netkobietyWszystkie działy
Samotność

Kiedy wymagania są zbyt duże ?

77 odpowiedzi20 192 wyświetleniazałożony przez Mon_ka, 17.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Kiedy wymagania są zbyt duże ?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 78 z 78 ]

66

Odp: Kiedy wymagania są zbyt duże ?
Martyna777 napisał/a:

I tu właśnie jest twój problem, masz jeden temat, technika, nigdzie nie widziałam w twoich postach, żebyś wspomniał o literaturze czy teatrze. Byłeś kiedyś w operze? Teraz już wiesz czym różni się os. wykształcona oraz jakie może mieć wymagania.
Każdy specjalista zna się na tym co robi, ale wykształcony, obyty człowiek różni się tym, iż może wypowiedzieć się na wiele tematów, za pewne na temat medycyny nic nie wiesz, ale jak to możliwe, że lekarz nie miał laptopa? Możliwe, bo może go technika nie interesowała. Tu właśnie pokazałeś sam, dlaczego człowiek obyty chce się związać z takim samym smile
Pamiętaj świat to nie tylko komputer wink

To Ty tak uważasz.

Jak tylko skończysz studia (bo jak pisałaś jesteś na 4 roku?) - daj mi znać gdzie pracujesz. Życzę Ci pracy w zawodzie wyuczonym. Bo wiesz jak to jest - jak nie przyjmą Cię w zawodzie to z takim podejściem Biedronka (nie obrażając tam pracujących) skaże Cię na staropanieństwo.
Poza tym : czy słyszałaś o czymś takim jak inteligencja emocjonalna, albo wrodzona?
Polecam lekturę.

67 Ostatnio edytowany przez krewzalewa (2012-02-21 23:46:09)

Odp: Kiedy wymagania są zbyt duże ?
Remi napisał/a:

Ale Czy On nauczy Cię leczyć? Nie. Co ważniejsze - leczyć czy znać obsługę smartfona?

Hehe wiadoma rzecz, że na bycie lekarzem i wypisywanie recept trzeba mieć "prawo jazdy" cóż leczyć się nie nauczę, ale i tak było miło zapytać o kilka rzeczy, pomijam bo to akurat na inny temat, w każdym razie znasz te sytuacje w dzisiejszych czasach kiedy wszędzie pytają cię o adres e-mail albo też chciałbyś skorzystać z allegro. Pozornie nawet ponad 50 letni facet też chce dogonić młodych i to się liczy wiesz w przypadku tego miłego Pana problem leżał w tym, że się wstydził bycia właśnie wyśmianym, że świetny lekarz, a ma problem z techniką. Trochę to przykre, że chęć do poznawania można dziś wyśmiać. Cóż ważne, że jest zadowolony, a ja w razie co nie muszę w kolejce stać ;-).

Jeszcze coś, wiesz jak to jest, jedni zostają lekarzami inni prawnikami jeszcze inni fizykami itd. tu w sumie jest kwestia tego co chcesz i lubisz robić oraz czy Cię na to stać. Nie sądzę żeby studia informatyczne były dla mnie problemem ale na porządne nie miałem kasy, a za lipne podziękowałem i nauczyłem się sam 100x lepiej. Pewnie jakbym się nie bał kitla i miał kasę to mógłbym się wybrać na medycynę ale wiem, że to nie dla mnie. Tak samo zostanie prawnikiem w sumie co to za problem można się nauczyć jak każdej innej rzeczy, pytanie tylko czy chcemy ten zawód wykonywać.

Aaaa, zapomniałem napisać o pewnej grupie "specjalistów" od medycyny i prawa co idą na te kierunki żeby kaskę trzepać tych polecam omijać SZEROKIM ŁUKIEM inaczej wyleczą nie was ale portfel, a prawnicy za samo "dzień dobry" skasują swoje należne.

Wybaczcie poniższy offtopic.

semiramida napisał/a:

Twój światopogląd chyba nie jest taki skrzywiony jak myślałam

W sumie nigdy nie był jakiś spaczony specjalnie, mam swoje problemy ale się staram zmienić.

ruda25 napisał/a:

Krewzalewa bardzo inteligentny facet z Ciebie, nie miałam przyjemności poznać, ale bardzo Cię lubię

wink Dzięki fajnie, że nie wszyscy uważają mnie za nienormalnego i nieuka.

