netkobietyWszystkie działy
Samotność

20 lat i zawsze sam...

1 791 odpowiedzi167 339 wyświetleńzałożony przez maciekanonim, 04.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » 20 lat i zawsze sam...

Strony Poprzednia 1 … 16 17 18 19 20 … 28 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 106 do 1 170 z 1 792 ]

1 106

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Jak Wy to robicie, że prawie ciągle narzekacie i łapiecie doły? smile, to musi być wyjątkowo męczące. I jeszcze jedno: Panowie, nie traktujcie każdej nowo poznanej dziewczyny, jak potencjalnej partnerki. Mam takie wrażenie po tym, co tutaj przeczytałem. Rozumiem, że samopoczucie nie jest dobre, gdy dostanie się przysłowiowego kosza, bo sam tego nieraz doświadczyłem, ale szybko byłem wstanie się ogarnąć.
Raz pamiętam kilka dni mnie trzymało po randce, ale to była kobieta anioł, tylko skrzydeł jej brakowało smile. Może to zależy od charakteru człowieka....

1 107 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2012-02-28 17:00:57)

Odp: 20 lat i zawsze sam...
Good Man napisał/a:

Jak Wy to robicie, że łapiecie doły? , to musi być wyjątkowo męczące.

Oj jest! Spadek nastroju przychodzi znikąd. Jeśli się go szybko nie opanuje, to można mnóstwo pozytywnej energi stracić.
Pozdrawiam słonecznie, ogranijcie się, idzie wiosna wink

1 108

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Słuchaj, według mnie nie ma się z czym spieszyc. Także jestem tutaj "nowa'' i mam 20 lat, ale pomimo tego, że jestem młoda, to trochę co nieco juz wiem o związkach. Na pewno nie wszystkiego doświadczyłam ale dużo tego było. Jestem po ponad 2 letnim związku ( to był mój najdłuższy związek), zawsze traktowałam "chodzenie" z chłopakiem jako rozrywke a nie cos poważnego, oprócz mojej eks miłości. I powiem Ci, że nie ma się co śpieszyć do tworzenia związku. Musisz sobie odpowiedziec na pytanie, czy jesteś gotów aby się poświęcic dla drugiej osoby? Ja to tak widzę, że miłośc niesie ze sobą dużo poświęceń.
Ja sama pragę znów byc kochana, ale wiem, że ktos tam na mnie czeka, że nie wolno przyśpieszać czasu. Wiem, że możesz odczytac to co pisze, jako wymądrzanie się, ale mówię Ci tylko co o tym sądzę. Jesteś młody, masz czas. A kolegami sie nie przejmuj, po prostu znasz swoją wartośc i na pewno wiesz, że lepiej obdarzyć kogoś wielkim, pięknym uczuciem miłości niż tylko przeleciec lub pobyć przez trochę. Głowa do góry big_smile

1 109

Odp: 20 lat i zawsze sam...

alaclaudie, ciekawe jak długo będziemy na tą wiosnę czekać, u mnie dzisiaj leje deszcz cały dzień - jest gorzej, niż jesienią - a ta pogoda na duchu nie podnosi, nic się człowiekowi nie chce tylko spać ...
Powiedzcie mi co można robić ciekawego w domu, kiedy nie można nigdzie wyjść przez chorobę? Bo ja już nie mam pomysłu, powoli wariuję tongue Dajcie jakieś rady big_smile

1 110 Ostatnio edytowany przez Good Man (2012-02-28 18:13:07)

Odp: 20 lat i zawsze sam...
sweil napisał/a:

Powiedzcie mi co można robić ciekawego w domu, kiedy nie można nigdzie wyjść przez chorobę? Bo ja już nie mam pomysłu, powoli wariuję tongue Dajcie jakieś rady big_smile

Opcja nr.1: Zaprosić koleżankę/koleżanki, przygotować dużą ilość grzanego wina( dobre na przeziębienie tongue), do tego coś na przekąskę i zrobić seans filmowy smile.

Opcja nr.2: Zaprosić jakiegoś faceta i rozgrzać się, rozruszać dużą ilością.......(w tym miejscu dodaj sobie coś na co masz ochotę tongue).

