Kobiety na zakręcie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kobiety na zakręcie

Strony Poprzednia 1 … 18 19 20 21 22 … 447 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1,236 do 1,300 z 29,007 ]

1,236

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Witajcie z samego rana ;-)



Pomarańczowa.. Ty się znasz:D Ty mi powiedz.. jakbym chciała sie tam wybrac na wycieczkę bo to zamczysko zawsze mnie nęciło.. big_smile co poza nim mozna tam zobaczyc ciekawego?

no z "ciekawych rzeczy "to tam niestey tylko Bayern, Bayern i Bayern jest!Jak ktos lubi.
;-)))
Dlatego jak tam bylismy to polaczylismy to z wypadem do Garmisch.Bo i na Zugspitze sie wyjechalo i Garmisch zwiedzilo.
Takie zanurzanie sie w bayerowskie klimaty( chodzenie po gorach, podziwianie widoczkow w lecie ) to nie moja ulubiona urlopowa rozrywka.Lubie gory ale zima.

Zobacz podobne tematy :

1,237 Ostatnio edytowany przez nina1234 (2012-07-05 09:04:02)

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Witajcie z samego rana ;-)

Sorry ale zaczne " po mojemu". Jaja jak berety big_smile inaczej nie umiem tego okreslić. Wczoraj znów sie dodzowniłam do Pani Tarocistko-Wróżki. Sekret działa. Ja normalnie jestem w szoku totalnym. Ja rozumiem,że ktoś w to nie wierzy, sama jestem sceptyczna dosyć ALE ona powiedziała dokładnie tak jak jest!!! o mnie, o nim , o naszych finansach... Ja zapytałąm TYLKO o fionanse a ona poruszyła również sama z siebie temat mnie i Miśka. I powiedziała; ooo widze kryzys... duży kryzys.. ale niech sie Pani nie matrwi dacie radę, przejdziecie to...
Ja wiem... szajbe juz mam z lekka.. wiem.. ale jakoś sie musze pocieszać prawda..?

Ninko tak rzadko wpadasz.. ja właśnie nie mogę wyjść z podziwu nad takimi sytuacjami jak ma Ewa.. ja serio nie miałąbym sił.. Teraz łapię się w tej całej powoli normującej się sytuacji,że odczuwam wielką tęsknotę.. za świętym spokojem.. jak mi tego cholernie brakuje...

Pomarańczowa.. Ty się znasz:D Ty mi powiedz.. jakbym chciała sie tam wybrac na wycieczkę bo to zamczysko zawsze mnie nęciło.. big_smile co poza nim mozna tam zobaczyc ciekawego?

Witaj Malwinka ,ostatnio miałam tyle na głowie ,że nie miałam czasu pisać ,ale cały czas czytam .Mam nadzieję ,że wróżka Cię uspokoiła .Ja nie korzystam z wróżek przede wszystkim ze strachu .Kiedyś koleżanka z głupoty postawiła mi tarota ,bo dopiero się tego uczyła.Powiedziała ,że jeszcze teraz dziecka nie będę miała .Ja stwierdziłam ,że to głupie bo przecież jestem w ciąży i wyśmiałam te karty.Kiedy straciłam dziecko ,przypomniała mi się ta wróżba .Rzeczywiście ,urodziłam później dziecko ,ale nie to.Może Ci wróżba się spełni i będziesz szczęśliwa.


Monia nadal się nie odzywa ,chyba musi być już zmęczona .Ja na wakacje planuje wyjazd w sierpniu a to jeszcze długo.Teraz to już muszę wyjść z łóżka bo się znowu ze wszystkim nie wyrobię .

1,238

Odp: Kobiety na zakręcie

Cześć netkobietki:)
W temacie WRÓZKA - mam koleżankę, która tez korzystała ( nie przez telefon ale osobiście) i spełniało się. Nawet sama myslałam czy nie skorzystać. Aż starch się bać;) Więc Malwina - sama widzisz, będzie dobrze.

W temacie Ja i mój związek - zdrada otworzyła mi oczy na wiele spraw, dobrą rzeczą jest to że zaczęłam bardziej świadomie przeżywać różne uczucia, więcej myśleć o sobie a nie o innych (wszystkim polecam), wybieram to co dla mnie dobre a unikam tego co mi szkodzi( dlatego mój M juz nie jest pepkiem świata smile Duzo zawdzięczam temu forum, bo chociaż sie często nie odzywam to czytam regularnie. Duży ukłon dla Was kobietki:)

Ciekawe gdzie jest Monia?

1,239

Odp: Kobiety na zakręcie

...a o Monie sie baaardzo marwię..

1,240

Odp: Kobiety na zakręcie
ewka123 napisał/a:

Cześć netkobietki:)
W temacie WRÓZKA - mam koleżankę, która tez korzystała ( nie przez telefon ale osobiście) i spełniało się. Nawet sama myslałam czy nie skorzystać. Aż starch się bać;) Więc Malwina - sama widzisz, będzie dobrze.

W temacie Ja i mój związek - zdrada otworzyła mi oczy na wiele spraw, dobrą rzeczą jest to że zaczęłam bardziej świadomie przeżywać różne uczucia, więcej myśleć o sobie a nie o innych (wszystkim polecam), wybieram to co dla mnie dobre a unikam tego co mi szkodzi( dlatego mój M juz nie jest pepkiem świata smile Duzo zawdzięczam temu forum, bo chociaż sie często nie odzywam to czytam regularnie. Duży ukłon dla Was kobietki:)

Ciekawe gdzie jest Monia?

Cześć Ewka u mnie jest dokładnie tak samo ,wcześniej ja się wcale nie liczyłam a teraz stałam się dla siebie kimś ważnym.Nie mam jeszcze na tyle odwagi by zawsze postąpić na swoim ,czasami dużo spraw przemilczam ,ale cały czas się uczę .Gdyby nie ten ogromny ból w sercu to ta zdrada dała trochę dobrego ,otworzyła mi przede wszystkim oczy,ale jak mówią słowa piosenki "w życiu są piękne tylko chwile".

