Czyli taki, który mnie zadręcza rozmowami na gg, smsami, i że tak powiem nie wpadnie na to, by się ze mną właśnie teraz spotkać, zamiast marnotrawić czas na gg, po kilku gorących nocach pójdzie sobie precz... Nie zrażają Go moje riposty etc, mamy o czym rozmawiać, ale no raczej lepkie rączki ma. A czy to nie powinno być tak, że facet któremu zależy na seksie, nie będzie czekał nie wiadomo ile, tylko pójdzie sobie do następnej??
Podobne tematy
Mój ostatni facet był typowym casanową. Posuwał wszystko co się ruszało, póki nie poznał mnie. Zmienił się całkowicie i chciał mnie już tak do końca swoich dni. Czy to, co facet chce robić z kobietą, zależy od jego dojrzałości, chcicy w danej chwili czy "jakości" kobiety, którą poznał??
Mi sie wydaje że nie zrezygnuje tak oo bo faceci o ile dobrze sie mowi to "zdobywcy" i chcą mimo wszystko mieć tą swoją ofiare co wybrali wiec cieżko cokolwiek przewidzieć. No tacy są najgorszy że pozory mylą i to cholernie mylą.... Życzę tym samotnym żeby nowy rok był czasem że kogoś poznają i to będzie prawdziwa miłość
Mi sie wydaje że nie zrezygnuje tak oo bo faceci o ile dobrze sie mowi to "zdobywcy" i chcą mimo wszystko mieć tą swoją ofiare co wybrali wiec cieżko cokolwiek przewidzieć. No tacy są najgorszy że pozory mylą i to cholernie mylą.... Życzę tym samotnym żeby nowy rok był czasem że kogoś poznają i to będzie prawdziwa miłość
Zdobywcy w teorii. W praktyce są leniwi i czekają na gotowe. Nie potrafią uwieść kobiety
Przynajmniej uwodzenie mnie im nie wychodzi. Może ja jakaś spaczona jestem ![]()
Hmm coś w tym jest że jesteśmy leniwi. Zależy od facetów, jeden będzie się czaił bo nie wie czy to już ten moment na przełamanie się. Nie wie jak zareagujesz na jego propozycje. Drugi zaś szybkimi krokami będzie chciał Ciebie zdobyć. Co do tego casanovy to nadział się na Ciebie. Wydaje mi się,że tacy faceci i kobiety także w końcu trafią na osobę w której się zakochają.
Uwodzenie nie wychodzi bo Wy już też się zmieniłyście. Facet będzie Was uwodził a Wy nic, później się pojawi taki "brutal", będzie miał to wszystko w d**ie i polecicie na tą jego obojętność. A Doman dobrze gada. Polać mu wódki! To ewidentnie widać czy facetowi zależy czy nie ![]()
Hmm coś w tym jest że jesteśmy leniwi. Zależy od facetów, jeden będzie się czaił bo nie wie czy to już ten moment na przełamanie się. Nie wie jak zareagujesz na jego propozycje. Drugi zaś szybkimi krokami będzie chciał Ciebie zdobyć. Co do tego casanovy to nadział się na Ciebie. Wydaje mi się,że tacy faceci i kobiety także w końcu trafią na osobę w której się zakochają.
No powiem Ci, że usidlić Casanovę to już coś
Szkoda, że nie umiał docenić tego co miał
Teraz też za mną Casanova lata i pytanie, czy tym razem mi się też uda czy nie?? Albo inaczej... jak zrobić, żeby się udało
Propozycje już dostałam i nawet rozpisałam się mu w mailu, włączając oczekiwania dotyczące sfery intymnej. Nie przestraszył się. Tylko szkoda, że wszystko sprowadza do poziomu łóżka. Niby seks to podstawa każdego w miarę dobrego związku, ale czy jak w łóżku się będzie układało i poza nim też, to czy z takiej mąki będzie chleb?? W końcu gościu niby uwiódł 15 kobiet już. Dziwi mnie, że ze mną mu tak kulawo idzie... Lubicie kobiety wymagające??
