netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Nasze dzieci...

211 odpowiedzi13 602 wyświetleniazałożony przez Iga26, 20.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 212 ]

66

Odp: Nasze dzieci...
adossia napisał/a:
calineczka_m napisał/a:

mój od 40 minut śpi wink od samego początku tylko raz w nocy wstawalam. Ale jak mały miał 2,5 miesiąca zaczął całe noce przesypiac

jejku tak wczesnie chodzi spac,ile ma latek?zazdrosze ,bo moj maly chodzi bardzo pozno spac ok22!!!

A maja wasze dzieci jeszcze w dzien drzemke?moj ma jedna

ma prawie 16 miesięcy smile od małego zasypia sam w swoim lozeczku. Po prostu wkładam go do łóżeczka i wychodzę z pokoju. Od 11 miesiąca śpi tylko raz w dzień

67

Odp: Nasze dzieci...
adossia napisał/a:
calineczka_m napisał/a:

mój od 40 minut śpi wink od samego początku tylko raz w nocy wstawalam. Ale jak mały miał 2,5 miesiąca zaczął całe noce przesypiac

jejku tak wczesnie chodzi spac,ile ma latek?zazdrosze ,bo moj maly chodzi bardzo pozno spac ok22!!!

A maja wasze dzieci jeszcze w dzien drzemke?moj ma jedna

Moja ma ponad 2 miesiące i w dzień śpi tak;
Dzisiaj obudziła się o 7.01 zjadła i poszła spać i spała do 9.40
Bawłam się z nią do 12 i poszła spać. Spała do 14.45. Później ok 16 zasneła i spała do 19.oo.

68

Odp: Nasze dzieci...

Ale jej drzemki zależą od tego kiedy wstanie.

69

Odp: Nasze dzieci...

mój ma prawie 2lata i do tej pory potrafi się obudzić w nocy,w dzień śpi raz tak między 12 a 14,od jakiegoś tygodnia chodzi spać koło 21 ,bo wcześniej spał już o 19 a nieraz i parę minut po 18. rano pobudka po 7 zazwyczaj

70

Odp: Nasze dzieci...
lena812 napisał/a:

mój ma prawie 2lata i do tej pory potrafi się obudzić w nocy,w dzień śpi raz tak między 12 a 14,od jakiegoś tygodnia chodzi spać koło 21 ,bo wcześniej spał już o 19 a nieraz i parę minut po 18. rano pobudka po 7 zazwyczaj

Moja kuzynka ma 4 letnie dziecko i też jej budzi się w nocy. Nawet kilka razy.

71

Odp: Nasze dzieci...

budzi się a z racji tego że ja chcę pospać dam mu ta butelkę z mlekiem i spi dalej,zauważyłam że nie lubi marznać dlatego ostatnio czesto wędruje nad ranem do naszego łózka smile

72

Odp: Nasze dzieci...
Iga26 napisał/a:
lena812 napisał/a:

mój ma prawie 2lata i do tej pory potrafi się obudzić w nocy,w dzień śpi raz tak między 12 a 14,od jakiegoś tygodnia chodzi spać koło 21 ,bo wcześniej spał już o 19 a nieraz i parę minut po 18. rano pobudka po 7 zazwyczaj

Moja kuzynka ma 4 letnie dziecko i też jej budzi się w nocy. Nawet kilka razy.

Ale budzi sie bo chce jesc,czy pomarudzi i zasypia?

73

Odp: Nasze dzieci...
adossia napisał/a:
Iga26 napisał/a:
lena812 napisał/a:

mój ma prawie 2lata i do tej pory potrafi się obudzić w nocy,w dzień śpi raz tak między 12 a 14,od jakiegoś tygodnia chodzi spać koło 21 ,bo wcześniej spał już o 19 a nieraz i parę minut po 18. rano pobudka po 7 zazwyczaj

Moja kuzynka ma 4 letnie dziecko i też jej budzi się w nocy. Nawet kilka razy.

Ale budzi sie bo chce jesc,czy pomarudzi i zasypia?

Marudzi, płacze i sama nie  zasypia. Kuzynka musi iść do mniej i ją u spać.

