netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

ilosc partnerów seksualnych

503 odpowiedzi82 115 wyświetleńzałożony przez Amelia*, 12.01.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » ilosc partnerów seksualnych

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 504 ]

391

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Takie tematy też wydaje mi sie nie mają większego sensu ile ludzi tyle opinii jednemu t przeszkadza drugiemu nie ale na pewno każdy ma prawo jeśli to ważna dla niego rzecz pytać.Lepiej chyba na starcie się rozstać z tego powodu niż się oszukiwać.

Wydaje mi się że najlepiej mają ludzui których nie obchodzi kompletnie przeszłość erotyczna partnera ale ludzie mają rózne poglądy i tak będzie.

392

Odp: ilosc partnerów seksualnych

27 lat, ok 17 partnerów.

393

Odp: ilosc partnerów seksualnych
MysteryP napisał/a:

Jeśli partner chce wiedzieć bo to jest dla niego ważne, to nie powinna kłamać. Chyba problem polega na tym, że niektórzy ludzie nie potrafią znieść odrzucenia. Zamiast na siłę łączyć się z niewłaściwą osobą lepiej poszukać takiej, która to zaakceptuje.

OKej, ale do tego trzeba podejść od drugiej strony. Jeśli dla kogoś jest to aż tak bardzo ważne to niech na jednej z pierwszych randek zapyta - "Słuchaj jest dla mnie ważne czy miałaś w swoim życiu przygodny seks bez związku. Jeśli tak to nie chcę kontynuować naszej znajomości bo mój system wartości ble ble ble ble".

Tym sposobem stawiasz jasno sprawę na początku. A nie od dupy strony, że zaczyna się związek a potem zadaje pytania, na które dziewczyna nie ma ochoty odpowiadać.

Gdy związek trwa i pojawia się zaangażowanie a dziewczyna musi odpowiedzieć na pytania, od których odpowiedzi zależy jego przyszłość to jest całkiem prawdopodobne że zacznie kłamać. Zostanie niejako przymuszona do tego kłamstwa ponieważ nie ma innego wyjścia z racji tego, że widzi tylko 3 rozwiązania.
1. Nie chce mówić - jest nieszczera i związek się rozpadnie.
2. Powie prawdę - jest puszczalska i związek się rozpadnie.
3. Skłamie - uratuje związek na którym jej zależy.

Czy to wtedy jej wina, że skłamała? Moim zdaniem nie. Moim zdaniem to wina faceta bez jaj, który nie potrafił na początku znajomości przeprowadzić szczerej rozmowy na ważne dla niego tematy.

PS. Na szczęście jak dochodzi do takich sytuacji to zazwyczaj faceci się reflektują, nie kończą związku i robią się bardziej tolerancyjni i wyrozumiali. Te toksyczne "nowotwory złośliwe", które dalej nie odpuszczają stanowią raczej niewielki procent.

394

Odp: ilosc partnerów seksualnych
teeom napisał/a:
MysteryP napisał/a:

Jeśli partner chce wiedzieć bo to jest dla niego ważne, to nie powinna kłamać. Chyba problem polega na tym, że niektórzy ludzie nie potrafią znieść odrzucenia. Zamiast na siłę łączyć się z niewłaściwą osobą lepiej poszukać takiej, która to zaakceptuje.

OKej, ale do tego trzeba podejść od drugiej strony. Jeśli dla kogoś jest to aż tak bardzo ważne to niech na jednej z pierwszych randek zapyta - "Słuchaj jest dla mnie ważne czy miałaś w swoim życiu przygodny seks bez związku. Jeśli tak to nie chcę kontynuować naszej znajomości bo mój system wartości ble ble ble ble".

Tym sposobem stawiasz jasno sprawę na początku. A nie od dupy strony, że zaczyna się związek a potem zadaje pytania, na które dziewczyna nie ma ochoty odpowiadać.

