netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

1 412 odpowiedzi120 821 wyświetleńzałożony przez aleX, 16.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 1 413 ]

391

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

dieta trwa trzy dni - powinno się ja przeprowadzić jak księżyc jest w jakieś fazie, niestety nie pamiętam w jakiej. W cigau tego czasu pijesz wodę, herbatki i jesz tylko!!! naturalny jogurt w dowolnych ilościach. Plusem jest to że nie chodzisz głodna nie masz zawrotów głowy ani takich rzeczy. Wieczorem dnia trzeciego wprowadzasz jakiś owoc lub warzywo aby przygotować organizm na inne produkty.

Gdzieś ale nie pamiętam gdzie przeczytałam ze warto robić głodówkę raz w tygodniu przezv jeden dzień ale taka oczyszczającą - zbawienne na prace naszego organizmu.

ja sie odchudzam w pierwszej kolejności dla siebie... na potem cala reszta:)

co tam u was?? jak dietkowanie i inne sprawy??

392

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aleX od tego 3 dniowego jedzenia jogurtu to pewnie ostatecznie się może niedobrze robić na samą myśl o nim

A jeśli już pytasz co tam słychać - ostatnio mam zabiegane dni co niekoniecznie jest dobre bo jem w pośpiechu
A teraz np piję sobie piwko i pewnie potem będzie kolejne smile Zatem dieta "trwa" wink

393

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

moja koleżanka też stosowała dietę jogurtową, ale tamta trwała koło 10 dni. Podała mi link:
http://www.jogurtowa.dieta24.org/jadlopis.php

Schudła 4kg, które nie wróciły. Bardzo ją chwali, bo nie chodziła głodna.

Ja jutro do P.D. się wybieram- byłam grzeczna przez ostatni tydzień, więc liczę na poprawę humoru smile

Zauważyłam, że jem bardzo mało mięsa. Nie lubię ceremonii kupowania, a później przyrządzania surowizny, blee. Boję się, że kupię jakieś świństwo, więc ostatecznie na moim talerzu lądują same warzywka. A ryba...matko...kiedy ja na obiad rybę zjadłam, nie umiem i nie lubię ich przygotowywać- jak pech to pech, poza tym gotować dla siebie sammej mi się nie chce, bo to się człowiek upoci, nabrudzi tych garów, a zje w 10 min i musi sprzątać ten bałagan....eee...nie dla mnie.

Do głodówek to ja się zupełnie nie nadaję, zjadam wtedy pod wieczór najgorsze rzeczy. Skwierczy mi w brzuchu, a wszystko wokół tak ładnie, kusząco pachnie...

394

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Lena - wiesz co ja też tak kiedyś myślałam ale tak nie jest. To jest  kwestia przyzwyczajenia. Czuje się pusta:) a dziś rano na śniadanie nie wiem co mam zjeść bo wczoraj nie byłam w sklepie.

karma trzymam kciuki za ważenie u P.D!!!!! Ile w końcu schudłaś odkąd chodzisz do P.D?. Co do mięsa to wiesz że ja nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam mięso. Nie chodzi o to że stałam się zagorzałym wegetarianinem ale zmieniły mi się smaki. Jem za to więcej ryb w rożnych postaciach i kombinuje z warzywami.Za mięsem nie tęsknie:)

Co do tej dietki, której podałaś link to na pierwszy rzut oka wydaje się pyszna i taka może jest ale ja nie jem mięsa i młodych ziemniaków. No i jak ona schudła 4 kilo to podziwiam bo ja przy takich ilościach przybrała na wadze..... Ale dobrze wiedzieć że jest taka dietka:)


Nie wiem jaki jest was stosunek do medycyny naturalnej ale chciałam szepnąć o tej jednej książce, która może wam pomóc na różncyh dolegliwości - autor:  Józef Słonecki - tytuł: Zdrowie na własne życzenie, mikstura oczyszczająca.

Streszczając po krotce ksiązkę to bazą jest mikstura-chociaż to dziwnie brzmi:)Robi się ją  z cytryny oleju , bardzo dobrego np. z oliwek i aloes. Pijesz to w odpowiednich proporcjach czyli 10 ml. dziennie rano na czczo. Działanie tego płynu ma na celu zwalczenie drożdżaka, który jest przyczyna wielu chorób jak np. wypadnie włosów, wrzodów, nadwaga, grzybice i inne. Tą książkę poleciła mi babcia i chociaż byłam sceptycznie nastawiona to powiem wam ze ten facet pisze to z sensem. Nie ma żadnych hokus-pokus. Dziś zaczęłam ją pić z rodziacami. Mam nadzieje ze pomoże mi z moim odwiecznymi problemami skóry. AAch no i zapomniałam dodać ze duża cześć tej książki poświęcona jest aloesowi- o którym mało kto pamięta a szczególnie jego właściwością.

najlepsze info jak znalazłam w tej książce - przez nasze złe odzywianie, przyjmowanie leków, itp, w naszym jelicie może być nawet 7-15 kilogramów!!!!! jedzenia!!!!które fermentuje i nie wiadomo co jeszcze robi i zatruwa nasz organizm:) a to mikstura pozwala na oczyszczenie i powolne pozbycie się śmieci z naszego organizmu:)

Kończę, zbieram się na uczelnie, życzę wam miłego dnia i do usłyszenia netkobitki:)

395

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

A ja niestety mam dietkę jak Lena - wczoraj zapiekanki (o zgrozo o 21!), piwko.  Ale dziś już dyscyplina - chyba spróbuję jak Ty Alex dietkę oczyszczającą:)

396

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

ja też miałam dietkę w stylu piweczko, chipsy, bagietki z masłem czosnkowym- dopóki mi tata nie powiedział, ze mam coś ze sobą zzrobić, bo nie chce żebym była nieszczęśliwa. dostałam opieprz, że sięgam po byle co do jedzenia, a potem jęczę, że w sklepie nie mają mojego rozmiaru.
tak mi nagadał, że się zastanawiać zaczęłam.  trzymałam się dzielnie do czasu kiedy uległam drobnej pokusie...potem już poleciało. teraz już wiem, że nie mogę sobie pozwalać na małe grzeszki, bo w moim przypadku kończy się to katastrofą w punkcie wyjścia, albo co gorsza jeszcze CIĘŻSZYMI konsekwencjami smile
wydaje mi się, że kluczem do sukcesu jest taka naprawdę silna motywacja, taki impuls, dzięki któremu patrząc na lody nie widzę pyszności, ale trzęsącą się galaretę tłuszczu. blee... drastycznie, ale skutecznie smile
hhhmmmm.......może sobie jeszcze porozwieszam zdjęcia modelek w pokoju, żebym wiedziała dokąd dążę(oczywiście bez dramatów) smile

