netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

169 odpowiedzi24 891 wyświetleńzałożony przez xyz1987, 23.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 170 ]

66

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Powiedzieć Ci szczerze co myślę?

Ona normalnie się Tobą bawi, a właściwie traktuje Cię jako "ztkajdziurę"... ona sobie na boku kręci to z jednym , to z drugim... a do Ciebie wydzwania, żeby utrzymać Cię choćby myślami przy sobie i żeby mieć (sorry za określenie) głupiego barana, który będzie czekał mimo tego co ona wyprawia...a ona ma zawsze gdzie wrócić.
Ja bym jej powiedziała tak..."sorry kochaniutka, dałem Ci już niejedna szansę, ale wszystkie zmarnowałaś. Idź do swoich kolegów, niech ci potowarzyszą, bo ja już podziękuję.  Nie dzwoń do mnie, bo nie będę odbierał od Ciebie telefonów, na odpisywanie na smsy tez nie licz. Żegnam!"

Jeśli tego nie zrobisz, ona wciąż będzie się kręciła wokół Ciebie i zawracała głowę, bo na żaden związek ona ochoty nie ma. Sam widzisz jak się zachowuje. Po co Ci to?

67

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Właśnie nie wiem po co mi to... z jednej strony biorąc to na rozum to nie chcę już w to wchodzić i miec codziennie kłotnie o byle co, albo wysłuchiwać jak flirtuje z innymi , a mnie olewa itp itd... a z drugiej strony biorąc to na uczucia jak już pisałem kocham ją i zależy mi na niej ... i przez te dwie różne sytuacje mam coraz większy mętlik... Chcę wrócić, ale z drugiej strony nie chcę...
Ponieważ była to moja pierwsza miłość i ze względu, że jestem za bardzo uczuciowy to ostatnia widzę rozwiązanie typu:
Zerwać z nią kontakt i żyć w samotności z miłością do niej.... nie wiem czy to dobre rozwiązanie, ale takie mi najrozsądniejsze przychodzi do głowy.

68

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Wiesz co, Ty chyba naprawdę potrzebujesz, żeby ktoś dał Ci kopa w ten zakuty łeb. Czy Ty posiadasz w ogóle instynkt samozachowawczy, intuicję, umiesz logicznie myśleć?

Wysil się ten jeden raz i spróbuj powiązać te fakty- zdradziła Cię, traktowała Cię gorzej niż szmatę, ciągle zmienia zdanie: kocha/nie kocha/kocha/nie kocha i tak w kółko.

I Ty w ogóle rozważasz powrót do niej? Przypominasz poważnie upośledzoną antylopę, która kolejny raz pcha się "zakochana" w ramiona lwa, chociaż ten już raz ją pokaleczył. Czy te wszystkie perypetie, pogrywanie z Tobą, brak szacunku nic Cię nie nauczyły? Nie powiedziały Ci, jakim ona jest człowiekiem, i jak mało dla niej znaczysz?

Jeśli mimo to nadal rozważasz powrót do niej, to zastanów się też nad wizytą u psychologa, bo zachowujesz się na razie jak po amputacji mózgu.

69 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-12-17 12:02:17)

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

"Zerwać z nią i żyć w samotności, z miłością do niej..."
No kolego...bardziej idiotycznego "rozwiązania" już dawno nie słyszałam...
To jest Twoje przemyślenie, na temat swojego dalszego życia?
...zmarnować sobie życie przez niedojrzałą puszczalską pindę...
Logika aż tryska z tego stwierdzenia.
Serio chłopaku...szanuj się...szanuj...bo inaczej tylko takie pindy będą Tobą pomiatać....
Otrząśnij się i daj sobie z nią spokój. Ona Cię nie kocha, wiec nic z tego nie będzie i nie ma sensu marnować sobie życia z powodu kogoś kto nie szanuje ani nas, ani naszych uczuć... Tu nie ma do czego wracać...
Każdy miał swoją pierwszą miłość i chyba większość z nas miała i drugą i trzecią...
Nie zawsze za pierwszym razem dobrze się ulokuje swe uczucia...
Dlatego bez sensu tak kurczowo się trzymać, czegoś co nie ma przyszłości, a może przynieść jedynie problemy...
Pierwsza miłość niekoniecznie musi być największą i najlepszą...a już na pewno nie musi być jedyną...

Posłuchaj starszej koleżanki big_smile
Szkoda marnować czas, na coś co i tak jest skazane na porażkę.
Lepiej przejrzeć na oczy, bo "tuż za rogiem" może czekać na prawdę wspaniała i szczęśliwa miłość.
A potem będziesz tylko żałował, że tak późno ja zauważyłeś...albo że zauważyłeś za późno...bo byleś zaślepiony czymś, co na to nie zasługiwało ...

70

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?
xyz1987 napisał/a:

Kocham Ją bardzo i zależy mi na niej, i jak debil zawsze dam się zrobić w jajo...

A można wiedzieć, czemu ja tak kochasz? Za co? Co w niej widzisz wink Chciałabym usłyszeć jakie ma zalety.

xyz1987 napisał/a:

Przyznaję jak mi napisała, że kocha to walczyłem ile się dało (wiem jakiś nienormalny jestem),

A na czym polega walka o miłość?

71 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-12-17 21:12:31)

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

A na czym polega walka o miłość?