68

Odp: Kiedy wymagania są zbyt duże ?
alfaalfa napisał/a:
Martyna777 napisał/a:

I tu właśnie jest twój problem, masz jeden temat, technika, nigdzie nie widziałam w twoich postach, żebyś wspomniał o literaturze czy teatrze. Byłeś kiedyś w operze? Teraz już wiesz czym różni się os. wykształcona oraz jakie może mieć wymagania.
Każdy specjalista zna się na tym co robi, ale wykształcony, obyty człowiek różni się tym, iż może wypowiedzieć się na wiele tematów, za pewne na temat medycyny nic nie wiesz, ale jak to możliwe, że lekarz nie miał laptopa? Możliwe, bo może go technika nie interesowała. Tu właśnie pokazałeś sam, dlaczego człowiek obyty chce się związać z takim samym smile
Pamiętaj świat to nie tylko komputer wink

To Ty tak uważasz.

Jak tylko skończysz studia (bo jak pisałaś jesteś na 4 roku?) - daj mi znać gdzie pracujesz. Życzę Ci pracy w zawodzie wyuczonym. Bo wiesz jak to jest - jak nie przyjmą Cię w zawodzie to z takim podejściem Biedronka (nie obrażając tam pracujących) skaże Cię na staropanieństwo.
Poza tym : czy słyszałaś o czymś takim jak inteligencja emocjonalna, albo wrodzona?
Polecam lekturę.

Możesz nie odchodzić od tematu?!
Co więcej nie znasz mojej sytuacji, nie wiesz co studiuję, nie wiesz w jakim jestem położeniu a już takie życzenia. Może wolniej z tymi słowami, dlaczego nie podajesz argumentów tylko kogoś obrażasz?!
To ma być inteligencja?!

69

Odp: Kiedy wymagania są zbyt duże ?

Krewzalewa - są fachowcy w każdej dziedzinie - jeden jest dobrym lekarzem, inny dobrym sprzedawcą, ktoś inny menedżerem, a ktoś jeszcze doskonałym psychoterapeutą czy stolarzem.
Ten kto ma chęć - ten nauczy - jeden uleczy ciebie, drugi sprzeda Ci coś co nie chcesz a spodoba się, trzeci z kawałka drewna zrobi coś co zachwyci.
Jesteś kolego bezceremonialny, zadając Ci pytania poważne zyskujesz. Czemu, bo coś wiesz o życiu.  Fajnie. Powiedz więc - jakie studia zrobiłeś a jeśli nie to czemu ich nie zrobiłeś?

A tak to osób piszących - Ja mam swoje zdanie - sam uznaję za osobę ciekawą, rozmowną, z poczuciem humoru, lubię ludzi ambitnych, tych co stawiają na swoim. Czemu wy dziewczyny tak krytykujecie Martynę? Dziewczyna ma swoje poglądy, swoje zdanie - to plus.
Polemizujcie, zadajcie pytania a nie teksty - wykształciuch, wykształciuch.
A życzę jej by była wykształciuch, bo dobrze mówi. Bo i każdy do kina pójść powinien co jakiś czas, bo znać co na topie, bo nawet facet - zainteresować co modne, bo i każdy hobby jakieś mieć, bo tak to jest.

Ps. Czy prof. Religa znał smartfony? Sądzę że nie. Zwykły człowiek ale i niezwykły.
I wszystko polega na tym, by mieć swoje zdanie, trzymać go, rozumieć co inni chcą powiedzieć i uczyć smile

70

Odp: Kiedy wymagania są zbyt duże ?
Remi napisał/a:

I wszystko polega na tym, by mieć swoje zdanie, trzymać go, rozumieć co inni chcą powiedzieć i uczyć

Trzeba też, jak to podkreślała Martyna, "traktować ludzi tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani."

Trzymanie się ściśle wytyczonych ram które założyliśmy, niestety może skutkować fiaskiem.. w końcu wciąż się zmieniamy, uczymy nowych rzeczy i rozwijamy.. no tak, koniec końców każdy z nas ma własne zasady których się trzyma.

71

Odp: Kiedy wymagania są zbyt duże ?

Wymagania stają się zbyt duże jak chcemy zmienić osobę z którą jesteśmy.
Ktoś kiedyś powiedział ,że jak wchodzimy w związek to z wadami tej drugiej osoby ponieważ zalety stanowią mniejszość a wady się pogłębiają smile
Dzisiaj większość ludzi wymaga od innych co ,jak, gdzie i dlaczego ;zbyt mało dając.
Najwięcej znam kobiet ,które chcą zmienić swoich "misiów"(syndrom matki-polki) żeby był lepszy - zamiast zaakceptować ,że taki jest i jak nie odpowiada to się zastanowić.

72

Odp: Kiedy wymagania są zbyt duże ?

