d25 dawaj mi troche tego sniegu ;p
U nas slonko i lodowaty wiatr ;/
witaj Justynka ;D
Mały dzisiaj sprawdza granice mojej cierpliwosci...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Przebieg ciąży od 1 do 9 miesiąca
Strony Poprzednia 1 … 269 270 271 272 273 … 321 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
d25 dawaj mi troche tego sniegu ;p
U nas slonko i lodowaty wiatr ;/
witaj Justynka ;D
Mały dzisiaj sprawdza granice mojej cierpliwosci...
Podobne tematy
Bardzo dziękuję za miłe powitanie i trzymam się nadziei, że to tylko do końca I trymestru, choć wiem, że różnie bywa. Cyniczna, a czy Ty miewałaś zgagi przed ciążą, skoro trzymały Cię do końca? Bo ja niestety miewałam je też wcześniej.
W każdym razie na razie jest jak w dobrym parku rozrywki - jakbym wsiadała codziennie do kolejki. Najpierw jest mi niedobrze, więc jem migdały - po nich faktycznie przechodzi, ale pojawia się od razu zgaga i tak całymi dniami. Przyznam, że martwi mnie to, że jem w sposób mało zbilansowany, bo np. od tygodnia nie tknęłam mięsa, a czytałam, że białko jest strasznie ważne. Choć z drugiej strony czasem myślę, że organizm może wie co robi i skoro nie chce mi się mięsa (dziwne, ale nawet jak piszę to słowo, natychmiast jest mi niedobrze
), to mogę bez niego żyć.
No i schudłam dwa kilo, co nie smuci mnie aż tak, bo podobnie jak Martyna mam chorą tarczycę i liczę się z tym, że mogę dość mocno przytyć.
A no i u mnie dziś paskudna pogoda. Wieje, kropi - taka obrzydliwa jesień, że w sumie już by się chciało śniegu, przynajmniej jakoś tak jaśniej się zrobi ![]()
ewelina, przepraszam, dopiero zauważyłam! ![]()
Już piszę - jeśli chodzi o Teo to już dłuższy czas jest najkochańszy na świecie. W dzień umie się całkiem długo sam sobą zająć, robi drzemki (trzeba go co prawda bujać ale dosłownie chwilę - max 10 min.), w nocy śpi pięknie (12h z jedną pobudką).
Jedyne z czym mam z nim problem to spacery - lubi na nich spać ale potrafi zasnąć tylko jak jestr absolutna cisza. Nawet jak idę do parku i widzę, że ktoś idzie z naprzeciwka to muszę schodzić na trawnik bo wystarczy, że ktoś głośniej coś powie i klops, Teo się budzi z rykiem...
A pójście do sklepu czy w ogóle po chodniku gdzie mijają ludzie itd. odpada całkowicie ![]()
No i jeździmy już w spacerówce bo mój olbrzym do gondoli się przestał mieścić - zresztą do fotelika niemalże też ![]()
A urodziny super - w same urodziny czyli w sobotę mój mąż grał koncert na Jazz Jamboree plus był pokaz filmu o jego zespole jazzowym ("Miłość" - polecam, niedługo wychodzi dvd
) i tam sobie posiedzieliśmy, za to w niedzielę zajmował się Teo a ja miałam luncho-spotkanie ze znajomymi i było super przyjemnie
Justyna, witamy
Mnie też zgaga straszliwie męczyła. Pamiętam, że nigdzie się bez Rennie nie ruszałam ![]()
Witaj Justyna. W pierwszej ciazy wymioty mialam do 5 miesiaca a w tej do 2 i zaczely sie jak zrobilam test ciazowy he he.
U nas tez dosc sporo nasypalo ale dlugo sie to nie utrzyma.
Lenka dzis placze nie chce jesc masakra jakas.
A Penny Twoj mezus u Wojewodzkiego bedzie he he wlasnie reklame widzialam ![]()
Zielony_Domek gryzaczki wcina
pieluchę i rączki pcha do buzi a jak dam palca do buzi to jakby miał ząbki to by mi palca odgryzł
dlatego wiem (wydaje mi sie ) że to przez swędzące dziąsełka ...
Farmazinik ... wyślę ci
dawaj adres
![]()
justyna 1234 szczerze współczuję zgagi .. miałam raz i już jej więcej nie chcę
będzie u ciebie dobrze
i jeszcze raz witam ![]()
penny ... widzę że jutro twój mężulo będzie u Wojewódzkiego ....
aaah szkoda że nie wiedziałam wcześniej ... autograf byś załatwiła
heh ![]()
ps. sorka jeszcze raz za mnie ( za moją złośliwość )
![]()
Justynka witaj ![]()
Penny dzięki za odpowiedź. Ja mam trochę większą wadę niż Ty, bo -3,5. Ale to chyba nie jest przeszkodą do tego zabiegu. Też mnie kusi, bo na soczewki rocznie wydaję sporo i szybko się to rzeczywiście zwróci. O
tylko, że ja czytałam kilka wpisów gdzie dziewczyny pisały o eko-mamach ale nie wiedziałam, że to chodziło o Ciebie ! Więc nie osądzaj
justyna, witaj !Życzę Ci bezproblemowej ciąży !
Dziewczyny , mam w tym tygodniu szczepienie a dokładnie dwa ! Jedno DtaP/IPV/Hib czyli ta słynna skojarzona 5w1 oraz PCV -przeciwko zakażeniu pneumokokowemu .Obie są refundowane ...I tu pytanie
Czy są bezpieczne ? I czy można tak dwoma naraz szczepić ? Jak jest w Polsce?
Kobra, a jaki masz kalendarz szczepień w Norwegii? Pytam z ciekawości ![]()
Julia szczepienia nie są tak w 100% bezpieczne. Nieszczepienie tak samo. Ale jak dla mnie to za dużo w jednym czasie. Niektórzy jednak tak szczepią i nic dzieciakom nie jest. Musisz sama podjąc decyzję.