W przypadku autora wątku...walka o miłość polega na przepraszaniu za błędy jego byłej dziewczyny... wyrzekaniu się szacunku do samego siebie...zapominaniu o swoich potrzebach...byciu na każde gwizdnięcie i proszeniu na kolanach o "ochłapy" uczuć...

72

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

kolejny naiwny fajny facet ...
szkoda czasu mój drogi na takie kobiety jak Twoja dziewczyna

73

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Margolinka dokładnie to co napisałaś...
W przypadku autora wątku...walka o miłość polega na przepraszaniu za błędy jego byłej dziewczyny... wyrzekaniu się szacunku do samego siebie...zapominaniu o swoich potrzebach...byciu na każde gwizdnięcie i proszeniu na kolanach o "ochłapy" uczuć...


Od wczoraj do teraz jak napisałem jej, że ma mi dać święty spokój bo nie wie sama czego chce, to cisza...
Jakoś dziwnie się czuję jak jej nie słysze... ale wole to niż słuchać jej docinek, że zadzwoni sobie do kolegi i co kto jej tam pisze sad, i jaki to ja jestem zły...

Jak napisałem, że ma mi dać święty spokój to zaraz tekst "nie ma problemu... a już chciałam dać Ci szanse" hmm

74 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-12-17 22:40:40)

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?
xyz1987 napisał/a:

Od wczoraj do teraz jak napisałem jej, że ma mi dać święty spokój bo nie wie sama czego chce, to cisza...
Jakoś dziwnie się czuję jak jej nie słysze... ale wole to niż słuchać jej docinek, że zadzwoni sobie do kolegi i co kto jej tam pisze sad, i jaki to ja jestem zły...

I wytrwaj w tym postanowieniu, jeśli chcesz zatrzymać resztki szacunku do siebie i zdrowia psychicznego... dobrze Ci radze...

xyz1987 napisał/a:

Jak napisałem, że ma mi dać święty spokój to zaraz tekst "nie ma problemu... a już chciałam dać Ci szanse" hmm

Za przeproszeniem...gówno prawda... znasz powiedzenie "tonący brzytwy się chwyta?" Poczuła, że mądrzejesz i masz dość jej gierek, to się wkurzyła że traci władzę nad Tobą i dalej postanowiła zagrać Ci na uczuciach. Nie bądź frajerem... odetnij się od niej... nie masz za czym tęsknić... za brakiem szacunku, poniżaniem...
Zacznij żyć swoim życiem... zajmij się sobą... masz na pewno jakieś zainteresowania, znajomych... zobaczysz że za miesiąc , dwa będziesz wdzięczny sam sobie, że dałeś sobie spokój... odzyskasz życie i pewność siebie... a z czasem znajdziesz prawdziwa miłość i szczęście. Bo to należy się w związku obydwóm stronom, nie tylko jednej...w takim wypadku to nie jest związek...


Aaaaa...i jeszcze jedno...to nie ona miałaby dać Ci szanse...to eweeeentualnie Ty MÓGŁBYŚ dać jej szanse, gdyby na to zasłużyła sobie...ale nie zasłużyła... i to by było na tyle...

75 Ostatnio edytowany przez xyz1987 (2012-12-18 02:08:25)

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

no i nie minął dzień już smsy nie będę lepiej pisac jakiej treści bo to zbyt wulgarne (wkurzyła się, że zmądrzałem)
ale nie odpuszczę już ma mi dac spokój i tego się trzymam.

Jeszcze zaczęła mi grozić....

76

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

xyz1987 - zastanów się, czy aby na pewno ją kochasz, czy to aby tylko nie stricte męskie "poczucie odpowiedzialności".
(w stylu - powiedziałem, że kocham, to kocham i basta) połączone z wewnętrznym przeświadczeniem (które ona - świadomie lub nie - podsyca) że innej nie znajdziesz i albo ona, albo już żadna "takiego jak Ty" nie zechce.
Z doświadczenia wiem, że cholernie łatwo w takie bzdury uwierzyć.

77

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

ehh... tak długo pisała, tak długo mnie obrażała, że pękłem i też jej napisałem kilka słów... pisze, że mnie nienawidzi i nie chce mnie znać po 30 minutach chciałabym Cię nienawidzić, ale nie potrafię, kocham Cię....

no Ja już nie mam słów...

Woombatt - kocham ją i zależy mi na niej Ja to wiem, ona tez o tym wie i dlatego dzieje się jak się dzieje...
Gdybym jej nie kochał to bym to poprostu olał i tyle... ale tu widzisz staram się być nieugięty... wytrzymałem jeden dzień dopóki nie zaczęła wydzwaniać... najpierw mnie wyzywała od najgorszych później, że mnie nie kocha, później, że mnie nienawidzi i nie chce mnie znać... a tu nagle pisze nie mogę Cię znienawidzić kocham Cię...

no i w kółko to samo... hmm

Wiem, że większość myśli, że jestem głupi, Ja o tym doskonale wiem, ale do tej głupoty skłania mnie miłość do niej...

78

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

No ręce opadają. Weź chłopie podaj mi swój adres. Przyjadę i spiorę Ci tyłek, jak mamę kocham.

