Kobra wiem że Polsza w szpitalu,śledzę wątek nadzieja na dziecko na bieżąco ![]()
Martyna albo się obraziła,albo może już urodziła? ![]()
18 916 2014-01-15 13:27:25
Podobne tematy
18 917 2014-01-15 13:42:42 Ostatnio edytowany przez Julia UK (2014-01-15 13:51:13)
lena, mam czopki ale bałam się zaaplikować:(
Ania, a daj spokój
tyle nerwów i strachu nie miałam nigdy!Teraz już wiem jak to jest martwić się o zdrowie i życie dziecka . Zawsze się o nią martwię-zwłaszcza gdy jestem daleko ale teraz to było nasilone.
Zdrówka dla aniołka! Oby do piątku przeszło choróbsko!Lila zostanie ochrzczona w święta Wielkanocne:)
Zrobiłaś test? Ale jestem upierdliwa,co?:D Sama miałam opory więc wiem jak to jest a zamęczam tym pytaniem ![]()
Edyta, zdrówka życzę dla córci!
Kobra, ja z obiadem nie pomogę bo nie gotuję. Ale śniadanka czy kolacje(zwłaszcza te romantyczne) wychodzą mi całkiem , całkiem ![]()
Ja mam poczekać jeszcze miesiąc z rozszerzaniem diety Lilce. Wczoraj mi powiedziano,że zbyt wczesne może powodować bóle brzuszka i mogą wywołać alergie .Mam zacząć od kaszki .Na szczęście te angielskie nie zawierają cukrów...
edit.
Martyna, urodziłaś już? Wczoraj Cie widziałam:) Dlaczego już tu nie piszesz?
18 918 2014-01-15 13:52:04
Julia smarujesz kremem i wkładasz
ja bardziej bałbym się dać właśnie syrop
18 919 2014-01-15 15:14:38
Julia smarujesz kremem i wkładasz
ja bardziej bałbym się dać właśnie syrop
Do syropu dodany jest aplikator a la strzykawka. Ja wstrzykuję to Adasiowi stopniowo do buzi i nie ma żadnego problemu.
Natomiast czopków boję się aplikować. Zresztą, nasz pediatra mówi, że niemowlętom lepiej dawać syropek. 2,5mL nie zaszkodzi wątrobie ani żołądkowi.
18 920 2014-01-15 15:23:36
również podawałam syropek na gorączkę - Martyna jeszcze go czasem dostaje- czopka jedynie daję na noc jak gorączka się utrzymuje i jest powyżej 38.
Cyniczna u mnie w przychodni są lekarki "starej" daty, pracują już jakieś ponad 20 lat. Jedna leczy ziołami, druga jest wredna a trzecia (ja do niej chodzę) dużo mówi radzi i zawsze jak potrzeba jakiś lek na receptę czy też skierowanie nie robi problemu tylko wypisuje.
Peny lukłam na te kaszki i w sumie nie są jakoś mega drogie. Szkoda że nie ma jakiś próbek aby wytestować.
Co za senny dzień. Dziewczynki śpią a ja oglądam smerfy he he bo Lenka przy nich zasnęła a jak zmienię kanał to się obudzi :-)
18 921 2014-01-15 15:23:58
Ania 90 nie dopajam jej bo nie chce butelki z woda,strzykawki tez,a łyżka wypływa.lekarz nie kazał dopajac.
Daj znać jak zrobisz test:-)
Penny gdzie moge kupić kaszke orkiszową?
18 922 2014-01-15 15:27:13 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2014-01-15 15:29:18)
Penny, nawet nie wiedziałam o tych najnowszych rozporządzeniach, bo ja do tej pory jeszcze glutenu nie wprowadziłam....A co do kaszek, to tez zwracam uwagę czy zawierają cukier .
Zielony Domku, dzięki - robiłam już taki obiad, tyle ze zamiast makaronu był ryz. Następnym razem zrobię z makaronem
.
Lena, tez śledziłam tamten watek, nawet trochę się udzielałam, ale za szybkie tępo jak dla mnie
i jednak brakuje czasu na 2 watki.
Julia, każda matka się martwi o swoje dziecko i tak już zostanie do końca życia....;). Moj mąż już teraz mnie uczula, ze jak zdarzy się, ze mala zachoruje, lub będzie jakaś sytuacja stresowa - to mam zachować zimna krew a nie panikować, bo taka postawa wyłącza myślenie. Racja, tylko ze facet chyba mniej emocjonalnie do tego podchodzi....
A tak z ciekawości, to mąż u was kucharzy, czy sobie zamawiacie? W Anglii chyba rzadko która kobieta gotuje, prawda? Ja lubię gotować, chociaz mój facet tez lubi postać przy garach czasami ![]()
Ania, zdrowia dla synka.
18 923 2014-01-15 15:30:29
niemowlętom do 3 miesiąca lepiej czopek,to naprawdę nic trudnego włożyć go ![]()
po za tym szybciej działa, nie podrażniają ukłądu pokarmowego
wiadomo że nie daje się ich jak dziecko ma biegunkę,
18 924 2014-01-15 15:53:11
niemowlętom do 3 miesiąca lepiej czopek,to naprawdę nic trudnego włożyć go
po za tym szybciej działa, nie podrażniają ukłądu pokarmowego
wiadomo że nie daje się ich jak dziecko ma biegunkę,
Jak dziecko ma nieregularnie wypróżnienia, to się nie poleca czopków.
A czopek można dać dopiero, jeśli dziecko wcześniej się wypróżniło. Przynajmniej tak czytałam.
18 925 2014-01-15 15:56:39
Cyniczna no nie będziemy się licytować,ja uznaję czopki starszy dostawał dopóki sobie pozwalał włożyć (ok4 lata) i młody też dostaje,chociaz jemu już daję częściej syrop skoro sam otwiera buzię ![]()
18 926 2014-01-15 16:12:50
Kobra dziękujemy
Test kupiony leży w torebce i czeka aż się odważę, bo jednak stresik jest.