Uwodzenie nie wychodzi bo Wy już też się zmieniłyście. Facet będzie Was uwodził a Wy nic, później się pojawi taki "brutal", będzie miał to wszystko w d**ie i polecicie na tą jego obojętność. A Doman dobrze gada. Polać mu wódki! To ewidentnie widać czy facetowi zależy czy nie
Po wódce zbiera Wam się na szczerość?? No, ale to musiałabym mieć z nim częstszy kontakt bezpośredni, a nie te gada i inne pierdołki. W sumie to jest myśl. Wtedy cały swój plan mi ujawni ![]()
Co do tego picia to chętnie bym wypił, ale nie wirtualnie
. Co do kobiet to tak, kochamy zołzy. Wymagające także, ale z umiarem. Skąd Ty dostajesz propozycje ? Ja też chcę komuś wysłać swoją propozycję
. Co do tego faceta to musisz wodzić go za nos, pokazywać że jego starania dają efekty
. Co do facetów "kobieciarzy" to mam negatywne zdanie, ale znam faceta który po podbojach znalazł swoją jedyną i już są bardzo długo ze sobą. Nie w głowie ma teraz skoki w bok
.
Dzisiaj będę z siostrą pić
Propozycje dostaję od facetów. Wiesz, długie nogi robią swoje
:P Wodzę Go za nos, nawet brutalnie kuszę
Do tego stałam się (jak to skromnie określił) wredziuchem
Żebym mogła chwalić za starania, muszę te starania widzieć. Póki co ze staraniami ciężko. Na chwilę obecną kazałam mu coś wymyślić, by mnie uwiódł
Zobaczymy czy mu się uda
No i zarzuca mi, że jak się sam nie odezwie, to ja palcem nie ruszę. No nic no kobieta pracująca jestem
Można powiedzieć, że złapałam zdrowy rozsądek, nie angażuję się już na dzień dobry i bardziej traktuję to jako zabawę ![]()
Ja tak mam, że jak się napiję to mi się bierze na zwierzanie ale teraz niedawno dostałem nauczkę, że chyba jednak lepiej nie mówić co się czuje. Ja tam zawsze wszystko trzymałem w sobie aż w końcu poznałem tą jedyną, której powiedziałem i się okazało, że nic z tego. Jej słowa co innego a ciało co innego. Więc jak tu zrozumieć kobiety? Ja tam w cale zołz nie lubię.
A skąd te propozycje napływają ? Nie widzą Ciebie na ulicy i nie piszą na maila przecież
. Wymagająca jesteś i to bardzo widzę, typowa zołza ![]()
Typowa baba ![]()
Doman, wszystkiego można się nauczyć
Nawet bycia zołzą. Jak się ma miękkie serce, trzeba mieć twardy tyłek
W pracy dostaję czasem propozycje, a czasem jak na miasto wyskoczę, na jakąś imprezę, a i jeszcze jedno mnie widać z daleka
:P:P
A tak się rzucasz w oczy, ze Cię tak widać ?:P
A tak się rzucasz w oczy, ze Cię tak widać ?:P
No co, pewność siebie to podstawa ![]()
No powiem Ci, że usidlić Casanovę to już coś
Szkoda, że nie umiał docenić tego co miał
Teraz też za mną Casanova lata i pytanie, czy tym razem mi się też uda czy nie?? Albo inaczej... jak zrobić, żeby się udało
Propozycje już dostałam i nawet rozpisałam się mu w mailu, włączając oczekiwania dotyczące sfery intymnej. Nie przestraszył się. Tylko szkoda, że wszystko sprowadza do poziomu łóżka. Niby seks to podstawa każdego w miarę dobrego związku, ale czy jak w łóżku się będzie układało i poza nim też, to czy z takiej mąki będzie chleb?? W końcu gościu niby uwiódł 15 kobiet już. Dziwi mnie, że ze mną mu tak kulawo idzie... Lubicie kobiety wymagające??
Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć
.