Po Twoim nicku wnoszę, żeś już duży chłopiec. Powiedz mi zatem, jak to możliwe by jakaś panna traktowała Cię jak, za przeproszeniem, szmatę za Twoim pozwoleniem? Gdzie, pytam, gdzie masz szacunek do siebie? no gdzie?!
Ona Ciebie nie kocha,ona się Tobą bawi. a wiesz jak to jest z zabawkami, nie? Jak się znudzą to się je wyrzuca. Ty się jej postawiłeś więc ona robi wszystko żebyś znów był jej. Ale nie dlatego, że Ciebie kocha, tylko dlatego, ze chcę nadal czuć władzę nad Tobą. Chce mieć pieska salonowego, który aportuje jak mu pani karze.
Chcesz być tak traktowany całe życie? no bo nie masz co marzyć, że ona zmieni swój stosunek do Ciebie. Tak już zostanie, wiesz? Będziecie się kłócić, ona będzie Ciebie obrażać i wyzywać a potem TY będziesz ją przepraszał i prosił żeby wróciła. A jak tylko na horyzoncie pojawi się ktoś atrakcyjniejszy, bardziej uległy, bogatszy etc. to zostawi Cię bez zastanowienia.

Rozumiem, że kochasz (choć ni cholery nie widzę za co),rozumiem, że to trudne ale czasem trzeba pocierpieć żeby być szczęśliwym, wiesz? Daj sobie szansę, nie marnuj już więcej czasu, bo czas to nie jest coś co można kupić, kiedyś może go zabraknąć na coś naprawdę wartościowego.


Mam nadzieję, że to co napisałam choć trochę do Ciebie przemawia. Szkoda porządnych facetów dla takich okropnych bab.

79

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

jak to czytalalm to myslalam ze szlag mnie trafi.daj sobie z nia spokoj.jestes naprawde naiwny a ona jest po prostu wyrafinowana pusta lalka.boze jak ona toba manipuluje.jej zachowanie mozna porownac do mentalnosci przedszkolaka.jestes naprawde wrazliwy i naiwny i ona toba pomiata jak tylko chce.wydaje mi sie ze ona jest normalnie jakas rozchwiana emocjonalnie.nie daj sie chlopie.trzymam kciuki zebys zmadrzal wreszcie.daj znac czy poczyniles jakies postepy

80

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Nie mogę już z niej nie wiem czy się śmiać czy płakać...
Od wczoraj do dzisiaj godziny 17:00 cisza...
od 17 widziała, że olewam ją totalnie to już teksty typu "idź sobie do swojej księżniczki", "ide się szykować aby Marcin długo nie czekał" olewałem to totalnie odpisywałem tylko "ok" zauważyła, że mi to zwisa i już teksty typu "misiek" "kocham Cię" itp.

81

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

nie daj sie.ona jest manipulatorka.mam nadzieje ze trafisz na kobiete ktora cie doceni.chyba zauwazyles juz ze ona stanowczo przegina,co?chcialabym zeby moj facet byl podobny do ciebie.zobaczysz ze kiedys poznasz kobiete ktora cie pokocha z twoimi zaletami i wadami.nie odzywaj sie do niej bo szkoda twoich nerwow

82

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Dobra, drogie panie! Zakładamy, że pani serca Autora jest osobą świadomie robiąca mu z serca mielone.

Chłopie! Pomyśl - czy zdradzała jakieś objawy zaburzeń psychicznych? Miała problemy z rodzicami, rodziną, rówieśnikami? Traumę w dzieciństwie? Pomyśl dobrze. I jeśli tak, to zmierz to w sobie, czy to Ci odpowiada - powiedz jej to wprost, że jej problemy przerosły i ją, i Ciebie. Zobacz co powie. Przestańcie na siebie wrzeszczeć (Twoja w tym głowa, żeby za Chiny Ludowe nie dać się sprowokować i samemu ją uspokajać) i ustalcie co dalej. Podejmijcie jakieś wspólne decyzje, trzymajcie sie ich i egzekwujcie.

I bądź mężczyzną. Czasem pomimo kochania ponad życie trzeba zacisnąć zęby i pożegnać się jak na dżentelmena przystało.

83

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Woobatt - zaburzenia? hmm może dlatego, że jej dziecko jest nieznośne lub dlatego, że przez przypadek zabiła własną przyjaciółkę i siedziała w więzieniu? nie mam pojęcia... ale napewno celowo piszę do mnie co piszę.

84

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

cooooooooooooooooo?

85

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

klementynka22 no tak, siedziała w więzieniu za utopienie własnej przyjaciółki wtedy odebrali jej pierwsze dziecko, jak wyszła pojawiło się drugie dziecko

86

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

wiesz,mam zaburzenia lekowe przez traume z dziecinstwa ale teraz mam wieksza traume przez ciebie...

87

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

klementynka22 dlaczego?

88

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

klementynka jest teraz w szoku...chcialabym ci teraz jakos przemowic do rozsadku ale nie wiem jak

89

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Pytanie techniczne - jak można kogos utopic  n i e c h c ą c y ?  Bo jakoś moja wyobraźnia tak dalego nie sięga.

90

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Z tego co się dowiedziałem od niej... to bawili się i popchali ona niechcący ją za mocno popchnęła i wpadła do wody i już nie wypłynęła taką prawdę znam...
I tak, o tym drugim dziecku i o tej całej historii nie dowiedziałem się od niej.... Wiem, że źle zrobiłem , ale z archiwum gg ponieważ mój przyjaciel chciał się związać z jej siostra i ona z nim rozmawiała na jej temat on mi to powiedział, jednak nie uwierzyłem i jakoś coś mnie tknęło, aby sprawdzić gg no i wyszło...
Wiedząc już o tym, ona i tak się upierała , że nie wie o co chodzi.... aż w końcu się przyznała no i oczywiście rzuciła pierścionkiem i tekst typu "to Twoja wina, bo nie potrafisz mnie zrozumieć"

91

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

no wlasnie to pytanie chcialam z siebie wydusic.ta kobieta jest c h o r a !!!u c i e k aj.badz swiadomy ze przez twoja babe nie bede mogla dzisiaj spac bo normalnie az mnie trzesie.

