Kobiety na zakręcie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kobiety na zakręcie

Strony Poprzednia 1 … 429 430 431 432 433 … 447 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27,951 do 28,015 z 29,007 ]

27,951

Odp: Kobiety na zakręcie

dlaczego nikt się nie odniósł do iście sensacyjnej informacji, że będę hodowac moje własne piekne szparagi???

Zobacz podobne tematy :

27,952 Ostatnio edytowany przez silkytouch (2016-04-08 13:03:36)

Odp: Kobiety na zakręcie
End_aluzja napisał/a:

dlaczego nikt się nie odniósł do iście sensacyjnej informacji, że będę hodowac moje własne piekne szparagi???


Endiiiiiii...... nie przeginaj ;-)

ja się odniosę, ale za przeproszeniem od drugiej strony
UWIELBIAM szparagi z patelni z oliwą truflową!!!!!

z hodowlą to miewam problemy więc się nie zabieram, wystarczy mi mój "hopel" na punkcie trawnika

27,953 Ostatnio edytowany przez nina1234 (2016-04-08 14:06:00)

Odp: Kobiety na zakręcie
End_aluzja napisał/a:

dlaczego nikt się nie odniósł do iście sensacyjnej informacji, że będę hodowac moje własne piekne szparagi???

Za karę  bo ja prosiłam o jakiś przepis na wzmocnienie i też  nikt tego nie zauważył big_smile

Tak szczerze to zarobiona jestem, mam do nadrobienia cały tydzień chorobowego. Na dużo rzeczy nie mam czasu odpisać.
Dzisiaj zasadziłam magi.

27,954

Odp: Kobiety na zakręcie
End_aluzja napisał/a:
lilka787 napisał/a:

Lilka, czytam i czytam. i nie mam pojęcia, czym cię obraziłam,

W takim razie dlaczego mnie przeprosiłaś i co miałam Ci wybaczyć i zapomnieć?

27,955 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-04-09 09:24:00)

Odp: Kobiety na zakręcie

Czołem Dziouchy! 
Dałam się wczoraj i dzisiaj pocieszyć mężowi i już mi lepiej tongue
Mussuko dziękuję Ci za to, że wyciągnęłaś do mnie rękę i że nie zanegowałaś mojego smutku,  dziękuję za zrozumienie i za to że starałaś się pogodzić mnie i Endi. W mojej pamięci zostanie radosna Mussu zasuwająca na rowerze,  kąpiąca się nago nocą w jeziorze,  harcująca z Kretem pod kołderką, igrająca śnieżkami z renami, Mussu o pięknych " jabłuszkach ". A o tym facecie to tak na serio było? big_smile 

Eh Benzyna,  żeby Ci do głowy nie przyszło pocieszać niedoszłych samobójców.

Ninko wyślę Ci maila z info o zdrowiu.

Silkytouch to nie było miłe hmm Ty masz problem z mężem a ja ze sobą,  nie znaczy, że mniej ważny.

Pytajka pomaga mi go rozwiązać. Nawet nie wiecie jaki Skarb jest wśród Was.

Nowe dziewczyny piszcie już śmiało o sobie,  ja skończyłam już swe wywody. Żałuję że w ogóle je zaczęłam.

O i jeszcze Doonna mogłaby napisać coś o tych cycach smile

I na koniec przytulas dla Endi,  Kolorowej Królowej (i co mi zrobisz za ten komplement hi hi).

27,956 Ostatnio edytowany przez nina1234 (2016-04-10 15:21:12)

Odp: Kobiety na zakręcie
lilka787 napisał/a:

Czołem Dziouchy! 
Dałam się wczoraj i dzisiaj pocieszyć mężowi i już mi lepiej tongue
Mussuko dziękuję Ci za to, że wyciągnęłaś do mnie rękę i że nie zanegowałaś mojego smutku,  dziękuję za zrozumienie i za to że starałaś się pogodzić mnie i Endi. W mojej pamięci zostanie radosna Mussu zasuwająca na rowerze,  kąpiąca się nago nocą w jeziorze,  harcująca z Kretem pod kołderką, igrająca śnieżkami z renami, Mussu o pięknych " jabłuszkach ". A o tym facecie to tak na serio było? big_smile 

Eh Benzyna,  żeby Ci do głowy nie przyszło pocieszać niedoszłych samobójców.

Ninko wyślę Ci maila z info o zdrowiu.

Silkytouch to nie było miłe hmm Ty masz problem z mężem a ja ze sobą,  nie znaczy, że mniej ważny.

Pytajka pomaga mi go rozwiązać. Nawet nie wiecie jaki Skarb jest wśród Was.

Nowe dziewczyny piszcie już śmiało o sobie,  ja skończyłam już swe wywody. Żałuję że w ogóle je zaczęłam.

O i jeszcze Doonna mogłaby napisać coś o tych cycach smile

I na koniec przytulas dla Endi,  Kolorowej Królowej (i co mi zrobisz za ten komplement hi hi).

Lilka  wysyłaj śmiało.
To że  Pytajka to skarb to wiemy,zresztą każda z was to skarb.

Dziś zaszalałam w Ikea.

27,957 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2016-04-11 12:01:32)

Odp: Kobiety na zakręcie

Witam i o zdrowie pytam - zeby nie bylo, ze przegapilam kogos:)

O szparagach sie nie wypowiem, bo ani to moje ulubione warzywo ani nie bardzo wiem cokolwiek o ich wysiewie, wiec co bede madrzejsza niz jestem zgrywac:)

Pytajka - maj to jeszcze ostatni dzwonek na lazenie po Budapeszcie, tam juz bylo goraco jak w lipcu, a co dopiero w maju bedzie:) Mam zaproszenie od klienta na impreze inauguracyjna wlasnie na koniec maja, bardzo chetnie skorzystam. Co za miasto, co za ludzie. Zazdroszcze im i klimatu i tej pogody ducha, od razu widac i czuc bardziej poludniowy temperament.

U nas wczoraj zaszwankowala antena satelitarna (znaczy jedno zlacze peklo i dzis syn wymieni i dzieki temu ominela mnie posmolenska szopka, co przyznam, wysmienicie podzialalo na nasze humory:) Dzien bez TVP1 to kolejny piekny dzien do kolekcji. Ale to moje osobiste poglady.

