ja nie wiem co mam zrobic...mój mąż (od pół roku jestesmy małżeństwem) zaproponował mi wczoraj trójkąt...z kobietą...
jestem w 4 miesiącu ciąży.
on mnie zszokował...
cały czas chce mi się płakać...
nie potrafię tego zrozumiec chociaż przy nim udaję że wszystko jest ok. jestem opanowana...
nigdy w zyciu sie na to nie zgodze...a on uparcie tego chce...
nie za wszelką cenę,ale kiedy pytam czy nadal tego chce to odpowiada ze tak...
jestem załamana ![]()
dodam ze gdy spytałam czy chce trójkąta z 2 obcymi kobietami czy ze mną i z obcą to odpowiedział ze TYLKO ze mną i z drugą kobietą a nie z 2 obcymi.
nie wiem co robic.
tysiąc mysli w głowie.
jestem załamana.
A mówiłaś mu, że nie chcesz tego?
oczywiście... powiedziałam że nie chcę...
4 2012-10-22 21:18:06 Ostatnio edytowany przez mark21 (2012-10-22 21:21:06)
ja nie wiem co mam zrobic...mój mąż (od pół roku jestesmy małżeństwem) zaproponował mi wczoraj trójkąt...z kobietą...
jestem w 4 miesiącu ciąży.
on mnie zszokował...
cały czas chce mi się płakać...
nie potrafię tego zrozumiec chociaż przy nim udaję że wszystko jest ok. jestem opanowana...
nigdy w zyciu sie na to nie zgodze...a on uparcie tego chce...
nie za wszelką cenę,ale kiedy pytam czy nadal tego chce to odpowiada ze tak...
jestem załamana
dodam ze gdy spytałam czy chce trójkąta z 2 obcymi kobietami czy ze mną i z obcą to odpowiedział ze TYLKO ze mną i z drugą kobietą a nie z 2 obcymi.
nie wiem co robic.
tysiąc mysli w głowie.
jestem załamana.
Rany boskie, świat zwariował, albo ja nie pasuje do tego p...go świata!
Kobieto, jesteś przyszłą matką- miej szacunek do siebie i tej małej istoty, którą nosisz pod sercem.
Czy aby na pewno wiedziałaś za kogo wychodzisz za mąż?
Gdy ty potrzebujesz najwięcej czułości i troski- ten bydlak ma takie pomysły.
Zastanów się bardzo poważnie, czy on dorósł do małżeństwa i ojcostwa, skoro już teraz, gdy uczucie do Ciebie i dziecka powinno kwitnąć, wali takie teksty.
Rzuć tego gnoja w cholerę, ratuj siebie i nienarodzone dziecko!!!
Ja p...ę, obudź się dziewczyno!
Ile ten chłoptaś w krótkich spodenkach ma lat: 10, 12 czy 15?
ja nie wiem co mam zrobic...mój mąż (od pół roku jestesmy małżeństwem) zaproponował mi wczoraj trójkąt...z kobietą...
jestem w 4 miesiącu ciąży.
on mnie zszokował...
cały czas chce mi się płakać...
nie potrafię tego zrozumiec chociaż przy nim udaję że wszystko jest ok. jestem opanowana...
nigdy w zyciu sie na to nie zgodze...a on uparcie tego chce...
nie za wszelką cenę,ale kiedy pytam czy nadal tego chce to odpowiada ze tak...
jestem załamana
dodam ze gdy spytałam czy chce trójkąta z 2 obcymi kobietami czy ze mną i z obcą to odpowiedział ze TYLKO ze mną i z drugą kobietą a nie z 2 obcymi.
nie wiem co robic.
tysiąc mysli w głowie.
jestem załamana.
Czy on Cię kocha??? Przysięgał przed Bogiem, ale czy prawdziwie?
Nie wiem, co powiedzieć czasem, bo sytuacje są zatrważające.
Powiem tak - Rób to na co masz chęć, ci zgodne z Tobą i przenigdy nie naginaj do czegoś, co nie akceptujesz.
Ty nie badz zalamana,Ty mu poprostu daj w morde,nie zawsze sie zgadzam z Mark21 ,ale w tym przypadku ma racje,swiat naprawde schodzi na psy.Jezeli ten Twoj pozal sie boze mezus,nie ma szacunku dla Ciebie i Twojego stanu,to Ty przynajmniej okaz ten szacunek sobie i zawalcz o swoja godnosc.Powodzenia,naprawde ten Twoj post to zgroza.
7 2012-10-22 21:39:43 Ostatnio edytowany przez maya7 (2012-10-22 21:40:50)
Zastanów się bardzo poważnie, czy on dorósł do małżeństwa i ojcostwa, skoro już teraz, gdy uczucie do Ciebie i dziecka powinno kwitnąć, wali takie teksty.
Ile ten chłoptaś w krótkich spodenkach ma lat: 10, 12 czy 15?
Dokładnie to co mark21 napisał: czy on dorósł do małżeństwa skoro po 1,5 roku proponuje ci trójkąt zamiast cieszyć się i przeżywać z tobą ciążę...a co będzie dalej? może jak maluszek przyjdzie na świat zaproponuje Ci swingowanie i też będziesz miała dylemat co robić?
Koka nie możesz się zgodzić. Twój mąż niestety nie dorósł do małżeństwa
. Brak szacunku do Ciebie i Twojego stanu jest porażający. Ty teraz jak nigdy potrzebujesz uczucia i wsparcia. No cóż pół roku po ślubie, a on ma takie po****ne pomysły.
Czarno widzę waszą przyszłość, chyba, że sprowadzisz go do parteru.
Może zaproponuj mu trójkąt Ty i dwóch facetów, albo nawet trzech?
To jest chore.
Facet jest nieźle rąbnięty..Przepraszam,ale to najdelikatniejsze słowo,jakie przychodzi mi do głowy..Miałam znajomą,której mąż zaproponował seks grupowy,a ona się zgodziła,bo męża bardzo kochała,bała się,że odejdzie..Seks grupowy się odbył,a mąż po jakimś czasie od niej odszedł.Okazało się,że od zawsze ją zdradzał..Zapytaj go,czy zgodziłby się na trójkąt-Ty,on i obcy facet..
przeraziły mnie Wasze odpowiedzi...ale mimo wszystko bardzo za nie dziękuję...
każdą przeczytałam...
mój mąż jest młodszy ode mnie...
bardzo często mówię mu że jest niedojrzały..ze nie dorósł do małżeństwa i do ojcostwa...
no i oczywiście że dla konfrontacji powiedziałam że zgodze sie na to jesli on pozwoli na obcego faceta w łóżku.
nie zgodził się oczywiscie ![]()
ale to akurat było do przewidzenia...
wczoraj znów zaczepiłam ten temat...
powiedział ze zaproponował mi to bo chciał sprawdzic jaka będzie moja reakcja.
ja mojego męża bardzo kocham...
bardzo walczylismy o to by byc razem...
poniewaz różne przeciwnosci losu stawały nam na drodze...
chwilami było naprawdę ciężko.
dopięliśmy tego ... wzięlismy ślub jestesmy razem...
wybaczyłam mu juz tak wiele...
obiecał że pójdzie do psychologa...
zobaczymy...