92

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Chłopie, czy Ty serio masz jeszcze jakies watpliwości?!

93

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

to chyba jakas prowokacja bo ja nie wierze...

94

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

klementynka22 to nie żadna prowokacja... tylko prawdziwe fakty...w co się wplątałem.

95

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

ide spac.chyba bede miec koszmary...skarbie otrzasnij sie...

96

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?
xyz1987 napisał/a:

od 17 widziała, że olewam ją totalnie to już teksty typu "idź sobie do swojej księżniczki", "ide się szykować aby Marcin długo nie czekał" olewałem to totalnie odpisywałem tylko "ok" zauważyła, że mi to zwisa i już teksty typu "misiek" "kocham Cię" itp.

Ona ma jakieś poważne problemy psychiczne..


A nie odpowiedziałeś - czemu, za co ja kochasz? jakie ma ZALETY?

97

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

paulina20 - mi wystarczy, że jest Ja dużo nie potrzebuje... tylko żeby kochała.. na początku uważałem, że tak jest i się też zakochałem , ale później zaczęło wychodzić w "praniu" jaka jest naprawdę ... a uczucie do niej pozostało.

98

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Jeśli wystarczy, że jest i kocha, to równie dobra bedzie każda inna dziewczyna.

99

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Tak sobie przeglądam youtube i natrafiłem na ciekawy materiał...
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=qseDOF2UOFo

100

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Mniejsza z audycją, drogi panie.
Pytanie było trafne, ale adresat zły. Problem, że dobraliście się jak w korcu maku. Bluszcz i człowiek z tendencją do uzależnień. To kobieta, która - owszem, ma zaburzenia, ale nie ma żadnej woli, by to zmienić. Bo w jej mniemaniu ona nie ma problemu. Koleżanka utonęła "przypadkiem" (młoda dziewczyna wpada do wody i puf - nie ma, nie wypłynęło? Dlaczego? Co tam się stało? A ona? Stała i czekała? Czemu nic nie zrobiła?), a TY JEJ NIE ROZUMIESZ i nigdy nie zrozumiesz. Gdy Ty będziesz chciał jej pomóc, ona będzie rzucać pierścionkiem i szantażować Cię. A Ty, bynajmniej nie z powodu miłości, bo ta umiera w takich warunkach, będziesz trwał w tym chorym układzie. Bo do czegoś jest Ci potrzebne takie właśnie "własne nieszczęście". Pytanie - do czego? Co "ratujesz" w swojej głowie wchodząc w tak destruktywne relacje? Ty nie "oczekujesz niewiele" - Ty uważasz, że na niewiele zasługujesz.
Dlaczego? Co TY przeżyłeś, że myślisz w ten sposób i brniesz w taki związek?

101

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

i co,jak tam ukochana?

102

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

klementynka22 narazie cisza.

103

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?
Woombatt napisał/a:

Co "ratujesz" w swojej głowie wchodząc w tak destruktywne relacje? Ty nie "oczekujesz niewiele" - Ty uważasz, że na niewiele zasługujesz.
Dlaczego? Co TY przeżyłeś, że myślisz w ten sposób i brniesz w taki związek?

Coś w tym jest. Ja bym za taki związek podziękowała już dawno, a nie doświadczała objawów opisywanych w pierwszych poście i zastanawiała się "o co jej chodzi".

104

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

cisza ciszą i po ciszy...
Teraz mam przyjechać do jej syna na święta bo traktuje mnie jak ojca.
Pisze jej, że może przyjade i co...
to jej odpowiedź:

"Nie wiem nie chcesz uszczęśliwić dziecka nie przyjeżdżaj co dalej.... nigdy nic nie planuj jeżeli kochasz żyj dobra myślą ... widocznie ty jej nie masz.. jakoś to wytłumaczę"

105

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Xyz, ja Ci radze nigdzie nie jedz...
Nie mieszajcie w glowie dziecku.
Pojedziesz na swieta, maly narobi sobie nadziei, a ona i tak bedzie dalej zachowywac sie jak teraz.
Raz bedzie z Toba, raz Cie rzuci...i tak w kratke...
To gorsze dla dziecka, niz jednokrotne rozczarowanie.
Nie bawcie sie w kotka i myszke, bo to dla nikogo na dobre nie wyjdzie.


Ona uzywajac dziecka, do swoich gierek robi z siebie gorsza szmate niz do tej pory. Cholerna zdzira...
(Przepraszam moderatorow...ale inaczej tego nie mozna nazwac sad )

106

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?
Margolinka napisał/a:

Xyz, ja Ci radze nigdzie nie jedz...
Nie mieszajcie w glowie dziecku. Ona uzywajac dziecka, do swoich gierek robi z siebie gorsza szmate niz do tej pory. Cholerna zdzira... (Przepraszam moderatorow...ale inaczej tego nie mozna nazwac sad )

Dokładnie... Ta paniusia teraz próbuje "wziąć na litość" autora... I najgorsze w tym to, że miesza do tego dziecko.
Do xyz1987: powinieneś się CAŁKOWICIE odciąć od niej. Pojawiając się będziesz wciąż w tym "bagienku" trwać i nie zaznasz spokoju...
Zrób to, co ja kiedyś... Nabierzesz dystansu i któregoś dnia ta kobieta wreszcie zniknie z Twoich myśli.

