netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Tęsknie do niej..

159 odpowiedzi34 212 wyświetleńzałożony przez Żałosny19, 16.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Tęsknie do niej..

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 160 ]

66

Odp: Tęsknie do niej..

Szukanie milosci na sile to blad. Krzywdzisz wtedy nie tylko siebie ale i drugą osobę. Poczekaj az emocje opadną i dopierowtedy wchodz w zwiazek. Oczywiscie spotykac sie mozesz ale nie obiecuj nikomu czegos czego nie bedziesz w stanie dać.


Mi tez na poczatku ex snil sie codziennie, budzilam sie ze lzami w oczach. Ale kazdy musi przez to przebrnąć za jakis czas na pewno bedzie lepiej. A na fb nie reaguj. Czesto odbieramy cos zupelnie inaczej niz jest w rzeczywistosci.

Trzymaj sie wink

67

Odp: Tęsknie do niej..

Ostatnio jak pisałem z nią to napisała, ze ma dużo problemów i nikt jej nie rozumie. Wiec napisałem do niej, ze mila mnie, ze razem byśmy przez to przeszli ale juz nie odpisała. I od tamtego czasu zaczęło się. Sny, statusy i wgl dziwne rzeczy. Na ostatniej fotce dodanej przez nią to cały czas ma naszyjnik który ona wie co dla mnie znaczył.. W głębi duszy czuje, ze nadal mnie kocha ale czegoś się boi..

68

Odp: Tęsknie do niej..

wznowiłeś wątek a to oznacza ze zapomnieć tak łatwo się nie da.   Są tygodnie w których się nie myśli, i jest dobrze i jest siła i wszystko jest na dobrej drodze do nowego rozdziału w zyciu bez.......niej/niego. A później nadchodzi czas w którym 20 godzin na dobe myśli się tylko o .......

widze że nie tylko ja tak mam.......jest to jakieś pocieszenie....

nie potrafię sie ponownie zaangażować.....choć jest wielu mężczyzn dookoła,po 5 miesiącach mysli o nim wróciły ze zdwojoną siłą.

pamiętam jak napisałeś że przestajesz się starać, zeby zobaczyła co straci , ....''fruźki wolą optymistów''....wesoło mi się zrobiło jak usłyszałam ten kawałek....tylko że mój optymistą nie był a i tak nie zamieniłabym go na zadnego innego!

mojemu też było źle , też go coś gryzło,ale na chęć pomocy z mojej strony też nie zareagował.....po prostu milczał.

masz jakiś kontakt ze swoją byłą?piszecie do siebie?mieszkacie w jednej miejscowości?

69 Ostatnio edytowany przez Żałosny19 (2012-10-06 15:43:18)

Odp: Tęsknie do niej..

Mieszkamy z 20km od siebie. Często jest w mojej miejscowości, bo ma tam szkole. Jest fb, gg no i ostatnio pisaliśmy SMS. Ale żadnej poprawy z jej strony. Na prawdę fajnie bylo. Słuchałem dużo wesołych piosenek, nie myślałem o niej ni nic. Zaczely się sny, rozkminy i znów wróciło to samo. Ona dziwne znaki. Udostępnia dziwne rzeczy gdy tylko jestem online. Nie wiem po co to ale jakoś nie wnikam..



każdego dnia. Wstaje, otwieram oczy. Widzę ja. Wrócę z pracy. Nie myślę to są sny. Nic mi tu jej nie przypomina. I tak zapomnieć nie moge. Chce ja mieć przy sobie ale jej nie zmuszę.

Moj optymizm skończył się i to bardzo szybko. Nie pokazuje, ze jest mi źle. Cały czas idę do przodu. Nie potrafię z nikim się wiązać. No nikt mnie tak nie pociąga jak moja ex. Zapomniałem ale tylko na 2 tyg. Co dalej ? Co będzie ? Ja juz się boje..

Tak szczerze ? To nie mam juz nadziei. Będzie co ma być. Marzenia ? W sumie juz nie mam. Żyje na spontanie. Ale jak długo ? Żeby był jakiś wiarygodny znak, ze ona coś czuje, ze chce nawiązać jakiś kontakt. Przynajmniej ze myśliz ze to był jej błąd. Nic. Fałszywe znaki jak dotychczas.

Tylko zastanawia mnie pewna rzecz. Kiedyś powiedziałem, ze jak przestanie mnie kochać. To ma zdjąć naszyjnik. Mimo wszystko go nosi i odsłania na zdjęciach.

70

Odp: Tęsknie do niej..

robisz sobie tylko nadzieje i cierpisz z tego powodu.Jej zdjecia,opisy,znaki traktujesz jak cos co sprawia ze wroci do Ciebie ale tak nie jest.
Gdyby chciala wrocic to by Ci to powiedziala.

71

Odp: Tęsknie do niej..

Żadnej nadziei sobie nie robię. Jak to napisałem post wcześniej. "fałszywe znaki". Nie czekam na jej olśnienie, bo moge się naczekac. Dbam o siebie i osoby które kocham. A ona z tego co widzę to radzi sobie świetnie. Wiec po co mam wchodzić z butami tam gdzie mnie nie chcą ?. A pisze tu poeta żeby mi ulżyło, bo nie chce o tym z nikim rozmawiać, bo czuje, ze nikt mnie nie rozumie. Dziekuje za przeczytanie posta.


Bawi mnie jedna sprawa. Co do odzyskiwania ex. Myślicie, ze zmiana siebie, swojego wizerunku zadziała? Dziewczyna mnie pokochała taki jaki byłem a nie taki jaki będę. Wykonuje ciężkie prace fizyczne, żeby coś mieć. Po mimo mojego młodego wieku nie moge dokończyć nauki tylko muszę pracować. Dostałem od życia solidnego kopniaka w dup.. No ale co ja na to poradzę ? Muszę sam dawać rade. Może kiedyś to doceni w co wątpię, bo przez cale życie nikt mnie nie doceniał a ja kochałem i pomagałem wszystkim w okol jak frajer. Heh tak juz jest. Trzeba mieć twardy tyłek. A spadek z góry na sam dół spowodował ze tyłek mam twardszy i juz tak się nie rozczula. Pozdrawiam.

72

Odp: Tęsknie do niej..

Dziwnie mi się robi.. Tesknie do niej. Szkoda, ze ona nie tęskni do mnie. Ile ja bym oddal by z nią znowu być...

73 Ostatnio edytowany przez BigCityLife21 (2012-10-07 16:11:04)

Odp: Tęsknie do niej..

Mam tak samo jak ty ze swoim byłym. Doskonale wiem co czujesz, bo własnie teraz przechodze to samo. A dobijaja mnie mysli , ze ja mu nie jestem potrzebna .. Tylko on mi sie podoba , porownuje go z kazdym facetem.  To bardzo boli . Nie pisze do niego sms ani nie dzwonie ..