Gdy związek trwa i pojawia się zaangażowanie a dziewczyna musi odpowiedzieć na pytania, od których odpowiedzi zależy jego przyszłość to jest całkiem prawdopodobne że zacznie kłamać. Zostanie niejako przymuszona do tego kłamstwa ponieważ nie ma innego wyjścia z racji tego, że widzi tylko 3 rozwiązania.
1. Nie chce mówić - jest nieszczera i związek się rozpadnie.
2. Powie prawdę - jest puszczalska i związek się rozpadnie.
3. Skłamie - uratuje związek na którym jej zależy.

Czy to wtedy jej wina, że skłamała? Moim zdaniem nie. Moim zdaniem to wina faceta bez jaj, który nie potrafił na początku znajomości przeprowadzić szczerej rozmowy na ważne dla niego tematy.

PS. Na szczęście jak dochodzi do takich sytuacji to zazwyczaj faceci się reflektują, nie kończą związku i robią się bardziej tolerancyjni i wyrozumiali. Te toksyczne "nowotwory złośliwe", które dalej nie odpuszczają stanowią raczej niewielki procent.

No i powiedziałaś prawdę - takie sprawy wyjaśnia się na początku... tyle, że w ramach odpowiedzi często pada foch i narzekanie, że jak można na początku takie pytania zadawać (nie mam na myśli na 1 spotkaniu).
Natomiast w wymienionym przypadku to chyba mowa o osobach, które za bardzo nie potrafią ze sobą rozmawiać, skoro dopiero po jakimś czasie coś takiego ma wyjść i nagle wychodzi, że komuś się może nie podobać stanowisko drugiej osoby.

PS
Bo ja wiem... patrząc ile potencjalnych relacji mi się skończyło z powodu "jak to nie miałeś nikogo" itd. to bym powiedział, że dosyć sporo jest.
Yeee … toksyczne nowotwory złośliwe...

395 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2018-11-21 16:57:27)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
teeom napisał/a:
MysteryP napisał/a:

Jeśli partner chce wiedzieć bo to jest dla niego ważne, to nie powinna kłamać. Chyba problem polega na tym, że niektórzy ludzie nie potrafią znieść odrzucenia. Zamiast na siłę łączyć się z niewłaściwą osobą lepiej poszukać takiej, która to zaakceptuje.

OKej, ale do tego trzeba podejść od drugiej strony. Jeśli dla kogoś jest to aż tak bardzo ważne to niech na jednej z pierwszych randek zapyta - "Słuchaj jest dla mnie ważne czy miałaś w swoim życiu przygodny seks bez związku. Jeśli tak to nie chcę kontynuować naszej znajomości bo mój system wartości ble ble ble ble".

Ale jaki system wartości ? Przecież to nie ma żadnej wartości to są preferencje. Jest czas gdy ludzie się poznają przed lub na początku związku i wtedy należy na takie tematy rozmawiać. Pytania związane z seksem na pierwszej randce uważam, za prostackie. Ty pytasz dziewczyny na pierwszym spotkaniu czy lubi robić loda ?

Lucyfer666 napisał/a:

Bo ja wiem... patrząc ile potencjalnych relacji mi się skończyło z powodu "jak to nie miałeś nikogo" itd. to bym powiedział, że dosyć sporo jest.

Wydaje mi się, że problem ma drugie dno. Coś na zasadzie jesteś pewny siebie, umiesz obchodzić się z kobietami i je zauroczyć - to pewnie miałeś wiele kobiet.
Jeśli jest odwrotnie to przyczyny szukają w małym doświadczeniu. Kiedyś gdy byłem młody nabrałem więcej pewności siebie i usłyszałem że to na pewno dlatego, bo przespałem się z jakąś dziewczyną.

396 Ostatnio edytowany przez teeom (2018-11-21 17:22:09)

Odp: ilosc partnerów seksualnych

MysteryP nie rozumiem. Czy Ty nazywasz sytuację, w której facet decyduje o związku z kobietą na podstawie jej przeszłych wyborów dotyczących życia seksualnego jako preferencję? Wyjaśnij proszę.