Koka życzę powodzenia i trzymam kciuki ![]()
przeraziły mnie Wasze odpowiedzi...ale mimo wszystko bardzo za nie dziękuję...
każdą przeczytałam...
mój mąż jest młodszy ode mnie...
bardzo często mówię mu że jest niedojrzały..ze nie dorósł do małżeństwa i do ojcostwa...no i oczywiście że dla konfrontacji powiedziałam że zgodze sie na to jesli on pozwoli na obcego faceta w łóżku.
nie zgodził się oczywiscie
ale to akurat było do przewidzenia...
wczoraj znów zaczepiłam ten temat...
powiedział ze zaproponował mi to bo chciał sprawdzic jaka będzie moja reakcja.ja mojego męża bardzo kocham...
bardzo walczylismy o to by byc razem...
poniewaz różne przeciwnosci losu stawały nam na drodze...
chwilami było naprawdę ciężko.
dopięliśmy tego ... wzięlismy ślub jestesmy razem...
wybaczyłam mu juz tak wiele...
obiecał że pójdzie do psychologa...
zobaczymy...
O rany! Zaproponował trójkąt, żeby sprawdzić Twoja reakcję!
A jaka miała być niby? Młoda mężatka w czwartym miesiącu ciąży na pewno myśli o trójkątach!
Mam nadzieję, że facet przejrzy na oczy bo inaczej będziesz miała dwoje dzieci: męża i to jeszcze nienarodzone...
13 2012-10-23 10:55:55 Ostatnio edytowany przez sam22 (2012-10-23 10:56:11)
Nigdy w życiu nie odważyłbym się żonie czegoś takiego zaproponować. Zresztą takich fantazji też nie mam.
facet skłamał.. ;] ii tyle.. na pewno nee zapytał o to tylko po to żeby zobaczyć Twoją reakcję..
hm.. od zawsze miał taką fantazję ii tyle.. aa że powiedział o niej po ślubie.. bo wie, że go nee kopniesz w d... od razu.. ;]
więc co dalej...co powinnam zrobic...?
jak się zachować...
zaczynam się bać...
Ojjj tam, dobry trojkacik nei jest zly
)
więc co dalej...co powinnam zrobic...?
jak się zachować...
zaczynam się bać...
Czego? Prawdy, że wyszłaś za mąż za s.....a?
Ostrzeż go, że jeszcze raz od niego to usłyszysz, to się wyprowadzasz!
buahahaha a po co on ma isz do psychologa!? to wiekszosci facetow marzenie, zreszta nie tylko facetow haha ale jaja robicie i przyzywacie jak nie wiem ![]()
19 2012-10-23 12:31:17 Ostatnio edytowany przez mark21 (2012-10-23 12:31:53)
buahahaha a po co on ma isz do psychologa!? to wiekszosci facetow marzenie, zreszta nie tylko facetow haha ale jaja robicie i przyzywacie jak nie wiem
DodoMashallah
Odrobina wyczucia by się przydała.
Bo wygląda na to, że to tobie pomoc psychiatry by się przydała.
No i pisać po polsku nauczyć by się zdało- bo do szkoły to chyba pod górkę było, co?
Chyba źle trafiłeś/aś?, albo wątki Tobie się poplątały.
Albo masz specyficzne poczucie humoru, albo ........mamy do czynienia z i...ą.
20 2012-10-23 12:33:15 Ostatnio edytowany przez DodoMashallah (2012-10-23 12:35:11)
DodoMashallah napisał/a:buahahaha a po co on ma isz do psychologa!? to wiekszosci facetow marzenie, zreszta nie tylko facetow haha ale jaja robicie i przyzywacie jak nie wiem
DodoMashallah
Odrobina wyczucia by się przydała.
Bo wygląda na to, że to tobie pomoc psychiatry by się przydała.
No i pisać po polsku nauczyć by się zdało- bo do szkoły to chyba pod górkę było, co?Chyba źle trafiłeś/aś?, albo wątki Tobie się poplątały.
Albo masz specyficzne poczucie humoru, albo ........mamy do czynienia i...ą.
Po pierwsze ty jestes jakis i....a bez pcozucia humoru, po drugie to normalne, trojkaciki sa normalne ale wy chyba jacys zacofani jestescie xD
Po trzecie nie mam polskiej klawiatury wiec sie opanuj hihihi
Ale jestes przewrazliwiony jakbym ci matke zabila ![]()
P.s. czy widzisz gdzies w moim profilu napisane net-facet ?? bo ja nie ![]()
21 2012-10-23 12:35:06 Ostatnio edytowany przez mark21 (2012-10-23 12:36:21)
przeraziły mnie Wasze odpowiedzi...ale mimo wszystko bardzo za nie dziękuję...
każdą przeczytałam...
mój mąż jest młodszy ode mnie...
bardzo często mówię mu że jest niedojrzały..ze nie dorósł do małżeństwa i do ojcostwa...no i oczywiście że dla konfrontacji powiedziałam że zgodze sie na to jesli on pozwoli na obcego faceta w łóżku.
nie zgodził się oczywiscie
ale to akurat było do przewidzenia...
wczoraj znów zaczepiłam ten temat...
powiedział ze zaproponował mi to bo chciał sprawdzic jaka będzie moja reakcja.ja mojego męża bardzo kocham...
bardzo walczylismy o to by byc razem...
poniewaz różne przeciwnosci losu stawały nam na drodze...
chwilami było naprawdę ciężko.
dopięliśmy tego ... wzięlismy ślub jestesmy razem...
wybaczyłam mu juz tak wiele...
obiecał że pójdzie do psychologa...
zobaczymy...
No gratuluję mu takiego testu. Niedojrzały matoł.
A co by było, jakbyś poroniła?
Facet idiota i tyle w jego temacie.
A co jeśli można widzieć, jeszcze mu wybaczyłaś?
Koka100 napisał/a:przeraziły mnie Wasze odpowiedzi...ale mimo wszystko bardzo za nie dziękuję...
każdą przeczytałam...
mój mąż jest młodszy ode mnie...
bardzo często mówię mu że jest niedojrzały..ze nie dorósł do małżeństwa i do ojcostwa...no i oczywiście że dla konfrontacji powiedziałam że zgodze sie na to jesli on pozwoli na obcego faceta w łóżku.
nie zgodził się oczywiscie
ale to akurat było do przewidzenia...
wczoraj znów zaczepiłam ten temat...
powiedział ze zaproponował mi to bo chciał sprawdzic jaka będzie moja reakcja.ja mojego męża bardzo kocham...
bardzo walczylismy o to by byc razem...
poniewaz różne przeciwnosci losu stawały nam na drodze...
chwilami było naprawdę ciężko.
dopięliśmy tego ... wzięlismy ślub jestesmy razem...
wybaczyłam mu juz tak wiele...
obiecał że pójdzie do psychologa...
zobaczymy...No gratuluję mu takiego testu. Niedojrzały matoł.
