Kobiety na zakręcie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kobiety na zakręcie

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15 16 17 … 447 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 911 do 975 z 29,007 ]

911 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2012-06-25 11:23:11)

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:

Masz racje , jezyk mozna sobie polamac:-)). A ten Zugspitze to najwyzszy szczyt w Deutschland.Naprawde warto.
Hah! fioletowych krowek nie widzialam !:-)))

Polecam Bayrische Kartoffelknödel und Rolladen ! Palce lizac !

2962m npm.! Jezuu, dobrze, ze kolejka tam chodzi. Pewnie cala trase z zamknietymi oczami pokonam. Ja tam zaden Orzel, Clinton czy Burton nie jestem i jak bede dyndac gdzies w przestworzach nad klifami to moze mi sie niezbyt fajnie zrobic. Zwlaszcza po tej "lekkiej" przekasce z knedli i rolady oraz deserze z fioletowej krowki Milki:)

Co jeszcze pomaranczowa polecasz? Podksztalce sie i zaskocze naszych zapraszajacych znajomoscia terenu i tematu;)

Nie jest tak zle , ja leku wysokosci nie mialam, Kolejka jedzie powoli i SICHER!! :-))

Mozesz polecic im tez Krustenbraten, mniam !

http://www.lecker.de/media/redaktionell/leckerde/rezeptsammlungen/oktoberfest2009_1/schweinekrustenbratenin_malzbier450x450.jpg

iKäse-Spätzle mit Walnüssen

http://www.lecker.de/media/redaktionell/leckerde/rezeptsammlungen/feineherbstgerichte/hbv_1281/Kaese-Spaetzle_mit_Walnuessen.jpg
mozesz opowiedziec im , ze ten zamek to jest czolowka wszystkich filmow Disneya( ale to na pewno juz wiedza :-)))

Zobacz podobne tematy :

912

Odp: Kobiety na zakręcie

pomaranczowa:) oni chyba zadnych nowin ode mnie sie nie dowiedza i niewiele moge im polecac, bo to rdzenni Bawarczycy:) Ale moge wykazac sie rozlegla wiedza kulinarna w jakiejs tamtejszej knajpie:)

Mam niedyskretne pytanie osobiste do Ciebie..czy Tobie udaje sie pozostac ponizej rozmiarow XXL na tamtejszej kuchni?:) Jak ja to wszystko z tych fotek wtrabie to na ten schloss czy Zugspitze bede musiala wbiec a nie kolejka wjechac.

913

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:

pomaranczowa:) oni chyba zadnych nowin ode mnie sie nie dowiedza i niewiele moge im polecac, bo to rdzenni Bawarczycy:) Ale moge wykazac sie rozlegla wiedza kulinarna w jakiejs tamtejszej knajpie:)

Mam niedyskretne pytanie osobiste do Ciebie..czy Tobie udaje sie pozostac ponizej rozmiarow XXL na tamtejszej kuchni?:) Jak ja to wszystko z tych fotek wtrabie to na ten schloss czy Zugspitze bede musiala wbiec a nie kolejka wjechac.

:-)))
aaaaaa...
jezeli rdzenni ,to mozesz , jak wejdziesz, powiedziec : " Grüß Got"!
zamiast Guten Tag.Albo " Grüss Di" bo tam tak mowia .

Co do kalorii, to rzeczywiscie, masz racje, bardzo kaloryczne wszystko tam maja. Ale ja tam nie mieszkam. Raz w roku jezdze w Alpy , przewaznie do Schweiz, na Zermatt. Ale to wszystko w rejonie alpejskim podobne jest, jedzenie, mowa, zwyczaje. Bayern sa bardzo cieplymi ludzmi ( jak na Niemcow ) znacznie roznia sie od reszty populacji mentalnie.
Pozatym biegam i jakos ten moj rozmiar (38) utrzymuje :-)))

914

Odp: Kobiety na zakręcie

a co do wtrabienia, :-))))

to jeszcze Ci cos polece:
Kasseler-Auflauf mit Semmelkruste. To mi najbardziej smakuje , bo jest takie slonawe i miesiste...z tami kawalkami Kasselera ...mmmmmhmmmmmm:

http://www.lecker.de/media/redaktionell/leckerde/rezeptsammlungen/oktoberfest2009_1/bayrischer-kasseler-auflauf-mit_broeseln450x450.jpg

915 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2012-06-25 12:14:30)

Odp: Kobiety na zakręcie
pomaranczowa 1 napisał/a:

jezeli rdzenni ,to mozesz , jak wejdziesz, powiedziec : " Grüß Got"!
zamiast Guten Tag.Albo " Grüss Di" bo tam tak mowia .

Czyli "Wielki Boze" - bardzo adekwatne pozdrowienie jak sie juz tam wejdzie albo i wjedzie. Jeszcze ze trzy razy sie przezegnam i zdrowaske zmowie za szczesliwy powrot na niziny.

pomaranczowa 1 napisał/a:

Co do kalorii, to rzeczywiscie, masz racje, bardzo kaloryczne wszystko tam maja. Ale ja tam nie mieszkam. Raz w roku jezdze w Alpy , przewaznie do Schweiz, na Zermatt. Ale to wszystko w rejonie alpejskim podobne jest, jedzenie, mowa, zwyczaje. Bayern sa bardzo cieplymi ludzmi ( jak na Niemcow ) znacznie roznia sie od reszty populacji mentalnie.
Pozatym biegam i jakos ten moj rozmiar (38) utrzymuje :-)))

Eeee to Ty szprycha jestes. Ja tam musze sie "pochwalic" niestety rozmiarem od 40 do 42 w porywach. No ale i niemala jestem dzieki Bogu wiec sie to po calosci jakos rozciaga. Mam nadzieje potuptac sobie co nieco w tych Alpach i spasc do stalego 40 z tendencja znizkowa. Ale pozostaje mi jedynie mleko owcze na halach pic, tudziez krysztalowa wode zrodlana alpejska. I koniczyna na zagryche;)

Dobra, koniec z Bawaria i Tyrolijczykami oraz ich zdrowa zywnoscia, bo Malwinie i Moni offtopic tworzymy.