Swoją drogą proszę nie manipuluj moją wypowiedzią. Nigdzie nie napisałem, że takie rozmowy mają się odbywać na pierwszej randce tylko na jednej z pierwszych. W domyśle względnie na początkowym etapie znajomości. Każdy normalny człowiek wie, czym się skończą takie pytania na pierwszej randce.

"Lucyfer666 napisał/a:

PS
Bo ja wiem... patrząc ile potencjalnych relacji mi się skończyło z powodu "jak to nie miałeś nikogo" itd. to bym powiedział, że dosyć sporo jest.
Yeee … toksyczne nowotwory złośliwe...

Ale Ty piszesz o potencjalnych relacjach, a ja o tych trwających. Raczej żadna kobieta będąc z Tobą zaangażowana w udanym związku nie zakończyłaby go po tym jak dowiedziałaby się, że była Twoją pierwszą.

397

Odp: ilosc partnerów seksualnych
teeom napisał/a:

MysteryP nie rozumiem. Czy Ty nazywasz sytuację, w której facet decyduje o związku z kobietą na podstawie jej przeszłych wyborów dotyczących życia seksualnego jako preferencję? Wyjaśnij proszę.

Preferencje odzwierciedlają gusty osoby i zależą wyłącznie od zadowolenia, satysfakcji, szczęścia jakie jej zapewniają. Pozwalają dokonywać wyborów wśród różnych alternatyw. Jeden będzie szczęśliwy tylko z dziewicą, inny z doświadczoną, jeszcze inny z mniej doświadczoną ... itd. Panimaju ?

398 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2018-11-21 18:03:33)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
MysteryP napisał/a:
teeom napisał/a:
MysteryP napisał/a:

Jeśli partner chce wiedzieć bo to jest dla niego ważne, to nie powinna kłamać. Chyba problem polega na tym, że niektórzy ludzie nie potrafią znieść odrzucenia. Zamiast na siłę łączyć się z niewłaściwą osobą lepiej poszukać takiej, która to zaakceptuje.

OKej, ale do tego trzeba podejść od drugiej strony. Jeśli dla kogoś jest to aż tak bardzo ważne to niech na jednej z pierwszych randek zapyta - "Słuchaj jest dla mnie ważne czy miałaś w swoim życiu przygodny seks bez związku. Jeśli tak to nie chcę kontynuować naszej znajomości bo mój system wartości ble ble ble ble".

Ale jaki system wartości ? Przecież to nie ma żadnej wartości to są preferencje. Jest czas gdy ludzie się poznają przed lub na początku związku i wtedy należy na takie tematy rozmawiać. Pytania związane z seksem na pierwszej randce uważam, za prostackie. Ty pytasz dziewczyny na pierwszym spotkaniu czy lubi robić loda ?

Lucyfer666 napisał/a:

Bo ja wiem... patrząc ile potencjalnych relacji mi się skończyło z powodu "jak to nie miałeś nikogo" itd. to bym powiedział, że dosyć sporo jest.

Wydaje mi się, że problem ma drugie dno. Coś na zasadzie jesteś pewny siebie, umiesz obchodzić się z kobietami i je zauroczyć - to pewnie miałeś wiele kobiet.
Jeśli jest odwrotnie to przyczyny szukają w małym doświadczeniu. Kiedyś gdy byłem młody nabrałem więcej pewności siebie i usłyszałem że to na pewno dlatego, bo przespałem się z jakąś dziewczyną.

To wszystko jest w i tak w grupie spekulacji i przypuszczeń. Kierowanie się czymś takim jest dla mnie mówiąc lekko idiotyzmem.
W każdym razie nie potrafię przyjąć takiego toku myślenia.
Pewności siebie u mnie pod dostatkiem, ale na tym polu to już się przekreśliło...

