Kobiety na zakręcie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kobiety na zakręcie

Strony Poprzednia 1 … 399 400 401 402 403 … 447 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26,001 do 26,065 z 29,007 ]

26,001

Odp: Kobiety na zakręcie

Malwina, ja mam dzis bardzo przegrzane polkule, w jakies bagno wjechalam po drodze do pracy (se taki skrot wynalazlam, niech go ges kopnie) i dotarlam do biura w butach tak umazanych jakbym stajnie czyscila. Szczoteczka do zebow na dokladke. Ponadto od paru dni prosze szefa o krotka i precyzyjna odpowiedz, na kogo kontrakt szykowac do podpisu i chyba innym dialektem sie porozumiewamy, bo ja o niebie, on o chlebie.

Wiec zagadki i rebusy (jebusy, jak moj kolega ze wsi mawial, bo rrr nie umial) dzis mi nie ida.

Wiec ja Cie BARDZO prosze - wyjasnij Ty mi lopatologicznie, gdzie on znowu sklamal. Wtedy, kiedy powiedzial, ze jedzie z kolega? A potem dostal smsa o jakiejs nawigacji? Czyli, ze z kobieta jechal?

Ja wiem, jestem jak sledczy, ale musze miec czarno na bialym, bo sie zakalapuckalam w tych malwersacjach Miska i za cholere wyroku nie wydam.

Zobacz podobne tematy :

26,002

Odp: Kobiety na zakręcie

się robi  MUsssu..


28 kwiecień 2015 r.  mąż jedzie w delegacje jak zawsze.. ma nie wracać ale dzwoni że wraca. Po drodze rozmawiamy i mam dość dziwne odczucia i między wierszami bo nie jak gestapo tylko delikatnie pytam czy on prowadzi auto, nie on. A ilu was jedzie: dwóch. Ta rozmowa jest w okolicach godziny 19-20 stej.  Czyli w zasadzie PO CAŁYM DNIU.

Teraz znajduje sms od koleżanki z marketingu z 28.kwietnia roku pańskiego tego samego z godziny 5,40 czy jakoś tak...


TEZA i WNIOSEK;   łgał

26,003 Ostatnio edytowany przez operacja (2015-05-05 12:38:04)

Odp: Kobiety na zakręcie

Ja tej stajni nie czyscilam szczoteczka do zebow,ale nadal nie kumam.
5.40 to jest 17.40?A za co on wlasciwie Cie przepraszal ostatnio?
Jedno jest pewne-zamordujesz sie w ten sposob Malwinko.

26,004

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

się robi  MUsssu..


28 kwiecień 2015 r.  mąż jedzie w delegacje jak zawsze.. ma nie wracać ale dzwoni że wraca. Po drodze rozmawiamy i mam dość dziwne odczucia i między wierszami bo nie jak gestapo tylko delikatnie pytam czy on prowadzi auto, nie on. A ilu was jedzie: dwóch. Ta rozmowa jest w okolicach godziny 19-20 stej.  Czyli w zasadzie PO CAŁYM DNIU.

Teraz znajduje sms od koleżanki z marketingu z 28.kwietnia roku pańskiego tego samego z godziny 5,40 czy jakoś tak...


TEZA i WNIOSEK;   łgał

No poczekaj, a nie moglo cos sie wydarzyc miedzy ta 19-20-ta dnia 28.04 a 5.40 dnia nastepnego? Bo ja wiem..kolega wysiadl a ta sie dosiadla gdzies po drodze? Albo Misiak pisal, ze jada (prowadza) we dwoch (na zmiane) a ona sobie z tylu siedzi, albo sie przejezyczyl.

Albo najzwyczajniej bal sie awantury..

Nie spytalas go o co z ta nawigacja "kolegi" zapominalskiego chodzi?

I to na pewno sms wyslany tego dnia? Bo one potrafia i pozniej przyjsc.


No nie wiem, nie wiem...jakos dalej to mi sie kupy nie trzyma. No ok, pojechal sobie MIsiek z panna pijarowa na byznes wycieczke. Jada razem, ona prowadzi..a potem pisze mu, ze nawigacje zgubila? Po kiego pisze jak obok siedzi? Czy innym autem jechala?

26,005 Ostatnio edytowany przez Malwina69 (2015-05-05 12:42:04)

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:
Malwina69 napisał/a:

się robi  MUsssu..


28 kwiecień 2015 r.  mąż jedzie w delegacje jak zawsze.. ma nie wracać ale dzwoni że wraca. Po drodze rozmawiamy i mam dość dziwne odczucia i między wierszami bo nie jak gestapo tylko delikatnie pytam czy on prowadzi auto, nie on. A ilu was jedzie: dwóch. Ta rozmowa jest w okolicach godziny 19-20 stej.  Czyli w zasadzie PO CAŁYM DNIU.

Teraz znajduje sms od koleżanki z marketingu z 28.kwietnia roku pańskiego tego samego z godziny 5,40 czy jakoś tak...


TEZA i WNIOSEK;   łgał

No poczekaj, a nie moglo cos sie wydarzyc miedzy ta 19-20-ta dnia 28.04 a 5.40 dnia nastepnego? Bo ja wiem..kolega wysiadl a ta sie dosiadla gdzies po drodze? Albo Misiak pisal, ze jada (prowadza) we dwoch (na zmiane) a ona sobie z tylu siedzi, albo sie przejezyczyl.

Albo najzwyczajniej bal sie awantury..

Nie spytalas go o co z ta nawigacja "kolegi" zapominalskiego chodzi?

I to na pewno sms wyslany tego dnia? Bo one potrafia i pozniej przyjsc.


No nie wiem, nie wiem...jakos dalej to mi sie kupy nie trzyma. No ok, pojechal sobie MIsiek z panna pijarowa na byznes wycieczke. Jada razem, ona prowadzi..a potem pisze mu, ze nawigacje zgubila? Po kiego pisze jak obok siedzi? Czy innym autem jechala?