1,241

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

...a o Monie sie baaardzo marwię..

Ja też ,a jak tam u ciebie sprawa z listem .Rozmawialiście na ten temat ,czy cisza?

1,242

Odp: Kobiety na zakręcie
nina1234 napisał/a:
ewka123 napisał/a:

Cześć netkobietki:)
W temacie WRÓZKA - mam koleżankę, która tez korzystała ( nie przez telefon ale osobiście) i spełniało się. Nawet sama myslałam czy nie skorzystać. Aż starch się bać;) Więc Malwina - sama widzisz, będzie dobrze.

W temacie Ja i mój związek - zdrada otworzyła mi oczy na wiele spraw, dobrą rzeczą jest to że zaczęłam bardziej świadomie przeżywać różne uczucia, więcej myśleć o sobie a nie o innych (wszystkim polecam), wybieram to co dla mnie dobre a unikam tego co mi szkodzi( dlatego mój M juz nie jest pepkiem świata smile Duzo zawdzięczam temu forum, bo chociaż sie często nie odzywam to czytam regularnie. Duży ukłon dla Was kobietki:)

Ciekawe gdzie jest Monia?

Cześć Ewka u mnie jest dokładnie tak samo ,wcześniej ja się wcale nie liczyłam a teraz stałam się dla siebie kimś ważnym.Nie mam jeszcze na tyle odwagi by zawsze postąpić na swoim ,czasami dużo spraw przemilczam ,ale cały czas się uczę .Gdyby nie ten ogromny ból w sercu to ta zdrada dała trochę dobrego ,otworzyła mi przede wszystkim oczy,ale jak mówią słowa piosenki "w życiu są piękne tylko chwile".

Dokładnie Nina dokładnie tak!
Ja też nie mówię, że jest super (bo nie jest, jescze wiele rzeczy wytraca mnie z równowagi, jest we mnie dużo żalu i złości) ale juz nie walczę z wiatrakami, widzę pozytywne zmiany w sobie i to jest chyba najważniejsze. Nie wiem co będzie dalej, nie wiem czy moje małżeństwo przetrwa czy nie (może skorzystam z wrózki ha;) ale czuję, że jestem coraz silniejsza i rzadziej upadam na kolana.

1,243

Odp: Kobiety na zakręcie
nina1234 napisał/a:
Malwina69 napisał/a:

...a o Monie sie baaardzo marwię..

Ja też ,a jak tam u ciebie sprawa z listem .Rozmawialiście na ten temat ,czy cisza?

Podobno dzis ma go czytać.   
A ja bede mniej się udzielala .. bo wlasnie dosstałam nowinę,że czeka mnie szczgółowa kontrola NIKu..

że tak się wyrażę;  $#^&(&^BHY^^%$$$###%^^&^&(*&*  !!!

1,244

Odp: Kobiety na zakręcie
ewka123 napisał/a:

Dokładnie Nina dokładnie tak!
Ja też nie mówię, że jest super (bo nie jest, jescze wiele rzeczy wytraca mnie z równowagi, jest we mnie dużo żalu i złości) ale juz nie walczę z wiatrakami, widzę pozytywne zmiany w sobie i to jest chyba najważniejsze. Nie wiem co będzie dalej, nie wiem czy moje małżeństwo przetrwa czy nie (może skorzystam z wrózki ha;) ale czuję, że jestem coraz silniejsza i rzadziej upadam na kolana.

To dobrze ,że jesteś coraz silniejsza ,ale musisz się przygotować na to, że przyjdą też słabsze dni .Ja na początku też myślałam ,że sobie ze wszystkim poradzę a teraz mam czasami takie dni w których jest dużo żalu i smutku.Mam nadzieję ,że to wkrótce minie .Życie nauczyło mnie jednej rzeczy ukrywać łzy pod uśmiechem.

1,245

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:
nina1234 napisał/a:
Malwina69 napisał/a:

...a o Monie sie baaardzo marwię..

Ja też ,a jak tam u ciebie sprawa z listem .Rozmawialiście na ten temat ,czy cisza?

Podobno dzis ma go czytać.   
A ja bede mniej się udzielala .. bo wlasnie dosstałam nowinę,że czeka mnie szczgółowa kontrola NIKu..

że tak się wyrażę;  $#^&(&^BHY^^%$$$###%^^&^&(*&*  !!!

Trzymam kciuki i sama zabieram się do pracy.

1,246

Odp: Kobiety na zakręcie

Dziewczyny, Monia napisała w swoim wątku. Zajrzyjcie...

1,247

Odp: Kobiety na zakręcie

To starszne.. ja wiedzialam, pisala mi o tym.. nie byłam upoważniona żeby to naglaśniac.. ale bardzo chcialm żeby tu w tej sytuacji zajrzala, żeby sie nie gryzla z tym sama.. wiem jak to jest... poczucie takiej cholernej beznadziejności... ale to mija, pzrechodzi jak choroba.. i z Monika też tak bedzie..
Monika.. nie znikaj..

1,248

Odp: Kobiety na zakręcie

Malwina, jeśli ona nawet tu nie wróci to dobrze, że Ty jesteś obok poza forum...Ufa Tobie. Bardzo się o nią martwię...

1,249

Odp: Kobiety na zakręcie

Bardzo mi przykro z powodu Moni .Malwina a jak u ciebie ,w sprawie listu coś powiedział?Jak tam wczorajsza kontrola ?Rozumiem ,że wszystko w porządku.

1,250

Odp: Kobiety na zakręcie

MOja kontrola dopiero bedzie...eech  ciary po tyłku mi chodza.. żartów nie ma...
Srrrrrrresss.