Co tam Malwa? Podsluch nie wypalil?:) A raczej wypalil i ciesz sie z tego kobieto a nie szukaj dziury tam gdzie jej nie ma. Chlop Ci po truskawki pedaluje a Ty narzekasz? Moj mi czasem precle slone (tez bawarskie!) z Lidla dowozil ale pogonilam, bo mi spodnie trzeszczec zaczynaly:)

916 Ostatnio edytowany przez smutnamonia (2012-06-25 12:20:02)

Odp: Kobiety na zakręcie

Już to widze, jak Ty Mussuka źródlaną wodę popijasz!!!!
Prędzej Obstwasser! A zagryziesz jakimś wurstem :-)
A na deser śliwowicę!

917

Odp: Kobiety na zakręcie
smutnamonia napisał/a:

Już to widze, jak Ty Mussuka źródlaną wodę popijasz!!!!
Prędzej Obstwasser! A zagryziesz jakimś wurstem :-)
A na deser śliwowicę!

;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Racja Monika !
Woda jest do mycia ! :-)))))))))))))))))))

i dla koni!

918

Odp: Kobiety na zakręcie
pomaranczowa 1 napisał/a:
smutnamonia napisał/a:

Już to widze, jak Ty Mussuka źródlaną wodę popijasz!!!!
Prędzej Obstwasser! A zagryziesz jakimś wurstem :-)
A na deser śliwowicę!

;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Racja Monika !
Woda jest do mycia ! :-)))))))))))))))))))

i dla koni!

Genau!!!

919

Odp: Kobiety na zakręcie
smutnamonia napisał/a:

Już to widze, jak Ty Mussuka źródlaną wodę popijasz!!!!
Prędzej Obstwasser! A zagryziesz jakimś wurstem :-)
A na deser śliwowicę!

a co to za delicja ta Obstwasser? Brzmi malo higienicznie i zachecajaco:) Sliwowice zostawiam sobie na powrot w Krkonose, te po ceskiej stronie.

Wursty natomiast, nie chwalac sie, najlepsze mamy my w calej Unii:)

Moze zejdzmy z tych kulinariow, bo mi kiszki marsza juz graja a nie ma dzis nic na lunch:(

A ciekawam, dokad to sie reszta pan na urlauby tegoroczne wybiera? Tropiki jakies czy wczasy pod grusza?

920 Ostatnio edytowany przez smutnamonia (2012-06-25 12:29:59)

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:
smutnamonia napisał/a:

Już to widze, jak Ty Mussuka źródlaną wodę popijasz!!!!
Prędzej Obstwasser! A zagryziesz jakimś wurstem :-)
A na deser śliwowicę!

a co to za delicja ta Obstwasser? Brzmi malo higienicznie i zachecajaco:) Sliwowice zostawiam sobie na powrot w Krkonose, te po ceskiej stronie.

Wursty natomiast, nie chwalac sie, najlepsze mamy my w calej Unii:)

Moze zejdzmy z tych kulinariow, bo mi kiszki marsza juz graja a nie ma dzis nic na lunch:(

A ciekawam, dokad to sie reszta pan na urlauby tegoroczne wybiera? Tropiki jakies czy wczasy pod grusza?

Wódeczka owocowa mętna dość. Mocy ze 40 %

Urlaub nie zaplanowany. Na razie moje dziecko w lipcu na półkolonie będzie uczęszczać. Ja mam urlop dopiero w sierpniu, i jeśli coś to raczej spontan będzie.........

No pomarańczowa nawrzucała kulinarnych fotosów...ślinka cieknie...

921 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2012-06-25 12:38:30)

Odp: Kobiety na zakręcie
smutnamonia napisał/a:

Wódeczka owocowa mętna dość. Mocy ze 40 %

Ty mnie Monia chcesz do grobu wpedzic czy w przepasc zrzucic??? Z taka iloscia promili to ja tam nie na schloss bede sie wdrapywac a w jakiejs mlecznej dolinie wsrod alpejskiego kwiecia i tych fioletowych krow zlegne i na bernardyna z beczulka bede czekac.
No, ale skoro namawiasz..to moze wieczorkiem, przy ognisku, przy ognisku..:) Aaa zapomnialam, Krecik bedzie nam na gitarze przygrywal i po niemiecku jodlowal. Fajnie bedzie.Tylko na te cycate barmanki bede musiala uwazac:)

smutnamonia napisał/a:

Urlaub nie zaplanowany. Na razie moje dziecko w lipcu na półkolonie będzie uczęszczać. Ja mam urlop dopiero w sierpniu, i jeśli coś to raczej spontan będzie.........

Polkolonie? Co to za wynalazek? Pol jej jest w domu a druga polowa na koloniach? Moja mala tez jest teraz sama w domu ale dobrze sobie radzi bo codziennie jakas kolezanke zaprasza i robia calkowity remanent w domu. No i wreszcie zeszly jej wszystkie krostki, bo na poczatku czerwca podczas naszej wizyty u dziadkow w Warszawie dostala ospy i guzik ze stolicy widziala, bo wstydzila sie z domu nos wystawic, moja mala biedroneczka w fioletowe kropki:)

Monia - spontaniczne urlaby sa the best! I powiedz temu swojemu, ze jak sie do tej pory nie pozbiera to jedziesz sama..albo i nie.

922

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:

Polkolonie? Co to za wynalazek? Pol jej jest w domu a druga polowa na koloniach?

Dokładnie tak! Znaczy, że stacjonarne a nie wyjazdowe! Codziennie od pon do pt od 9 do 15 tej w domu kultury. Będą mieli tydzień sportowy, potem kosmiczny, europejski i coś tam jeszcze....

Kochana Ty o cycate się nie musisz martwić, bo Krecik przecież ma już jedną fajną cycatą przy sobie:)

A te mocne trunki to po zejściu z gór oczywiście!

923

Odp: Kobiety na zakręcie
smutnamonia napisał/a:

Dokładnie tak! Znaczy, że stacjonarne a nie wyjazdowe! Codziennie od pon do pt od 9 do 15 tej w domu kultury. Będą mieli tydzień sportowy, potem kosmiczny, europejski i coś tam jeszcze....

Ciekawam, jak bedzie wygladal tydzien kosmiczny:)? Dziecko Ci w kombinezonie bedzie paradowac, mowic nano nano i odlamkow meteorytow z pobliskiego placu budowy naznosi:)

A nie chciala nigdzie wyjechac? Na takie prawdziwe kolonie? Tylko nie wiem cz teraz tak latwo o nie no i w jakiej sa cenie. Tu nie ma nic:(

924

Odp: Kobiety na zakręcie

a ja zabuchowalam na Comer, do Italli.Uwielbiam Wlochy, nie moge sie nasycic.