A co by było, jakbyś poroniła?
Facet idiota i tyle w jego temacie.A co jeśli można widzieć, jeszcze mu wybaczyłaś?
A w trojkacie to tylko musi w jeden sposob uprawiac sex? xD
23 2012-10-23 12:38:26 Ostatnio edytowany przez mark21 (2012-10-23 12:39:22)
mark21 napisał/a:DodoMashallah napisał/a:buahahaha a po co on ma isz do psychologa!? to wiekszosci facetow marzenie, zreszta nie tylko facetow haha ale jaja robicie i przyzywacie jak nie wiem
DodoMashallah
Odrobina wyczucia by się przydała.
Bo wygląda na to, że to tobie pomoc psychiatry by się przydała.
No i pisać po polsku nauczyć by się zdało- bo do szkoły to chyba pod górkę było, co?Chyba źle trafiłeś/aś?, albo wątki Tobie się poplątały.
Albo masz specyficzne poczucie humoru, albo ........mamy do czynienia i...ą.Po pierwsze ty jestes jakis i....a bez pcozucia humoru, po drugie to normalne, trojkaciki sa normalne ale wy chyba jacys zacofani jestescie xD
Po trzecie nie mam polskiej klawiatury wiec sie opanuj hihihi
Ale jestes przewrazliwiony jakbym ci matke zabila
P.s. czy widzisz gdzies w moim profilu napisane net-facet ?? bo ja nie
No to gratuluję wyczucia sytuacji, jak na kobietę dosyć specyficzne podejście
Ja to bym nie wysyłała męża do psychologa, bo nie widzę tu nic co trzeba by "leczyć", tylko kazała obiecać że ograniczy oglądanie stron xxx w necie ![]()
mark21, jaka kobieta??? toz to troll we wlasnej postaci. Najlepiej olac toto i nie wdawac sie w dyskusje:)
Autorko watku - jak Twoj maz ma zachcianki geometryczne to rozejrzyj sie juz teraz za dobrym adwokatem.
mark21 napisał/a:DodoMashallah napisał/a:buahahaha a po co on ma isz do psychologa!? to wiekszosci facetow marzenie, zreszta nie tylko facetow haha ale jaja robicie i przyzywacie jak nie wiem
DodoMashallah
Odrobina wyczucia by się przydała.
Bo wygląda na to, że to tobie pomoc psychiatry by się przydała.
No i pisać po polsku nauczyć by się zdało- bo do szkoły to chyba pod górkę było, co?Chyba źle trafiłeś/aś?, albo wątki Tobie się poplątały.
Albo masz specyficzne poczucie humoru, albo ........mamy do czynienia i...ą.Po pierwsze ty jestes jakis i....a bez pcozucia humoru, po drugie to normalne, trojkaciki sa normalne ale wy chyba jacys zacofani jestescie xD
Po trzecie nie mam polskiej klawiatury wiec sie opanuj hihihi
Ale jestes przewrazliwiony jakbym ci matke zabila
P.s. czy widzisz gdzies w moim profilu napisane net-facet ?? bo ja nie
Rozumiem, ze w Emiratach trójkaciki sa w norme tak? A mąż wniebowzięty?
Och, niektorzy tu strasznie przesadzili...
Nic dziwnego w fantazjach meza Autorki. Nic dziwnego, ze Jej sie moga nie podobac. Z ta ciaza to nie przesadzajcie- to 4ty miesiac, nie 9ty, a poza tym w ciazy kobieta nie przestaje byc jakas nagle aseksualna.
Do Autorki: wyluzuj. Moze zeczywiscie Twoj maz nie jest zbyt taktowny, ale nie ma sie co przejmowac.
Koka100 wszystko jest ok dopóki to tylko fantazje, lub obydwoje tego chcecie,kiedy Ty odmówiłaś ,a Twój facet nalega dalej to problem już jest,i trzeba poszukać gdzie,jak w ogóle wygląda wasze życie seksualne teraz gdy jesteś w ciąży,a jak wyglądało przed?
Och, niektorzy tu strasznie przesadzili...
Nic dziwnego w fantazjach meza Autorki. Nic dziwnego, ze Jej sie moga nie podobac. Z ta ciaza to nie przesadzajcie- to 4ty miesiac, nie 9ty, a poza tym w ciazy kobieta nie przestaje byc jakas nagle aseksualna.
Do Autorki: wyluzuj. Moze zeczywiscie Twoj maz nie jest zbyt taktowny, ale nie ma sie co przejmowac.
dokładnie.
gdzieś wyżej ktoś napisał o poronieniu.. dajcie na luz.. przez seks w trójkącie miałoby dojść do poronienia? eee? chyba, że źle to zrozumiałam..
hm.. Porozmawiaj z mężem.. ale nee wywołuj kłótni.. po prostu pogadaj.. czy to tylko fantazja.. czy faktycznie chciałby ją spełnić.. hm.. ii czy miał ją wcześniej..
Rozumiem.. że może Ci się to nee podobać.. że on ma takie zachcianki.. ale jesteśmy tylko ludźmi..
po2 ktoś tam wyżej napisał, że ma przestać oglądać filmy pornograficzne.. aa co w nich jest złego?
Trójkąty w młodym małżenstwie, pornografia i....ciąża , dla mnie to tez chore
Wyobrazam sobie jak to dzieciatko w brzuchu się wzdrygnęło jak poczuło reakcje matki, a przeciez jej reakcja to juz cała odpowiedz na to co ma zrobic i życzę jej odwagi aby się nie bała o tym powiedziec męzowi stanowczo.
Podzielam jednak zdanie Musaki...uwazam tez, że dorosli nie powinni tez niczego sobie nakazywac i zakazywac, to bez sensu a juz mnie najbardziej powaliło, ze trójkaciki sa normalne. Załosne i tyle
a juz mnie najbardziej powaliło, ze trójkaciki sa normalne. Załosne i tyle
aa co w tym nienormalnego?
Każdy jest inny..
Z góry nee można zakładać, że trójkąt jest czymś złym, obrzydliwym itd.. Może inaczej.. dla Ciebie ii dla większości tutaj osób.. trójkąt nee mieści się w głowie.. ale nee możecie uważać, że osoby, które to robią są dziwne itd.. ;/
MOja głowa jest jak mniemam,dosc pojemna...nie o to chodzi. Ale przeczytaj co o tej kwestii sama napisałaś ...czy to nie twoja opinia?
MOja głowa jest jak mniemam,dosc pojemna...nie o to chodzi. Ale przeczytaj co o tej kwestii sama napisałaś ...czy to nie twoja opinia?