397

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

pisze do was z bóóóólem głowy, uczuciem picia i fiksującym żołądkiem:) achhh przyjechała koleżnka i poszłam na ploty.. skonczyło się na dwóch butelkach wina a po przyjsciu do domu zjadłam tosty!! az sie dziwie ze byłam w stanie jeszcze cos ugotowac:) no cóż... takie czerwone dni w kalenadrzu sie zdarzaja...

a co u was?

398

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

halo, jest tu ktos:)

399

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ja jestem ale ostatnio dość sporadycznie bo przygotowuję się do przeprowadzki, co za tym idzie mieszkam w kartonlandii, w lodówce pustki i jem co popadnie sad

400

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

obiekt moich westchnień też miał być motywacją, i zniknął, a ja...

Od 3 dni codziennie na ogniskach, a tam kiełbasa, chleb, piwo...

Przerywam chyba odchudzanie do czasu, aż znajdę motywację znowu...

401

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Moją motywacją jest teraz spotkanie z rodzicami-jak dobrze pójdzie to 4 czerwca. Mam jeden problem, a mianowicie, kiedy pracuję wieczorem w pubie- podjadam orzeszki...ach jest jeszcze jeden, kiedy się zaczynam uczyć w brzuchu czuję niesamowite rewolucje- wtedy rodzą się pomysły na najbardziej dziwaczne potrawy- często zakazane sad
Ale w sumie daję radę, cm lecą ale jeszce za mało poleciało. Działam, bo inaczej nie mogę smile

402

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

dru_ nie zgdzam sie!!!! Tupie noga, krzycze, zaczynam płkac!! Jak to chhcesz zrezygnowac??? Bo nie ma chlopa!! jakiegos gorsze gatunku przed którym bedziesz wyginac swoje boskie ciało!!!! No nie!!!1 Tak byc nie moze ROBISZ TO DLA SIEBIE!!!!!!! W pierwszej kolejnosci a po co???? Zeby sie czuc lepiej, żeby świat był piękniejszy!!!!! Dla siebie a potem dla jakiegos samca!!!!!! Więc nie mozesz zrezygnowac!!!!! Bedzie nam bardzo smutno!!!!!! Wiesz wez kartke i napisz sobie plusy i minusy zmiany odżywania.. wszytsko łacznie z tym jak sie bedziesz czuc jak bedziesz kupowac male rozmiary!!!!! Napisz....prosze.... i odezwij sie...

Karmara- super super jestem pewna że rodzice az padna z wrazenia!!!!!!

a ja- spokojnie, prawie. Ciesze się jak słyszę komplementy od ludzi.. że oni to zaczynają widzieć... a jeśli chodzi o zdrowy styl jedzenia to.. robi sie troche czerwono na moich stronach.... musze znowu zacisnac pasa. Nie moge sie doczekac czerwca bo wkoncu bede chodzic do jakiegos klubu sportwego.. o ile przyjdzie mi karta:)

403

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

a mi się wczoraj karnecik na fitness skończył sad chwilowo nie mam kasy na nowy niestety...a zaczyna się sesja i chyba więcej zjadam...ratunku sad

404

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

ooo widze dziewczyny że chyba kazda z nas dopadł kryzys... w moim notesie zrobiło sie czerwono!!! i to bardzo, bardzo sie tym martwie bo to mi to nie pomoga tym bardziej ze od jakis dwoch tygodni waga stoi i jak na złośc nie chche isc w dół....

Co robimy kochane!! Trzeba sie zmotywowoac i to jeszcze bardziej bo 17 czerwca tuz tu a wtedy nasze wazenie!!!! Wiec moze akcja byle do 17 czerwca a potem znowu przyjdą nam checi i power, no bo kurcze 17 czerwca tuz tuz a co za tym idzie to wakacje!!! I bikini, plaza i szaleństwa!!!!

Tak wiec do boju kochane!!! Nie możemy sie własnie etraz poddac!! Tyle juz przeszłysmy!!!!!!!

405

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Dziewczyny mam dla Was sposób na darmowe zrzucenie kilku kg - zniesienie całego Waszego dobytku z czwartego piętra, załadowanie do samochodu i potem wniesienie do nowego lokum.
Normalnie darmowe BPU, nogi jeszcze dzisiaj czuję :>

406

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

ja za to jestem kompletnie spłukana!!w portfelu mam 2zł, a w lodówce serek wiejski, sałatę, kawałek pomidora i ogórka. wypłatę dostanę jutro wieczorem dopiero sad  jak nie ma za co, to człowiek świństwa zaczyna jeść, np. dziś na obiad w ramach skromnego budżetu- zupka chińska za 1.19zł, jestem niestety ciągle głodna, z resztą zawsze tak mam jak wiem, że nie mam kasy...

407

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Karmarko, wpadaj na kapuśniak!!

Od czerwca zapisałam się na aqua aerobik- więc łatwiej będzie ograniczyć jedzenie, żeby nie było, że ćwiczenia pójdą w las...