74

Odp: Tęsknie do niej..

Wiesz kochana... Kocham ja ale jej nie interesuje czy jeszcze wgl żyje.. Ona ma swoje życie ja swoje. W końcu posmakowala przygody moim kosztem a teraz bawi się w życie w samotności.. Niech słucha się koleżanek. Ale koleżanki będą miały chłopaków a ona w końcu zateskni. Nikt jej nie da tyle co ja. Ale mniejsza z tym. Chce do niej strasznie mnie ciągnie. No ale muszę dać rade.. ;(

75

Odp: Tęsknie do niej..

Żyje ze świadomością ze ona może już mnie nie kochać, że nie chce mnie znać.. Tylko czemu jestem tak naiwny i dalej o niej myślę, tesknie i ja kocham ? Nie którzy mówią ze to przez to ze miałem w dziecinstwie strasznie przewalone cali standard(patologia) + dotego przechodziłem różne choroby.. Może dlatego ze za dużo wiedziała.. Ale nic trudno. Przynajmniej wiem jakie kobiety potrafią być..

76

Odp: Tęsknie do niej..
Żałosny19 napisał/a:

Wiesz kochana... Kocham ja ale jej nie interesuje czy jeszcze wgl żyje.. Ona ma swoje życie ja swoje. W końcu posmakowala przygody moim kosztem a teraz bawi się w życie w samotności.. Niech słucha się koleżanek. Ale koleżanki będą miały chłopaków a ona w końcu zateskni. Nikt jej nie da tyle co ja. Ale mniejsza z tym. Chce do niej strasznie mnie ciągnie. No ale muszę dać rade.. ;(

I w tym własnie tkwi cały problem . Czytales o sile przyciagania ?  Ona uznala ze Cie nie potrzebuje i zostawila. Za to Ty jej potrzebujesz .. Dlaczego?

77

Odp: Tęsknie do niej..

O rany jak ja doskonale Cię rozumiem. Ty mówisz, że wiesz jakie są kobiety, a ja mogę powiedzieć jacy są faceci, nie wszyscy na szczęście, ale zdecydowana większość. Od mojego rozstania minęły prawie 3 miesiące, a boli nadal... Dostałam takiego kopa w dupsko, że tak naprawdę nie pozbierałam się jeszcze do kupy, owszem bywają lepsze dni, ale są i gorsze, gdzie złość, smutek, żal i tęsknota dają o sobie znać. Przeleciałam dla faceta ponad 11 tys. km i co? i zostałam wywalona z życia jak zbędny śmieć, dla niego już nie istnieję. Zawsze mi było ciężko zaufać innym, zwłaszcza facetom, jemu ufałam bezgranicznie i to był mój największy błąd...nie wiem czy będę potrafiła po czymś takim stworzyć jakikolwiek związek, poznaję nowych ludzi, ale niestety to co zrobił mój eks wytworzyło we mnie jakąś blokadę, nie umiem zaufać ani bardziej do kogoś się zbliżyć, zaczęłam się wycofywać... Zaskakujące jak niektórzy ludzie bez zastanowienia niszczą innych i udają, że nic złego się nie stało. Mam gdzieś głęboko w środku nadzieję, że ta tęsknota minie, bo jeżeli jedna strona rani tak drugą, to nie zasługuje na jej uczucie, choćby w najmniejszym stopniu...

78

Odp: Tęsknie do niej..

Czas leczy rany. To prawda mimo blizn, które mogą zostać. Po 1,5 miesiącu oczekiwać że się uleczysz to nieporozumienie. A wręcz przeciwnie. Twoje wielkie uczucie byłoby nieprawdziwe. Poprzedniczka już 3 miesiące się zbiera. Spokojnie. Dystansuj się, nie myśl negatywnie o niej.

79

Odp: Tęsknie do niej..

Prawo przyciągania. I myślisz, ze to działa? Ja raczej wątpię. Chcecie to czekajcie na cud. Ja robię swoje.. Po za tym. Oddałem jej wszystko co miałem. Miała u mnie wsparcie, miłość, wierność, oddanie.. Robiłem wszystko o co mnie poprosiła.. Zwalilem ale nikt juz tego nie cofnie. Od misiaczka aż po nie istotna osobę. Po co przysięgi, obietnice? Ej wiecie co ? Wspolczuje wam wszystkim tym którzy są tak naiwni jak ja.. Pieski, i ci których dziewczyna zostawiła lub facet z blachego powodu.. Bo o miłość się walczy a nie poddaje się, bo mu tak wygodnie. Ten co nie walczy to nic nie ma.. Możesz mieć miliony chlopakow/dziewczyn i co z tego? Zaliczysz, rzucisz i znów nowa,nowy.. A gdzie miłość ? Gdzie wierność, wsparcie? A tego to już żadna nie zrozumie.. Trzeba coś dać od siebie żeby dostać to co się chce. Ja dałem i dostałem kopa. Ale za to mam nauczkę, bo za dużo dałem. Nauczkę bezcenna plus doświadczenie na przyszłość.. Eh ja mam dość uganiać się za była bez celu. Co z tego jak będę za nią biegać jak ona ma mnie gdzieś. Lecz myśli, wspomnienia i miłość zostaną na zawsze. Tego nie wyrzuce.. No i nie gadajcie, ze czas leczy rany, bo to nie prawda. Rok, dwa lata bez pamietnie a tylko zobaczysz ją/go to wszystko ci się przypomni.. Takie jest życie niesprawiedliwe..

80

Odp: Tęsknie do niej..

Może bolec. Jej to nie interesuje co ja myślę. Ważne, ze ona dobrze się bawi.. Dziecinne prawda ? Miłość przychodzi sama tak ? A nie budują ja inny człowiek ? Bez drugiej osoby miłości by nie bylo. Wystarczy jeden gest, jedno slowo żeby człowiek się zakochał. Tylko po co ? Po to żeby później usłyszeć "nie, nie jestem gotowa/gotowy".. Ale po latach pięknego związku powiedzieć "przepraszam ale to koniec".. I nie ważne czy jesteś twardy czy masz mocna psychikę i tak przebolejesz to na własny sposób.. Ruszy cię to, bo właśnie skończyło się to co w życiu miałeś najpiękniejszego.. Coś za co oddalbys swoje życie.. No właśnie.. I co ? Ponad 98% ludzi z tego forum raczej by nie żyło gdyby istniała możliwość oddania życia za związek. Pomyślcie.. Świat się wali ale po to by inni ludzie mogli go znów poskładać. Nie wiem. Możecie mnie nazwać jak chcecie. Ze nie rozumiem miłość, ze jestem jakiś niepełnosprawny umysłowo. Mnie to tak na prawdę nie obchodzi. Pisze tu tylko z tego względu żeby uświadomić sobie i wam co czuje.. Żeby bylo mi lżej tak na prawdę.. A to forum to jest najlepsza rzecz która znalazłem na tym Internecie.