WomanOnTheMoon napisał/a:No powiem Ci, że usidlić Casanovę to już coś
Szkoda, że nie umiał docenić tego co miał
Teraz też za mną Casanova lata i pytanie, czy tym razem mi się też uda czy nie?? Albo inaczej... jak zrobić, żeby się udało
Propozycje już dostałam i nawet rozpisałam się mu w mailu, włączając oczekiwania dotyczące sfery intymnej. Nie przestraszył się. Tylko szkoda, że wszystko sprowadza do poziomu łóżka. Niby seks to podstawa każdego w miarę dobrego związku, ale czy jak w łóżku się będzie układało i poza nim też, to czy z takiej mąki będzie chleb?? W końcu gościu niby uwiódł 15 kobiet już. Dziwi mnie, że ze mną mu tak kulawo idzie... Lubicie kobiety wymagające??
Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć
.
A co
Życie ma się tylko jedno
Pij, szalej i nie pytaj, co dalej ![]()
A właśnie poradzisz mi tak i potem jednego dupka więcej będzie
Zazdroszczę Tobie pewności siebie ![]()
Typowa baba
Tak, a potem wyję do księżyca ![]()
A właśnie poradzisz mi tak i potem jednego dupka więcej będzie
Zazdroszczę Tobie pewności siebie
Oj tam, od razu się w niego nie zamienisz:) Pamiętaj, że w środku zawsze będziesz taki sam
Ta sama wrażliwa, pełna empatii waga ![]()
Właśnie problem w tym że ja mało piję, mało szaleję, może nieraz lubię potańczyć. Wolę być wrażliwą wagą jednak niż dupkiem który wykorzystuje
.
Właśnie problem w tym że ja mało piję, mało szaleję, może nieraz lubię potańczyć. Wolę być wrażliwą wagą jednak niż dupkiem który wykorzystuje
.
I bardzo dobrze ![]()
I bardzo dobrze, napiszesz. Tylko ja chce żeby te słowa znalazły potwierdzenie że kobiety też wolą wrażliwych, aczkolwiek potrafiących zaszaleć facetów.
No wlaśnie. TO Ty też pokaż, że Ci zalezy to nie będziesz wyć do ksieżyca ![]()
I bardzo dobrze, napiszesz. Tylko ja chce żeby te słowa znalazły potwierdzenie że kobiety też wolą wrażliwych, aczkolwiek potrafiących zaszaleć facetów.
Doman,
My chcemy faceta z jajami. Do tańca i do różańca. Trafisz na właściwą, to się przekonasz. Ja wiem, iż czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas, ale widocznie na każdą prawdziwą nagrodę trzeba sobie zasłużyć.
482 2011-12-24 21:21:49 Ostatnio edytowany przez Suahili (2011-12-24 21:22:23)
No ja np jestem facet z jajami
Ja to nie lubię tych wszystkich podchodów. Uważam, że się powinno grać w otwarte karty a nie jakieś zgaduj zgadula i potem facet nie wie czy dziewczyna chce czy nie.
Mam jaja, ale nie będę afiszował się z tym ciągle. Wolę w odpowiednich momentach to pokazywać, nie pośród ludzi. Znając siebie to zostanę sam do końca życia,w sumie już się do tego przyzwyczajam ![]()
No wlaśnie. TO Ty też pokaż, że Ci zalezy to nie będziesz wyć do ksieżyca
Nigdy więcej nie pokażę pierwsza, że mi zależy. Wiesz dlaczego?? Miałam 2 poważne związki, planowane zaręczyny, etc. Byłam do rany przyłóż. Skakałam, biegałam i generalnie robiłam wszystko to, czego kobieta robić od razu nie powinna - dopiero po ślubie. Wiesz co z tego miałam?? Zdrady, zastraszenia, nękanie psychiczne, depresję i w sumie aż dziw, że nie trafiłam do szpitala psychiatrycznego i funkcjonuję normalnie. Ba! Dorobiłam się wyższego poczucia własnej wartości, niż 80% ludzi piszących tutaj. NEVER EVER!!