A bikini, plaża... Za oknem leje:(

408

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

dzisiaj myślałam, że się załamię! obudziłam się z małym głodem, którego nie mogłam zaspokoić, bo w lodówce nawet światła brak. wszystkie sklepy w okolicy pozamykane...na szczęście, po godzinie łażenia po sąsiedztwie znalazłam jakiś nędzny spożywczak, ale skończyło się tym, że śniadanie zjadłam o 12...poza tym coś jest nie tak, bo ja ciągle senna jestem.

słuchajcie! moja mama od kiedy zaczęła pracę 2 miesiące temu, chudnie w oczach mimo to, że je więcej i to słodyczy, ciast, pączków itd., nie ma stresującego ani wysiłkowego zajęcia, nie je o wyznaczonych porach i jak mi dzisiaj powiedziała, że schudła 10kg to byłam w cięzkim szoku. właściwie nadal jestem. niestety powiedziała, że jej piersi wyglądają tragicznie...czy warto zapłacić taką cenę za zgrabną figurę?? smile

409

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

karmara niestety takie są skutki uboczne a nawet śmiem powiedzieć ze ten  najgorszy...

wybaczcie ze nie pisze ale mam takie urwanie głowy ze nie wiem do czego wsadzić ręce....

ale żeby nas zmotywować muszę!! przypomnieć ze dziś jest 1 czerwca!! a to oznacza ze jeszcze tylko 16 dni do naszego ważenia!!!!!!!!!!!!!!!!1 nie możemy sie poddać!!!kurcze pamiatm ze jak chciałyśmy ustalić daty to było to tak dawno a tym czasem to juz jest za 16 dni!!kochane do roboty!!!

ja zaczynam porządnie od jutra!!! dziś z okazji dnia dziecka tak się najadłam ze aż mnie mdli!!!! w moim notesie jest czerwono!!!! bardzo czerwono az mi wstyd!!! ale wracamy do gry kochane!!!

Nie tylko z powodu daty ale tez wakacji!! to już tuz, tuz..

a co do obiektu westchnień to ,myślę ze trzeba patzreć tak.. jak on będzie to będziemy super super szczupłe i wtedy nie będziemy  panikować!!

Atak właściwie to wszystkiego najlepszego z okazji dnia dziecka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)

pozdrawiam

410

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

dziś jest najgorszy dzień EVER!!!!
1. oblałam egzamin, na który szłam pewna czwórki
2. poszłam do fryzjerki-stylitki poleconej przez dobrą koleżankę i wyszłam z fryzurą "na kurczaka"
*"na kurczaka"- nieproporcjonalnie duża głowa przez zbyt gęste i krótkie cieniowanie oraz pozostawione zwisające na ramiona piórka, wygryziona i za krótka grzywka
3. miałam wrócić na relax do domciu, w którym nie byłam od wielkanocy, a pojadę na 3 dni, bo muszę wracać na poprawkę
4. odwołałam spotkanie z P.D. ze strachu przed konsekwencjami moich dzisiejszych rozpaczań słodzonych lodami, czekoladą, orzeszkami...
5. właśnie umyłam włosy w nadziei na poprawę stanu fryzury i chce mi się jeszcze bardziej płakać widzac rezultaty
6. spuchły mi oczy od płaczu
7. muszę jutro napisać mega kolokwium, na które niczego nie umiem...

za dużo tych nieszczęść jak na mnie jedną w jeden dzień... sad

411

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Trzymaj się, włoski odrosną i egzamin się zda <przytul>

Bo nie ma tego złego co nie wyszłoby na dobre w końcu!!!

:*

412

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

zgadzam sie z dru_ - po burzy przychodzi piękny dzien... nie poddwaja sie!!!

Kochana dziś jest juz 5 czyli jeszcze 11 dni!!! nie poddam sie!!

wielka buzka

413

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Osiągnęłam swój cel! zmieściłam się w sukienkę:) jeszcze nigdy nie słyszałam tylu komplementów jak ślicznie wyglądam:) Teraz dążę do tego aby na wadze z przodu była 5:))  Mam nadzieję że do Wielkiego Ważenia osiągnę to!

414

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ja też się Wam pochwalę... kupiłam bluzę- rozmiar M!!! I bluzeczkę... Rozmiar 38!!

A jeszcze w zeszłe wakacje miałam 46...

415

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Dziewczyny gratuluję i jednocześnie podziwiam smile
Ja sobie juz dawno odpuściłam,brakuje mi silnej woli,samozaparcia,samodyscypliny......
Ale tak przyjemnie poczytać że innym się udaje,może mi kiedyś też się uda.

416

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Atina, ale my też chcemy się cieszyć z Twoich małych sukcesów, więc bez marudzenia nam tu proszę ustalić sobie cel i dążyć do niego razem z nami:)

417

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Szacunek dru! Gratuluje wytrwalosci w dazeniu do celu i osiągnieciu go! Ja dzisiaj zaczynam cwiczyc! Chcialabym zaczac biegac, ale na tej mojej wsi, to ludzie by pomysleli, ze sie gdzies pali i uciekam przed ogniem! Jeszce mnie zaczną gonic, e tam wole nie ryzykowac! Znacie jakies fajne cwiczenia na posladki i uda?

418

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

dziewczyny!!!! gratuluje!!! jestem z was dumna!!!! oby tak dalej. Ja no coz... zdrowe odzywianie poszło na bok bo... coz te kobiece dni mnie przerastaja!!!!! nie chce nawet myslec o wadze. Ale jak tylko sie to skonczy znowu wracam bo ten 16 czerwca:)


pozdrawiam dziewczynki!!

419

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ja również gratuluję wszystkim wytrwałym w dążeniu do celu, tymbardziej że Wasze sukcesy są spektakularne smile

420

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

kurczę, te wasze sukcesy przywodzą na myśl wszystkie moje potencjalne, lecz stracone do tej pory...ja poległam tydzień temu i właśnie postanowiłam wygrzebać się z tego dołka smile już wim, że jak na wakacje wrócę do domu to przytyję z powrotem, więc dziś w nocy ponownie zaczęłam rozważać wyjazd do pracy za granicę...
tak czy inaczej, mimo środka sesji zamierzam skończyć z czekoladą z orzechami(zjadłam aż 2 ciagu kilku ostatnich dni), plus w imię dobrego samopoczucia jutro lecę po karnecik na fitness- bez niego czuję się jak słoń, a ostatni skończył się już 2tyg temu!
chyba się zachłysnęłam moim małym sukcesem...ale koniec tego wypluwam wodę wink

Dziewczynki, do wielkiego ważenia już tylko tydzień, ja nie osiągnę do tego czasu mojej siódemki, ale trzymam kciuki za Wasze wymarzone cyferki smile

421

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

ja też nie osiągnę 6 do tego czasu... Tym bardziej, że taki głupi czas mam- codziennie się okazuje, że wieczorem jest jakieś spotkanie ze znajomymi- więc chyba od tygodnia wieczorami pikuję, a po piwku się jeść chce... no to na knyszę:(