81

Odp: Tęsknie do niej..

Jestes poprostu rozżalony .. Ja tez w stosunku co do swojego .. A slyszales o tym ? Life is Brutal? sad

82

Odp: Tęsknie do niej..
Żałosny19 napisał/a:

Może bolec. Jej to nie interesuje co ja myślę. Ważne, ze ona dobrze się bawi.. Dziecinne prawda ? Miłość przychodzi sama tak ? A nie budują ja inny człowiek ? Bez drugiej osoby miłości by nie bylo. Wystarczy jeden gest, jedno slowo żeby człowiek się zakochał. Tylko po co ? Po to żeby później usłyszeć "nie, nie jestem gotowa/gotowy".. Ale po latach pięknego związku powiedzieć "przepraszam ale to koniec".. I nie ważne czy jesteś twardy czy masz mocna psychikę i tak przebolejesz to na własny sposób.. Ruszy cię to, bo właśnie skończyło się to co w życiu miałeś najpiękniejszego.. Coś za co oddalbys swoje życie.. No właśnie.. I co ? Ponad 98% ludzi z tego forum raczej by nie żyło gdyby istniała możliwość oddania życia za związek. Pomyślcie.. Świat się wali ale po to by inni ludzie mogli go znów poskładać. Nie wiem. Możecie mnie nazwać jak chcecie. Ze nie rozumiem miłość, ze jestem jakiś niepełnosprawny umysłowo. Mnie to tak na prawdę nie obchodzi. Pisze tu tylko z tego względu żeby uświadomić sobie i wam co czuje.. Żeby bylo mi lżej tak na prawdę.. A to forum to jest najlepsza rzecz która znalazłem na tym Internecie.

Jakie to wszystko smutne, pogmatwane, pomylone niesprawiedliwe.... cierpimy za to, że kogoś kochamy ja kocham nadal chodź 4mce po rozstaniu a bylismy 6 lat odszedł do innej pewnie lepszej nie wiem. Ja dałam mu całą siebie, serce dusze, wiernośc milość wsparcie i też dostałam kopa i słowa typu popełniłem bład, że wcześniej nie odeszłem. Szook świat się zawalił, wszędzie widzę jego twarz, uśmiech nie mogę zapomnieć i co już nikogo nie kochać nie poświęcać się to co wkońcu znaczy ta miłość boje się

83

Odp: Tęsknie do niej..

Nic nie jest sprawiedliwe.. A co do wybrania drugiej polowy. Tym razem trzeba być ostrożny. Jeden nie właściwy ruch i wszystko skończone. Wszystko co piękne misi się skończyć. Tak juz jest i tego się nie zmieni..

84

Odp: Tęsknie do niej..

Witaj zalosny,rozumiem Cie bo sam bylem BARDZO ZALOSNY.wiem co to znaczy tesknic za kims,kogo sie Kochalo,nadal sie o nim mysli,wspomina wspaniale chwile,pamieta dotyk,usmiech,zapach,glos a tego juz nie ma,nie da sie tez tego wymazac z pamieci.Ja prawa przyciagania zlapalem sie jak tonacy brzytwy,konsekwentnie je wpowadzilem w zycie,wrocila do mnie ta ONA po kilku miesiacach.Niestety to juz nie bylo to co kiedys,dystans,brak swobody,napiecie,ostroznosc w zachowaniu i wypowiedzi,gdzies zapodzial sie przyslowiowy zar uczuc.Jednym slowem spelnilo sie moje najgoretsze marzenie ale miesiece wyczekiwania ,katowania sie mysla'jaka jest moja wina'plus ogromny zal do NIEJ ze odeszla byly nazbyt silne.ONA to instynktownie wyczuwala,odeszla i wcale JEJ nie zatrzymywalem,nie bylo zadnego sensu,TESKNIE,MYSLE O NIEJ.Sporo miesiecy minelo zanim zaczalem prawie normalnie funkcjonowac.To cos co utrzymuje kobiete i mezczyzne w zwiazku ginie mysle czesciowo po fakcie odejscia jednej ze stron.Wiec trzeba umiec odpowiedziec sobie na pytanie,czy warto'umierac'dla jakiej idei gdy Cie ktos opuscil,uczyni to ponownie pewnikiem zabijajac w czlowieku umiejetnosc pokochania kiedykolwiek kobiety juz.Pozdrawiam.Marek.

85

Odp: Tęsknie do niej..

Żałosny 19 to co piszesz o miłości jest piękne. Niestety ten obrywa po tyłku kto kocha bardziej. Szkoda, że nektórzy nie doceniają jaki skarb mają przy sobie...

86

Odp: Tęsknie do niej..

Nie doceniają i nie docenia nigdy do puki sami/same się nie przejadą.. Pokochaja tak jak my i zobaczą co to znaczy stracić kogoś na kim strasznie zależy. A ty Marku żeby wbic się w związek znów z tą samą osoba trzeba umieć zaufać i pokochać tak jak na początku, bo inaczej powrót nie ma sensu. Zresztą sam wiesz o czym pisze. Przepraszam może i jestem żałosny ale w życiu oczekuje prawdziwego szczęścia a nie zabawy moimi uczuciami.

87

Odp: Tęsknie do niej..

Nie mialem zadnego zamiaru urazic Cie.Dzis oddalbym JEJ nerke,kiedys bez zawachania obydwie.Na bazie pewnego doswiadczenia zyciowego ktorego nigdy wczesniej nie spotkalem przedstawilem CI pewien zaskakujacy aspekt.Pozdrawiam.

88

Odp: Tęsknie do niej..