Wiem, że rady mało pomocne, ale naprawdę się starałem tongue.

1 111

Odp: 20 lat i zawsze sam...
Good Man napisał/a:
sweil napisał/a:

Powiedzcie mi co można robić ciekawego w domu, kiedy nie można nigdzie wyjść przez chorobę? Bo ja już nie mam pomysłu, powoli wariuję tongue Dajcie jakieś rady big_smile

Opcja nr.1: Zaprosić koleżankę/koleżanki, przygotować dużą ilość grzanego wina( dobre na przeziębienie tongue), do tego coś na przekąskę i zrobić seans filmowy smile.

Opcja nr.2: Zaprosić jakiegoś faceta i rozgrzać się, rozruszać dużą ilością.......(w tym miejscu dodaj sobie coś na co masz ochotę tongue).

Wiem, że rady mało pomocne, ale naprawdę się starałem tongue.

Opcja nr 1 jak najbardziej dobra, ale najlepsza koleżanka od grzanego wina również chora w domu, a reszta pracuje, w końcu mamy prawie środek tygodnia wink w weekend by było prościej tongue

Opcja nr 2 Gdyby było jakiego ... to bym już dawno była rozgrzana i zdrowa jak ryba tongue smile

Doceniam Twoje starania, i wcale nie uważam, żeby Twoje rady było mało pomocne smile, choć w tej chwili są nie do zrealizowania wykorzystam w przyszłości smile tongue

1 112

Odp: 20 lat i zawsze sam...

piszę żeby troche pomarudzić w sumie. Mam takie dni wiec se tutaj popiszę troche. Co jeśli nie jest mi pisane być szczęśliwą czyli że ktoś mnie pokocha? Już mam swoje lata inni mają już dzieci wychodzą za mąż a u mnie nic kompletnie, ciągle w tym samym punkcie stoję. Zakochałam się w toksycznej osobie w sumie charakter to ma babski i co jeśli to jedyne co mi daje szczęście? Czuję sie staro jakoś. Nie wiem próbuję myśleć pozytywnie ale coraz gorzej mi to wychodzi widząc tych szczęśliwych ludzi i ze mają już zaplanowaną fajną przyszłość a ja nic kompletnie, nie mam zainteresowań, jakaś jesteś ledwo żywa itp. Pewnie dużo mi osób powie że ma podobnie ale pewnie mają wsparcie znajomych itp a ja nawet tego nie mam z wszystkim se radzic musze sama

1 113

Odp: 20 lat i zawsze sam...
niewazne napisał/a:

piszę żeby troche pomarudzić w sumie. Mam takie dni wiec se tutaj popiszę troche. Co jeśli nie jest mi pisane być szczęśliwą czyli że ktoś mnie pokocha? Już mam swoje lata inni mają już dzieci wychodzą za mąż a u mnie nic kompletnie, ciągle w tym samym punkcie stoję. Zakochałam się w toksycznej osobie w sumie charakter to ma babski i co jeśli to jedyne co mi daje szczęście? Czuję sie staro jakoś. Nie wiem próbuję myśleć pozytywnie ale coraz gorzej mi to wychodzi widząc tych szczęśliwych ludzi i ze mają już zaplanowaną fajną przyszłość a ja nic kompletnie, nie mam zainteresowań, jakaś jesteś ledwo żywa itp. Pewnie dużo mi osób powie że ma podobnie ale pewnie mają wsparcie znajomych itp a ja nawet tego nie mam z wszystkim se radzic musze sama