Właśnie stanęłam przed lustrem po kąpaniu- skóra na brzuchu po straceniu 15 kg wisi i nic nie pomaga- ani siłownia, ani basen, ani balsamy,  a do 6 aerobowej( http://www.netkobiety.pl/t4492.html ) się zabrać nie mogę:(

422

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Achh kochane mam wrazenie że przesżłyśmy kryzys!! ja tez dziś wracam do gry!!! ważenie ważenie tuż tuz!!!!! dziś jem same owoce i warzywa:) czuje sie wspianiale a w poniedzielk moze wkoncu bede miała karnet i zaczne tez chodzić na jakies zajecia:) zycie jest piękne

dru_ - wiesz ja kiedyś brałam sie za ta 6 ale sie poddałam. ALE oglądałam zdjęcia dziewczyn, które ćwiczyły  i efekty SĄ REWELACYJNE!!!!!!!

buziaki kochane!!!

423

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

AleX, to może się razem jakoś zmobilizujemy?? Albo chociaż powiedz, gdzie te zdjęcia są... Może zmotywują:)

424

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Dziewczynki, pwoiem tak... moze uogólniam ale na swoim przykładzie widze że jestem uzalezniona od wagi.. i stanęłam dziś rano i jestem lekko podłamana. Juz było 76, byłam szczęśliwa i co... przyszedł okres i mam już dwa kilo więcej... achhhhh mam nadzieje ze w ciagu najbliższych dni spadnie mi ta woda ale to nie jest fajne. Kude no, stramy sie przez cały dzien a nasza kobiece sprawy cale nam nie pomogaja:) To znaczy fajnie że są i nie mamy żadnych przykrych niespodzianek ale..... te dwa kilo boli.....

dru_ - dokladnie nie pamiatm na jakich to było stronach ale z tego co pamiatam to widzialam gdzies w blogach na stronie www.dieta.pl lub www.vitalia. pl ale głowy nie dam sobie uciąć głowy

jak u wasz dziewczynki?? ja własnie siedze w pracy. Jest zimno i szaro. W szafce mam cały zapas jedzenia. Ale zauwazyłam również że w dszień tryzmam sie dzielenie ale w nocy. A dokładnie jak przyjade po pracy o 22.00 nie wiem co sie ze mna dzieje. Macie moze jakis sposób żeby nie jesc w nocy. To mnie chyba najbardziej gubi.

pozdrawiam

425

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

ja korzystam z sezonu truskawkowo-czereśniowego. tak mnie zapycha, że nie mam ochoty jeść niczego normalnego, nakupowałam dziś zieleniny: brokuły, sałaty lodowej i zielonej, rzodkiewa, pomidory, ogórek...wiosennie, bo lato już za pasem. właśnie za PASEM, bo ten pas to u mnie masakra, tak się obżerałam od początku sesji, że wstyd przyznać sad
ale już wracam do formy... wink zazdroszczę sukcesów, ech...

426 Ostatnio edytowany przez kaspianka (2009-06-14 01:17:51)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
aleX napisał/a:

dziewczyny!!!! gratuluje!!! jestem z was dumna!!!! oby tak dalej. Ja no coz... zdrowe odzywianie poszło na bok bo... coz te kobiece dni mnie przerastaja!!!!! nie chce nawet myslec o wadze. Ale jak tylko sie to skonczy znowu wracam bo ten 16 czerwca:)


pozdrawiam dziewczynki!!

Witajcie dziewczynki smile trochę odpuściłam sobie wpisy na forum z braku czasu i sił życiowych, ale dalej pracuję nad sobą i czytam o waszych sukcesach i chwilowych niepowodzeniach. damy radę, małymi kroczkami, ale damy. U mnie od poczatku akcji waga spadła tylko 5 kg ale nie podskakuje, więc jest ok. Chciałabym zrzucic jeszcze 5 go 1 września, kiedy zacznie sie nowy rok szkolny smile
Jeśli chodzi o datę to małe sprostowanie nie 16 a 17 czerwca smile Buziaki i powodzenia smile

427

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

kaspianka!!! gratuluje!!! 5 kilo,super,trzymam kciuki, Jestem pewna że osiągniesz swój cel!! co do daty to faktycznie masz racje, pomyliłam się... czyli to już jutro.

Mam propozycje. jutro jak będziemy wpisywać nasza wagę początków, wagę obecna i sumę ile schudłyśmy to dodajmy do osoby który wcześniej się wpisała. Przykładowo :

wpisuje wyiniki.. w sumie ktoś schudł 7 kilo i wpisuje

7 plus to co osoba wyżej wychodzi np. 12. I ten wynik dodaje następna osoba do swojego. Dzięki temu będziemy wiedzieć ile udało nam się zrzucić. No i trzeba pomyśleć o jakieś akcji wakacyjnej, może bikini???? No i fajnie by było jakbyśmy robiły coś razem a potem dzieliły się spostrzeżeniami. Co wy na to???

428

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ja nie potrafię się obyć bez słodyczy.... nie wiem na co mam je zamienić??????????????????? podpowiedzcie:) może zacznę chrupać marchewkę?

429 Ostatnio edytowany przez kaspianka (2009-06-16 05:03:43)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
aleX napisał/a:

kaspianka!!! gratuluje!!! 5 kilo,super,trzymam kciuki, Jestem pewna że osiągniesz swój cel!! co do daty to faktycznie masz racje, pomyliłam się... czyli to już jutro.

smile Jutro czyli we środę big_smile Myślę, że z tym dodawaniem do super pomysł, chociaż miejmy sie na baczności!!!!!!!anoreksja nie próżnuje big_smile Jak schudłysmy razem ponad 60 kg- to kaplica big_smile big_smile big_smile big_smile

