Brzanka,
Wydaje mi sie ze lexpar tylko kogos cytowal, lub moze ja cos zle zrozumialam.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Trójkąt w małżeństwie-on tego chce...z kobietą :((
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Brzanka,
Wydaje mi sie ze lexpar tylko kogos cytowal, lub moze ja cos zle zrozumialam.
majusia wydaje mi sie ze to nie sa kogos slowa a tylko i wylacznie jego, zreszta skoro ma takie podejscie to zycze mu by kiedys jego kobieta zaproponowala to samo pewnie sie ucieszy i skorzysta
bo jest palanten dlatego wystapil z ta propozycja wlasnie teraz gdzie ona nosi jego dziecko.Lexpar co ty opowiadasz az czzytac sie tego nie chce, zastanow sie...jestem ciekawa twojej miny gdyby twoja dziewczyna zaproponowala tobie seks zbiorowy, jeszcze nie z twoim udzialem tylko na Twoich oczach!
Brzanko,poczytaj jeszcze raz posta Lexpara do Rzaby...nigdzie nie napisał iż pochwala zachowanie męża Koki a przynajmniej nie w odpowiedzi na post Rzaby ![]()
cyt."Ty Rzabo możesz być wyzwolona, możesz mieć kilku partnerów za wiedzą swojego, to jest twoja indywidualna sprawa, ale zaznaczam twoja, więc nie doradzaj, że inni poza tobą to taka epoka kamienia łupanego, bo jak ktoś ma jednego partnera to jest do niczego"
powyższe to część wypowiedzi Lexpara.
Te tzw wyzwolone kobiety to w gruncie rzeczy nieszczęśliwe,pozbawione miłości kobiety,uprawiające seks dla sportu.Na starość zgorzkniałe i złośliwe babiszony wygłaszające slogany o emancypacji.A miłość to najpiękniejsza rzecz jak może nas spotkać.Miłość i rodzina.Jakie to staroświeckie,niemodne..Znam parę..Małżeństwo.On wymyślił seks w czworokącie.Zgodziła się.Już nie są razem.Znalazł sobie inną,a na pożegnanie opowiedział jej o wszystkich swoich zdradach w ciągu kilkunastu lat małżeństwa.Leczyła się u psychiatry.Mają dwoje dzieci.
no tak to prawda pomylilam wypowiedzi rzaby z wypowiedzia lexpara, dlatego Lexpar przepraszam za to, a na przyszlosc bede dokladniej czytala co kto napisal:)
Te tzw wyzwolone kobiety to w gruncie rzeczy nieszczęśliwe,pozbawione miłości kobiety,uprawiające seks dla sportu.Na starość zgorzkniałe i złośliwe babiszony wygłaszające slogany o emancypacji.
Nie potrafię sobie wyobrazić, że kiedykolwiek będę zgorzkniała i złośliwa. Ani, że będę babiszonem... "Wyzwolenie", które ja nazywam otwartym podejściem do seksu, nie wyklucza miłości. Można obłędnie kochać i można uprawiać obłędny seks bez miłości. Jednocześnie tych dwóch rzeczy robić nie umiem, ale nie wykluczam, że są osoby, które potrafią.
Temat budzi wiele emocji, stąd zapewne wielokrotne pomyłki, przekręcenia słów autorów, nie wczytanie się w sens przekazu.
Dla mnie post Rzaby to jedna z ciekawszych wypowiedzi w tym wątku. Przecież ona nie namawia wcale do wprowadzenia geometrii w życie autorki wątku! Rzabę zniesmaczyło jedynie to samo co mnie - nazywanie kogoś, kto głośno wypowiada swoją fantazję psycholem i osobą chorą.
Nie rozumiem bulwersacji niektórych samą propozycją trójkąta. Dużo osób ma takie fantazje i te fantazje są normalne. Niektórzy mają odwagę wypowiedzieć je głośno - a nuż-widelec partnerce się taka wizja spodoba? Nienormalne jest jedynie nakłanianie partnerki, żeby się zgodziła na realizacje fantazji w momencie, kiedy ona jest temu przeciwna.
W postach Koki dostrzegam jednak sporo innych rzeczy, które są niepokojące. Wcześniejsza zdrada, kłamstwa, anonse towarzyskie z miasta gdzie on wyjeżdżał. I jej ocena własnego partnera: "niedojrzały".