Mam jaja, ale nie będę afiszował się z tym ciągle. Wolę w odpowiednich momentach to pokazywać, nie pośród ludzi. Znając siebie to zostanę sam do końca życia,w sumie już się do tego przyzwyczajam
Pewnie, nie obnażaj się tak publicznie
Ludziom na poziomie nie przystoi ![]()
Jak trzeba to pokaże, a co !
Mi jednak łatwiej pokazać, że mi zależy niż powiedzieć. Ja tam się boję jakich emocjonalno - psychicznych zbliżeń z kobietami. One ranią jak mało kto.
Chętnie bym się napił z Tobą, masz podobne do mnie zdanie w tych sprawach ![]()
Bo my mężczyźni prawie zawsze mamy rację
WomanOnTheMoon a to dla Was jakiś dyshonor jest żeby pokazać facetowi, że Wam kobietom na nim zależy? Jak ja bym miał Cię podrywać i byś była taka jak . . . lód, że w ogóle po Twojej stronie nie było by jakiegoś widocznego zaangażowania to pewnie bym sobie odpuścił bo bym stwierdził "łeee, i tak mnie nie chce, nie mam u niej szans."
Właśnie, co to za flirtowanie, gdy facet się stara, odzywa a ona nie podejmuje żadnej inicjatywy...
Może koleżanka nam odpowie jak się pojawi na forum ![]()
Ja jestem właśnie ciekawy zdania na temat kobiet od kobiety
.
Bo my mężczyźni prawie zawsze mamy rację
![]()
WomanOnTheMoon a to dla Was jakiś dyshonor jest żeby pokazać facetowi, że Wam kobietom na nim zależy? Jak ja bym miał Cię podrywać i byś była taka jak . . . lód, że w ogóle po Twojej stronie nie było by jakiegoś widocznego zaangażowania to pewnie bym sobie odpuścił bo bym stwierdził "łeee, i tak mnie nie chce, nie mam u niej szans."
To nie jest dyshonor. Tylko jeżeli do tej pory kobieta pokazywała, starała się i jeszcze za to obrywała dziwisz się, że tym razem to ona chce być rozpieszczana, podrywana, uwodzona etc?? Chyba coś nam się od życia należy, prawda:P ?? No i zasmucę Ciebie... Jestem raczej ciepłą osobą i chorobliwą skłonnością to zbyt szybkiego angażowania się ![]()
Właśnie, co to za flirtowanie, gdy facet się stara, odzywa a ona nie podejmuje żadnej inicjatywy...
To oznacza, że ona albo chce jeszcze więcej, albo wcale. Flirt flirtem, ale jak chce się zdobyć kobietę, to trzeba stworzyć iluzję w jej głowie. Tam się wszystko zaczyna. Potem zabrać ją w jakieś romantyczne miejsce - niekoniecznie oklepane. Umieć z nią rozmawiać i umieć opowiadać o sobie. Kobiety nie są skomplikowane. Tzn normalne kobiety nie są skomplikowane i nie wymagają nie wiadomo czego.
W jaki sposób się starasz i odzywasz?? Nie czaj się jak czajnik, bo Ci gwizdek zardzewieje. Zaprośże ją gdzieś i do dzieła ![]()
Ale litości... Nie każda była skrzywdzona... Trochę wysiłku, nieraz napisanie do faceta z własnej inicjatywy nie zrobi krzywdy.
Mi jednak łatwiej pokazać, że mi zależy niż powiedzieć. Ja tam się boję jakich emocjonalno - psychicznych zbliżeń z kobietami. One ranią jak mało kto.
I to kobiety bardziej cenią. Słowom rzucanym na wiatr mało która ufa. Ważne są czyny
Nie wrzucaj wszystkich kobiet do jednego wora. Owszem potrafimy ranić słowem - w ten sposób staramy się jakoś wyżyć za te wszystkie przelane łzy przez Waszych poprzedników. Jednakże gdy widzimy, że facetowi zależy i co najważniejsze umie okazać nam szacunek - nie ma podstaw, by kogoś ranić.
doman napisał/a:Właśnie, co to za flirtowanie, gdy facet się stara, odzywa a ona nie podejmuje żadnej inicjatywy...