107

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Nie wiem co  o tym wszystkim myśleć... Po tym, że zostawiła mnie dla innego, później pisała, że to tylko kolega yhy jasne...
Napisze szczerze... tak mnie zakręciła, że przez 2 tygodnie się prosiłem aby spróbować jeszcze raz cały czas słyszałem tylko "NIE"
A teraz? Ona mi piszę, że chce spróbować jeszcze raz i daje mi szanse, mam jechać do jej rodziców na święta ona tam będzie...
Mam czas do poniedziałku inaczej się żegnamy...

Normalnie nie mam słów i nie mam pojęcia o co w tym wszystkim chodzi...

108 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2012-12-20 22:10:09)

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?
xyz1987 napisał/a:

Nie wiem co  o tym wszystkim myśleć... Po tym, że zostawiła mnie dla innego, później pisała, że to tylko kolega yhy jasne...
Napisze szczerze... tak mnie zakręciła, że przez 2 tygodnie się prosiłem aby spróbować jeszcze raz cały czas słyszałem tylko "NIE"
A teraz? Ona mi piszę, że chce spróbować jeszcze raz i daje mi szanse, mam jechać do jej rodziców na święta ona tam będzie...
Mam czas do poniedziałku inaczej się żegnamy...

Normalnie nie mam słów i nie mam pojęcia o co w tym wszystkim chodzi...

Wiesz, już widząc peirwszy post i to pytanie na koncu ''co myśleć" zauważyłam, że nie jesteś zbyt domyślny tongue

To było tak, jakbyś zapytał: "znalazłem swoja dziewczynę nagą w łóżku z innym facetem, ona twierdzi, że grali tylko w  gry planszowe. Wierzyć im?"

109 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2012-12-20 22:17:46)

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?
xyz1987 napisał/a:

...Mam czas do poniedziałku inaczej się żegnamy...

A nie widzisz tego, że STAWIA TOBIE ULTIMATUM? Doskonale rozumiem Twój stan, bo sam w podobnym - kiedyś - byłem... Szczerze: zechciej nie chcieć:) Po prostu, odpuść te gierki, nie daj się omamić. Zobacz sam: jak jakieś zagranie nie zadziałało - natychmiast pojawia sie inne. Wierzysz, że ta kobieta cokolwiek pozytywnego czuje do Ciebie? Wybacz, to tylko wyrachowanie, gra, próby korzystania z Twojej pomocy...
Zaciśnij zęby, WYŁĄCZ TELEFON na tydzień, zerwij całkowicie kontakt - inaczej ta kobieta Cię wyniszczy/zlasuje mózg/przywróci poprzednie zaślepienie...
I tak nazbyt długo (obserwuję Twój wątek od początku) cała ta historia zbyt długo trwa... Dostajesz porady od osób obiektywnych, patrzących trzeźwo na Twoje relacje z tą kobietą... Niby przez chwilę jest już ok, niby wiesz, niby dotarło do Ciebie to, czego - zaślepiony - nie widziałeś... I co? Wystarczy głupi sms od tamtej - już cała Twoja fortyfikacja obronna rozsypuje się w pył i znów masz wątpliwości... Ech... Albo to przetniesz jednym ostrym ruchem, albo będziesz się tak miotać do us...ej śmierci smile
Chcesz tego?
Warto dla kogoś tak Ciebie szmacącego?

110 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-12-20 22:23:22)

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?
xyz1987 napisał/a:

Nie wiem co  o tym wszystkim myśleć... Po tym, że zostawiła mnie dla innego, później pisała, że to tylko kolega yhy jasne...
Napisze szczerze... tak mnie zakręciła, że przez 2 tygodnie się prosiłem aby spróbować jeszcze raz cały czas słyszałem tylko "NIE"
A teraz? Ona mi piszę, że chce spróbować jeszcze raz i daje mi szanse, mam jechać do jej rodziców na święta ona tam będzie...
Mam czas do poniedziałku inaczej się żegnamy...

Normalnie nie mam słów i nie mam pojęcia o co w tym wszystkim chodzi...

Powiedzieć Ci szczerze o co w tym wszystkim chodzi?
Chcesz...?
Proszę bardzo...
Chodzi tu o to, że jesteś totalna pierdoła, a ona to wykorzystuje...
Siedzisz i jęczysz "nie wiem co myśleć"... a tu dużo nie trzeba myśleć...
Panienka bawi się Tobą, bo widzi jaki Ty jesteś dzieciak i że można Tobą sterować jak się chce...
Chce sobie Ciebie "wychować" na wiernego pieska, który idzie przy nodze, bo liczy na "nagródkę" (czyt. że ta p... da Ci "szanse")...
Tylko, że ona nie zamierza Ci żadnej szansy dawać, to zwykła gierka niedojrzałej puszczalskiej dziewuchy, która sobie załatwia "załatajdziórę" na wypadek porażki z kolejnymi fagasami. Do tego wykorzystuje okazję świąt i gadkę o swoim dziecku, co moim zdaniem jest niewybaczalne.
Jeśli jesteś głupi, to jedz sobie na te święta i dalej brnij w ten chory układ, bo związkiem tego się nie da nazwać.
Jeśli nie chcesz nigdy poczuć się prawdziwym facetem, kimś kto ma szacunek do siebie i wie czego chce...to proszę bardzo...dalej upokarzaj się i żebraj o ochłapy uczuć...
Tylko błagam Cię...nie pisz więcej postów z pytaniami "co o tym myśleć", "co zrobić"... bo nie wiem jak inni, ale moje nerwy już tego nie wytrzymują... tongue
Jak można być tak ślepym...?