Koka, być może Twój partner nie jest wierny. Być może jego chęć przeżycia ekscytujących przygód erotycznych jest większa niż chęć tworzenia zdrowej rodziny. Niestety, na to nie masz wpływu w tym momencie. Pragnęłaś mieć dziecko i jesteś w upragnionej ciąży. Na tym się skup. Bez sensu jest teraz tracić nerwy na analizę jego zachowań. Tym bardziej, że buzujące hormony mogą Ci nieco zaburzać obraz sytuacji i wpływać na Twoje reakcje. Dziecko jest teraz najważniejsze - przecież to Twój cud i spełnienie marzeń. Będziesz mamą, niezależnie czy z tym facetem czy nie.
Ile on ma lat?
Dziękuję za wszystkie wypowiedzi za to że chciało Wam się przysiąść nad tematem i napisać parę słów...
Mój mąż ma 26 lat..
a ja ...go kocham bardzo.
Nie wyobrażam sobie życia bez niego...
Wiem że dziecko jest najważniejsze,ale ja ciągle boję się je kochać...bo boję się że je stracę...
Niestety znów jestem uziemiona...tym razem już kompletnie nic mi nie wolno,ale czekam na dobry czas...
tylko ze całe moje samopoczucie zależy od mojego meża...
to on bywa moim wsparciem...
po wizycie u psychologa przyznał się...że jest sexoholikiem.
Przyznał też że nie zdawał sobie z tego sprawy i że chce się leczyć.
Ja już widzę efekty.
Przeprosił mnie za swoje zachowanie powiedział ze zadał sobie sprawę że mnie krzywdził.
Nie bez udziału były również wasze wypowiedzi- dałam mu link do tego tematu...mimo iż bardzo się bałam...
ale stwierdziłam że nie mam już nic do stracenia...
przeczytał i był w szoku...
Fakty są takie że moje dobre samopoczucie w 100% zależy od niego...
od naszych relacji...
on jest całym moim światem.
Kocham go chyba za bardzo...
(...)Fakty są takie że moje dobre samopoczucie w 100% zależy od niego...
od naszych relacji...
on jest całym moim światem.
Kocham go chyba za bardzo...
Rozumiem, że trudne jest życie z seksoholikiem.
Trudne jest też życie z bluszczem owijającym się dokoła.
Nie tylko Twój mąż potrzebuje terapii własnej. Ty również. Oboje jesteście uzależnieni (albo na dobrej drodze do uzależnienia). Zacznij, mimo różnych obecnych trudności, tworzyć sobie swe własne życie, budować swe szczęście w oparciu o siebie. Uważaj, byś nie zmieniła jedynie obiektu swej zależności: z męża na dziecko.
tak jestem od niego uzależniona.
ale nie odbieram mu wolności.
Wiem że jestem trudna ale on też nie jest łatwy.
Ja mam bardzo ciężki okres...nie mogę wstawac z łózka...gdybym tylko mogła dawno byłabym w poradni zdrowia psychicznego-u psychologa.
w chwili obecnej muszę jednak radzić sobie sama, i troche z waszą pomocą bo nic innego zrobic obecnie nie mogę...
Możesz czytać mądre książki i na ich podstawie wyciągać wnioski, możesz szperać w internecie. ![]()
Możesz przeczytać cały wątek stworzony przez kobiety z identycznym do Twego problemem. Przeczytaj go, bo znajdziesz tam mnóstwo sposobów radzenia sobie ze sobą. To ten wątek: http://www.netkobiety.pl/t17705.html
Możesz czytać mądre książki i na ich podstawie wyciągać wnioski, możesz szperać w internecie.
Możesz przeczytać cały wątek stworzony przez kobiety z identycznym do Twego problemem. Przeczytaj go, bo znajdziesz tam mnóstwo sposobów radzenia sobie ze sobą. To ten wątek: http://www.netkobiety.pl/t17705.html
echhh
poczytałam sobie...ściągnęłam książę "Kobiety które kochają za bardzo" i już ją czytam...
może to mi jakoś pomoże..
wczoraj zapytałam jego...
czy uważasz że jesteś ode mnie uzależniony?
odpowiedział: tak
a czy uważasz że ja jestem od Ciebie uzależniona?
odpowiedział: wydaje mi się że też.
i się uśmiechnął...powiedział: jesteś dla mnie jak tlen...
czy my obydwoje jesteśmy toksyczni?
Koka100,
tutaj nie chodzi o przypisanie etykietek, jakichkolwiek, tutaj chodzi o zmianę sposobu myślenia o sobie, o partnerze (partnerze, nie własności
), o relacjach w związku.
Czy jesteście dla siebie toksyczni?