Wiecie co mi przyszlo do glowy? Ze polskie jedzenie najlepsze...nie w tym sensie , ze takie jakies wyjatkowe, tylko w sensie , ze mi sie nigdy nie znudzi jakos.

Poprobowac mozna wszystkiego ( i zawsze tak robie ) ale co rosol z makaronem , to rosol z makaronem ! I golabki!

925

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:
smutnamonia napisał/a:

Dokładnie tak! Znaczy, że stacjonarne a nie wyjazdowe! Codziennie od pon do pt od 9 do 15 tej w domu kultury. Będą mieli tydzień sportowy, potem kosmiczny, europejski i coś tam jeszcze....

Ciekawam, jak bedzie wygladal tydzien kosmiczny:)? Dziecko Ci w kombinezonie bedzie paradowac, mowic nano nano i odlamkow meteorytow z pobliskiego placu budowy naznosi:)

A nie chciala nigdzie wyjechac? Na takie prawdziwe kolonie? Tylko nie wiem cz teraz tak latwo o nie no i w jakiej sa cenie. Tu nie ma nic:(

No ja też jestem ciekawa! Wiem, że do jakiegoś obserwatorium pojadą a co więcej to nie wiem..
No niestety na kolonie małpa jedna nie dała się namówić....a nie ma z tym problemu w Polsce a i dofinansowanie małż mógłby z firmy dostać! A to małe się uparło, że nie i koniec........

926

Odp: Kobiety na zakręcie
pomaranczowa 1 napisał/a:

a ja zabuchowalam na Comer, do Italli.Uwielbiam Wlochy, nie moge sie nasycic.

Wiecie co mi przyszlo do glowy? Ze polskie jedzenie najlepsze...nie w tym sensie , ze takie jakies wyjatkowe, tylko w sensie , ze mi sie nigdy nie znudzi jakos.

Poprobowac mozna wszystkiego ( i zawsze tak robie ) ale co rosol z makaronem , to rosol z makaronem ! I golabki!

Ale masz dobrze! A mnie na razie nie stać na zagraniczne wojaże :-(  i pewnie za szybko nie będzie...
A Ty dziś z tym jedzonkiem to robisz apetyt, gołąbki mniammmm........

927 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2012-06-25 13:17:37)

Odp: Kobiety na zakręcie

bo ja troche leniwa sie ostatnio zrobilam. Przewaznie gotujemy cos razem i musi byc szybko i sprawnie, bo jestesmy potwornie juz glodni, i marzy mi sie znow taka porzadna porcja golabkow albo pierogow z miesem !!!

UDUSCIE MNIE!:-))))))))

albo mi prad wylaczcie !!

http://img.interia.pl/kobieta/nimg/l/a/Golabki_ziemniakow_3202857.jpg

928

Odp: Kobiety na zakręcie

O żesz Ty!

929

Odp: Kobiety na zakręcie
smutnamonia napisał/a:

O żesz Ty!

glodnemu...ehm...golabki na mysli :-)

juz sie poprawiam i wiecej nie bede !

930 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2012-06-25 13:44:41)

Odp: Kobiety na zakręcie

a ja raz porwalam sie z motyka na golabki i szlag mnie trafial, bo tutejsza kapusta jakas malo elastyczna i sie albo lamala albo rwala albo zawinac nie dawala. Ale efekt smakowy byl niezly:)

Patrzcie jak to slowo "zagranica" mozna roznie interpretowac. Ja jadac do Polski tez mowie, ze jade na wakacje za granice:) I wlasciwie to robie to co roku odkad tu jestem, czasem i gdzie indziej ale ciagnie mnie na stare smieci. I do kuchni polskiej:)

czelaj no pomaranczowa, a czym te golabki na foto sa nadziane? jakis dziwny, mocno zbity farsz widze. Moje byly ciut "luzniejsze".

931

Odp: Kobiety na zakręcie

OOO pora obiadowa.. a ja wciagnęłam pomidory z mozzarellą... TYLKO.. Odchudzam sie.. big_smile  nieustannie..
A apetyt mam jak koń.. wszystko bym chyba zjadła...
Ja w sierpniu jade z Niuniem nad polskie morze.. na tydzień.. a on teraz na wyspach kanaryjskich i sobie o tydzien pobyt wydłużyli.. takim to dobrze.. Z Miskiem ciężko razem wyjechac bo urlop.. bo kasa.. ale może na jakis weekend na żagle ze znajomymi wyskoczymy.. wszystko w ramach odbudowywania.. big_smile

932

Odp: Kobiety na zakręcie

Jejuuuuuuuuuuuuuuuu wczoraj byla rocznica mojego zarejestrowania na forum  .. przegapione  buuuuuuuuuuu

933

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Jejuuuuuuuuuuuuuuuu wczoraj byla rocznica mojego zarejestrowania na forum  .. przegapione  buuuuuuuuuuu

Moja będzie za cztery dni....ale nie świętuję!

934

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Ja w sierpniu jade z Niuniem nad polskie morze.. na tydzień..  big_smile

Gdzie jedziesz? Może dołączę? :-)

935

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Z Miskiem ciężko razem wyjechac bo urlop.. bo kasa.. ale może na jakis weekend na żagle ze znajomymi wyskoczymy.. wszystko w ramach odbudowywania.. big_smile

Bo kasa? No cos Ty Malwina, milosc jest bezcenna. Przeciez  tanie noclegi mozesz znalezc dzis wszedzie. Ja przykladowo place za tydzien za 3 osoby nieco ponad 900 PLN za fajny pokoj w pensjonacie z widokiem na gory. Dojazd wlasny (prom + benzyna to troche bedzie), zywienie tez wlasne. Dla dwojga to byscie spokojnie cos tanszego znalezli, a dojazdy ze stolicy to wszedzie takie same:) Powinniscie teraz chyba byc jak najwiecej razem i znowu sie "odkrywac". A nie oddalac od siebie.