Brak telewizji i piekne slonce na tarasie, czy moze byc cos piekniejszego? Chociaz temperatury zdecydowanie jeszcze "ostrozne".

Nina, a co Ty z tej IKEI tak nakupilas? Ja mam najblizsza IKEA jakies 20 minut rowerem i czasem jezdzimy tam tylko na hot dogi albo lody - po drodze oczywiscie;) Lubie ich gadzety, do mebli nadal jeszcze calkiem nie dalam sie przekonac.

27,958

Odp: Kobiety na zakręcie

Dziewczyny!
Chcę lepiej zrozumieć dynamikę związku po doświadczeniu niewierności, dlatego też zapraszam do wypełniania ciekawego badania. Wyniki będą dostępne dla zainteresowanych osób. Czas badania: 10 - 15 minut.
Link do: Niewierność - ankieta z Ankietka.pl

Badanie jest anonimowe.
Będę wdzięczna za Waszą pomoc.

27,959

Odp: Kobiety na zakręcie

No co tam wiosenne Zakretki?:) poobrazane wszystkie czy takie zaganiane? U Was wiosna, u mnie tez coraz cieplej i ladniej, rower w ruchu, ja tez;) czuc, ze zycie wraca do normy. Niestety przeskok z prawie 30 C do prawie 10 C odbil sie nieco na moim zdrowiu i troche musze sie podkurowac.

Silky, jak dietka? Zreszta nie tylko silky;) cala grupa chetnych byla.

27,960

Odp: Kobiety na zakręcie

Cześć.
Dopiero teraz nadrobiłam zaległości.
Dziś pada i plany z ogrodem na razie  muszą poczekać.

W Ikea kupiłam lampiony  i świeczki. Do sklepu mam 100 km . Ostatnio byłam z Endi w Poznaniu .

27,961

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:

Silky, jak dietka? Zreszta nie tylko silky;) cala grupa chetnych byla.

oj, przyznaję bez bicia, że mam słabą silną wolę, słodycze to moja zguba
mam 68kg, zeszłam z 71 ale do celu 62 to jeszcze daleko....
co dzień robię postanowienie i co dzień je łamię, najtrudniejszy jest detoks od słodkiego

i brakuje trochę motywacji i wsparcia jakiegoś towarzysza "niedoli"

27,962

Odp: Kobiety na zakręcie
nina1234 napisał/a:

Silky jak u ciebie sprawuje się aparat.? Ja mam piękny metalowy uśmiech

ja już po pierwszym piaskowaniu, jakie śliczne białe ząbki
przez aparat robi mi się w niektórych miejscach paskudny, szary nalot - nijak go nie daję rady doczyszczać manualnie
ograniczeń w jedzeniu praktycznie nie czuję, już się tak przyzwyczaiłam że mam aparat, że chyba mi bez niego będzie dziwnie hehe
widzę wyraźnie poprzesuwane zębiska :-)
w przyszłym tygodniu idę na kontrolę - czeka mnie stripping czyli delikatne podpiłowanie powierzchni stycznych zębów - brrrr....
a jak u Ciebie?

27,963

Odp: Kobiety na zakręcie
silkytouch napisał/a:
nina1234 napisał/a:

Silky jak u ciebie sprawuje się aparat.? Ja mam piękny metalowy uśmiech

ja już po pierwszym piaskowaniu, jakie śliczne białe ząbki
przez aparat robi mi się w niektórych miejscach paskudny, szary nalot - nijak go nie daję rady doczyszczać manualnie
ograniczeń w jedzeniu praktycznie nie czuję, już się tak przyzwyczaiłam że mam aparat, że chyba mi bez niego będzie dziwnie hehe
widzę wyraźnie poprzesuwane zębiska :-)
w przyszłym tygodniu idę na kontrolę - czeka mnie stripping czyli delikatne podpiłowanie powierzchni stycznych zębów - brrrr....
a jak u Ciebie?

Ja już widzę duże zmiany, niektóre zęby przesunęły się o centymetr.  Teraz mam część drutów zdjęte i założone  na innych zębach.  Ostatnio bardzo mnie boli ,albo przy przesuwaniu  odslania się korzeń albo odsłoniła się jakaś niedoleczona dziurka. Po niedzieli mam wizytę, to się  dowiem. Teraz będę miała dokładany aparat na dolne zęby.
Gryźć na razie jabłek i orzechów nie mogę ale czekoladę już się nauczyłam. Czekam aż się sama rozpuści.

27,964

Odp: Kobiety na zakręcie

Lilka miałaś mi wysłać maila.

27,965

Odp: Kobiety na zakręcie

Ninko właśnie próbuję, bo skończyłam elaborat o zdrowiu.

27,966

Odp: Kobiety na zakręcie
nina1234 napisał/a:

Cześć.
Dopiero teraz nadrobiłam zaległości.
Dziś pada i plany z ogrodem na razie  muszą poczekać.

W Ikea kupiłam lampiony  i świeczki. Do sklepu mam 100 km . Ostatnio byłam z Endi w Poznaniu .

Ja tez kupuje w IKEA takie mniejsze rzeczy chociaz akurat pokoj corci jest w wiekszosci Ikeowo bialo-rozowy:) Jeszcze pewnie przez gora dwa lata, potem zacznie sie oklejanie plakatami i tym podobna stylizacja wnetrza:)

Lampiony do ogrodu czy jakies wewnetrzne? Bardzo lubie oswietlenie przy pomocy malych lampek i swiec, taki fajny klimat. Nie mam zupelnie serca do wielkich zyrandoli albo lamp w suficie, dla mnie za jaskrawo sie robi.

Silky, u Ciebie waga 68 to chyba nie tak znow zle, troche Cie bedzie widac:))

A jak przygotowania do wakacji na Balkanach? Nie obawiacie sie troche przemarszu w tamtych rejonach?

