Boszsz, dzisiejszy dzień wyjęty rodem z filmu "Dzień Świra", tylko, że zamiast Kondrata-ja w roli głównej.
Otóż pragnę zakomunikować wszem i wobec, iż jestem klasycznym przykładem debila wcielonego
....
A to w połowie zasługa miśka, stary dzięki odpłacę Ci się w odpowiednim czasie 
Otóż Pani Jowitka-frajer pompka
, wybrała się dzisiaj do kosmetyczki, siedzi w salonie cała happy, pazurki zrobione, no i nagle czar pryska....
Sięga do torebki po portfel, a tam zonk ! Wtf gdzie się podział portfel do cholery?!
No i się kuźwa zaczęła akcja dywersja i tłumaczenie, jak w szkole przy tablicy, tzn.
Yyyyyyyyyy proszę Pani Yyyyyyyyyyyy bo jest taka sprawa Yyyyyyyyyyyy bo jest taki problem Yyyyyyyyyyyy no i wykrzustiłam kobito zabij, ale nie mam portfela, nie mam Ci jak zapłacić.
Babka oczy jak 5 zł i do mnie, ale jak to?
A ja do niej kuźwa tak to, skleroza nie boli, ale występuje!
Da mi Pani pół godziny, objadę kawałek Wrocka i będę z powrotem, a ona na to:
Dawaj tu Pani w zastaw dowód i ten srebrny pierścionek, albo nie i te dwa pierścionki, albo nie te wszystkie pierścionki i będę miała pewność, że Pani wróci. Aha i jeszcze numer telefonu w razie w (dobrze, że i telefon razem z portfelem został w domu bo i jego mi by małpa skonfiskowała
).
Wtf ja tak sobie myślę, to ja przyszły "krawężnik" zostałam osądzona jako oszust. Niezłe jaja. Ale ok myślę, niech jej będzie, w spokoju zacisnęłam kiełki i czerwona jak buraczek wybiegłam w pośpiechu z salonu....
Jadym, jadym, jedne światła, drugie światła i gaz.
Nagle widzę lizaczek, który każe mi się zatrzymać, no to sobie myślę kuźwa albo to dzień świra, albo piątek 13, albo wszystko razem, albo tak profilaktycznie, dla pewności przejadę specjalnie dwa czarne sierściuchy, co by odgonić tego pecha,
I tłumaczę do siebie w myślach, debilu jeden znerwicowany weź się opanuj i nie próbuj się kłócić, ani pyskować, bo akurat to Ci najlepiej wychodzi i zaraz Ci dojebią za obrazę funkcjonariusza na służbie 
No i tekst "Dzień dobry pasy są, a jak jak głupek a co mają nie być jak są, a niech Pani zobaczy gdzie, ja patrzę kuźwa i są ale z boku, a nie na mnie", no i wizja 100 zł za ich brak.
Ale myślę sobie o ni huj... nie ze mną te numery Bruner, a że osobiście wyznaję ZASADĘ DOBRA ŚCIEMA PÓŁ SUKCESU,to udało mi się uprosić Panów policjantów i uniknąć mandatu.
No to mnie puścili, jadym dalej, docieram na osiedle, wbiegam do mieszkania a tam mój portfelik i komórka z 10 połączeniami nieodebranymi od pani kosmetyczki, myślę kuźwa zadzieram kiecę i lecę, bo mi zaraz CBŚ na chatę naśle o durnowate pazury 
No to pojechałam, zapłaciłam, swój "zastaw" odebrałam i tak sobie myślę, że takie rzeczy nie tylko w erze, ale i u mnie i to coraz częściej, mój znak rozpoznawczy akcja-dywersja.
No a teraz chillout i sjesta z herbatką, ale nie mieszaną 7 razy w lewo i 7 razy w prawo 
P.S. Marek Kondrat, gdybyś potrzebował dublera w żeńskiej roli, jestem za 