74 Ostatnio edytowany przez nika29 (2012-12-22 10:39:01)

Odp: Nasze dzieci...

mój kostek wstawał co 4 godziny na jedzenie z zegarkiem w ręku, 21-1-4-8-12 i tak w koło zegara.
gdy skonczyl 3 miesiace nagle zaczal przesypiac noce, byla wniebowzieta.ciekawe co bedzie jak zacznie ząbkować. chyba zglupiejemy.
w dzien spi co 3 godziny pół godzinki albo 25minut. nie chce wiecej:(
jęczy, jęczy aż padnie:(
zasypia sam-ale jak się zmądrzy to pewnie trzeba będzie nosić.
nie lubi gości, mężczyzn zwlaszcza, usmiechniete dziewczyny toleruje, nawet lubi czasem, dzieci nie znosi bo halasują. a ma 3 kuzynow na bieżąco
kurde te forum tak rośnie-ze jeden dzien nieobecnosci, a mam do czytania 2 strony, niedlugo zabraknie na to czasu.
idą swieta-wcale nie lubie tak bardzo jezdzic w gosci, ciagly balagan. i te tycie:)
ja wole porządek, pobudka 7.30-8.00, spacer kolo poludnia, powrot, obiad,spac itd.

75

Odp: Nasze dzieci...

zgadza się nika,ja też mam ułożony dzień jak jestem sama z dziećmi,jak już wraca mój facet albo jak wczoraj już się rodzinka zjechała,to wszystko mam rozwalone,siedzę i nic nie robię smile
więc do was zajrzę teraz trochę rzadziej smile

76

Odp: Nasze dzieci...

zeby nie te mroz to bym uciekla na dlugi spacer, a tak to na chwile i koniec.

77

Odp: Nasze dzieci...

mój maluch zabkowanie praktycznie bezbolesnie przechodzi. Jedynie przy tych większych zębach w nocy stękał i popłakiwał przez sen. Teraz już ma ich 14 smile

78

Odp: Nasze dzieci...

Oj ile to jeszcze przed nami: pierwsze kroki, ząbki, pierwsze słowa.... Na razie to moja mała obróciła się pierwszy raz wczoraj i od kilku tygodni się podnosi i już utrzymuje główkę.

79

Odp: Nasze dzieci...

Czy można się do was przyłączyć ? smile

Mam synka Łukasza, ma 2 latka i jesteśmy
na etapie rozmawiania ze sobą hehe .
Tzn ja mówie, a synek po mnie powtarza to, co
mu się uda smile

80

Odp: Nasze dzieci...

Moj maly ma10zabkow,teraz mu ida 4 naraz(3i4),byly noce co plakal i trzeba bylo dawac mu leki przeciwbolowe.Ogolnie to pozno zaczal zabkowac bo dopiero pierwszy zabek mu wyszedl jak mial rok,za pare dni nastepny,a dwojki gorne wyszly mu razem i nic go nie bolalay natomiast na pierwsze jedynki bardzo sie nacierpial.

Ja tez zawsze mam swoj plan dnia i jak ktos jest to mi to burzy i juz nic nie zrobie,aczkolwiek lubie jak ktos mnie odwiedzi ,ale nie za dlugo.

81

Odp: Nasze dzieci...
*LoveForever* napisał/a:

Czy można się do was przyłączyć ? smile

Mam synka Łukasza, ma 2 latka i jesteśmy
na etapie rozmawiania ze sobą hehe .
Tzn ja mówie, a synek po mnie powtarza to, co
mu się uda smile

Pewnie ,ze sie mozesz przylaczyc.
Moj synke ma 1,5 roku i nie chce za bardzo gadac

82

Odp: Nasze dzieci...
*LoveForever* napisał/a:

Czy można się do was przyłączyć ? smile

Mam synka Łukasza, ma 2 latka i jesteśmy
na etapie rozmawiania ze sobą hehe .
Tzn ja mówie, a synek po mnie powtarza to, co
mu się uda smile

Witaj smile mój synek ma tak samo na imię smile

83

Odp: Nasze dzieci...

a co myslicie o imieniu Alan, Olivier? bo u nas w rodzinie dalekiej mały się nazywa Olivier Deptuła.

84

Odp: Nasze dzieci...
nika29 napisał/a:

a co myslicie o imieniu Alan, Olivier? bo u nas w rodzinie dalekiej mały się nazywa Olivier Deptuła.

Oliver mi się podoba.

85

Odp: Nasze dzieci...
Iga26 napisał/a:
nika29 napisał/a:

a co myslicie o imieniu Alan, Olivier? bo u nas w rodzinie dalekiej mały się nazywa Olivier Deptuła.

Oliver mi się podoba.