27,967

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:

Silky, u Ciebie waga 68 to chyba nie tak znow zle, troche Cie bedzie widac:))

i właśnie dlatego tak mi się ciężko zebrać
bo w sumie to niby jest ok, ale tak nie do końca
nie wchodzę w pewne ciuchy, trochę pupy i ud mi za dużo
fakt, że teraz przynajmniej mam fajne cycki
i jak tu człowiekowi dogodzić?
albo fajne cycki i za duża pupa i uda, albo fajna pupa i uda ale za małe cycki ;-)
nie spinam się jakoś specjalnie, staram się osiągnąć efekt ćwiczeniami - rower uruchomiony zatem praca nad pupą i nogami rozpoczęta

Mussuka napisał/a:

A jak przygotowania do wakacji na Balkanach? Nie obawiacie sie troche przemarszu w tamtych rejonach?

powoli, prawie nic nie musimy dokupować bo mamy wiele gadżetów z poprzedniej wyprawy
a jeśli chodzi o uchodźców i bezpieczeństwo - jakoś specjalnie o tym nie myślimy, jeszcze DUŻO czasu i DUŻO może się zmienić.
Jeśli okaże się, że lepiej tam nie jechać to pojedziemy gdziekolwiek indziej, byle ciepło było
ważne, by z domu wyjść w dobrych nastrojach

a nastroje, póki co od pewnego czasu są dobre.... jest więc szansa ;-)

27,968

Odp: Kobiety na zakręcie
lilka787 napisał/a:

Ninko właśnie próbuję, bo skończyłam elaborat o zdrowiu.

Lilka wielkie dzięki.
Jak będę miała dodatkowe pytania to będę pisać. Tylko czasu muszę mieć trochę więcej.

27,969 Ostatnio edytowany przez nina1234 (2016-04-14 07:49:23)

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:
nina1234 napisał/a:

Cześć.
Dopiero teraz nadrobiłam zaległości.
Dziś pada i plany z ogrodem na razie  muszą poczekać.

W Ikea kupiłam lampiony  i świeczki. Do sklepu mam 100 km . Ostatnio byłam z Endi w Poznaniu .

Ja tez kupuje w IKEA takie mniejsze rzeczy chociaz akurat pokoj corci jest w wiekszosci Ikeowo bialo-rozowy:) Jeszcze pewnie przez gora dwa lata, potem zacznie sie oklejanie plakatami i tym podobna stylizacja wnetrza:)

Lampiony do ogrodu czy jakies wewnetrzne? Bardzo lubie oswietlenie przy pomocy malych lampek i swiec, taki fajny klimat. Nie mam zupelnie serca do wielkich zyrandoli albo lamp w suficie, dla mnie za jaskrawo sie robi.

Silky, u Ciebie waga 68 to chyba nie tak znow zle, troche Cie bedzie widac:))

A jak przygotowania do wakacji na Balkanach? Nie obawiacie sie troche przemarszu w tamtych rejonach?

Lampiony do ogrodu, te białe większe i pełno małych. Jak się zrobi ciepło  to sobie poleżymy na kanapie wśród lampionów.

27,970

Odp: Kobiety na zakręcie
nina1234 napisał/a:

Lampiony do ogrodu, te białe większe i pełno małych. Jak się zrobi ciepło  to sobie poleżymy na kanapie wśród lampionów.

rewelacja:) przypomina mi sie od razu wesele w Mamma Mia:) Zeby tylko jeszcze takie temperatury przyszly w koncu.

Ja nie mam po co lampionow w ogrodzie na lato wieszac:) nocy nie mamy:)) a jak noce wracaja to i chlodniej sie robi. Juz teraz chyba mamy nieco dluzszy dzien u nas, bo dopiero okolo 21-ej robi sie ciemno.

27,971 Ostatnio edytowany przez renatta (2016-04-14 21:58:22)

Odp: Kobiety na zakręcie

Jestem i ja. Dzien (wieczor) dobry:-).  Co do naszego zrywu chyba w listopadzie to jestem nieco lzejsza i ide w dobrym kierunku, powoli, bo nie mam diet, tylko zdrowe odzywianie. Polecam.
A wczoraj znajomy, ktorego nie widzialam od grudnia, skomplementowal moja figure (bylo mi milo). Co wiecej z barku mojej dostepnosci na matrymonialnym rynku , dopomina sie o jakas Polke (czyli robie dobra reklame).
A poza tym mam duzo pracy, ktora lubie. Duzo czasu  mamy tez dla siebie z M. (taka praca, czesto w domu), i jest fajnie. Oby tak dalej.
Endi uwielbiam szparagi. Nina tez lubie romantyczne lampiony i swiece. U mnie w koncu chyba zaczyna sie wiosna!
Sciskam Zakrecone.

27,972

Odp: Kobiety na zakręcie

Cześć, ja szparagów nie lubię. Za to polubiłam już marchew, pietruszkę i seler. Dużo warzyw  jeszcze muszę nauczyć się jeść .
Renata fajnie ,że u ciebie jest dobrze.
Idę robić naleśniki bo z głodu zaraz padnę .

27,973

Odp: Kobiety na zakręcie

mam nadzieję nina, że jakiś udział w jedzeniu warzyw u Ciebie miałam;)

ja jestem wszystko-żerna
ale najbardziej lubie warzywa, owoce i mięso
moge się obyć bez pieczywa, makaronów, ryżów takich rzeczy i zasadnioczo bez słodyczy też

27,974

Odp: Kobiety na zakręcie

A ja znowu jestem bardzo warzywna, ale szparagi miedzy zeby wlaza, te ich nici i dlatego jakos sie nie przekonalam:) Bedac teraz w Budapeszcie wstapilam na lunch do Gellerta (troche taki figo fago hotel i knajpa, ale widok zajefajny:) i zamowilam cos przepieknego na talerzu, a byly to same warzywa i gifantyczne muszle makaronowe - giant pasta shells. Az zdjec nacykalam, tak mi sie to danie podobalo:) kolorowe, rozne konsystencje, faktury i smaki:) I ani zdzbla miesa w tym.

Ja dlatego m.in. nie dalam rady z ta dukanowa dieta, bo po dniu bez zielonego zaczynalam jak wyposzczony krolik spogladac na trawniki:)

Dobrze, ze u Was dobrze z nastrojami, u mnie tez milosc kwitnie a wlasni obchodzilismy 6-ta rocznice poznania:)) sam Kret przypomnial, bo mnie by umknelo. Jak ten czas leci:)

Dzis libacji cd. wiec zaraz zmykam do domu. Milego i cieplego weekendu.

