Cyniczna, śliczny ten twój Adaś
Widać, że katolicka rodzina obraz na ścianie ![]()
No Selene to teraz od Ciebie i twojego syna (a może głównie od niego
) zależy czy będziemy miały listopadową mamusię
Dziś przeszłam załamanie nerwowe, bo nie dość że się do bycia w ciąży nie nadaję, co mówią lekarze, bo mój organizm mimo że młody sobie jednak z tym obciążeniem nie radzi. Lekarz mi tłumaczył spokojnie żebym siebie nie obwiniała, że czasem tak jest, że okazuje się, że ciąża jest bardzo dużym wysiłkiem, że wcale nie jestem gorsza, a jednak jest jakaś nutka smutku.
Na domiar złego dziś napisałam do kolezanki co u niej, jak aplikacja. To dowiedziałam się, że co ja mogę wiedzieć o karierach skoro ja wybrałam drogę matki polki, że chyba byłam naiwna, teraz najlepsze lata spędzę w pieluchach zamiast bywać w sobotę we Franitcu (klub w Krakowie). Skończyłam studia z lepszymi wynikami niż ona, pracując w czasie studiów, a teraz się okazuje, że to ja zostaję na lodzie, a ona będzie wielką karierę robić
Zrobiło mi się tak przykro, że łzy popłynęły mi jak grochy, bo nie dość że lekarze mówią, że trzeba być przygotowanym na rozwiązanie w każdej chwili, to jeszcze to. Teraz się czuję, że ja do niczego się nie nadaję ani do dzieci ani do niczego ![]()