Przeczytałam Twój post i cofnęłam się do czasu kiedy to ja miałam 19 lat - bo z tego co podałaś to Twój wiek, hmm wiesz co ja wtedy nie myślałam o zakładaniu rodziny, dzieciach itp. cieszyłam się pełnią życia, nie zawsze było łatwo, ale ogólnie fajnie wspominam ten czas. Piszesz, że masz już swoje lata - przecież jesteś młoda, bardzo młoda - korzystaj z życia póki możesz, bo później będziesz żałowała ... Co ja mam powiedzieć w takim razie? Mam 23 lata, nie mam dzieci, co więcej męża, ani żadnego sensownego kandydata - powinnam płakać, okrzyczeć się starą panną? Nie, żyję tak jak inni, cieszę się tym co mam, z tego co osiągnęłam do tej pory i czekam, aż kiedyś spotkam tego jedynego, wiem, że na każdego przyjdzie czas. Nic na siłę, nie szukam nawet specjalnie. Mam koleżanki, które mają mężów, dzieci i po wielu szczerych rozmowach wiem, że ich szczęście wielokrotnie jest udawana przed całym światem, one same przyznają się do tego, że zdają sobie sprawę jak wiele straciły z młodości, choć kochają swoje maluszki, często wybrałyby inną drogę i poczekały na macierzyństwo jeszcze parę lat.
Jeżeli chodzi o szczęście, to wiadomo każdemu przynosi radość co innego, ja staram cieszyć się z każdego dnia spędzonego przy przyjaciołach i rodzinie - przy tych co są mi najbliżsi, kiedyś miałam inne podejście, ale pewne doświadczenia zmieniły mnie całkowicie. Nie masz zainteresowań? Masz jeszcze czas żeby odkryć swoje pasje ... rozejrzyj się w około, próbuj nowych rzeczy ... Dlaczego nie masz wsparcia znajomych? Może musisz dać coś z siebie, a nie oczekiwać tylko na pomoc względem Ciebie? Ja nigdy nie zostawiłam nikogo w potrzebie i nie zostawię, ale to działa w drugą stronę, jak mam problemy nigdy nie jestem sama. Trzeba się otworzyć na świat i ludzi - wtedy żyję się o wiele łatwiej.

1 114

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Masz swoje lata?
Masz dopiero 19 lat!
Całe życie przed Tobą.
Od Twojej woli, w dużej mierze zależy, jak je wykorzystasz. smile

Ludzie po pierwszych miłosnych zawodach, nieodwzajemnionych uczuciach, zawsze myślą, że życie się skończyło i jutro Słońce nie wstanie. A ja Ci mówię, że znajdziesz miłość w życiu i nawet zapomnisz napisać na tym forum po latach: "miałeś rację, znalazłam!" smile

1 115

Odp: 20 lat i zawsze sam...

sweil u mnie słońce świeci od rana smile:)
Co można robić w domu, zakładając ze komputerowi chcesz dać odpocząc?
-czytać ksiązki, czasopisma;
-rozwiązywać krzyżówki, sudoku;
-zrobić obiad, posprzątać (ruch spowoduje, ze szybciej wyzdrowiejesz);
-zastanowić się nad tym, które Twoje ubrania potrzebują przeróbki, które warto komuś oddać;
-porozmawiać z domownikami, zagrać z nimi w katry;
-przejrzeć program tv, w poszukiwaniu twórczych audycji;
-poćwiczyć smile;
-zaplanować swoje życie na najbliższy miesiąc, rok, 5 lat;
-przejrzeć oferty wakacyjne;
-zainteresować się swoimi pupilami.

1 116

Odp: 20 lat i zawsze sam...

alaclaudie, trafiłaś ze swoimi radami smile od rana buszuję w szafie, ale zaraz biorę się za sprzątanie i gotowanie, mam nawet w planach upiec ciasto smile tak więc jakoś dzień mi zleci ... na szczęście ostatni dzień przymusowego aresztu, bo od jutra zaczynam normalnie funkcjonować, aż się boję co się stanie jak wyjdę na powietrze big_smile
A tak w ogóle dzisiaj się zastanawiałam, dlaczego tak mam, że jak jest okazja pospać to od 7 rano jestem na równych nogach, zamiast odpoczywać, a jak już trzeba wstawać z rana to budzik dzwoni kilka razy tongue?

Co do słońca - zazdroszczę, u mnie szaro, buro i ponuro, ale może niebawem jakieś promyczki się pojawią smile, bo w zasadzie mieszkam w okolicy najcieplejszego miasta na DŚ smile

1 117

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Pewnie juz nikt tego nie czyta, natomiast mnie bylo bardzo milo poczytac o tym , ze nie tylko mezczyzni czuja sie samotni, pragna kobiet i milosci. to naprawde piekne:) ja właśnie rozstałam sie ze swoim chłopakiem i zeby pomóc sobie jakoś to wszystko przejść postanowilam pomóc innym:) jeśli ktoś ma jakieś problemy pytania piszcie!!