5,40 sms od niej

osobno jada do firmy

razem wyjeżdżają z firmy

19-20 moja rozmowa z nim na temat podany wyżej
jedyny pewny wniosek: bał się draki bo sytuacja i tak była napięta..


Ja to wiem


I wiem ,że to pryszcz

Ale boli mnie fakt nagminnego kłamstwa
  Tez wiem, że sytuacja musi się uspokoić..

26,006 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2015-05-05 13:09:01)

Odp: Kobiety na zakręcie

No to ja Wam opisze jedną sytuację.
Po odejściu poteflona, swego czasu miałam konto na pewnym portalu randkowym przez chwilę. Jak poznałam Motylka, to konto zlikwidowałam, bo już mi potrzebne nie było.
I jakoś kiedyś coś kliknęłam na Fb i jakimś cudem znów mi się konto na owym portalu reaktywowało z fotkami z mojego profilu na fb.
Zorientowałam się, jak mi jakieś maile zaczęły przychodzić z zaczepkami facetów.
Zlikwidowałam to w diabły znów i opowiedziałam motylkowi całą historię.
No i parę dni później jego kolega z pracy mu opowiada, że widział mnie na tym portalu, więc na bank robię lewizny za plecami motylka i on go lojalnie ostrzega...
Motylek o koncie wiedział, uprzedzony przeze mnie. Zjechał kolesia z góry na dół, żeby sie nie wp...lał w nie swoje sprawy.

I co by było gdybym nie powiedziała? Ufa mi, ale wiecie, mogłoby być niemiło a tak sytuacja czysta.

26,007

Odp: Kobiety na zakręcie

Wierze w zbiegi okolicznosci.Samej mi sie kiedys glupio zrobilo,bo ktos z boku moglby zaistniala sytuacje odebrac na opak.Ale to zdarzylo sie raz.Miskowi zdrarza sie czesto,wiec dlatego w jego niewinnosc chyba troche watpie.Nie mi jednak go oceniac.

26,008

Odp: Kobiety na zakręcie

Swieta racja Moniu,
a to swoja droga za daleko poszlo i Misiek sie z Malwina po prostu nie rozumie. Ona sie unosi honorem, on lubi byc w centrum zainteresowania.
Malwina, widac, ze pomimo wszystko Ci na Misku zalezy. Myslalas o terapi jakiejs? moze warto sobie wyjasnic to i owo?

26,009 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2015-05-05 13:26:19)

Odp: Kobiety na zakręcie

Masz rację operacjo, bo Misiek zbyt często te zbiegi okoliczności uskutecznia.
Tak jakoś mi się po prostu przypomniała moja historyjka.

26,010

Odp: Kobiety na zakręcie

Kawka ma racje.Moze terapia pomoglaby by Wam w komunikacji.Sama kiedys bardzo chcialam skorzystac z tego,ale brak  pieniedzy i czasu,bo moj prawie caly tydzien poza domem.

26,011 Ostatnio edytowany przez Kawencja (2015-05-05 13:30:42)

Odp: Kobiety na zakręcie
operacja napisał/a:

Kawka ma racje.Moze terapia pomoglaby by Wam w komunikacji.Sama kiedys bardzo chcialam skorzystac z tego,ale brak  pieniedzy i czasu,bo moj prawie caly tydzien poza domem.

Opera,
w każdym troche wiekszym mieście są poradnie zdrowia psychicznego i mozesz dostac skierowanie! Wtedy nic nie musisz placic. Idz najpierw sama do lekarza.
Musisz podzwonic po przychodniach i popytac. Warto popracowac nad brakiem wiary w siebie, bo fajna z Ciebie babeczka.

wlasnie wpisalam w google:
'Warszawskie poradnie psychologiczne prowadzące bezpłatną psychoterapie. (na kontrakcie z NFZ).'
i od cholery tego mi wyskoczylo

Wiem, ze przy kosciolach sa tez czasem takie poradnie. Albo sproboj niebieskiej linii przez internet. MOPSy tez chyba cos robia, ale to juz pytanie do Endi.

26,012

Odp: Kobiety na zakręcie

pracuje w MOPSIE    big_smile

26,013

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

pracuje w MOPSIE    big_smile

kurcze, zupelnie zapomnialam! smile

26,014

Odp: Kobiety na zakręcie

Kawciu,nie mieszkam w wiekszym miescie :-)) choc bardzo blisko stolycy.U mnie problemem jest czas.Na nfz w soboty i niedziele nikt nie przyjmuje,a w tygodniu nigdy nie wiadomo czy uda sie zorganizowac czas.Chdzi o meza,bo ja mam stale zmiany.My obecnie jakos dajemy rade,choc zdarzaja sie okresy,kiedy klotnia goni klotnie.Glownie wtedy,gdy moj szanowny ma nowe pomysly co do firmy.
Teraz sie uspokoilo.Fakt, bardziej ja powinnam zadbac o swoje zdrowie psychiczne,bo to ja mam czesto problem sama ze soba.

26,015

Odp: Kobiety na zakręcie
operacja napisał/a:

Kawciu,nie mieszkam w wiekszym miescie :-)) choc bardzo blisko stolycy.U mnie problemem jest czas.Na nfz w soboty i niedziele nikt nie przyjmuje,a w tygodniu nigdy nie wiadomo czy uda sie zorganizowac czas.Chdzi o meza,bo ja mam stale zmiany.My obecnie jakos dajemy rade,choc zdarzaja sie okresy,kiedy klotnia goni klotnie.Glownie wtedy,gdy moj szanowny ma nowe pomysly co do firmy.
Teraz sie uspokoilo.Fakt, bardziej ja powinnam zadbac o swoje zdrowie psychiczne,bo to ja mam czesto problem sama ze soba.

Wlasnie o to mi chodzi. O siebie zebys zadbala....

