Żarty Ci się trzymają
Ale to dobrze, lubię ludzi z poczuciem humoru
Jasne, martwisz się? Troskliwy od bezsennych duszyczek się znalazł ![]()
Sprawdziłam, ale chyba coś źle wysłałeś ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » 20 lat i zawsze sam...
Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 … 28 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Żarty Ci się trzymają
Ale to dobrze, lubię ludzi z poczuciem humoru
Jasne, martwisz się? Troskliwy od bezsennych duszyczek się znalazł ![]()
Sprawdziłam, ale chyba coś źle wysłałeś ![]()
Podobne tematy
To sprawdź jeszcze raz . . . zanim mnie znów zbanują ![]()
No już już, dostałam i poszła odpowiedź
Marudzisz dużo ![]()
Zawsze gdy jestem w pracy, to toczy się tutaj fajna dyskusja, a później nie jestem w temacie i nie wiem co mam napisać, a raczej do czego się odnieść
.
Emilia, ja się już w to nie bawię, nie chce mi się
. Zachowujmy się jak dorośli, a nie jak dzieci
.
Ale to już jest ostatni raz, bo nie mogłem się powstrzymać
.
Żarty Ci się trzymają
.
Pisze się: Żarty się Ciebie trzymają
:D:D. Dobra, wystarczy już tego
. Zakopmy ten wojenny topór
.
Hehe, musisz mieć ostatnie słowo?
Niech będzie, poczekamy na kolejny temat rozmowy w nieodpowiednim temacie ![]()
Ja plany co do pewnego portalu (wydaje mi się, że najlepszego w Polsce) już mam. Ale teraz jeszcze nie skorzystam, nie pali się. ![]()
Austerlitz, nie musisz korzystać dopiero, kiedy zacznie się palić
Skąd wiesz kiedy nadejdzie odpowiedni moment?
Jak macie duzy dystans i jestescie silni psychicznie to możecie probować na takich portalach. Ja tych cech jak się okazało w praktyce nie mam a myślałam, że mam więc sama zrezygnowałam.
Stwierdziłam, że tylko mały procent użytkowników to wartosciowi ludzie, a poza tym wartościowi normalni ludzie są już zajęci, a jak są jeszcze wolni to na pewno nie szukają miłości przez neta bo takie strony są im zbędne i mają ciekawsze rzeczy do robienia.
Nie mam zufania do ludzi to po drugie, wiec nawet jak wyłapałam wydawało mi się fajną osobę to zjadały mnie schizy, stałam się podejrzliwa, kontrolujaca a w dodatku za szybko się przywiązuje do znajomości. Mnie samą to zaskoczyło jak to na mnie wpłyneło i nie chciałam sie w to bawić bo nie podobało mi się to wszystko.
To prowadziło też do tego, że gdyby przyszło do spotykania się z taką osobą z portala randkowego/swatajacego miałabym za uszami myśli, że on pewnie nie skasował swojego konta, wiec pewnie zaczełabym sprawdzac go. Pomyslalabym tez że skoro on taki szukajacy znajomosci w necie, to na pewno ma kilka kont w roznych miejscach bo tak ludzie faktycznie robią wiec zaczełabym myśleć, że nie jestem jedna i pewnie romansuje z kilkoma.
Idąc dalej, ludzi z neta nie mamy w swoim gronie znajomych więc nie znamy jego otocznia, znajomych itd. wiec nie mamy mozliwosci przekonania się o prawdziwosci jego słów i tego co mowi o sobie. W dodatku na moich obserwacjach wynika, ze w wiekszosci facetow i kobiet tez chodzi o zabawe, przelotne zwiazki, niezobowiazujace znajomosci. To oni spędzają wiekszosc czasu na portalach randkowych.
Ja tak nie chce. Chce zaczynac związek z czystą kartą, bez zadreczania się, braku zaufania i ciągłego zastanawiania się o zamiarach tej drugiej ososby. Nie chce w ten sposob przypadkowo zranic niewinnego człowieka, ktory moze podobnie jak ja trafił na taką stronę. Nie chce zaczynac związku z jakims bagażem wątpliwosći spowodowanych niewytłumaczalnymi schizami.
Poza tym miłość tak nie działa. Ona smieje się nam w twarz i te portale to tylko dobry pomysl na ozywienie swojego zycia towarzyskiego i znajomych. Prawdziwej miłości tam sie nie znajdzie, a pojedyncze przypadki osob które tam się poznały i są z sobą, to margines i kwestia szczescia/losu.
Emiliaaa
Źle może to określiłem.
Mam teraz dużo problemów, od uczelnianych po zdrowotne (niestety), a rozpoczęcie przygody na takim portalu jest na początku absorbujące. Wolałbym zacząć wtedy, kiedy będę gotowy i przede wszystkim zdrowy. A w dodatku pora roku jest kiepska. Rozumiem, że tego się nie wybiera, ale jednak wiosna/lato bardziej sprzyjają spotkaniom na świeżym powietrzu.
wicherek
Rozumiem co masz na myśli. Nawiązujesz z kimś kontakt przez taki portal, ale nie masz pewności, że jesteś drugą, trzecią, dziesiątą osobą, z którą ten ktoś się dobrze dogaduje. Nie chcesz po prostu spotkać się z kimś, kto jutro widzi się z inną, pojutrze z kolejną i tak dalej.
Dlatego ja nie mam zamiaru zrobić błędu i nastawiać się na nie wiadomo co. Chodzi po prostu o poznanie nowych ludzi, tak jak robiłoby się to na żywo. Spotykanie się ma na celu nawiązanie lepszego kontaktu. Nikt nikomu niczego nie obiecuje i nie deklaruje. Nie chodzi tutaj o zabawę czyimiś uczuciami i robienie komuś nadziei. Z pewnymi osobami zobaczę się raz, z innymi częściej. Może się tak zdarzyć, że zacznie coś iskrzyć między mną a kimś dopiero po bliższym poznaniu się i wtedy dojrzali ludzie zaprzestają spotkań z innymi i aktywności na portalu.