List. Przeczytał i nie skomentował. Cisza. Może czeka na okazję dobra do rozmowy bo nie było. Ale jest jakiś inny.. .hmmh nie wiem jak to ująć ale inny.. cierpliwszy dla mnie, jakiś jakby poruszony tym co napisalam. Mialam owszem napisac krótko a wyszły mi jak zwykle ze 4 tomy tekstu..

Monia jest Wielka.

A teraz mnie nurtuje jeden temat. Co prawda nurtuje mnie juz od jakiegoś zcasu ale Wam nie pisałam o tym. Badam sprawę, orientuje sie, zbieram wiedze..

Chodzi mi po głowie wyjazd za granice do pracy. Tutaj ( u mnie) zrobiła sie prawdziwa bryndza.. nie dam rady tak dłużej, wyczerpałam wszystkie chyba już pomysły na " dorobienie".. Musze podjąc bardziej radykalne kroki.. chcoiazby na zasadzie' kto nie ryzykuje ten nie ma"

Co Wy na to..? jakies rady.. ;-)))

1,251

Odp: Kobiety na zakręcie

Ale praca jaka? Sezonowe zbiory czy jakaś opieka? Czy może sprzątanie...to chyba jedyne możliwości na podreperowanie domowego budżetu na szybko.
O inną lepszą pracę to trza się nie źle na starać hmm nie jest łatwo.

1,252

Odp: Kobiety na zakręcie

Najvbardziej sprzątanie.. bo lubię  ;*-))  w sumie nie boje się pracy żadnej,... mam ogromna motywacje..ale jestem cykorem i wiesz.. musislabym mieć uczciwe namiary ..lub kogos z kim moglabym pojechac..

1,253

Odp: Kobiety na zakręcie

W takim razie najlepiej sprzątanie w hotelu bo jest możliwość darmowego zakwaterowania.
Chyba ,że jakiś nie duży zajazd prywatny tyle że w takich robi się dosłownie wszystko od sprzątania po zmywak ogółem wynieś przynieś pozamiataj.
Mnie się kiedyś udało załapać sprzątanie w hotelu,fakt że dnia wolnego nie miałam po 8godzin dziennie owszem zarobiłam nie źle ale wytrzymałam 1,5 miesiąca schudłam jak szczapa,własne dziecko mnie nie poznało big_smile
Tyle że to kope lat temu było.
Przeglądając w Niemczech ogłoszenia nie spotkałam się z powyższym,raczej prywatnie potrzebują do domu ale wówczas nikt nie da mieszkania bo to przeważnie praca na 3-4 godziny 2-3 razy w tygodniu.
Najprędzej co można znaleźć to do opieki 24h,wiem że nie każdemu to odpowiada.
Oraz co najważniejsze ...dobrze jak praca z polecenia od kogoś,przez kogoś załatwiona.
Nie wiem jak to wygląda gdy się jedzie z agencji,ile wychodzi się na czysto zarobkowo i jakie są stawki.

1,254

Odp: Kobiety na zakręcie

własnie.. ja raczkuje w tym temacie.. szukam kontaktów, znajomości z ludźmi zorienowanymi.. praca w hotelu by mi najbardziej odpowiadala a jadąc z nastawieniem ,że mam pracowac i tym samym zarabiać pewnie jest lżej .. ;-) 

Musze .. bo jest z dnia na dzien coraz gorzej.. juz teraz po prostu MUSZĘ.

1,255 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2012-07-06 15:55:19)

Odp: Kobiety na zakręcie

Malwina, tutaj najchetniej zatrudniaja mezczyzn . Bardzo duzo z Polski , glownie do zbierania  np. Spargel albo ogorkow.
Wiem bo kiedys kolezanka chciala dla syna i zalatwialam.

Ale oni maja tak, ze niechetnie biora kogos kogo nie znaja. Ludzie od lat jezdza w te same miejsca, oni tam spia w pokojach gdzies u gory na Bauernhofie i jedza wszyscy razem , gotuje ta Bäuerin , ( nawet z deserem )
Ten chlopak sobie wtedy dobrze zarobil przez wakacje na prawo jazdy.

1,256

Odp: Kobiety na zakręcie

Rozumiem Cię Malwina,ja jestem od miesiąca po przeprowadzce i ledwo się ogarnęłam z wszystkim ...nie mogę sobie miejsca znaleźć,tak samo szukam zajęcia składam podania i co dzień przeraża mnie fakt czy dobrze zrobiłam w końcu w starym miejscu miałam poukładane jakoś może nie rewelka ale jakoś było i praca była...no ale decyzja była naszą wspólną, powodowana lepszymi zarobkami mojego mężczyzny.
Hmmm...nie wiem co ci poradzić ,bo same linki do ogłoszeń nie wiele ci dadzą,musiałabyś mieć kogoś kto zadzwoni dogada warunki tyle że jak do tej pory nie trafiłam na takie ogłoszenie które Ciebie interesuje,tak jak pisałam są to prace przeważnie gdy się jest na miejscu a i tak trzeba się przemieszczać,najlepiej własnym autem.
Może pomarańczowa coś doradzi ? Chyba też mieszka w deutschlandach.

1,257

Odp: Kobiety na zakręcie

dziękuje Dziewczyny.. szukam bez większego znaczenia na kraj, byle by bezpiecznie bo się trochę naczytałam o obozach pracy..i takich tam przekrętach na ludziach. Ja Nikandro mam tu prace, urzednikiem jestem, mam swoje biureczko i pokoik, do pracy 10 minut pieszo, rowerkiem 3 minuty, trzynastki...i takie tam ale co z tego? nie możemy z tym cholernym kredytem dojśc do ładu.. mam naprawdę kiepsko..

Ja moge nawet opiekowac się 24h kimś.. dobrałabym sobie np. na " zmianę" jakąś zaufaną osobę żeby być np. 2-3 miesiące wrócić i pobyc tu i znów wyjechać.. Oby to wszystko nie było marzeniem ściętej głowy......................................