Aż się normalnie wypowiem smile
wszystko to co przeszedłeś przeszedłem i ja, byłem z dziewczyną 3 lata i się rozstaliśmy ( kij ma dwa końce z jej i mojej winy) widzę w Twoim postępowaniu jeden błąd. Nie da się zapomnieć o ukochanej osobie, ale Ty swoim postępowaniem nawet nie starasz się przytłumić jej wizerunku, gadasz z nią oglądasz jej zdjęcia , prawdopodobnie jak je widzisz gula podchodzi Ci do gardła a serce wali jak młotem, radzę Ci odciąć się od niej całkowicie, ja tak zrobiłem, po 5 miesiącach żadnego kontaktu ale to żadnego ona się odezwała, oczywiście postawiłem na rozwój siebie nie zmarnowałem ani jednego dnia z tych 5 miesięcy smile, dalej idę swoją wytyczoną drogą i jestem szczęśliwy, ale Ty zrobisz jak zechcesz smile pozdrawiam

89

Odp: Tęsknie do niej..
oczyszczony napisał/a:

...radzę Ci odciąć się od niej całkowicie, ja tak zrobiłem, po 5 miesiącach żadnego kontaktu ale to żadnego ona się odezwała, oczywiście postawiłem na rozwój siebie nie zmarnowałem ani jednego dnia z tych 5 miesięcy smile, dalej idę swoją wytyczoną drogą i jestem szczęśliwy, ale Ty zrobisz jak zechcesz smile pozdrawiam

Żałosny. Dokładnie. Siedź cicho i się nie odzywaj, a po jakimś czasie może ona się odezwie, a ty postąpisz jak ja. Po jej kontakcie niedawno zadzwoniłem , umówiliśmy się na mieście i spędziliśmy uroczy wieczór. Ale chyba zrozumiała, że jesteśmy przyjaciółmi, ale ja już nie chcę i nie mogę być z nią. I tak będzie z tobą za jakiś czas. A też szalałem ( żeby tylko raz smile ).

90

Odp: Tęsknie do niej..

Dziękuję za wsparcie. To prawda. Oglądam jej zdjęcia czasami. Ale sam sobie zadaje pytanie "dlaczego to robię?". Nie mam z nią kontaktu żadnego. Dlaczego mam chcieć z nią rozmawiać choć ona się mną nie interesuje? Bardzo dobrze wie w jakiej jestem sytuacji. Co może mi się stać w jednej minucie. Lecz ją to nie obchodzi. Kłamstwem by bylo napisać, ze mam ja gdzieś. Nie mam. I nawet teraz gdy potrzebowalaby pomocy to by ja otrzymała. Również robię swoje. Dążę do celu. I cały czas idę w tym kirunku. Nawet sama lajkuje moje zdjecia. Wiecie co? Wszyscy przeszliście to co ja nawet nie którzy gorzej mieli i mam to wszystko pod uwaga. Dlatego postanowiłem robić dalej i czekać. Tylko tyle. Może ktoś pojawi się w moim życiu a może wróci stara miłość. Kto wie co los szykuje. Wiec dziękuję za porady ale ja to wszystko wiem. Milo jest poczytać gdy ktoś wypowiada się pod moim postem. Dziekuje

91

Odp: Tęsknie do niej..

Moja "była" juz ma innego. Szybko co ? Te wszystkie słowa "kocham cię" były puste z jej strony. Mam ochotę napisać do niej i wygarnac jej wszystko. Nie wiem czy to dobry pomysł. Doradzcie. I tak juz nic nie stracę.

92

Odp: Tęsknie do niej..

A co to zmieni? Jedyne co to w tym momencie to zdziała, to to, że zrobi Ci się odrobinę lżej, ale później możesz tego żałować. Skoro ma już innego, to nie sądzę, żeby Twoje słowa cokolwiek tu zmieniły w jej myśleniu czy zachowaniu. A w ogóle pomyśl co chciałbyś przez to uzyskać??

93

Odp: Tęsknie do niej..

Nic. Po za tym chciałbym jej uświadomić kim dla mnie jest i, ze zaluje ze ja poznałem. Po tak krótkim czasie znalazła sobie innego ? Widocznie byłem nikim. A ze był seks to jej to nic nie znaczy. Wiecie co do niej czuje po postach wcześniejszych. Jej nowy boy będzie popełniał błędy a ze jest mloda to będzie latać za kolejnymi. Za tęskni a wtedy wyśmieje ja i oleje tak samo jak ona mnie. Zaczęło mi się układać wiec nie myślę juz tyle ale gdy tylko zobaczyłem jej post "koteczku;*" no to juz wiem kim ona jest i co słowo "kocham cię" dla niej znaczy. Niech tak robi, życzę jej szczęścia ale dla mnie juz jest nikim. A co do smsa to zostawię to. Nie będę się poniżać przed nią. Co chce osiągnąć ? Nic. Na pewno nie z nią.


Eh czemu takie kobiety istnieją. Najlepsze jest to, ze jej matka dalej mnie uważa za zięcia.

94

Odp: Tęsknie do niej..

Jesteś bardzo mądrym facetem i naprawdę nie jest warta tego uczucia, którym ją obdarzyłeś skoro tak się zachowuje. Znając życie tylko jeszcze bardziej byś zniechęcił ją do siebie i to wyznanie pewnie zbytnio nic by to nie zdziałało, może kiedyś zrozumie co straciła, ale wtedy tak jak piszesz będzie już za późno... Niestety są ludzie na tym świecie, którzy nie potrafią docenić tego co mają, nie wiem i pewnie nigdy się nie dowiem czemu los stawia ich na naszej drodze, bo tak naprawde najbardziej cierpią po tym te osoby, które nie powinny

95

Odp: Tęsknie do niej..

Trzeba upaść żeby ponownie wstać I mieć wiecej sily tak samo trzeba się zawieść by juz nie popełniać tych samych błędów. Człowiek uczy się na bledach a szukanie miłości w malolatkach to nie był dobry pomysł. Moje uczucie co do niej wypala się z dnia na dzień i sam o to dbam. Owszem są ludzie którzy nie doceniają i jest ich bardzo dużo. A tacy ludzie to w życiu jest tylko próba przygotowana przez los. Zdajesz ? Nie cierpisz. Poniosło cię ? Cierp. Ludzie bardzo uczuciowi maja zawsze pod córkę, bo sami nie wezmą a komuś dadzą. Ja postawiłem w swoim życiu rygor i po trupach będę szedł do celu. Juz nie popelnie tego samego błędu.


Ja również nie jestem ideałem ale mam tak, ze z kimś się zwiąże to oddam własne życie by to się udało. I nie ważne czy jestem bogaty czy biedny ale staje na głowie by ukochanej nic nie zabrakło z najbardziej uczucia którym łatwo ja o obdarze.

96

Odp: Tęsknie do niej..
Żałosny19 napisał/a:

Ja również nie jestem ideałem ale mam tak, ze z kimś się zwiąże to oddam własne życie by to się udało. I nie ważne czy jestem bogaty czy biedny ale staje na głowie by ukochanej nic nie zabrakło z najbardziej uczucia którym łatwo ja o obdarze.

Zapewne jest gdzieś na świecie Twoja prawdziwa miłośc. Tylko, że jeszcze się nie spotkaliście smile
Pozytywnie pozazdrościć takiego faceta.
Przeszedłeś najgorsze chwile, musi być teraz coraz lepiej. Trzeba w to wierzyć.