Salomeo,
Co do słodyczy, to mozna je zastąpić suszonymi albo swiezymi owocami. Na początku mojej "próby" myslałam, że i tak nic ich nie zastąpi a teraz moga sobie leżeć obok mnie i naprawdę mnie nie ciągnie. Może trzeba przeprowadzić terapię szokową i najeść się słodyczy na maxa. Moja mama zafundowała to kiedys mojemu bratu, który wyżerał wszystko, co było w domu słodkiego. Kupiła 10 czekolad, stanęła nad nim i kazała jeść. Był bardzo szcześliwy widząc tyle dobra tylko dla niego big_smile Pierwsze 2 pochłonął błyskawicznie 3 i 4 juz z wysiłkiem, po 5 go mdliło, ale mama była nieugięta i kazała zjeść jeszcze jedną. Wymiotował pół dnia, ale problem się skończył :d

430

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ja też odniosłam sukces w połowie o drugą połowe będę jeszcze walczyć smile Ale jutro będziemy się chwalić smile
A co do akcji bikini jestem jak najbardziej na tak smile

Pozdrawiam smile

431

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

To już jutro? Aj, to dzisiaj głodówka mnie czeka, bo po wczorajszej knyszy na obiad i pizzy z piwkiem na koację to chyba trzeba się odtuczyć do jutra:)

432 Ostatnio edytowany przez aleX (2009-06-17 21:43:38)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

i nadszedł sądny dzień:)

mój pierwszy wpis był z waga 84 kilo. Przed okresem parę dni wcześniej było 76 teraz jest 78:( wiec na czysto wychodzi 6 kilo. Ile u was dziewczynki????

433

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

kurcze zapomniałam .... całkiem wyleciało mi z głowy:((( Jutro napiszę ile:)
a gdzie reszta????

434

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

U mnie 5 kg smile Bardzo sie cieszę. a do wrzesnia chciałabym jeszcze 5 zrzucić smile Alex razem miałysmi 11 kg smile całkiem nieźle. A gdzie reszta pań smile)))))))))))))
Buziaki, lece świętować, bo dzisiaj nie tylko Dzien Ważenia Netkobiet ale i moje urodziny smile 30 na karku, czuję się suuuuuuuuuper.

435

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

No cóż 5 z przodu nie ma, ale i tak jestem zadowolona, bo ostatnio za bardzo sobie pozwoliłam ogólnie w tym m-cu zgubiłam ok. 3kg
Proponuje wyznaczyć kolejny termin wielkiego ważenia- to jednak człowieka motywuje:)))))

436

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Dziewczyny ja się niestety nie mogę przyłączyć z tym ważeniem z tej prozaicznej przyczyny, że nie posiadam wagi sad
Ważę się tylko w klubie fitness

437

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Kaspianko, wszystkiegonajlepszego, najcudowniejszego, najukochańszego, silnej woli i żebyś nie ulegała pokusom..
Albo lepiej... tylko trochę nie ulegała pokusom:)

A ja. 6 na początku też jeszcze nie mam, ale!
Od początku mojego odchudzania 17 kg, od napisania pierwszego mojego wątku tu chyba 4...
Ale do końca lipca mam zrzucić jeszcze co najmniej 5 kg!

Razem mamy 17... narazie;)

438

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Kochane!! gratuluje!!!!1 wystkim!!! 17 kilo!!!!!!!! To co robimy z naszą akcją bikini?? Jakieś propozycje? Wspólne  menu czy jakiś zestaw ćwiczeń co chcecie???

wielkie buziaki

439

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

A6W!!!
Bo się nie zabiorę sama chyba...

440 Ostatnio edytowany przez sueno6 (2009-06-21 15:11:11)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Hej dziewczyny!

Dołączam do Was jeśli oczywiście mogę tongue
Nie mam może problemów ze zbyt dużą wagą, bo mierze 170 i ważę na dzień dzisiejszy 54kg...
jednak moja kondycja po 2 miesiącach "byczenia się" mocno spadła (brak chęci na siłkę i rower) i co za tym idzie ciałko stało się mniej jędrne i wymodelowane hmm
Mój cel - o 4 kg mniej
            - znaczna poprawa kondycji - siłka przynajmniej 3 razy w tygodniu, rower codziennie 
przynajmniej po 10km
I przyłączam się do A6W - kiedyś próbowałam już, ale jakoś szybko straciłam zapał - nie tym razem wink

Moją największą zmorą są słodycze - zwłaszcza te w czekoladzie hmm
Postaram się zrezygnować z nich do minimum big_smile

441 Ostatnio edytowany przez closest_thing_to_crazy (2009-06-22 15:07:28)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Jak się czujecie po diecie big_smile ?

Dopiero niedawno dołączyłam do tego forum i usłyszałam o tej grupie wsparcia, więc czym prędzej chciałam do niej dołączyć. smile

Może trzeba przeprowadzić terapię szokową i najeść się słodyczy na maxa. Moja mama zafundowała to kiedys mojemu bratu, który wyżerał wszystko, co było w domu słodkiego. Kupiła 10 czekolad, stanęła nad nim i kazała jeść. Był bardzo szcześliwy widząc tyle dobra tylko dla niego big_smile Pierwsze 2 pochłonął błyskawicznie 3 i 4 juz z wysiłkiem, po 5 go mdliło, ale mama była nieugięta i kazała zjeść jeszcze jedną. Wymiotował pół dnia, ale problem się skończył :d

haha no niezły sposób big_smile


A więc moja sytuacja wygląda tak:

Skopiuje to co napisałam w innym wątku:

''Jestem wysoka. Mam 173 cm wzrostu. Ostatnio bardzo przytyłam. Ważę 89 kg! Przeraża mnie to i kompletnie się sobie nie podobam. Nie pomyślcie, że jestem jakaś ogromna:) Kiedy idę kupić spodnie sprzedawczynie zawsze wciskają mi na siłę mniejszy rozmiar. Bo nie wyglądam na taką wagę. Mam ciężkie kości. Kiedyś nie wytrzymałam i przez kilka dni.. około 3 nie jadłam nic.. Tylko piłam wodę.. Pod koniec było mi bardzo niedobrze i ogólnie źle się czułam fizycznie, miałam zaćmienia jakby przez chwilę robiło mi się czarno przed oczami, w podświadomości byłam z siebie dumna, że udało mi się tyle wytrzymać. Wtedy ubyło mi około 10 kg. Z 76 kg udało mi się schudnąć do 66. Ale nadal nie czułam się w pełni ''szczupła'' mimo, że już wyglądałam lepiej niż przedtem i mimo tego, że słyszałam dużo komplementów na temat swojego wyglądu. Nie wierzyłam w to. Tak naprawdę nigdy nie byłam z siebie zadowolona. Po trzech miesiącach od tej głodówki zaczęłam gwałtownie tyć i to bardzo .. aż w końcu doszłam do 89 kg. Zawsze byłam osobą aktywną. Trenuję sporty, chociaż ostatnio coraz rzadziej. Ostatnio miałam coraz więcej stresu, i coraz mniej czasu na cokolwiek, bardzo dużo zajęć poza szkołą, masę egzaminów, rzadko jadłam śniadanie, najczęściej jadłam w nocy, zarywałam noce, zaczynałam się uczyć o północy, czasami w ogóle nie chodziłam spać. Teraz wakacje. Czuję, że to czas, żeby coś zmienić, zadbać o siebie. Nie znoszę swojego ciała. Wiem, że to siedzi w mojej podświadomości. Często kiedy ktoś na mnie patrzy, mam wrażenie, że myśli o tym, że okropnie wyglądam. Źle się czuję sama ze sobą.''

