Opisałeś swoją historię. Fajnie. Teraz musisz sobie odpowiedzieć na pytanie co dalej. Według mnie masz 3 możliwości
1. Próbować odzyskać pieniądze włożone w mieszkanie,
2 dokopać swojej byłej,
3. jak najszybciej o tym zapomnieć
W pierwszym wypadku szukaj dobrego adwokata i sprawa w sądzie. To może ciągnąć się bardzo długo.
W drugim masz trochę możliwości. Ja na twoim miejscu mieszkałbym w mieszkaniu ale przestał spłacać kredyt i rachunki. No może prąd i wodę bo to szybko odcinają. A jak była chce cię wyrzucić to niech zakłada sprawę w sądzie o eksmisję. Trochę potrwa, ale to ty bedziesz teraz żył na jej koszt. W sądzie zawsze możesz powiedzieć że tak się umówiliście. Ty wyremontowałeś mieszkanie i teraz za to mieszkasz.
Lub po prostu wyprowadź się z mieszkania i o niej zapomnij. Układaj sobie życie na nowo bez niej.
Ja chyba wybrałbym rozwiązanie nr2. Przez jakiś czas żyłbym na jej koszt. Po znalezieniu pracy i mieszkania, ułożeniu swoich spraw wyprowadziłbym się.