Moja Julka miała mieć Nikol, ale niestety w rodzinie jedna jest.

86

Odp: Nasze dzieci...

A dziękuje, dziękuje za miłe przywitanie smile

Łukaszek nie chciał mówić, nie dawno zaczął po swojemu.
Zdań mi jeszcze nie skleja , zamiast wuja mówi ,,wuba,, smile
Ale alfabet powie cały big_smile

Imionka Olivier i Alan, są ładne, ale raczej nie dała bym tak na imie synowi .

Ząbki też pamiętam u syna, jak na zmiane z mężem nosiliśmy go w nocy
na rękach, a temperatura niesamowita . Więc współczuje mamą, które są właśnie na tym etapie
ze swoimi maluszkami .

87

Odp: Nasze dzieci...

A kiedy tak mniej więcej dzieciom pierwsze ząbki wychodzą, bo jestem jeszcze przed.

88

Odp: Nasze dzieci...

Mojemu Synowi zaczęły wychodzić jak mial 4 miesiące .
I to była dosłownie masakra , uwierz .
żaden Bobodent nie pomagał, i inne specyfiki.
Nie chciał pić mleka, dziąsła napuchnięte , oj przeżyłam, przeżyłam.

89 Ostatnio edytowany przez Iga26 (2012-12-22 13:16:44)

Odp: Nasze dzieci...

Wiem, że pierwsze ząbki wychodzą przed 1 rokiem życia. Tyle mi wiadomo z książek. Każdemu dziecku inaczej wychodzą. I tak nam wmawiali na studiach. I dla tego lepiej dowiedzieć się od mam doświadczonych.

90

Odp: Nasze dzieci...

A i jeszcze mówili, że maść powinno się stosować.

91

Odp: Nasze dzieci...

Tak, masz rację, każdemu dziecku indywidualnie.
Np, mojej koleżanki córeczka borykała się z ząbkami mając 2 miesiące .
Jedne dzieci nie płaczą, przechodzą ząbkowanie bezboleśnie, a drugie
niestety krzyczą po nocach.
A ile ma Twoje dzieciątko ? smile

92

Odp: Nasze dzieci...
*LoveForever* napisał/a:

Tak, masz rację, każdemu dziecku indywidualnie.
Np, mojej koleżanki córeczka borykała się z ząbkami mając 2 miesiące .
Jedne dzieci nie płaczą, przechodzą ząbkowanie bezboleśnie, a drugie
niestety krzyczą po nocach.
A ile ma Twoje dzieciątko ? smile

Moja ponad 2 miesiące. I powiem ci, że już mi za szybko urosła. Nie dawno na poduszczę się mieściła, a teraz już nie ;(. Przewraca się na brzuszek, podnosi główkę.

93

Odp: Nasze dzieci...

I tak myślę czy jak mała będzie miała 3 miesiące to będę mogła wrócić do pracy. Bo na razie to pracuje po 2-3 h zależy ile mam pacjentów.

94 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2012-12-22 13:28:26)

Odp: Nasze dzieci...

Słodkie są te chwile .

Mój to był taki gruby, że szok , normalnie małe sumo big_smile
Ale właśnie jak miał 2 miesiące, to cały miesiąc do trzeciego miesiąca
jego życia byłam z nim w szpitalu.

Pewnie teraz Ci śpiuchna co ?
Mój mały śpi big_smile

Ps . To gdzie pracujesz ?
Jeśli można wiedzieć .

95 Ostatnio edytowany przez Iga26 (2012-12-22 13:32:28)

Odp: Nasze dzieci...
*LoveForever* napisał/a:

Słodkie są te chwile .

Mój to był taki gruby, że szok , normalnie małe sumo big_smile
Ale właśnie jak miał 2 miesiące, to cały miesiąc do trzeciego miesiąca
jego życia byłam z nim w szpitalu.

Pewnie teraz Ci śpiuchna co ?
Mój mały śpi big_smile

Ps . To gdzie pracujesz ?
Jeśli można wiedzieć .

Śpi. Jestem dentystą. A co się stało, że w szpitalu byłaś z małym.

96

Odp: Nasze dzieci...

rodzice maja prawo do wyboru imion.nic rodzinie do tego.mnie za kostka skrytykowali

97

Odp: Nasze dzieci...

Dobry zawód smile
Ale trzeba chyba to lubić prawda ?
Ja to dentysty boję się panicznie hehe .
Dlatego unikam wizyt .
smile

98

Odp: Nasze dzieci...