26,016

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

5,40 sms od niej

osobno jada do firmy

razem wyjeżdżają z firmy

19-20 moja rozmowa z nim na temat podany wyżej
jedyny pewny wniosek: bał się draki bo sytuacja i tak była napięta..

ok, panna umawia sie, ze razem wyjezdzaja i dojedzie jak znajdzie te swoja nawigacje.

a skad wiesz, ze w drodze powrotnej, to ona z nim byla, o tej 19-20? Czy nie mogla wrocic osobno albo nastepnego dnia? Przeciez Misiek tez mial tam dluzej zostac. Moze on wrocil a ona zostala? Znasz Malwina przebieg calej tej delegacji, co z kim i o ktorej?

Tego naprawde nie da sie ustnie jakos wyjasnic?

Ja nie wiem czy on kreci czy nie kreci czy tylko ma taka nature, ze nie mysli, co Malwina sobie pomysli jak on jej wszystkiego w detalach nie opowie i szczegolowo nie wyjasni skad sms od kobiety a mezczyzna w samochodzie?

Mnie to jakos nie pasuje na romans, bardziej na to, ze Misiek powoli tez juz sie gubi w zeznaniach albo nie wie nadal, ktore informacje z jego poczynan i krokow sa dla Malwiny tak istotne.

Ze jak on spotka kolezanke w przejsciu kolo Dworca Centralnego i pogadaja, a potem ona przysle mu smsa, ze "dzieki za mile spotkanie, bardzo fajnie bylo pogadac po latach" i Malwina to dostanie w swoje rece, to z miejsca wlaczy jej sie wariograf.

On moze nie zdawac sobie z tego sprawy. Szedl, spotkal, pogadal, wrocil, zjadl kolacje, dostal smsa, wlaczyl mecz i tyle. A tu okazuje sie - narozrabial.

Przegadajcie to jeszcze raz i jak krowie na rowie wyloz, bo na intuicje meska nie masz co liczyc.

26,017

Odp: Kobiety na zakręcie

Bo ja tu nie podejrzewam romansu..  zupełnie. Dziewczyna jest owszem atrakcyjna ale on aż taki żigolo nie jest. Do tego jak pisałam wiem,że on nie decyduje czy ma z nia jechać czy nie. On przed tym wyjazdem ( pierwszym) mówił,że widział ją może dwa razy w życiu.  To że zaprosił ja na  FB a raczej twierdzi,że ona jego... tylko skomentowałam na temat spoufalania bo ja mu tylko przypominam co ustalaliśmy. I to tylko świadczy o tym,że nadwyrężył moje zdrowie psychiczne ... i czasami drobiazg mnie wyprowadza z równowagi..


A co to jest równowaga ????

26,018

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

bo ja mu tylko przypominam co ustalaliśmy.

ustaliliscie konkretami czy takimi euemizmami typu "nie spoufalaj sie, nie nadwerezaj mojego zaufania, nie tworz dwuznacznych sytuacji.."?

Bo jak tak ustataliscie jw., to on do usranej...sie nie ogarnie.

Liste mu zrob: to Ci wolno, tego nie, to masz mi zawsze mowic, o to spytac. - moze ten typ tak ma, ze jak nie wypunktujesz, to sie sam nie polapie. I za miesiac znowu jakas wygledna panne na fejsa zaadoptuje.

Swoja droga, to niektorzy (ogolnie pisze, po obserwacjach) chorobe jakas z tym fejsem maja, byle patalacha czy przyblede (bez aluzji do nikogo) poznaja i juz sie frienduja. Kiedys trzeba bylo beczke wina czy piwa czy innej okowity razem opedzlowac, zeby sie zaprzyjaznic, albo chocby na Ty przejsc, a teraz to za pan brat swinka z pastuchem.

Ech, zamykam kram na dzis i zmykam..psa szczepic.

26,019

Odp: Kobiety na zakręcie

Dziewczyny... koniec mojego tematu plis.. chętnie pogadam o wszystkim i o niczym..  zmęczona jestem...

Dobrze ,że pogoda się robi to wyjdę przed dom i zajme głowę czymś pożytecznym..

Bazylia mi się nie udała... buuu  musze zasiać jeszcze raz...


Endi zazdroszczę tych grządek i wszystkiego co na nich robi.. ja mam tak małą działke ,że ani rusz.. nie umiem wymyśleć co zrobić i w którym miejscu bo ludzie to maja jakieś wrodzone talenty żeby zagospodarować każdy skrawek ziemi... ja tak nie mam...

Jestem bardzo zadowolona bo mój syn z dziewczyna ogarnęli swój pokój i wyszło im to super a na dodatek dość małym kosztem...fajnie, cieszy mnie to..

A mój wnuczek ma rower... prawdziwy  big_smile  z pedałami... i do tej pory uprawiał szaleństwo na tym biegowym a teraz tak go pedały inspirują ,że za nic nie chce od nich oczu odrywać podczas jazdy.. a co to znaczy? wiadomo...  jest przekochany...

26,020 Ostatnio edytowany przez Kawencja (2015-05-05 15:06:16)

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

A mój wnuczek ma rower... prawdziwy  big_smile  z pedałami... i do tej pory uprawiał szaleństwo na tym biegowym a teraz tak go pedały inspirują ,że za nic nie chce od nich oczu odrywać podczas jazdy.. a co to znaczy? wiadomo...  jest przekochany...

Czyli jak moj Babel, troche skreca smile Babel tez patrzyl na pedaly i smiechu mielismy z Helmutem co niemiara.
Helmut o dziecku nawija, a mnie sie normalnie jakos zle robi, jak sobie przypomne te pieluchy. Boje sie Zakretki, wiecie? Ze cos sie popsuje miedzy nami, ze znowu ze wszystkim zostane sama.