27,975

Odp: Kobiety na zakręcie
End_aluzja napisał/a:

mam nadzieję nina, że jakiś udział w jedzeniu warzyw u Ciebie miałam;)

ja jestem wszystko-żerna
ale najbardziej lubie warzywa, owoce i mięso
moge się obyć bez pieczywa, makaronów, ryżów takich rzeczy i zasadnioczo bez słodyczy też

Tak Endi, jak jem warzywa zawsze mi się przypominasz.
Pamiętaj do dzisiaj smak pieczonego buraka z oscypkiem i zupę krem .

27,976 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-04-20 09:49:30)

Odp: Kobiety na zakręcie

Dziewczyny piszcie COŚ do Jasnej Anielki, bo nie mam co czytać do kawy smile
A i kawę Aisa mogłaby robić jak dawniej. Tak smakowicie było na Zakręcie. A może herbatka od Renatki?

27,977 Ostatnio edytowany przez silkytouch (2016-04-20 11:49:28)

Odp: Kobiety na zakręcie

Witajcie na kawie (''')>

ja dziś trochę cierpię
byłam wczoraj u ortodontki i wymieniła mi druty w aparacie na mocniejsze i dziś czuję ból
nie bolą mnie zęby, boli mnie żuchwa - oj, zachciało mi się walczyć z naturą hehe
po obudzeniu się było ok, i jest w miarę ok dopóki nie wezmę czegoś na ząb - nawet naleśniki są dziś za twarde
łyknęłam proszki p/bólowe i jakoś przetrwam te 2-3 dni, później już będzie ok

cóż więcej? ZIMNO!!!
ciepełka mi się chce!!!

27,978 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-04-20 12:19:46)

Odp: Kobiety na zakręcie

Silky a jakby tak Ci małżonek w piecyku napalił tongue

Mam dziś humor do żartów.

Byłam na USG "jabłuszek" i jest OK.

27,979

Odp: Kobiety na zakręcie
lilka787 napisał/a:

Silky a jakby tak Ci małżonek w piecyku napalił tongue

Mam dziś humor do żartów.

Byłam na USG "jabłuszek" i jest OK.

mnie się chce takiego ciepełka od słońca :-D
słońca, piasku i wody....

27,980

Odp: Kobiety na zakręcie

Aha, bo ... mnie od jakiegoś czasu tylko tylko "jedno" w głowie i daj Boże, żeby mi nigdy nie przeszło big_smile

27,981 Ostatnio edytowany przez renatta (2016-04-20 15:56:53)

Odp: Kobiety na zakręcie

Dziewczyny, kazdemu wedlug potrzeb. A mnie potrzebne i jedno i drugie:-). Mowisz i masz. Piekne dwa tygodnie niedawno nad oceanem z M. Caly pakiet.
A teraz serwuje zielona herbata z pigwa i przyprawami juz w domu. Zapraszam.
Za oknem jezioro lsni w sloncu. Od soboty jest w koncu prawadziwa wiosna i nastraja mnie to optymistycznie. Teraz dwie godziny rzetelnej pracy w domu, pozniej szorty i nad rzeke a po poludniu jeszcze pare godzin pracy poza domem. Zajrze tutaj wieczorem, gdy bedziecie spaly, albo i nie:-)
Lilka, ciesze sie, ze wynik dobry.

27,982

Odp: Kobiety na zakręcie
lilka787 napisał/a:

Byłam na USG "jabłuszek" i jest OK.

a ja w pierwszej chwili pomyślałam, że w ciąży jesteś hehehe. Tak czy inaczej dobrze, że wynik ok :-)
regularne badania to podstawa! Ja zachęcam jeszcze dodatkowo do badań genetycznych pod kątem "jabłuszek"
BRCA1 to paskudztwo! Badałyście sobie młode damy?

miłego dnia i kawka (''')?

27,983 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-04-21 15:17:02)

Odp: Kobiety na zakręcie

Rena
Wiesz, że ja w wyobraźni widzę Ciebie w drewnianym domku, nad pięknym lśniącym jeziorem, w oddali bielą się szczyty gór, na horyzoncie widać bujne lasy, a Ty zadowolona, delektujesz się filiżanką herbaty, leżąc wsparta na sofie i patrząc przez duże okna tarasowe jak świat odbija się w słońcu. Jest to naprawdę piękny widok.

...

Czy któraś z Was ma doświadczenie w leczeniu tarczycy?

Silky, a co nam daje zbadanie tego BRCA1, to znaczy jeśli wynik będzie zły, ile to kosztuje?

I napisz coś o bezpiecznym wybielaniu zębów.

A jeśli chodzi o dzidziusia, to nie wykluczam przy takich harcach big_smile

27,984

Odp: Kobiety na zakręcie

Cześć dziewczyny smile

Mussu, pytanko mam, w Budapeszcie w sklepach, restauracjach jest opcja płatności w euro, czy tylko forinty przyjmują? Nie wiem ile tych forintów kupić, w Budapeszcie będziemy dwa dni ... Masz jakiś pomysł?

27,985

Odp: Kobiety na zakręcie
lilka787 napisał/a:

Silky, a co nam daje zbadanie tego BRCA1, to znaczy jeśli wynik będzie zły, ile to kosztuje?

ceny badań nie pamiętam, ale w przypadku stwierdzenia obecności mutacji w tym genie wykonuje się profilaktyczne usunięcie jajników (czasem z macicą) oraz mastektomię. Oczywiście decyzja co do postępowania jest zawsze indywidualna i zależy od konkretnego przypadku.
w moim przypadku jest obciążenie dziedziczne (z wywiadu), ale mutacji BRCA1 nie mam (mam jakąś tam inną, mniej ważną) ufff... Przy BRCA1 jest BARDZO DUŻE ryzyko rozwinięcia się nowotworu jajnika czy gruczołu mlekowego. Wiem, że gdybym miała tę mutację to ani chwili bym się nie zastanawiała tylko powycinała co się da

z tarczycą i wybielaniem zębów nie mam doświadczenia

Pytajka - zdrowa już?