1,258 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2012-07-06 16:58:42)

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

dziękuje Dziewczyny.. szukam bez większego znaczenia na kraj, byle by bezpiecznie bo się trochę naczytałam o obozach pracy..i takich tam przekrętach na ludziach. Ja Nikandro mam tu prace, urzednikiem jestem, mam swoje biureczko i pokoik, do pracy 10 minut pieszo, rowerkiem 3 minuty, trzynastki...i takie tam ale co z tego? nie możemy z tym cholernym kredytem dojśc do ładu.. mam naprawdę kiepsko..

Ja moge nawet opiekowac się 24h kimś.. dobrałabym sobie np. na " zmianę" jakąś zaufaną osobę żeby być np. 2-3 miesiące wrócić i pobyc tu i znów wyjechać.. Oby to wszystko nie było marzeniem ściętej głowy......................................

Malwina , tutaj Ci wyszukalam,

:


http://www.mypolacy.de/ogloszenia/dam-prace/do-sprzatania-hoteli-oraz-pracownik-magazynowy-umowa-o-prace-ubezpieczenie-panstwowenie-gewerba,180482.html

ale musialabys sobie zakwaterowanie zalatwic. Moze z kims w  pokoju na spolke byloby korzystniej ? i bezpieczniej ?

albo tu zadzwon
http://www.mypolacy.de/ogloszenia/dam-prace/praca,244179.html

a tutaj Ci znalazlam od zaraz:
http://www.mypolacy.de/ogloszenia/dam-prace/praca-dla-opiekunki-osob-starszych-od-zaraz,243914.html

1,259

Odp: Kobiety na zakręcie

pomaranczowa.. śliiiczne dzieki... popatrze w wolnej chwili................  ;-))))

1,260

Odp: Kobiety na zakręcie

Malwina dzisiaj z mężem się uśmiałam .Ostatnio pisałaś jak nakrzyczałaś na przydrożne ssaki leśne .Ja już się przyzwyczaiłam ,że one ostatnio mają krzesełka ,żeby nogi za wcześnie nie wysiadły ,ale jak zobaczyłam wielki różowy fotel ,to ze śmiechu nie mogłam .
Co tam u ciebie bo Monia to silna kobieta i ze wszystkim sobie poradzi.

1,261

Odp: Kobiety na zakręcie

..przydrożne ssaki leśne  .. big_smile  teraz ja sie uśmiałam..
Monia naprawde jest silna baba.. wiem,że cierpi.. to oczywiste ale jednoczesnie naprawde nad podziw sobie radzi.. ze mna było o wiele gorzej.. o wiele.. może dlatego,że wtedy  nie było takiego forum..?

Z moim Miskiem raz lepiej raz gorzej.. zgrzyta między nami bardzo.. nie wiem kiedy i jak sie to na dobre poukłada... sama juz nie wiem co myślec i co robić.. nie chce wegetować, nie chce zyć aby aby... byle jak.. chce NORMALNIE...   a On nie rozumie o co mi w kółko chodzi...

Teraz żyje kontrolą.. i żołądek mam w gardle.. wykończe sie.. jestem taki panikarz..że szok..............

1,262

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Teraz żyje kontrolą.. i żołądek mam w gardle.. wykończe sie.. jestem taki panikarz..że szok..............

kontrola Miska czy kontrola w pracy ?

1,263

Odp: Kobiety na zakręcie

.. w pracy..

jego nie kontroluje.. aczkolwiek jestem czujna ;-)  wogóle nerwy, nerwy i nerwy..co za czasy...

1,264 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2012-07-11 09:34:19)

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

.. w pracy..

jego nie kontroluje.. aczkolwiek jestem czujna ;-)  wogóle nerwy, nerwy i nerwy..co za czasy...

te tzw. " czasy " zawsze byly takie same...

:-)

Malwina , a probowalas "Autogenes Training "? (czy jak to bedzie po polsku, na pewno wiesz)-bardzo dobrze dziala i nawet szybko mozna sie nauczyc, mamy wsrod znajomych teraz sporo rozstan, rozwod, separacje (co za swiat) i wszyscy go chwala.Sprobuj!

1,265

Odp: Kobiety na zakręcie
pomaranczowa 1 napisał/a:
Malwina69 napisał/a:

.. w pracy..

jego nie kontroluje.. aczkolwiek jestem czujna ;-)  wogóle nerwy, nerwy i nerwy..co za czasy...

te tzw. " czasy " zawsze byly takie same...

:-)

Malwina , a probowalas "Autogenes Training "? (czy jak to bedzie po polsku, na pewno wiesz)-bardzo dobrze dziala i nawet szybko mozna sie nauczyc, mamy wsrod znajomych teraz sporo rozstan, rozwod, separacje (co za swiat) i wszyscy go chwala.Sprobuj!

Że jaki trening?

1,266

Odp: Kobiety na zakręcie

auto.. genny? nie wiem co to..:D

1,267

Odp: Kobiety na zakręcie

dziewczyny , to niemozebne , ze tego nie znacie.
Poczytajcie troche.sa instruktaze jak sie szybko nauczyc i go opanowac,poszukajcie w necie.

W kazdym razie u wielu dziala i to bardzo. Mam znajoma , ktora w ciagu jednej minuty uspokaja sie z szalejacego dzika  ( ;-)) w... zasypiajaca sarenke

1,268

Odp: Kobiety na zakręcie

Znaczy trening autouspakajania się?
To nie dla mnie, ja wkurzona musze być, bo jak się rozłażę to potem kiepskie efekty są...

1,269

Odp: Kobiety na zakręcie
monia&Co napisał/a:

Znaczy trening autouspakajania się?
To nie dla mnie, ja wkurzona musze być, bo jak się rozłażę to potem kiepskie efekty są...

tez tak mysle,

raczej o Malwinie myslalam

1,270

Odp: Kobiety na zakręcie

Ażebys wiedziała,że poszperam........... jestem strzepek nerwowy... czy jakos tak..