Jesli ktos ma spore wymagania co do partenra, nieraz troche przesadzone to w ten sposób maskuje swój kompleks nizszosci i chce sie poprzez "doskonałą drugą połowe "dowartosciowac.
Jesli ja dobrze zarabiam, to moge zwiazac sie z kims kto zarabia mniej- jest ok , bo kasa bedzie, ale jesli ja marniutko zarabiam, to nie zwiaze sie z kims kto zarabia podobnie to czeka nas bida.
Jesli ja skonczyłam renomowana uczelnie to w swoich ambicjach jestem zaspokojona i mój parnet moze skonczyc "szkołe" prywatna smile to nie godzi w moje ambicje.

-----------------------------------
Całą dyskusje najlepiej podsumował Krwezalewa na 1 stronie watku pisząc, ze za niedopasowanie wzajemne odpowiada samolubstwo i wygórowane, nieralne oczekiwania wobec partnera- b, madre słowa- znów zgadzam sie z Tobą smile smile smile  smile .

73

Odp: Kiedy wymagania są zbyt duże ?
Remi napisał/a:
Koliber napisał/a:

Myśle że ludzie którzy z góry stawiają wymagania i mają jasno i sztywno określony obraz partnera są zachowawczy i mają podczepiony podkład lęku np. wykształcony/na znaczy nie będzie problemów z rozmowami, nie będzie wstydu podczas spotkań rodzinnych i tak dalej, czyli stawiają na wyeliminowanie czynników które mogłyby ich poróżnić w ewentualnej przyszłości...
drugi problem to strach przed oceną...

To jest ciekawa teoria. Czyli jeśli nie mam wymagań, biorę pierwszą lepszą osobę - to jestem odważny wink Niezła teoria.

Bardzo ciekawa którą ty potwierdziłeś tymi słowami:

Remi napisał/a:

Będąc w związku z osobą jednak mnie wykształconą, stojącą intelektualnie niżej - co robi człowiek - dopasowuje do poziomu tej osoby, bo ona do poziomu wyżej nie może. Gdy dopasowuje do poziomu osoby intelektualnie niżej - automatycznie ogranicza się zasób słów, mówi prościej by zrozumiała, pewne żarty nie używa, bo jak nie czytało się choćby lektur, to pojęcia nie ma, gramatyka pisana i słowna po prostu siada, bo niepotrzebna, rozmowy wieczorne prostsze, bo nie namyśla nad sprawami ponad zwykłym życiem typu - chleb, praca, seks, dzieci, spanie, dom, wakacje. Wtedy osoba wykształcona staje w rozwoju, a ma umiejętności by iść dalej , ale dopasowuje, staje w miejscu i cofa się.

Strach(albo stereotypowe myślenie) przed tym ze będziesz musiał się "dopasować", że ta osoba cię zuboży intelektualnie...co w praktyce jest niemożliwe, nie da się kogoś spowolnić w rozwoju, chyba że sam na to przyzwoli.

74

Odp: Kiedy wymagania są zbyt duże ?

Remi, ja osobiscie nie krytykuje Martyny jako osoby. Nie znam jej i nawet z forum nie kojarze jej na tyle, aby moc cokolwiek poza tematem o niej napisac. Wiem jedno - ma niezdrowe poglady na temat stawiania wymagan dotyczacych wyksztalcenia. Nie, nie przeszkadza mi to, ze ona sama na pierwszym spotkaniu z mezczyzna wymaga odpisu dyplomu UJ lub UW (i koniecznie jakiegos ambitnego kierunku) - to jej sprawa, i mezczyzn, ktorych takie zachowanie od razu nie zrazi. Chodzi o to, ze podlug jej rozumowania osoba, ktora ukonczyla mnie prestizowa uczelnie czy mniej prestizowy kierunek (lub ma jedynie wyksztalcenie srednie), jest malo ambitna, malo ciekawa, nie ma prawa byc inteligentna, interesujaca, oczytania, zaradna zyciowo itp. A jesli akurat nie moze znalezc pracy w zawodzie i zeby nie siedziec bezczynnie pracuje na kasie w Biedronce (wszyscy wiemy, jakie sa realia. Ukonczenie prawa nie gwarantuje dobrej pracy), to powinien nosic torbe papierowa na glowie, bo taka praca automatycznie stawia go w roli podczlowieka niegodnego zamienienia slowa z Martyna.

Ja nie lubie kierowania sie stereotypami, bo moim zdaniem to przede wszystkim swiadczy o ograniczeniu intelektualnym, a nie wydrukowana nazwa uczelni na dyplomie.

