Pamc napisał/a:To całkiem sympatycznie, prawda? Cieszę się, że brniecie do przodu. I od sugestii do pewności jest niewielka granica
Tylko niepotrzebne są te Wasze obawy, aj, no komplikujecie sobie życie przez nie. Ale ja wciąż wierzę, że jeśli to prawdziwa miłość, to przetrwa mimo wszystko
Pamc niestety wszystkiego nie da się łączyć z miłością. Między Nami jest ogromna miłość, przyciąganie. Niestety to nie gwarantuje niczego. Są teraz we mnie ogromne obawy wewnętrzne. Zupełnie nie wiem co robić. Moim zdaniem On nie długo się mnie zapyta czy chciałabym wrócić do Niego. Znam go dobrze i wiem, że nie długo to zrobi. Jego zachowanie mówi wiele. Jednak ja nie wiem wtedy co mu odpowiedzieć. Potrzebuję czasu, dużo czasu, a On może to źle odebrać. Sama nie wiem co robić..
Pamc napisał/a:Co u nas? no ostatnio pisałam, że jedziemy do mnie. Byliśmy kilka dni, a od dwóch dni znowu siedzimy u mojego faceta. Niedługo zaczyna pracę, dlatego teraz staramy się spędzać ze sobą trochę więcej czasu. Bo potem możliwość będzie tylko co dwa tygodnie. No a dzisiaj ma urodziny, dlatego może postaram się coś wykombinować na wieczór, aby trochę się różnił od tych zwykłych dni.
Pozdrawiam gorąco!Nacieszcie się sobą, jak najbardziej
Opowiedz jak tam urodziny Wam minęły. Co tam wykombinowałaś ?
Tak przelatywałem wzrokiem po kilku tematach i rzuciło mi się w oczy co napisałaś, a co jest szczerozłotą prawdą. Do identycznego wniosku doszliśmy z moją byłą dziewczyną, kiedy bardzo się przecież kochaliśmy, a widać było, że wszystko się sypie/rozsypało: "Jednak miłość to za mało by stworzyć szczęśliwy związek"