A jesteście?
buahahaha a po co on ma isz do psychologa!? to wiekszosci facetow marzenie, zreszta nie tylko facetow haha ale jaja robicie i przyzywacie jak nie wiem
Ty masz chyba nie równo pod sufitem.
Brzanka,
Wydaje mi sie ze lexpar tylko kogos cytowal, lub moze ja cos zle zrozumialam.
Tylko cytowałem Rzabę. ![]()
Nigdy nie namawiałem żony do seksu w czasie jej ciąży.
Natomiast co do swingowania, to mam jedno zdanie w tym temacie. Oboje muszą tego chcieć. To jest ich decyzja i ich sprawa. Ja bym się brzydził kobiety wiedząc, że chwile temu bzykała się z jakimś facetem.
W tym przypadku ona nie chce więc pozamiatane.
U mnie też, ja nie chcę, więc też pozamiatane. Zresztą żona też nie chce. Nigdy bym jej czegoś takiego nie zaproponował
.
Koka100,
tutaj nie chodzi o przypisanie etykietek, jakichkolwiek, tutaj chodzi o zmianę sposobu myślenia o sobie, o partnerze (partnerze, nie własności), o relacjach w związku.
Czy jesteście dla siebie toksyczni?
A jesteście?
dziękuję...jestem w trakcie czytania książki o kobietach które kochają za bardzo...
i niestety.tak.jestem jedną z nich...
znoszę wszystko...bo go kocham...
wszystkie upokorzenia...nowe wybryki....bo wierzę że się zmieni.
Chciałbym iść na jakąś terapię rodzinną bo chcę ratowac nasze małżeństwo, ktoś z Was ma pojęcie gdzie można w Warszawie lub okolicach skorzystać z takiej terapi w ramach NFZ?
(...)Chciałbym iść na jakąś terapię rodzinną bo chcę ratowac nasze małżeństwo, ktoś z Was ma pojęcie gdzie można w Warszawie lub okolicach skorzystać z takiej terapi w ramach NFZ?
Skierowanie na terapię (w ramach NFZ-u) może wystawić lekarz psychiatra. By umówić wizytę u niego nie musisz mieć żadnego skierowania. Najprostszą drogą znalezienia najbliższych terminów do lekarza psychiatry jest telefon do warszawskiego oddziału NFZ - mają tam najbardziej aktualne informacje.
Ty sie zajmij swoja ciaza a nie tym patalachem.
Bo z tego co piszesz to faktycznie cud ze zaszlas.
Przestaw sobie priorytety, a on jak chce sie leczyc to niech sie leczy.
Nie oczekuj efektow po pierwszych spotkaniach, bo to czysta naiwnosc.
Daj na wstrzymanie.
ja nie wiem co mam zrobic...mój mąż (od pół roku jestesmy małżeństwem) zaproponował mi wczoraj trójkąt...z kobietą...
jestem w 4 miesiącu ciąży.
on mnie zszokował...
cały czas chce mi się płakać...
nie potrafię tego zrozumiec chociaż przy nim udaję że wszystko jest ok. jestem opanowana...
nigdy w zyciu sie na to nie zgodze...a on uparcie tego chce...
nie za wszelką cenę,ale kiedy pytam czy nadal tego chce to odpowiada ze tak...
jestem załamana
dodam ze gdy spytałam czy chce trójkąta z 2 obcymi kobietami czy ze mną i z obcą to odpowiedział ze TYLKO ze mną i z drugą kobietą a nie z 2 obcymi.
nie wiem co robic.
tysiąc mysli w głowie.
jestem załamana.
Twój mąż jest albo głupi albo zboczony. Albo i jedno i drugie. Zaproponować coś takiego ciężarnej kobiecie. ?
Spytaj się go jakby się poczuł gdybyś chciała do Waszego łózka drugiego faceta
Powiem tak jak facet ma wszystko w domu nie szuka poza nim . Doceń to ,że powiedział Ci otwarcie o swojej fantazji widocznie tego potrzebuje u mnie jest ta sama sprawa jestem na etapie szukania pani z duzymi cyckami i duza pupa , bo takie właśnie lubi . Fajnjie , że powiedział mi o tym otwarcie
. Mamy takiego znajomego , który proponował to swojej żonie ona go wyśmiała i teraz on jeździ po kryjomu i zdradza a ona niczego nie świadoma , Chyba byś tego nie chciała poczytaj sobie o trójkątach a póżniej porozmawiaj z nim jak już będziesz pewna na ten krok - myślę , że miło go zaskoczysz tylko poproś żeby stało się to po porodzie jak już do siebie dojdziesz serdecznie Pozdrawiam i ściskam M.M
Niezupełnie się z Tobą zgodzę.