Ano, będzie u Wojewódzkiego
Sama jestem ciekawa jak to wyszło - chciałam iść z nim ale wolałam iść w tym czasie zrobić sobie nowy tatuaż ![]()
hej
czy mnie w takim razie też możecie dopisać do listy ?
cyniczna ale Adaś pięknie się uśmiecha! a jego oczka! super ![]()
justyna.. ja jweszłąm właśnie w 11 tydzień.. mdłosci męczyły mnie tak do 8 tygodnia.. przeszło.. zgagi na razie nie mam.. spadek apetytu jedynie.. schudłam już 7 kg..
Jutro zobaczymy Penny jak Twój mąż wypadł
Moje dziecko daje mi popalic jest totalnie marudna, już sama nie wiem co jej może być, boję się że będę miała przeprawę jak Penny. Justyna Witaj i odpoczywaj bo jak urodzisz będziesz marzyła żeby dziecko weszło do brzucha.
Edyta, a Ty szczepisz ?
Fajnie by było poczytać jakiś wątek o szczepieniach i ich skutkach ubocznych .Ale tutaj chyba takiego nie ma ?!? Tak jak mam z Uk jak na lekarstwo ![]()
penny .... https://www.facebook.com/photo.php?v=395832943882940&set=vb.529133257138951&type=2&theater
ale ma gadane ![]()
ja szczepie szczepionkami 5w1 i tyle żadnych innych nie podaje wg " MNIE " im więcej tym gorzej
mój gugu dziewczyny chce już sam siedzieć
jak leży to się dźwiga
no i główkę już sam trzyma ![]()
a na pneumokoki nie szczepicie ? Znacie przypadki powikłań ?
Przeszukałam forum i nie znalazłam wątku o szczepieniach a nie chcę zakładać tematu ![]()
Dzięki za odpowiedzi
Julka ja szczepie, ale troche z opoźnieniem i tylko podstawowe, z tym, że kupowałam lepsze szczepionki niż oferuje polski nfz.
Witam się z Wami w dużo lepszym nastroju, pogodzona z mężem!!
Na początek witam Justynę. Niestety nie pocieszę Cię co do zgagi czy mdłości. Ja wymiotowałam bardzo długo na początku ciąży i pod koniec tez się zdarzyło. Zgagę miałam całą ciążę i została do teraz (już nie tak intensywna jak w ciąży). W dzień wypijałam karton mleka w nocy kolejny. Chyba przez to moje ekstra kg
Próbowałam też wiele syropów i oczywiście renni non stop. A na mdłości czy wymioty mam sprawdzony, skuteczny sposób. Do wody mineralnej wkrawałam korzeń imbiru i tak cały dzień sączyłam. Spróbuj może i Tobie pomoże
D25 fajnie że wróciłaś !
Selene chyba to Twoje dziecię będzie tak uparte jak moje
Ale za to teraz to jest istny aniołek!
Penny, kiedyś o to pytałam ale chyba nie zauważyłaś
Do którego dnia miesiąca ZUS wypłaca macierzyńskie? Bo wiem że tez masz ze swojej działalności. Ja czekam i czekam i się doczekać nie mogę
Przychodziła Ci listownie decyzja czy przyznali?
Julia - tak, karmie piersią i dietę rozszerzyłam tydzień temu ze względu na to, ze Ola mało przybierała na wadze i zaleciła mi położna takie właśnie rozwiązanie. Co do szczepionek - dla mnie to temat rzeka, ja jeszcze nie wiem czy w ogóle zaszczepię, bo z tego wszystkiego co wyczytałam powikłania wcale nie muszą wystąpić bezpośrednio po szczepieniu, tylko skutki mogą dać o sobie znać nawet w dorosłym życiu. Jednak nie będę zaczynać tego tematu, bo już był wałkowany i każdy ma swoje zdanie w tej kwestii. Ja ze nie ufam temu systemowi, to dużo czytam na ten temat, wyciągam wnioski i niebawem czeka mnie podjecie decyzji. Ostatnio przeczytałam mądre cytaty: Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, żeby wróg pozostał przy życiu - wiec jeżeli medycyna żyje z tego, że zwalcza choroby, jest zainteresowana tym, żeby choroby pozostały przy życiu. Uważam, ze to dobrze pasuje do szczepionek
. Tyle w temacie ode mnie ![]()
Justyna, witaj!
Potem odniosę się do reszty bo moja mala dziś strasznie upierdliwa, trochę ja zajęłam pozytywka, ale znowu zaczyna piszczeć.
Justynko, nigdy przed ciążą nie miewałam zgagi. A utrzymywała mi się całą ciążę. Za to nie miałam mdłości.
Ja nie szczepię na rotawirusy, nie szczepię na pneumokoki. Robię tylko szczepienie obowiązkowe.
Sama byłam szczepiona na fundusz, żyję i mam się dobrze.
I żadnych skojarzonych szczepionek typu 3/4/6 w 1.
Byliśmy ostatnio na trzecim szczepieniu, żadnych efektów ubocznych NIE mieliśmy, co utwierdza mnie w przekonaniu, że postępuję słusznie.
Adaś ma pół roku, do tej pory miał tylko katarek.
ja też szczepiłam tylko podstawowymi i nie skojarzonymi.. nawet gorączki nigdy Dominik nie miał po żadnym szczepieniu.. drugie dziecko też będę tak szczepić..
Cyniczna DTP to właśnie szczepionka 3 w 1 nawet na nfz.
d25 pytam bo ja czytałam, że właśnie wkładanie piąstek (plus morze śliny, piąstki pieluchy no wszystko co się da) to na tym etapie jest to poznawanie świata przez dziecko.
Ono tak się uczy.
Dlatego ja póki co niczym nie smaruje.
Np. tu:
http://www.rodzice.pl/niemowle/rozwoj/Mam-Cie!.html
W sumie, ja tez tak jeszcze niedawno mówiłam - ze zaszczepić trzeba, ze to dobre, ze przecież tyle ludzi szczepi. Wtedy mój facet mi powiedział, ze jeżeli poczytam o tym, podowiaduje się, przeanalizuje fakty, dowody, badania i nadal będę chciała szczepić to ok, zaszczepimy. Widocznie zaufał, ze jednak mogę zmienić zdanie
, ale ok, pisałam - temat rzeka, kto chciał, to pewnie sam się dowiadywał.