26,021

Odp: Kobiety na zakręcie

Kawciu,ale dlaczego sie boisz?Przeciez powodow nie ma?
Nie powinnas nawet przez chwile tak myslec,ze cos sie zepsuje.Nie mozesz strachu wnosic do nowego zwiazku-to  mowie Ci ja,ktora nie potrafi odciac sie od przeszlosci.:-))Zarty zartami,ale pewnie gdzies tam w zakamarku serducha strach jest,bo swoje przeszlas z tego,co pamietam,ale nie pielegnuj go.

26,022

Odp: Kobiety na zakręcie
Kawencja napisał/a:
Malwina69 napisał/a:

A mój wnuczek ma rower... prawdziwy  big_smile  z pedałami... i do tej pory uprawiał szaleństwo na tym biegowym a teraz tak go pedały inspirują ,że za nic nie chce od nich oczu odrywać podczas jazdy.. a co to znaczy? wiadomo...  jest przekochany...

Czyli jak moj Babel, troche skreca smile Babel tez patrzyl na pedaly i smiechu mielismy z Helmutem co niemiara.
Helmut o dziecku nawija, a mnie sie normalnie jakos zle robi, jak sobie przypomne te pieluchy. Boje sie Zakretki, wiecie? Ze cos sie popsuje miedzy nami, ze znowu ze wszystkim zostane sama.

Uraz zostaje.. to całkiem naturalne...   Ale wierzyć trzeba  wierzyć.. ;-))

26,023

Odp: Kobiety na zakręcie

Czasami sie zastanawiam czy gdyby do tego doszlo to czy potrafilabym zaufac innemu facetowi?Obawiam sie,ze ze swoim charakterkiem wszystkie strachy przenioslabym,a to nic dobrego.Podziwiam za to np Monie.
Potrafilas w sumie dosc szybko stworzyc nowy na zdrowych zasadach zwiazek.

26,024

Odp: Kobiety na zakręcie

Kawciu, głowa do góry smile

26,025

Odp: Kobiety na zakręcie

Hmm, nie wiem dziewczyny, czy rozmnozenie to moje marzenie. Ale jakis kompromis musi byc. Helmut mowi, ze nie prosi o dwa, tylko jedno wink

26,026

Odp: Kobiety na zakręcie
operacja napisał/a:

Czasami sie zastanawiam czy gdyby do tego doszlo to czy potrafilabym zaufac innemu facetowi?Obawiam sie,ze ze swoim charakterkiem wszystkie strachy przenioslabym,a to nic dobrego.Podziwiam za to np Monie.
Potrafilas w sumie dosc szybko stworzyc nowy na zdrowych zasadach zwiazek.

Wiesz co, aż sama się dziwię sobie. Bo mam totalny luzik w tej kwestii. Czasem wiadomo, coś tam przez głowę przemknie, ale bardzo rzadko. Wyszłam z założenia, ze to inny człowiek, inna historia.

26,027

Odp: Kobiety na zakręcie
Kawencja napisał/a:

Hmm, nie wiem dziewczyny, czy rozmnozenie to moje marzenie. Ale jakis kompromis musi byc. Helmut mowi, ze nie prosi o dwa, tylko jedno wink

Bąbel się ucieszy smile
Moja córka jest już za "stara" na rodzeństwo i się cieszy że ma te swoje przyrodnie siostry na "odległość" smile

26,028

Odp: Kobiety na zakręcie

On byl kawalerem i nie ma zadnego drobiazgu z poprzedniego zwiazku?
To zrozumialele,ze chcialby miec jakiego potomka i uwazam,ze powinnas powaznie i doglebnie te mozliwosc przeanalizowac.
Podobno male dzieci odmladzaja,wiec poczekaj do momentu,kiedy poczujesz sie stara :-))

26,029

Odp: Kobiety na zakręcie
moniaCo napisał/a:
operacja napisał/a:

Czasami sie zastanawiam czy gdyby do tego doszlo to czy potrafilabym zaufac innemu facetowi?Obawiam sie,ze ze swoim charakterkiem wszystkie strachy przenioslabym,a to nic dobrego.Podziwiam za to np Monie.
Potrafilas w sumie dosc szybko stworzyc nowy na zdrowych zasadach zwiazek.

Wiesz co, aż sama się dziwię sobie. Bo mam totalny luzik w tej kwestii. Czasem wiadomo, coś tam przez głowę przemknie, ale bardzo rzadko. Wyszłam z założenia, ze to inny człowiek, inna historia.

Naprawde gratuluje podejscia.Mam nadzieje,ze zawsze bedzie sie Wam ukladac.

26,030

Odp: Kobiety na zakręcie
operacja napisał/a:

On byl kawalerem i nie ma zadnego drobiazgu z poprzedniego zwiazku?
To zrozumialele,ze chcialby miec jakiego potomka i uwazam,ze powinnas powaznie i doglebnie te mozliwosc przeanalizowac.
Podobno male dzieci odmladzaja,wiec poczekaj do momentu,kiedy poczujesz sie stara :-))

smile))))))))))
ok, dzieki smile

26,031

Odp: Kobiety na zakręcie

Malwina!!! Bazylia wrażliwa na zimno jest! Dopiero po zimnej zosce możesz wysiewac:) wogole to zajrzyj do mnie. Zobacz w jakim stylu ogródek ogarniam:)

26,032

Odp: Kobiety na zakręcie
End_aluzja napisał/a:

Malwina!!! Bazylia wrażliwa na zimno jest! Dopiero po zimnej zosce możesz wysiewac:) wogole to zajrzyj do mnie. Zobacz w jakim stylu ogródek ogarniam:)

Zajrzalam do Ciebie i jak tam pieknie!!!! NIe wiedzialam jak kalina, az do teraz. P I E K N I E!!

26,033

Odp: Kobiety na zakręcie
operacja napisał/a:
moniaCo napisał/a:
operacja napisał/a:

Czasami sie zastanawiam czy gdyby do tego doszlo to czy potrafilabym zaufac innemu facetowi?Obawiam sie,ze ze swoim charakterkiem wszystkie strachy przenioslabym,a to nic dobrego.Podziwiam za to np Monie.
Potrafilas w sumie dosc szybko stworzyc nowy na zdrowych zasadach zwiazek.