Dlatego ja nie mam zamiaru zrobić błędu i nastawiać się na nie wiadomo co. Chodzi po prostu o poznanie nowych ludzi, tak jak robiłoby się to na żywo. Spotykanie się ma na celu nawiązanie lepszego kontaktu. Nikt nikomu niczego nie obiecuje i nie deklaruje.
ja właśnie z takim nastawieniem podchodziłam do wszelkich internetowych znajomości...poznałam kilkoro bardzo wartościowych ludzi, z którymi już od kilku lat mam dobry kontakt...każda forma znajomości może być dobra...nie ma gwarancji, że ktoś poznany w autobusie będzie tym, za kogo się podaje, tak samo jak ktoś poznamy przez neta..
Emiliaaa, Ty masz bardzo dobry wpływ na Suahiliego...w końcu przestał źlamdać i się użalać nad sobą ![]()
Ja plany co do pewnego portalu (wydaje mi się, że najlepszego w Polsce) już mam. Ale teraz jeszcze nie skorzystam, nie pali się.
Jeśli najpopularniejszy, to pewnie chodzi Ci o taki na literę S
. Miałem tam konto, bo myślałem, że korzystanie z tego typu portali inaczej wygląda, ale się pomyliłem. Kobiety tam różnych rzeczy szukają: Od miłości zaczynając, a na sponsoringu kończąc. Kilka było takich, że co innego miały w opisie, a co innego pisały mi w prywatnych wiadomościach np proponowały seks za pieniądze, a opis to pewnie tak dla zmyłki, żeby nikt takich dziewczyn nie podejrzewał o takie rzeczy. Sporo było też takich, które od razu pytały o pracę, samochód itd. Oczywiście normalne i wartościowe kobiety też tam są. Z dwiema się nawet spotkałem
, ale nic z tego nie wyszło. Po prostu portale randkowe, to takie miejsca, gdzie takich ludzi jest bardzo dużo, a potem człowiek się zastanawia, czy faktycznie wszyscy tacy są??? Wiadomo, że jak kobieta założy sobie tam konto, to będzie bardzo często dostawać wiadomości od mężczyzn oferujących seks- Darmowy lub za pieniądze. Wiele razy to słyszałem od kobiet. Takie portale zdecydowanie nie są dla mnie. Żeby tego było mało, to powiem Ci, że nawet na Fotce miałem konto
, ale bardzo krótko. Tam to jest dopiero patologia.
Jeśli najpopularniejszy, to pewnie chodzi Ci o taki na literę S
Nie napisałem, że najpopularniejszy. Chodzi mi o przeznaczeni.pl
I w swoim profilu mam zamiar jasno określić moje zasady i oczekiwania. ![]()
Emiliaaa, Ty masz bardzo dobry wpływ na Suahiliego...w końcu przestał źlamdać i się użalać nad sobą
A o to chyba trzeba zapytać samego zainteresowanego ![]()
Haha. A gdzie ja się użalałem nad sobą? ![]()
był sobie taki wątek, a nawet dwa...
Bo moje uczucia zostały zranione to co, miałem skakać z radości? ![]()
nieee, ale stawałeś się już zbyt monotematyczny, a teraz proszę, nawet okazuje się, że Ty poczucie humoru masz ![]()
No mam co nie zmienia faktu, że serducho nadal boli ![]()
Austerlitz, wszystko zależy od osobistego podejscia. Rozniez miałam przez moment z ciekawosci kotno na portalu o którym piszesz i myślę, że to dobre miejsce bo spotkałam się tam z miłym i bezinteresownym przyjęciem. Ale rownoczesnie miałam konto na S.. i dopadły mnie wątpliwosći wiec usunełam w końcu oba profile bo uznałam, że nie tędy droga.
Good Man, wydaje mi się iż łatwiej trafi się na kogos o podobnym podejściu do życia i zainteresowaniach na forach internetowych niż na stricte randkowych. Mowie tu o tematycznych forach gdzie można spotkac podobnych ludzi a nawet z tego samego miasta. To jak dla mnie lepsze nawiazywanie znajomosci niz ogłaszanie się na portalach randkowych. Oczywiscie zalezy to od naszych oczekiwan, jezeli naszym głownym celem jest znalezienie miłości juz teraz bo czujemy się samotni to faktycznie portale ułatwiaja. Ale jak ktos szuka przyjaciół niezależnie od płci, bo pragnie z kims dzielic swoje pasje, zycie i miec z kim pogadac czy isc na spacer to mozna poznac kogos zupelnie przypadkowo gdzie indziej niz na portalach.
Good Man, wydaje mi się iż łatwiej trafi się na kogos o podobnym podejściu do życia i zainteresowaniach na forach internetowych niż na stricte randkowych. Mowie tu o tematycznych forach gdzie można spotkac podobnych ludzi a nawet z tego samego miasta. To jak dla mnie lepsze nawiazywanie znajomosci niz ogłaszanie się na portalach randkowych.
W sumie jednym z takich for, jest to na którym się teraz wypowiadamy
.
Wiesz Good Man, mi po prostu czasem brakuje przyjaciół z ktorymi moglabym spedzac czas i dzielic sie pasjami. Mam troje przyjaciół, ale oni mają swoje życie i partnerów. W dodatku jestesmy z innych glin lepieni, wiec brakuje mi kogos o podobnych zainteresowaniach zeby na przykład isc na spacer pofocić, iść do kina na filmy do których nie bede nikogo zmuszac, wystawy, koncerty itd.