Ech, no wlasnie, to jest opinia i kazdy ja moze miec. Ludzie sa rozni, rozne rzeczy im sie podobaja. Nie tu jest pies pogrzebany. Czy od razu trzeba wpadac w amok gdy maz zaproponuje cos, co zonie sie nie podchodzi ( i vice versa)? Sa dorosli- ona przeciez powiedziala "nie" i to chyba wystarczy, a on jej na sile do niczego nie zmusza. No, ma tam jakies fantazyjki kielkujace w mozgu, ale to tyle.
czytając wszystkie Wasze wypowiedzi...dochodzę do wniosku, że podstawowym i głównym problemem w tej sytuacji-w Waszych spornych dyskusjach jest to, że niestety nie znacie do końca mojej sytuacji.
1 /Mój mąż już raz popłyną z jedną panią...nie wiem jak daleko-ja widziałam tylko fotografie jak się całują.
I przysięgał że na tym się skończyło.
2/ Ja nie mogę mieć dzieci-jestem medycznym cudem-od 15 lat słyszałam że jestem bezpłodna i dzieci mieć nie będę. Nagle stał się cud.zaszłam w ciążę.
3/ Jest to ciąża zagrożona-przez pierwsze 3 miesiące leżałam. Nie wolno mi było nic. w tej chwili jest dobrze,mogę już spacerowac...mogę stanąć przy garach
i czuję się w miarę dobrze-możemy ze sobą współżyć...
4/ nasze życie seksualne nigdy nie było monotonne...zawsze był ogień i iskry szły...temperamentami dopasowalismy się bardzo dobrze, choc jednak to mnie się cześciej chciało niż jemu,ale nie narzekam-w łóżku jest super.
Co do dramatyzowania...
Fakt bardzo się przestraszyłam kiedy o tym wspomniał...
miałam 1000 mysli...
po za tym że wyskoczył z tym czymś niestety często zdarzają mu się kłamstwa, w różnych sprawach.
zdarzają mu się flirty...
ale dba o mnie...wiem że kocha mnie...czuję to...troszczy się...daje mi to odczuć......
tak w skrócie starałam się podsumować całą swoją sytuację.
No teraz to zwatpiłam..kto tutaj ma problem? Jaki? Ale sie nabrałam.Miłego wieczoru.
Dla mnie trójkąty to też nic nadzwyczajnego. Nie żyjemy w czasach średniowiecza, gdy seks uprawiało się "po Bożemu"; w jednej pozycji, pod kołdrą. Wraz z postępem cywilizacji, sprawy seksu też ewoluowały na poziom bardziej zaawansowany. Wielu mężczyzn fantazjuje o seksie z dwiema kobietami, wiele kobiet fantazjuje o seksie z dwoma mężczyznami, wiele par chciałoby spróbować seksu w duecie z inną parą. Wielu ludzi decyduje się na spełnienie swoich fantazji, dzięki czemu swoje życie erotyczne uważają za o wiele bardziej atrakcyjne. Powstaje coraz więcej klubów swingers, o czym niektórzy mogą nie wiedzieć, bo nie są reklamowane na tak potężną skalę jak dyskoteki, ale z tego co się orientuję, cieszą się coraz większym powodzeniem. A ludzie, którzy mówią o tym jak o najgorszym zboczeniu, chorobie psychicznej, niech lepiej dwa razy się zastanowią, o ile nie chcą zostać nazwani przez drugą stronę zasklepiałymi dziwolągami, którzy słowa "postęp" nigdy nie słyszeli...
Jedyne co mnie dość mocno zdegustowało w inicjatywie męża autorki postu, to że wystąpił z taką propozycją właśnie teraz, gdy jego żona jest w 4-tym miesiącu ciąży. I tu nie chodzi o żadną aseksualność autorki, ale o to, że ciąża nie jest momentem na łóżkowe eksperymenty.
czytając wszystkie Wasze wypowiedzi...dochodzę do wniosku, że podstawowym i głównym problemem w tej sytuacji-w Waszych spornych dyskusjach jest to, że niestety nie znacie do końca mojej sytuacji.
1 /Mój mąż już raz popłyną z jedną panią...nie wiem jak daleko-ja widziałam tylko fotografie jak się całują.
I przysięgał że na tym się skończyło.
2/ Ja nie mogę mieć dzieci-jestem medycznym cudem-od 15 lat słyszałam że jestem bezpłodna i dzieci mieć nie będę. Nagle stał się cud.zaszłam w ciążę.
3/ Jest to ciąża zagrożona-przez pierwsze 3 miesiące leżałam. Nie wolno mi było nic. w tej chwili jest dobrze,mogę już spacerowac...mogę stanąć przy garachi czuję się w miarę dobrze-możemy ze sobą współżyć...
4/ nasze życie seksualne nigdy nie było monotonne...zawsze był ogień i iskry szły...temperamentami dopasowalismy się bardzo dobrze, choc jednak to mnie się cześciej chciało niż jemu,ale nie narzekam-w łóżku jest super.
Co do dramatyzowania...
Fakt bardzo się przestraszyłam kiedy o tym wspomniał...
miałam 1000 mysli...
po za tym że wyskoczył z tym czymś niestety często zdarzają mu się kłamstwa, w różnych sprawach.
zdarzają mu się flirty...
ale dba o mnie...wiem że kocha mnie...czuję to...troszczy się...daje mi to odczuć......
tak w skrócie starałam się podsumować całą swoją sytuację.
Sorry, ale z KAD MY TO WSZYSTKO MIELISMY WIEDZIEC? Za wrozbiarzy masz nas?
Po drugie, lezalas przez trzy miesiace- na co Ty chorujesz, ze w pierwszym trzymestrze stac na nogach nie mozesz?
Po trzecie, zupelnie nie rozumiem problemu.
czytając wszystkie Wasze wypowiedzi...dochodzę do wniosku, że podstawowym i głównym problemem w tej sytuacji-w Waszych spornych dyskusjach jest to, że niestety nie znacie do końca mojej sytuacji.
1 /Mój mąż już raz popłyną z jedną panią...nie wiem jak daleko-ja widziałam tylko fotografie jak się całują.
I przysięgał że na tym się skończyło.
2/ Ja nie mogę mieć dzieci-jestem medycznym cudem-od 15 lat słyszałam że jestem bezpłodna i dzieci mieć nie będę. Nagle stał się cud.zaszłam w ciążę.
3/ Jest to ciąża zagrożona-przez pierwsze 3 miesiące leżałam. Nie wolno mi było nic. w tej chwili jest dobrze,mogę już spacerowac...mogę stanąć przy garachi czuję się w miarę dobrze-możemy ze sobą współżyć...
4/ nasze życie seksualne nigdy nie było monotonne...zawsze był ogień i iskry szły...temperamentami dopasowalismy się bardzo dobrze, choc jednak to mnie się cześciej chciało niż jemu,ale nie narzekam-w łóżku jest super.
Co do dramatyzowania...