Teraz wakacje. Czas na zmiany smile
Głodówki nie polecam wyniszcza organizm.
Słyszałam, że dobrze jest się nie najadać, tylko jeść tak żeby zlikwidować głód.
A jak po tej diecie warzywno owocowej, daje efekty ?
A ta czerwona herbata? smile Pozdrawiam smile

442

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

A ja właśnie zjadłam ciacho orzechowe... I mi się mordka śmieje:)

closest_thing_to_crazy, jak z czerwoną nie wiem, ale zielona likwiduje cellulit, to wiem naapewno:)
w sensie wspomaga likwidowanie...
A wodę trzeba pić, to też sporo daje... a napewno zmniejsza łaknienie:)

443

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Witam:)Jestem tu zupełnie nowa,więc mam nadzieję,że moja skromna osoba zostanie zaakceptowana przez szanowne grono forumowiczów;)Ja też podjęłam tę nierówną walkę z moją wagą......niestety już nie pierwszy raz.......co oznacza,że ciągle kończy się ona niepowodzeniem.....no ja po prostu lubię jeść i lubię słodycze:)Mój stan fizyczny przedstawia się następująco :mam prawie 19 lat, 180 cm wzrostu, 69 kg wagi i moim zdaniem jest to trochę za dużo....W każdym razie liczę na Wasze wsparcie i pomoc w bitwie ( w sumie z samą sobą;) )

444

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

halo halo kobitki te nowe i juz zadomowione... co u was??????? co z ta nasza akcja bikini???? Idzie czy nie.... moze wkoncu zaczniemy ta akcje gdzie będziemy robic ta A6W. Ile ona trwa 30 dni 40 ????? moze ktos umiesci jakies konkerty tego systemu na brzuszki???:)

Monii- witamy i zapraszamy, jestes w pełni zaakceptowana:) i nie skorpomna ale wspaniała kobieta:)

closest_thing_to_crazy -  witam, wiesz jestemy do siebie podobne jesli chodzi o rozmiary:) tylko ze ja startowałam z ponad 90 kg wagą:) Wiem jak sie czujesz.. ze tu Ci mowia ze nie jestes wielka bo jestes wysoka i tego nie widac itp. ale nie ważne co mówia ludize tylko jak Ty sie czujesz....:)

Co do czerwone herbaty- najlepsza jest ta oryginalna. Najlepiej kupic taka sprasowaną kostkę i zalac litrem wody. Stoi i jest zawsze pod reka gdy chchesz sie napic:)

Dieta - najlepiej zebys sama zaczeła słuchac swojego ciała i dawała mu to czego ono sie domaga. Jasne zachowujesz stare jak świat reguły: ograniczenie mącznych produktów, słodyczy, ruch itp.
Jeśli chcesz byc na diecie owocow-warzynej to super. Nie chodzisz głodna. Nawet jak mi sie uda gdzieś to znelźć to podam Ci taka na ktorej byłam.. schudłam i moge powiedziec ze nadal na naiej jestem tylko wprowadziłam nabial i ryby.

Czeka na waszą opinie czy jedzimy z tym koksem nasza akcja czy nie:) No i kiedy:)

pozdarawiam

445

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

closest_thing_to_crazy - to dla Ciebie:)

Dieta owocowo-warzywna

- kuracje można prowadzić przez okres 6 tygodni lub krócej np. dwa tygodnie i następnie stosować ?zdrowie odżywianie?

-gdy pojawiają się zaparcia można pić zwłaszcza rano, wywar z warzyw. Do gorącego wywaru dodać 1 łyżeczkę nasion lnu i łyżeczkę otręb. Łyżeczkę nasion i otreb zalać szklanką wywaru i ostwic na noc i pic rano na czczo.

- po kilku dniach może wystąpić jeno lub dwu dniowa biegunka. Wówczas należy jeść gotowana marchewkę. A potem wrócić do diety

-w czasie kuracji mogą wystąpić kryzysy w postaci leków, bólu głowy ? w zależności od ilości nagromadzonych toksyn w organizmie. Jest sygnał, że organizm uruchomił system oczyszczania wewnętrznego, najpierw oczyszczone są powierzchowne warstwy ciała (np. skóra, błony śluzowe przewodu pokarmowego) a pożnij około 3-4 tygodni ?głębokich warstw np. kości. Pojawienie się biegunki około 4 dnia jest wczesnym objawem oczyszczenia żołądka i jelit

Dzień 1:

-śniadanie do wyboru: sok z marchwi a do tego: pomidor , ogórek kiszony, seler naciowy lub

Surówka z białej kapusty z jabłkiem doprawiony łyżeczką octu jabłkowego, szczypta soli i łyżeczka przegotowanej wody. Herbata miętowa , sok jabłkowy

Obiad: do wyboru: duszona papryka nadziewana jarznami. Surówka z czerwonej kapusty z grejpfrutem. Gotowany kalafior. Kompt z jabkime z godzikiami bez cukru.