Wiesz co, aż sama się dziwię sobie. Bo mam totalny luzik w tej kwestii. Czasem wiadomo, coś tam przez głowę przemknie, ale bardzo rzadko. Wyszłam z założenia, ze to inny człowiek, inna historia.

Naprawde gratuluje podejscia.Mam nadzieje,ze zawsze bedzie sie Wam ukladac.

Nie dziękuję,  żeby nie zapeszać smile

26,034

Odp: Kobiety na zakręcie

Poniewaz pouciekalyscie mi a ja sobie siedze i siedze w pracy i mysle i mysle,szczegolnie o Tobie Malwinko i mam pytanie,a wlasciwie co bys Ty chciala,czy zeby odszedl czy jednak wolalabys,zeby Misiek sie ulozyl i bardziej myslal o Twoich uczuciach?
Chyba nie chcesz go tak naprawde pogonic i nie ma sie co dziwic,bo jest Ci bardzo bliski.

26,035

Odp: Kobiety na zakręcie
operacja napisał/a:

Podobno male dzieci odmladzaja,wiec poczekaj do momentu,kiedy poczujesz sie stara :-))

Eeee, z calym szacunkiem, ale za duzo tego czasu to juz nie zostalo;)

Jesli nawet teraz zaczna prace nad tematem, to przy sprzyjajacych wiatrach Kawcia bedzie miala ile..36, moze 37 lat wiec to jakby ostatni rozsadny wiek na potomstwo. OK, sa mamusie 40+ letnie, ale raz, ze ryzyko, dwa sily i cierpliwosc juz nie ta, trzy - kiedys w koncu trzeba miec czas i dla siebie, a tu kolejnych 10 lat minimum do tylu. I co, w wieku 50+ dopiero beda mogli odetchnac i zyc wedle swoich tylko zyczen? Sadze, ze jak juz chca to nie ma co gruszek zasypywac w popiele tylko brac sie do roboty i to rychcikiem:) Zeby z kolejna wiosna bociany mialy co w dziobach przyniesc a nie po proznicy nad tym Bonn latac:)) Pewnie z logo Lufthansy tam fruwaja.

Brrr...Lufthansa..wiecie, kiedys wam juz wspominalam, ze mam dziwne jakies "szczescie" do latania albo dzien po po albo w tym samym dniu, kiedy wydarzy sie jakas katastrofa. A to samolot z kadra oficerska sie rozlecial a ja nastepnego dnia rano z Poznania lece i stewardessa rozdaje gazetki z opisem calego bum na pierwszej stronie, a to pod Smolenskiem nasi gina i ja zaraz lece, teraz ta katastrofa w Alpach i tego samego dnia wlasnie Lufthansa wracalam z Wrocka modlac sie, zeby limit katastrof na ten dzien byl juz wyczerpany. To tylko 3 przyklady z tych wiekszych, ale bylo ich o kilka wiecej. Chocby ten zestrzelony samolot nad Ukraina..tez dzien "po" lecialam.
Nie mam fobii latania, ale wkurzaja mnie juz te zbiegi okolicznosci: gdzies samolot bum i zaraz Mussu leci, jakby mi ktos na nosie ciagle gral gdzies tam u gory. Dziekuje laskawco za te dawke dodatkowej adrenaliny, ale juz starczy. Przerzucilabym sie na koleje, ale troszke nieporecznie tak np. do Monachium stad sie dostac:)

W piatek lece do Vaasa, w poniedzialek do Wrocka a w srode wracam (Lufthansa) - mam nadzieje, ze tym razem bez zbednych emocji.

26,036

Odp: Kobiety na zakręcie
operacja napisał/a:

Poniewaz pouciekalyscie mi a ja sobie siedze i siedze w pracy i mysle i mysle,szczegolnie o Tobie Malwinko i mam pytanie,a wlasciwie co bys Ty chciala,czy zeby odszedl czy jednak wolalabys,zeby Misiek sie ulozyl i bardziej myslal o Twoich uczuciach?
Chyba nie chcesz go tak naprawde pogonic i nie ma sie co dziwic,bo jest Ci bardzo bliski.

Sama już nie wiem. Dotarłam do takiego etapu kiedy myśl o odejściu jego z mojego zycia sprawia mi ulgę. Z drugiej strony jego zmiana z powrotem w człowieka którego pokochałam to.. czyste złudne marzenie..

Czyli nie wiem...

26,037

Odp: Kobiety na zakręcie

Mussu.. dodaj kolagen do kremu.. ja przed samym użyciem kilka kropelek dodaje na wierzch kremu i lekko mieszam... i nakładam na twarz ... zdecydowanie czyje lepszy efekt. Ponad to rozmawiałam w weekend z córka mojej znajomej i ona jest kosmetologiem więc dostałam fachowe porady i ona mówi, że kolagen dość ciężko się wchłania i musi mieć coś w rodzaju " nośnika".. czyli np. krem.. bo to co czujemy po nałożeniu.. czyli to ciągnięcie to jest ta część klagenu która się nie wchłonęła.. i ja czuje róznice jak stosuje teraz z kremem... acha  i faktycznie.. obowiązkowo witamina c ..

26,038

Odp: Kobiety na zakręcie
Kawencja napisał/a:
End_aluzja napisał/a:

Malwina!!! Bazylia wrażliwa na zimno jest! Dopiero po zimnej zosce możesz wysiewac:) wogole to zajrzyj do mnie. Zobacz w jakim stylu ogródek ogarniam:)

Zajrzalam do Ciebie i jak tam pieknie!!!! NIe wiedzialam jak kalina, az do teraz. P I E K N I E!!

zaglądaj kochana, bo tam jest potencjał fantazja i marzenia.. a czego potrzeba więcej?