97

Odp: Tęsknie do niej..

I co z tego, ze taki jestem jak nie mam dla kogo. A ta moja "prawdziwa miłość" to znając życie szybko się nie pojawi. Poczekamy zobaczymy ale juz wiem jak obchodzić się z kobietami.

98

Odp: Tęsknie do niej..

Eh znów to samo. Nie mam co ze sobą zrobić.. Cały czas o niej myślę. Nie ważne co robię i czy jestem mocno zajęty. Mimo wszystko widzę ją.. Ale ciężko masakra.. Ile to będzie jeszcze trwało...

99

Odp: Tęsknie do niej..
oczyszczony napisał/a:

Aż się normalnie wypowiem smile
wszystko to co przeszedłeś przeszedłem i ja, byłem z dziewczyną 3 lata i się rozstaliśmy ( kij ma dwa końce z jej i mojej winy) widzę w Twoim postępowaniu jeden błąd. Nie da się zapomnieć o ukochanej osobie, ale Ty swoim postępowaniem nawet nie starasz się przytłumić jej wizerunku, gadasz z nią oglądasz jej zdjęcia , prawdopodobnie jak je widzisz gula podchodzi Ci do gardła a serce wali jak młotem, radzę Ci odciąć się od niej całkowicie, ja tak zrobiłem, po 5 miesiącach żadnego kontaktu ale to żadnego ona się odezwała, oczywiście postawiłem na rozwój siebie nie zmarnowałem ani jednego dnia z tych 5 miesięcy smile, dalej idę swoją wytyczoną drogą i jestem szczęśliwy, ale Ty zrobisz jak zechcesz smile pozdrawiam

Bravo, mimo, że jestem kobietą zrobiłam dokładnie tak samo. Nie znaczy to, że się nie mysli i tęskni ale tak po prostu jest łatwiej.

A co ciekawe zauważa się inne dziwne zaskakujące rzeczy:)

100

Odp: Tęsknie do niej..
Alegoria napisał/a:
oczyszczony napisał/a:

Aż się normalnie wypowiem smile
wszystko to co przeszedłeś przeszedłem i ja, byłem z dziewczyną 3 lata i się rozstaliśmy ( kij ma dwa końce z jej i mojej winy) widzę w Twoim postępowaniu jeden błąd. Nie da się zapomnieć o ukochanej osobie, ale Ty swoim postępowaniem nawet nie starasz się przytłumić jej wizerunku, gadasz z nią oglądasz jej zdjęcia , prawdopodobnie jak je widzisz gula podchodzi Ci do gardła a serce wali jak młotem, radzę Ci odciąć się od niej całkowicie, ja tak zrobiłem, po 5 miesiącach żadnego kontaktu ale to żadnego ona się odezwała, oczywiście postawiłem na rozwój siebie nie zmarnowałem ani jednego dnia z tych 5 miesięcy smile, dalej idę swoją wytyczoną drogą i jestem szczęśliwy, ale Ty zrobisz jak zechcesz smile pozdrawiam

Bravo, mimo, że jestem kobietą zrobiłam dokładnie tak samo. Nie znaczy to, że się nie mysli i tęskni ale tak po prostu jest łatwiej.

A co ciekawe zauważa się inne dziwne zaskakujące rzeczy:)

A jakie rzeczy. Jak możesz to napisz wink

101

Odp: Tęsknie do niej..

Takie zwyczajne:) że uśmiech wywołuje u innych uśmiech, że tak naprawdę nie jest się nic nie wartym człowiekiem i wielu osobom zależy na Tobie, że można poukładać sobie dzień po swojemu i żyć - tak zwyczajnie. Emocje zdecydowanie opadają.

I lustro jakieś fajniejsze się robi smile

102

Odp: Tęsknie do niej..

Heh przez jakis czas to bylem strasznie zdolowany i myslalem, ze jestem nic nie wartym jakims odludkiem, ze nikt mnie nie chce itp ;D. Ale gdy tylko otrzezwialem i umysl zaczal znow normalnie funkcjonowac i normalnie zaczalem gadac z dziewczynami starymi znajomymi to poczulem sie jednak cos wart. I obralem sobie kierunek do ktorego zblizam sie wielkimi krokami. Ale sa dni takie jak weekendy, bo zawsze je mialem zarezerwowane wlasnie dla niej i dlatego podchodza rozkminy.

103

Odp: Tęsknie do niej..
Żałosny19 napisał/a:

Heh przez jakis czas to bylem strasznie zdolowany i myslalem, ze jestem nic nie wartym jakims odludkiem, ze nikt mnie nie chce itp ;D. Ale gdy tylko otrzezwialem i umysl zaczal znow normalnie funkcjonowac i normalnie zaczalem gadac z dziewczynami starymi znajomymi to poczulem sie jednak cos wart. I obralem sobie kierunek do ktorego zblizam sie wielkimi krokami. Ale sa dni takie jak weekendy, bo zawsze je mialem zarezerwowane wlasnie dla niej i dlatego podchodza rozkminy.

To prawda:) weekendy są ciężkie czasem ale wtedy działanie: kręgle, siłownia, jakieś piwko ze znajomymi i ......damy radę:)

104

Odp: Tęsknie do niej..

niby tak. Gorzej jak jestes w obcym kraju, nie masz znajomych i musisz dawac rady, bo jakos jestem kreatywny i zawsze znajde sobie jakies zajecie ; ]. Nie chce sie chwalic ale znam sie na bardzo wielu rzeczach wiec zajmuje sie naprawa rtv tylko, ze sobie i robie pare eksperymentow wiec na luki w czasie nie narzekam ale jak pisalem to robie to i mysle o niej a to ciezkie.

105

Odp: Tęsknie do niej..

Prawie każdy to przeżywa smile
Mówię Ci o wiele wiele szybciej się pozbierasz jak nie będziesz miał z nią kontaktu, ABSOLUTNEGO. Zablokuj swoje profile nie daj się w żaden sposób monitorować, nie rób sobie opisów w Stylu ,, hehhe impreza, hehhe piwko czy temu podobnych bo to jest po prostu żałosne, Przemień twoje cierpienie w Twoją siłę, wykaż się cierpliwością i inteligencją, przestań dla niej istnieć, gwarantuje Ci że w końcu się odezwie, nawet żeby zapytać co tam u Ciebie, chociaż może być tak że już nigdy z nią nie będziesz mieć kontaktu, ale czy to takie złe ?? Żyjecie innymi torami, buduj wszystko od nowa i nie poddawaj się, będziesz miał jeszcze wiele wiele ciężkich dni, w których będziesz chciał się do niej odezwać w których tęsknota zmiażdży Cię konkretnie ale nie daj się,
trzymam kciuki !