Fakt bardzo się przestraszyłam kiedy o tym wspomniał...
miałam 1000 mysli...
po za tym że wyskoczył z tym czymś niestety często zdarzają mu się kłamstwa, w różnych sprawach.
zdarzają mu się flirty...
ale dba o mnie...wiem że kocha mnie...czuję to...troszczy się...daje mi to odczuć......
tak w skrócie starałam się podsumować całą swoją sytuację.
Witaj ponownie
Koka
Mój mąż już raz popłyną z jedną panią...nie wiem jak daleko-ja widziałam tylko fotografie jak się całują.
I przysięgał że na tym się skończyło.
Uwierzyłaś mu?
Dalej piszesz:
niestety często zdarzają mu się kłamstwa, w różnych sprawach.
zdarzają mu się flirty...
Dajesz mu przyzwolenie na to?
Jest to ciąża zagrożona-przez pierwsze 3 miesiące leżałam. Nie wolno mi było nic. w tej chwili jest dobrze,mogę już spacerowac...mogę stanąć przy garach i czuję się w miarę dobrze-możemy ze sobą współżyć...
Lekarz to Tobie powiedział, czy to Twoje odczucie? Niech się w tej materii wypowiedzą kobiety, albo lekarz ale coś mi tu nie pasi.
Zagrożona ciąża- a on takie numery wycina?
le dba o mnie...wiem że kocha mnie...czuję to...troszczy się...daje mi to odczuć......
Czy ty jesteś pewna tego co napisałaś.
Chyba jednak zasadniczo różnimy w pojmowaniu miłości.
Bo ja rozumiem ją tak:
Mądra miłość nie pozwala na wszystko, tym których kochamy...
Tylko nie każdy ma siłę, odwagę i mądrość by w tym być konsekwentnym
Rób w życiu to, na co masz ochotę,
ale tak, żeby nikt przez Ciebie nie płakał
Ocenę pozostawiam Tobie
Życzę Tobie z całego serca, abyś urodziła zdrowego małego bobaska- trzymam kciuki, abyś tę ciąże donosiła.
Pozdrawiam Mark
Koka100 napisał/a:czytając wszystkie Wasze wypowiedzi...dochodzę do wniosku, że podstawowym i głównym problemem w tej sytuacji-w Waszych spornych dyskusjach jest to, że niestety nie znacie do końca mojej sytuacji.
1 /Mój mąż już raz popłyną z jedną panią...nie wiem jak daleko-ja widziałam tylko fotografie jak się całują.
I przysięgał że na tym się skończyło.
2/ Ja nie mogę mieć dzieci-jestem medycznym cudem-od 15 lat słyszałam że jestem bezpłodna i dzieci mieć nie będę. Nagle stał się cud.zaszłam w ciążę.
3/ Jest to ciąża zagrożona-przez pierwsze 3 miesiące leżałam. Nie wolno mi było nic. w tej chwili jest dobrze,mogę już spacerowac...mogę stanąć przy garachi czuję się w miarę dobrze-możemy ze sobą współżyć...
4/ nasze życie seksualne nigdy nie było monotonne...zawsze był ogień i iskry szły...temperamentami dopasowalismy się bardzo dobrze, choc jednak to mnie się cześciej chciało niż jemu,ale nie narzekam-w łóżku jest super.
Co do dramatyzowania...
Fakt bardzo się przestraszyłam kiedy o tym wspomniał...
miałam 1000 mysli...
po za tym że wyskoczył z tym czymś niestety często zdarzają mu się kłamstwa, w różnych sprawach.
zdarzają mu się flirty...
ale dba o mnie...wiem że kocha mnie...czuję to...troszczy się...daje mi to odczuć......
tak w skrócie starałam się podsumować całą swoją sytuację.Sorry, ale z KAD MY TO WSZYSTKO MIELISMY WIEDZIEC? Za wrozbiarzy masz nas?
Po drugie, lezalas przez trzy miesiace- na co Ty chorujesz, ze w pierwszym trzymestrze stac na nogach nie mozesz?
Po trzecie, zupelnie nie rozumiem problemu.
nie musi chorować,ciaża mogła byc na tyle zagrożona ze musiała tylko leżeć,tylko jakie to było zagrozenie ze może teraz normalnie seks uprawiac ?
adlernewman napisał/a:Koka100 napisał/a:czytając wszystkie Wasze wypowiedzi...dochodzę do wniosku, że podstawowym i głównym problemem w tej sytuacji-w Waszych spornych dyskusjach jest to, że niestety nie znacie do końca mojej sytuacji.
1 /Mój mąż już raz popłyną z jedną panią...nie wiem jak daleko-ja widziałam tylko fotografie jak się całują.
I przysięgał że na tym się skończyło.
2/ Ja nie mogę mieć dzieci-jestem medycznym cudem-od 15 lat słyszałam że jestem bezpłodna i dzieci mieć nie będę. Nagle stał się cud.zaszłam w ciążę.
3/ Jest to ciąża zagrożona-przez pierwsze 3 miesiące leżałam. Nie wolno mi było nic. w tej chwili jest dobrze,mogę już spacerowac...mogę stanąć przy garachi czuję się w miarę dobrze-możemy ze sobą współżyć...
4/ nasze życie seksualne nigdy nie było monotonne...zawsze był ogień i iskry szły...temperamentami dopasowalismy się bardzo dobrze, choc jednak to mnie się cześciej chciało niż jemu,ale nie narzekam-w łóżku jest super.
Co do dramatyzowania...
Fakt bardzo się przestraszyłam kiedy o tym wspomniał...
miałam 1000 mysli...
po za tym że wyskoczył z tym czymś niestety często zdarzają mu się kłamstwa, w różnych sprawach.
zdarzają mu się flirty...
ale dba o mnie...wiem że kocha mnie...czuję to...troszczy się...daje mi to odczuć......
tak w skrócie starałam się podsumować całą swoją sytuację.Sorry, ale z KAD MY TO WSZYSTKO MIELISMY WIEDZIEC? Za wrozbiarzy masz nas?
Po drugie, lezalas przez trzy miesiace- na co Ty chorujesz, ze w pierwszym trzymestrze stac na nogach nie mozesz?
Po trzecie, zupelnie nie rozumiem problemu.
nie musi chorować,ciaża mogła byc na tyle zagrożona ze musiała tylko leżeć,tylko jakie to było zagrozenie ze może teraz normalnie seks uprawiac ?
Moja znajoma też nee miała zabroniony seks w pierwszych miesiącach.. później lekarz powiedział, że dziecko dobrze się rozwija.. ii że mogą ;>
Test na sprawdzenie Ciebie.......pewnie wymyślil na poczekaniu.Jeśli nie, to gratulować nie ma czego.
W moim w miarę poukładanym świecie figury geometryczne nie znajdują zastosowania w sypialni.
Znam małżeństwa, które stosują......trojkąty, czworokąty i różne kombinacje alpejskie.W porządku, nic mi do tego, szczególnie, kiedy odbywa się to za zgodą obu stron i sprawia wszystkim przyjemność.