26,039

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Mussu.. dodaj kolagen do kremu.. ja przed samym użyciem kilka kropelek dodaje na wierzch kremu i lekko mieszam... i nakładam na twarz ... zdecydowanie czyje lepszy efekt. Ponad to rozmawiałam w weekend z córka mojej znajomej i ona jest kosmetologiem więc dostałam fachowe porady i ona mówi, że kolagen dość ciężko się wchłania i musi mieć coś w rodzaju " nośnika".. czyli np. krem.. bo to co czujemy po nałożeniu.. czyli to ciągnięcie to jest ta część klagenu która się nie wchłonęła.. i ja czuje róznice jak stosuje teraz z kremem... acha  i faktycznie.. obowiązkowo witamina c ..

Ja wohl! Sprobuje i tak, a co mi szkodzi:)) I tak juz golym okiem widze poprawe, bo cera jest zdecydowanie ladniejsza.

A Ty te witamine to w jakiej postaci spozywasz? Ja w tabletkach nie mam, tylko pije ten wysokowitaminowy sok (rozrzedzony sokiem z pomaranczy, bo inaczej sie tego nie da przelknac) no i te cytrynowa miksture, ktora nam Kawka zalecila. Tak okolo kilograma cytryny na tydzien spozywam, brrr.

W Chorwacji fajnie bedzie, bo za domem rosna drzewa cytrynowe i juz w czerwcu maja owoce, bede sie witaminowac do upadlego:)) Wlasnie zrobilam rezerwacje na prom do Tallina, juuuhuuu:) tym razem z kabina, bo piesek z nami jedzie a do barow czworonogow nie wpuszczaja.

26,040

Odp: Kobiety na zakręcie

Hejka smile

Jak już mowa o urodzie i pięknej cerze, to ja proszę o pomoc. Od jakiś trzech tygodni, miesiąca zauważyłam, ze strasznie mnie obsypuje trądzik na gębie. Normalnie jakiś koszmar. Zawsze miałam i mam cerę trądzikową, tłustą do tego. No ale ostatnio to jakiś koszmarek.
Nic nie zmieniłam w diecie, nie jem zbyt ostro, więc cholera skąd to sad

26,041

Odp: Kobiety na zakręcie
moniaCo napisał/a:

Hejka smile

Jak już mowa o urodzie i pięknej cerze, to ja proszę o pomoc. Od jakiś trzech tygodni, miesiąca zauważyłam, ze strasznie mnie obsypuje trądzik na gębie. Normalnie jakiś koszmar. Zawsze miałam i mam cerę trądzikową, tłustą do tego. No ale ostatnio to jakiś koszmarek.
Nic nie zmieniłam w diecie, nie jem zbyt ostro, więc cholera skąd to sad

Kurcze, nie wiem Monia. Moze do dermatologa pojdz, zeby sie upewnic, ze to nie tradzik rozowaty?

26,042

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:

A Ty te witamine to w jakiej postaci spozywasz? Ja w tabletkach nie mam, tylko pije ten wysokowitaminowy sok (rozrzedzony sokiem z pomaranczy, bo inaczej sie tego nie da przelknac) no i te cytrynowa miksture, ktora nam Kawka zalecila. Tak okolo kilograma cytryny na tydzien spozywam, brrr.

.

ja piję witamine C lewoskrętną  big_smile

dodatkowo pije codziennie wodę z cytryną rano...

26,043

Odp: Kobiety na zakręcie
moniaCo napisał/a:

Hejka smile

Jak już mowa o urodzie i pięknej cerze, to ja proszę o pomoc. Od jakiś trzech tygodni, miesiąca zauważyłam, ze strasznie mnie obsypuje trądzik na gębie. Normalnie jakiś koszmar. Zawsze miałam i mam cerę trądzikową, tłustą do tego. No ale ostatnio to jakiś koszmarek.
Nic nie zmieniłam w diecie, nie jem zbyt ostro, więc cholera skąd to sad

na pewno to trądzik? może to jakieś uczulenie?  ja kiedyś miałam wysypana cała gębę i okazało się ze uczuliło mnie pierwsze wiosenne słońce..

26,044

Odp: Kobiety na zakręcie

Kurcze chyba dermatolog mnie czeka, bo zwariuję z tą gębą.
Chyba to nie reakcja na słońce, w każdym razie nigdy tak nie miałam.

26,045

Odp: Kobiety na zakręcie
moniaCo napisał/a:

Kurcze chyba dermatolog mnie czeka, bo zwariuję z tą gębą.
Chyba to nie reakcja na słońce, w każdym razie nigdy tak nie miałam.

lepiej isc, bo nie wiadomo, co sie dzeieje. Kosmetyki moga tylko pogorszyc. Moze alergia jakas?


I jak woda z cytryna Malwina i Mussu? Nie jest taka zla, jak odrobine ciepla smile

26,046

Odp: Kobiety na zakręcie

Kawciu  jest ok.. ja nawet lubię..

Dziś leje u mnie .. i mam pms .. galopujący..  i jest mi źle.. brak napędu życiowego...

26,047

Odp: Kobiety na zakręcie
Kawencja napisał/a:

I jak woda z cytryna Malwina i Mussu? Nie jest taka zla, jak odrobine ciepla smile

Nie, no same delicje, lewoskretne:)) Ja cieplej wody do ust nie wezme, tak jak mleka np.. pije zimna, wciskam pol cytryny i tak malymi lyczkami jakos to idzie. Taka sama pychotka jak ten sok z rokitnika. No ale skoro juz takie stare jestesmy, ze w gusla i cuda wierzymy, to i naparow od wiedzmy trzeba sprobowac, a nuz zadziala;)

Ja mam za to inny feler, wyrwalam sobie w jakis niepojety sposob (pewnie zalotka) tak ze 2-3 rzesy mniej wiecej posrodku prawego oka, zrobila sie taka mala przerwa i od tygodni za cholere nie chce odrosnac. Smaruje toto (skore nad) roznymi odzywkami, wmasowuje ten kolagen i nic. Jakies mikro zalazki o dlugosci 2mm tam sa ale nie chca rosnac glupki. Wyglada to dziwnie, szczegolnie jak sobie potuszuje rzesy, bo jest tak dlugo, dlugo, nic, dlugo, krotko.
Na lewym oku ubytkow brak i jest ok.