27,986 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-04-21 21:41:26)

Odp: Kobiety na zakręcie

Dziewczyny czytam ostatnio "Ukryte terapie " Jerzego Zięby i powiem Wam, że naprawdę warto. Książka ta obala szereg mitów żywieniowych.
Zacytowane są tam liczne źródła z których zaczerpnięto wyniki badań. Jest napisana jasno i z humorem.

Silky na pewno śmiga biegle po angielsku, to sama mogłaby dotrzeć do tych źródeł, żeby się przekonać.

Jest tam wiele prostych i cennych wskazówek, Ninka pisała kiedyś o anemii na przykład, ale same witaminy i minerały z pożywienia to jeszcze za mało, bo muszą się wchłonąć, a żeby tak było musi być odpowiednie pH np. w żołądku.
Jest tam też o świetle słonecznym i solarium, ale nie to co powszechnie wiadomo.

Jest i o nowotworach i alergiach, o cukrzycy, tarczycy (dlatego na tą książkę się natknęłam, bo szukałam o leczeniu chorób tarczycy).

A z chorobami tarczycy wiąże się np. rak piersi.

O wielu prostych sprawach, które możemy dla zdrowia zrobić, dla dzieci naszych.

I to wszystko jest szczególnie ważne kiedy przeżywamy mega stres, a takim stanem na pewno jest zdrada. Stres zabija. Wtedy musimy szczególnie zadbać o dużą porcję witamin i minerałów w żywności.
...
Jest nawet o schizofrenii , Droga Madame (żarcik smile )

27,987 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2016-04-21 15:11:39)

Odp: Kobiety na zakręcie
Pytajka napisał/a:

Cześć dziewczyny smile

Mussu, pytanko mam, w Budapeszcie w sklepach, restauracjach jest opcja płatności w euro, czy tylko forinty przyjmują? Nie wiem ile tych forintów kupić, w Budapeszcie będziemy dwa dni ... Masz jakiś pomysł?

karta plac:) ja zakupow tam raczej nie robilam wielkich ale w centrum jak to w centrum, ceny europejskie:) za obiadokolacje, np. danie glowne i piwo zaplacisz ok. 10 €. Ale ja z lenistwa stolowalam sie blisko hotelu czyli na Vaci utca, a to nie jest tania uliczka.
Wino jest tanie, souveniry to tak jak w PL, warto kupic dobry Tokaj (jesli lubisz slodkie wina albo na prezent) numer 5 albo 6 ale to juz tani prezent nie jest. Za to win masz pod dostatkiem, do tego wegierskie salami (twarde jak pret zelazny;) i pamiatka jest.

Dobre buty zapakuj na zwiedzanie Budy, bo troche tego jest do obejscia. I krem przeciwsloneczny.

1€ to okolo 280-300 forintow.

I bardzo plecam Ci dopytac sie kogos na miejscu zeby polecili jakas familijna knajpke w Budzie, sa przecudne i naprawde wegierskie:)

A tak w ogole to co za "my"?:) w tym Budapeszcie?;))

27,988

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:

[

A tak w ogole to co za "my"?:) w tym Budapeszcie?;))

Wyjazd integracyjny z pracy big_smile

27,989 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-04-22 20:32:57)

Odp: Kobiety na zakręcie

...

27,990 Ostatnio edytowany przez Pytajka (2016-04-22 11:41:15)

Odp: Kobiety na zakręcie

...

27,991

Odp: Kobiety na zakręcie
Lilka787 napisał/a:

I to wszystko jest szczególnie ważne kiedy przeżywamy mega stres, a takim stanem na pewno jest zdrada. Stres zabija. Wtedy musimy szczególnie zadbać o dużą porcję witamin i minerałów w żywności.
...
Jest nawet o schizofrenii , Droga Madame (żarcik smile )

wink

27,992

Odp: Kobiety na zakręcie

Witaj Madame  smile

Będzie się działo Pytajko big_smile
W Budapeszcie.

27,993

Odp: Kobiety na zakręcie

Dziewczyny,
Nie chcę zaśmiecać forum, ale będę Wam wdzięczna za wypełnienie krótkiej ankiety dotyczącej niewierności, badanie to jest zupełnie anonimowe i służy lepszemu zrozumieniu dynamiki związku po zdradzie.
Jeżeli jesteście zainteresowane wynikami, które uzyskam to piszcie śmiało.
Pozdrawiam serdecznie,
Ola
badanie znajduje się pod tym linkiem:
ankietka.pl/ankieta/218676/niewiernosc.html

27,994

Odp: Kobiety na zakręcie

Cześć
Co taka cisza.?
Mieliśmy już lato teraz jest spowrotem zima .
Ja wczoraj posiałam rzodkiewkę .
Ostatnio jestem zarobiona.

Endi a jak twoje szparagi ?

27,995

Odp: Kobiety na zakręcie

Czesc,

U nas w weekend sie tez dzialo, grad, snieg, burza, slonce - wiosenny misz masz jak sie patrzy:) Cieplo wroci jakos pod koniec tego tygodnia..podobno.

Planujecie juz urlopy? My w tym roku zapalalismy apetytem na dzieczyzne i jedziemy najpierw na 2 tygodnie w Bieszczady ale na cieplo tez cos musi byc i tak mi kreci sie po glowie jakis tydzien w Barcelonie... Byla ktoras z Was  i moze cos polecic, w sensie zwiedzania? A jak nie Barcelona to Lizbona, tez cieplo:)

27,996

Odp: Kobiety na zakręcie

szparagi na razie malutkie
u nas przymrozki
kto wie, czy sie nie okaze, ze musze pare roslin posiac raz jeszcze
taki los;)

zarobiona jestem;)
poza tym wszystko gra

27,997

Odp: Kobiety na zakręcie

Tutaj tez wszystko gra. I oby tak dalej. Pozdrawiam Zakretki slonecznie.

