a malwina tu wchodzi, czyta i nie odpowiada.. co nie Malwina?
bo Malwina nas słucha, analizuje i wciąz czeka;)
malwina, ty wiesz, że nie będzie jak dawniej. Ale musisz dookreslić, jak chcesz, żeby było.
dobrze to ujeła TEo: "Ale misiek jest jaki jest. Ani się za bardzo nie płaszczy, ani nie jest agresywny. Nie daje powodów, żeby wybaczyć, ani wystarczających żeby odejść. On po prostu jest i całym swoim jestestwem krzyczy, że on się nie zmieni i nie cofnie czasu. "
i taki misiek jest...
ale jaki jest Malwina dla ciebie i w twoich oczach?
bo jesli miałaś swoje wielkie wymarzone wyobrażenie o misku, a on sie okazał zwykłym małym miskiem.... to nie możesz się czuc przy nim jak kiedyś..
bo on miska oczekiwałaś - bezpieczeństwa, wsparcia, uczciwości, lojalności - oczekiwałaś, że uleczy cię z braku zaufania do facetów, z cierpienia, jakie przeżyłaś dzięki kłamstwom byłego
oczekiwałaś że będzie szczery i uczciwy
a misiek okazał się.. no... taki jak mój mąż, jak mąż moni, jak wiele naszych facetów, maluczkich i mniejszych i tych.. normalnych.. i tych psychofagów
więc Malwina - misiek ci szczęscia i poczucia bezpieczenstwa nie zapewni. tylko to możesz to zrobić dla siebie
i wyobrażam sobie, jak musi boleć, że w gruncie rzeczy, znowu zostałaś sama
człowiek, którego kochasz zlekceważył twoje uczucia i potrzeby. A mimo przezyć z byłym - wierzyłaś.... że można kochać bezgranicznie i w zaufaniu
podwójnie cięzko ci sobie z tym poradzić, bo podwójnie cięzko było ci sie otworzyć i zaufać..
Malwina- jestes złą
na Miska - bo cię zawiódł
na nas - bo bajdurzymy tu tobie, dajemy gotowe rozwiązania.. a ty przecież wcale nie jestes gotowa je przyjąć
na Malwinę - za to, że naiwnie przesuwała granice, licząc, że misiek się opamięta.. a on zabrnał tak daleko - że sam jego widok cię boli..
powtarzam po raz kolejny - misiek nie uważa, że zronbił coś złego - misiek się pobawił, ale nie zamierzał cię zdradzić, misiek w swoich oczach jest usprawiedliwiony (czy robi to z premedytacją, czy bo taki jest nieświadomie pokręcowny.. to już niewazne)
a ty nim potrzasasz i mówisz - NIE ROZUMIESZ? zniszczyłeś resztki nadziei, które miałam..
nie boli cię życie z miśkiem
boli cię życie po zdradzie z twoim byłym mężem i życie po zdradzie z miskiem
boli cię to podwójnie
\tym bardziej, że bvyła taka ostrożna
tym bardziej, że obiecałaś sobie solennie że juz nigdy nikt cię nie zrani i nie oczuka jak twój były..
i jestes zła malwina - bo to nie tylko misiek oszukał... ty też oszukałaś siebie - pozwalając mu na zabawę w kotka i myszkę, papieroski z telefonem w gaciach....
trzeba było pierdolnąć tym jego telefonem w ścianę.....
..
ale po ptokach, mleko sie wylało
i teraz malwina -
ty masz szanse być z miskiem
ty masz szanse z nim nie być
bo to ty podejmiesz decyzje...
ale decyzję to ty musisz podjąc taką w zgodzie ze sobą...
malwina - podejmij decyzję, że chcesz być ze sobą, na dobre i na złe
że chcesz się wspierać, że chcesz się szanować, że chcesz być dla siebie dobra
napisz sobie to jako zobowiązanie
przysięgam solennie-ja Malwina -że zrobię wszystko, abym była szczęsliwa. nie zostawię się w potrzebie, nie zlekceażę, będe siebie słuchać i będę dbać o swoje uczucia
a potem zacznij to robić
i wtedy znajdzie się miejsce na miska - takiego jaki jest, a nie takiego, jaki miał dopełniać potrzeby malwiny
i wtedy znajdzie się miejsce na malwinę bez miska - bo malwina będzie umiała okreslić, czego ona potrzebuje...