Nika , a dlaczego Cię skrytykowali ?
Moja teściowa jak byłam w ciąży mówiła, że jak będzie
dziewczynka to ma być Bernadeta hmm

Oczywiście i tak bym nie dała tak na imie .

99

Odp: Nasze dzieci...
*LoveForever* napisał/a:

Dobry zawód smile
Ale trzeba chyba to lubić prawda ?
Ja to dentysty boję się panicznie hehe .
Dlatego unikam wizyt .
smile

Oj trzeba. Ale czasami sama się sobie dziwie, że wybrałam ten zawód. I boje się jak małej ząbki będą wychodzić ( bo tak naprawdę to trzeba przeżyć na własnej skórze).

100 Ostatnio edytowany przez Iga26 (2012-12-22 13:39:08)

Odp: Nasze dzieci...

Moja teściowa chciała dać mojej Katarzyna. Ale osobiście znam kobiety o tym imieniu i są wredne. Dlatego powiedziałam NIE.

101

Odp: Nasze dzieci...

Wierzę Ci . smile

A w szpitalu byłam z Łukaszem, bo miał
obustronne zapalenie płuc.
Do tego jeszcze bezobjawowe.
Dostał mi pod wieczór 37 stopni gorączki, płakał.
Za radą doświadczonej koleżanki pojechałam do lekarza.
Lekarz wysłał mnie do szpitala, i okazało się, że Łukasz jest poważnie chory i,
że wpore zdążyłam, bo skutki tego mogły być tragiczne.
Dlatego miesiąc z nim leżałam w szpitalu, do tego
od leków, sterydów i antybiotyków dostał kolke .
Płakał cały dzień, całą noc, obce mamy przychodziły i mi pomagały go
uspokoić , kiedy mieliśmy wyjść do domu, okazało się , że
Łukaszek zaraził się jelitówką , miał ostry nieżyt żołądkowo jelitowy .
Po pobycie miesięcznym w szpitalu , przez 2 lata mały miał 7 rentgenów , nabawił
się astmy oskrzelowej i wiecznie choruje, nie ma miesiąca, aby był zdrowy .

102

Odp: Nasze dzieci...
*LoveForever* napisał/a:

Wierzę Ci . smile

A w szpitalu byłam z Łukaszem, bo miał
obustronne zapalenie płuc.
Do tego jeszcze bezobjawowe.
Dostał mi pod wieczór 37 stopni gorączki, płakał.
Za radą doświadczonej koleżanki pojechałam do lekarza.
Lekarz wysłał mnie do szpitala, i okazało się, że Łukasz jest poważnie chory i,
że wpore zdążyłam, bo skutki tego mogły być tragiczne.
Dlatego miesiąc z nim leżałam w szpitalu, do tego
od leków, sterydów i antybiotyków dostał kolke .
Płakał cały dzień, całą noc, obce mamy przychodziły i mi pomagały go
uspokoić , kiedy mieliśmy wyjść do domu, okazało się , że
Łukaszek zaraził się jelitówką , miał ostry nieżyt żołądkowo jelitowy .
Po pobycie miesięcznym w szpitalu , przez 2 lata mały miał 7 rentgenów , nabawił
się astmy oskrzelowej i wiecznie choruje, nie ma miesiąca, aby był zdrowy .

Oj to trochę z nim przeszłaś i mały też przeszedł. A ile ma teraz?

103

Odp: Nasze dzieci...

Teraz ma dwa latka .

104 Ostatnio edytowany przez Iga26 (2012-12-22 13:47:59)

Odp: Nasze dzieci...

I się obudziła moja. Mąż wszedł do niej do pokoju i przewrócił zdjęcie z szafki i się teraz z nią bawi wink. A ja jeszcze mam wolne.

105

Odp: Nasze dzieci...

Hehe , miło patrzeć jak ojciec bawi się z dzieckiem . smile
Ja juz powoli zaczynam myśleć o drugim brzdącu smile
Ale mąż nie chce narazie . hehe .

106

Odp: Nasze dzieci...
*LoveForever* napisał/a:

Hehe , miło patrzeć jak ojciec bawi się z dzieckiem . smile
Ja juz powoli zaczynam myśleć o drugim brzdącu smile
Ale mąż nie chce narazie . hehe .