111

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?
Margolinka napisał/a:

Jak można być tak ślepym...?

Margolinka, jak Ty to robisz, że nic się więcej nie chce dodać? smile
Podpisuję się pod Twoim wpisem wszystkimi kończynami...

112

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Ale Ja nigdzie nie jadę...
Powiedziałem jej prosto, albo przyjeżdża do mnie i szczera rozmowa to się wtedy zastanowie, albo nic z tego.
To dostałem odpowiedź, że ona nigdzie jeździć nie będzie.

A Ja tam nie pojadę bo po co, żeby mi powiedziała "a Ty tu czego chcesz" ?

Nie, nie,
wiem, że już i tak za bardzo się zbłaźniłem, ale do tego stopnia, aby być tam gdzie ona chce to się nie dam.

113 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-12-20 23:09:35)

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?
kosmiczny nick napisał/a:
Margolinka napisał/a:

Jak można być tak ślepym...?

Margolinka, jak Ty to robisz, że nic się więcej nie chce dodać? smile
Podpisuję się pod Twoim wpisem wszystkimi kończynami...

Nie mam pojęcia Kosmiczny...czasami mnie trochę ponosi i może wtedy udaje mi się coś mądrego napisać... big_smile

xyz1987 napisał/a:

Ale Ja nigdzie nie jadę...
Powiedziałem jej prosto, albo przyjeżdża do mnie i szczera rozmowa to się wtedy zastanowie, albo nic z tego.
To dostałem odpowiedź, że ona nigdzie jeździć nie będzie.

A Ja tam nie pojadę bo po co, żeby mi powiedziała "a Ty tu czego chcesz" ?

Nie, nie,
wiem, że już i tak za bardzo się zbłaźniłem, ale do tego stopnia, aby być tam gdzie ona chce to się nie dam.

Człowieku, powinieneś jej powiedzieć, że nawet nie chcesz żeby do Ciebie przyjeżdżała... bo to i tak sensu nie ma... dżizas!... Ty tego na prawdę nie widzisz...?
Zrozum, że to dziewczę robi z Tobą co chce, a Ty jeszcze się chcesz "zastanawiać"...nad czym?... błaaaaagam... otrząśnij się...

I jeszcze coś...
Piszesz tak...

xyz1987 napisał/a:

Nie, nie, wiem, że już i tak za bardzo się zbłaźniłem, ale do tego stopnia, aby być tam gdzie ona chce to się nie dam.

...a ja założę się, że gdyby teraz napisała Ci sms-a "przemyślałam wszystko, przepraszam, przyjedz do mnie, to dam nam jeszcze szanse i może będziemy tym razem szczęśliwi", to Ty znów byś pisał, że nie wiesz co robić i czy ona na pewno pisze prawdę...i że może warto pojechać i spróbować...

Tylko że nie warto... nie z takim typem baby... ona się prędko nie zmieni...o ile w ogóle jest to możliwe, a szczerze wątpię w to...

114

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

xyz1987 - ustosunkuj się proszę, do tego, co napisałem. Bo wydaje mi się, że brniesz w to nie dlatego, że ją kochasz - tylko dlatego, że w ten sposób szukasz "rozgrzeszenia". I To na 99% za coś, co nie było Twoim grzechem, a może po prostu - problemem z rodziną, otoczeniem, przykrą traumą?
Pomyśl dobrze.
Pozdrawiam.

115

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Macie może pomysł jak sobie z tym poradzić? tzn olewam to totalnie, ale wystarczy jeden sms jedno słowo i już od nowa to samo...
Nie odpisuje.. to tak zacznie mi docinać tekstami, że musze odpisać...

Wiem, wyłączyć telefon jednak nie mogę tego zrobić ponieważ telefon to powiedzmy moja prawa ręka do interesów.
Ale telefon to nie jedyne gdzie może mi napisać jest gg zablokuje ją to założy nowy numer.
Jest fb i są inne strony, wie wszystko gdzie może napisać.
Jak nie będzie ona pisac to ktoś z jej rodziny zacznie pisać...
i takie masło maślane z tego....