Co do pogody - u nas mrozy, byłyśmy już dziś na spacerze i strasznie zmarzłam...
Ania90, super, ze z mężem zgoda.
Penny, ja mam paczkę przyjaciółek od wielu, wielu lat i mówimy sobie bez ogródek co myślimy. Potrafi się jedna na druga wkurzyć, ale raczej się na siebie na długo nie obrażamy, zresztą ja nie umiem się obrażać, chyba, ze na krotko ![]()
Justyna, ja miałam mdłości i wymioty do końca 19 tygodnia
.
Kurcze, nie mam polskiej tv, ale pewnie w internecie będzie ten odcinek z Wojewódzkim? ![]()
No tak, gadane ma - i ja zresztą też - więc nasi znajomi się śmieją, że jak zaczynamy gadać to chyba musimy się przekrzykiwać
Co do szczepień -
każdy robi jak uważa - jak zwykle. Ja szczepiłam pierwsze szczepienie w szpitalu - darmowy euvax na wzw b.
Potem szczepieni 6-8 tydzień - opóźniłam na 9 tydzień i szczepiłam wykupionym engerixem (wzw b), wykupionym dtp-a (3w1 błonnica, tężec, krztusiec - darmowy jest 3w1 dtp-w - różnica taka że w darmowym są pełnokomórkowe szczepy wirusa, bardziej groźne dla organizmu) plus darmowy Hib.
Następne szczepieni min. 6 tygodni od poprzedniego - ja znowu opóźniłam i to ze 3 tyg - i wykupiłam 5w1.
I tak na tym szczepieniu dziecko dostaje 5 chorób - 3w1 (druga dawka), polio i hib. Dokładnie te same choroby są w szczepionce 5w1 IPV+HIB. Różnica taka, że jedno wkłucie.
Następne szczepienie - min. 6 tygodni od poprzedniego - to samo co na poprzednim.
Następne szczepieni - min. 6 tyfodni od poprzedniego - sam egerix (wzw b) - płatny odpowiednik darmowego euvaxu.
Tyle.
chyba nie zauważyłyście mojej prośby ![]()
Cyniczna DTP to właśnie szczepionka 3 w 1 nawet na nfz.
Wiem o tym. Chodziło mi o szczepionki kupne, że nie zdecydowałabym się na te skojarzone. Źle się wyraziłam.
Ania, mam skleroze straszną ![]()
Już ci piszę - ZUS ma kilka sesji wychodzących, nie wiem czy te temriny są takie same w każdym oddziale. U mnie są chyba 3 sesje i ja mam wypłatę 26 dnia każdego miesiąca.
dzięki, moze się w końcu doczekam ![]()
Mu tez szczepimy na nfz, w srode mamy miec pozoatale 2 szczrpionki bo Przez te bakterie w moczu nas zaszczepili tylko na zoltaczke.
Mala spi juz 2,5 godz zdazylam lekcje odrobic z Martyna, zostalo nam tylko uczyc sie czytac. Idzie nam to opornie bo Martyna literujac nie slyszy wyrazu ktory jej wychodzi przy tym
D25 mlja tez wklada raczki do buzi i sie slini ale to nie jest przez zeby poprostu taki etap rozwojowy. Dzis jej babcia podniosla nozki tak wysoko do gory i jak ke ujrzala to byla w szoku he he. Glowke tez juz ladnie sztywno trzyma ale keszcze ja podtrzymuje.
I ja szczepię na nfz. Uważam, że postępuję słusznie. Jaś nie miał w ogóle skutków ubocznych po nich. Ale kazda mama robi, jak uważa i nikt nie ma prawa krytykować ![]()
Dopiszcie minię do listy ![]()
Witaj Justynko. Gratuluję ciąży. Jesteśmy w tym samym wieku ![]()
Mój Jasieniek właśnie szaleje na macie i znęca się nad żyrafą ![]()
Kobra i jak idzie Oli jedzenie innego jedzonka? Mój Jaś coś niebardzo chce jeść. Było nieźle, ale teraz coś pluje tym jedzeniem i nie ma ochoty. I nie wiem, czy się wstrzymać na kilka dni czy próbować dalej.
Cześć dziewczyny, widzę, że zrobiło się kolejny raz gorąco... Dobrze, że już po wszystkim, szkoda by było znów psuć atmosfrę...
U nas średnio- mała budzi się w nocy z krzykiem, właściwie bez powodu. Nawet ze 3-4 razy. Do tego jeszcze raz na butlę, więc średnio się wysypiam. Czytałam, że Cyniczna i Ewelina mają to samo, więc zaczynam wątpić żeby był to skok, a przynajmniej nie ten sam, bo maluchy mamy w różnym wieku... Oby tylko przeszło...
Justyna, witamy w naszym gronie
Też niestety nie mam dobrych wiadomości, jeśli chodzi o mdłości i zgagę. Teraz jestem w 11 tc i mdłości powoli odpuszczają, ale apatytu dalej nie mam. I tak nie narzekam, bo w pierwszej ciąży męczyłam się do 18 tc. Zgaga zaczęła się na początku trzeciego trymestru i miałam ją do samego porodu właściwie. Przed ciążą nie wiedziałam co to zgaga.
Co do szczepień, to ja szczepiłam refundowanymi. Tutaj w uk to było 5 w 1 (3 dawki), pneumokoki i rotawirusy (po 2 dawki).