To forum pełni dla mnie bardziej terapeutyczne znaczenie, przy okazji poznałam ludzi wartosciowych ale nie wydaje mi sie zebym znalazła tu "faceta". Bo zeby znalesc to trzeba wpierw chcec a ja sama nie wiem czego chcę. Po drugie poznac podobnego do siebie czlowieka z tej samej miejscowosci to tez nie łatwe.
Przyznam się, ze jest takie forum - bardzo specyficzne które kręci wyłącznie się wokół jednej z moich pasji. Konto założyłam własnie żeby poznac podobnych ludzi, męźczyzn własnie z ktorymi byc moze bym mogła sie zaprzyjaznic i cos wiecej.
No mam co nie zmienia faktu, że serducho nadal boli
To bierz się w garść. Jest świetna metoda na tego typu troski dla facetów - sport. Regularne ćwiczenia, rozgrzewki, bieganie, spacery. Wstajesz o 6 rano, ogarniasz się i idziesz pobiegać lub na spacer. Inwestujesz w siebie za darmo. Ja do tego często lubię podjechać autobusem do centrum miasta i tam się przespacerować głównymi alejami, po rynku, posiedzieć chwilę na ławce i poobserwować pędzących gdzieś ludzi. ![]()
o 6 to ja zasypiam dopiero ; )
Wiesz Good Man, mi po prostu czasem brakuje przyjaciół z ktorymi moglabym spedzac czas i dzielic sie pasjami. Mam troje przyjaciół, ale oni mają swoje życie i partnerów. W dodatku jestesmy z innych glin lepieni, wiec brakuje mi kogos o podobnych zainteresowaniach zeby na przykład isc na spacer pofocić, iść do kina na filmy do których nie bede nikogo zmuszac, wystawy, koncerty itd. To forum pełni dla mnie bardziej terapeutyczne znaczenie, przy okazji poznałam ludzi wartosciowych ale nie wydaje mi sie zebym znalazła tu "faceta". Bo zeby znalesc to trzeba wpierw chcec a ja sama nie wiem czego chcę. Po drugie poznac podobnego do siebie czlowieka z tej samej miejscowosci to tez nie łatwe.
Przyznam się, ze jest takie forum - bardzo specyficzne które kręci wyłącznie się wokół jednej z moich pasji. Konto założyłam własnie żeby poznac podobnych ludzi, męźczyzn własnie z ktorymi byc moze bym mogła sie zaprzyjaznic i cos wiecej.
Na tym forum to szanse znalezienia faceta są raczej zerowe. W końcu to nie dla nas to forum zostało stworzone. A co do Twojej pasji, to cóż to takiego jest??? Pewnie muzyka
.
Zdarzają się przypadki, że ludzie poznani tutaj spotkali się w realu. Mnie to nie spotkało i nie spotka, bo to zależne od wielu czynników a przede wszystkim chęci.
Ja mam bardzo rozmaite zainteresowania. Smutne w tym wszystkim jest to, że nie moge ich dzielić z innymi więc czuję się w tym nieco samotna. Moja jedna z przyjaciółek jest rownie zakręcona jak ja, ale to nie to samo i nie dokonca podziela te same pasje co ja. Druga którą znam całe życie, to zupełnie inny typ osoby niż ja a jest dla mnie jak siostra. Brakuje mi rozmów i dzielenia się z kims chwilami. Lubię na przykład spacery z aparatem i włuczyć się po okolicy. Nie mam jakiegoś wypasionego aparatu bo nie czuję na razie takiej potrzeby. Fascynuje mnie fotografia miejsc tajemniczych i opuszczonych. Uwielbiam oglądac takie zdjęcia. Jakis czas temu przypadkowo odkryłam, że cieszy mnie eksploracja. To o tym forum mówiłam. Interesuje się muzyką co wiadomo, lubie też czytać ksiązki róznych tematyk po naukowe, podrożnicze, po thrillery, horrory, psychologiczne poradniki i inne. Ciekawi mnie też ziołolecznictwo, natura, architektura wnetrz, ostatnio nawet ogrodnictwo. Interesuje sie też kulturą i sztuką Indian Ameryki Północnej, takie małe zboczenie któremu nawet poswieciłam prace dyplomową. Kurcze, to dopiero ułamek tego do czego mnie ciągnie. Piszę wiersze, lubię sztukę i wszelkie robótki "zrób to sam". Ostatnio tez zaczełam sie interesowac zdrowym naturalnym zywieniem i sama zaczełam pichcic i gotowac. Co do muzyki to oczywiscie rock, metal ale nie ograniczam sie i w sumie rozna muza mnie porusza. Nie mam z kim dzielic nawet muzy wiec omijaja mnie koncerty bo sama nie mam ochoty chodzic.
Eh to się rozpisałam ![]()
ziołolecznictwo . . . oj, może być ciekawie ![]()
BTW. podejrzewam, że Wicherek jest z tego samego miasta co i ja ![]()
a co wiało dziś w Twoim miescie? ![]()
Lubię na przykład spacery z aparatem i włuczyć się po okolicy. Nie mam jakiegoś wypasionego aparatu bo nie czuję na razie takiej potrzeby.
Ja mam takie marzenie, jak tylko zdobędę fundusze. Kupić taki zwykły, ale dobry aparat na film.
Oglądam czasami stare albumy rodzinne. Te zdjęcia miały coś w sobie, swój urok. Tak samo filmy na kasetach.
A dzisiaj to wszystko cyfrowe, na komputerach, skasuje się lub nie, nie wywoła tego, nikt nie ogląda zdjęć z jakiegoś wydarzenia bo jest ich 1000+ bez ładu i składu zamiast kilkudziesięciu z duszą.