Pytanie: czy mozna sie pozbawic rzes permanentnie? Pomijajac raka i inne schorzenia, ktorych mi brak, raczej zakladam czynnik mechaniczny.

26,048

Odp: Kobiety na zakręcie

nie. odrosną. spoko. ale na razie zrób tak, że kup takie kępki do naklejania. bouurjois takie miał i wklejaj tam jedną kepkę może?/
ale sie nie znam
rzęsy mam normalne, przeciętne, bez tuszu prawie niewidoczne - jasna oprawa oczu

dobry tusz to podstawa
wodoodpornych nie uzywam bo niszcza rzesy strasznie, glownie podczas zmywania

w ogole to mam pierwsze informacje z badan kontrolnych mlodego.. guz sie zmniejszyl!!! wink leczenie dziala\jaka to radość... \

26,049

Odp: Kobiety na zakręcie
End_aluzja napisał/a:

w ogole to mam pierwsze informacje z badan kontrolnych mlodego.. guz sie zmniejszyl!!! wink leczenie dziala\jaka to radość... \

no to swietnie! trzymam kciuki smile

26,050

Odp: Kobiety na zakręcie
End_aluzja napisał/a:

w ogole to mam pierwsze informacje z badan kontrolnych mlodego.. guz sie zmniejszyl!!! wink leczenie dziala\jaka to radość... \

Rewelacja , bardzo się ciesze i wciąż trzymam kciuku smile smile smile

26,051

Odp: Kobiety na zakręcie

Swietna wiadomosc Endi!

Mussu, odrosna na pewno, tylko one dlugo rosna. Ja kiedys przypalilam sobie jedna rzese. Chyba z pol roku mi odrastala.
Albo jak Endi - kupuj firanz w kepkach, albo jak do lata nic sie nie polepszy, walnij sobie na wakacje sztuczne. Ale tylko na wakacje, bo podobno niszcza rzesy okrutnie. ja mialam raz i czulam sie jak gwiazda albo i rozgwiazda smile

26,052

Odp: Kobiety na zakręcie
Kawencja napisał/a:

Swietna wiadomosc Endi!

Mussu, odrosna na pewno, tylko one dlugo rosna. Ja kiedys przypalilam sobie jedna rzese. Chyba z pol roku mi odrastala.
Albo jak Endi - kupuj firanz w kepkach, albo jak do lata nic sie nie polepszy, walnij sobie na wakacje sztuczne. Ale tylko na wakacje, bo podobno niszcza rzesy okrutnie. ja mialam raz i czulam sie jak gwiazda albo i rozgwiazda smile

no, na wakacje to sobie chyba walne:) fajnie sie w nich plywa i wyglada.

A poki co to bede czekac i tylko smarowac w tym miejscu odzywka.

Naprawde tusz wodoodporny niszczy? Ja zmywam takim plynem dwufazowym i nie tre wcale tylko dociskam wacik i scieram leciutko, ladnie schodzi.

Boje sie, ze z normalnym tuszem szybko bym sie w pande zamienila.

26,053

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:
Kawencja napisał/a:

Swietna wiadomosc Endi!

Mussu, odrosna na pewno, tylko one dlugo rosna. Ja kiedys przypalilam sobie jedna rzese. Chyba z pol roku mi odrastala.
Albo jak Endi - kupuj firanz w kepkach, albo jak do lata nic sie nie polepszy, walnij sobie na wakacje sztuczne. Ale tylko na wakacje, bo podobno niszcza rzesy okrutnie. ja mialam raz i czulam sie jak gwiazda albo i rozgwiazda smile

no, na wakacje to sobie chyba walne:) fajnie sie w nich plywa i wyglada.

A poki co to bede czekac i tylko smarowac w tym miejscu odzywka.

Naprawde tusz wodoodporny niszczy? Ja zmywam takim plynem dwufazowym i nie tre wcale tylko dociskam wacik i scieram leciutko, ladnie schodzi.

Boje sie, ze z normalnym tuszem szybko bym sie w pande zamienila.

ja uzywam wodoodpornego, tez mam plyn dwufazowy, a resztki czyszcze woda miceralna i jakos sie trzymaja. Ale ja mam mocne, dlugie i nie wiem po kim, czarne rzesy smile
na wakacje tez wale sobie sztuczne, bo wtedy ma sie mniej na glowie.

26,054

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:
End_aluzja napisał/a:

w ogole to mam pierwsze informacje z badan kontrolnych mlodego.. guz sie zmniejszyl!!! wink leczenie dziala\jaka to radość... \

no to swietnie! trzymam kciuki smile

i ja.. i ja  !!!!!

26,055

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:
Mussuka napisał/a:
End_aluzja napisał/a:

w ogole to mam pierwsze informacje z badan kontrolnych mlodego.. guz sie zmniejszyl!!! wink leczenie dziala\jaka to radość... \

no to swietnie! trzymam kciuki smile

i ja.. i ja  !!!!!

Ja też się bardzo ciesze. Teraz musi być już tylko lepiej .

U nas słoneczko ,jadę kupić pomidorki koktajlowe do ogrodu . Moje ręce są w opłakanym stanie a to przez to że nie ubrałam rękawiczek do ogrodu .
Do okoła soczysta zieleń i kwitnące wiśnie ,aż chce się oddychać pełną piersią .

26,056

Odp: Kobiety na zakręcie

Dzien dobry Zakretki!

Nina, fajnie, ze masz taki dobry nastroj! Milego dnia!