Przepraszam, że tak krótko, ale u nas pakowanie. Jutro wylot o 6:55! A koło południa będziemy już w Bydgoszczy ![]()
Agatka teoretycznie do końca 6 miesiąca dziecko w ogóle nie musi jeść nic poza mlekiem (nawet jeśli to jest mm, choć nieraz mówi się żeby przy mm rozszerzać dietę wcześniej). A potem nadal ma jeszcze ok. 3 miesiące na próbowanie wszystkiego we własnym tempie. Tak naprawdę dopiero od 9 miesiąca inne pokarmy są istotne dla malucha - wcześniej wystarczy mleko ![]()
Przysnęłam przed telewizorem i obudziłam się akurat na programie o Christinie Aguilerze. Nie jest to może moja bajka - właściwie w ogóle nie jest, ale trafiłam akurat na fragment, gdy opowiadała jak zrobiła test ciążowy po którymś koncercie. Ponoć była w samym środku trasy po Azji (i chyba Australii) i w tym I trymestrze, grała dzień w dzień koncerty, przed każdym badał ją lekarz, a w trakcie niektórych była podłączona do kardiomonitora (nie wiem co to jest i do czego konkretnie była podłączona, ale chodziło o monitorowanie ciąży). I muszę Wam przyznać, że od razu się podniosłam i poszłam coś zjeść. Stwierdziłam, że skoro kobiety mogą latać z miejsca na miejsce i grać koncerty, podczas gdy ja męczę się mdłościami i zgagami, to ja gdzieś muszę też mieć tę siłę. Wprawdzie nigdzie nie polecę, ani nie zaśpiewam, ale posprzątam mieszkanie, więc to co najmniej jak jeden koncert. Tak oto zainspirowała mnie Christina Aguilera, czego bym się w życiu nie spodziewała ![]()
natalia, w uk mieszkasz ?? Ja mieszkam w West End
Szczęśliwej podróży ! Mnie pakowanie czeka za trochę ponad 3 tygodnie
A moja Lila śpi już od 4 godzin . Usnęła gdy ją szykowałam do wyjścia hihi Na śpiąco ją ubierałam , wytarmosiłam a ta nic
T ją wsadził w fotelik i również ją to nie ruszyło ! Ponad dwie godziny nas nie było i cały czas spała .Teraz wróciliśmy i nadal śpi .
Pytałam na jednym forum o szczepieniach i tak się zgadałam z dziewczynami o karmieniu i wiele z nich twierdziło, że powinnam malutką budzić w nocy na cyca bo ponoć w nocy mleko jest bardziej wartościowe !? Przyznam, że pierwsze słyszę .I czy to prawda ? Słyszałyście o tym ?
Penny wiem, ze ma jeszcze czas i tym się pocieszam. Przed chwilą dałam mu marchewkę z ziemniakiem i był płacz, jakbym go ze skóry obdzierała
A przez jakieś 3 dni ładnie zjadał tak z 50g. A od 2 dni nie chce. Tak sobie myślę, że może dam mu odpocząć kilka dni i znów za te kilka dni spróbować. Sama już nie wiem.
Kardiomonitor mierzy chyba bicie serduszka malucha. To taki pasek, który zakłada się na brzuch kobiety.
minia, Ty ciężaróweczką jesteś, czy mamusią? Bo nie pamiętam, a żeby dopisać Cię do listy, potrzebuję danych ;p
Data urodzenia dzidziusia, waga, wzrost. Ewentualnie wiek ciąży i płeć, jeśli jesteś w ciąży.
Julia co za głupoty moja też przesypia całe noce tzn zasypia o 24 i śpi do 8 i wtedy dopiero je chyba jakby nasze dzieci były głodne to by płakały, jeszcze nie upadłam na głowę żeby z własnej woli wybudzać dziecko
Penny właśnie miałam pisać o wizycie twojego mężulka u wojewódzkiego
napewno będę oglądać ![]()
co do sczepień ja żałuję bo właśnie chciałabym zaszczepić teraz tą 5 w 1 a tak dostanie 3 wkłucia zamiast 1. nas nie mogę tak sobie zmienić jak zaszczepiłam 3 w 1 to nie mogę teraz tą 5 w 1 już mi to oznajmiła. żałuję bo wzięłam tą co edyta i penny i głupia byłam mała dostanie teraz znowu tyle wkłuć jakbym mogła cofnąć czas bym dała skojarzoną
justyna witam, co do zgagi mi pomagały migdały a potem już tylko reni ![]()
Joasia, dziecko szybko zapomina, także spokojnie. Uważam też, że warto hartować dziecko, również na ból. Nie mówię, żeby walić specjalnie po głowie, czy coś - ale takie szczepienie już trochę hartuje. Bo potem przywali sobie grzechotką w głowę, albo Ci spadnie z łóżka (bo i tak bywa) i będziesz miała płacz przez cały dzień. A dzieci, jak to dzieci - mają dużo wypadków.
Co do budzenia dziecka na jedzenie - dla mnie to głupota, chyba ŻE dziecko źle przybiera na wadze.
Osobiście uważam, że sen jest ważniejszy od jedzenia.
Natomiast słyszałam, że w nocy mleko matki jest bardziej treściwe.
W Polsce refundowane są szczepionki 3w1 a tutaj 5w1 i różnica polega chyba tylko na ilości wkłuć a nie na bezpieczeństwie !? Czy może się mylę?
Z tego co się dowiedziałam to szczepionkę na pneumokoki nie ma w pl na nfz i są bardzo drogie ale ponoć w miarę bezpieczne i jak najbardziej wskazane . Sama już nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć ;/
Kobra, jaką decyzję każda z mam nie podejmie robi to dla dobra dziecka więc nie ma co tu tematu rozwijać
Jesteście z mężem zgodni co do szczepień i jest ok. Ja z narzeczonym mamy podzielone zdania -On chce szczepić na PCV i 5w1 a ja nie chciała bym tych dwóch naraz a tylko ewentualnie wybrać tą skojarzoną teraz . Więc temat u nas w toku ![]()
cyniczna jestem i mamą i ciężarówką
jeśli chodzi o starszaka to ur 14.11.2010, 52 cm i 2550 g a tygodnie ciąży jak liczycie? pełne czy zaczęte bo ja jestem 10tydz 3 dni
płci jeszcze nei znam ![]()
Co do budzenia dziecka na jedzenie - dla mnie to głupota, chyba ŻE dziecko źle przybiera na wadze.
Osobiście uważam, że sen jest ważniejszy od jedzenia.
Nie u bardzo małych dzieci. Jest taka teoria- nie do końca potwierdzona- że śmierć łóżeczkowa związana jest ze zbyt długimi przerwami w jedzeniu. Oczywiście musi zapewne zaistnieć ileś tam czynników i przesłanek towarzyszących, ale...