1 118

Odp: 20 lat i zawsze sam...
sweil napisał/a:

Co do słońca - zazdroszczę, u mnie szaro, buro i ponuro, ale może niebawem jakieś promyczki się pojawią smile, bo w zasadzie mieszkam w okolicy najcieplejszego miasta na DŚ smile

A to Ty prawie moją ''sąsiadką'' jesteś tongue.

1 119

Odp: 20 lat i zawsze sam...
Good Man napisał/a:
sweil napisał/a:

Co do słońca - zazdroszczę, u mnie szaro, buro i ponuro, ale może niebawem jakieś promyczki się pojawią smile, bo w zasadzie mieszkam w okolicy najcieplejszego miasta na DŚ smile

A to Ty prawie moją ''sąsiadką'' jesteś tongue.

O proszę jak miło smile Tylko to prawie - dużo mi nie mówi, też jesteś z Dolnego Śląska? tongue
Jakby nie było pozdrawiam prawie "sąsiada" wink

1 120

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Jestem z Opolskiego, ale np do Wrocka mam niecałe 50km. Niektórzy z dolnośląskiego mają dalej hehe.

Również pozdrawiam smile.

1 121

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Co racja to racja ... ja do Wrocka mam trochę ponad 50 km tongue czyli masz ciut bliżej big_smile

1 122

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Ja też jestem z Opolskiego.Pozdrawiam

1 123

Odp: 20 lat i zawsze sam...
sandra9011 napisał/a:

A chodzisz na jakies imprezy,dyskoteki itp?
Może czas wyjść i rozejrzeć się,a nóż widelec może akurat gdzieś w kącie będzie stała równie samotna istotka jak Ty:)
Ale nic na siłę oczywiście i bez pośpiechu.
20 lat to nie starość,kawalerem nie zostaniesz do końca życia:)Jesteś młody i masz dużo możliwości,tylko otwórz się na nie.
Wychodz z kolegami,nie z koleżankami,żeby żadna laska nie pomyślała,że któraś z nich to Twoja dziewczyna,bo wtedy napewno nie poderwie Cię...:P

No popatrz jakie to musi mieć człowiek szczęście. Ja 2 lata młodszy od kolegi, a dalej samotny. A wychodzę w zasadzie niemal tylko z kumplami, ot co ciekawostka. Nie chodzę też za bardzo na jakieś imprezy do klubów, raczej we własnym gronie. Hm ciekawe, w który miejscu popełniam błąd.

1 124

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Widzę że kilka osób w moich okolicach mieszka smile. Ja także mam do Wrocławia 50km smile. Ale ten świat mały jest big_smile

1 125

Odp: 20 lat i zawsze sam...

No proszę zaraz się okaże, że spotkam sąsiada za ściany wink
Fajnie wiedzieć, że są tutaj ludzie z moich okolic smile
Pozdrawiam smile

1 126

Odp: 20 lat i zawsze sam...
sweil napisał/a:

No proszę zaraz się okaże, że spotkam sąsiada za ściany wink
Fajnie wiedzieć, że są tutaj ludzie z moich okolic smile
Pozdrawiam smile

Wcale nie zdziwiłbym się gdybyś mieszkała w mojej miejscowości smile. Tak na poważnie to pewnie z drugiej strony Wrocławia mieszkasz big_smile

1 127

Odp: 20 lat i zawsze sam...
doman napisał/a:
sweil napisał/a:

No proszę zaraz się okaże, że spotkam sąsiada za ściany wink
Fajnie wiedzieć, że są tutaj ludzie z moich okolic smile
Pozdrawiam smile

Wcale nie zdziwiłbym się gdybyś mieszkała w mojej miejscowości smile. Tak na poważnie to pewnie z drugiej strony Wrocławia mieszkasz big_smile

Nie wiem czy z drugiej, bo nie mam pojęcia, z której Ty mieszkasz hehe wink:D

1 128

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Nie mogę tak na forum podawać swojego miejsca zamieszkania ale mieszkam na wschód od Wrocławia wink

1 129

Odp: 20 lat i zawsze sam...