W tajemnicy powiem Ci, ze wyjazdow ze znajomymi nigdy nie lubilam. Zawsze jakas afera i dasanie wylazlo, a sam na sam jest super:)

936

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Jejuuuuuuuuuuuuuuuu wczoraj byla rocznica mojego zarejestrowania na forum  .. przegapione  buuuuuuuuuuu

Ja też miałam wczoraj rocznicę - równo rok temu znalazłam smsa mojego M do lafiryndy. Tak jak Monia - Nie świętuję. Nie chce mi sie wierzyć, że to już rok minął, a ja ciągle w tym samym miejscu.

937

Odp: Kobiety na zakręcie

ewcia  to smutna rocznica....

Ale uszy do góry plisssss..

Monia kurcze mol nie wiem nadal GDZIE jade .. bo to córka rezerwowala i nie miala czasu mnie poinformować..:D  ale dam Ci znac koniecznie... przyjedziesz?? dojedziesz..?   wypijemy  za błędy..... big_smile

938

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:
Malwina69 napisał/a:

Z Miskiem ciężko razem wyjechac bo urlop.. bo kasa.. ale może na jakis weekend na żagle ze znajomymi wyskoczymy.. wszystko w ramach odbudowywania.. big_smile

Bo kasa? No cos Ty Malwina, milosc jest bezcenna. Przeciez  tanie noclegi mozesz znalezc dzis wszedzie. Ja przykladowo place za tydzien za 3 osoby nieco ponad 900 PLN za fajny pokoj w pensjonacie z widokiem na gory. Dojazd wlasny (prom + benzyna to troche bedzie), zywienie tez wlasne. Dla dwojga to byscie spokojnie cos tanszego znalezli, a dojazdy ze stolicy to wszedzie takie same:) Powinniscie teraz chyba byc jak najwiecej razem i znowu sie "odkrywac". A nie oddalac od siebie.

W tajemnicy powiem Ci, ze wyjazdow ze znajomymi nigdy nie lubilam. Zawsze jakas afera i dasanie wylazlo, a sam na sam jest super:)

..Powiem Ci,że bardzo bym chciala tak wyjechac we dwoje tylko....baaardzo......................ale nie da rady narazie.. musimy sie odkuc finansowo...

939

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Monia kurcze mol nie wiem nadal GDZIE jade .. bo to córka rezerwowala i nie miala czasu mnie poinformować..:D  ale dam Ci znac koniecznie... przyjedziesz?? dojedziesz..?   wypijemy  za błędy..... big_smile

Ech czemu nie? Jeśli termin by mi pasował?
Bo chyba raczej na samotnych wakacjach się skończy...znaczy tylko z córką....o ile będę miała za co!

940

Odp: Kobiety na zakręcie
smutnamonia napisał/a:
Malwina69 napisał/a:

Monia kurcze mol nie wiem nadal GDZIE jade .. bo to córka rezerwowala i nie miala czasu mnie poinformować..:D  ale dam Ci znac koniecznie... przyjedziesz?? dojedziesz..?   wypijemy  za błędy..... big_smile

Ech czemu nie? Jeśli termin by mi pasował?
Bo chyba raczej na samotnych wakacjach się skończy...znaczy tylko z córką....o ile będę miała za co!

termin akurat znam  .. 11-18 sierpień

941

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:
smutnamonia napisał/a:
Malwina69 napisał/a:

Monia kurcze mol nie wiem nadal GDZIE jade .. bo to córka rezerwowala i nie miala czasu mnie poinformować..:D  ale dam Ci znac koniecznie... przyjedziesz?? dojedziesz..?   wypijemy  za błędy..... big_smile

Ech czemu nie? Jeśli termin by mi pasował?
Bo chyba raczej na samotnych wakacjach się skończy...znaczy tylko z córką....o ile będę miała za co!

termin akurat znam  .. 11-18 sierpień

Termin pasuje:)
Zobaczymy, kto wie?

942

Odp: Kobiety na zakręcie
ewka123 napisał/a:
Malwina69 napisał/a:

Jejuuuuuuuuuuuuuuuu wczoraj byla rocznica mojego zarejestrowania na forum  .. przegapione  buuuuuuuuuuu

Ja też miałam wczoraj rocznicę - równo rok temu znalazłam smsa mojego M do lafiryndy. Tak jak Monia - Nie świętuję. Nie chce mi sie wierzyć, że to już rok minął, a ja ciągle w tym samym miejscu.

ewka... ja takie święto mam 7 stycznia.. najbliższy styczen to będzie 3 lata.... ja po dwóch i pół roku ledwie do przodu sie poruszam. I prawdą jest to, co napisała niedawno aga333 - ja juz wiem, że moge i z nim i sama...

kilka dni temu wyszedł i zostawił telefon (zresztą ciągle go zostawia na wierzchu i w ogóle raczej czysty jest) Ja tam juz nie szukam na siłe dowodów zdrady - z różnych przyczyn
nawet wiem jakich...

jak wrócił to mówi - telefonu nie wziąłem... specjalnie zostawiłem, żebyś ssobie sprawdziłą i spokojna była...

ja nie odpowiedziałam (a propos - nie sprawdziłąm, nie chciało mi się...)a chciałam odpowiedzieć ... bo odpowiedz w głowie miałam...
taki wiecie luzikowy głos.. lekkie piątkowe gadki od niechcenia:
"nie sprawdzałam... bo po co... twoja sprawa, jak się okaże że durny jesteś i coś kręcisz, czy szukasz wrażeń, czy coś.... Dla mnie sprawa jest prosta i dla ciebie też powiina być - prędzej czy pózniej coś wyjdzie na jaw, a wtedy oczywistym jest dla mnie, że masz w głowie plan B, bo razem na pewno nie będziemy...
ja drugi raz przez to rpzechodzić nie będe, i nie sądze, żebyś ty też miał na to ochotę....

i tyle....

i to był taki luzik...

takie poczucie, że świat idzie do przodu a ja z nim. a jak on chce zostać na mieliżnie - to jego sprawa a nie moja...

taka to jest zmiana w związku po zdradzie.

Czy jestem pewna, że mnie już nigdy nie zdradzi? że nie oszuka?? oczywiście, że nie..
czy będę zapobiegać takim wypadkom?/ oczywiście, że nie

ma chłopina swój rozum i niech robi ze sswoim zyciem co chce.
ja sie w to nie mieszam..
jak powiedziałam..
jak durny jesteś to ci krzyz na drogę..