27,998

Odp: Kobiety na zakręcie

Witam majowo, slonecznie, goraco i relaksujaco:)

Jak Wam majowka minela i mija? U nas od soboty pogoda cud miod, wczoraj nie dalo rady wysiedziec w ogrodzie i na tarasie w dlugich szatkach i tak co kwadrans szlismy do sypialni zrzucac kolejne partie ciuchow (ale nie w tym celu, he he:) az cala rodzinka skonczyla w szortach, letnich bluzeczkach i klapkach:) Na ulicach cisza i spokoj po sobotnich balangach z okazji swieta pracy;) wiec i samochodow i skuterow i ogolnie ludzi mniej. Tylko rodzinki na wycieczkach rowerowych. Jak ja lubie takie poswiateczne dni:)

Dzis pogoda od rana jak w lipcu wiec zamiast do pracy, to zrobilam sobie biuro domowe:) laptopik na stole na tarasie, aromatyczna kawusia i croissancik, pies obok wyleguje sie na lezaku a ja sobie pracuje, w krotkich spodenkach i przy ptasich trelach. Jak to mowil Kargul: zyc nie umierac. Taka pogoda ma sie tutaj utrzymac podobno ze 2 tygodnie wiec jesli przeklaman nie ma, to w polowie maja skoczymy pewnie pierwszy ras do jeziora:)

Mam za tydzien urodziny i chlopaki pytali co chce..a ja wiem, co chce:) wycieczke tygodniowa do/na Santorini - SAMA:) Termin moze byc nawet na przelomie sierpnia i wrzesnia - mniej tlumow i lzejsze upaly (mam nadzieje). Obejrzalam sobie fotki z tego miejsca i napalilam sie na te Cyklady jak szczerbaty na suchary. Tydzien nie wiecej, bo samej to jednak zaczeloby sie nudzic i tesknic, ale tydzien spedzony na wycieczkach, rejsach, plazy, w tawernach i z ksiazka na lezaku, to jest wlasnie to, o czym marze. Bez zadnego ustalania, kompromisow, stekow kwekow, popedzania, marudzenia - wszystko kiedy, jak i gdzie sama zechce:))

No, to niedlugo trzynasta, ide zrobic drinka na bazie likieru poziomkowego, bialego wytrawnego wina, lekkiego cydru malinowego i wkrojonych swiezych truskawek (hiszpanskich rzecz jasna , ale jednak nie mrozone:). Potem spacer z psiakiem do parku po mala ze szkoly i powrot za komp do dalszej pracy;) A po poludniu grill i kijki (do zrzucenia tych grillowych zezartych kalorii, skoro mam na Santorini z hotelu w ogole wylezc;)

Slonka, ciepla i pieknych wiosennych nastrojow Wam zycze

27,999

Odp: Kobiety na zakręcie

Mussu, tak obrazowo opisalas swoj sloneczny dzien, ze az tutaj zrobilo sie cieplej. I wiesz, gdybym zamiast Twojej osoby wlozyla w ten namalowany przez Ciebie obrazek siebie, to bylby to tez obrazek z mojego zycia sprzed lat. Teraz jest inaczej, ale na pewno zostalo pare rzeczy - jak  laptop, jak slonce i szorty. I pare jeszcze pozytywow by sie znalazlo. A co do wyjazdu samotnego do Grecji - to tez obrazki z przeszlosci. Ostatnio zastanawialam sie, czy nie powtorzyc tego tylko w karaibskiej wersji. Pewnie jeszcze nie w tym roku, bo sporo wyjazdowych planow, ale w przyszlym, pewnie bedzie jakis samotny wypad.
Dobrego tygodnia Zakretkom zycze

28,000

Odp: Kobiety na zakręcie

Oj jakies rozleniwione Zakretki ostatnio:)

Ciag dalszy super pogody trwa wiec zaryzykowalam i nakupilam kwiatow tarasowych, w tym 3 piekne roze donicowe, takie wysokie jak drzewko. Zolta, rozowa i czerwona. Do tego jakies kwiatuszki wiszace, bluszcz i trakie duze, okragle biale kamienie do tych donic. Jutro zaczynamy dlugi weekend (swieto jakies koscielne tu mamy) to powsadzam wszystko, Kret wieczorem wymaluje meble i deski na tarasie i bedzie ekstra. Wtedy to juz w ogole nie bedzie mi sie chcialo z domu wychodzic do pracy:)

A po robotach ogrodowych planujemy z mala wskoczyc na rowerki, zapakowac prowiant, kocyk, rakietki do badmingtona i pojechac na prawdziwy piknik nad jezioro albo do parku. Dobrze, ze na czas kupilam krem z blokada UV, bo juz i tak wyszly mi piegi ale bez tego filtra, to bylabym juz jak Don Vasyl po urlopie na Kanarach.

No, to zobaczymy, czy sie ktoras Zakretka obudzi z letargu i cos napisze:)

28,001

Odp: Kobiety na zakręcie

Cześć .
Jeszcze dwa dni ciężkiej pracy i będę miała trochę lżej .
Kwiatki też zakupiłam ,azalie .
Bratki i tulipany pięknie kwitną ,pogoda coraz cieplejsza , aż chce się żyć .

Dziewczyny ,a wy jak tam czujecie się w maju ?
Lilka czemu siedzisz cicho ?

28,002

Odp: Kobiety na zakręcie

Czytam Ninko.

28,003

Odp: Kobiety na zakręcie

Cześć dziewczyny smile

Bratysława piękna, klimatyczna, zielona smile
Budapeszt - jestem zakochana w tym miejscu, rejs Dunajem wieczorem robi niesamowite wrażenie, widoki ... Na pewno tam wrócę na własną rękę.
Język Mussu z Twoich okolic, prawda? Nic nie rozumiałam, i ciągle się pilnowałam, żeby s czytać jak sz a sz jak s smile

Dziewczyny, tym samym jeden z punktów noworocznych na ten rok - zrobiony big_smile

28,004

Odp: Kobiety na zakręcie

Czesc "gaduly":)

Pytajko, widze, ze Ciebie tez Budapeszt urzekl:) wiedzialam, ze tak bedzie, zwlaszcza o tej porze roku. Ale jezyk finski i wegierski maja malo obecnie wspolnego, choc z tej samej rodziny sie wywodza. Rozeszly sie w dwie rozne strony juz dawno temu. Do finskiego podobny jest estonski.

