Hej Dziewczyny,
ja też się witam po długiej przerwie - odwiedziliśmy z mężem chyba całą rodzinę przez ostatnie 2 tygodnie. Bardzo odpoczęłam, bo ostatnimi czasy miałam w pracy urwanie głowy.
Asia, przykro mi z powodu Twojej babci. Wprawdzie się nie znamy, ale chyba każdy tutaj przeżył jakąś traumę i jedyne, co można Ci powiedzieć na pocieszenie, to banalne przypomnienie, że potrzeba czasu by było lepiej. Każde cierpienie się kończy, niestety żeby tak się stało, trzeba przez nie przejść. Pomyśl o tych lepszych czasach, które przyjdą, może to przyniesie Ci pocieszenie.
Dziewczyny, widzę, że tu kwitnie informacja handlowa niczym za komuny - z cenami mleka
Tak mnie zainspirowałyście, że sama pomyślałam, że może takie zapasy jezcze w ciąży zacząć robić, bo jednak za jakiś rok może być jeszcze drożej. Swoją drogą, nigdy nie zwracałam na to uwagi, dopiero teraz przyglądam się cenom rzeczy dla ciężarnych i dzieci i mam wrażenie, że samo nazwanie produktu "dla dziecka" albo "dla matki w ciąży" podwaja jego cenę. To jakieś szaleństwo. Oczywiście sama się na to nabieram i użwam do brzucha oliwki z 60 zł, choć wszystko mi mówi, że taka za 10 zł byłaby równie dobra, ale przecież nie zaryzykuję własnych roztępów 
No i chciałam się Wam pochwalić, że mam za sobą usg z tymi wszystkimi badaniami pod kątem zespołu Downa i innych tego typu i wszystko jest w porządku. Oby tak dalej.
Nieco spóźniona życzę Wam wszystkiego dobrego na nowy rok (choć jesteście obcymi osobami i to niektórzy uznaliby za nieco sztuczne, życzenia składane obcym osobom
)