943

Odp: Kobiety na zakręcie

Ja mysle dokładnie tak samo. Jego sprawa co zrobi. Jego zycie. Niech rusza znów od zera. Jak ma na to ochote. Myslę,że nie ma. Więc na tym bazuje. Jest narazie ok.

Nie chce się szarpac. Chcę byc spokojna, bezpieczna i szczęśliwa. Chce przestac się bać. Chce życ normalnie. Amen.


Monia jak tylko się wreszcie dowiem gdzie jade dam Ci znac. big_smile

944

Odp: Kobiety na zakręcie
End_aluzja napisał/a:
ewka123 napisał/a:
Malwina69 napisał/a:

Jejuuuuuuuuuuuuuuuu wczoraj byla rocznica mojego zarejestrowania na forum  .. przegapione  buuuuuuuuuuu

Ja też miałam wczoraj rocznicę - równo rok temu znalazłam smsa mojego M do lafiryndy. Tak jak Monia - Nie świętuję. Nie chce mi sie wierzyć, że to już rok minął, a ja ciągle w tym samym miejscu.

ewka... ja takie święto mam 7 stycznia.. najbliższy styczen to będzie 3 lata.... ja po dwóch i pół roku ledwie do przodu sie poruszam. I prawdą jest to, co napisała niedawno aga333 - ja juz wiem, że moge i z nim i sama...

kilka dni temu wyszedł i zostawił telefon (zresztą ciągle go zostawia na wierzchu i w ogóle raczej czysty jest) Ja tam juz nie szukam na siłe dowodów zdrady - z różnych przyczyn
nawet wiem jakich...

jak wrócił to mówi - telefonu nie wziąłem... specjalnie zostawiłem, żebyś ssobie sprawdziłą i spokojna była...

ja nie odpowiedziałam (a propos - nie sprawdziłąm, nie chciało mi się...)a chciałam odpowiedzieć ... bo odpowiedz w głowie miałam...
taki wiecie luzikowy głos.. lekkie piątkowe gadki od niechcenia:
"nie sprawdzałam... bo po co... twoja sprawa, jak się okaże że durny jesteś i coś kręcisz, czy szukasz wrażeń, czy coś.... Dla mnie sprawa jest prosta i dla ciebie też powiina być - prędzej czy pózniej coś wyjdzie na jaw, a wtedy oczywistym jest dla mnie, że masz w głowie plan B, bo razem na pewno nie będziemy...
ja drugi raz przez to rpzechodzić nie będe, i nie sądze, żebyś ty też miał na to ochotę....

i tyle....

i to był taki luzik...

takie poczucie, że świat idzie do przodu a ja z nim. a jak on chce zostać na mieliżnie - to jego sprawa a nie moja...

taka to jest zmiana w związku po zdradzie.

Czy jestem pewna, że mnie już nigdy nie zdradzi? że nie oszuka?? oczywiście, że nie..
czy będę zapobiegać takim wypadkom?/ oczywiście, że nie

ma chłopina swój rozum i niech robi ze sswoim zyciem co chce.
ja sie w to nie mieszam..
jak powiedziałam..
jak durny jesteś to ci krzyz na drogę..

End_aluzja,

to jest jakis chory uklad, nie zwiazek. Jestes z nim, bo co? Kochasz go, ufasz mu, szanujesz, zycie za niego oddasz? Czy moze z przyzwyczaenia, bo kredyty, dzieci, wspolny dom, strach przed samotnoscia?

Przeciez to jest jakies odgrzewanie pomyjow a nie gorace uczucie. Sorry ale tak wlasnie poczulam jak przeczytalam i to jego ostentacyjne zostawianie telefonu (z ktorego nota bene mogl wszystko wykasowac) i Twoje przemyslenia odnosnie tego co by bylo gdyby sie powtorzylo. Ten dosc lekcewazacy ton, choc tak naprawde nie ufasz mu, nadal boisz sie powtorki i on to tez wie. Ale czy jest z Toba z milosci? Oboje siedzicie jak na tykajacej bombie, czas pokaze itp. Pamietasz Tajlandie? Po co on to mowil i dlaczego Twoja reakcja, az tak ostra? Zero zaufania po obu stronach, milosci chyba tez.

Nie chcialabym ani na Twoim ani na jego miejscu isc w swiat dalej razem. "Albo jest milosc albo nie ma nas" - takie moje wlasne motto.

945 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2012-06-26 09:31:48)

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Ja mysle dokładnie tak samo. Jego sprawa co zrobi. Jego zycie. Niech rusza znów od zera. Jak ma na to ochote. Myslę,że nie ma. Więc na tym bazuje. Jest narazie ok.

No cudnie, kolejny "tykajacy" zwiazek z zapalnikiem. Wywal ze swojego slownictwa wyraz "narazie".

Malwina69 napisał/a:

Nie chce się szarpac. Chcę byc spokojna, bezpieczna i szczęśliwa. Chce przestac się bać. Chce życ normalnie. Amen.

A od kogo to wszystko zalezy Malwina? Od Miska a moze od Ciebie? Chcesz to BADZ. Ty sie chyba boisz tego spokoju i szczescia, ze jak za dlugo jest dobrze to znaczy , ze cos sie zaraz spieprzy. Wrodzony pesmizm wyczuwam.

Apropos jeszcze Twoich wakacji, wiesz co sobie Malwina pomyslalam, ze i Tobie i Moni dobrze zrobilyby wspolne wakacje ale bez dzieciarni. Same we dwie na Sardynii. Wino, mezczyzni i spiew..do bialego rana. Zebyscie odzyly, nacieszyly sie zyciem i zobaczyly w lustrach piekne, uwodzicielskie kobiety a nie zony porzucone czy oszukane.

946

Odp: Kobiety na zakręcie

Fajne by były takie wakacje..eeeeech..........


Ja nie jestem pesymistka od urodzenia. To kilka ostatnich lat mnie nakręciło negatywnie na wiele aspektów zyciowych. To rozczarowanie, zawód, żal.. a mam go do Miska. Tu o tym pisze bo to jest odpowiednie miejsce. Na codzień tych rozmów z nim nie prowadzę, juz powiedziane jest na ten temat wszystko. Do tego dodam tak; nie wszystko jest białe i czarne. Nie we wszytskich sprawach rozstrzygnięcie ejst jednoznaczne i oczywiste. Może są ludzie, którzy radykalnie pdochodza do zycia, do innych ludzi.. ja do niech nie należe.