Koleacja: pieczone jabłka lub surówka z marchewki z jabłkiem. Sok pomidorowy. Herbata z róży

Dzień2;

Śniadanie: pomidor z cebulą. Surówka z białej rzodkiewki, jabłka i ogórka kiszonego. Surówka ze świeżej kapusty, marchwi i pory. Sok z marchwi , zielona herbata

Obiad; zupa jarzynowa -marchew, seler, por, pietruszka, biała kapusta, cebula, czosnek, bazylia liść laurowy ziele. Surówka z selera z jabłkiem z dodatkiem wody, octu jabłkowego lub soku z cytryny i soli. Surówka z kiszonej kapusty z marchewka jabłkiem i porą.

Kolacja: sałatka z gotowanych buraków z jabłkiem i sokiem z cytryny. Herbata miętowa

Dzień 3

Śniadanie: jarzyny na ciepło; najlepiej motane na parze. Surówka z papryki, ogórka kiszonego, pomidora i cebuli. Tarte jabłko z chrzanem, Sok z kiszonej kapusty. Herbata miętowa

Obiad; Zupa kalafiorowa, leczo warzywne czy też kapusta kiszona z jabłkiem. Kompot z jabłek. Sok pomidorowy.

Kolacja: surówka z kapusty i jabłkiem. Buraczki z chrzanem na ciepło, grejpfrut. Herbata z melisy

Dzień4; śniadanie: sok z marchwi. Pomidor ze szczypiorkiem. Gotowany kalafior polany sosem pomidorowym(łyżeczka koncentratu pomidorowego, rozcieńczonym z 2-3łyżeczkami wody, dodać soli i pieprzu).Posypać ziołami

Obiad: Cukinia lub kabaczek faszerowany warzywami. Surówka z białej kapusty z jabłkiem i czerwona papryka. Sok pomidorowy.

Kolacja: marchew gotowana z koperkiem. Sałatka z jabłkiem z białej rzodkiewka. 

Dzień 5

Śniadanie: surówka z białej kapusty z jabłkiem, marchewką, sokiem cytrynowym. Gotowany brokuł posypany posiekanym ząbkiem czosnku z szczypiorkiem. Surówka z pomidora, ogórka kiszonego i cebulą. Sok z marchwi i herbata miętowa

Obiad: Kapuśniak. Gotowany kabaczek. Surówka z jabłkiem, porów. Surówka z białej kapusty, pomidora z cebulą. Arbuz. Sok jabłkowy, sok pomidorowy.

Kolacja: Grejfrut. Ogórek faszerowany cebulką lub szczypiorkiem z soosem pomidorywm . surówka z czerwonej papryki, cebuli, ogórka kiszonego. Herbatka z melisy

Dzień 6

Śniadanie: Gotowane buraki, pokrojone w talarki z kiszonym ogórkiem i cebulka. Jabłka , herbata miętowa

Obiad; gołąbki jarskie, sałatka z 3 kolorowych papryk, pomidora , cebuli. Surówka z białej kapusty z arbuzem i sokiem z cytryny. Sok pomidorowy, sok jabłkowy

Kolacja: Pieczone jabłka. Surówka z marchwi i jabłka. Sok z marchwi. Herbata z melisy.

Dzień7:

Śniadanie: leczo jarskie. Pomidor z ogórkiem kiszonym i cebulka. Sok wielowarzywny z pomidorowym

Obiad: Zupa ogórkowa. Biała kapusta gotowana z marchewka i koperkiem doprawione z sosem pomidorowym. Kalafior gotowany z surówką z kiszonego ogórka. Z cebula. Kompot z jabłkiem.

Kolacja: gotowana marchew. Surówka z ogórka, rzodkiewki, czosnkiem. Sok z marchwi. Sok z surowego buraka. Z wodą. Herbata miętowa

Przepisy: Leczo jarskie: ugotować w małej ilości wody, pokrojona w kostkę cebulę, paprykę, kabaczek lub cukinię, dodać przyprawy, liść, ziele angielskie, sól, czosnek. Dusić na małym ogniu. Dodać przecier pomidorowy.

Gołąbki jarskie; sparzyć liście kapusty. Napełnić je farszem warzywnym(marchew, seler, pietruszka, por, cebula , ugotować) w malej ilości osolonej wody, zetrzeć na tarce z dużymi dziurami. Warzywa można również drobno posiekać. Dodać zioła, gołąbki zalać mała ilością wody z przecierem pomidorowym

Bigos jarski: ugotować w małej ilości wody cebulę, kapustę kiszoną lub świeżą i dusić na małym ogniu. Po około 20 minutach gotowania dodać pokrojone kwaśne jabłko, przecier pomidorowy i Przykwy. Zagotować.

Zupa jarzynowa: gotowane pokrojone warzywa: marchew, seler, por pietruszkę, cebulę. Zalać wrzącą wodę. Dodać liść laurowy, ziele, czosnek, lubczyk i ugotować. Zupę można zmiksować.

Zupa pomidorowa; do zupy jarzynowej dodać przecier pomidorowy lub obrane ze skórki pomidory

Zupa ogórkowa: do zupy jarzynowej dodać pokrojony w kostkę i duszonej w malej ilość i wody okorek kiszony.

W czasie kuracji należy jeść następujące warzywa i owoce:

Korzeniowe: marchew, seler, pietruszka, chrzan, seler naciowy, zielona pietruszka, rzeżucha, koper, wszystkie zioła i przyprawy.

Cebulowe: cebula, por czosnek

Kapustne: kapusta biała, czerwona, włoska, pekińska, kalafior, kalarepa, brokuły

Dyniowate: dynia, kabaczek, cukinia, ogórki, owoce: jabłka, cytrusy, grejpfrut

Nie można jeść!!! - Ziemniaków, kasz , orzechów, kasz, bananów, gruszek, Siwiki, brzoskwiń, olejów.

446

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

eee, bez mięsa to ja się nie piszę:P

lecę na siłownię:)

447

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

AleX - Bardzo dziękuję big_smile Jesteś kochana! :* Ta grupa wsparcia naprawdę wspiera big_smile Pozdrawiam smile

448 Ostatnio edytowany przez sueno6 (2009-06-24 11:59:13)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Hehhe...ja też bez mięsa nie wyobrażam sobie życia, ale jem teraz tylko pierś z kurczaka lub wędlinkę z kurczaka....

Wczoraj byłam na siłce po dość długiej przerwie - choć dziś bolą mnie wszystkie możliwe mięśnie - czuję się bosko!!! wink Od razu energia powróciła...

