Powiedzieć Ci szczerze co myślę?
Ona normalnie się Tobą bawi, a właściwie traktuje Cię jako "ztkajdziurę"... ona sobie na boku kręci to z jednym , to z drugim... a do Ciebie wydzwania, żeby utrzymać Cię choćby myślami przy sobie i żeby mieć (sorry za określenie) głupiego barana, który będzie czekał mimo tego co ona wyprawia...a ona ma zawsze gdzie wrócić.
Ja bym jej powiedziała tak..."sorry kochaniutka, dałem Ci już niejedna szansę, ale wszystkie zmarnowałaś. Idź do swoich kolegów, niech ci potowarzyszą, bo ja już podziękuję. Nie dzwoń do mnie, bo nie będę odbierał od Ciebie telefonów, na odpisywanie na smsy tez nie licz. Żegnam!"
Jeśli tego nie zrobisz, ona wciąż będzie się kręciła wokół Ciebie i zawracała głowę, bo na żaden związek ona ochoty nie ma. Sam widzisz jak się zachowuje. Po co Ci to?