947 Ostatnio edytowany przez smutnamonia (2012-06-26 10:03:41)

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:

Same we dwie na Sardynii. Wino, mezczyzni i spiew..do bialego rana. Zebyscie odzyly, nacieszyly sie zyciem i zobaczyly w lustrach piekne, uwodzicielskie kobiety a nie zony porzucone czy oszukane.

Jessu jak bym użyła! szczególnie tych mężczyzn bym se poużywała! A co!
No love, just sex!!

p.s żartowałam

948

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Fajne by były takie wakacje..eeeeech..........


Ja nie jestem pesymistka od urodzenia. To kilka ostatnich lat mnie nakręciło negatywnie na wiele aspektów zyciowych. To rozczarowanie, zawód, żal.. a mam go do Miska. .

zaraz, a co takiego Misiek Ci zrobil, przez ostatnich kilka lat? To nie on Cie zdradzil, tylko Twoj eks. Nie mozesz na niego patrzec przez lupe cale zycie, bo jakis tam jeden wczesniej okazal sie sku..synem i szuja ostatnia. Ale to nie byl Misiek.

Mnie kiedys facet z dzieckiem w brzuchu zostawil, to co ..mam teraz do kazdego miec uraz i do konca zycia pielegnowac w sobie ten zal czy bol, czaic niebezpieczenstwo za rogiem? Bylo minelo, zyje dalej i ciesze sie tym co mam: zdrowie, dzieci, prace, w miare ok status ekonomiczny, wyglad jak Cie moge na moje lata;), fajnego faceta obok, wakacje za chwile..jest tego sporo. A ten co go kiedys szlag trafil niech sobie tez zyje po swojemu, mnie to juz ganz pomada.

949

Odp: Kobiety na zakręcie
smutnamonia napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Same we dwie na Sardynii. Wino, mezczyzni i spiew..do bialego rana. Zebyscie odzyly, nacieszyly sie zyciem i zobaczyly w lustrach piekne, uwodzicielskie kobiety a nie zony porzucone czy oszukane.

Jessu jak bym użyła! szczególnie tych mężczyzn bym se poużywała! A co!
No love, just sex!!

p.s żartowałam

a ja wcale:) Jakbyscie cos planowaly w tamte rejony to i ja sie pisze;) Trezba nauzywac sie poki czas i lumbago jeszcze nie zlapalo:))

950

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:
Malwina69 napisał/a:

Fajne by były takie wakacje..eeeeech..........


Ja nie jestem pesymistka od urodzenia. To kilka ostatnich lat mnie nakręciło negatywnie na wiele aspektów zyciowych. To rozczarowanie, zawód, żal.. a mam go do Miska. .

zaraz, a co takiego Misiek Ci zrobil, przez ostatnich kilka lat? To nie on Cie zdradzil, tylko Twoj eks. Nie mozesz na niego patrzec przez lupe cale zycie, bo jakis tam jeden wczesniej okazal sie sku..synem i szuja ostatnia. Ale to nie byl Misiek.

Mnie kiedys facet z dzieckiem w brzuchu zostawil, to co ..mam teraz do kazdego miec uraz i do konca zycia pielegnowac w sobie ten zal czy bol, czaic niebezpieczenstwo za rogiem? Bylo minelo, zyje dalej i ciesze sie tym co mam: zdrowie, dzieci, prace, w miare ok status ekonomiczny, wyglad jak Cie moge na moje lata;), fajnego faceta obok, wakacje za chwile..jest tego sporo. A ten co go kiedys szlag trafil niech sobie tez zyje po swojemu, mnie to juz ganz pomada.

Nie do każdego uraz, nie do każdej sytuacji.. ale uraz zostaje. Wszystko wtedy zalezy tez od faceta. A mój Misiek wiedział co mnie moze zaboleć. Zreszta temat juz załatwiony mam nadzieje. Dlatego jestem Kobieta na Zakręcie a nie na wirazu.. ;D

951

Odp: Kobiety na zakręcie

Ale sie rozmarzyłam jak sobie leżę gdzieś na plaży na południu  i podgrzewam zmarznięty tyłek.. u nas zimno jak cholerka!

952

Odp: Kobiety na zakręcie
smutnamonia napisał/a:

Ale sie rozmarzyłam jak sobie leżę gdzieś na plaży na południu  i podgrzewam zmarznięty tyłek.. u nas zimno jak cholerka!

Ty mnie Monia nie strasz, bo ja od soboty rano zamierzam swoj tylek grzac w Polsce. Ma byc slonce i upal jak sie patrzy.
A trzy czy cztery lata temu, jak sie wkurzylam na eksa, m.in. odnosnie jego braku inicjatywy wakacyjnej to spontanicznie w pracy wykupilam pobyt dla siebie i dzieciakow na Rodos:) Ale bylo wspaniale! A jego wsciekla mina jak nas odwozil na lotnisko byla najlepszy dowodem na to, ze dobrze zrobilam. To byly jedne z najlepszych wakacji:)) Z czasow eks, rzecz jasna.

953

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:
smutnamonia napisał/a:

Ale sie rozmarzyłam jak sobie leżę gdzieś na plaży na południu  i podgrzewam zmarznięty tyłek.. u nas zimno jak cholerka!

Ty mnie Monia nie strasz, bo ja od soboty rano zamierzam swoj tylek grzac w Polsce. Ma byc slonce i upal jak sie patrzy.
A trzy czy cztery lata temu, jak sie wkurzylam na eksa, m.in. odnosnie jego braku inicjatywy wakacyjnej to spontanicznie w pracy wykupilam pobyt dla siebie i dzieciakow na Rodos:) Ale bylo wspaniale! A jego wsciekla mina jak nas odwozil na lotnisko byla najlepszy dowodem na to, ze dobrze zrobilam. To byly jedne z najlepszych wakacji:)) Z czasow eks, rzecz jasna.

No to nieźle!
Przebojowa kobieta jesteś!

Co do pogody to Cię nie straszę. Dziś rano miałam aż 13 stopni na termometrze!
No ale podobno ma sie zrobić cieplej pod koniec tygodnia. U nas w piątek dzieciaki mają zakończenie szkoły. I kurde jako przedstawicielka trójki klasowej musze być w szkole. Wielkie pożegnanie, bo to koniec trzeciej klasy i dzieciaczki wyfruwają spod opiekuńczych, matkujących ramion pani nauczycielki i zostaną rzucone na pożarcie strasznym rekinom w czwartej klasie!

