eee nie maskary masakrują rzęsy, ale ich zmywanie.. im bardziej wodooporony tusz tym więcej potem trzesz oczyska wacikami.. o to chodzi...
A, to spoko, ja uzywam takiego pol na pol do wodopodpornych, nbasaczam wacik, dokladam, potrzymam i zlazi bez tarcia. Ale tez nie tuszuje rzes kilogramem masakry;)
Mussu - a oponke masz na wierzchu taką? że jak złapiesz, to tłuszczyk jest?? czy weewnątrz urósł ci brzuch??
jak to wytłumaczyc... hehehhe
no wiesz o co chodzi
bo jak to zewnętrzna warstwa tłuszczu, to wymodeluj masażami....
a jak wewnętrzna, to może masz duże wygięcie kregosłupa i tak ci "narządy wypycha do pr\odu""
raczej opcja 1, lordozy nie mialam nigdy. Zastanawiam sie, czy to nie od tego wiecznego siedzenia w biurze, jednak 8h na tylku powoduje, ze czasem sie tak "rozleje" po krzesle:)) W wakacje powinno zmalec, bo siedziec bede tylko do posilkow i w podrozy.
Nie jest to opona jak od tira ale widoczne wybrzuszenie na dole, jak tutaj:
http://grubyfitness.pl/wp-content/uploads/2014/11/3.jpg
ale na szczescie nie taka
http://feeder.blog.pl/files/2014/01/frabjous21.jpg
kaloryfera to juz sie raczej nie dorobie, ale te gorke jakos musze splaszczyc. Na poczatek zobacze jeszcze inne cwiczenia i gatki obciskajace kupie. No i postaram sie jak najczesciej wciagac brzuch, bo ja mam odruch wypinania sie z nim do przodu, jak siedze przed komputerem. Wlasnie jakbym lordoze miala:)
są takie ćwiczenia... na bazie canaletiksu - i pilatesu, które uruchamiają te wewnętrzne dolne mięsnie, to nie jest łatwe...
cos wynajde i pokatuje te opone.