Pozdrawiam
Co za durnoctwo moja mala przesypia cala noc i nie budzi sie z rykiem tylko na spokojnie zmieniam papka i wtedy cyc, jakby glodowala to by ryczala w nieboglosy. Te teorie smierci lozeczkowej to glupota w ciazy slyszalam ze ochraniacz na lozeczko zmniejsza przeplyw powietsza i zwieksza mozliwos smierci lozeczkowej. Niemoge czytac takich bredni bo mna trzesie.
Cyniczna dzieki za te slowa;) jakos mnie podbudowaly
a wlasnie ja mysle kiedy zaczac szczepic na pneumokoki bo to mozna w dowolnym momencie
Co za durnoctwo moja mala przesypia cala noc i nie budzi sie z rykiem tylko na spokojnie zmieniam papka i wtedy cyc, jakby glodowala to by ryczala w nieboglosy. Te teorie smierci lozeczkowej to glupota w ciazy slyszalam ze ochraniacz na lozeczko zmniejsza przeplyw powietsza i zwieksza mozliwos smierci lozeczkowej. Niemoge czytac takich bredni bo mna trzesie.
Cyniczna dzieki za te slowa;) jakos mnie podbudowalya wlasnie ja mysle kiedy zaczac szczepic na pneumokoki bo to mozna w dowolnym momencie
Zanim powiesz, że to brednie poczytaj trochę z zakresu neurologii ![]()
Przyczyny śmierci łóżeczkowej nie są znane- ale prędzej uwierzę w tą teorię o "głodnym mózgu" niż w to,ze dziecko udusiło się spiąc na brzuszku, a tym bardziej w tą , że ochraniacz mu zabierał dostęp do powietrza. Z tym ochraniaczem to jest dopiero bzdura.
A co do szczepionek - to wiadomo,że każdego obchodzi generalnie jego dziecko, ale dopiero dziś słuchałam audycji na ten temat.
Kwestia jest taka - aby populacja była chroniona przed choróbskami - ponad 80% dzieci powinno być szczepionych - jeśli ten warunek nie będzie spełniony , co jest prawdopodobne, bo coraz więcej rodziców decyduje się być eko i nie szczepić - za kilkanaście lat będziemy zmagać się z plagą chorób i dopiero wtedy będzie problem... Może pomyśleć o tym w ten sposób...
Cynicznahipo napisał/a:Co do budzenia dziecka na jedzenie - dla mnie to głupota, chyba ŻE dziecko źle przybiera na wadze.
Osobiście uważam, że sen jest ważniejszy od jedzenia.Nie u bardzo małych dzieci. Jest taka teoria- nie do końca potwierdzona- że śmierć łóżeczkowa związana jest ze zbyt długimi przerwami w jedzeniu. Oczywiście musi zapewne zaistnieć ileś tam czynników i przesłanek towarzyszących, ale...
Pozdrawiam
Zuzia, mi lekarze (a konsultowałam z czterema) zgodnie powiedzieli, że mojego 2-miesięcznego wtedy synka mam absolutnie nie budzić.
Joasi maluch już nie jest noworodkiem. Więc tak jakby nie interesuje mnie, co i jak się robi z bardzo małymi dziećmi ;p Mamy to już obie za sobą. Ale dzięki za opinię.
Minia, a starsze maleństwo jak ma na imię?
Również uważam, że sen jest najistotniejszy. Tak mi podpowiada intuicja.
A widzisz, a ja swego czasu miałam zalecenia budzenia... Nie dogodzisz...
W dodatku dopowiem,że tą teorię znam nie od lekarzy w przychodniach, ale od osób zajmujących się badaniami...
Ale wątek fajnie ożył
Super, że coś się dzieje
Cieszę się, że poruszacie temat szczepionek, chociaż wiem, że jest baaardzo sporny. Dobrze jest jednak przeczytać zdanie kilku mam
Agatko myślę, że Jaś niech sobie odpocznie ze dwa dni od słoiczków, a później znowu spróbujesz
Cieszę się, że dzieciaczki pięknie rosną i się rozwijają
Dzisiaj byliśmy na USG i wszystko jest pięknie i ładnie
Michaś rozwija się prawidłowo. Wszystkimi pomiarami odpowiada 29-30tc czyli tak jak powinno być. Próbowaliśmy podejrzeć buźkę w 3D, ale nic z tego
zasłaniał się rączkami jak tylko mógł. Ale pokazał siusiaka i to zdjęcie mam w 3D
Waży prawie 1300g.
Boziu, doczekać się nie mogę, aż wezmę go w ramiona ![]()
A Penny, widzę, że awansowałaś na Moderatora. Gratulacje! ![]()
Zuzia, najwyraźniej każdy mówi co innego ;-))).
Polsza... i jak tam, hahahahah, sporego ma? ;ppp My z mężem też podglądaliśmy i mąż z dumą opowiadał, że synek będzie na pewno miał potężne genitalia :DDDD
Tak czy inaczej, gratulacje!!!