To oznacza, że ona albo chce jeszcze więcej, albo wcale. Flirt flirtem, ale jak chce się zdobyć kobietę, to trzeba stworzyć iluzję w jej głowie. Tam się wszystko zaczyna. Potem zabrać ją w jakieś romantyczne miejsce - niekoniecznie oklepane. Umieć z nią rozmawiać i umieć opowiadać o sobie. Kobiety nie są skomplikowane. Tzn normalne kobiety nie są skomplikowane i nie wymagają nie wiadomo czego.
W jaki sposób się starasz i odzywasz?? Nie czaj się jak czajnik, bo Ci gwizdek zardzewieje. Zaprośże ją gdzieś i do dzieła
Własnie nie ma jak jej zaprosić, na portalu społecznościowym nie wypala...
No ja np jestem facet z jajami
Ja to nie lubię tych wszystkich podchodów. Uważam, że się powinno grać w otwarte karty a nie jakieś zgaduj zgadula i potem facet nie wie czy dziewczyna chce czy nie.
Też jestem zwolenniczką tej teorii, aczkolwiek na innym temacie dowiedziałam się, iż nie należy odkrywać przedwcześnie swoich kart, bo można spłoszyć drugą osobę.
Chętnie bym się napił z Tobą, masz podobne do mnie zdanie w tych sprawach
W taki oto sposób rodzą się prawdziwe męskie przyjaźnie
To ja idę dopić winko ![]()
WomanOnTheMoon napisał/a:doman napisał/a:Właśnie, co to za flirtowanie, gdy facet się stara, odzywa a ona nie podejmuje żadnej inicjatywy...
To oznacza, że ona albo chce jeszcze więcej, albo wcale. Flirt flirtem, ale jak chce się zdobyć kobietę, to trzeba stworzyć iluzję w jej głowie. Tam się wszystko zaczyna. Potem zabrać ją w jakieś romantyczne miejsce - niekoniecznie oklepane. Umieć z nią rozmawiać i umieć opowiadać o sobie. Kobiety nie są skomplikowane. Tzn normalne kobiety nie są skomplikowane i nie wymagają nie wiadomo czego.
W jaki sposób się starasz i odzywasz?? Nie czaj się jak czajnik, bo Ci gwizdek zardzewieje. Zaprośże ją gdzieś i do dzieła
Własnie nie ma jak jej zaprosić, na portalu społecznościowym nie wypala...
Musi tam być jakiś mail. Odezwij się na maila:P Podejdź ją. Napisz tak, żeby zechciała odpisać. Zaintryguj treścią. Potem przejdziecie na gg chyba, że nie lubi się cackać, to od razu do reala i po kłopocie ![]()
Zaintryguj... Facet właśnie powiedziałby prosto o co chodzi, że chce ją poznać i tyle. Po co bawić się zgadywanki.
502 2011-12-24 22:40:36 Ostatnio edytowany przez Suahili (2011-12-24 22:52:50)
Ja tam własnie sobie siedzę i chleję browary. Jutro pierwszy dzień świąt tak więc będzie grube chlanie. przynajmniej jak się napiję to jakoś mi tak lżej po moich ostatnich przykrościach. Ja to się jednak na kobietach nie znam . . . kompletnie ich nie rozumiem.
Ja to chyba będę chętny na pierwszą lepszą kobietę, która mnie zachce. Nie będę wybrzydzać ![]()
Zaintryguj... Facet właśnie powiedziałby prosto o co chodzi, że chce ją poznać i tyle. Po co bawić się zgadywanki.
No to napisz prosto z mostu
Napisz do mnie i zobaczymy jak Ci wyjdzie
W razie W poprawię i będziesz miał gotowy start ![]()
Ja tam własnie sobie siedzę i chleję browary. Jutro pierwszy dzień świąt tak więc będzie grube chlanie. przynajmniej jak się napiję to jakoś mi tak lżej po moich ostatnich przykrościach. Ja to się jednak na kobietach nie znam . . . kompletnie ich nie rozumiem.
