pierścionek z motylkiem Monia?
Monia, co do twojego listu i co do tego, że nie chcesz, by twój mąz myslał, że po tobie spłynęłóo, powiem tak:
najwazniejszą osobą dla ciebie, w twoim zyciu jest twój mąż. troszczysz się o jego uczucia- jego emocje dają ci satysfakcję lub nie
swoją satysfakcję uzależniasz od tego, czy on będzie wiedział, co czujesz, czy on będzie pamiętam, czy cię zranił. jego samopoczucie i jego myslenie o tobie, pamiętanie o tobie - to to, co cię ukoi uspokoi..
czyli, jesli w ciągu całego dnia poświęci 20% czasu na myslenie jakim jest wstrętnym padalcem, jak zranił monie i jaka ta monia była super - wtedy będziesz zadowolona
Monia -olej to... jego uczucia nie są wazne- żadne - ani dobre, ani złe
jego emocje nie mają znaczenia, co ty przeżywasz - jest tylko twoje i tylko ty masz na to wpływ
to ty i tylko ty decydujesz o tym co czujesz.. tylko ty przyjmujesz swoje uczucia, akceptujesz je i zyjesz z nimi
twój mąz jest niewazny. twój mąz nie istnieje - w sferze twoich emocji jest pyłkiem - i nic co on robi i czuje-nie ma znaczenia
nie przyniesie ci satysfakcji że on będzie nieszczęsliwy.. nie podniesiesz się z bólu dlatego, bo on ma poczucie, że cię skrzywdził..
tylko ty jedna moniu - musisz znaleźc siłę na to
nie ma warunków zewnętrznych - jak on będzie płakał dziennie 10 min, to ja szybciej wyjde z żałoby...
wyjdziesz wtedy - kiedy sama wyjdziesz....
Monia, bo przezywasz żałobę - twój mąz nie istnieje
masz dobre wspomnienia, pamiętasz też okres jego choroby.. zaraził tez ciebie..
przez rok żyłaś na hustawce i oceniałaś siebie przez pryzmat jego oceny ciebie...
z tego tez musisz się wyleczyć
przez rok poświęciłaś się dla męzczyzny, który w tym czasie, przez cały rok... zastanawiał się, co on biedniutki ma zrobić, jak chce od ciebie odejść, ale nie może, bo ty przecież dobra jesteś i ufna...
i za to, że byłaś dobra i ufna - przeciągnął cię nad przepaścią przez rok.....
a teraz juz spadłaś dziewczyno
materacyk nie jest może miekki - ale upadek zamortyzował
zyjesz i będziesz żyć.. coraz lepiej i pełniej
tylko złaż z tego materaca, plecak na ramię i do przodu