18 927 2014-01-15 16:39:05
Ja też jestem za syropem, bo sama nie znoszę czopków i dziecku nie umiem włożyć.
Aniu, 3mam kciuki za wynik zgodny z Twoimi oczekiwaniami. Robisz jeszcze dziś test czy z porannego moczu? wydaje mi sie, że będzie negatywny, więc radzę pierwszy mocz jutro.
Kobra, dobrze by było wprowadzić gluten w osłonie piersi, więc przemyśl, czy nie warto już tego zrobić?
U nas Antoś nie ma alergii na białko mleka krowiego
je kaszkę mleczno - ryżową i nie ma po niej wysypki
Dziś jadł zblenderowany krupnik, który ugotowałam dla nas wszystkich z przyprawami, z wyjątkiem pieprzu. Sprawił mi tym radość. Ogólnie Antonio jest bardzo pocieszny, choć jego wstawanie w łóżeczku, gdy czas na sen, jest męczące. No cóż... taki wiek ![]()
Kwestia ciązy... jakiej ciąży? ![]()
Dziewczyny, doradzcie mi: planuję poród w tym samym szpitalu, co 1 i teraz nie wiem, czy warto wybierać się do szkoły rodzenia? Myślałam, że może po to, aby poznać mamy z brzuchami, położne pracujące w tym spzitalu, wyjść z domu, ale to sama, bo mąż by był w domu z Antkiem. warto?
18 928 2014-01-15 17:11:54 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2014-01-15 17:22:49)
Azizja - pewnie wprowadzę, po prostu nie wiedziałam, ze już czas
. Dobrze, ze mnie uświadamiacie.
Uważam, ze warto - chociażby po to, ze wyrwiesz się z domu, odpoczniesz chwile od codziennych obowiązków, poprzerywasz wśród ludzi i może poznasz jakieś fajne koleżanki ![]()
Tak sobie teraz czytam o tym, ze mimo tych najnowszych zaleceń, to lepiej gluten jednak później wprowadzać....Sama nie wiem, jeszcze o tym poczytam więcej i przemyślę.
18 929 2014-01-15 17:46:28
Kobra mi lekarz powiedział ze już moge(karmiąc piersią)i tak podawać 3 do 6g przez dwa miesiące potem zwiększyć i znowu 2m-ce i dopiero wtedy moge podać np biszkopta.chociaż ja sie boję bo ja jestem alergikiem,syn i ona tez może być chociaż nie koniecznie na gluten.a mój kuzyn to wcale nie może glutenu,kupuje specjalną żywność bez glutenu,je tylko chleb kukurydziany itp. To wszystko jest drogie bo jest ekologiczne.
18 930 2014-01-15 19:53:45
Kobra - do niedawna (tzn. jakies 10 lat
) mówiło sie o wprowadzaniu glutenu po 10 miesiącu - przy czym to wprowadzanie to były kaszki pełnozbożowe ale też od razu pieczywo, sucharki, herbatniki.
Teraz natomiast mówi sie o tzw. "oknie ekspozycyjnym" lub "oknie alergicznym" które trwa od 5 do 7 miesiąca. Ponoć wprowadzenie niewielkich ilości glutenu własnie wtedy sprawia, że zmniejsza się ryzyko alergii w przyszłości a jednoczesnie nie obciąża się układu pokarmowego dużymi porcjami glutenu.
U dzieci karmionych piersią powinno sie dawać 2-3g glutenu od początku 5 miesiąca do końca 7 miesiąca, potem zwiększa się dawkę do 5-6g do końca dziewiątego miesiąca, a od 10 miesiąca podaje się pełne porcje kaszek wielozbożowych.
U dzieci karmionych mm gluten zaczynamy dawać o miesiąc później ale dalej rozpiska jest taka sama.
2-3g kaszki to jedna łyżka stołowa jakby co
Ewelina - polecam Ci stronę kidy pl.
A co do próbek - kaszka to jak kaszka
Tyle tylko, że nie słodzona sztucznie maltodekstryną
Jak dziecko lubi kaszki to ją zje ![]()
18 931 2014-01-15 20:07:05
Zaczytalam sie w tym glutenie czyli jak ja karmie mm to po skonczonym 5 miesiacu man malej podawac 1 lyzke kaszki glutenowej dziennie?
azizja ty tak malo piszesz o swojej ciazy moglabys sie rozpisywac ![]()
A ja niewiedzialam ze polsza w szpitalu
trzymam kciuki za was.
Kiedys pisal ktos o masci orajel na dziasla ze jest najlepsza przeszukal maz mi wszystkie niemieckie apteki w okolicy pracy i sie okazalo ze to masc angielska jakby ktoras szukala.
18 932 2014-01-15 20:19:55
Nie licytuję się, napisałam tylko, co o tym czytałam.
Co do glutenu - pediatra zaleciła łyżkę kaszki glutenowej 2 razy w tygodniu.
18 933 2014-01-15 20:59:34 Ostatnio edytowany przez Julia UK (2014-01-15 21:05:41)
lena812 napisał/a:Julia smarujesz kremem i wkładasz
ja bardziej bałbym się dać właśnie syrop
Do syropu dodany jest aplikator a la strzykawka. Ja wstrzykuję to Adasiowi stopniowo do buzi i nie ma żadnego problemu.
Natomiast czopków boję się aplikować. Zresztą, nasz pediatra mówi, że niemowlętom lepiej dawać syropek. 2,5mL nie zaszkodzi wątrobie ani żołądkowi.
Ja też stopniowo jej wstrzyknęłam syrop a jednak zwymiotowała bardzo mocno
Nasz lekarz tak samo kazał podać syrop a nie czopek...
edit.
Joasia, ten Baby Orajel to amerykański nie jest? Osobiście uważam, że jest zbyt silny dla dziecka
Azizja, zawsze możesz poznać nowe mamusie w szkole rodzenia ![]()
18 934 2014-01-15 21:23:06 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2014-01-15 21:53:02)
Angielski bo znajomi mi kupili i wyslali. Nie wiem ale ma bardzo pozytywne opinie dlatego kupilam. To od 6 miesiaca mam dawac 2 lyzki w tygodniu. Jaka kaszke polecacie?