Jak komuś o tym marzeniu mówię, to zazwyczaj się śmieją lub nie rozumieją. Ale co tam, nie słucham ich. ![]()
Wiało wiało ![]()
Wicherek . . . sprawdź maila ![]()
Austerlitz, rozumiem o czym mówisz. Ja pstrykam cyfrowką i szlag mnie trafia, bo zdjęcia nie oddaja do konca klimatu. Jest to też wina tego, że to automat i mam minimalny wpływ na ustawienia. Mam kumpla, który jest zawodowym fotografem i stale namawia mnie na lustrzanke, jak zdarza mu się mowic "marnujesz się dziewczyno" i twierdzi, że mam talent
Mam tez wujka, ktory od wieki wieków jest pasjonatem starych aparatów. Nigdy w zyciu nie kupil by cyfrowej lustrzanki, choc uważam że wtedy łatwiej by mu było wyciagnąc wiecej z mozliwości aparatu jak i własnych umiejętnosci. Bo na starym nie przewidzisz efektu i musisz czekac z tym na wywołanie. A tak masz podgląd i wiesz czy zdjęcie wyszło czy nie.
Popatrz sobie na zdjęcia na stronie 3ge kropka pl (nie można na forum wklejac linków). Takie zdjęcia wywołują u mnie ciary a oglądanie ich to czysta przyjemnosc ![]()
Suahili, to jak wiało to pewnie byłam to ja
Juz sprawdzam.
Zdarzają się przypadki, że ludzie poznani tutaj spotkali się w realu. Mnie to nie spotkało i nie spotka, bo to zależne od wielu czynników a przede wszystkim chęci.
Ja mam bardzo rozmaite zainteresowania. Smutne w tym wszystkim jest to, że nie moge ich dzielić z innymi więc czuję się w tym nieco samotna. Moja jedna z przyjaciółek jest rownie zakręcona jak ja, ale to nie to samo i nie dokonca podziela te same pasje co ja. Druga którą znam całe życie, to zupełnie inny typ osoby niż ja a jest dla mnie jak siostra. Brakuje mi rozmów i dzielenia się z kims chwilami. Lubię na przykład spacery z aparatem i włuczyć się po okolicy. Nie mam jakiegoś wypasionego aparatu bo nie czuję na razie takiej potrzeby. Fascynuje mnie fotografia miejsc tajemniczych i opuszczonych. Uwielbiam oglądac takie zdjęcia. Jakis czas temu przypadkowo odkryłam, że cieszy mnie eksploracja. To o tym forum mówiłam. Interesuje się muzyką co wiadomo, lubie też czytać ksiązki róznych tematyk po naukowe, podrożnicze, po thrillery, horrory, psychologiczne poradniki i inne. Ciekawi mnie też ziołolecznictwo, natura, architektura wnetrz, ostatnio nawet ogrodnictwo. Interesuje sie też kulturą i sztuką Indian Ameryki Północnej, takie małe zboczenie któremu nawet poswieciłam prace dyplomową. Kurcze, to dopiero ułamek tego do czego mnie ciągnie. Piszę wiersze, lubię sztukę i wszelkie robótki "zrób to sam". Ostatnio tez zaczełam sie interesowac zdrowym naturalnym zywieniem i sama zaczełam pichcic i gotowac. Co do muzyki to oczywiscie rock, metal ale nie ograniczam sie i w sumie rozna muza mnie porusza. Nie mam z kim dzielic nawet muzy wiec omijaja mnie koncerty bo sama nie mam ochoty chodzic.
Eh to się rozpisałam
Mamy podobne zainteresowania
a myślałam ze mało takich osób o takich pasjach.. Pozdrawiam ![]()
Bo na starym nie przewidzisz efektu i musisz czekac z tym na wywołanie.
I o to chodzi, kochasz to zdjęcie takie, jakie wyszło. ![]()
Popatrz sobie na zdjęcia na stronie 3ge kropka pl (nie można na forum wklejac linków). Takie zdjęcia wywołują u mnie ciary a oglądanie ich to czysta przyjemnosc
Bardzo dobrze. Masz coś swojego w życiu, wyjątkowego. ![]()
Wicherek . . . toś Ty moja sąsiadka w zasadzie ![]()
Mamy podobne zainteresowania
a myślałam ze mało takich osób o takich pasjach.. Pozdrawiam
Jak miło, też tak myslałam
Pozdrawiam ![]()
Austerlitz, ale to nie są moje zdjęcia
Przede mną daleka droga do tak udanych zdjęc, choć nie powiem w swoich też znajduje perełki. Takie zdjęcia nawet nie muszą być idealne, wystarczy że mają to coś czy raczej mają dusze ![]()
Austerlitz, ale to nie są moje zdjęcia
Przede mną daleka droga do tak udanych zdjęc, choć nie powiem w swoich też znajduje perełki. Takie zdjęcia nawet nie muszą być idealne, wystarczy że mają to coś czy raczej mają dusze
Ja wiem. Miałem na myśli to, że masz swoją pasję, która Cię buduje i cieszy. ![]()
Zdarzają się przypadki, że ludzie poznani tutaj spotkali się w realu. Mnie to nie spotkało i nie spotka, bo to zależne od wielu czynników a przede wszystkim chęci.