75 Ostatnio edytowany przez Remi (2012-02-22 23:17:48)

Odp: Kiedy wymagania są zbyt duże ?
NiobeXXX napisał/a:

Jesli ktos ma spore wymagania co do partenra, nieraz troche przesadzone to w ten sposób maskuje swój kompleks nizszosci i chce sie poprzez "doskonałą drugą połowe "dowartosciowac.
Jesli ja dobrze zarabiam, to moge zwiazac sie z kims kto zarabia mniej- jest ok , bo kasa bedzie, ale jesli ja marniutko zarabiam, to nie zwiaze sie z kims kto zarabia podobnie to czeka nas bida.
Jesli ja skonczyłam renomowana uczelnie to w swoich ambicjach jestem zaspokojona i mój parnet moze skonczyc "szkołe" prywatna smile to nie godzi w moje ambicje.

-----------------------------------
Całą dyskusje najlepiej podsumował Krwezalewa na 1 stronie watku pisząc, ze za niedopasowanie wzajemne odpowiada samolubstwo i wygórowane, nieralne oczekiwania wobec partnera- b, madre słowa- znów zgadzam sie z Tobą smile smile smile  smile .

Niobe - jeśli ktoś ma wymagania, nawet spore i przy okazji zna swoją wartość, to nie znaczy, że ma kompleks a znaczy, że wie czego chce.

Idziesz do marketu, masz pieniążki, kupujesz kiełbaskę tanią, czy jednak lepszą?
Idziesz kupić autko - wybierasz najtańsze, czy jednak takie troszkę modniejsze i nowsze?
Idziesz na kurs tańca, prawa jazdy - wybierasz opcję najtańszą czy taką co da Ci gwarancję, że nauczysz dobrze.
Jedziesz na wakacje - wybierasz opcję najtańszą czy miejsce, które Cię ciekawi?
itp.itd.
Piszesz Niobe - jeśli ja dobrze zarabiam, to mogę związać z kimś kto zarabia mniej - jest ok, bo kasa będzie, ale jeśli marniutko to już nie, bo bida.
Ciekawe zdanie - masz wymagania, ten facet musi zarabiać i jeśli przyjdą gorsze dni na ciebie, musi zarabiać nie marniutko, bo bida. Co jeśli poznasz zarabiającego gorzej, albo kiepsko - fajnie, bo kasa jest, ale a nuż choroba i co wtedy? Bida.
Piszesz - ktoś maskuje kompleks niższości, bo ma wymagania, a Ty sama je masz. Zauważ.
Na dodatek nie myślisz o przyszłości, teoretyzujesz i myślisz o sobie - jeśli facet zarabia mniej, jeśli facet stoi niżej pod wzg wykształcenia, obycia, to nie będzie szczęśliwy. Bo wie coś - zawsze jak przyjdą trudne dni - powie się mu - powinieneś lepiej zarabiać, bardziej starać...
Prawda jest taka - że żaden facet(oprócz leserów) nie czuje komfortowo jak jego kobieta zarabia więcej.
Nie wystarczy myśleć co ja chcę, ważne by być świadomym, co druga osoba myśli, a nie musi powiedzieć.

I parę cytatów z forum, jeśli chodzi o wiedzę i intelekt faceta.
"To nic banalnego, intelekt u mojego też mnie niesamowicie kręci!"
"Może zabrzmi to banalnie, ale w facetach seksowny jest mózg, intelekt."
"mnie najbardziej w facetach pociaga intelekt, barwa glosu, sposob mowienia. uwielbiam mezczyzn, ktorzy potrafia mi zaimponowac swoja wiedza, zainteresowaniami i osiagami. "

smile

76

Odp: Kiedy wymagania są zbyt duże ?
Remi napisał/a:
NiobeXXX napisał/a:

Jesli ktos ma spore wymagania co do partenra, nieraz troche przesadzone to w ten sposób maskuje swój kompleks nizszosci i chce sie poprzez "doskonałą drugą połowe "dowartosciowac.
Jesli ja dobrze zarabiam, to moge zwiazac sie z kims kto zarabia mniej- jest ok , bo kasa bedzie, ale jesli ja marniutko zarabiam, to nie zwiaze sie z kims kto zarabia podobnie to czeka nas bida.
Jesli ja skonczyłam renomowana uczelnie to w swoich ambicjach jestem zaspokojona i mój parnet moze skonczyc "szkołe" prywatna smile to nie godzi w moje ambicje.

-----------------------------------
Całą dyskusje najlepiej podsumował Krwezalewa na 1 stronie watku pisząc, ze za niedopasowanie wzajemne odpowiada samolubstwo i wygórowane, nieralne oczekiwania wobec partnera- b, madre słowa- znów zgadzam sie z Tobą smile smile smile  smile .

