monia&Co napisał/a:Normalnie się cała trzęsę, że ja i moje dziecko bedziemy musiały przez gada depresyjnego przechodzić takie jazdy...
Kurna, a było: świadomy praw i obowiązków.........i że Cię nie opuszczę ........i inne takie sratatata..
Wściekła jestem!:o:o:o
Monia, nie przewiduj czarnych scenariuszy. równie dobrze może wszystko przejśc szybko i bezpolesnie... są rózne scenariusze...
w poznaniu jest taka organizacja Fundacja Adams, chyba, która zajmuje nsię wspieraniem rodzin rekonstruowanych i rozbitych, między innymi udzielają wsparcia dzieciom. Komitet Ochrony Praw Dziecka też oferuje terapie dla dzieci, których rodzicie się rozwodzą. jęsli uznasz, że młoda potrzebuje wsparcia- to naprawde mozna je jej zapewnić
po drugie racje ma pomarańczowa - nie bierz odpowiedzialności za cały świat, decyzje swojego meża, czyjeś zachowania
odpowiadac możesz tylko za to, co ty robisz i co ty czujesz
i jesli powiesz swojej córce otwarcie, że to jest dla ciebie trudny moment, bo bardzo kochałas tatusia, a on zdecydował się odejść i że teraz wspólnie z tatą będziecie musieli wiele rzeczy poukłądac, uzgodnić, i często czujesz żal ale też złość, bo przecież ani ty, ani jej tatuś nie planowali takich sytuacji...
to ona nie będzie się bała. musisz jej powiedzieć, że to co ty przechodzisz i wszystkie twoje reakcje są naturalne. i ona ma prawo tez do wszystkich emocji. i ty w pełni akcpetujesz wszystko, co jej dotyczy. i bedziesz zawsze przy niej i będziesz ją wspierać.
I powtarzaj to jak zdartą płytę,, powtarzaj, powtarzaj powtarzaj
to nic, że jesteś smutna, nie szkodzi, że jesteś zła, to naturalne rekacje i masz do nich prawo. kocham cię i jestem z tobą
kocham cię i jestem z tobą
kocham cię i jestem z tobą