Weekend byl dlugi i cudownie cieply oraz sloneczny. W czwartek odwalilysmy z mala kawal grande roboty i wszystkie donice oraz doniczki prezentuja sie zajefajnie:) Wczoiraj byl dzien mamy u nas i z tej okazji malzonek podarowal mi rowniez kwiaty (taki zwyczaj) i takie jakie chcialam - ogromy wiszacy kosz na taras z purpurowa mandevilla - wielgasna jak nie wiem co, swietnie cien daje np. na twarz jak sie pod nia siedzi:)
Pogoda jest nadal upalna i sloneczna, ani kropli deszczu nie spadlo od konca kwietnia wiec konewka i szlauch poszly w ruch. A nad jeziorem coraz wiecej dzieciarni i rodzinek pluskajacych sie powoli w jeziorze. Ja sprobuje jutro, bo ma byc super goraco wiec niema co zwlekac.

Taka wiosna niech bedzie zawsze, w lasach konwalie rosna jak na drozdzach i niebawem Kret bedzie mi je znosil do sypialni (taki nasz maly rytual). Kocham budzic sie do zapachu swiezej kawki i konwalii na szafce nocnej.

Widzialyscie nasza dzielna Malwine w szeregach? I to z kim sie wyfocila, ho ho?:) Szkoda, ze juz tu nie zaglada ale fajnie chociaz na fejsie sie "spotkac".

28,005

Odp: Kobiety na zakręcie

No dobra, skoro za pierwszym razem nie wyszło to zacznijmy w takim razie jeszcze raz.

Endi jak tam szparagi?

A tak w ogóle to przepraszam smile

28,006

Odp: Kobiety na zakręcie

Cześć
Pogoda przepiękna,tylko mogło by trochę popadać bo inaczej wszystko wyschnie.
Nadgoniłam trochę z pracą, goście pojechali,to teraz czas na odpoczynek.
Ptaki tak pięknie śpiewają, że nie chce się nic innego słuchać.
Drzewka owocowe całe w kwiatach i ten szum jak się podchodzi, pszczoły dzielnie pracują .
Po niedzieli zasadzę pomidory koktajlowe i pozostanie  czekać na owoce.

28,007

Odp: Kobiety na zakręcie

Dziewczyny, u mnie zakret. Jak wiecie uciekam do przodu pozostajac z M. Mialam wrazenie, ze uciekamy wspolnie od naszych problemow, toksycznosci i psychofagii. M. deklarowal tak wiele i pokazywal zmiany. Wiedzialam, ze nie bedzie latwo i podejrzewalam, ze  Mr. Hyde pojawi sie wczesniej niz pozniej. No i jest. Fakt, ze wiem, co wywoluje tego niechlubnego Mr., a jednak nie bylam uwazna. Wywoluje go jak wilka z lasu moja slabosc, watpliwosci, czy narzekanie. A wierzcie mi, ze robie to w lagodny sposob. Ale dla M. jest to zawsze ATAK. I to jaki. A skoro atak, to trzeba sie bronic, czyli mi "dopierdalac" - okreslenie M. No i mi dopierdala. I nie tylko to. Trzeba sie rozstac, ale jesli ja to zrobie, to mnie zniszczy i bede sie bala do konca zycia. Ale on, tak zrobi to, gdy bedzie chcial. No i przez ostatnie dwa dni slysze, ze albo juz mam sie wyprowadzac, albo ze nigdy mi nie da rozwodu, albo ze on zniknie i przysle tylko prawnika.
A bylo juz tak dobrze, przez dlugi czas. Fakt, chcialam, zeby bylo lepiej i powiedzialam to. No i tego moj M. nie wytrzymal i wszysko leglo znow na lopatkach.

No i co dalej? Wiem, wiekszosc z Was powie - odejdz. Ale... Od prawie dwoch lat jest znacznie lepiej. Ostatnio bardzo dobrze - duzo planow na krotsza i dalsza przyszlosc. Naprawde wspanialych planow. M. mowi, ze moimi watpliwosciami (popartymi pozniej wypominaniem jego niechlubnych zachowan) "podcielam mu nogi" i juz dluzej nie chce byc w tym w tym zwiazku.

I jak to wyglada? Na pewno sama robie bledy. Jakie?

28,008 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-05-10 15:16:37)

Odp: Kobiety na zakręcie

Renatko

Moim zdaniem powinnaś zwrócić się o profesjonalną pomoc.
Twój mąż wykazuje cechy mocno zaburzonej osoby, Ty z pewnością jesteś w jakiś sposób od Niego uzależniona i dlatego nie masz obiektywnej oceny sytuacji. Powinnaś rozpocząć wizyty u psychologa, który specjalizuje się w temacie, aby mógł Ci pomóc samej stać się odporną na ataki, poznać chorobę Twojego męża, dowiedzieć jak z Nim postępować oraz abyś umiała podjąć właściwą decyzję czy dobrze dla Ciebie będzie trwać w tym związku czy odejść.

Po drugie powinnaś rozeznać się w swojej sytuacji prawno-majątkowej i zabezpieczyć na wszelkie możliwe sposoby aby Twój mąż nie mógł Cię oszukać, ani też skrzywdzić w jakikolwiek sposób. Uważam że on może być niebezpieczny dla Ciebie w razie Twojego odejścia. Ja brałabym Jego słowa na poważnie.
Jeśli zechcesz odejść musisz to przygotować tak, żeby zniknąć z Jego życia.

Nie mów mu NIC o swoich planach, o prawniku, o psychologu.

Poza tym musisz wiedzieć jedno On się nie zmieni, nie zrobił tego do tej pory i nie zrobi nigdy. To nie jest możliwe.

Więc odpowiedz sobie czy chcesz takiego życia jak teraz, czy może czegoś więcej.

Zmiana życia będzie trudna, ale myślę że możesz zyskać o wiele więcej niż stracić.

Pamiętaj, że niczemu nie jesteś winna. Nie jesteś w stanie sprawić żeby Mr. Hyde nie pojawiał się.

Po prostu żyjesz z bardzo chorym człowiekiem niszcząc w ten sposób siebie.

Wspieram Cię całym sercem.

28,009 Ostatnio edytowany przez renatta (2016-05-10 16:51:00)

Odp: Kobiety na zakręcie

Lilka dziekuje Ci bardzo za wsparcie i zrozumienie. Potwierdzasz moje widzenie sytuacji w kazdym punkcie. I zrobilam/robie/zrobie to, o czym napisalas. A co do decyzji ja ja podjelam, dlatego jestem z M. Moze ja zmienie kiedys.