Coż mogę Ci powiedzieć...Facetowi się we łbie coś urodziło, może to fantazja, może marzenie, może...jak zwal tak zwał......skoro zapytal, dalej nie drąży tematu(mam nadzieję)to i Ty daj sobie spokój.
A jeśli będzie drążył to wyjść jest kilka.......
Koka100 napisał/a:czytając wszystkie Wasze wypowiedzi...dochodzę do wniosku, że podstawowym i głównym problemem w tej sytuacji-w Waszych spornych dyskusjach jest to, że niestety nie znacie do końca mojej sytuacji.
1 /Mój mąż już raz popłyną z jedną panią...nie wiem jak daleko-ja widziałam tylko fotografie jak się całują.
I przysięgał że na tym się skończyło.
2/ Ja nie mogę mieć dzieci-jestem medycznym cudem-od 15 lat słyszałam że jestem bezpłodna i dzieci mieć nie będę. Nagle stał się cud.zaszłam w ciążę.
3/ Jest to ciąża zagrożona-przez pierwsze 3 miesiące leżałam. Nie wolno mi było nic. w tej chwili jest dobrze,mogę już spacerowac...mogę stanąć przy garachi czuję się w miarę dobrze-możemy ze sobą współżyć...
4/ nasze życie seksualne nigdy nie było monotonne...zawsze był ogień i iskry szły...temperamentami dopasowalismy się bardzo dobrze, choc jednak to mnie się cześciej chciało niż jemu,ale nie narzekam-w łóżku jest super.
Co do dramatyzowania...
Fakt bardzo się przestraszyłam kiedy o tym wspomniał...
miałam 1000 mysli...
po za tym że wyskoczył z tym czymś niestety często zdarzają mu się kłamstwa, w różnych sprawach.
zdarzają mu się flirty...
ale dba o mnie...wiem że kocha mnie...czuję to...troszczy się...daje mi to odczuć......
tak w skrócie starałam się podsumować całą swoją sytuację.Sorry, ale z KAD MY TO WSZYSTKO MIELISMY WIEDZIEC? Za wrozbiarzy masz nas?
Po drugie, lezalas przez trzy miesiace- na co Ty chorujesz, ze w pierwszym trzymestrze stac na nogach nie mozesz?
nie mam was za wróżbiarzy, nie atakuj mnie. i nie pisze się z kad- tylko skąd jeśli już.
Nie chorowałam na nic.
Ciąza była zagrożona, musiałam leżeć by przetrwać I trymestr.
Nie podejrzewaj mnie o kłamstwa bo ja NIGDY nie kłamię.
Nie rozumiesz problemu? to nie wypowiadaj się w danym temacie.Po trzecie, zupelnie nie rozumiem problemu.
Koka100 napisał/a:czytając wszystkie Wasze wypowiedzi...dochodzę do wniosku, że podstawowym i głównym problemem w tej sytuacji-w Waszych spornych dyskusjach jest to, że niestety nie znacie do końca mojej sytuacji.
1 /Mój mąż już raz popłyną z jedną panią...nie wiem jak daleko-ja widziałam tylko fotografie jak się całują.
I przysięgał że na tym się skończyło.
2/ Ja nie mogę mieć dzieci-jestem medycznym cudem-od 15 lat słyszałam że jestem bezpłodna i dzieci mieć nie będę. Nagle stał się cud.zaszłam w ciążę.
3/ Jest to ciąża zagrożona-przez pierwsze 3 miesiące leżałam. Nie wolno mi było nic. w tej chwili jest dobrze,mogę już spacerowac...mogę stanąć przy garachi czuję się w miarę dobrze-możemy ze sobą współżyć...
4/ nasze życie seksualne nigdy nie było monotonne...zawsze był ogień i iskry szły...temperamentami dopasowalismy się bardzo dobrze, choc jednak to mnie się cześciej chciało niż jemu,ale nie narzekam-w łóżku jest super.
Co do dramatyzowania...
Fakt bardzo się przestraszyłam kiedy o tym wspomniał...
miałam 1000 mysli...
po za tym że wyskoczył z tym czymś niestety często zdarzają mu się kłamstwa, w różnych sprawach.
zdarzają mu się flirty...
ale dba o mnie...wiem że kocha mnie...czuję to...troszczy się...daje mi to odczuć......
tak w skrócie starałam się podsumować całą swoją sytuację.Witaj ponownie
KokaMój mąż już raz popłyną z jedną panią...nie wiem jak daleko-ja widziałam tylko fotografie jak się całują.
I przysięgał że na tym się skończyło.Uwierzyłaś mu?
Dalej piszesz:
niestety często zdarzają mu się kłamstwa, w różnych sprawach.
zdarzają mu się flirty...Dajesz mu przyzwolenie na to?
Jest to ciąża zagrożona-przez pierwsze 3 miesiące leżałam. Nie wolno mi było nic. w tej chwili jest dobrze,mogę już spacerowac...mogę stanąć przy garach i czuję się w miarę dobrze-możemy ze sobą współżyć...
Lekarz to Tobie powiedział, czy to Twoje odczucie? Niech się w tej materii wypowiedzą kobiety, albo lekarz ale coś mi tu nie pasi.
Zagrożona ciąża- a on takie numery wycina?Tak powiedział mi to lekarz, prawie cały drugi miesiąc przeleżałam w szpitalu.
A jak już wyszłam to co tydzień wracałam...
brałam leki na podtrzymanie ciąży.
W tej chwili dzięki Bogu jest dobrze.Przetrwałam I najtrudniejszy dla każdej ciąży trymestr.le dba o mnie...wiem że kocha mnie...czuję to...troszczy się...daje mi to odczuć......
Czy ty jesteś pewna tego co napisałaś.
Chyba jednak zasadniczo różnimy w pojmowaniu miłości.
Bo ja rozumiem ją tak:Mądra miłość nie pozwala na wszystko, tym których kochamy...
Tylko nie każdy ma siłę, odwagę i mądrość by w tym być konsekwentnymRób w życiu to, na co masz ochotę,
ale tak, żeby nikt przez Ciebie nie płakałOcenę pozostawiam Tobie
Życzę Tobie z całego serca, abyś urodziła zdrowego małego bobaska- trzymam kciuki, abyś tę ciąże donosiła.Pozdrawiam Mark
Nie chcę tłumaczyć mojego męża..ale jednak próbuję...dlaczego? pewnie dlatego że go kocham... pewnie dlatego że nie chcę dopuścić do siebie myśli że ta nasza miłość nie jest taka jaką powinna byc...
Dużo w życiu przeszłam...bardzo dużo...i już wiem że miłość jak w bajce-to tylko w filmach...
nie do końca jest tak jak bym chciała...ale ja...wierzę że chcieć to móc i że on się zmieni....
mój mąż to gówniarz...jest młodszy ode mnie...
ale wierzę że dorośnie w końcu...że dojrzeje
chyba że w końcu zabraknie mi siły ... by ciągnąć to wszystko....
Test na sprawdzenie Ciebie.......pewnie wymyślil na poczekaniu.Jeśli nie, to gratulować nie ma czego.