Cyniczna muszę przyznać, że siusiak prezentuje się imponująco
![]()
cyniczna synek Dominik ![]()
Polsza!! super, że Michaś pięknie się rozwija :*
ja w poniedziałek mam pierwsze usg 3d! już się nie mogę doczekać!! mam nadzieję, że maleństwo rozwija się prawidłowo ![]()
Ahahaha, Dominik i Dominika ;ppp
minia23 - 14/11/2010 URODZIŁA DOMINIKA (2550g, 52cm)
małgosia1989 - 23/10/2009 URODZIŁA DOMINIKĘ
04/04/2012 URODZIŁA KACPRA
lena812 ? 27/06/2001 URODZIŁA MARCELA (3650g, 57cm)
13/01/2011 URODZIŁA BARTKA (3555g, 57cm)
Ona9019 ? 25/06/2012 URODZIŁA AMELIĘ
natalia24 ? 15/12/2012 URODZIŁA KAROLINĘ (3810g, .. )
Azizja ? 23/03/2013 URODZIŁA ANTOSIA (3400g 51cm)
Edyta ? 25/03/2013 URODZIŁA KORNELIĘ (3750g, 58cm)
Desire ? 06/04/2013 URODZIŁA HANIĘ (2670g, 51cm)
Fragola ? 12/03/2013 URODZIŁA OLIVIERKA (2560g, 51cm, 36tc i 2d)
mm83 ? 16/04/2013 URODZIŁA MAJKĘ (2960g, 57cm)
Cynicznahipo ? 22/05/2013 URODZIŁA ADASIA (4500g, 56cm)
Farmazonik ? 19/06/2013 URODZIŁA BARTKA (3970g, 59cm)
Malinowy Elf ? 27/06/2013 URODZIŁA LENĘ (3170g, 55cm)
Kobra ? 12/07/2013 URODZIŁA ALEKSANDRĘ (2865g, 50cm)
Pennylane ? 13/07/2013 URODZIŁA TEO (3440g, 55cm)
Agatka ? 24/07/2013 URODZIŁA JASIA (4310g, 57cm)
alewin89 ? 29/07/2013 URODZIŁA OLIVIERA (2910g, 50cm)
Zielony Domek ? 07/08/2013 URODZIŁA ANTONIEGO (2700g, 53cm)
sandra ? 13/08/2013 URODZIŁA SAMUELA (3540g, 51cm)
Joasia_ana ? 22/08/2013 URODZIŁA AMANDĘ (3490g, 54cm)
d25 ? 23/08/2013 URODZIŁA DAWIDA (3600g, 50cm)
ewelina ? 08/09/2013 URODZIŁA LILIANĘ (2700g, 56cm)
asia549 ? 11/09/2013 URODZIŁA LENĘ (4260g, 57cm )
Karola28 ? 03/10/2013 URODZIŁA KAMILKĘ (3610g, 51cm)
Ania90 (troche inna ja) ? 04/10/2013 URODZIŁA MICHASIA (3600g, 60cm)
cebulka - 09/10/2013 URODZIŁA NIKODEMA (3440g, 56cm)
agata24 - 30/10/2013 URODZIŁA KAROLINKĘ (3300g, 56cm)
Julia UK - 20/09/2013 URODZIŁA LILĘ (3150g, 53cm)
Selene - 40 tc (chłopiec)
Martyna777 - 31 tc (dziewczynka)
Polsza - 30 tc (chłopiec)
Szczęściara19 ? 27 tc (dziewczynka)
natalia24 - 12 tc
Azizja - 11 tc
minia23 - 10 tc
justyna1234 - 8 tydzień
małgosiu1989 czekam na wiadomosci od ciebie, mieszkasz dalej u tesciów?musze poczytać.
Zuzia z Warszawy, dużo stron internetowych zachwalających szczepionki jest na zamówienie przez koncerny, przez co ludzi często wprowadza się w błąd. Co do epidemii to z historii można wysunąć inne wnioski.
W Hiszpanii odnotowano 5000 zgonów spowodowanych błonicą w 1900 r., ale tylko 81 w roku 1964, w którym wprowadzono rutynowe szczepienia przeciwko tej chorobie.
We Francji obowiązkowe szczepienia na błonicę wprowadzono w 1938 roku. W kolejnym roku we Francji odnotowano 15 000 przypadków zachorowania na błonicę ? i trzy razy tyle podczas wojny!
W Niemczech w czasie I wojny światowej odnotowywano 100 000 przypadków błonicy rocznie. Władze nazistowskie wprowadziły obowiązkowe szczepienia przeciw błonicy w 1939 r. W roku 1940 odnotowano 100 000 przypadków, a w roku 1945 ? 250 000. Po wojnie zaprzestano obowiązkowych szczepień, a mimo to liczba zachorowań na błonicę spadała systematycznie, aż do 800 przypadków w 1972 r. (czyli o 99,2%).
W Norwegii odnotowano 555 zgonów spowodowanych błonicą w 1908 r., ale tylko dwa w roku 1939. Wtedy władzę w Norwegii przejął rząd nazistowski, który narzucił obowiązkowe szczepienia; w 1942 r. odnotowano 22 787 przypadków zachorowań na błonicę oraz 700 zgonów.
Liczby te oznaczają, że błonica rozprzestrzenia się przede wszystkim w okresach pogorszenia warunków życiowych (wojna), a kampanie związane z masowymi szczepieniami niestety przyczyniają się do zwiększenia liczby zachorowań. Często zdarza się, że wraz z poprawą higieny i sytuacji materialnej liczba ta spada do poziomu zerowego.
Oznacza to także, że rządy poszczególnych krajów są w stanie wprowadzać systematyczne szczepienia przeciwko chorobom, które w zasadzie już nie istnieją (jak to było w przypadku Hiszpanii w 1964 r. lub Niemiec w 1939 r.).
Powszechne zjawisko
Podobne zjawisko zaobserwowano w przypadku innych częstych chorób zakaźnych.
Dur brzuszny, który zdziesiątkował armię Napoleona oraz który spowodował od 5 do 7 tysięcy zgonów w ciągu jednego roku podczas hiszpańskiej wojny domowej (od 1937 r.), przestał stwarzać zagrożenie pod koniec lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, bez potrzeby wprowadzania masowych szczepień.
Szczepionkę przeciwko krztuścowi zaczęto podawać w USA dopiero w latach czterdziestych ubiegłego wieku. W Anglii dopuszczono ją do użytku w 1953 roku. Jednakże liczba zgonów dzieci poniżej 15 roku życia spowodowanych krztuścem zmalała do tego czasu z 1500 do 25 na milion (w porównaniu z rokiem 1850). Oznacza to, że liczba zgonów spadła o 98,5% bez konieczności szczepienia.
Kiedy w 1965 r. wprowadzano w Hiszpanii szczepienia skojarzoną szczepionką DiPerTe (błonica, krztusiec, tężec), liczba zgonów spowodowanych błonicą wynosiła nie więcej niż 33 rocznie.
Od lat sześćdziesiątych XX w. nie odnotowuje się praktycznie żadnych zgonów spowodowanych szkarlatyną, mimo braku szczepionki przeciwko tej chorobie.
