monia&Co napisał/a:Właśnie dobro dziecka!
Nie widze sensu burzyć jej świata jeszcze bardziej, więc swój DOM ma jeden. Tam w przyszłości ewentualnie swój kącik.
Córka ma telefon do taty i wie, że zawsze może dzwonić.
Myśle, że na razie informacja o innej kobiecie będzie zbyt dużym szokiem. Musi się najpierw oswoić z myślą, że tata z nami nie mieszka. Ja również!
Na razie tatuś się wykazuje na maxa. mam nadzieję, że to się na niekorzyść dziecka nie zmieni. Chociaż na pewno lafirynda będzie marudzić, ze czemu tak często tam jeździsz, a musisz dziś tam jechać? A do tego lekarza to twoja żona nie może pójść? A tej wody sama nie może sobie kupić? A na wakacje pociągiem nie może jechać? Ty ją musisz zawozić?
Będę miała wredną satysfakcję!
***Córka ma telefon do taty i wie, że zawsze może dzwonić.***
minie kilka lat i może nie musi byc bardzo różnie.
***Myśle, że na razie informacja o innej kobiecie będzie zbyt dużym szokiem. *** tego tematu akurat ja nie potrafiłam przeskoczyc.. nie tyle informacji,że jest druga kobieta ale jej kontaktu z moimi dziećmi.. to było miażdżące mnie do parteru uczucie.
*****Na razie tatuś się wykazuje na maxa. mam nadzieję, że to się na niekorzyść dziecka nie zmieni*** zwróce tu uwagę na ważne stwierdzenie; NARAZIE.
***Chociaż na pewno lafirynda będzie marudzić*** prędzej niz myślisz z naciskiem na NA PEWNO.
***czemu tak często tam jeździsz, a musisz dziś tam jechać? A do tego lekarza to twoja żona nie może pójść? A tej wody sama nie może sobie kupić? A na wakacje pociągiem nie może jechać? Ty ją musisz zawozić?***
i wieeeeeele jeszcze innych argumentów przeciwko Tobie i Twojej córce.
****Będę miała wredną satysfakcję!*** Moniczko ja mialam ją bardzo krótko... Tobie tego nie zycze.
Masz szanse korzystac z doświadzcenia mojego i wielu innych tu dziewczyn........... to cenne.. ja takiej szansy nie mialm. Założenia powinnas miec jak najbardziej negatywne.. zawsze lepiej sie miło rozczarować.