BETTY GRATULACJE!!!!!
Ciekawe czy będziesz babcią czy tylko żoną dziadka? 
Kochana nie tak zrozumiałaś mój post,chodziło mi o to,
że mam podobny problem bo nie lubię jak inni WLEWAJĄ w siebie alkohol....
a nie,że lubię sobie wypić dobrego drinka!
i niestety przeżyłam kiedyś takie wlewanie o jakim pisałaś 
PIGWUSIU szkoda nerwów,niestety męża nie zmienisz,
no chyba,że na nowszy model!!!
ZUZIU ja mam odwrotnie,przez całe życie patrzyłam jak mój tata
zanim coś zrobił w domu to najpierw kupił kilka książek na temat,
które czasami zostały tylko pobierznie przejrzane
a pózniej i tak stwierdzał,że sie na tym nie zna i trzeba wezwać fachowców.
i nagle trafił mi się mąż,który robi w domu wszystko
od generalnego remontu,przez drobne naprawy
do prasowania,gotowania a nawet cerowania.
Wyobrażacie sobie jaka byłam zdziwiona gdy sie przekonałam,że istnieją tacy mężczyzni?
MAŁGOSIU u nas świeta nie obejdą sie bez pieczonego mięska(karkówka,schab)
i BIAŁEJ KIEŁBASKI z chrzanem!!!!
W tym roku z powodu mojej dietki
upiekę sobie indyka zrobię kotlety z tuńczyka z puszki i zjem jajeczko...
MŁGOSIU ten kawałek jagnięciny nazywa się comber jagnięcy z kostkami
kupuje się go w całości i tak piecze i po upieczeniu kroi na kotleciki
albo od razu dzieli na porcje i najpierw obsmaża a pózniej dopieka
albo przyprawione piecze na ruszcie
jest bardzo dobre i delikatne mięsko,ale trzeba uważać,
żeby nie przepiec bo będzie suche i gumowate.
Je się gdy jest jeszcze różowe w środku.
Podobnie jest z kaczką,za długo pieczona jest sucha i niesmaczna.
SMACZNEGO!!!!