W moim w miarę poukładanym świecie figury geometryczne nie znajdują zastosowania w sypialni.Znam małżeństwa, które stosują......trojkąty, czworokąty i różne kombinacje alpejskie.W porządku, nic mi do tego, szczególnie, kiedy odbywa się to za zgodą obu stron i sprawia wszystkim przyjemność.
Coż mogę Ci powiedzieć...Facetowi się we łbie coś urodziło, może to fantazja, może marzenie, może...jak zwal tak zwał......skoro zapytal, dalej nie drąży tematu(mam nadzieję)to i Ty daj sobie spokój.
A jeśli będzie drążył to wyjść jest kilka.......
Mam nadzieję że to było chwilowe...
dziękuję za wypowiedź...
Koka100, nie pisz proszę jednego posta pod drugim. Jeśli chcesz coś dodać, użyj opcji "Edytuj" (cytat można z powodzeniem skopiować).
tak sobie pomyslałam,abys go spytała co chciałby robić w tym Trójkącie,bo wiesz może chce uprawiać seks z 2 kobietami,może chce popatrzeć jak ty byś robiła coś tam z inna kobietą itp,
chłopak sobie pofantazjował gdy Ty nie mogłaś uprawiać wcześniej seksu z powodu zagrożonej ciąży i teraz wymyśla bo jest napalony byc może,a wiadomo że nie poszalejecie teraz za bardzo ![]()
chyba jestem jakaś staroświecka ale mnie takie coś obrzydza
jakieś trójkąty itp. ja akceptuje tylko 1+1 ... poza tym po co mam być zazdrosna jak mój facet robi dobrze innej babie ??? naprawdę współczuje ale chyba za dużo pornoli się naoglądał....jak dla mnie zboczenie i zero szacunku do takiego czegoś
48 2012-10-23 22:38:53 Ostatnio edytowany przez lena812 (2012-10-23 22:39:21)
frytka292 nie jesteś staroświecka
ja tam tez sobie pofantazjować lubię,pooglądać czasem, ale nigdy nie dopuszczę do tego aby bawić się w jakieś trójkąty,czworokąty itp
przecież w seksie 2 osób które się kochają nie chodzi tylko o przyjemność,ale też wiąże się z nim uczucie,a jakie mamy mieć uczucie do jakiejś dodatkowej osoby w łóżku?
ja też jak każdy oglądam filmy erotyczne ale nie wyobrażam sobie żeby mój facet obracał inne panienki...i ja uważam ze w seksie liczy się uczucie ...zastanawiam się co w głowie mają osoby co uprawiają seks z obcą osobą a kochają partnera ...i czy to miłość ???bo miłość inaczej wygląda...jak dla mnie to zboczenie i basta ![]()
Znam parę która marzyła o trójkącie i marzenia zrealizowała. Dziś nie są już razem, Ona powiedziała że nigdy nie zapomni widoku swojego męża jak kocha się z inną kobietą, a nikt Jej do tego nie zmuszał. Nie każde marzenia musimy spełniać, czasami może warto poprzestać na fantazjach:))
wj_ważka napisał/a:MOja głowa jest jak mniemam,dosc pojemna...nie o to chodzi. Ale przeczytaj co o tej kwestii sama napisałaś ...czy to nie twoja opinia?
Ech, no wlasnie, to jest opinia i kazdy ja moze miec. Ludzie sa rozni, rozne rzeczy im sie podobaja. Nie tu jest pies pogrzebany. Czy od razu trzeba wpadac w amok gdy maz zaproponuje cos, co zonie sie nie podchodzi ( i vice versa)? Sa dorosli- ona przeciez powiedziala "nie" i to chyba wystarczy, a on jej na sile do niczego nie zmusza. No, ma tam jakies fantazyjki kielkujace w mozgu, ale to tyle.
Zgadzam się z tym całkowicie. Zamiast rozpisywać się na forum i rwać włosy z głowy powinniście rozmawiać ze sobą. Na tematy geometryczne także. Ja ze swoją partnerką rozmawiamy. Ja też miewam fantazje z wieloma kobietami, mówię o tym i wiem, że dla mnie moja kochana zrobiłaby to. Ja jej powiedziałem, że nie chcę takich prezentów bo jest mi z nią dobrze a zaburzenie tego układu mogłoby spowodować zniszczenie tego co jest między nami. To jednak indywidualne upodobania par. Na pewno wymagając od Ciebie zezwolenia na trójkąt z kobietą powinien zgodzić się na trójkąt z facetem. To jednak zabawy tylko dla dojrzałych i doświadczonych par.
Zgadzam się z tym całkowicie. Zamiast rozpisywać się na forum i rwać włosy z głowy powinniście rozmawiać ze sobą. Na tematy geometryczne także. Ja ze swoją partnerką rozmawiamy. Ja też miewam fantazje z wieloma kobietami, mówię o tym i wiem, że dla mnie moja kochana zrobiłaby to. Ja jej powiedziałem, że nie chcę takich prezentów bo jest mi z nią dobrze a zaburzenie tego układu mogłoby spowodować zniszczenie tego co jest między nami. To jednak indywidualne upodobania par. Na pewno wymagając od Ciebie zezwolenia na trójkąt z kobietą powinien zgodzić się na trójkąt z facetem. To jednak zabawy tylko dla dojrzałych i doświadczonych par.
Nie lubię jak ktoś twierdzi, że coś jest dojrzałe... Zwłaszcza coś tak niemoralnego i zepsutego jak jawna zdrada partnera z obcą osobą.
W ogóle to widzę pewną niekonsekwencję w Twojej wypowiedzi. Piszesz, że coś może spowodować zniszczenie tego co jest między Tobą a Twoją partnerką a jednak piszesz, że to jest dla dojrzałych par. Balansowanie na krawędzi zniszczenia związku jest dojrzałe?
53 2012-10-24 22:03:08 Ostatnio edytowany przez Koka100 (2012-10-24 22:07:27)
wiecie co...? to wszystko jest bez sensu...każdy z Was ma rację...
a ja jestem po prostu głupią idiotką...która popełniła w życiu błąd...i będę za niego płaciła aż do końca swych dni... pozdrawiam wszystkich!!!...to wszystko i tak nie ma sensu...
mój mąż własnie leży obok mnie i robi sam sobie dobrze oglądając pornucha i regularnie trąca mnie ręką...
Boże...
ja mam już dość tego wszystkiego....
kiedy skończył mówię do niego...jestes egoistą
on pyta dlaczego??
ja mówię domyśl się...
on: bo sam sobie zrobiłem?
ja: bo nie pomyslales o mnie...
on ma jakąś cholerną 2 twarz...kiedys taki nie był...wszystko zmieniło się po ślubie....
kompletnie sobie nie radze...z niczym...jestem zdolowana i załamana...
nie potrafie sie juz nawet cieszyc ciążą...
wiecie co...? to wszystko jest bez sensu...każdy z Was ma rację...
a ja jestem po prostu głupią idiotką...która popełniła w życiu błąd...i będę za niego płaciła aż do końca swych dni... pozdrawiam wszystkich!!!...to wszystko i tak nie ma sensu...
mój mąż własnie leży obok mnie i robi sam sobie dobrze oglądając pornucha i regularnie trąca mnie ręką...