To że powiedział żonie ok, fajnie.
Można mieć fantazje, ale nie wszystkie trzeba wprowadzać w życie.
A jeśli już to powinno to być wtedy jeśli oboje naprawdę tego chcą, a nie wymuszone czy zastraszanie że znajdzie inną.
No bo idąc tym tokiem rozumowania to obrabujmy bank z bronią, bo jeśli ja z nim tego nie zrobię zrobi to z kimś innym.
No sorry niech robi to poniesie konsekwencje tak jak i tu.
Powiem tak jak facet ma wszystko w domu nie szuka poza nim . Doceń to ,że powiedział Ci otwarcie o swojej fantazji widocznie tego potrzebuje u mnie jest ta sama sprawa jestem na etapie szukania pani z duzymi cyckami i duza pupa , bo takie właśnie lubi . Fajnjie , że powiedział mi o tym otwarcie
. Mamy takiego znajomego , który proponował to swojej żonie ona go wyśmiała i teraz on jeździ po kryjomu i zdradza a ona niczego nie świadoma , Chyba byś tego nie chciała poczytaj sobie o trójkątach a póżniej porozmawiaj z nim jak już będziesz pewna na ten krok - myślę , że miło go zaskoczysz tylko poproś żeby stało się to po porodzie jak już do siebie dojdziesz serdecznie Pozdrawiam i ściskam M.M
A ośmielilaś się zaproponować odwrotny wariant? Bo jeśli jesteś bi, to Tobie w to graj, że mąż/chłopak chce drugiej kobiety do igraszek. Jeśli jesteś jednak zdecydowanie hetero, nie jest to z Twojej strony desperacja, by za wszelką cenę zaspokoić fanaberie faceta w strachu, że Cię zdradzi? Bo mimo "entuzjastycznej" wymowy postu, wyziera z treści ten właśnie strach.
Co jesteś jeszcze gotowa zrobić po tym, gdy już tę cycatą znajdziesz i wprowadzisz partnerowi do łóżka, by uchronić się od losu partnerki znajomego?
Wszystko fajnie, tylko ten wątek jest z 2012roku... Pewnie Autorka rozwiązała już swój problem skoro się nie pojawia...
Tak starr widziałem, ale odniosłem się do wypowiedzi niezdecydowanej nie autorki wątku.
masakra ze w dobie gdzie wszystko mozna obejrzec w internecie ludziom jeszcze przychodza w realu takie pomysly do glowy...zatkalo mnie jak przeczytalam ze jestes w ciazy a on wyskakuje z takim czyms....dla mnie czlowiek skreslony jest skoro chcialby zeby jego kobieta z jego dzieckiem w lonie gzila sie z jakas pierwsza lepsza...zawierzeta sie niekiedy lepiej zachowuja. Ja chyba tez staroswiecka jestem ale ja bym sie chyba porzygala jakby mi chlop z takim czyms wyskoczyl.
Powiem tak jak facet ma wszystko w domu nie szuka poza nim . Doceń to ,że powiedział Ci otwarcie o swojej fantazji widocznie tego potrzebuje u mnie jest ta sama sprawa jestem na etapie szukania pani z duzymi cyckami i duza pupa , bo takie właśnie lubi . Fajnjie , że powiedział mi o tym otwarcie
. Mamy takiego znajomego , który proponował to swojej żonie ona go wyśmiała i teraz on jeździ po kryjomu i zdradza a ona niczego nie świadoma , Chyba byś tego nie chciała poczytaj sobie o trójkątach a póżniej porozmawiaj z nim jak już będziesz pewna na ten krok - myślę , że miło go zaskoczysz tylko poproś żeby stało się to po porodzie jak już do siebie dojdziesz serdecznie Pozdrawiam i ściskam M.M
Nie no ludzie co z wami?? Kobieta w ciąży miała docenić, ze jej facet nie potrafi wiernie wytrzymać bez seksu? Tylko fajnie sie zachował? No wręcz cudownie postąpił, że jej o tym powiedział : / W nagrodę to powinien dostac pozwolenie na dwie laski w łozku nie wliczając zony...
Nie mi oceniać moralność. Jeśli oboje tego chcą ich sprawa.
W ciąży to w ogóle nie brałem tego pod uwagę (tego starego postu) bo odniosłem się do nowego wpisu.
Ale odnośnie całego wątku uważam że jeśli ktoś ma fantazje to nic złego w tym aby powiedzieć nie widzę.