Ja chciałam jeszcze napisać bo czasu nie miałam aby się dokopać do drugiego wątku dopiero teraz to zrobiłam. Miniu jesteś bardzo dzielna, tak bardzo ci współczuję a twój synek bardzo dzielny chłopczyk. trzymaj się i mam nadzieję że niedługo jakoś się pozbieracie z tej nie wyobrażalnej tragedii
18 935 2014-01-15 21:55:28 Ostatnio edytowany przez Julia UK (2014-01-15 22:04:22)
Penny, nawet nie wiedziałam o tych najnowszych rozporządzeniach, bo ja do tej pory jeszcze glutenu nie wprowadziłam....A co do kaszek, to tez zwracam uwagę czy zawierają cukier .
Zielony Domku, dzięki - robiłam już taki obiad, tyle ze zamiast makaronu był ryz. Następnym razem zrobię z makaronem
.
Lena, tez śledziłam tamten watek, nawet trochę się udzielałam, ale za szybkie tępo jak dla mnie
i jednak brakuje czasu na 2 watki.
Julia, każda matka się martwi o swoje dziecko i tak już zostanie do końca życia....;). Moj mąż już teraz mnie uczula, ze jak zdarzy się, ze mala zachoruje, lub będzie jakaś sytuacja stresowa - to mam zachować zimna krew a nie panikować, bo taka postawa wyłącza myślenie. Racja, tylko ze facet chyba mniej emocjonalnie do tego podchodzi....
A tak z ciekawości, to mąż u was kucharzy, czy sobie zamawiacie? W Anglii chyba rzadko która kobieta gotuje, prawda? Ja lubię gotować, chociaz mój facet tez lubi postać przy garach czasamiAnia, zdrowia dla synka.
Kobra, jeszcze nie mąż ![]()
Angielki gotują ale nie wszystkie bo na ogół Anglicy nie wymagają tego od swoich kobiet
Ja nie umiem gotować ale i nie zawsze bym mogła ugotować (jak bym umiała)
Gdy Tomas pracuje w domu to zamawiamy jedzenie, gdy nie pracuje to wychodzimy do restauracji (bądz tez zamawiamy gdy nie mamy ochoty wychodzić) a gdy jest poza domem np. dwa dni to je tam gdzie jest
Mamy też tu taką panią do pomocy w prowadzeniu domu, która gotuje gdy poproszę
Joasia,
w UK jest ten Baby Orajel a także dla dorosłych na ból zęba Orajel Dental Gel ale wydaje mi się że to amerykański produkt
edit.
Kobra, staram się nie panikować ale Tomas lepiej sobie radzi w zachowaniu zimnej krwi .Gdy Lila krztusiła się podczas łapczywego ssania piersi czy mojego mleka z butli to nawet moja mama bała się ją karmić
a T w czasie "ataków" radził sobie świetnie z Lilą:) Tak samo podczas kąpieli... A wczoraj go nie było ze mną i po tych intensywnych wymiotach oszalałam ze strachu ale myślę , że nie było aż tak ze mną zle skoro sama sobie poradziłam z wezwaniem karetki i zajęciem się małej. Gdy przyjechali ratownicy to nie mogli się nadziwić jakim jest spokojnym dzidziusiem mimo gorączki i wymiotów ![]()
18 936 2014-01-15 22:10:21
Orajel to amerykański żel ale w UK chyba dostępny. Jest mocny więc powinno się go stosować tylko jeśli inne specyfiki nie pomagają.
Co do glutenu to podajemy go CODZIENNIE.
https://www.bobovita.pl/home/5-6-miesiecy/zywienie/artykuly/wprowadzanie-glutenu-do-diety-dziecka/
"Pamiętaj, że:
Należy podawać JEDEN posiłek z dodatkiem produktu glutenowego w ciągu dnia. Jeśli dodasz mannę do zupki, nie dodawaj jej już do mleka czy deserku.
Dla dziecka na tym etapie odpowiednie produkty BoboVita z glutenem to:
mleczna kaszka manna BoboVita
bezmleczna kaszka manna wieloowocowa BoboVita
Pamiętaj, że produkty te na tym etapie mogą być podawane tylko jako DODATEK do posiłków!
"
http://www.sosrodzice.pl/rozszerzanie-diety-dziecka-gluten/
"Kiedy wprowadzać gluten?
Dawne schematy żywienia zalecały wprowadzanie glutenu po 10 miesiącu życia dziecka. Dzisiaj lekarze pediatrzy sugerują, by podawać ten składnik w niewielkich ilościach znacznie wcześniej. Jednak wskazanie to ma charakter możliwości a nie konieczności. To rodzic powinien zdecydować, czy wprowadzać gluten wcześniej, czy woli zaczekać z tym do kolejnych miesięcy życia dziecka. Za wprowadzeniem glutenu wcześniej przemawia udowodnione zmniejszenie ryzyka wystąpienia celiakii.
Dzieci karmione piersią, jak wprowadzać gluten?
Jeśli karmisz tylko piersią, to w piątym miesiącu życia (gdy maluch ma skończone cztery miesiące) możesz zacząć podawać gluten. Jest to pierwszy etap, czyli ekspozycja na gluten.
Wystarczy, że dodasz ? łyżeczki kaszki lub kleiku zbożowego (może być zwykła kasza manna, np. błyskawiczna bez gotowania, nie musisz od razu decydować się na droższe propozycje producentów artykułów dla dzieci) do 100 ml przecieru jarzynowego lub własnego mleka. Jeśli wybierzesz kaszę manną, którą trzeba gotować, wystarczy, że ugotujesz kaszkę manną i dodasz do swojego ściągniętego mleka 1/2 łyżeczki. Taki posiłek dziecko powinno otrzymywać raz dziennie : możesz karmić butelką lub łyżeczką.
Po dwóch miesiącach ekspozycji na gluten, czyli w siódmym miesiącu możesz stopniowo podawać coraz większą ilość produktów glutenowych. Na początku dobra będzie jedna łyżeczka kaszki lub kleiku dodanego do zupy. Kolejno można podawać dziecku kasze, pieczywo, produkty zbożowe, czy biszkopty.