We Francji rozpoczęto prowadzenie kampanii związanej ze szczepionką MMR (odra, świnka, różyczka) w 1983 r., mimo że liczba zgonów spowodowanych przez różyczkę spadła do 20 osób rocznie (w porównaniu z 3756 osobami w roku 1906), co oznacza spadek rzędu 99,5% bez szczepienia! W Hiszpanii w 1901 r. na różyczkę zmarły 18 473 osoby, a w 1981 r. ? 19. Dlatego też ogólnokrajowa akcja szczepień rozpoczęła się w? 1982 roku.
Gruźlica i BCG
Jednak najbardziej charakterystycznym przykładem jest gruźlica. Teoretycznie gruźlicy zapobiegać ma szczepionka BCG, jednakże w rzeczywistości najszybszy spadek zachorowalności odnotowano w krajach takich jak Belgia czy Holandia, które nie wprowadziły szczepień, a nie na przykład we Francji, w której szczepi się wszystkie dzieci w wieku szkolnym.
Obecnie, mimo że szczepienia przeciwko gruźlicy nie są już obowiązkowe w Niemczech, Anglii, Belgii, Luksemburgu, Holandii czy Hiszpanii, a we Włoszech obowiązkowe są jedynie dla osób dorosłych z niektórych grup ryzyka (służba zdrowia, wojsko itp.), to w Polsce nadal co roku szczepi się? noworodki, w tym również dzieci urodzone przedwcześnie! (Podanie pierwszych szczepień zaleca się u stabilnych dzieci urodzonych poniżej 32 tygodnia ciąży im przed wypisaniem ich z oddziału noworodkowego ? i chodzi tu nie tylko o szczepienie BCG, ale i: WZW b, DTP, IPV, HIB, PCV)7.
Wyniki badań prowadzonych przez francuski INSERM (Narodowy Instytut Zdrowia i Badań Medycznych) są jednoznaczne: do momentu wprowadzenia szczepień BCG 5 stycznia 1950 r. zachorowalność na gruźlicę zdążyła spaść o 80% pomimo trudnych powojennych warunków. Oznacza to, że fala szczepień nie miała żadnego wpływu na krzywą zachorowalności. Zachorowalność spadała w tym samym tempie dzięki poprawie higieny oraz zwiększonemu dostępowi do bieżącej wody. Nic w tym dziwnego, ponieważ szczepionka BCG nie chroni skutecznie przed zachorowaniem ani przed przekazywaniem choroby. Te osoby, które umierają obecnie we Francji z powodu gruźlicy, to wcale nie ludzie, którzy nie zostali zaszczepieni, tylko najczęściej osoby wykluczone społecznie i skrajnie niedożywione.
Problem polega na tym, że szczepionka BCG niesie ze sobą wiele skutków ubocznych, w związku z czym w latach 70. i 80. XX w. w wielu krajach zniesiono obowiązkowe szczepienia. Szczepionka ta jest żywą szczepionką (atenuowaną, czyli zawierającą mikroorganizmy o obniżonej chorobotwórczości), co oznacza, że wiąże się z nią ryzyko zgonu, szczególnie w przypadku dzieci lub osób o obniżonej odporności. W badaniu przeprowadzonym w Barcelonie wykazano znaczny spadek zachorowalności na zapalenie opon mózgowych u małych dzieci po zaprzestaniu obowiązkowych szczepień BCG.
Tak więc to nie szczepionki pozwoliły nam uniknąć epidemii chorób zakaźnych, tylko poprawa warunków ekonomicznych, a co za tym idzie ? poprawa higieny, warunków mieszkaniowych oraz diety. Gdyby warunki te uległy znacznemu pogorszeniu, z pewnością zaobserwowalibyśmy spory wzrost zachorowalności na te choroby, dokładnie jak stało się to w czasie II wojny światowej ? i to mimo stosowania szczepionek.
http://astromaria.wordpress.com/szczepienia/
cyniczna bardzo dziękuję za dopisanie do listy ![]()
aaa zielony domku zapomniałam!! skoro mąż zgodził się na druga dzidzię to kiedy zaczynacie starania??
Julia - to prawda, ze mleko w nocy jest bardziej wartościowe. Jeżeli mala dobrze przybiera Ci na wadze, to ja bym nie wybudzała. Ja byłam tak głupia (idąc tokiem myślenia Joasi) i wybudzałam, bo moja mala mało przybrała na wadze. Zjadła i dalej spala, a spala dużo.
Agatka, Ola zajada dodatkowe jedzonko aż jej się uszy trzęsą
.
Kobra, a skąd skopiowałaś te dane? Nie mówię,ze są nieprawdziwe, ale też mi nie powiesz,że dla populacji jest zdrowo się nie szczepić...
Zresztą każdy robi jak uważa, jak tu piszecie, ja wyraziłam tylko swoje zdanie i opinie, z którymi się zgadzam... Szczerze - to nie wyobrażam sobie nie szczepić dziecka... Większe ryzyko powikłań mogą być np po narkozie, to co nie dać narkozy dziecku przy jakiejś koniecznej operacji , bo może się nie wybudzić... Nie wiem czy nie odbiegłam od tematu....
Sorry, pomyliłam linki - już poprawiłam. Jeżeli nie wierzysz w prawdomówność tych danych, możesz poszukać w innych źródłach na ten sam temat. Ja tez wyraziłam tylko swoje stanowisko, odpowiedziałam na to co napisałaś wyżej. Jeszcze nie podjęłam decyzji, ze nie zaszczepię na nic. Tez nie chciałam rozwijać tego tematu, ale Twoj post wzięłam do siebie, bo akurat tylko ja pisałam o swoich wątpliwościach co do szczepień. A ta audycja to skąd była, kto to mówił?
ps - jutro ważenie, trzymajcie kciuki ![]()
Penny teraz tak jak Ty kocham ZUS. 8 tysiaków wpłynęło dzisiaj !! ![]()
Kobra dzieki bardzo ciekawa wypowiedz o szczepieniach
co do wybudzania nie chcialam nikogo obrazic
ja szczepie ale no jest trauma po szczepieniu tydzien chodze jak struta bo boje sie czy aby jej to nie zaszkodzi
Ja jakoś nie przeżywam szczepień. Mus to mus, idę, robię, Teo raczej nie płacze za bardzo i póki co nawet marudny po nich nie był.