Można sobie pofantazjować, oglądnąć film itp., a czy realizować to już decyzja danej pary, ale powinna być wspólna i nie wymuszona.
Zrywanie z kimś czy odtrącanie zupełnie za same fantazje? To chyba też nie o to chodzi.
Część fantazji sama przemija z czasem. A szczerość jest chyba ważna, tylko trzeba umieć o wszystkim rozmawiać inaczej partner/ka się zamknie.
Podkreślam realizować nie koniecznie, mówić jak najbardziej.
mąż jest debilem... a Ty nie potrzebnie przez niego płaczesz.
Swoim postępowaniem udowadnia że nie jest gotowy na to żeby być odpowiedzialnym mężem i ojcem.
Wybacz ale w chwili kiedy Cię o to zapytał powinnaś strzelić mu w twarz, może wtedy by mu sie poukładało w głowie ![]()
Postaw warunek - że najpierw trójkąt ale z trzecim facetem.
Z gory zaznacz że nie ma negocjacji.
Po jakimś czasie odpuści jeśli kocha albo pójdzie do burdelu jeśli nie kocha. Ale wtedy wart jest w gębę a nie Ciebie autorko.
minęły 3 lata od tamtego czasu
dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Jesteśmy nadal razem, mamy wspaniałą córeczkę ![]()
ciążę donosiłam pomimo że przeleżałam całe 7 miesięcy
bo na początku 8 przyszła na świat.
Pomysły z jego głowy znikły...
zaproponowałam sytuację odwrotną (mimo że nawet chodzić nie mogłam
)
jest poprawnie ![]()
nie napiszę, że jest super idealnie, bo chyba nigdzie nie jest, ale mam fajną rodzinę a mój mąż po narodzinach córeczki bardzo dojrzał i zmienił się o 180 stopni.
Jak by mi go ktoś podmienił dosłownie ![]()
Dziękuję Wam jeszcze raz ![]()
I serdecznie każdego z Was pozdrawiam ![]()
minęły 3 lata od tamtego czasu smile dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Jesteśmy nadal razem, mamy wspaniałą córeczkę smile
ciążę donosiłam pomimo że przeleżałam całe 7 miesięcy smile bo na początku 8 przyszła na świat.
Pomysły z jego głowy znikły...
zaproponowałam sytuację odwrotną (mimo że nawet chodzić nie mogłam tongue )
jest poprawnie wink
nie napiszę, że jest super idealnie, bo chyba nigdzie nie jest, ale mam fajną rodzinę a mój mąż po narodzinach córeczki bardzo dojrzał i zmienił się o 180 stopni.
Jak by mi go ktoś podmienił dosłownie smile
Dziękuję Wam jeszcze raz smile
I serdecznie każdego z Was pozdrawiam smile
Gratulacje. To nie zdarza się często. ![]()
Ale mimo wszystko nie kochaj za bardzo. Trzeba w pierwszej kolejności myśleć o sobie. Zdrowy egoizm po prostu.
A mnie sie nasunela taka relfeksja. Trojkat i inne rzeczy... ale w zwiazku sa dwoje ludzi. Jesli jednemu cos nie odpowiada (a zwiazek z reguly tworzy sie liczac na to ze bedzie oparty na ogolnie przyjetych zasadach zachowania sie) to nie mozna drugiemu tego narzucic. Czesc wypowiedzi tutaj obnaza egoizm i zapatrzenie w siebie ale czy tacy ludzie moga tworzyc zwiazki szczesliwe, gdzie druga osoba jest traktowana podmiotowo a nie przedmiotowo? Dobrze ze autorka odwaznie podjela temat i zalatwila sprawe inteligentnie, ale rowniez widocznie w jej mezu byly poklady antruizmu, chec podjecia wysilku i zrozumienia zony (na zasadzie porownania). Czesc ludzi jendak tego nie ma i nie sa wstanie wyobrazic siebie na miejscu swojego partnera albo sytuacji gdzie partner moze miec takie same "prawa" jak oni. Im to pasuje bo jest fajnie, milo, przyjemnie, kontroluja sytuacje i druga osobe. Sobie nie moga nic zarzucic. I wlasciwie to nie ma sie do czego przyczepic z tym ze trzeba sobie zdawac sprawe ze jest to typowa sytuacja pasozytnictwa, zerowania kosztem kogos innego. Pasozyt dopiero dostaje po dupie (w tym zyciu) kiedy ma okazje spotkac drugiego pasozyta.
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Trójkąt w małżeństwie-on tego chce...z kobietą :((
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024