Rozszerzanie diety o gluten powinno być stopniowe. To bardzo ważne. Należy obserwować dziecko, czy nie wystąpiły żadne negatywne reakcje: zarówno na skórze, jak również z układu pokarmowego.
Dzieci karmione mlekiem modyfikowanym: jak wprowadzać gluten?
Jeśli dziecko jest karmione mlekiem modyfikowanym, pierwsze posiłki uzupełniające podawać należy w piątym miesiącu życia niemowlaka. Na tym etapie można włączać przeciery warzywne, owocowe, soczki, czy pierwsze zupki.
Natomiast gluten należy włączać w szóstym miesiącu życia dziecka. Produkt glutenowy w ilości 2-3 gramów należy podawać na 100 ml mleka modyfikowanego lub zupki jarzynowej. Posiłek z dodatkiem glutenu powinien być podawany raz dziennie.
W ósmym miesiącu życia należy zwiększyć dawkę glutenu do 6 gramów na 100 ml posiłku. Kolejno systematycznie wprowadzamy produkty glutenowe: możemy podać dziecku kasze, kaszki, pieczywo, itd.
Zasada uważnej obserwacji dziecka i jego reakcji na podawane składniki jest aktualna również w tym wypadku.
Nowy schemat żywienia wprowadzony w 2007 roku przyniósł też inne zmiany. Jednak tym razem wzbudzające mniej wątpliwości: np. zaleca się według nich, że całe jajko można zacząć podawać dziecku już w 11-12 miesiącu życia dziecka (a nie dopiero po roku) oraz że mleko początkowe warto podawać przez pierwsze 6 miesięcy życia dziecka, a nie tak jak zalecano wcześniej: w 5 miesiącu życia dziecka.
18 937 2014-01-15 22:41:46 Ostatnio edytowany przez ewelina88 (2014-01-15 22:44:29)
dzięki Penny bardzo mi pomogłas:-*
Julia to Ci współczuję jak mówisz że nie masz czasu ugotować,ja przy swojej dwójce dzieci mam co dzień ugotowane,posprzątane i punkt 13 wychodzimy na dwugodzinny spacer,potem jemy drugie danie i sie byczymy.no właśnie bo nie pisałam wam wnioskam o rozwód 5 stycznia i jestem na stancji.nie chciałam rodzicom siedzieć na głowie,bo mają tylko 2 pokoje i mieszka tam siostra.mama pilnuje mi dzieci do 14 co drugi dzień a ja pracuje na czarno u koleżanki w kwiaciarni:-)wychodzę na prosta.
18 938 2014-01-15 23:03:50
Ewelina gratuluje!!!
Jesteś bardzo dzielna ![]()
18 939 2014-01-15 23:51:14
Joasia, nie ma co w tej ciąży opisywać ![]()
Ewelina, podziwiam! a jak mąż zareagował na tak zdecydowane kroki? nie próbuje Cię odzyskać? zabiega o dzieci?
Penny, to ja chyba dałam plamę z glutenem, bo mój syn od 9 miesiąca je cały posiłek glutenowy (mleko+kaszka wielozbożowa) i jeszcze 2 łyżeczki manny z sinlackiem, więc w sunie 2 posiłki! e no ale chyba przeżyje? ![]()
18 940 2014-01-15 23:57:46 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-01-15 23:59:59)
Cynicznahipo napisał/a:lena812 napisał/a:Julia smarujesz kremem i wkładasz
ja bardziej bałbym się dać właśnie syrop
Do syropu dodany jest aplikator a la strzykawka. Ja wstrzykuję to Adasiowi stopniowo do buzi i nie ma żadnego problemu.
Natomiast czopków boję się aplikować. Zresztą, nasz pediatra mówi, że niemowlętom lepiej dawać syropek. 2,5mL nie zaszkodzi wątrobie ani żołądkowi.Ja też stopniowo jej wstrzyknęłam syrop a jednak zwymiotowała bardzo mocno
![]()
Nasz lekarz tak samo kazał podać syrop a nie czopek...edit.
Joasia, ten Baby Orajel to amerykański nie jest? Osobiście uważam, że jest zbyt silny dla dzieckaAzizja, zawsze możesz poznać nowe mamusie w szkole rodzenia
Przy wysokiej gorączce wymioty nie są niczym dziwnym.
Dlatego od powiedzmy 38,8 też podałabym czopek.
Penny, ja jednak pozostanę przy tym, co mi powiedziała lekarka - 2 razy w tygodniu po łyżce kaszki glutenowej.
18 941 2014-01-16 00:11:08
Azizja dzieci odwiedza ja zostawiam ich samych.odwiedza je u mamy mojej w domu bo nie chce żeby wiedział gdzie teraz mieszkam.co do rozwodu dowie sie jak przyjdą mu papiery.jest to dla mnie trudny temat.:(oczywiście że tęsknię ale tylko za tym dobrym człowiekiem którym był kiedyś.
Cyniczna pewnie że rób tak jak uważasz.:)każdy ma swój sposób ja np.nie mam zielonego pojęcia kiedy zacznę i jak wprowadze.muszę jeszcze poszukać jakiś kleików w necie.mam jeszcze pytanie do Ciebie,Adaś jak robił wtedy zielona kupkę to jakie kropelki mu dawałas i jak często?mała mi robi podejrzewam że jem coś nie tak.
18 942 2014-01-16 00:32:30 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2014-01-16 00:35:15)
Ewelina....z Ciebie to naprawdę "babka z jajami" oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu ![]()
Jesteś mega rozsądna i zaradna. Super tak trzymać
Mam nadzieję, że wszystkie Twoje osobiste sprawy nabiorą teraz takiego obrotu że będzie tylko lepiej i lepiej.
Edyta... jak maleństwo? Mam nadzieje że lepiej.
My dzisiaj byliśmy szczepieni. A jutro idziemy na ćwiczenia. Mam nadzieję, że pogoda dopisze bo mam kawał drogi przed sobą.