Różnica między 3w1 a 5w1 jest ogromna... Przede wszystkim szczepionka 5w1 zawiera szczepionkę przeciw POLIO, której podawanie malutkiemu dziecku jest zupełnie niepotrzebne.
Dlatego Joasia nie pluj sobie w brodę - bardzo dobrze zrobiłaś. Oszczędziłaś dziecku silnej szczepionki, które nie potrzebowało na tamtą chwilę - kosztem dwóch więcej wkłuć. To nic takiego. Dziecko zapomni o tym szybciej niż Ci się wydaje
Ja akurat tak wybrałam bo mogłam - to jest ewidentny plus prywatnej przychodni.
Jedyne co to mi powiedzieli, że teraz nie mogę wrócić przy następnym szczepieniu do nfz-owskich (nastepnym, które jest dokładnie takie samo więc dla mnie to było bez różnicy
).
A szczepionka 6w1 zawiera dodatkowo engerix (czyli szczepienie na wzw b).
Rotawirusy i pneumokoki szczepi się oddzielnie.
Kobra , przeczytałam ten artykuł i na pewno daje do myślenia .Ja jednak boję się nie szczepić w ogóle . W UK standardowe szczepienia dzieci dokonywane są za pomocą szczepionek skojarzonych .Ograniczają liczbę wkłuć do minimum i nie obciążają układu odpornościowego dziecka .
I co ciekawe w UK szczepionki przeciw gruzlicy oraz wirusowemu zapaleniu wątroby nie należą do szczepień obowiązkowych tak jak w Polsce !
Właśnie skojarzone obciążają organizm bardziej.
Im więcej chorób jest wstrzyknięte na raz do tego małego organizmu tym trudniej jest mu sobie z tym poradzić.
Joasia_ana napisał/a:Co za durnoctwo moja mala przesypia cala noc i nie budzi sie z rykiem tylko na spokojnie zmieniam papka i wtedy cyc, jakby glodowala to by ryczala w nieboglosy. Te teorie smierci lozeczkowej to glupota w ciazy slyszalam ze ochraniacz na lozeczko zmniejsza przeplyw powietsza i zwieksza mozliwos smierci lozeczkowej. Niemoge czytac takich bredni bo mna trzesie.
Cyniczna dzieki za te slowa;) jakos mnie podbudowalya wlasnie ja mysle kiedy zaczac szczepic na pneumokoki bo to mozna w dowolnym momencie
Zanim powiesz, że to brednie poczytaj trochę z zakresu neurologii
Przyczyny śmierci łóżeczkowej nie są znane- ale prędzej uwierzę w tą teorię o "głodnym mózgu" niż w to,ze dziecko udusiło się spiąc na brzuszku, a tym bardziej w tą , że ochraniacz mu zabierał dostęp do powietrza. Z tym ochraniaczem to jest dopiero bzdura.
A co do szczepionek - to wiadomo,że każdego obchodzi generalnie jego dziecko, ale dopiero dziś słuchałam audycji na ten temat.
Kwestia jest taka - aby populacja była chroniona przed choróbskami - ponad 80% dzieci powinno być szczepionych - jeśli ten warunek nie będzie spełniony , co jest prawdopodobne, bo coraz więcej rodziców decyduje się być eko i nie szczepić - za kilkanaście lat będziemy zmagać się z plagą chorób i dopiero wtedy będzie problem... Może pomyśleć o tym w ten sposób...
A ja tam własnie wolę być przezorna bym bardziej , że słyszy się o przypadkach śmierci niemowląt
Moja mama , która teraz jest u mnie opowiadała mi o swojej koleżance, której wnuczek zmarł w 3 miesiącu życia .Córka tej kobiety urodziła kilka miesięcy przede mną !! I teraz babcia czuwa nad wnusią non stop i cały czas mi powtarza bym zaglądała co rusz do małej-nawet w nocy .Wiadomo, że nie jesteśmy w stanie nie spać w ogóle ale warto nawet na śpiąco tego cyca podać ![]()
Zuzia - no tak, mit, że spanie na brzuchu zwiększa ryzyko SIDS jest moim ulubionym
Teo śpi na brzuchu w zasadzie od samego początku - ważne tylko, żeby dziecko wtedy spało na płasko, na twardym materacu bez żadnych poduszek i miękkich kołderek pod buzią.
Mój lekarz powiedział mi, że to, że spanie na brzuszku zwiększa ryzyko SIDS to wymysł sprzed 20 lat. Wcześniej wszystkie niemowlaki spały na brzuchu - mówiło się, że to dobre dla stawów biodrowych i nie powoduje spłaszczenia główki. Przypadków SIDS wcale nie było wtedy więcej ![]()
Chociaż w ogóle SIDS to jest taka mityczna kwestia... można to podpiąć pod wszystko.
Ja super fanką spania z dzieckiem nie jestem ale od jakiegoś czasu jak słyszę o tym, że powoduje to śmierć łóżeczkową to trochę mi się śmiać chce... przecież od wieków całe rodziny w jednym wyrze - ba, w jednej izbie
- spały i jakoś ten nasz gatunek przetrwał ![]()
Julia, ja tez nie podjęłam jeszcze ostatecznej decyzji. Tutaj tez nie są obowiązkowe i jest ich o wiele mniej niż w Pl. Wysłałam Ci na maila obiecana fotkę Oli.
Nakarmie mala i uciekam spać, bo może znowu będą 3 pobudki
.
penny śmierć łóżeczkowa budzi wiele kontrowersji.. ale powiem Ci, że ja się bałam spać z mały.. nie tyle spać co karmić go w nocy.. bo mam ogromne piersi.. i bałam się, ze jak przysnę to małego "przygniotę"
ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca ![]()
a szczepionki.. trudno być całkiem za lub całkiem przeciw.. niestety..
Strony Poprzednia 1 … 269 270 271 272 273 … 321 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Przebieg ciąży od 1 do 9 miesiąca
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026