116

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Jezu...
A nie możesz najnormalniej zobaczywszy "od kogo" wiadomość - od razu kasować, bez czytania? Kupić nowy numer (starter) i z tamtego numeru zrezygnować? Nie zaglądać do skrzynki e-mailowej , bądź ustawić na potencjalnych nadawców sito (spam)?
No wybacz, ale - do cholery - jaki to problem sie odciąć, ignorować, lekceważyć? Chcesz w ogóle sie uwolnić od tego czy nie? Jak widzę - na każdym kroku same problemy widzisz... Wiesz, ktoś znaczący, tu na forum (nie pamiętam niestety) ma bardzo proste i bardzo mądre słowa w swoim podpisie: "jak się chce - znajdzie się sposób, jak się nie chce - znajdzie się powód" (jakoś tak...).
Wiesz, ja kiedyś, by się całkowicie odciąć poświęciłem dorobek kilkunastu lat życia po to, by się nie kontaktować, by nie mieć już nic wspólnego... Nie było to łatwe, oj nie było, zwłaszcza, że zostawiłem masę ważnych dla mnie i tylko moich rzeczy... Ale poświęciłem to wszystko by nie było punktu zaczepienia... Ty nie potrafisz nie odczytać smsa, e-maila? Nie umiesz olać jak spamu? Sorry, ale chyba jedynym ratunkiem dla Ciebie to wyjazd na drugi koniec świata i zamieszkanie z dala od cywilizacji...
Dlaczego nie potrafisz znaleźć w sobie siły i determinacji?

117

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Nie mogę zrezygnowac z numeru (abonament)
Powrót tam skąd przyjechałem (specjalnie zrezygnowałem dla niej z Anglii) to chyba najlepsze rozwiązanie...
No i właśnie to jest to ten jeden największy problem...
Rozum mówi: nie pakuj się w to , bo i tak z tego nic dobrego nie będzie, a serce: każdy zasługuje na drugą szanse. i to jest to co mnie blokuje ...

118

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

jasne, że każdy zasługuje na drugą szansę ale w waszym przypadku to już nie jest druga szansa tylko któraś z kolei.
Chciałam Ci tu napisać coś co otworzyłoby ci w końcu oczy, ale szczerze? nie widzę już sensu...Wiele mądrych osób (min. Margolinka) pisało Ci już tu, ubierając w ładne słowa, żebyś olał tą szm...dziewczynę. Do Ciebie nie dociera...powiedz co musiałaby zrobić czy powiedzieć żebyś w końcu ją skreślił?

119 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-12-21 18:12:23)

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Aż włosy na głowie się jeżą normalnie....
Nie wierze, że dorosły facet pisze takie pierdoły...

Po raz tysięczny ... "powiedzcie jak to zrobić"...
Normalnie, tak jak to robią dorośli ludzie. ..
I nie jęczeć, że "nie mogę"... bo możesz, tylko pierdoła jesteś i nie chcesz...odpisujesz na idiotyczne wiadomości, odbierasz telefony... a ona widzi że się motasz i nie odpuści, bo czemu ma niby odpuścić takiego jelenia. Gdzie drugiego takiego naiwniaka znajdzie...? Ona Ci pluje w twarz, a Ty sobie wmawiasz, że to deszcz pada...
Jak sam nie znajdziesz silnej woli by się od niej odciąć, to nikt z nas ci w tym nie pomoże...

Teraz w każdym komunikatorze, telefonie i portalu społecznościowym, można zablokować niechcianego użytkownika, wykasować z listy...itp... Tylko trzeba "mieć jaja", żeby to zrobić... Trzeba być stanowczym i postawić na swoim... A Ty takie flaki z olejem...takie "niechcem ale muszem"... tongue

120

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Olewka totalna z mojej strony i już prowokacja z jej strony..
wczoraj cisza do godziny 23 i już sms "fajnie się bawie ze znajomymi na imprezie" dziś gg "No proszę ustawies tak żebym nie widziała że jesteś
08:53:22
Widzę postępy robisz w zapominaniu" chociaż wstałem o 12 ale o 9 niby się ukrywałem...

Ale napisze tak, 2 tygodnie nie widząc jej przepite 2 skrzynki piwa nie przespanych kilka nocy , wasze rady robią swoje...

Nie odpisuje już na żadną jej wiadomość i jakoś lepiej się trochę czuję smile

121

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

dobrze chlopie robisz.odetniesz sie od niej i jak minie troche czasu to w koncu sobie uswiadomisz pewne rzeczy ktorych teraz nie widzisz.tylko nie zapijaj smutkow,rusz sie gdzies

122

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Witam ponownie...
Od czasu ostatniego posta do 27.12 cisza i spokój totalna olewka dzwoniła , pisała , oskarżała mnie nawet , że mam kogoś już innego, prowokacje z jej strony z kim to ona się nie spotyka totalna olewka z mojej strony nic zero reakcji.

Az nagle po raz kolejny zrobił się nalot na mnie na fb na gg na tel ze strony jej rodzeństwa , i jej samej byłem bombardowany jednym słowem...
Powód?
Podobno jest znowu w ciąży..
Jak opisywałem wcześniej, że pisała mi iż jest w ciąży po tygodniu już nie była, teraz ciąża powraca jednak z dodatkami:
* 6 tydzień
* płód jest nisko osadzony
* ciąża jest zagrożona

Kazała mi podawać moje hasła do fb i innych portali (jak twierdzi chce sprawdzić czy może mi zaufac czy coś jeszcze z tego będzie) no proszę... to nie Ja ją zawiodłem pod względem zaufania... więc nie rozumiem tego...

Nie wiem czy Ja jestem jakiś psychiczny czy ona...

Twierdzi, że mi to wszystko pisze, abyśmy wrócili do siebie i aby jej dziecko i nasze dziecko ktore jest w drodze nie cierpiało i miało normalną rodzinę...
Już się pogubiłem w tym wszystkim... powiem szczerze nie wiem o co chodzi...

