Hej... Leje, a ja mam 1 (jeden) dzien wolnego! 
Bubettka - wow! wejscie smoka... a! zbanowana!...? Powiem jak Zuzia - chyba nie nadazam 
Koma - takie absurdy bylyby smieszne, gdyby nie otwieraly czasem furtki jakims zupelnie paranoicznym przepisom, z ktorymi trzeba sie potem uzerac. Czasem mam wrazenie, ze to polityka malych krokow.... powoli, powoli, koronny argument "sumienie"... i budzi sie czlowiek pewnego pieknego poranka, w panstwie wyznaniowym. A sumienie i wyznanie to dla mnie sprawa osobista, a nie panstwowa.
A swoja droga, Orwell, Kaffka... kiedys czytalo sie ich ksiazki z nieprzyjemnym uczuciem w brzuchu, ale z kojaca mysle: Nie, to niemozliwe!... a powoli lapie sie na tym, ze jednak mozliwe!
Nie tak dawno otrzymalam oferte z pewnego domu handlowego, ktorego jestem klientka - od czasu do czasu.. To taki lokalny (dzialaja w kilku duzych miastach Hesji, nie w calych Niemczech) sklep, zaden tam potentat jak H&M czy cos. Fakt, handluja markowymi rzeczami z "sredniej-wyzszej" polki.
Oferta: Zeskanuja mi odcisk palca, wprowadza to w system i nie musze sie martwic o karty, gotowke itp. Przy kasie paluszek na skaner i gotowe. Specialnie dla stalych klientow! No super
Co potem!? Chip po skore!? Dno oka beda skanowac!? Paranoja - zeby majtki czy bluzke kupic! Ja sie w to nie wpisuje!
Katbe "mala Korea"
:D:D:D to sie nazywa puenta!
Zuzia - tak narzekasz na te wszystkie zajecia poboczne, ale mam wrazenie, ze po cichu - lubisz to!
Tylko od czasu do czasu wez odetchnij gleboko, kobieto
... bo jak czytam Twoje posty, to mam wrazenie, ze jestes w ciaglym biegu. Ale moze to niedoskonalosc "slowa pisanego"?
Nowy model - Wpadasz i wzdychasz, wiersze piszesz... jakis zyciowy zakret pokonujesz, zes taki melancholijny?
Markardia - kiedys bywalam czesto w JZ, rodzina mojego exa tam mieszka. Jakos nie moglam sie przyzwyczaic, do miasta zbudowanego z blokow. Brakowalo mi tradycyjnej glownej ulicy
Pamietam jednak zaskakujaca duzo zieleni dookola i to mi sie podobalo!
Ewa - czytam i stoje na bacznosc
:D
Oooo!!! sloneczko wyszlo zza chmur! ... i zaraz zyc sie chce!
Pa