netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy tak zaniedbane małżeństwo da się jeszcze uratować?

67 odpowiedzi14 154 wyświetleniazałożony przez owcake, 13.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy tak zaniedbane małżeństwo da się jeszcze uratować?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 68 z 68 ]

66

Odp: Czy tak zaniedbane małżeństwo da się jeszcze uratować?
End_aluzja napisał/a:
Dunkis napisał/a:
End_aluzja napisał/a:

TO JEST BOSKIE;)
dziekuję, że rozbawiłaś mnie przed wweekendem... zdradziłąś wiele razy, nie mogłaś wytrzymać (jejciu...) i nawet, nawet.. sie zastanawiasz...

bo ona jest albo masochistką, albo matką Teresą i ... nie to drugie nie pasuje, bo matka Teresa przypuszczalnie nie zdradzała .. nie zdecydowanie - nie miała męża, więc za każdym razem to byla co najwyżej przygoda

dunkis - ona się, rozumiesz.. zastanawia

taka mysl przeszła jej NAWET.. przez głowę

no bo wiesz - w tej sytuacji to jakaś taka odległa opcja do rozważenia.. lepiej się suczyć..

myślę, że to słowo NAWET jest kluczem, które sprawiło że wypowiedź mnie rozłożyła smile ona jest w tym tak niewinnie niezdecydowana, że aż żal mi tego chłopa mimo że z jej opisu wynika, iz jest odrażający (Dunkis ma dziwną mine patrzy sie ma skrzywione usta ni to w uśmiechu, ni to w zniesmaczeniu)

67

Odp: Czy tak zaniedbane małżeństwo da się jeszcze uratować?

Zawsze wkurzało mnie, że większość wątków nie posiada zakończenia. Więc postanowiłam, że z moim będzie inaczej. Napiszę zakończenie. Choć oczywiście nie wiem czy będzie ono ostateczne. Po rozmowie z mężem w trakcie której wyłożyłam ławę na kawę, wydawało mi się, że powiedziałam wszystko. Mąż podjął działania o które prosiłam i z perspektywy 2 miesięcy widzę, że nie odpuszcza. Niestety okazało się, że jednak nie o wszystkim mówiliśmy tak otwarcie i szczerze. Mąż podejrzewał, że z kimś go zdradzam. I miał trochę racji bo zaczęłam uprawiać erotyczną korespondencję z pewnym mężczyzną. Do niczego fizycznie nie doszło, nawet się nie spotkaliśmy, ale jednak przyzwoita żona nie powinna tak postępować smile Mąż włamał się na moją skrzynkę i przeczytał nasze mejle. Dzień przed wspólnymi wakacjami zażądał wyjaśnień kto to jest i co mnie z nim łączy. Wybuchła potężna awantura. Pierwszy raz w życiu krzyczałan na niego, płakałam i wyrzuciłam z siebie wszystko co miałam na wątrobie. Okazało się, że to wydarzenie miało na nas zbawienny wpływ. Całą drogę 14 godzin rozmawialiśmy. Tym razem spokojnie. Analizowaliśmy dlaczego tak się stało i co zrobić żeby coś temu zaradzić. I to nam chyba pomogło. Jak jest dzisiaj? Wiem, że mąż mnie kocha do szaleństwa. Jest w stanie zrobić wszystko żebym była z nim szczęśliwa. Zaczęliśmy znów ze sobą sypiać. Czy jestem szczęśliwa? Nie wiem. Na pewno jestem spokojniejsza. Musiałam dokonać wyboru i chyba dokonałam tego najlepszego. Zostałam z mężem bo wiem, że nikogo takiego drugiego nie znajdę. A ja sama nauczyłam się. że w miłości nie wolno rezygnować z siebie. Ważne są moje potrzeby i muszę je bezwzględne egzekwować. Dlatego teraz w spokoju patrzę w przyszłość. Nauczyłam się, że ważne jest to żeby samemu ze sobą być szczęśliwym. I chyba osiągnęłam ten stan smile

Posty [ 66 do 68 z 68 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy tak zaniedbane małżeństwo da się jeszcze uratować?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026