106

Odp: Tęsknie do niej..

Jak to fajnie tak poczytać. Gorzej z wykonaniem. Zrobiłem to co powiedziałeś. Po blokowalem profile itp. Nigdzie mnie nie ma. A na gg wgl nie wchodzę. Wiem, ze ona będzie miała to gdzieś. No ale każdego dnia pracuje nad sobą i mam nadzieje, ze do powrotu do polski będę gotowy zobaczyć ja i uśmiechnąć się, ze moj ciężar którym była ona spadł. Że juz nie muszę się dolowac i będę czerpał z życia to co najlepsze wink. Mam nadzieje ale co będzie no to zobaczymy.

107

Odp: Tęsknie do niej..

Ktos bardziej doswiadczony przydalby sie. Nie potrafie byc obojetny no nie dam rady tak. Kurde te sny nie daja mi spokoju. NIe mysle o niej a sni mi sie caly czas ze jest w moich ramionach. Co sie dzieje ? pRZESTALEM O NIEJ MYSLEC ALE SNY SIE ZACZELY. Kurde jak sie tego pozbyc ;O

108

Odp: Tęsknie do niej..
Żałosny19 napisał/a:

Ktos bardziej doswiadczony przydalby sie. Nie potrafie byc obojetny no nie dam rady tak. Kurde te sny nie daja mi spokoju. NIe mysle o niej a sni mi sie caly czas ze jest w moich ramionach. Co sie dzieje ? pRZESTALEM O NIEJ MYSLEC ALE SNY SIE ZACZELY. Kurde jak sie tego pozbyc ;O

Poznawaj inne dziewczyny, cały czas zajmuj się czymś, uprawiaj hobby, poznaj nowy sport  - tylko aby nie myśleć.. to Ci się uda.

109

Odp: Tęsknie do niej..

Jestem oddany swojej pracy. Cały czas pracuje i nie mam wgl czsu. Jak juz pisałem wgl o niej nie myślę. Tylko te sny. Nie moge się ich pozbyć..

110

Odp: Tęsknie do niej..

Mówi się, że najlepszym lekarstwem na zawód miłosny jest kolejne zauroczenie.. i coś w tym chyba jest. Nie znam lepszego/szybszego "lekarstwa".. ;]

111

Odp: Tęsknie do niej..
alfaalfa napisał/a:

Mówi się, że najlepszym lekarstwem na zawód miłosny jest kolejne zauroczenie.. i coś w tym chyba jest. Nie znam lepszego/szybszego "lekarstwa".. ;]

Pewnie masz racje jesli chodzi o to lekarstwo, ale czy to jest normalne od razu po rozstaniu zakochać się w nowej osobie? Ja jakoś 4mce po rozstaniu, umawiałam się na randki od razu po rozstaniu- na początku to było fajne odreagowanie, ale jakoś teraz ciągle bardziej mi go brakuje widze jego w tych innych facetach, mimo, ze mnie tak skrzywdził. Chyba musze poczekac z tą miłościa za bardzo przez 6 lat przywiązałam się do niego! On szybko się odnalazł- zakochał się w 13 lat młodszej jak dla mnie to chore jakieś po kilku spotkaniach zakochac się i twierdzić, że to miłość życia

112

Odp: Tęsknie do niej..

Jesteś szczęśliwy w tych snach ? Jesteś w tych snach mężczyzną, czy chłopcem ?

Zmień FACET nicka ! Programujesz się.

113

Odp: Tęsknie do niej..

Jestem facetem. Jestem szczęśliwy. Ona jest przy mnie i przeprasza mnie za każdym razem. Kochamy się tak jak w real.. Ale to tylko sen.. Przykro jest mi no ale nic na to nie poradzę. Cały czas idę do przodu ale co z tego jak sny są ?

114

Odp: Tęsknie do niej..

Będą.. trzeba czasu... ja też miałem, ale... minęły ;-)

115

Odp: Tęsknie do niej..

Hej, przeczytałam cały wątek i bardzo jestem ciekawa co u Ciebie słychać? sama byłam w podobnej sytuacji i choć już minęło 5 miesięcy,  nadal tęsknię...

116

Odp: Tęsknie do niej..

Koleżanka rozstała się po kilkuletnim letnim związku, zaczęła ze mną kręcić, dała mi nadzieje, rozkochała w sobie, zakochałem się w niej po uszy, mógłbym oddać dla niej i za nią życie, zrezygnowałem dla niej z wielu rzeczy i zrezygnowałbym ze wszystkiego byle by tylko być z nią i móc ją uszczęśliwiać każdego dnia, dać to spełnienie, uczucie, że jest mi potrzebna do życia, spędzaliśmy razem każda chwilę, było naprawdę przepięknie, jednak bała się bardziej zaangażować, powiedziała mi raz, że mnie kocha, jednak nie wiem czy było to jej prawdziwe uczucie, czy tylko powiedziała to co chciałem usłyszeć, bo bała się, że straci ze mną kontakt. Trwało to kilka miesięcy, starałem się ze wszystkich sił, jednak ona nadal czuła coś do swojego byłego i nie chciała poruszyć tego do przodu, a jak ten głupiec trwałem przy niej na dobre i na złe, wspierałem ją, pocieszałem, później powiedziała mi, że go nadal kocha, utrzymuje z nim kontakt, siedząc ze mną gdy odbierała od niego telefon natychmiast wychodziła bez słowa ... Czułem się nikim, jeszcze później powiedziała mi, że chce do niego wrócić, spróbować jeszcze raz pomimo, że bardzo ją skrzywdził, zdradził 3 razy itd. ... a mi wyznała, że chce mnie mieć jako przyjaciela, że nie chce ze mną zrywać kontaktu, ale ja po tym co usłyszałem nie potrafię ... Nie potrafię już na nią spojrzeć, mimo iż jest to osoba, na której wciąż mi bardzo zależy i która kocham ponad życie, najbardziej na świecie, nigdy nikogo tak nie kochałem. Szczególnie dla tego, że był taki moment, w którym obiecała mi, że bd dobrze, że postara się zapomnieć o nim itd. Po prostu co tu dużo mówić, złamała mi serce i wpędziła w depresje, przeżyłem załamanie i od kilku dni siedzę w domu nie wychodząc z łóżka ... Jestem bardzo emocjonalnym i wrażliwym człowiekiem i już sobie z tym nie radzę ... Nie wiem co dalej począć ze swoim nędznym życiem, wszystko straciło sens ... Wiem, że czas leczy rany, ale mnie tak prędko nie uleczy o ile w ogóle. Oddałem jej całe swoje serce, otworzyłem się przed nią tak, jak nigdy przed nikim, a zostałem potraktowany jak śmieć, zabawka, która się znudziła i wyrzuciła ... Także autorze nie jesteś sam na tym świecie z takimi problemami :-(

117

Odp: Tęsknie do niej..

