Niestety ja nadal w dwupaku
dziś przeszłam załamanie i ryczałam od rana. Teraz się trochę ogarnęłam i czekam dalej a to jest najgorsze.
Edyta, rzeczywiście mąż moim zdaniem przesadził
zamiast Ci dziękować jeszcze, że tyle czasu poświecałaś córce, kiedy jego nie było to wyrzuty Ci robi, w dodatku jak dla mnie bezsensowne. Na Twoim miejscu powiedziałabym mu co o tym myślę. Ciekawe, jakie on ma podejście do wychowania. Pewnie takie, jak napisałas, czyli uwalić się przed TV, dziecko pozostawić samo sobie i niech sobie radzi. Nie martw się, zapewne większośc facetów tak uważa i twierdzą, że rozpieszczamy dzieci, bo się nimi po prostu ZAJMUJEMY.