Ja mam bardzo rozmaite zainteresowania. Smutne w tym wszystkim jest to, że nie moge ich dzielić z innymi więc czuję się w tym nieco samotna. Moja jedna z przyjaciółek jest rownie zakręcona jak ja, ale to nie to samo i nie dokonca podziela te same pasje co ja. Druga którą znam całe życie, to zupełnie inny typ osoby niż ja a jest dla mnie jak siostra. Brakuje mi rozmów i dzielenia się z kims chwilami. Lubię na przykład spacery z aparatem i włuczyć się po okolicy. Nie mam jakiegoś wypasionego aparatu bo nie czuję na razie takiej potrzeby. Fascynuje mnie fotografia miejsc tajemniczych i opuszczonych. Uwielbiam oglądac takie zdjęcia. Jakis czas temu przypadkowo odkryłam, że cieszy mnie eksploracja. To o tym forum mówiłam. Interesuje się muzyką co wiadomo, lubie też czytać ksiązki róznych tematyk po naukowe, podrożnicze, po thrillery, horrory, psychologiczne poradniki i inne. Ciekawi mnie też ziołolecznictwo, natura, architektura wnetrz, ostatnio nawet ogrodnictwo. Interesuje sie też kulturą i sztuką Indian Ameryki Północnej, takie małe zboczenie któremu nawet poswieciłam prace dyplomową. Kurcze, to dopiero ułamek tego do czego mnie ciągnie. Piszę wiersze, lubię sztukę i wszelkie robótki "zrób to sam". Ostatnio tez zaczełam sie interesowac zdrowym naturalnym zywieniem i sama zaczełam pichcic i gotowac. Co do muzyki to oczywiscie rock, metal ale nie ograniczam sie i w sumie rozna muza mnie porusza. Nie mam z kim dzielic nawet muzy wiec omijaja mnie koncerty bo sama nie mam ochoty chodzic.
Eh to się rozpisałam
Wow! Z takimi zainteresowaniami, to nie powinnaś mieć czasu wolnego
, bo cały można sobie zapełnić w fajny i przyjemny sposób. A mimo to czujesz się samotna. Jednak nic nie zastąpi nam drugiej, bliskiej osoby.
do maciekanonim
Nie musisz mieć ciała jak młody bóg - wystarczy że zadbasz o siebie (odpowiednie kosmetyki, ciuchy). Kasa zależy od nauki - to jak się uczysz i jakie szkoły kończysz przekłada się zwykle na stanowisko i na kasę w latach późniejszych.
Uwierz w siebie, ważna jest osobowość, inteligentny dowcip, otwarcie ale też odrobina tajemniczości, odrobina romantyzmu (ale bez przesady), zainteresowania (poza siedzeniem w Internecie), ambicje i rozwój. Wszystko przyjdzie z czasem- miej tylko więcej odwagi w kontaktach. I do licha przypominam, że dziewczyny są z natury bardziej nieśmiałe i zakompleksione niż faceci- tak ciężko wam to czasem zrozumieć, że większość z nas czeka na pierwszy krok właśnie z Waszej strony (pewnie w wyniku nadal stosowanej starodawnej formy wychowania).
Wszystko jednak zależy jeszcze od tego na jakich dziewczynach Ci zależy..
Jeśli na "modelkach" i nie umniejszając ich inteligencji, pięknych ale głupich dziewczynach.. to tak: siłownia/kasa i samochód bardzo pomogą, ale tylko do czasu aż kasa się skończy.
Good Man, bo tracimy wiele nie mając z kim dzielić tych naszych przyjamnosci i wtedy samotnosc może dac się we znaki
Ale ja na szczescie tylko czasami mam momenty kiedy czuję, że cos tracę i odczuwam żal, że jestem sama. Choc moj przypadek jest zbyt skomplikowany i zrozumienie tego co siedzi w mojej głowie nie jest łatwe dla kogoś kto nie zna mnie zbyt dobrze. Ja sama mam problem z dojsciem z soba do ładu hehe Moje zycie uczuciowe jest w zawieszeniu bo sama nie wiem co jest dla mnie dobre. Część mnie pragnie być kochanym i chce stałego związku, oparcia w drugiej osobie. A druga część mnie pogodziła się z tym, że wiedzie życie w pojedynke teraz i w przyszłosci a co gorsza uważa nawet, że tak będzie lepiej. I wez tu siebie zrozum ![]()
A tak swoja drogą, autor Maciek milczy, ciekawe co u niego.
Good Man, bo tracimy wiele nie mając z kim dzielić tych naszych przyjamnosci i wtedy samotnosc może dac się we znaki
![]()
Ale ja na szczescie tylko czasami mam momenty kiedy czuję, że cos tracę i odczuwam żal, że jestem sama. Choc moj przypadek jest zbyt skomplikowany i zrozumienie tego co siedzi w mojej głowie nie jest łatwe dla kogoś kto nie zna mnie zbyt dobrze. Ja sama mam problem z dojsciem z soba do ładu hehe Moje zycie uczuciowe jest w zawieszeniu bo sama nie wiem co jest dla mnie dobre. Część mnie pragnie być kochanym i chce stałego związku, oparcia w drugiej osobie. A druga część mnie pogodziła się z tym, że wiedzie życie w pojedynke teraz i w przyszłosci a co gorsza uważa nawet, że tak będzie lepiej. I wez tu siebie zrozum
Myślę, że przy odpowiedniej osobie- Mam tutaj na myśli oczywiście mężczyznę
, opisywane przez Ciebie uczuciowe zawieszenie bardzo szybko by zniknęło, bo tak to zazwyczaj działa. Wszystko się zmienia przy odpowiedniej osobie. Kto tego doświadczył, ten wie
. A tak w ogóle, to nie będę oryginalny i powiem, że kobiety są strasznie skomplikowane i nie mówię tutaj o etapie podrywu, ale o kobiecej psychice. Jak dla mnie każda kobieta to skomplikowany przypadek
. Może to męskie móżdżki mają problem z ogarnięciem kobiecej psychiki?