Miło, miło. Ja na początku wogóle nie chciałam dziecka, ale odstawiłam tabletki i powiedziałam co się ma dziać to niech się dzieje. I od razu się udało.

107

Odp: Nasze dzieci...

My się staraliśmy o dzidziusia 6 miesięcy .
Długo ? Czy nie ?

Muszę już kończyć, bo mąż mnie tu męczy, że
idą Święta, a ja siedzę i stukam w klawiaturę hehe smile
Naleśników mu się zachciało .
ehhh ... smile

108

Odp: Nasze dzieci...
*LoveForever* napisał/a:

My się staraliśmy o dzidziusia 6 miesięcy .
Długo ? Czy nie ?

Muszę już kończyć, bo mąż mnie tu męczy, że
idą Święta, a ja siedzę i stukam w klawiaturę hehe smile
Naleśników mu się zachciało .
ehhh ... smile

Raczej nie tag długo. Hehe zachcianki.

109

Odp: Nasze dzieci...

chwilę mnie nie było i już tyle nowego napisałyście smile
Witam nowe mamy smile
co do ząbków mój starszy miał ząbki już od 2 miesiąca życia,na rok miał ich chyba z 14,a drugi pierwsze ząbki dostał dokładnie na pół roku a do roku miał ich już 12 smile na szczęście obyło się skutków ubocznych ząbkowania smile

*LoveForever* chorowity Twój synuś,mój odpukać miał tylko 2 razy antybiotyk smile jak ma katar to jednodniowy smile co do starania się o dzidziusia przez 6 miesięcy to jest tak,że dla Ciebie to pewnie długo ,a lekarz Ci powie że krótko smile

110

Odp: Nasze dzieci...
Iga26 napisał/a:
*LoveForever* napisał/a:

Tak, masz rację, każdemu dziecku indywidualnie.
Np, mojej koleżanki córeczka borykała się z ząbkami mając 2 miesiące .
Jedne dzieci nie płaczą, przechodzą ząbkowanie bezboleśnie, a drugie
niestety krzyczą po nocach.
A ile ma Twoje dzieciątko ? smile

Moja ponad 2 miesiące. I powiem ci, że już mi za szybko urosła. Nie dawno na poduszczę się mieściła, a teraz już nie ;(. Przewraca się na brzuszek, podnosi główkę.

To szybko zaczela sie przewracac.

Zabki to bardzo indywidualna i gebetyczna sprawa,jedne zaczynaja zabkowac juz ok 2 miesiaca,nawet co niektore rodza sie z zabkami,zas inne pozno zabkuja tak jak moj synek,ale nie dziwilam sie bo ja tez pozno zabkowalam wiec byla to kwestia genetyczna.
Nam pomoga ibum na zabkowanie

111

Odp: Nasze dzieci...

Chwila wolnego. Mąż z Julką poszedł na spacer, a ja mam chwile dla siebie. wink;););););)

112

Odp: Nasze dzieci...
nika29 napisał/a:

a co myslicie o imieniu Alan, Olivier? bo u nas w rodzinie dalekiej mały się nazywa Olivier Deptuła.

Moze i ladne te imiona ,ale ja bym tak nie dala,dla Olivier to za ciezkie imie do wolania dziecka

113

Odp: Nasze dzieci...
adossia napisał/a:
Iga26 napisał/a:
*LoveForever* napisał/a:

Tak, masz rację, każdemu dziecku indywidualnie.
Np, mojej koleżanki córeczka borykała się z ząbkami mając 2 miesiące .
Jedne dzieci nie płaczą, przechodzą ząbkowanie bezboleśnie, a drugie
niestety krzyczą po nocach.
A ile ma Twoje dzieciątko ? smile

Moja ponad 2 miesiące. I powiem ci, że już mi za szybko urosła. Nie dawno na poduszczę się mieściła, a teraz już nie ;(. Przewraca się na brzuszek, podnosi główkę.

To szybko zaczela sie przewracac.

Zabki to bardzo indywidualna i gebetyczna sprawa,jedne zaczynaja zabkowac juz ok 2 miesiaca,nawet co niektore rodza sie z zabkami,zas inne pozno zabkuja tak jak moj synek,ale nie dziwilam sie bo ja tez pozno zabkowalam wiec byla to kwestia genetyczna.
Nam pomoga ibum na zabkowanie

No mnie zaskoczyło jak się przewróciła z plecków na brzuszek. I pierwsze co to telefon foto i mms do męża Jula właśnie się obróciła.