To ja bardziej na północ od Wrocławia wink

1 130

Odp: 20 lat i zawsze sam...

To niedaleko bo ja na północny zachód big_smile Pozdrawiam .

1 131

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Ja w zasadzie też północny zachód big_smile
Pozdrawiam wink

1 132

Odp: 20 lat i zawsze sam...

To rzeczywiście jesteś moją sąsiadką, miło smile

1 133

Odp: 20 lat i zawsze sam...

No widzisz wink, miło, miło smile

1 134

Odp: 20 lat i zawsze sam...

To już mam z kim na kawę się umówić jakby co big_smile

1 135

Odp: 20 lat i zawsze sam...

A no masz, jakby co wink

1 136

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Niestety pomyliłem kierunki i mieszkam na północno-wschodnim krańcu Dolnego śląska tongue. Nie wyklucza to faktu że mieszkasz niedaleko smile

1 137

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Podajesz już trzecie położenie Twojego miasta, ja i tak mam słabą orientację, a Ty mi jeszcze mieszasz, nieładnie tongue

1 138

Odp: 20 lat i zawsze sam...

To jest wersja ostateczna i mieszkam na wsi tongue

1 139 Ostatnio edytowany przez sweil (2012-03-03 00:32:22)

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Dobrze, zakodowałam ostateczną wersję smile A co do mieszkania na wsi to zazdroszczę, ja zawsze chciałam mieszkać w małej wiosce, ale najlepiej blisko większego miasta, tylko nie wiem czy szybko by mi się nie znudziła ta wieś ... tongue

1 140

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Oazuuu, to jakiś test na orientację prowadzicie?:D. Podajcie jeszcze współrzędne tongue. A tak poważnie, to nie lepiej napisać na maila? Po co te podchody tongue.

1 141

Odp: 20 lat i zawsze sam...

A po co iść na łatwiznę ? tongue czasami warto pogłówkować wink big_smile

1 142

Odp: 20 lat i zawsze sam...
sweil napisał/a:

Dobrze, zakodowałam ostateczną wersję smile A co do mieszkania na wsi to zazdroszczę, ja zawsze chciałam mieszkać w małej wiosce, ale najlepiej blisko większego miasta, tylko nie wiem czy szybko by mi się nie znudziła ta wieś ... tongue

Pewnie znudziłoby się Tobie mieszkanie na wsi. Oczywiście są plusy i minusy ale więcej minusów tongue

1 143 Ostatnio edytowany przez Good Man (2012-03-03 18:01:40)

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Doman, ja tam żadnych minusów z racji mieszkania na wsi nie widzę. Gdybym miał taką możliwość, to bardzo chętnie wyprowadziłbym się z miasta.

1 144

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Mówisz, że więcej minusów, bo tam mieszkasz i pewnie jesteś tym miejscem "przejedzony".
W zasadzie współczesna wieś w niczym nie przypomina mi takiej prawdziwej wsi sprzed lat - jaką pamiętam kiedy jeździłam do babci, frajdą były dla mnie u niej wakacje. Zawsze się znalazło jakieś zajęcie.
Z czasem wszystko się pozmieniało, ale nadal chętnie tam jeżdżę, choć bardzo rzadko, bo mam kawał drogi - ale jak potrzebuję się wyciszyć to lepszego miejsca nie znam.;)

1 145

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Mnie osobiście doskwiera brak perspektyw na przyszłość.Z pracą jest bardzo ciężko. Oczywiście są ogromne plusy to bardzo tanie ceny za niezły kawałek ziemi czy też właśnie spokój i cisza smile. Współczesna wieś to nie ta sama co 10 lat temu, rozwijamy się. Osobiście jestem zadowolony z tego że tutaj mieszkam bo większe miasto to tak raz na miesiąc jest fajne tongue

1 146

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Z pracą wszędzie jest ciężko, fakt na wsi na pewno jest gorzej, ale i tak większość dojeżdża do pracy do miasta. Myślę, że teraz nie stanowi to dla nikogo problemu, bo prawie każdy jest zmotoryzowany.