Ja to chyba będę chętny na pierwszą lepszą kobietę, która mnie zachce. Nie będę wybrzydzać
Nie topi się smutków w alkoholu
Na drugi dzień główka boli i wyrzuty są ![]()
Ale jest chociaż trochę lżej
Ja z własnego doświadczenia wiem, że pisanie/mówienie prosto z mostu czasem tylko szkodzi.
Ale jest chociaż trochę lżej
Ja z własnego doświadczenia wiem, że pisanie/mówienie prosto z mostu czasem tylko szkodzi.
Wiem, że szkodzi, ale kto nie ryzykuje, ten nie ma.
Doman, idziemy łeb w łeb
Ba, chyba zaczynam Ciebie wyprzedzać ![]()
Suahili napisał/a:Ja tam własnie sobie siedzę i chleję browary. Jutro pierwszy dzień świąt tak więc będzie grube chlanie. przynajmniej jak się napiję to jakoś mi tak lżej po moich ostatnich przykrościach. Ja to się jednak na kobietach nie znam . . . kompletnie ich nie rozumiem.
Ja to chyba będę chętny na pierwszą lepszą kobietę, która mnie zachce. Nie będę wybrzydzaćNie topi się smutków w alkoholu
Na drugi dzień główka boli i wyrzuty są
Polecę kolokwializmem - masz taką chcicę, że jak będzie trzeba, to chińskiej czapy użyjesz??
:P
509 2011-12-24 23:09:50 Ostatnio edytowany przez Suahili (2011-12-24 23:10:34)
Ja to sie czuję taki na maxa wydymany po tym moim ostatnim "związku" ![]()
Jakiej chińskiej czapy?
Własnie nie mam chcicy ![]()
Ja to sie czuję taki na maxa wydymany po tym moim ostatnim "związku"
Jakiej chińskiej czapy?Własnie nie mam chcicy
Taki kawał jest dla dorosłych
:P
Przychodzi dziewczyna do burdelu w celu podjęcia pracy.
Czy jest pani doświadczona? Pyta burdel mama.
Nie ale umiem robić Chińską Czapę
Hmm, co to jest ta chińska czapa myśli burdel mama , ale żeby nie wyjść na mało wiedząca nie pyta dziewczyny.
Następnego dnia przychodzi do burdelu facet.
Wie Pan mamy w tej chwili wszystkie dziewczyny wolne ale jest jedna nowa która na dodatek umie robić Chińską Czapę
Hmm co to jest ta chińska czapa, ale nie będe pytał bo wyjdę że się nie znam.
No i wlazł do pokoju
Po chwili wypie**ala z krzykiem do burdel mamy
Wie Pani co to jest ta chińska czapa???
Żołędzia bierze do buzi a skórę sobie na łeb naciąga
Co do walenia z mostu to ostatnio się nie udało... Za tani chwyt ![]()
hahahahahaha chińska czapa
nie słyszałem tego wcześniej
Może byscie na gg przeszli i przestali spamować ?
514 2011-12-24 23:26:57 Ostatnio edytowany przez Suahili (2011-12-24 23:27:20)
Dobry pomysł. Przedyskutujemy to ![]()
To co, przechodzimy na gg? ![]()
Dobry pomysł. Przedyskutujemy to
To co, przechodzimy na gg?
Ja tam nigdzie nie idę:) Jak się komuś nie podoba, ma tyle innych tematów, że gdzieś swoje miejsce znajdzie ![]()
Właśnie, to dopóki ten temat istnieje, dopóty tutaj spam będzie ! ![]()
Oj tam moim skromnym zdaniem, aż tyle spamu tu nie ma
To może pogadajmy o jakichś problemach, nie wiem np gastrycznych??
Nieee, tutaj problem jest od dawna naświetlony i trzeba się tego trzymać ![]()
No to porozmawiajmy o wpływie toksycznych związków na układ pokarmowy przeciętnego przedstawiciela osobników człekokształtnych ![]()
To chyba powinnaś wiedzieć sama
. Toksyczne związki ,jakie masz na myśli ?