114

Odp: Nasze dzieci...

Mama mi mówiła, że ja też bardzo szybko się obróciłam miałam ok. 3 miesiące.

115

Odp: Nasze dzieci...
Iga26 napisał/a:

Chwila wolnego. Mąż z Julką poszedł na spacer, a ja mam chwile dla siebie. wink;););););)

To ty masz dobrze hehehhehehe

116

Odp: Nasze dzieci...
Iga26 napisał/a:

Mama mi mówiła, że ja też bardzo szybko się obróciłam miałam ok. 3 miesiące.

Patrz ,ze Twoja mama pamieta takie etapy,moja mama i tesciowa to nic nie pamietaja,wtedy to tak sie nie przejmowali jak teraz

117

Odp: Nasze dzieci...
*LoveForever* napisał/a:

Wierzę Ci . smile

A w szpitalu byłam z Łukaszem, bo miał
obustronne zapalenie płuc.
Do tego jeszcze bezobjawowe.
Dostał mi pod wieczór 37 stopni gorączki, płakał.
Za radą doświadczonej koleżanki pojechałam do lekarza.
Lekarz wysłał mnie do szpitala, i okazało się, że Łukasz jest poważnie chory i,
że wpore zdążyłam, bo skutki tego mogły być tragiczne.
Dlatego miesiąc z nim leżałam w szpitalu, do tego
od leków, sterydów i antybiotyków dostał kolke .
Płakał cały dzień, całą noc, obce mamy przychodziły i mi pomagały go
uspokoić , kiedy mieliśmy wyjść do domu, okazało się , że
Łukaszek zaraził się jelitówką , miał ostry nieżyt żołądkowo jelitowy .
Po pobycie miesięcznym w szpitalu , przez 2 lata mały miał 7 rentgenów , nabawił
się astmy oskrzelowej i wiecznie choruje, nie ma miesiąca, aby był zdrowy .

Wspolczuje,ale najwaniejsze ze to za wami

118

Odp: Nasze dzieci...
adossia napisał/a:
Iga26 napisał/a:

Mama mi mówiła, że ja też bardzo szybko się obróciłam miałam ok. 3 miesiące.

Patrz ,ze Twoja mama pamieta takie etapy,moja mama i tesciowa to nic nie pamietaja,wtedy to tak sie nie przejmowali jak teraz

Moja mama z babcią to wszystko pamiętają ( nie wiem, ale jakoś tak jest, że tylko one)

119

Odp: Nasze dzieci...

A co do imion,to nie moge pojac jak ktos sie moze wtracac do wyboru imienia,mozna cos podpowiedziec ale nie narzucac!niektore mamuski i tesciowe to przesadzaja

120

Odp: Nasze dzieci...

to szybko wam się maluchy zaczely przekręcać smile mój kilka razy się na brzuszek przekrecil jak miał 4 miesiące i odechcialo mu się. Dopiero jak miał pół roku zaczął tak na dobre

121

Odp: Nasze dzieci...
adossia napisał/a:
Iga26 napisał/a:

Chwila wolnego. Mąż z Julką poszedł na spacer, a ja mam chwile dla siebie. wink;););););)

To ty masz dobrze hehehhehehe

Dopiero teraz. Bo do niedawna to mąż córką się nie zajmował wogóle.

122

Odp: Nasze dzieci...
adossia napisał/a:

A co do imion,to nie moge pojac jak ktos sie moze wtracac do wyboru imienia,mozna cos podpowiedziec ale nie narzucac!niektore mamuski i tesciowe to przesadzaja

No niestety....

123

Odp: Nasze dzieci...
Iga26 napisał/a:
adossia napisał/a:
Iga26 napisał/a:

Chwila wolnego. Mąż z Julką poszedł na spacer, a ja mam chwile dla siebie. wink;););););)

To ty masz dobrze hehehhehehe

Dopiero teraz. Bo do niedawna to mąż córką się nie zajmował wogóle.

Czemu sie nie zajmowal?karmisz piersia?dla mnie okres do 3miesiaca byl bardzo wyczerpujacy.A Ty widze dobrze sie masz:-)

124

Odp: Nasze dzieci...
adossia napisał/a:
Iga26 napisał/a:
adossia napisał/a:

To ty masz dobrze hehehhehehe

Dopiero teraz. Bo do niedawna to mąż córką się nie zajmował wogóle.