Pytasz czy chce takiego zycia. Chce zycia jakie mamy miedzy epizodami z Mr. Hyde. Piszesz, ze M. sie nie zmieni. A ja wierze ze tak, wszystko wskazuje na zaburzenie osobowosci, a to chociaz trudne, jest do wylecznia. M. nie korzysta z pomocy profesjonalnej, ale chce sie zmienic, (tak mowi, gdy jest normalnie). Z ciemna strona sobie nie radzi, ale przychodzi ona rzadziej. Szukam wiedzy jak zyc z taka osoba, by byla zmotywowana do walki z ta ciemna moca, zamiast ze mna.
No i moje dbanie o siebie, o swoja osobe jest bardzo wazne tutaj. Najwazniejsze wlasciwie. I to robie. Chociaz pewnie jeszcze troche sie zaniedbuje przez zycie w takim zwiazku. Pisalas kiedys o wspoluzaleznieniu. Nie jestem wspoluzalezniona, chociaz pozostaje z osoba z problemami. Nie kocham za bardzo. Dlatego wierze, ze jest szansa i dla M. i dla nas. Licze sie tez z tym, ze M. moze odejsc, jest to prawdopodobne w takim procesie. Wtedy sie z tym pogodze. Poki jestesmy razem nie rzucam recznika.

28,010

Odp: Kobiety na zakręcie

Renatko

Myślę, że dobrze byłoby gdybyś poznała dogłębnie chorobę M., ale czy w ogóle jest zdiagnozowany?
Może być tak, że nie wyjdzie z tego, są takie schorzenia że szanse nikłe. Praktycznie ZEROWE bez profesjonalnej pomocy.
Rena Tobie może się tylko wydawać, że nie jesteś współuzależniona, a ja myślę, że M. jest poważnie zaburzony i dlatego na pewno jesteś pod wpływem jego choroby.
Musisz być w stałym kontakcie z psychologiem dla siebie.

Uważam, że M. jest niebezpieczny. Musisz być bardzo ostrożna i ZAWSZE SŁUCHAJ INTUICJI.

Przytulam

28,011 Ostatnio edytowany przez renatta (2016-05-10 20:31:21)

Odp: Kobiety na zakręcie

Wkleilam link, ale zniknal artykul.

28,012 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-05-10 21:01:39)

Odp: Kobiety na zakręcie

Renia poczytam trochę, ale i popytam na ten temat. Czy dobrze pamiętam, że chodzi o osobowość narcystyczną?

Wpisz tytuł artykułu i autora to sobie znajdę.

28,013

Odp: Kobiety na zakręcie
renatta napisał/a:

Dziewczyny, u mnie zakret. Jak wiecie uciekam do przodu pozostajac z M. Mialam wrazenie, ze uciekamy wspolnie od naszych problemow, toksycznosci i psychofagii. M. deklarowal tak wiele i pokazywal zmiany. Wiedzialam, ze nie bedzie latwo i podejrzewalam, ze  Mr. Hyde pojawi sie wczesniej niz pozniej. No i jest. Fakt, ze wiem, co wywoluje tego niechlubnego Mr., a jednak nie bylam uwazna. Wywoluje go jak wilka z lasu moja slabosc, watpliwosci, czy narzekanie. A wierzcie mi, ze robie to w lagodny sposob. Ale dla M. jest to zawsze ATAK. I to jaki. A skoro atak, to trzeba sie bronic, czyli mi "dopierdalac" - okreslenie M. No i mi dopierdala. I nie tylko to. Trzeba sie rozstac, ale jesli ja to zrobie, to mnie zniszczy i bede sie bala do konca zycia. Ale on, tak zrobi to, gdy bedzie chcial. No i przez ostatnie dwa dni slysze, ze albo juz mam sie wyprowadzac, albo ze nigdy mi nie da rozwodu, albo ze on zniknie i przysle tylko prawnika.
A bylo juz tak dobrze, przez dlugi czas. Fakt, chcialam, zeby bylo lepiej i powiedzialam to. No i tego moj M. nie wytrzymal i wszysko leglo znow na lopatkach.

No i co dalej? Wiem, wiekszosc z Was powie - odejdz. Ale... Od prawie dwoch lat jest znacznie lepiej. Ostatnio bardzo dobrze - duzo planow na krotsza i dalsza przyszlosc. Naprawde wspanialych planow. M. mowi, ze moimi watpliwosciami (popartymi pozniej wypominaniem jego niechlubnych zachowan) "podcielam mu nogi" i juz dluzej nie chce byc w tym w tym zwiazku.

I jak to wyglada? Na pewno sama robie bledy. Jakie?

Renatto, Twój związek to zdaje się typowy rollercoaster, charakterystyczny dla relacji z osobą zaburzoną osobowościowo.
Nie myśl o tym, czy On się zmieni, bo tego nawet On sam nie wie (osobiście uważam, że szanse są nikłe). Skup się na sobie. Czy potrzebujesz tych ciągłych jazd do czegoś? Czy uzależniłaś się od tych huśtawek i toksyka? Czy boisz się odejść, bo boisz się ponieść konsekwencje tedy decyzji, Twojej decyzji? Bo zostaniesz bez M., bo będziesz musiała walczyć o siebie, swoją niezależność i spokój psychiczny a przeciwnika jak widać masz poważnego.
Nie skupiaj swojej uwagi na Nim tylko na Sobie, zastanów się czego Ty sama chcesz.
Przytulam mocno!

28,014

Odp: Kobiety na zakręcie
renatta napisał/a:

Poki jestesmy razem nie rzucam recznika.

Rena też tak myślałam, ale to błąd.
Dopóki walczysz działasz w schemacie i nic się nie zmieni.
Wygrasz jak rzucisz ręcznik, bo wyjdziesz poza schemat.

28,015

Odp: Kobiety na zakręcie

Renatto poczytaj blog "Efekt lustra", tam piszą o swoich doświadczeniach kobiety, które są w trudnych relacjach z partnerem.

Posty [ 27,951 do 28,015 z 29,007 ]

Strony Poprzednia 1 … 429 430 431 432 433 … 447 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kobiety na zakręcie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024