1,271

Odp: Kobiety na zakręcie

Szukałam. Nic nie znalazłam poza samouspokajaniem niemowląt i dzieci.. a ja juz dawno nie dziecko..;-(((  auto uspokajanie odpada, samo uspokajanie odpada.. może jakas inna podpowiedź..?

1,272

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Szukałam. Nic nie znalazłam poza samouspokajaniem niemowląt i dzieci.. a ja juz dawno nie dziecko..;-(((  auto uspokajanie odpada, samo uspokajanie odpada.. może jakas inna podpowiedź..?

Ponizej cos, co wygooglalam rano. Ja nie mam kontroli, ale reorganizacje, wiec tez sie musze uspokajac. Przeciez nie bede pila wina codziennie smile


Techniki relaksacyjne ? trening autogenny J. H. Schultza
W stanie relaksu zwalnia i pogłębia się oddech, zwalnia serce, zmniejsza się zużycie tlenu i napięcie mięśniowe, rozszerzają się niektóre naczynia krwionośne i zmniejsza się tempo przemiany materii. To rodzaj przyjemnej psychicznej i fizjologicznej demobilizacji, który odczuwa się jako wewnętrzny spokój, odprężenie, błogostan oraz łagodną euforię.

Takie stany można uzyskać drogą odpowiedniego treningu, podczas którego organizm ładuje się dodatkową życiową energią jak akumulator. Jedną z bardziej znanych technik relaksacyjnych jest trening autogenny J. H. Schultza. Technika ta składa się z dwóch rodzajów ćwiczeń: odczuwania ciężaru ciała oraz jego ciepła. Ćwiczenie treningu autogennego polega na rozluźnianiu ciała, a następnie na stosowaniu autosugestii w bardzo prostej formie. Tekst autosugestii najlepiej nagrać.

Usiądź wygodnie na krześle, stopy ustaw równolegle, płasko na podłodze. Ręce niech będą lekko zgięte w łokciach, dłonie lekko ugięte oprzyj na udach. Zwróć uwagę na palce dłoni, powinny być swobodnie ?puszczone?. Wyprostuj kręgosłup. Celem relaksu jest uzyskanie fizycznego rozluźnienia i psychicznego odprężenia oraz osiągnięcie związanego z nimi poczucia spokoju.

Ćwiczenie odczuwania ciężaru ciała
Siedzę wygodnie. Jestem spokojny/a, zupełnie spokojny/a. Zamykam oczy. Oddycham spokojnie. Obserwuję swój oddech. Odczuwam spokój, błogi spokój. Oddycham lekko i spokojnie. Rozluźniam mięśnie wokół oczu. Moje oczy są pasywne, zwrócone do wewnątrz, rozluźniam nos, policzki i uszy. Odprężam mięśnie wokół ust. Moja dolna szczęka lekko opada, moja szyja nieco się wydłuża. Rozluźniam skórę na głowie w kierunku karku, rozluźniam kark i barki. Rozluźniam mięśnie prawej ręki. Prawa ręka jest ciężka, bardzo ciężka, nie mogę jej podnieść. Oddycham lekko, spokojnie. Odczuwam spokój. Rozluźniam mięśnie lewej ręki. Lewa ręka jest ciężka, bardzo ciężka, nie mogę jej podnieść. Moje obie ręce: prawa i lewa są bardzo ciężkie, przylegają do podłogi. Rozluźniam przód ciała. Moje piersi, pas brzuch i podbrzusze są ciężkie, bardzo ciężkie, nie mogę ich podnieść. Ciężar z przodu ciała spływa na podłoże. Rozluźniam tył ciała, mięśnie wzdłuż kręgosłupa, pas miednicę i pośladki. Tył ciała jest ciężki, bardzo ciężki nie mogę go podnieść. Rozluźniam mięśnie prawej nogi. Prawa noga jest ciężka, bardzo ciężka, nie mogę jej podnieść. Oddycham lekko, spokojnie. Odczuwam spokój. Rozluźniam mięśnie lewej nogi. Lewa noga jest ciężka, bardzo ciężka, nie mogę jej podnieść. Moje obie nogi: prawa i lewa są bardzo ciężkie, przylegają do podłogi. Oddycham lekko i spokojnie. Całe moje ciało jest rozluźnione. Czuję ciężar całego ciała. Odczuwam głęboki, wewnętrzny spokój. Całe moje ciało wypoczywa i powraca do harmonii.

Wrażenie ciężkości w miarę praktyki coraz łatwiej rozprzestrzenia się na całe ciało. W stanie głębokiego rozluźnienia pozostań pięć do dziesięciu minut. Następnie podaj autosugestię ? ?uczucie ciężkości ustępuje, poruszam rękami i nogami, całe ciało odzyskuje zdolność ruchu?. Policz w myślach do pięciu i otwórz oczy. Kiedy opanujesz umiejętność odczuwania ciężaru ciała, przystąp do ćwiczenia wyzwalania ciepła w organizmie.