Nie jesteśmy razem, a opowiada mi co ona robi z "kolegą" gdzie nie jeździ, gdzie nie wychodzi co on robi, że jadą na wycieczke na 2 tygodnie gdzieś tam wrr... w sumie to nic mnie nie ruszyło dopóki znowu nie wyjechali z tekstem, że jest w ciąży...

A niechcę pisać, że to nie moje albo "weź nie picuj" bo jest 95% szans, że to moje , ale za to 40% że to prawda... niby na 23 lipca 2013 ma termin.
A własnego dziecka napewno się nie wyprę...

123

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

umów się z nią na wizytę u lekarza. Sprawdź czy to prawda.

124 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-12-28 09:51:06)

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Ja bym nie robiła nic. Według mnie, to kolejna próba manipulacji. Jeśli dziewczyna jest faktycznie w ciąży, to dowiesz się o tym na 100% za jakieś 4 miesiące. Dla mnie, ta dziewczyna jest tak chwiejna emocjonalnie, tak niezdecydowana, niedojrzała... że szkoda w ogóle czasu na zaprzątanie sobie nią głowy. Ani żadnego związku z tego nie będzie, ani nie jest możliwe dogadanie się z kimś, kto stosuje tak żenujące chwyty. Nawet jeśli to potencjalne dziecko istnieje...to moim zdaniem...przy takiej ilości "kolegów" o których pisze, co to z nimi ona nie robi...to ... sam wiesz co chciałam napisać...

Krótko mówiąc...ja bym trzymała się od niej z daleka, bez względu na to co ona mówi i robi...nie jest to kandydatka ani na dziewczynę, ani tym bardziej na żonę...
Jeśli urodzi ona dziecko i będzie wciąż twierdzić, że to Twoje...to wtedy KONIECZNIE testy DNA. A potem alimenty, bo życie z kimś takim jak ona może być jedynie pasmem nieszczęść...

125

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Xyz, daj sobie spokój z  tą kobietą. Niby chce Ciebie, żebyś wrócił, a jedzie z kolegą na wycieczkę? Przecież to jest żenujące!
Nawet jeżeli jest w ciąży, to zastanów się , nad tym co Margolinka napisała. Jaka jest pewność, że to Twoje dziecko? Tkwić w toksycznym związku dla dziecka? Wykończycie się wszyscy razem. A Twoja " narzeczona" jako ostatnia, no najlepiej na tym wyjdzie. Będzie miała nianię - CIEBIE, a wieczorkami będzie wychodzić z domu się zabawić, bo przecież po całym dniu z dziećmi i obowiązkami domowymi trzeba odpocząć.
Radzę, nie zbliżaj się do niej, bo jeszcze ulegniesz i się z nią prześpisz, a wtedy może świadomie Ciebie wrobić i zatrzymać Na ciążę.

Ta kobieta potrzebuje pomocy psychiatrycznej, a nie mężczyzny.

Jak to jest, że takie " zołzy" przyciągają do siebie tak dobrych facetów?

126

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Margolinka "A potem alimenty" żadnych alimentów jesli się urodzi i będzie moje to będę robić wszystko, aby dziecko było ze mną...a uwierz, że z jej przeszłością i z jej zachowaniem mam na to duże szanse.

Lilia86 "Jak to jest, że takie " zołzy" przyciągają do siebie tak dobrych facetów?" Jak ją poznałem było wszystko idealnie poporstu jak w bajce... dopiero później zaczęła pokazywać swoje prawdziwe Ja.

127

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?
xyz1987 napisał/a:

Margolinka "A potem alimenty" żadnych alimentów jesli się urodzi i będzie moje to będę robić wszystko, aby dziecko było ze mną...a uwierz, że z jej przeszłością i z jej zachowaniem mam na to duże szanse.

No i super... w razie czego, założenie sprawy o opiekę nad dzieckiem i tyle. Ale mam nadzieję że Ci do głowy nie przyjdzie już...abyś z taką pindą chciał kiedykolwiek życie układać i w ogóle myślał o tym.
Z takim kimś, to nierealne... chyba że "na jej zasadach"... więc wiadomo na jakich... dobrze ja i jej "zasady" poznałeś.
Trzymaj się Xyz i odetnij się od niej.

128

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Już raczej tu nic więcej nie napisze... Właśnie poleciała po całości...
Tak twierdziła, że kocha, że zależy jej itd itp bla bla bla...
Dzisiaj dostałem smsa (nawet powiedzieć nie potrafiła) że Marcin (jej kolega) chciał aby spróbowali i ona się zgodziła...

To jak mnie traktowała nie zmienia jednak faktu , że ją kocham... a teraz to pojechała mi równo po psychice...

Dochodze do wniosku, że prawdziwa miłość to istnieje tylko w filmach...

129

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?
xyz1987 napisał/a:

To jak mnie traktowała nie zmienia jednak faktu , że ją kocham... a teraz to pojechała mi równo po psychice...

A możesz mi napisać, za co ja kochasz nadal?

130

Odp: Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Margolinka za co?
Bo to była pierwsza miłość ... dlatego to jeden z głównych powodów, drugi to , że byłem szczęśliwy (do pewnego czasu), a po tym wszystkim to już nie wiem co myśleć za co jeszcze, bo nie wiem co było prawdą, a co kłamstwem i zagrywkami.

Posty [ 66 do 130 z 170 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dziwne zachowanie mojej narzeczonej, co robić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026