Oj tak kobiety potrafią byc bardzo skomplikowane. Zreszta wogle ludzie są czasem nie do rozgryzienia, nie tylko kobiety. Ale tak juz jest, ze kobiety - meźczyzni to dwie rozne planety i dwa odrebne światy. Gdyby nie te roznice swiat byłby nudny i zbyt prosty.
Moje uczuciowe zamieszenie czy tez moja przyszłosc (pod kazdym wzgledem, nie tylko uczuciowa) jest w duzej mierze wypaczona przez bagaz doswiadczen i przez wpływ destrukcyjnego otoczenia - rodziny, ojca na moją psychikę - moje "ja" . Nie chce tu wnikac, bo to nie jest watek na temat moich problemow, ale każdy z nas ma jakis bagaz z przeszłosci/terażniejszosci który wplywa na nasze zycie, postrzeganie swiata i ludzi a w moim przypadku facetów.
Cięzko jest ruszyc z miejsca czy rozwinąc skrzydła kiedy masz na sercu ciężar którego chyba nikt nie zdejmie a sam nie masz zbytniej siły, wiary w siebie by isc do przodu przez zycie tak jakbys sobie tego wymarzył. Po co sie oszukiwac i wierzyc, ze stanie sie cud i moje zycie sie odmini, ze bede szczesliwa, ze ktos mnie pokocha itd. Nie dla psa kiełbasa, dlatego nie liczę na nic, wolę zając sie sobą i postarac sie czerpac z zycia tyle na ile sama mogę. Miłość... bezgraniczne uczucie, akceptacja przez drugiego czlowieka. Udane zycie u boku męźczyzny. Bujda.
Oj tak kobiety potrafią byc bardzo skomplikowane. Zreszta wogle ludzie są czasem nie do rozgryzienia, nie tylko kobiety. Ale tak juz jest, ze kobiety - meźczyzni to dwie rozne planety i dwa odrebne światy. Gdyby nie te roznice swiat byłby nudny i zbyt prosty.
Nie wszystkie kobiety są skomplikowane
Tak jak nie każdy mężczyzna jest oczywisty. Wszystko zależy od danego człowieka. Ale prawda jest taka, że różnimy się i ciężko nam siebie zrozumieć, ale jest to możliwe. Trzeba trafić na odpowiednią osobę. Pytanie tylko czy się trafi, a jak tak to kiedy ![]()
kobiety są strasznie skomplikowane i nie mówię tutaj o etapie podrywu, ale o kobiecej psychice.
nie do końca tak jest...ktoś kiedyś powiedział, że kobieta to taka istota, która jednego dnia by poczuć się seksowna chce, żebyś nie zważając na nic rzucił się na nią i brał jak szalony...następnego dnia z kolei, za podobny numer uderzy Cię w twarz i zarzuci egoistyczne podejście do własnych potrzeb, bo nie przytulałeś jej pół godziny...skomplikowane? na początku i owszem, ale z czasem poznajesz tą drugą osobę i już uczysz się odczytywać pewne sygnały...jeśli to będzie, tak jak napisała Emiliaaa, odpowiednia osoba, to wcale jej zrozumienie nie będzie tak trudne
Good Man napisał/a:kobiety są strasznie skomplikowane i nie mówię tutaj o etapie podrywu, ale o kobiecej psychice.
nie do końca tak jest...ktoś kiedyś powiedział, że kobieta to taka istota, która jednego dnia by poczuć się seksowna chce, żebyś nie zważając na nic rzucił się na nią i brał jak szalony...następnego dnia z kolei, za podobny numer uderzy Cię w twarz i zarzuci egoistyczne podejście do własnych potrzeb, bo nie przytulałeś jej pół godziny...skomplikowane?
TAK, SKOMPLIKOWANE ![]()
Semiramida dobrze to ujełaś
Usmiechnełam się nawet ![]()
semiramida napisał/a:Good Man napisał/a:kobiety są strasznie skomplikowane i nie mówię tutaj o etapie podrywu, ale o kobiecej psychice.
nie do końca tak jest...ktoś kiedyś powiedział, że kobieta to taka istota, która jednego dnia by poczuć się seksowna chce, żebyś nie zważając na nic rzucił się na nią i brał jak szalony...następnego dnia z kolei, za podobny numer uderzy Cię w twarz i zarzuci egoistyczne podejście do własnych potrzeb, bo nie przytulałeś jej pół godziny...skomplikowane?
TAK, SKOMPLIKOWANE
Suahili, Ty i te Twoje wydziwianie ![]()
Good Man napisał/a:kobiety są strasznie skomplikowane i nie mówię tutaj o etapie podrywu, ale o kobiecej psychice.
nie do końca tak jest...ktoś kiedyś powiedział, że kobieta to taka istota, która jednego dnia by poczuć się seksowna chce, żebyś nie zważając na nic rzucił się na nią i brał jak szalony...następnego dnia z kolei, za podobny numer uderzy Cię w twarz i zarzuci egoistyczne podejście do własnych potrzeb, bo nie przytulałeś jej pół godziny...skomplikowane? na początku i owszem, ale z czasem poznajesz tą drugą osobę i już uczysz się odczytywać pewne sygnały...jeśli to będzie, tak jak napisała Emiliaaa, odpowiednia osoba, to wcale jej zrozumienie nie będzie tak trudne
Dokładnie takie samo mam zdanie o was. Jesteście skomplikowane jak kostka rubika
. My myślimy prosto i mówimy prosto z mostu jak coś nam nie odpowiada. A Wy... O Was można referat napisać ![]()
Esej co najmniej ;]
semiramida napisał/a:Good Man napisał/a:kobiety są strasznie skomplikowane i nie mówię tutaj o etapie podrywu, ale o kobiecej psychice.