Mile panie pijace sok z cytryny rano - bedac wczoraj na kontroli zebow, dowiedzialam sie przypadkiem, ze witamina C bardzo niszczy szkliwo i powinno sie to pic przez rurke.

26,057

Odp: Kobiety na zakręcie
Kawencja napisał/a:

Mile panie pijace sok z cytryny rano - bedac wczoraj na kontroli zebow, dowiedzialam sie przypadkiem, ze witamina C bardzo niszczy szkliwo i powinno sie to pic przez rurke.

Nie, no ja sie pochlastam, co nie wlacze kompa to jakies nowinki, a to, ze kolagen tylko z kremem, a to, ze tusze rzesy masakruja ( anie maskaruja), a to ze witamine tylko rurka - w ogole najlepiej to zaczne jak a podstarzala rusalka nie farbowac sie, nie malowac, nie kremowac, bede sobie saute i au naturel  z rozpuszczonym i siwym wlosem (bo farby, lokowki i gumki niszcza), z szara cera, wyblaklym okiem i usteczkami w lnianym giezle boso po trawie spacerowac i ziolkami jedynie sie zywic, a wode zrodlana slomka pic:)

26,058

Odp: Kobiety na zakręcie

Mussu, kupuj rurki bo co z kolagenu, jak Ci zeby wypadna smile)))))

26,059 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2015-05-07 10:31:45)

Odp: Kobiety na zakręcie

Hej smile

hehe nieźle...Mussu uważaj, cobyś szuflady nie musiała sobie obstalowywać smile

O raju...nie wyobrażam sobie nie farbować włosów. Kurcze, nie mam jeszcze 40-tki a siwych włosów masakra. Ale to niestety efekty uboczne stresu zwiaząnego z poteflonem. Poteflon odszedł, ale siwe włosy cholera nie chcą.

Ninka super że jesteś w dobrym nastroju. Ale tam u Was musi być pieknie teraz smile

26,060 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2015-05-07 10:32:50)

Odp: Kobiety na zakręcie
Kawencja napisał/a:

Mussu, kupuj rurki bo co z kolagenu, jak Ci zeby wypadna smile)))))

moze poprostu napoj zmienie:))

rurki owszem kupuje..na tylek i nogi;) jeszcze moge, rozmiar 40 niestety ostatnio.

dobra, twarz, zeby i owlosienie mamy zalatwione, zejdzmy nizej.

Nie znacie moze sposobu na zgubienie wypuklego brzuszka ponizej pepka? Wkurza mnie, bo od pepka w gore jest ok, a wypuklosc zaczyna sie na linii majtek. I zadne nozyce i inne cwiczenia jakos efektu nie daja. Jeszcze rok temu bylo tam w miare plasko, a teraz urosla ta oponka i ni cholery nie schodzi.
A jem tez tak samo. Moze to juz taka starcza podbrzuszna przepuklina czy co?

26,061

Odp: Kobiety na zakręcie

Mussu a co Ty chcesz od 40 tego rozmiaru??
Kobieta musi być kobieca kurcze...takie peany słyszę od Motylka, jak czasem jęczę, że mam tyłek coś za duży smile
A ten mi pitu pitu że mam kształt jak wiolonczela, czyli normalnie ideał dla niego smile
A ja i tak swoje wiem smile
Co do brzuszka to ja mam podobnie. Ale jakoś nie dla mnie katowanie się jakimiś brzuszkami, nożycami itp

26,062

Odp: Kobiety na zakręcie

Musuka ,możesz pić nadal sok z cytryny tylko potem przepłucz buzię wodą .Cytryna niszczy szkliwo jak pozostaje długo na zębach .
Co do oponki też mi się pojawiła ,od kilku dni robię nożyce i rowerek - ciekawe jak długo wytrzymam .
Spadam powiesić pościel dzieciaków na dwór żeby do wieczora wyschła i była pachnąco .
Moja przez chwile wczoraj też była świeżutka ale po kotłowaniu się już taka nie jest . big_smile

26,063

Odp: Kobiety na zakręcie

Wiolonczela moniu, to jeszcze ok, gorzej, jakby Cie do kontrabasu porownal:)) Albo fortepianu:))

Rozmiar 40 jest ok, ale wolalabym 38. Coz, lata swoje robia, coraz wiecej lycry w tych gatkach chyba daja, zeby jeszcze wciskac sie w rurki:)

Ja pije te cytryne nastepujaco: wciskam pol do szklanki, zalewam woda i z cierpieniem na twarzy wypijam. Potem do tej samej szklanki wlewam nastepna wode i nastepna i tak 1,5 l wody wypijam. Wiec chyba sa te moje zeby dobrze wyplukane;)

26,064

Odp: Kobiety na zakręcie

Ninka., dzieki bo mnie dentysta - sadysta wczoraj nastraszyl! Az kupilam te cholerne rurki smile

26,065

Odp: Kobiety na zakręcie

eee nie maskary masakrują rzęsy, ale ich zmywanie.. im bardziej wodooporony tusz tym więcej potem trzesz oczyska wacikami.. o to chodzi...

Mussu - a oponke masz na wierzchu taką? że jak złapiesz, to tłuszczyk jest?? czy weewnątrz urósł ci brzuch??

jak to wytłumaczyc... hehehhe

no wiesz o co chodzi
bo jak to zewnętrzna warstwa tłuszczu, to wymodeluj masażami....
a jak wewnętrzna, to może masz duże wygięcie kregosłupa i tak ci "narządy wypycha do pr\odu""

mater klos,, co ja za teksty dzisiaj piszę..

są takie ćwiczenia... na bazie canaletiksu - i pilatesu, które uruchamiają te wewnętrzne dolne mięsnie, to nie jest łatwe...

Posty [ 26,001 do 26,065 z 29,007 ]

Strony Poprzednia 1 … 399 400 401 402 403 … 447 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kobiety na zakręcie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024