Ćwiczenie odczuwania ciepła
Leżę wygodnie, bardzo wygodnie, jestem spokojny/a, zupełnie spokojny/a. Zamykam oczy. Odprężam wszystkie mięśnie ciała. Czuję, jak napięcie mięśni ustępuje. Ustępuje powoli i całkowicie. Oddycham lekko i spokojnie. Odczuwam spokój, błogi, kojący spokój. Ciepło przepływa przez moją lewą rękę, płynie od ramienia w kierunku dłoni. Z każdą chwilą czuję je wyraźniej, jeszcze wyraźniej. Lewa ręka jest coraz cieplejsza. Oddycham lekko i spokojnie. Ciepło teraz przepływa przez moją prawą rękę, płynie od ramienia w kierunku dłoni. Z każdą chwilą czuję je wyraźniej, jeszcze wyraźniej. Prawa ręka jest coraz cieplejsza. Oddycham lekko i spokojnie. Ciepło zaczyna przepływać przez moją lewą nogę, płynie od pachwin do stopy. Z każdą chwilą czuję je wyraźniej, jeszcze wyraźniej. Moja lewa noga jest coraz cieplejsza. Oddycham lekko i spokojnie. Ciepło zaczyna przepływać przez moją prawą nogę, płynie od pachwin do stopy. Z każdą chwilą czuję je wyraźniej, jeszcze wyraźniej. Moja prawa noga jest coraz cieplejsza. Oddycham lekko i spokojnie. Z rąk ciepło promieniuje na klatkę piersiową, z nóg przesuwa się w kierunku brzucha. Czuję szczególne ciepło w splocie słonecznym (miejscu między końcem mostka i pępkiem). Mój splot słoneczny jest bardzo ciepły. Ze splotu słonecznego płynie strumień ciepła. Ciepło ogarnia całe moje ciało. Moje ciało jest ciepłe tak, jakbym zanurzał/a się w ciepłą kąpiel. Jedynie moje czoło pozostaje chłodne. Czoło zawsze jest chłodne. Jestem całkowicie odprężony/a i ciepły/a. Jedynie moje czoło pozostaje chłodne.

Pozostań w tym stanie co najmniej pięć minut. Następnie policz w myślach od jednego do pięciu i spokojnie otwórz oczy. Poleż jeszcze chwilę z otwartymi oczami, obserwuj uczucie głębokiego spokoju, którego doświadczasz. Zatrzymaj je w sobie. Uczucie ciepła powoli odpływa od Ciebie i ciepłota ciała powraca do stanu normalnego.

Kiedy nauczysz się w praktyce odczuwać ciężar i ciepło swojego ciała, połącz dwa oddzielne ćwiczenia. Najpierw odczuwaj ciężar ciała, a następnie jego ciepło. Systematyczne stosowanie relaksacji pomaga oszczędzać życiową energię, uzyskać wewnętrzny spokój, poprawia samopoczucie, zwiększa akceptację siebie, innych i sytuacji, które spotykają nas każdego dnia.

1,273

Odp: Kobiety na zakręcie

Wpisz sobie w googlach: Podstawy relaksacji, medytacji i odmiennych stanów świadomości

i tam bedziesz miala w wynikach pliczek. Troche masz opisanych rzeczy. Material odsyla do jakis platnych rzeczy, ale bez nich tez mozna sie zorientowac co i jak.

1,274 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2012-07-11 17:31:16)

Odp: Kobiety na zakręcie

panie moderatorki mowia ze nie mozna wstawiac linkow
:-)
skasowalam

1,275

Odp: Kobiety na zakręcie

Dzieki jak zwykle big_smile  zawsze mozna na Was liczyc.. TRENUJE. Moge narazie z piwem??

moge....tylko narazie.

1,276

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Dzieki jak zwykle big_smile  zawsze mozna na Was liczyc.. TRENUJE. Moge narazie z piwem??

moge....tylko narazie.

Możesz i z piwem ,tylko nie przyzwyczaj się .:)

1,277

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Szukałam. Nic nie znalazłam poza samouspokajaniem niemowląt i dzieci.. a ja juz dawno nie dziecko..;-(((  auto uspokajanie odpada, samo uspokajanie odpada.. może jakas inna podpowiedź..?

O na przykład samozadawalanie! Masturbacja znaczy  smile

1,278

Odp: Kobiety na zakręcie

Też fajna sprawa.. big_smile



Mooooooooonia.. zbereźnico...:D

1,279

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Też fajna sprawa.. big_smile



Mooooooooonia.. zbereźnico...:D

No ktoś  musi poświntuszyć w tym porządnym towarzystwie!
A po za tym nic lepszego mi nie pozostało jak na razie!

1,280

Odp: Kobiety na zakręcie

Dobrze mówisz.. NARAZIE.. big_smile big_smile big_smile big_smile

1,281 Ostatnio edytowany przez monia&Co (2012-07-12 12:03:52)

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Dobrze mówisz.. NARAZIE.. big_smile big_smile big_smile big_smile

E tam!
Kto mnie będzie chciał?
No jakoś w swój czar i wdzięk nie wierzę, gad depresant mi tą wiarę odebrał...
Na razie mam alergie na facetów.....
W ogóle dobijają mnie jego wizyty. Wiem, że dla dobra dziecka, i takie tam...
Mała całkiem dobrze to znosi, bo tatus stara sie na maxa..ale mnie to wszystko psychicznie wykańcza, rozwala mnie teksami typu: a co Wam trzeba, a może Ci wodę kupię Bo Ty nie możesz dźwigać, a może Was zawiozę tu czy tam......

Nie wiem, czy próbuje zagłuszyć sumienie czy co?

Mrożę go wzrokiem.......

Z wróżb wczoraj nic nie wyszło, ba mam kiepski sprzęt - musze uzupełnić!

Kasa, kasa, kasa...na wszystko kasa.....właśnie  dowiedziałam się, że zestaw książek dla młodej do 4 klasy będzie kosztował 4oo zł!! Nowa podstawa programowa, więc uzywanych nie mogę kupić.....

1,282

Odp: Kobiety na zakręcie
monia&Co napisał/a:

rozwala mnie teksami typu: a co Wam trzeba, a może Ci wodę kupię Bo Ty nie możesz dźwigać, a może Was zawiozę tu czy tam......

Nie wiem, czy próbuje zagłuszyć sumienie czy co?

BINGO Monika!