Niobe - jeśli ktoś ma wymagania, nawet spore i przy okazji zna swoją wartość, to nie znaczy, że ma kompleks a znaczy, że wie czego chce.

Idziesz do marketu, masz pieniążki, kupujesz kiełbaskę tanią, czy jednak lepszą?
Idziesz kupić autko - wybierasz najtańsze, czy jednak takie troszkę modniejsze i nowsze?
Idziesz na kurs tańca, prawa jazdy - wybierasz opcję najtańszą czy taką co da Ci gwarancję, że nauczysz dobrze.
Jedziesz na wakacje - wybierasz opcję najtańszą czy miejsce, które Cię ciekawi?
itp.itd.
Piszesz Niobe - jeśli ja dobrze zarabiam, to mogę związać z kimś kto zarabia mniej - jest ok, bo kasa będzie, ale jeśli marniutko to już nie, bo bida.
Ciekawe zdanie - masz wymagania, ten facet musi zarabiać i jeśli przyjdą gorsze dni na ciebie, musi zarabiać nie marniutko, bo bida. Co jeśli poznasz zarabiającego gorzej, albo kiepsko - fajnie, bo kasa jest, ale a nuż choroba i co wtedy? Bida.
Piszesz - ktoś maskuje kompleks niższości, bo ma wymagania, a Ty sama je masz. Zauważ.
Na dodatek nie myślisz o przyszłości, teoretyzujesz i myślisz o sobie - jeśli facet zarabia mniej, jeśli facet stoi niżej pod wzg wykształcenia, obycia, to nie będzie szczęśliwy. Bo wie coś - zawsze jak przyjdą trudne dni - powie się mu - powinieneś lepiej zarabiać, bardziej starać...
Prawda jest taka - że żaden facet(oprócz leserów) nie czuje komfortowo jak jego kobieta zarabia więcej.
Nie wystarczy myśleć co ja chcę, ważne by być świadomym, co druga osoba myśli, a nie musi powiedzieć.

I parę cytatów z forum, jeśli chodzi o wiedzę i intelekt faceta.
"To nic banalnego, intelekt u mojego też mnie niesamowicie kręci!"
"Może zabrzmi to banalnie, ale w facetach seksowny jest mózg, intelekt."
"mnie najbardziej w facetach pociaga intelekt, barwa glosu, sposob mowienia. uwielbiam mezczyzn, ktorzy potrafia mi zaimponowac swoja wiedza, zainteresowaniami i osiagami. "

smile

Drogi Remi, nie napisałam, ze facet musi zarabiac- napisałam "ja zarabiam" smile  a skoro zarabiam i znam wartosc pieniadza to wybieram tansze opcje- szczególnie opcja autka, wakacji (bo nie wiem czy wiesz ale miejsca interesujace sa tanie, drogie sa miejsca szpanerskie- takie którymi mozna pochwalic sie w pracy a komu pochwale sie wyprawa do Izraela??? a mnie to kreci smile  )
Chyba nie przeczytałes tego co napisałam ze zrozumieniem albo tego nie rozumiesz albo wierzysz w stereoptypy czyli facet duzo zarabia -ja nie musze (nie po to skarbie mam 2 kierunki med).

77 Ostatnio edytowany przez Koliber (2012-02-23 14:43:07)

Odp: Kiedy wymagania są zbyt duże ?
Remi napisał/a:

Niobe - jeśli ktoś ma wymagania, nawet spore i przy okazji zna swoją wartość, to nie znaczy, że ma kompleks a znaczy, że wie czego chce.

bo to są ludzie bardzo ambitni stąd ich cel (partner) musi być z najwyższej półki...

Remi napisał/a:

I parę cytatów z forum, jeśli chodzi o wiedzę i intelekt faceta.
"To nic banalnego, intelekt u mojego też mnie niesamowicie kręci!"
"Może zabrzmi to banalnie, ale w facetach seksowny jest mózg, intelekt."
"mnie najbardziej w facetach pociaga intelekt, barwa glosu, sposob mowienia. uwielbiam mezczyzn, ktorzy potrafia mi zaimponowac swoja wiedza, zainteresowaniami i osiagami. ":)

oczywiście ze inteligencja jest ważna, ale nie jest równoznaczna z wykształceniem...
można mieć wiedzę i umiejętności ale można nie umieć jej wykorzystać, można nie mieć sprytu do tego...

Posty [ 66 do 78 z 78 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Kiedy wymagania są zbyt duże ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026