1 147

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Ja niestety mieszkam niedaleko miasteczka 15-tysięcznego i tam jest kompletnie brak perspektyw... Muszę dojeżdżać 20km do pracy co jest uciążliwe. Na wsi brakuje mi tylko sklepu całodobowego albo chociaż żeby był otwarty do 22 tongue

1 148

Odp: 20 lat i zawsze sam...

A widzisz ja mieszkam w mieście ok. 75 tys. ludności, w zasięgu mam 3 sklepy całodobowe, ale po nocy sama nie chodzę, bo na moim osiedlu ostatnio różnie bywa, tak więc raczej z nich nie korzystam tongue

Z pracą u nas też jest kiepsko, kto ma szczęście to ma wink Kiedyś dobrą robotą dla mężczyzn - była kopalnia, teraz nawet tam cyrki się dzieją. Nigdzie nie jest idealnie.

1 149

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Tak jak pisałem, są plusy i minusy mieszkania na wsi. Miastowi będą chcieli na wieś a mieszkający na wsi do miasta big_smile

1 150

Odp: 20 lat i zawsze sam...

doman, ja dojeżdżam 30 km do pracy i to z większego miasta do mniejszego, ale akurat ja to lubię...mam ok. 2*45 min na własne myśli smile

ja osobiście nie chciałabym mieszkać na wsi..chyba rzeczywiście przyzwyczaiłam się do tego, że wszędzie blisko...markety, basen, korty, skatepark, boisko do plażówki, zalew i puszcza z trasami rowerowymi w całkiem piękne miejsca, w ścisłym centrum miasta kino i hala sportowa, zimą lodowisko ..i na snowboardzie można pojeździć, choć już trzeba podjechać samochodem....jako nastolatce bardzo mi to odpowiadało, że mogę sama wszędzie dojść, dojechać na rowerze, na sankach...

ale marzy mi się domek w górach...i chociaż miałabym na rzęsach stanąć, to kiedyś to marzenie spełnię smile

1 151 Ostatnio edytowany przez Good Man (2012-03-06 10:38:19)

Odp: 20 lat i zawsze sam...
semiramida napisał/a:

ale marzy mi się domek w górach...i chociaż miałabym na rzęsach stanąć, to kiedyś to marzenie spełnię smile

Co prawda domku w górach nie mam, ale przy dobrej przejrzystości powietrza, wiedzę góry z mojego balkonu tongue. A samochodem, to jakieś 45minut i już mam piękne widoki smile.

Właśnie takie=>Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 152

Odp: 20 lat i zawsze sam...

czyli ten cudny balkon nie jest Twój, tylko pożyczony do zdjęcia? smile ja też przy dobrej widoczności widzę góry, tylko Ty pewnie Sudety, ja Beskid Żywiecki...a w ogóle to Ty jesteś na fotce?

1 153

Odp: 20 lat i zawsze sam...

No balkon nie jest mój, ode mnie widać tylko pasma gór, a to są widoki właśnie jakieś 50-60km od mojej miejscowości wink. Bardzo blisko granicy z Czechami i są to Sudety oczywiście. A na fotce to jestem ja, tylko z zachowaniem anonimowości, bo jeszcze mnie kto rozpozna tongue, a po co ma ktoś wiedzieć, że na babskim forum przesiaduję tongue.

1 154

Odp: 20 lat i zawsze sam...

to Ty chyba wysoki jesteś...jakoś inaczej sobie wyobrażałam Ciebie smile

1 155 Ostatnio edytowany przez sweil (2012-03-08 01:39:42)

Odp: 20 lat i zawsze sam...
Good Man napisał/a:

A na fotce to jestem ja, tylko z zachowaniem anonimowości, bo jeszcze mnie kto rozpozna tongue, a po co ma ktoś wiedzieć, że na babskim forum przesiaduję tongue.

Jeżeli ktoś Cię zna, to i tak Cię rozpozna tongue:)

1 156

Odp: 20 lat i zawsze sam...
semiramida napisał/a:

to Ty chyba wysoki jesteś...jakoś inaczej sobie wyobrażałam Ciebie smile

Ciekawe jak sobie mnie wyobrażałaś- gorzej czy lepiej? tongue.

Sweil, jestem dobrze zakamuflowany tongue.