Boże...
ja mam już dość tego wszystkiego....
kiedy skończył mówię do niego...jestes egoistą
on pyta dlaczego??
ja mówię domyśl się...
on: bo sam sobie zrobiłem?
ja: bo nie pomyslales o mnie...
on ma jakąś cholerną 2 twarz...kiedys taki nie był...wszystko zmieniło się po ślubie....
kompletnie sobie nie radze...z niczym...jestem zdolowana i załamana...
nie potrafie sie juz nawet cieszyc ciążą...
Aż mnie zatkało! Boże trzymaj się dziewczyno!
Będziesz jeszcze szczęśliwa, Ty i Twój dzidziuś.
Egoista i cham.
Czasem miewam fantazje typu ja i dwoch facetow, tzn. wlasny i doproszony, ale nie dalabym rady zaakceptowac ukladu ja, on i jeszcze dodatkowa kobieta wiec nie wyciagam tego, by nie uruchomic czegos, co sie wymknie spod kontroli. Z drugiej strony nie sa te fantazje na tyle silne, by ponosic jakies wieksze ryzyko.
dał mi telefon bo chciałam sprawdzic cos w necie a nie chciało mi sie odpalac lapac...
kilka dni temu miał wyjazd służbowy do Miasta "XY"
pierwsze co wyskoczyło mi kiedy odpaliłam internet w telefonie to "sex anonse XY-tu nazwa miasta do którego jechał"
oczywiście ja dostałam piany a on oczywiscie stoicki spokoj...
bo przeciez to nic nie znaczy?
no wlasnie...
odpowiedź jest oczywista??znaczy czy nie znaczy?
to ze faceci buszuja po stronkach erotycznych to wiem, to ze sa tam bardzo bardzo czasto wiem, ale to ze proponuje swojej kobiecie trojkacik czworokacik to juz jakas masakra wydaje mi sie kazdy facet o zdrowych zmyslach chce miec ta swoja kobiete tylko dla siebie i nwet do glowy mu to nie przyjdzie...a ty jestes jeszcze w ciazy to juz nawet slow na to brakuje...:(
mój mąż własnie leży obok mnie i robi sam sobie dobrze oglądając pornucha i regularnie trąca mnie ręką...
Boże...
ja mam już dość tego wszystkiego....
kiedy skończył mówię do niego...jestes egoistą
on pyta dlaczego??
ja mówię domyśl się...
on: bo sam sobie zrobiłem?
ja: bo nie pomyslales o mnie...
on ma jakąś cholerną 2 twarz...
obrzydliwiec ![]()
on przede wszystkim to ma coś z głową nie tak!
Nie tak rozumiem pojęcie miłości w życiu bym z kimś takim nie mogła być!
Chyba się rozminęliście z oczekiwaniami.
Egoista....ja bym raczej powiedziała dupek i psychol.
A już na pewno nie leżałabym obok patrząc na to spokojnie.
samo to ze dogadza sobie sam lezac kolo swojej kobiety to juz jego psychika musi byc naruszona lekko...
Dla mnie trójkąty to też nic nadzwyczajnego. Nie żyjemy w czasach średniowiecza, gdy seks uprawiało się "po Bożemu"; w jednej pozycji, pod kołdrą. Wraz z postępem cywilizacji, sprawy seksu też ewoluowały na poziom bardziej zaawansowany. Wielu mężczyzn fantazjuje o seksie z dwiema kobietami, wiele kobiet fantazjuje o seksie z dwoma mężczyznami, wiele par chciałoby spróbować seksu w duecie z inną parą. Wielu ludzi decyduje się na spełnienie swoich fantazji, dzięki czemu swoje życie erotyczne uważają za o wiele bardziej atrakcyjne. Powstaje coraz więcej klubów swingers, o czym niektórzy mogą nie wiedzieć, bo nie są reklamowane na tak potężną skalę jak dyskoteki, ale z tego co się orientuję, cieszą się coraz większym powodzeniem. A ludzie, którzy mówią o tym jak o najgorszym zboczeniu, chorobie psychicznej, niech lepiej dwa razy się zastanowią, o ile nie chcą zostać nazwani przez drugą stronę zasklepiałymi dziwolągami, którzy słowa "postęp" nigdy nie słyszeli...
Jedyne co mnie dość mocno zdegustowało w inicjatywie męża autorki postu, to że wystąpił z taką propozycją właśnie teraz, gdy jego żona jest w 4-tym miesiącu ciąży. I tu nie chodzi o żadną aseksualność autorki, ale o to, że ciąża nie jest momentem na łóżkowe eksperymenty.
No cóż, ja jako facet wypowiem się Rzabo co do twojego posta. Nie wiem czy zwróciłaś uwagę, że u nich w seksie iskry szły. Czy to o czymś nie świadczy. Czy w takim razie panu czegoś zabrakło. Dlaczego szuka wrażeń? Ty Rzabo możesz być wyzwolona, możesz mieć kilku partnerów za wiedzą swojego, to jest twoja indywidualna sprawa, ale zaznaczam twoja, więc nie doradzaj, że inni poza tobą to taka epoka kamienia łupanego, bo jak ktoś ma jednego partnera to jest do niczego. Jak bym chciał mieć więcej partnerek to są agencje etc.
Zastanów się nim cokolwiek powiesz. My ludzie mamy swoje uczucia ,swoje miłości i swoją wiarę.
Jestem zszokowna niektorymi wypowiedziamil.
Nie mam jeszcze dzieci ale nie moge sobie wyobrazic jak w ciazy mozna uprawiac seks w trojkacie.
Moznaby zrozumiec taka propozycje, gdyby byli nie wiem... w wolnym zwiazku, lub gdyby oboje mieli taka fantazje.
Jak maz taki madryt to popros swojego kolege najlepiej najprzystojniejszego by ci tez towazyszyl, ze ty tez chcesz trojkata !!!
CO za tupet.
bo jest palanten dlatego wystapil z ta propozycja wlasnie teraz gdzie ona nosi jego dziecko.Lexpar co ty opowiadasz az czzytac sie tego nie chce, zastanow sie...jestem ciekawa twojej miny gdyby twoja dziewczyna zaproponowala tobie seks zbiorowy, jeszcze nie z twoim udzialem tylko na Twoich oczach!
hehehehehh poprostu smiech na sali.
Skad sie biora tacy ludzie to ja niewiem............
Zal i smutek nic wiecej.......
buahahaha a po co on ma isz do psychologa!? to wiekszosci facetow marzenie, zreszta nie tylko facetow haha ale jaja robicie i przyzywacie jak nie wiem
W Twoim patologicznym -ograniczonym swiecie napewno