954

Odp: Kobiety na zakręcie
smutnamonia napisał/a:

No to nieźle!
Przebojowa kobieta jesteś!

A co w tym przebojowego jest? Pogrzebanie w ofertach, wybor i rezerwacja zajely mi okolo godziny, potem bylo juz tylko coraz lepiej. Ja naprawde nie potrzebuje wszedzie z polowka jezdzic (chyba, ze siwuchy;). Czasem jest nawet tak lepiej (no wiecie, drewno do lasu itp.:)).

smutnamonia napisał/a:

Co do pogody to Cię nie straszę. Dziś rano miałam aż 13 stopni na termometrze!
No ale podobno ma sie zrobić cieplej pod koniec tygodnia. U nas w piątek dzieciaki mają zakończenie szkoły. I kurde jako przedstawicielka trójki klasowej musze być w szkole. Wielkie pożegnanie, bo to koniec trzeciej klasy i dzieciaczki wyfruwają spod opiekuńczych, matkujących ramion pani nauczycielki i zostaną rzucone na pożarcie strasznym rekinom w czwartej klasie!

13 stopnii? E, to u nas bylo jakies 15 czyli tez w normie.
A wakacji to juz mamy miesiac za soba. Jeszcze tylko poltora i kieracik znow rusza:(

955

Odp: Kobiety na zakręcie

Mussaka
Spod jakiego Ty jesteś znaku? Jakiegoś ognistego? Wystarczy przeczytać dwa  Twoje posty i człowiek się uśmiecha. jak Ty to robisz????  smile
Malwina
Trzymam kciuki za Ciebie i Miśka!!!

956

Odp: Kobiety na zakręcie

BYK:) Spokojny, opanowany, rzetelny, uporzadkowany:)) Cale moje przeciwienstwo. Chyba, ze taki hiszpanski, z corridy;)

957

Odp: Kobiety na zakręcie

No co Ty???? Czyli te znaki to lipa!!! Glowę bym dla za to , że jesteś LWEM! smile

958

Odp: Kobiety na zakręcie
brazen napisał/a:

Glowę bym dla za to , że jesteś LWEM! smile

Owszem, ale tylko salonowym:)

Dlatego nie czytam horoskopow i w gwiazdy nie patrze tylko pod nogi;)

959 Ostatnio edytowany przez smutnamonia (2012-06-26 13:18:02)

Odp: Kobiety na zakręcie

O raju!
Moje dziecko to LEW. No to bede miała wesoło!
Już właściwie mam!

Mussuka Ty nie musisz patrzeć w gwiazdy, od tego masz kogo innego:)

960 Ostatnio edytowany przez Volver (2012-06-26 13:20:38)

Odp: Kobiety na zakręcie
brazen napisał/a:

No co Ty???? Czyli te znaki to lipa!!! Glowę bym dla za to , że jesteś LWEM! smile

Pewnie Mussuka ma Lwa w ascendencie... wink

961

Odp: Kobiety na zakręcie
Volver napisał/a:
brazen napisał/a:

No co Ty???? Czyli te znaki to lipa!!! Glowę bym dla za to , że jesteś LWEM! smile

Pewnie Mussuka ma Lwa w ascendencie... wink

Znaczy, że co?

962

Odp: Kobiety na zakręcie
smutnamonia napisał/a:

O raju!
Moje dziecko to LEW. No to bede miała wesoło!
Już właściwie mam!

Cos Ty, to podobno dobry znak. Ty Monia naucz core swoja jak zachowac zdrowy rozsadek i potrzebna dawke egoizmu to sobie rade da i niech sie do malzenstwa i macierzynstwa nie pcha za wczesnie tylko zycia uzyje:) Jeszcze sie tego "miodu" obje az jej uszami wyjdzie:))

smutnamonia napisał/a:

Mussuka Ty nie musisz patrzeć w gwiazdy, od tego masz kogo innego:)

No tak, moj Nadworny Astrolog od czasu do czasu aktualizuje dane z gwiazd. On jest w ogole dziwny. Nigdy nie zgadniesz jaka jest jego ulubiona pozycja literacka:) Dodam, ze w 3-ch jezykach ja pochlania codziennie, w kazdej spokojnej chwili.

963 Ostatnio edytowany przez brazen (2012-06-26 13:26:48)

Odp: Kobiety na zakręcie

Chyba znaczy mniej więcej tyle:


Gdy się urodziłeś, na horyzoncie wschodził znak Lwa.  Sprawiasz wrażenie dość pewnego siebie i masz magnetyczną osobowość, zwracającą uwagę otoczenia. Jesteś szczodry i wielkoduszny, czasem nawet do przesady. Może występować u Ciebie pewna próżność i koncentracja na własnej osobie. Wszystko chcesz robić otwarcie, a nawet na pokaz, nie znosisz sekretów i działań ukradkowych. W swej szczerości i nieumiejętności oszukiwania możesz się wydawać nawet nieco naiwny. Masz potrzebę twórczej ekspresji i skupiania uwagi na sobie. Jedno i drugie wynika ze skłonności do szukania odbicia siebie na zewnątrz ? zarówno w różnie pojmowanych działaniach twórczych, jak i w opinii innych o sobie. W wielu swoich działaniach szukasz możliwości potwierdzenia siebie i uzyskania aprobaty.

Wygląd

Wzrost średni lub wysoki, sylwetka postawna, wyprostowana,  szerokie ramiona. Możliwe, że masz jasne włosy, w ?słonecznym? kolorze. Oczy też przeważnie jasne, duże, spojrzenie odważne, szczere, bezpośrednie.  Poruszasz się dość szybko, a w Twojej postawie przejawia się pewna godność i duma.


Oczywiście wszystko to dotyczy mussaki

964

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:
smutnamonia napisał/a:

O raju!
Moje dziecko to LEW. No to bede miała wesoło!
Już właściwie mam!