Jestem przerażona przez to co słychać w tv. Ale szkoda mi tej malutkiej dziewczynki.
18 943 2014-01-16 00:33:21
mam jeszcze pytanie do Ciebie,Adaś jak robił wtedy zielona kupkę to jakie kropelki mu dawałas i jak często?mała mi robi podejrzewam że jem coś nie tak.
On nie miał zielonych kup, tylko bardzo luźne kupy. Kropelki nazywają się Dicoflor. Poprawiają pracę jelit. To probiotyk.
18 944 2014-01-16 09:25:44
Ewelina super ze stajesz na nogi. Nic innego jak zyczyc szybkiego rozwodu.
my idziemy dzis na bioderka zobaczymy co nam powie. Mojej znajomej sie czepil ze dziecko bylo w bodach i ze ubranka niby byly chinskie he he
18 945 2014-01-16 09:35:08
asia a co chinskie tera nie jest? ![]()
faktem że niektóre chinskie szmatki nawet na szmaty sie nie nadają a gdzie to jeszcze dziecku nakładac
raz kupiłam synowi starszemu buty za 30 zł na podwórko,raz je nalożył i do kosza poszły bo strasznie go swędziały nogi od tych butów,kiedyś czyatałam ze dziecko jakieś buty poparzyły dosłownie
a co do badania w bodach,to u nas nie problem nikt się nie czepia
Ewelina dzielna jesteś,dasz radę ![]()
18 946 2014-01-16 09:35:34 Ostatnio edytowany przez Farmazonik (2014-01-16 09:39:08)
A moje dziecko wgl nie chce jesc :/wczoraj Bartunio wypil tylko 2 butelki mleka po ok 140 ml,zupki,chlebka nie chcial jesc...za to pil duzo cherbatki... Ma katarek i ciagle robi zielone kupy.. Wybiore sie dzisiaj do lekarza z nim bo zaczyna mnie to martwic...
Ania i jak tam ? Rob ten test ;p nie stresuj sie bo mowie Ci ze i tak bedzie jedna kreska ![]()
Ewelina super! Fajnie ze tak swietnie sobie radzisz
marze o tym zeby tez juz isc do pracy ale niestety niemam co z malym zrobic ![]()
Malinowy Elfiku masz na mysli ta 2-letnia dziewczynke ,co ja matka przywiazala paskiem? Ano szkoda i tej dziewczynki i z drugiej strony tej matki... Taka kobieta zostaje sama z dziecmi zero pomocy tylko ciagle pod gorke ;/
A ja wgl nieprzejmuje sie tymi glutenami ani schematami.
Caly czas jestem zdania,ze kiedys tego nie bylo i zyjemy ![]()
Lena a mzoe to lekarz starej daty i oczekuje ze przyniesie mu sie dzieciaka w kaftaniku i nakrochmalonym becie
Jak za dawnych czasów;P
Nieiwem czy u Was jest ta siec sklepow chinskich-moim zdaniem sa tam fajne ubrania i dobre jakosciowo...gorzej to wygladalo jak byly te sklepy za 5,99 i taka bluzka w tym sklepie to dopiero byla masakra
sztuczna ze hej:P
18 947 2014-01-16 09:48:57 Ostatnio edytowany przez asia549 (2014-01-16 09:53:44)
Lena wiem że teraz prawie wszystko jest chińskie dlatego jak usłyszałam jaki tekst powiedział lekarz to wybuchłam śmiechem. Wydaje mi się że miał jakiś zły dzień i się na niej wyładował bo ja byłam u niego tydz wcześniej i był ok.
Farmazonik u mnie są 2 markety chińskie (tak sobie te sklepy nazwali Chińczycy) ale szczerze to ceny nie są takie tanie. Często jest tak że w zwykłym sklepie kupię na wyprzedaży lepszą rzecz niż u nich. Do takiego sklepu przeważnie idę tylko z moją koleżanką która kupuje tam spodnie dresowe do roboty.
A jeśli chodzi o te sklepy typu wszystko po 2,50 4 zł to jest tego pełno tak samo jak szmateksów. Jakoś w 2013r tego się dużo pojawiło w moim mieście.
Kurcze a moja chyba dostała zaparć od tych wieczornych butli bebiko nr 2, chyba dziś jej nie podam.
Wczoraj był deszcz dziś świeci słońce zwariować można prze tę pogodę cały czas mnie katar trzyma prze te zawirowania pogodowe.
18 948 2014-01-16 09:56:01 Ostatnio edytowany przez lena812 (2014-01-16 09:56:57)
Asia być może od mleka,jak bym nie było 2 zawiera już więcej żelaza i innych składników więc to może powodować zaparcia,twoja córka chyba 4 miesiące teraz skonczyła? lekarz pozwolił Ci dawać 2 ale w/g mnie to za wcześnie
Farmazonik byłam w tym sklepie chinskim markecie czy jak on tam się zwie,niestety ani towar ani ceny do gustu mi nie przypadły,ceny jak w sieciówkach prawie
ja w ogóle jestem z tych co wolą iść do szmateksu i coś kupić niż te chinskie podkreślam typowo chinskie szmaty kupować
wiadomo do sieciówek tez przychodzą ubrania z chin ale przynajmniej są lepsze w dotyku i nie śmierdzą
18 949 2014-01-16 10:20:35
Ewelina, jesteś bardzo dzielna, odważna i zdecydowana babka. Dalas szanse, zmarnował ja i koniec. Rzadko która kobieta ma odwagę by zacząć wszystko od nowa, ale ja jestem pewna, ze Ci się ułoży, a ja Ci kibicuje!!!!
Julia, to fajnie, ze masz taka pomoc
. Przyda się zwłaszcza, gdy pojawi się drugie dziecko.
Ania, jak tam test? tez mi się wydaje, ze będzie jedna kreska
.
Cholera, stanęłam dziś na wagę - popsuła się! na pewno....
18 950 2014-01-16 10:34:25
Cześć
!