No dobra, trzeba iść spać.

1 157

Odp: 20 lat i zawsze sam...
Good Man napisał/a:
semiramida napisał/a:

to Ty chyba wysoki jesteś...jakoś inaczej sobie wyobrażałam Ciebie smile

Ciekawe jak sobie mnie wyobrażałaś- gorzej czy lepiej? tongue.

inaczej, szczypiorek 175 cm, łysy smile

1 158

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Łysy!? Haha nie no bez jaj big_smile.

1 159 Ostatnio edytowany przez semiramida (2012-03-08 17:50:07)

Odp: 20 lat i zawsze sam...

no nie, bez jaj nie, tylko bez włosów smile

i w ogóle teraz tak się zastanawiam, jak Ty wlazłeś przez bagażnik do auta? smile

1 160 Ostatnio edytowany przez Good Man (2012-03-08 21:16:27)

Odp: 20 lat i zawsze sam...
semiramida napisał/a:

i w ogóle teraz tak się zastanawiam, jak Ty wlazłeś przez bagażnik do auta? smile

Przyznaje nie było to łatwe, bo mam troche długie nogi, ale jakoś udało mi się przedrzeć tongue. Ogólnie polecam przez zimą nasmarowanie uszczelek tongue.

1 161

Odp: 20 lat i zawsze sam...
Good Man napisał/a:

Ogólnie polecam przez zimą nasmarowanie uszczelek tongue.

zawsze smaruje smile ale zamarzają mi czasami zamki, wtedy smarowanie nic nie daje..dobrze, że zimy bywają krótkie..

a propos Twojego image...dokładnie tak jak na zdjęciu wyobrażałam sobie Twoją twarz smile

1 162

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Semi, a skąd wiesz, jak wygląda moja twarz? Może mam nos jak klamka od zakrystii albo oczy kobry haha big_smile.

1 163

Odp: 20 lat i zawsze sam...
Good Man napisał/a:

Może mam nos jak klamka od zakrystii albo oczy kobry

a może i jedno i drugie? smile ja od razu wiedziałam, że ten ten tekst o zachowaniu anonimowości to ściema..Ty nie chcesz, żeby ktokolwiek dowiedział się, że w opolskim istnieje konkurencja dla Marty'ego Feldmana wink

1 164

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Ahhhh przejrzałaś mnie tongue.

1 165

Odp: 20 lat i zawsze sam...

ucichło tu troche więc może coś tu trzeba rozruszać. Jak sądzicie lepiej być z byle kim czy samemu?

1 166

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Oczywiście, że samemu tongue
Jakbym chciała się związać z byle kim to bym nie była już dawno sama smile

1 167

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Jak mam takie dni jak dziś to i byle kto by starczył..

1 168

Odp: 20 lat i zawsze sam...
niewazne napisał/a:

Jak sądzicie lepiej być z byle kim czy samemu?

Oczywiście, że lepiej być nadal wolnym człowiekiem. Po co sobie utrudniać życie w postaci osoby, która tak naprawdę nas nie interesuje? Gwarantuję każdej z Was, że długo z kimś takim nie wytrzymałybyście. Lepiej sobie na rowerze pojeździć, wiosna idzie tongue.

Jak tak sobie myślę, to bycie z kimś, tylko dlatego żeby być, to przecież jest desperacja w czystej postaci, a kto lubi desperatów?

1 169

Odp: 20 lat i zawsze sam...
louve14 napisał/a:

Jak mam takie dni jak dziś to i byle kto by starczył..

Też mam tak coraz częściej hmm

A co do "wolności" tylko mi czasem nie mówcie że "wolne związki" są dobre a takie "stałe" do bani

1 170

Odp: 20 lat i zawsze sam...
Good Man napisał/a:

Jak tak sobie myślę, to bycie z kimś, tylko dlatego żeby być, to przecież jest desperacja w czystej postaci, a kto lubi desperatów?

Dokładnie też tak uważam, desperacja jak nic. Jednak jest trochę takich desperatów.

Posty [ 1 106 do 1 170 z 1 792 ]

Strony Poprzednia 1 … 16 17 18 19 20 … 28 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » 20 lat i zawsze sam...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026