nie do końca tak jest...ktoś kiedyś powiedział, że kobieta to taka istota, która jednego dnia by poczuć się seksowna chce, żebyś nie zważając na nic rzucił się na nią i brał jak szalony...następnego dnia z kolei, za podobny numer uderzy Cię w twarz i zarzuci egoistyczne podejście do własnych potrzeb, bo nie przytulałeś jej pół godziny...skomplikowane? na początku i owszem, ale z czasem poznajesz tą drugą osobę i już uczysz się odczytywać pewne sygnały...jeśli to będzie, tak jak napisała Emiliaaa, odpowiednia osoba, to wcale jej zrozumienie nie będzie tak trudne
Dokładnie takie samo mam zdanie o was. Jesteście skomplikowane jak kostka rubika
. My myślimy prosto i mówimy prosto z mostu jak coś nam nie odpowiada. A Wy... O Was można referat napisać
mój "połówek" potrafi ułożyć całą kostkę rubika
oczywiście opanowanie tej sztuki zajęło mu trochę
więc da się? da się, ale trzeba wytrwałości...tak samo z kobietami ![]()
a Ty Damian myślisz, że Wasze proste myślenie jest dla nas od początku zrozumiałe? nawet Waszej prostoty trzeba się uczyć latami
najbardziej aktualny przykład z mojego życia: kiedy zaczęłam spotykać się z moim "połówkiem", robiłam remont łazienki...oczywiście cudowałam, przymierzałam...koszyszki, duperele..zawieszałam nowe ręczniki, a mój mężczyzna w tym czasie był na meczu siatkówki...kiedy wrócił, zawołałam go "kochanie, Co o tym sądzisz?" a że jeszcze wtedy nie wiedziałam, że facet aż tak prosto myśli, nie przyszło mi do głowy, żeby nie zadawać takiego pytania...po jego minie widziałam, że to pytanie było dla niego zbyt trudne
..z czasem jasne stało się dla mnie, że facet nie powie: No, rewelacja! Kolor ręczników tak pięknie wtapia się w kolor ściany łazienki, a mydelniczka i kubek na szczoteczki tak świetnie do siebie pasują...w zeszłym tygodniu zrobiłam małą reorganizacje w łazience...zawołałam go i już nie zadałam mu takiego pytania...tylko poinformowałam, które mydło służy do mycia twarzy i rąk, a którym ręcznikiem ma się wycierać aby nie zostać zabitym
no i proszę, zrozumiał
tak że z czasem wszystkiego się można nauczyć ![]()
Semiramida oklaski dla Ciebie! <brawa>
Masz zupełną rację ![]()
Good Man napisał/a:kobiety są strasznie skomplikowane i nie mówię tutaj o etapie podrywu, ale o kobiecej psychice.
nie do końca tak jest...ktoś kiedyś powiedział, że kobieta to taka istota, która jednego dnia by poczuć się seksowna chce, żebyś nie zważając na nic rzucił się na nią i brał jak szalony...następnego dnia z kolei, za podobny numer uderzy Cię w twarz i zarzuci egoistyczne podejście do własnych potrzeb, bo nie przytulałeś jej pół godziny...skomplikowane? na początku i owszem, ale z czasem poznajesz tą drugą osobę i już uczysz się odczytywać pewne sygnały...jeśli to będzie, tak jak napisała Emiliaaa, odpowiednia osoba, to wcale jej zrozumienie nie będzie tak trudne
Zgadzam się, pewnych sygnałów można się nauczyć, gdy się drugą osobę poznaje z czasem. Ale najlepsza właśnie u kobiet jest ta zmienność i wahania nastrojów
. Większość narzeka, że jesteście skomplikowane, ale właśnie ta większość to kocha
. Nawet kosza można dostać, tylko dlatego, że się miało pecha i wybrało nieodpowiedni moment. Pamiętam czasy, gdy często nocowałem u mojej byłej i poranne budzenie było przeważnie hmmmm dosyć niestandardowe
. Wkurzała się na mnie dosyć często, ale tak samo często było wręcz przeciwnie, pozwalała nawet na więcej
.
Odmowa też była fajna, bo zawsze lubiłem, gdy się na mnie wkurzała
. Ale mnie na sentymenty wzięło...
Ale najlepsza właśnie u kobiet jest ta zmienność i wahania nastrojów
. Większość narzeka, że jesteście skomplikowane, ale właśnie ta większość to kocha
bardzo możliwe
coś w tym jest...pamietam, że u mnie miała miejsce kiedyś taka sytuacja...położyłam laptop na podłokietniku kanapy, na której leżał mój mężczyzna...w pewnym momencie potrącił laptop nogą, a ten spadł na ziemię...już szykowało się coś w rodzaju wybuchu trzeciej nuklearnej wojny światowej..niestety potrafię się rozwinąć w sekundę do setki...już czułam, że zaraz z mojego gardła wydobędzie się wiązanka niecenzuralnych słów, że jak on bezmyślnie wymachuje nogami i w ogóle.. kiedy on nagle patrzy na mnie i mówi: "przepraszam, to moja wina"...zatkało mnie...jak to jego wina? ależ to ja durna baba położyłam laptop bezmyślnie na kanapie zamiast na biurku, na którym jest jego miejsce...przepraszam, przepraszam, przepraszam....wydawać by się mogło, ze właśnie mój "połówek" znalazł instrukcje obsługi mojej osoby..no kto jak kto, ale przecież kostkę rubika potrafi ułożyć, to chyba dotarło do niego, co zrobić, żeby było miło
a co robi następnym razem w takiej samej sytuacji? "No pięknie, położyłaś bezmyślnie laptop na kanapie zamiast na biurku, gdzie jego miejsce!" i co się dzieje? Trzecia nuklearna wojna światowa ![]()
Pamiętam czasy, gdy często nocowałem u mojej byłej i poranne budzenie było przeważnie hmmmm dosyć niestandardowe
.
niestandardowe? a mnie się wydaje, że to u Was standard ![]()
Standard to był, jeśli pozwalałybyście na to częściej
. Pamiętajcie o tym, że mężczyzna ma największy poziom testosteronu rano i należałoby to zrozumieć, a nie się denerwować
.