Cos Ty, to podobno dobry znak. Ty Monia naucz core swoja jak zachowac zdrowy rozsadek i potrzebna dawke egoizmu to sobie rade da i niech sie do malzenstwa i macierzynstwa nie pcha za wczesnie tylko zycia uzyje:) Jeszcze sie tego "miodu" obje az jej uszami wyjdzie:))

smutnamonia napisał/a:

Mussuka Ty nie musisz patrzeć w gwiazdy, od tego masz kogo innego:)

No tak, moj Nadworny Astrolog od czasu do czasu aktualizuje dane z gwiazd. On jest w ogole dziwny. Nigdy nie zgadniesz jaka jest jego ulubiona pozycja literacka:) Dodam, ze w 3-ch jezykach ja pochlania codziennie, w kazdej spokojnej chwili.

Oj egoizmu to jej nie brakuje:-)

A jeśli chodzi o ulubiona lekturę Krecika to pewnie jakieś Kompendium Wiedzy Tajemnej...

965

Odp: Kobiety na zakręcie
brazen napisał/a:

Chyba znaczy mniej więcej tyle:


Gdy się urodziłeś, na horyzoncie wschodził znak Lwa.  Sprawiasz wrażenie dość pewnego siebie i masz magnetyczną osobowość, zwracającą uwagę otoczenia. Jesteś szczodry i wielkoduszny, czasem nawet do przesady. Może występować u Ciebie pewna próżność i koncentracja na własnej osobie. Wszystko chcesz robić otwarcie, a nawet na pokaz, nie znosisz sekretów i działań ukradkowych. W swej szczerości i nieumiejętności oszukiwania możesz się wydawać nawet nieco naiwny. Masz potrzebę twórczej ekspresji i skupiania uwagi na sobie. Jedno i drugie wynika ze skłonności do szukania odbicia siebie na zewnątrz ? zarówno w różnie pojmowanych działaniach twórczych, jak i w opinii innych o sobie. W wielu swoich działaniach szukasz możliwości potwierdzenia siebie i uzyskania aprobaty.

Wygląd

Wzrost średni lub wysoki, sylwetka postawna, wyprostowana,  szerokie ramiona. Możliwe, że masz jasne włosy, w ?słonecznym? kolorze. Oczy też przeważnie jasne, duże, spojrzenie odważne, szczere, bezpośrednie.  Poruszasz się dość szybko, a w Twojej postawie przejawia się pewna godność i duma.


Oczywiście wszystko to dotyczy mussaki

No bardzo dziekuje za takie rzeczowe podsumowanie mojej osoby. To moze ja powinnam na kogos badz cos kandydowac?:) Z ta pewnoscia siebie, magnetyzmem i postawna wyprostowana sylwetka ma spore szanse:)

Ale malenkie niedociagniecie - wlosy ciemne a oczy zielone. Sylwetka owszem wysoka a reszta z biegiem czasu zmienia sie i deformuje, ramiona akurat waskie i rece jak patyczak. Labedzia ponoc szyja (nie az tak wygieta). Poruszam sie owszem szybko, bo jezdze codziennie na rowerze;))

966

Odp: Kobiety na zakręcie
smutnamonia napisał/a:

Oj egoizmu to jej nie brakuje:-)

Dobrze sie dzieciak w zyciu ustawi, tak trzymac:)

smutnamonia napisał/a:

A jeśli chodzi o ulubiona lekturę Krecika to pewnie jakieś Kompendium Wiedzy Tajemnej...

no poniekad trafilas. Biblie czyta, co rano (w weekendy), wieczorkiem, w autobusie, w ogrodzie, slowem jak ma czas usiasc i nic nie robic. Po czesku, niemiecku i finsku (tu sie posilkuje jedna z poprzednich i przeklady robi=. Sorki, zapomnialam, ma tez po angielsku.

Gdyby nie pewne talenta Krecika, ehem...mniej duchowe a bardziej cielesne, to pewnie glowa kosciola moglby zostac.

967 Ostatnio edytowany przez smutnamonia (2012-06-26 14:25:25)

Odp: Kobiety na zakręcie

No nieźle!
Nie podejrzewałabym!
Musisz mu jeszcze podarować wersję po polsku!
A z ta głową kościoła to nie problem! Może być pastorem na ten przykład....Bogu co boskie, ludziom co ludzkie....

A tak a propos to kiedy ten ślub kościelny??

968

Odp: Kobiety na zakręcie

A ja Rybka jestem a Misiek Wodnik. Bez komentarza big_smile    złowiona jestem.

969

Odp: Kobiety na zakręcie

No to ja jestem Skorpionica a małż Strzelec

970

Odp: Kobiety na zakręcie
smutnamonia napisał/a:

A tak a propos to kiedy ten ślub kościelny??

jak intercyze spisze. Bo milosc miloscia ale romantyzmem jakby co dzieci nie nakarmie;)

971

Odp: Kobiety na zakręcie
Mussuka napisał/a:
smutnamonia napisał/a:

A tak a propos to kiedy ten ślub kościelny??

jak intercyze spisze. Bo milosc miloscia ale romantyzmem jakby co dzieci nie nakarmie;)

To spisuj kochana spisuj!
A potem weselisko jak sie patrzy!!!

972

Odp: Kobiety na zakręcie

Monia.. jakby coś to się czujemy zaproszone prawda?  big_smile

973

Odp: Kobiety na zakręcie
Malwina69 napisał/a:

Monia.. jakby coś to się czujemy zaproszone prawda?  big_smile

Ściągnęłaś mnie tu telepatycznie smile

No jasne! Już przymierzam kiecki (cholerka wszystkie ciasne) i odkurzam szpile? O rany! Czy ja mam jakieś szpile?:D

974

Odp: Kobiety na zakręcie

Moonia   szpile kupisz, sukienkę też.. toż to nie jutro!!:D   

Albo mam lepszy pomyśł!  schudniemy co?? normalnie szprychy się zrobimy  big_smile

975 Ostatnio edytowany przez smutnamonia (2012-06-26 20:31:46)

Odp: Kobiety na zakręcie

No Mussuka musi mi dać troche czasu, bo mam trochę do schudnięcia niestety!
Kiedyś przy stresie chudłam, teraz tyję!
Hormony czy może się już starzeję?

TY wiesz co to będzie za impreza wypasiona! Polsko- czeska? Lepsza niż ten mecz, co to w doopę dostaliśmy od braci Czechów!
Na jakimś zamku w Orawie na ten przykład?

Mussuka mogę welon potrzymać albo kwiatki sypać.....
Ale to tylko młode panienki robią, a ja jestem stara doopa niestety...

Posty [ 911 do 975 z 29,007 ]

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15 16 17 … 447 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kobiety na zakręcie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024