On w ten sposob swoje wyrzuty sumienia przytlumia

1,283

Odp: Kobiety na zakręcie
monia&Co napisał/a:

Kasa, kasa, kasa...na wszystko kasa.....właśnie  dowiedziałam się, że zestaw książek dla młodej do 4 klasy będzie kosztował 4oo zł!! Nowa podstawa programowa, więc uzywanych nie mogę kupić.....

to moze  niech on  przygluszy swoje sumienie i kopsnie ci pieniadze na ksiazki dla  dziecka ?

sorry  - nie moglam sie powstrzymac ... poczytuje  was,   znaczy podgladam  w zasadzie nie powinnam pisac  malo w temacie jestem.... mam nadzieje ze  sie nie obrazisz za to ...

1,284

Odp: Kobiety na zakręcie
maugosha napisał/a:
monia&Co napisał/a:

Kasa, kasa, kasa...na wszystko kasa.....właśnie  dowiedziałam się, że zestaw książek dla młodej do 4 klasy będzie kosztował 4oo zł!! Nowa podstawa programowa, więc uzywanych nie mogę kupić.....

to moze  niech on  przygluszy swoje sumienie i kopsnie ci pieniadze na ksiazki dla  dziecka ?

sorry  - nie moglam sie powstrzymac ... poczytuje  was,   znaczy podgladam  w zasadzie nie powinnam pisac  malo w temacie jestem.... mam nadzieje ze  sie nie obrazisz za to ...

Święta prawda!
Nie obrażam się! Nie mam za co!

1,285

Odp: Kobiety na zakręcie
monia&Co napisał/a:
Malwina69 napisał/a:

Dobrze mówisz.. NARAZIE.. big_smile big_smile big_smile big_smile

E tam!
Kto mnie będzie chciał?
No jakoś w swój czar i wdzięk nie wierzę, gad depresant mi tą wiarę odebrał...
Na razie mam alergie na facetów.....
W ogóle dobijają mnie jego wizyty. Wiem, że dla dobra dziecka, i takie tam...
Mała całkiem dobrze to znosi, bo tatus stara sie na maxa..ale mnie to wszystko psychicznie wykańcza, rozwala mnie teksami typu: a co Wam trzeba, a może Ci wodę kupię Bo Ty nie możesz dźwigać, a może Was zawiozę tu czy tam......

Nie wiem, czy próbuje zagłuszyć sumienie czy co?

Mrożę go wzrokiem.......

Z wróżb wczoraj nic nie wyszło, ba mam kiepski sprzęt - musze uzupełnić!

Kasa, kasa, kasa...na wszystko kasa.....właśnie  dowiedziałam się, że zestaw książek dla młodej do 4 klasy będzie kosztował 4oo zł!! Nowa podstawa programowa, więc uzywanych nie mogę kupić.....

Monia jeszcze się znajdzie taki który na twoim punkcie oszaleje,tylko trochę poczekaj .Na razie wibrator  ci starczy.Co do książek to masz rację ,mój też do czwartej idzie ,no i co rok nowe książki.

1,286 Ostatnio edytowany przez Teo (2012-07-12 13:05:33)

Odp: Kobiety na zakręcie
maugosha napisał/a:
monia&Co napisał/a:

Kasa, kasa, kasa...na wszystko kasa.....właśnie  dowiedziałam się, że zestaw książek dla młodej do 4 klasy będzie kosztował 4oo zł!! Nowa podstawa programowa, więc uzywanych nie mogę kupić.....

to moze  niech on  przygluszy swoje sumienie i kopsnie ci pieniadze na ksiazki dla  dziecka ?

sorry  - nie moglam sie powstrzymac ... poczytuje  was,   znaczy podgladam  w zasadzie nie powinnam pisac  malo w temacie jestem.... mam nadzieje ze  sie nie obrazisz za to ...

Chciałam napisać dokładnie to samo tongue

monia a może tak, jak on przychodzi to Ty wychodź? Albo proś, żeby zabierał gdzieś córkę. Ostatecznie jak tak bardzo chce tę wodę kupić to zostaw mu kartkę. Trzeba łapać okazję nawet od gada depresyjnego big_smile

EDIT:

Założyłam nowy wątek w ZDROWIE KOBIET jakby któraś chciała sie wypowiedzieć... O łożysku big_smile

1,287

Odp: Kobiety na zakręcie

Moniczko .. kochana moja.. to jest jego staranie TERAZ.  To nawet potrwa jakis czas.. pół roku, rok.. mój przyjeżdzjąc do dzieic pił ze mna kwakę, mył mi samochód, usługiwał, nadskakiwał, nawet ciagnął do łóżka............ a po 10 latach założył sprawe o podział majątku.. bo u niego zaczęło być krucho z kasą.. ( faktycznie krucho bo średnio zarabia 33 tysiące miesięcznie), i mimo to nie wachał się wyciagnąc po to ręki.. a na etapie na jakim teraz jest Twój mąż był świętym aniołem zdruzgotanym swoim podłym postepowaniem......................
Działaj!! ma być jasno okreslone; pisemnie, norarialnie jak tylko chcesz.. ale namacalnie ,że aliemnty na córjke i CIEBIE dobrowolnie płaci w takiej i takiej wysokości.. a sprawe własności domu załatw jak najszybciej.. Nie umocz jak ja umoczyłam....

1,288

Odp: Kobiety na zakręcie
Teo napisał/a:
maugosha napisał/a:
monia&Co napisał/a:

Kasa, kasa, kasa...na wszystko kasa.....właśnie  dowiedziałam się, że zestaw książek dla młodej do 4 klasy będzie kosztował 4oo zł!! Nowa podstawa programowa, więc uzywanych nie mogę kupić.....

to moze  niech on  przygluszy swoje sumienie i kopsnie ci pieniadze na ksiazki dla  dziecka ?

sorry  - nie moglam sie powstrzymac ... poczytuje  was,   znaczy podgladam  w zasadzie nie powinnam pisac  malo w temacie jestem.... mam nadzieje ze  sie nie obrazisz za to ...

