no jasne gracjana...
cięzko jest spojrzeć prawdzie w oczy
ale trzeba
te wszystkie mechanizmy obronne, o których pisałam działają tylko do pewnego czasu
jesli chce sie odbudowywać związek po zdradzie, to trzeba spojrzec tej prawdzie w oczy
pożegnać się z małżeństwem
pochować niezyjącego męża
trzeba na nowego męża spojrzeć - trafił mi się facet, który stracił swoją ukochaną, bo ją zawiódł - czy ja będe potrafiłą go pokochać?
a kobieta po zdradzie? musi pokochac na nowo
od nowa
nowego faceta
jesli jej się to nie uda., i tak odejdzie od męża
ja uważam, że w p[rzypadku utraty wiary w ideały, gdybym teraz postapiła jak mój mąz dałabym mu przyzwolenie na to, co on zrobił... sprawiłabym, że mój ból nie miał sensu, obrałabym się z prawa do przezywania tego wszystgo, odebrałabym tej jego zdradzie to znaczenie, które faktycznie miało dla mnie
i wiesz gracjana?/ to tez jeden z mechanizmów obronnych -nic takiego nie zrobił. bo wszystcy tak robią. ja tez tak zrobiłam..
rozumiesz?/
ale ty młoda jesteś;) mogłabys byc moją córką;)