Skopiowalem ta treść, mimo iż minął miesiąc to nadal cierpię i uczucie to tylko się nasila, a uczucie do niej nie zmalało w mimo wszystko...

118

Odp: Tęsknie do niej..

Wiecie co ? Minęło już 5 miesięcy. I KURDE nadal tęsknie, nadal ją kocham i nie moge przestać o niej myśleć. Czemu jest tak mi ciężko? Sama mi do głowy przychodzi. Co jest grane ? Jak się z tego uwolnić. Nic nie pomaga. Ale doszedłem do wniosku, że ona nie chce. Pewnie bawi się dobrze i wgl a ja sobie życie układam. Nie dam rady spotykać się z innymi dziewczynami. Nie dam rady. Próbowałem wiele razy. Tak jakby Ona nie chciała bym kogoś miał i poczekał na nią aż się wyszaleje i znów wskoczyć w związek. Heh może to wygląda jużna chorobe. Ale nic z tym nie poradze. Zrobiłem to wszystko o co prosiła mnie przed zerwaniem. Udało mi się ; ). Ale nie widze "jej" w swojej przyszłości. Często mam tak, że jestem strasznie zajęty. Siedze ze znajomymi albo coś innego robie. To tylko w głowie ONA. Jestem chory już na jej punkcie. Ale to nic. Ja dam sobie rade. A Ona niech robi co chce. W głębi duszy wierze, że jeszcze bedziemy razem. A teraz zajjmuję się swoją przyszłością finansową i nie tylko ; )

119

Odp: Tęsknie do niej..
Nancy_ napisał/a:

Hej, przeczytałam cały wątek i bardzo jestem ciekawa co u Ciebie słychać? sama byłam w podobnej sytuacji i choć już minęło 5 miesięcy,  nadal tęsknię...

Bardzo dobrze rozumiem co czujesz, bo przeżywam dokładnie to samo. Mijają 4 miesiące i mam wrażenie, że tęsknota zamiast maleć to wzrasta. To nielogoczine. Dlaczego tak jest? To samo ze snami - śni mi się dość często w miłych sytuacjach, czasami się kłócimy. Na dodatek te miłe sytuacje  nie dotyczą przeszłości, tylko są jakąś projekcją wspólnych chwil w przyszłości. Jakie to dziwne... tyle miesięcy po rozstaniu. Chciałabym się od tego uwolnić.

120

Odp: Tęsknie do niej..

Wróciły sny. Znów tęsknota ruszyła pełną parą.. Dlaczego ? Miałem spokój i znów się zaczęło.. Co zrobić ? Eh robie to samo co zawsze by zapomnieć oddaje się pracy spotykam z dziewczynami i nic to samo. Noc się zbliża i mi sie ona przypomina.. Jakieś rady ?

121

Odp: Tęsknie do niej..

Ona ma Cię w dupie a Ty się zadręczasz, no tęsknisz myślisz, ale to nie blokuje Twojego funkcjonowania, więc jest dobrze

122

Odp: Tęsknie do niej..

dla mnie to jest nie pojęte, po pierwsze od tak aby uczucia wygasły w drugiej osobie, nie mogę tego pojąć, jak można z dnia na dzień się odkochać, całkowicie... nie da rady po prostu nie da, są sytuacje które zmuszają drugie osoby do podjęcia takiego kroku, czyli zerwania ale... nadal czują. Masz z nią jakiś kontakt, odzywała się do Ciebie przez ten czas?

123

Odp: Tęsknie do niej..
rockwoman7 napisał/a:

dla mnie to jest nie pojęte, po pierwsze od tak aby uczucia wygasły w drugiej osobie, nie mogę tego pojąć, jak można z dnia na dzień się odkochać, całkowicie... nie da rady po prostu nie da, są sytuacje które zmuszają drugie osoby do podjęcia takiego kroku, czyli zerwania ale... nadal czują. Masz z nią jakiś kontakt, odzywała się do Ciebie przez ten czas?

Rockwoman czyli zerwanie na pstrykniecie palcami "bo juz Cie nie kocham" to pic na wode tak?
A co powiesz na to, ze Wy kobiety podejmujecie decyzje o zerwaniu stopniowo a mowicie o tym partnerowi jak przychodzi ta decdujaca - Waszym zdaniem - chwila.

124 Ostatnio edytowany przez Żałosny19 (2013-02-05 23:34:30)

Odp: Tęsknie do niej..
rockwoman7 napisał/a:

dla mnie to jest nie pojęte, po pierwsze od tak aby uczucia wygasły w drugiej osobie, nie mogę tego pojąć, jak można z dnia na dzień się odkochać, całkowicie... nie da rady po prostu nie da, są sytuacje które zmuszają drugie osoby do podjęcia takiego kroku, czyli zerwania ale... nadal czują. Masz z nią jakiś kontakt, odzywała się do Ciebie przez ten czas?

Ja pisalem do niej ale jedno znacznie mnie olala. Mnóstwo czasu mineło a ja napisalem co do niej czuje to po prostu to olala.
Tak jakbym nigdy nie istniał w jej życiu. Jak bym był jakimś intruzem. Nie pojęte jest to. Nic nie zrobiłem. Oczywiscie jak każdy miałem swoje jazdy ale powodu nie było do zerwania by najmniej z mojego punktu widzenia. A czym kierowała się zrywając przez "sms" to przesada. Ale jestem człowiekiem uczuciowym, bo bardzo duzo w zyciu przeżyłem, więc potrafie zrozumieć człowieka i mu pomóc nie zawsze ale potrafię.. Tylko nie potrafię sobie i w tym mam problem, bo nie mogę się odkochać.. Miałem dużo dziewczyn ale Ona to czułem, że ta jedyna i dziwne mam przeczucia, że myśli o mnie i czegoś chce tylko nie wiem dlaczego takie przeczucia się włączają ? Hm być może to moja wina ale staram się jakoś żyć tylko myśli mi nie pozwalają zasypiać i jestem istnieniem widmo w świecie realnym..

125

Odp: Tęsknie do niej..
bags napisał/a:

A co powiesz na to, ze Wy kobiety podejmujecie decyzje o zerwaniu stopniowo a mowicie o tym partnerowi jak przychodzi ta decdujaca - Waszym zdaniem - chwila.

A czasem nawet stosujecie takie sprytne deadline'y. Dziewczyna tydzień przed świętami: "jak nie przyjedzie do moich rodziców
na święta to cześć". W święta nie przyjechał (nie wnikajmy dlaczego). Dziewczyna po świętach: "Moje uczucia wygasły już do
Ciebie. Cześć."