Chciałam napisać dokładnie to samo tongue

monia a może tak, jak on przychodzi to Ty wychodź? Albo proś, żeby zabierał gdzieś córkę. Ostatecznie jak tak bardzo chce tę wodę kupić to zostaw mu kartkę. Trzeba łapać okazję nawet od gada depresyjnego big_smile

EDIT:

Założyłam nowy wątek w ZDROWIE KOBIET jakby któraś chciała sie wypowiedzieć... O łożysku big_smile

O łożysku?
Dzień dobry. Czytać będę. Jeśli można smile???

1,289 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2012-07-12 13:27:48)

Odp: Kobiety na zakręcie

Monika, cos mi mowi, ze Malwiny przyklad moze sie u Twojego meza powtorzyc.

Korzystaj z jej doswiadczenia. Malwina ma Ahnung !
Popatrz, gdybys tutaj wtedy nie weszla ( na to forum) nie spotkalabys jej.Nie mialabys mozliwosci widziec tego wszystkiego JEJ oczyma .

Malwina , a Ty dobrze , ze jestes i wspomagasz nasza Monie!!

1,290

Odp: Kobiety na zakręcie
pomaranczowa 1 napisał/a:

Monika, cos mi mowi, ze Malwiny przyklad moze sie u Twojego meza powtorzyc.

Korzystaj z jej doswiadczenia. Malwina ma Ahnung !
Popatrz, gdybys tutaj wtedy nie weszla ( na to forum) nie spotkalabys jej.Nie mialabys mozliwosci widziec tego wszystkiego JEJ oczyma .

Malwina , a Ty dobrze , ze jestes i wspomagasz nasza Monie!!

Jezu jak mi miło, że jestem czyjaś!!!!

Tak kobita - znaczy Malwina ma pojęcie.....macie rację! Musze być twarda!

1,291

Odp: Kobiety na zakręcie

Bo dokladnie tak samo mialam. I wiem jaki to proces. Jaka droga. Jaka przemiana zachodzi w tego rodzaju palancie( soory Monia dojdziesz do tego samego wniosku).

1,292 Ostatnio edytowany przez Malwina69 (2012-07-12 13:37:49)

Odp: Kobiety na zakręcie

Treaz jesteś wyżej niż On.. bo on NARAZIe jest winowajcą  rozumiesz? Póxniej Pani nowa zacznie miec innego rodzaju wymagania.. bardziej przyyziemne; cos musimy miec, gdzies musimy pojechac, za cos musimy zapłacić ..CZYMŚ.. i wtedy krok po kroku kończa sie sentymenty.

Okresl prosze Cie pisemnie ugodę.. zagraj tak.. błagam Cię wręcz. I nie oszczędzaj na sobie i córce.



przeczytaj mój wpis 1287

1,293

Odp: Kobiety na zakręcie

Ja popieram.
Też to przeżyłam.
Mówi tak, za chwilę robi siak. Jeśli tylko można trzeba mieć to na papierze, a bywa tak, że się nie da i wtedy jest dużo gorzej.

1,294 Ostatnio edytowany przez monia&Co (2012-07-12 13:38:35)

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Treaz jesteś wyżej niż On.. bo on NARAZIe jest winowajcą  rozumiesz? Póxniej Pani nowa zacznie miec innego rodzaju wymagania.. bardziej przyyziemne; cos musimy miec, gdzies musimy pojechac, za cos musimy zapłacić ..CZYMŚ.. i wtedy krok po kroku kończa sie sentymenty.

Okresl prosze Cie pisemnie ugodę.. zagraj tak.. błagam Cię wręcz. I nie oszczędzaj na sobie i córce.

Wiem masz rację! Ja ciągle jestem jeszcze w fazie zaprzeczenia!

Pisemnie tak między nami ma jakąś wartość? Czy notariusz jedynie?

Czytałam wszystko co napisałaś!

1,295

Odp: Kobiety na zakręcie

Spisz z nim ugode.. że miesięcznie będzie do dnia takiego i takiego wplacał tytułem aliemntów na rzecz  córki i TWOJĄ.. kwote.................... . Oraz dom, samochod, ....  i inne składowe majątku ruchomego i nieruchomego przekazuje DAROWIZNĄ na własnośc Tobie i córce.Tu już notariusz.   Koniecznie.

1,296 Ostatnio edytowany przez monia&Co (2012-07-12 13:45:30)

Odp: Kobiety na zakręcie

Masz rację!
Na razie na piśmie o alimentach a reszta notariusz!
Reszta to właściwie mieszkanie, bo samochod mamy jeden i ja nie jestem w stanie go utrzymać - za duży!
Może za jakiś czas kupię sobie jakieś małe pierdzikółko!
Rozwód dopiero gdzieś za pół roku o ile sie orientuję, bo wcześniej Sąd nie da, bo rozkład pożycia i takie tam...........

No i rozdzielność majątkowa, do czasu rozwodu. Bo za długi jeszcze męża nie odpowiadam.........

1,297

Odp: Kobiety na zakręcie

Monia !
JESTES W DOBRYCH REKACH!
Sluchaj calym uchem ! :-))

I nie pozwol, zeby Twoje miekkie serce zostalo wykorzystane

Przynajmniej tyle...

1,298

Odp: Kobiety na zakręcie

Jezu co ja bym bez Was zrobiła!!

1,299

Odp: Kobiety na zakręcie
monia&Co napisał/a:

Jezu co ja bym bez Was zrobiła!!

Upiłabyś się tongue

1,300

Odp: Kobiety na zakręcie

Ale jak juz wszystko załatwisz.. i juz odetchniesz i zaczniesz znów byc szczęśliwa i korzystac  z zycia  ( a nie wibratora) to sie upijemy wszystkie. To będzie dopiero okazja. Usprawiedliwona.

Posty [ 1,236 do 1,300 z 29,007 ]

Strony Poprzednia 1 … 18 19 20 21 22 … 447 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kobiety na zakręcie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024