Test negatywny. Jeszcze przyjdzie czas na dziecko tylko stanę na nogi
Ewelina jestem w szoku że tak szybciutko stanęłaś na nogi. Cieszę się bardzo
Teraz juz wszystko będzie się układać
Kobra moja też była kiedyś "zepsuta" ale teraz odkąd jestem na diecie działa bez zarzutów
A jak tam mąż? Nadal się stara ?
Asia mi też się wydaje że to jeszcze za wcześnie na "Dwójkę". A ile Twoja waży? Mój ponad 7 kg! Matko on niedawno skończył 3 miesiące!
U mnie też są tzw. chińczyki i zdarza mi się tam coś kupić, wiadomo jedno lepsze drugie gorsze jakościowo. Kiedyś było tam na prawdę bardzo tanio teraz podrożało ale nie jest jeszcze tak źle ![]()
18 951 2014-01-16 10:39:45
Cyniczna, Azizja - no pewnie, możecie dawać jak uważacie ten gluten
Ja tylko przytoczyłam jakie są oficjalne schematy wprowadzania go - dla tych z mam, które jeszcze nie wiedzą i nie są zdecydowane jak wprowadzać.
Od siebie tylko dodaję, że naprawdę namawiam was na te kaszki Holle czy BabySun i to orkiszowe. Ale oczywiście każda zrobi jak chce
Farmazonik - oczywiście, że żyjemy i nasze dzieci też będą żyć, nawet jeśli dostaną pajdę chleba w 5 miesiącu życia. Chodzi tylko i wyłącznie o zmniejszenie ryzyka celiakii. Pokolenie naszych rodziców czy dziadków nie znało tej choroby też dlatego, że dzieci jechały wtedy wyłącznie na mleku, kaszkach czy przecierach warzywnych. Dopiero nasi rodzice nam podawali piętki chleba czy bułki - dlatego wśród naszych rówieśników tyle się słyszy o ludziach z problemem alergii na gluten.
Chociaż nie jest przecież powiedziane, że jak dasz tego chleba dziecku to od razu będzie miało alergie
Ja natomiast jak już coś daje do łapy Teo do dziamgania to wolę mu dać wafle ryżowe np. z sezamem - sezam jest niesamowitym źródłem wapnia i super działa na kości
Dużo lepiej niż mleko ![]()
18 952 2014-01-16 10:47:09 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2014-01-16 10:57:52)
Ania, to dobrze, ze wyszło jak chciałaś
. Co do męża: Widać, ze nie jest mu łatwo przestać mi dyktować to i owo. Czasem już coś zaczyna, ale spojrzę się na niego z politowaniem i już wie o co chodzi
. Co do nieporozumień w kwestii dziecka, to nadal czasami mamy różne zdania - ale siadamy i gadamy do tej pory, aż coś ustalimy wspólnie. W sumie kłótnie o dobro dziecka są tak samo logiczne jak wojny o pokój
. Zobaczymy jak będzie, ale jestem dobrej myśli
.
Ja już wkrótce tez się biorę za siebie. Nastawiam się psychicznie na razie
, bo jak już zacznę - to będzie co najmniej rok codziennych ćwiczeń i diety.
Penny, a mi się przydało i ja jednak postanowiłam wprowadzić gluten.
18 953 2014-01-16 11:01:50 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2014-01-16 11:07:48)
Nie Farmazoniku.....Tej dziewczynki oczywiście też mi szkoda...ja nie rozumiem jak matka może postąpić tak ze swoim dzieckiem.
Ale akurat wtedy mój post odnosił się do tej 6-miesięcznej Basi koło Łodzi co po szczepieniu zintegrowanym zmarła. Tzn. na razie badają czy to była wina szczepionki czy tego że dziecko kaszlało przed szczepieniem, czy zbieg nieszczęśliwych okoliczności że akurat była po szczepieniu. No ale wiadomo, jak się takie rzeczy usłyszy a na drugi dzień idzie się z dzieckiem na szczepienie to człowiek sie boi. Chociaż moja Lenka nie była szczepiona zintegrowaną, bo ja szczepię na nfz, ale mimo wszystko. Strach jest.
Kurde musze ostro wyluzować....tak was czytam ...to szkodzi to powoduje to i to, to może spowodować to i teraz na co nie popatrze to mi sie przypomina "nie dawaj tego dziecku bo może mu sie stać .....blablabla" efekt taki że moja półroczna córka dostaje bardzo mało nowych rzeczy bo jak mi troszke wiecej zacznie chawtować (a wiecie że ma refluks) to sie dopatruje może jej czyms zaszkodziłam. No a ona powinna już dużo wiecej rzeczy jeść. żeby ktoś nie pomyślał, nikogo nie obwiniam o dobre rady dot karmienia
poprostu stwierdzam fakt że chyba jestem mega przewrażliwiona - a to już dobre nie jest.
18 954 2014-01-16 11:08:23
Kobra myślę że Twój mąż jest mądrym człowiekiem i niedługo w pełni do niego dotrze że źle robił. Fajnie że umiecie ze sobą tak rozmawiać, bo to juz połowa sukcesu
Elfie to straszne co piszesz. Nie słyszałam o tej historii. Czyli po każdej szczepionce może się coś zdarzyć.
Ja się kiedyś zdziwiłam że lekarz kazał szczepić mojej szwagierce swoją 6-cio miesięczna córkę mimo że kaszlała i miała katar. Ja bym się nie zgodziła.
18 955 2014-01-16 11:09:03
Czytałam o takich przypadkach. Nic nie udowodnia, ze to wina szczepionki i mimo, ze dziecko zmarło bezpośrednio po szczepionce to mogę sie założyć, ze zwala to na właśnie nieszczęśliwy zbieg okoliczności.