126

Odp: Tęsknie do niej..
Żałosny19 napisał/a:
rockwoman7 napisał/a:

dla mnie to jest nie pojęte, po pierwsze od tak aby uczucia wygasły w drugiej osobie, nie mogę tego pojąć, jak można z dnia na dzień się odkochać, całkowicie... nie da rady po prostu nie da, są sytuacje które zmuszają drugie osoby do podjęcia takiego kroku, czyli zerwania ale... nadal czują. Masz z nią jakiś kontakt, odzywała się do Ciebie przez ten czas?

Ja pisalem do niej ale jedno znacznie mnie olala. Mnóstwo czasu mineło a ja napisalem co do niej czuje to po prostu to olala.
Tak jakbym nigdy nie istniał w jej życiu. Jak bym był jakimś intruzem. Nie pojęte jest to. Nic nie zrobiłem. Oczywiscie jak każdy miałem swoje jazdy ale powodu nie było do zerwania by najmniej z mojego punktu widzenia. A czym kierowała się zrywając przez "sms" to przesada. Ale jestem człowiekiem uczuciowym, bo bardzo duzo w zyciu przeżyłem, więc potrafie zrozumieć człowieka i mu pomóc nie zawsze ale potrafię.. Tylko nie potrafię sobie i w tym mam problem, bo nie mogę się odkochać.. Miałem dużo dziewczyn ale Ona to czułem, że ta jedyna i dziwne mam przeczucia, że myśli o mnie i czegoś chce tylko nie wiem dlaczego takie przeczucia się włączają ? Hm być może to moja wina ale staram się jakoś żyć tylko myśli mi nie pozwalają zasypiać i jestem istnieniem widmo w świecie realnym..

.

127

Odp: Tęsknie do niej..

Podpisuje się pod słowami bagsa. To prawda u mnie było tak samo, narastało to w niej aż nie wytrzymała (w rzeczywistości żeby wejść na wyższy etap flirtowania z kimś innym wypadałby pozbyć się chłopaka )

128

Odp: Tęsknie do niej..
bags napisał/a:
rockwoman7 napisał/a:

dla mnie to jest nie pojęte, po pierwsze od tak aby uczucia wygasły w drugiej osobie, nie mogę tego pojąć, jak można z dnia na dzień się odkochać, całkowicie... nie da rady po prostu nie da, są sytuacje które zmuszają drugie osoby do podjęcia takiego kroku, czyli zerwania ale... nadal czują. Masz z nią jakiś kontakt, odzywała się do Ciebie przez ten czas?

Rockwoman czyli zerwanie na pstrykniecie palcami "bo juz Cie nie kocham" to pic na wode tak?
A co powiesz na to, ze Wy kobiety podejmujecie decyzje o zerwaniu stopniowo a mowicie o tym partnerowi jak przychodzi ta decdujaca - Waszym zdaniem - chwila.

Nie wiem wiesz, ja nigdy nie zerwałam, to mnie kopią w dupę zawsze, więc nie mam pojęcia jak to jest ze zrywaniem ze strony kobiet, ale głównie chodziło mi o to, że prawdziwe uczucie, nie gaśnie z dnia na dzień jak zapałka, to jest awykonalne. Chyba, że przez ten czas było się bo było. W moim mniemaniu " kochać" to nie jest na dwa tyg, a możliwie jak najdłużej i decyzja podjęta z dnia na dzień, z tłumaczeniem, że " bo już Cie nie kocham" gdzie dzień czy dwa dni temu, zapewniało się o tym uczuciu, jest dla mnie abstraktem.

129

Odp: Tęsknie do niej..
rockwoman7 napisał/a:
bags napisał/a:
rockwoman7 napisał/a:

dla mnie to jest nie pojęte, po pierwsze od tak aby uczucia wygasły w drugiej osobie, nie mogę tego pojąć, jak można z dnia na dzień się odkochać, całkowicie... nie da rady po prostu nie da, są sytuacje które zmuszają drugie osoby do podjęcia takiego kroku, czyli zerwania ale... nadal czują. Masz z nią jakiś kontakt, odzywała się do Ciebie przez ten czas?

Rockwoman czyli zerwanie na pstrykniecie palcami "bo juz Cie nie kocham" to pic na wode tak?
A co powiesz na to, ze Wy kobiety podejmujecie decyzje o zerwaniu stopniowo a mowicie o tym partnerowi jak przychodzi ta decdujaca - Waszym zdaniem - chwila.

Nie wiem wiesz, ja nigdy nie zerwałam, to mnie kopią w dupę zawsze, więc nie mam pojęcia jak to jest ze zrywaniem ze strony kobiet, ale głównie chodziło mi o to, że prawdziwe uczucie, nie gaśnie z dnia na dzień jak zapałka, to jest awykonalne. Chyba, że przez ten czas było się bo było. W moim mniemaniu " kochać" to nie jest na dwa tyg, a możliwie jak najdłużej i decyzja podjęta z dnia na dzień, z tłumaczeniem, że " bo już Cie nie kocham" gdzie dzień czy dwa dni temu, zapewniało się o tym uczuciu, jest dla mnie abstraktem.

Szacuneczek w takim razie smile
I to się właśnie nazywa zderzenie teorii - tak jak napisałem powyżej - z praktyką przytoczoną przez Ciebie, którą popieram.

130

Odp: Tęsknie do niej..

Ja do tej pory zastanawiam się co było prawdziwym powodem. Teraz nie chce ze mną rozmawiać. Oczywiście zmieniłem się. Mam inne podejscie do życia ale uczucia wciąż mam te same. Nawet można powiedzieć, że z podwójną siłą.. Ile ja bym dał by znów z nią być. Takie zdanie każdego ranka, każdej nocy wgl każdego dnia mam w głowie . Oczywiście marzenia się spełniają ale trzeba walczyć. A jeżeli ta walka jest z góry skazana na porażkę ? To co wtedy ? Walczyć dalej ? Eh pomocy to nie otrzymam od nikogo. Jedynie słowa otuchy.. "będzie dobrze" , "będzie inna", "zobaczysz zakochasz się znowu" .. Ten człowiek co to pisze nie zna mnie wgl i nie może mi obiecać takich rzeczy. Wiele osób było zranionych wiele osób na tym forum zrzuciło kogoś dla kogoś lub z błahych powodów. Tylko po co te nadzieje ? PO co gadanie "na zawsze" skoro się tego nie wiee ? Szukam wszędzie odpowiedzi i nigdzie jej znaleźć nie mogę.. Analizowałem dużo teorii i nie które mają sens a nie które wgl nie mają sensu.

Posty [ 66 do 130 z 160 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Tęsknie do niej..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026