Po co sie oszukiwac i wierzyc, ze stanie sie cud i moje zycie sie odmini, ze bede szczesliwa, ze ktos mnie pokocha itd. Nie dla psa kiełbasa
A za takie gadanie, to się porządny klaps w tyłek należy
. Niech mi to będzie ostatni raz
.
Mam podobną sytuację. Mam 20 lat ( w sierpniu stuknie mi 21), a jeszcze nigdy nie miałam chłopaka. Z jednej strony jest mi z tym dobrze, bo póki co jestem dziecinna i jakoś mi się nie śpieszy, słuchając narzekań przyjaciółki, która wiecznie się kłóci ze swoim chłopakiem, ale z drugiej strony jestem obiektem pogaduszek w rodzinie, że nigdy jeszcze nikogo nie miałam
Wtedy to jest naprawdę przykre i zdaję sobie sprawę, że nawet nie wiem co to miłość, oprócz takiej rodzinnej miłości...
W dodatku jestem nieśmiała - no może nie aż tak bardzo, ale szczególnie w stosunku do chłopaków, po prostu jak mam rozmawiać z chłopakiem to mam ochotę schować się pod ziemię...
Witaj. Może zabrzmi to banalnie ale na Ciebie też przyjdzie pora
. Nie szukaj desperacko bo nikogo nie znajdziesz albo znajdziesz kogoś nie zasługującego na Ciebie. Chcesz mieć kogoś dlatego że jesteś obiektem pogaduszek w rodzinie ? Może boisz się samotności ? Głowa do góry i przełam się w kontaktach damsko-męskich
Pozdrawiam.
Wiem, że na mnie przyjdzie pora
Czasem się trochę tym przejmuję, ale zazwyczaj nie myślę o tym. Nie szukam na siłę, bo to bez sensu.
Wiem, że na mnie przyjdzie pora
![]()
Czasem się trochę tym przejmuję, ale zazwyczaj nie myślę o tym. Nie szukam na siłę, bo to bez sensu.
Jest takie powiedzenie " każda potwora znajdzie swojego amatora"
Ciebie też to dotyczy tylko trzeba patrzeć optymistycznie na świat i cieszyć się życiem ![]()
Jest takie powiedzenie " każda potwora znajdzie swojego amatora"
Damian, jak możesz tu nas dziewczyny nazywać "potwora"?
No wiesz, karygodne! ![]()
W dodatku jestem nieśmiała - no może nie aż tak bardzo, ale szczególnie w stosunku do chłopaków, po prostu jak mam rozmawiać z chłopakiem to mam ochotę schować się pod ziemię...
Spokojnie, nie musisz z facetami rozmawiać na siłę. Bądź sobą, czyli mów wtedy, kiedy chcesz coś powiedzieć. Jak chcesz spytać o godzinę to pytaj o godzinę i nie bój się. Jak jeden nie odpowie, to zagadaj z drugim, tamtemu będzie wtedy głupio. Nie gryziemy. ![]()
Na mnie w rodzinie też patrzą trochę jak na debila ale w sumie mam to w d**ie. Chociaż często sam sobie zadaję pytanie "Kurde, co ze mną jest nie tak?" ; )
Doman, pytasz się czy Delicja boi się samotności. Powiedz mi A KTÓŻ Z NAS SIĘ TEGO NIE BOI? ; )
Zauważyłem, że właśnie rodziny naciskają i pytają, czemu nikogo nie masz przy sobie? Zwłaszcza dziadkowie, wujkowie i ciotki.
Im się wydaje, że to jest tak jak w ich młodości - poznało się jedną osobę i na wszystkie imprezy rodzinne, imieniny i urodziny przyprowadzało, chwaląc się przed wszystkimi. Jaki to miało sens, i dlaczego chcą, abyśmy robili tak samo? ![]()
Ja się nie boję samotności. Jeżeli tak ma być to do końca życia będę sam i robił to co uważam za słuszne. Nieraz trzeba się pogodzić z niektórymi sprawami ![]()
Austerlitz ja mam sporo rodziny na wsi i tam jak do 25. roku życia ktoś nie wyjdzie za mąż bądź się nie ożeni (w zależności od płci) no to jest starą panną/starym kawalerem.
Doman a wg mnie każdy się boi samotności. Może Ty nie widziałeś nigdy w swoim życiu jakiś przesłanek samotności i na prawdę życzę Ci abyś ich nigdy nie zobaczył. Ja osobiście nie wierzę w coś takiego jak "singiel z wyboru". Rysiek z Dżemu śpiewał "samotność to taka straszna trwoga(...)" . . . ja tam się z nim zgadzam.
Przecież ja jestem samotny... Dzisiaj kolejny wieczór przed tv/komputerem. Nie załamuję się bo po co ? U mnie też presja otoczenia jest ale nie ma się co przejmować tym. Kiedyś inne czasy były i się ludzie szybciej dobierali w pary:)
Ale na wsiach to jakoś inaczej. Z jednego domu do drugiego 5km odstępu a ludzie tam mają po 20 lat i już się pobierają. Ja też wieczór za wieczorem przed kompem ![]()
Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 … 28 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » 20 lat i zawsze sam...
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026