18 956 2014-01-16 11:15:59
Co do szczepien nigdy nie pozwolilabym zaszczepic dziecka gdyby mialo nawet lekki katar i gdyby lekarz zezwolil
na szczescie pediatra moich dzieci jest w porządku
Jak młody mial wysypke na policzkach odrazu przesunęła szczepienie bo nie wiadomo co mogloby sie wydarzyc gdybysmy zaszczepili
znam dziecko ktore niestety zostale zaszczepione za szybko po chorobie i dzisiaj jest niepelnosprawnym człowiekiem głownie umysłowo
18 957 2014-01-16 11:21:23
Penny, tylko taka kaszka orkiszowa jest dwa razy droższa od innych dostępnych w zwykłych sklepach (nie licząc przesyłki), więc trzeba też mieć na uwadze, że nie każdego na nie stać. Jak się podaje łyżkę dziennie, to ok, ale jak taką bezmleczną kaszkę robisz jako posiłek, to już jest porcja mleka plus 7 łyżek, więc opakowanie nie starczy na tydzień. Sumując koszty żywienia niemowlaka: mleko, obiad, deser, kaszka, sok, to ponad 15zł dzień, a dziecko nie jest przecież tylko rarytasem dla bogatych. Mnie osobiście nie stać na taki sposób żywienia. Ciekawa jestem, czy takie dziecko w wieku przedszkolnym nie będzie niejadkiem, bo jednak w przedszkolu dadzą zupę z rozgotowanym makaronem i puplpety z niewiadomego mięsa, przygotowane przez catering.
Niepokoi mnie trochę to, że wszystko dla tych dzieci jest takie słodkie. Nawet w kleiku kukurydzianym jest 10g węglowodanów w porcji. Jak potem nie być uzależnionym od cukru?
Wczoraj podałam pierwszy raz zupę ugotowaną dla nas (krupnik), bo jednak jak je tyle cukru, to same warzywa są dla niego mdłe, a doprawiona zupa bardzo mu smakowała (nie dodałam pieprzu), więc może uda się karmić go domowym jedzeniem. To tez jest dużo tańsze. Chciałabym niedługo pozwolić mu już jeść łyżeczką, ale takiego słoiczka, to szkoda na to przeznaczyć, bo i tak tego jedzenia w nim nie za wiele. jak narozlewa moją zupę, to mu doleję. Nadal mamy problem z grudkami w jedzeniu, więc na razie w grę wchodzą tylko zupy, drugiego dania nie zje.
18 958 2014-01-16 11:21:54
No właśnie i dlatego też byłam w szoku że ona sie zgodziła. Ogólnie to dziwi mnie jej podejście do dziecka (drugie juz) np. ta mała już od dawna zjada całą bułke na śniadanie z masłem, je schabowego a biszkopty jadła już jak miała niecałe 4 miesiące. No a dziecko jest dość grube już.
18 959 2014-01-16 11:37:15
no a moja Lenka jest na etapie "udawania" kaszlu. Robi to dość często na zawołanie i również sama z siebie. Ubaw ma przy tym po pachy. Jest oczywiście różnica w dzwięku kaszlu faktycznegoa takiego udawanego przez półroczne dziecko. Ale takiego schiza doznałam teraz że tylko się małej przyglądam i pytam męża czy na pewno udawała. Bo boję się coś przeoczyć.
18 960 2014-01-16 11:42:43
Macie dziewczyny jakis fajny przepis na sałatkę? Jutro impreza a ja nie mam pomysłu
HELP!!! ![]()
18 961 2014-01-16 12:32:45 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2014-01-16 12:35:38)
Ania na sylwestra sąsiadka przyniosła fajną "sałatkę"?
na takim prostokątnym talerzy wyłożyła rukole z zielonym ogórkiem, którą skropiła sosem do sałatek vinegre czy jakoś tak. na środku wyłożyła ciasto francuskie z pieczarkami, naokoło tą rukolę posypała, pomidorkami koktajlowymi, oliwkami czarnymi i prażonym słonecznikiem. Wyglądało świetnie i smakowało wspaniale. Z tym że po pierwsze trzeba lubić rukole a po drugie to raczej na mniejsza ilość gości.
ew sałatka warstwowa jak masz jakieś szklane naczynie ![]()
Ogólek zielony, cebulka, ser żółty (tarkowany), pomidor w plastrach, brokuły różyczki na wierzch troszkę majonezu (ale nie do pokrycia tylko tak jakby takimi chmurkami wyłożony delikatnie. tylko nie wiem czym to szwagierka doprawiała, na pewno cosik było.
18 962 2014-01-16 12:40:41
Ania u mnie jedzą brokułową
jak na więcej gości to
2 brokuły (gotowane do 8 minut)
ser feta
duży jogurt naturalny
kukurydza w puszce
przyprawa tzatziki
kładziesz brokuły,ser,kukurydzę zalewasz jogurtem wymieszanym z przyprawą
i znowu następna warstwa aż ci się skonczą produkty ![]()
z rukoli jadłam sałatkę ,niestety nie smakuje mi sama rukola
18 963 2014-01-16 13:45:15
Dziewczyny wybaczcie że szukam was tylko w tedy kiedy jestem w rozterce ale musze sie z kimś podzieliś swoim wielki bólem
wczora wieczorem został zamordowany mój brat ból jaki tera czujemy wszyscy jest nie do opisania dziękuję Bogu że mam dwoje wspaniałych dzieci i męża choć nie ideała to jest,trudno mi jest sie pozbierać serca krwawi mój kochany braiciszek a najgorsze jest że nie wyobrazam sobie pogrzebu nie wyobrażam soibie abym miała go isc pożegnać. Jesteśmy dla siebie obcymi ludzmi ale każdwe z nas dotyka krzywda i smutek inej osobyi cher wam podziekowac że choć wirtualnie to jesteście
prze[praszam za błedy
18 964 2014-01-16 13:49:07 Ostatnio edytowany przez lena812 (2014-01-16 13:53:09)
ja pierdziele Małgosiu,przykro mi,kurcze mowę mi odjeło ![]()
Młągosiu to to w Godętowie zabójstwo?