Czemu sie nie zajmowal?karmisz piersia?dla mnie okres do 3miesiaca byl bardzo wyczerpujacy.A Ty widze dobrze sie masz:-)

Od samego początku nie karmiłam piersią (nie chciałam). Mąż bał się, że coś jej zrobi, ale pomału, pomału i już mu przeszło wink. Jedyne czego nie zrobi to kąpiel i jeśli nie musi to woli jej nie zmieniać pieluchy ( głównie jak jest kupa )hehe.

125 Ostatnio edytowany przez nika29 (2012-12-22 17:01:21)

Odp: Nasze dzieci...

my tez bylismy na spacerku.zimno-a jakie rumience po powrocie. ja pierwsze zdjecia przewrotu na plecki zrobilam u Kostka w 10tygodniu.
Iga jak u ciebie ceny kanałowego? a powiedz mi czy to prawda że znieczulenie domiazgowe jest lepsze niż te w dziąsło?
przepraszam, że zmieniam temat-ale tez się boję dentysty:>
ja nie chcialam karmic- trauma po cesarce, placz, brak snu, wszystko.
hmmmm jadwinia miala do nas dołączyć!

126 Ostatnio edytowany przez Iga26 (2012-12-22 18:52:01)

Odp: Nasze dzieci...
nika29 napisał/a:

my tez bylismy na spacerku.zimno-a jakie rumience po powrocie. ja pierwsze zdjecia przewrotu na plecki zrobilam u Kostka w 10tygodniu.
Iga jak u ciebie ceny kanałowego? a powiedz mi czy to prawda że znieczulenie domiazgowe jest lepsze niż te w dziąsło?
przepraszam, że zmieniam temat-ale tez się boję dentysty:>
ja nie chcialam karmic- trauma po cesarce, placz, brak snu, wszystko.
hmmmm jadwinia miala do nas dołączyć!

W leczeniu kanałowym masz etapy leczenia. Ile kanałów, bo za każdy bierze się oddzielnie ( nie tylko ja, ale wszyscy). Za 1 kanał ok. 100 zł, wypełnienie 120 zł. No i jeszcze zdjęcie, ale nie wiem ile dokładnie. Co do znieczuleń każdy dentysta ma swoje zdanie.  Twój dentysta powinien z tobą obgadać temat o znieczuleniach. Ja Ci nie proponuje czekać z tym zębem, bo później to dopiero cierpieć będziesz. Ja u dentystki robiłam jakieś 2-3 lat temu zęba i właśnie czekałam trochę na wizytę, bo miejsc nie miała ( chodź wiedziałam, że nie powinnam czekać )  i niestety bolał ;( się nacierpiałam. Ale nie pamiętam jakie znieczulenie mi dawała. Wtedy to ja tylko do tej jednej więc czekałam.

127

Odp: Nasze dzieci...

Nika nie ma co się bać. Dentysta jak każdy inny lekarz. Dentysta pomaga. Są dentyści przy których nie da się denerwować ( tak się do mnie pacjenci śmieją). Wiadomo, że na początku są nerwy, ale po pewnym czasie jak znasz dentystę to idziesz z przyjemnością. Ja tak mam, a chodzę do koleżanki co 4-6 miesięcy na kontrole i jak coś mam do roboty to mi robi. Ja i tek chodzę nie tak często, bo maja koleżanka dentystka to u mnie jest co 1-2 miesiące. U mnie ciężko się zapisać szczególnie teraz jak nie chce więcej pacjentów niż 3-4. A ja jeszcze mam ten problem, że mam chory kręgosłup i nie powinnam pracować tak jak kiedyś 10 h.

128 Ostatnio edytowany przez nika29 (2012-12-22 18:57:39)

Odp: Nasze dzieci...

ja mam swojego jednego dentyste, zrobił mi 16 kanałówek, dużo czy nie-u niego ine boli.



za mna konstancja chodzi -piekne imie dla dziewczynki:> ale juz mam synka konstantego

129

Odp: Nasze dzieci...
nika29 napisał/a:

ja mam swojego jednego dentyste, zrobił mi 16 kanałówek, dużo czy nie-u niego ine boli.



za mna konstancja chodzi -piekne imie dla dziewczynki:> ale juz mam synka konstantego

A ile płaciłaś za 1 kanał. I czy to dawno było bo ceny się ostatnio strasznie zmieniły?

130

Odp: Nasze dzieci...

stówe

Posty [ 66 do 130 z 212 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026