hm... napisał/a:Dunkis napisał/a:Ale to przeczy naszej postawie - każdy chce być miły, bo być mily daje szanse być akceptowanym i nie prowadzi do kłopotów.
Stąd wniosek - ludzie są nieszczrzy, by być uznawanymi za miłychps
Ale glupoty wypisuje. Nie zdziwię się jak ktoś mi zaraz przywali.Nie no masz rację.
Tak jest niestety. To sztuka być szczerym i bezpośrednim w dzisiejszych czasach. To wymaga odwagi.Wiesz, tak przeczytałam tam wyżej kiedy o tym nastawieniu pisałeś itd. i masz rację, wielką rację. To jest proste i zirytowało mnie na początku przyznam, ale dało do myślenia. To jest klucz. Naprawdę.
Ile trzeba przeżyć i doświadczyć żeby było lepiej...
Dzięki.Przyzwyczaiłem się - ze mnę już tak jest. Gdy walę kawę na ławę to ludzie najpierw się buntują, obrażają, irytują , czasem zaprzeczają, nie raz kłócą, a potem ... czasami - jak pozwola sobie na refleksję ... to zaczyna być lepiej. tak sobie piszę, bo trudno mi powiedzieć tak po prostu - bardzo proszę - no ale to nie jedyna moja wada.
To nastawienie wydało się być tak proste, że aż nie możliwe.
Raczej zaleta.
Szkoda, że zareagowałam tak schematycznie.