18 965 2014-01-16 13:56:50
Nie musiecie nic mowić i pisać bo myślę że śmierć młodego człowieka dotyka nas wszystkich bliskich najbardziej ale obcych tych co są daleko również żadne słowa nie ukoją naszego bólu ale wystaczy być zapalcie świeczke proszę ku pamięci młodego człowieka który prawdopodobnie bronił drugiego kolegi i oberwał w internecie dużo o tym piszą wpiszcie morderstwo w Godętowie oczywiście kto chce
18 966 2014-01-16 13:58:15
tak
18 967 2014-01-16 14:00:35
trzymaj się Małgosiu
18 968 2014-01-16 14:05:14
Elfiku niestety impreza na dużo osób. Ale dziękuję za przepis, zapisałam sobie i na pewno spróbuję
Lena, zrobię tą sałatkę tylko dodam jeszcze kurczaka. Fajny przepis bo wreszcie będę mogła ją też zjeść
Małgosia trzymaj się!
18 969 2014-01-16 15:05:35
Dziewczyny lekarka kazała mi podawać dwójkę bo powiedziała że jedynka jest za słaba dla niej.
Lenka waży ok 7,5 kg. Tak skończyłyśmy 4 miesiące.
Bioderka mamy ok teraz tylko się umówić jak będzie sama siadała.
Małgosiu bardzo mi przykro z powodu brata. Wiem co czujesz bo niedawno pochowałam babcię i wydaje mi się że wiek nie ma znaczenia, ból jest tak samo mocny jeśli dotyczy to kogoś bliskiego. Trzymaj się.
18 970 2014-01-16 15:09:23
Jezu Małgosiu strasznie mi przykro
Żadne słowa nie ukoją bólu, ale pamiętaj, ze myślami jestem z Tobą. Trzymaj się kochana :*
18 971 2014-01-16 15:09:49
Asiu dawaj może jedynkę ale częściej,wagę w/g mnie ma ok,z 2 jednak z miesiąc bym się wstrzymała
18 972 2014-01-16 16:15:09
ewelina, Podziwiam Cię! Postąpiłaś słusznie:) Brawo!
Ania, zważając na sytuację to dobrze, ze test negatywny.
Mogę podać przepis na surówkę ![]()
1/2 główki białej kapusty
1 marchew
1 cebula
2 łyżki majonezu
3 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżeczka musztardy
sok z 1/2 cytryny
sól, pieprz, cukier
Przygotowanie:
kapustę trzemy na grubych oczkach, solimy i ugniatamy aż zmięknie.Na grubych oczkach trzemy marchew i cebulę i dodajemy do kapusty.Z majonezu, jogurtu, soku z cytryny, musztardy przygotowujemy sos, który dodajemy do surówki i mieszamy.Na koniec przyprawiamy solą, pieprzem i cukrem do smaku.
Prosta i smaczna
Smacznego:)
małgosia, bardzo mi przykro :(Przytulam mocno.Trzymaj się!
18 973 2014-01-16 20:07:08
Małgosiu, to straszne! Bądź dzielna...
Ja dobrze znam Godętowo, ponieważ pochodzę z Lęborka.. zawsze na dworcu PKP się menelnia zbierała... taka tragedia...
18 974 2014-01-16 20:33:58
Dziękuję dziewczyny niedawno wróciliśmy z różańca pogrzeb nie wiadomo kiedy byc może w pod koniec następnego tyg na różańcu cały czas płakałam dobrze że mam dzieci jakossię trzymam moja mama też chociasz dużo płacze ale jak nie płakać 21 lata mój brat[*]
18 975 2014-01-16 20:36:26
Małgosiu [`] przykro mi.
Nie rozumiem dlaczego na świecie jest tyle zła.
18 976 2014-01-16 21:05:01
Małgosiu przykro mi bardzo 3maj się kochana...
a co tam sie tak naprawdę stało? on znał tych co to zrobili?
18 977 2014-01-16 21:10:08
Małgosiu ogromnie Ci współczuję
Azizja - kaszka orkiszowa Holle kosztuje ok 12zł za 250g, Bobovita średnio 8 zł za 230g. Myślę, że różnica to ok 4-5zł, licząc różnicę w wielkości opakowania.
Rozumiem oczywiście Twoje argumenty
Ale może któraś z mam się skusi jednak na taką ekologiczną kaszkę bez cukru ![]()
Co do szczepień - ja wstrzymuję się z trzecią dawką do wiosny. I mogą mnie w pompkę pocałować, nie dam im dotknąć Teo w okresie kiedy szaleją infekcje i co druga osoba jest chora.
Zwłaszcza, że moja nowa przychodnia w Gdańsku jest mega mała i jakoś nie wierzę w to, że są w stanie porządnie ją wywietrzyć i wysterylizować po ataku chorych dzieci jakiego ostatnio byłam świadkiem czekając po receptę na mleko dla Teo ![]()
18 978 2014-01-16 21:54:10
u nas na szczęście przych. dz. chorych i zdrowych nie jest w jednym miejscu. Tzn ten sam budynek ale wejścia oddzielne.
18 979 2014-01-16 22:15:50
u nas na szczęście przych. dz. chorych i zdrowych nie jest w jednym miejscu. Tzn ten sam budynek ale wejścia oddzielne.
u mnie niby też tak jest ale część dla zdrowych dzieci jest tylko otwarta w wyznaczonych godz więc przeważnie trzeba iść najpierw na chorą stronę a potem pielęgniarki przepuszczają przez rejestrację na zdrową część. A poza tym nie przestrzegają też tego zbytnio bo jak Martyna miała ospę i poszłam to zgłosić aby nas dali do izolatki to normalnie kazali nam czekać w poczekalni z innymi dziećmi. A i lekarki z chorej części przechodzą na zdrową w tych samych fartuchach także i tak przenoszą bakterie i często długo się czeka na wizytę bo zapominają o tym że ktoś jest na zdrowej części. Takie uroki nfz :-)
Małgosiu trzymaj się szkoda że musicie tyle czekać na pogrzeb.
18 980 2014-01-16 22:18:31
To byli jego koledzy któzy z nim się śmiali bawili czy pili jeden czy dwóch okazało się Judaszami bo ponoć morderca posłał kogoś po noże czy cos takiego jeszcze nie wiemy wszystkiego dokładnie