Ja postanowiłam, że podstawą mojej diety będzie razowy chleb - gruboziarnisty, twarożek, warzywa...dużo mineralki i oczywiście czerwona herbata smile

Pozdrawiam Was wink

449

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Wiecie co ja tez tak  myślałam ale to jest kwestia zmiany smaków. Przedtem jadłam mięsa a w szczególności te napompowane chemią  kiełbaski i szynki. Gotowane piesi z kurczaka i udka. Ale teraz nie jem praktycznie wcale mięsa. Raz na przysłowiowy rusi rok. Pokochałam za to ryby i uważam że my Polacy nie mamy pojęcia jak dobrze przyrządzić rybę. Na obiedzie w piątek króluje ryba w grubej na trzy centymetry panierce, smażonej na oliwie. A tak cały smak jest zabijany. A tak naprawdę niewiele trzeba.. folia, piekarnik lub jak ja to uwielbiam robić na warzywach dusze w wodzie na patelni.Palce lizać jak to się mówi:)

sueno6-  a ten chleb jest z pełnego przemiału mąki??

closest_thing_to_crazy -  nie ma za co:) od tego tu wszytskie jesteśmy:), żeby sobie pomagać i wspierac:)

a co u reszty??? gdzie siępodziała karmara?????schudła i  juz znikła???

Monii:) na wszystko jest sposób:) nawet na słodycze:) a co powiesz na suszone owoce?? na czekaldę  ale taką z kakao 70 procent???

Lena a u Ciebie jak tam??? na co chodzisz do tego klubu???

kaspianka- widzisz kurcze przeoczyłam spóźnione ale wszystkiego naj!! z okazji 30urodzin  i utraty 5 kilo:) kiedyś się spotkamy i oblejemy nasze sukcesy ciastem marchewkowym:)

a ja - zaczęłam chodzić do klubu  sportowego..... jest bosko:) pocę się jak świnia. Wyglądam jeszcze gorzej ale co tam:) Najważniejsze ze czuje się nabuzowana energią:)

wielka buzka

450

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Alex - nie mam pojęcia z jakiej on jest mąki big_smile

tak wygląda : Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ma tylko 170kg w 100g i strasznie sycący smile bardzo go lubię, są różne rodzaje jeszcze teo chleba, chyba najlepszy jest z muesli, ale na razie mam ten wink

451

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Cześć dziewczyny, witam rówież nowe w naszym dziale osoby. Udało mi się w końcu zważyć - i w sumie sukces bo o godzinie 17, czyli już praktycznie po paru posiłakach, moja waga jest niższa o jakieś 5 kg (od tej początkowej).
Musicie mi wybaczyć, że się ostatnio słabo udzielam, ale mam mega remont w mieszkaniu, nocuje u znajomej, kuchnię (tzn. meble) mam w pokoju, a na przedpokoju wysepki z ułożonych płytek. Kurz jest wszędzie zatem na internet nie mam nawet za bardzo jak zaglądać.
Jak się to ma do diety - chyba niezbyt dobrze, bo nie ma nawet na czym ugotować pożądnej strawy, phi ugotować, nawet kanapek nie ma za bardzo jak zrobić sad
Ale ćwiczeń nie odpuszczam smile W sumie z tego miejsca mogę pozdrowić instruktorkę Karolinę, która dała mi ostatnio taki wycisk, że koszulkę mogłam wykręcać.

452

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

sueno6 -  nie znam ale wygląda obiecująco i jak jest pełnoziarnisty to myślę ze jest ok:) ja staram się oduczyć ale... siedząc w saunie z przyjaciółką doszłam do wniosku że jestem od niego uzależniona... mogę nie jeść słodyczy, kartofli... ale chleb nie ma szans:) Może jak teraz już nie mam zajęć to zacznę piec sama:)

Lena- kiedy parapetówa:)

Co do diety.. to dziś były pierogi i trochę ociupinkę bagietki ale to dlatego że wyszłam rano z praktycznie pustym chlebakiem:). Ale ćwiczeń było dużo!! bardzo dużo:)

Pozdrawiam

453

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aleX sama chciałabym wiedzieć kiedy w końcu wyjdę z tego całego bałaganu - jak na razie końca nie widać do tego jeszcze fliziarz od wczoraj "rodzi" - tzn. siedzi na porodówce ze swoją żoną, co za tym idzie mój remont utknął w miejscu sad
Na domiar złego spaliła mi się suszarka do włosów hmm

454

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

kochana to postarsz ich!!!! że jak sie nie ruszą to przyleća czarownice z netkobiet:) i zagioną do roboty:). Z tego co piszesz to masz mega remont!!!! przezyłam to w zeszłym roku  - rodzice robili całe mieszkanie. Tam nie było niczego i na miesiąc zamieszkałam u koleżnaki. Ale pomyśl sobie jak potem będzie ślicznie:)

A ja właśnie siedzę w pracy, dietkowo jest:) Nie licząc małego rogalika, pieczonego przez babcie od koleżnaki... tak pachniało.. nie mogłam się powstrzymać:) Co do ćwiczeń to chyba przesadziłam. Boli mnie noga a brzucha nie czuje. Musze zrobić przerwe:)

Co u was??? Tez tak pada jak tutaj na śląsku??

Pozdrawiam

455 Ostatnio edytowany przez sueno6 (2009-06-27 17:36:21)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

U mnie w Wielkopolsce nie pada, ale słonka też nie widać hmm

Ja po wtorkowych intensywnych ćwiczeniach na siłowni też mam przerwę, ale jutro już kolejny ostry trening wink Jeszcze wczoraj nawet przy kichaniu ból mięśni brzucha był straszny...

Wczorajszy grzeszek - 2 piwka...

Ale i tak jestem z siebie dumna - już 5 dni jestem bez słodyczy (nie licząc loda śmietankowego).

Dziwi mnie jednak to, że w czwartek byłam u rodziców i się ważyłam, gdyż tylko tam mam dostęp do wagi i niby ważę 51 kg i coś wątpię, żebym w 3 dni schudła 3 kg...chyba jednak zainwestuję w lepszą wagę...bo tak to bezsensu się ważyć

Posty [ 391 do 455 z 1 413 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026