Ps. Parę dni temu wysłałem Tobie PM

399

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Ne ponimayu. Temat wątku dotyczy ilości partnerów seksualnych a nie tego czy dziewczyna jest bardziej, czy mniej doświadczona.

Wcześniej napisałeś.

"MysteryP napisał/a:

A nie lepiej powiedzieć prawdę, niż czekać jak dowie się po latach i wyrzuci na zbity pysk ?

Po co ma wyrzucać po latach? Skoro ktoś by był w udanej relacji przez kilka lat to znaczy, że ten związek zaspokaja jego potrzeby. Jak po latach wyjdzie, że deklarowana liczba partnerów się różni od realnej to dziewczynie nagle magicznym sposobem nie ubędzie, ani nie przybędzie doświadczenia. Na innych płaszczyznach też nic się nie zmieni.

400

Odp: ilosc partnerów seksualnych
teeom napisał/a:

Ne ponimayu. Temat wątku dotyczy ilości partnerów seksualnych a nie tego czy dziewczyna jest bardziej, czy mniej doświadczona.

Wcześniej napisałeś.

"MysteryP napisał/a:

A nie lepiej powiedzieć prawdę, niż czekać jak dowie się po latach i wyrzuci na zbity pysk ?

Po co ma wyrzucać po latach? Skoro ktoś by był w udanej relacji przez kilka lat to znaczy, że ten związek zaspokaja jego potrzeby. Jak po latach wyjdzie, że deklarowana liczba partnerów się różni od realnej to dziewczynie nagle magicznym sposobem nie ubędzie, ani nie przybędzie doświadczenia. Na innych płaszczyznach też nic się nie zmieni.

Tylko wtedy przychodzą myśli typu, skoro mnie cały czas okłamywała względem tego to czy w innych aspektach tak nie jest, itp. Wątpię że związek zyska na tym, a raczej przeciwnie.

401

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Typowy Charlie już ten temat wyeksploatowaliśmy trochę wyżej. Jeśli dla kogoś tak duże ma znacznie ilość partnerów seksualnych drugiej osoby, że od tego chce uzależniać relację to niech mówi o tym zanim ona się rozwinie.

Tak jak wspomniałem wyżej:
Męczenie tymi pytaniami, gdy obie strony się już zaangażują stanowi o braku dojrzałości partnera. Nie rzadko dziewczyna jest przymuszona wtedy do kłamstwa bo jej zależy, aby utrzymać relację.  Trudno ją potem o to winić. To wtedy bardziej wina faceta bez jaj, który nie potrafił na początku znajomości przeprowadzić szczerej rozmowy na ważne dla niego tematy.

Poza tym faceci, którzy uważają że kobieta nie powinna mieć zbyt wielu partnerów, powinni zdecydowanie załatwiać te sprawy zanim zaczną uprawiać jakikolwiek seks z tymi dziewczynami. Tak, żeby im licznika jeszcze bardziej nie podkręcić a potem odejść.  lol

402 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2018-11-21 20:25:02)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
teeom napisał/a:

Ne ponimayu. Temat wątku dotyczy ilości partnerów seksualnych a nie tego czy dziewczyna jest bardziej, czy mniej doświadczona.
Wcześniej napisałeś.

"MysteryP napisał/a:
teeom napisał/a:

Polecam się nad tym nie zastanawiać, bo jak dziewczyna miała kilkudziesięciu to Ty dowiesz się i tak o tych kilku z którymi była w stałym związku. smile

A nie lepiej powiedzieć prawdę, niż czekać jak dowie się po latach i wyrzuci na zbity pysk ?

Po co ma wyrzucać po latach? Skoro ktoś by był w udanej relacji przez kilka lat to znaczy, że ten związek zaspokaja jego potrzeby. Jak po latach wyjdzie, że deklarowana liczba partnerów się różni od realnej to dziewczynie nagle magicznym sposobem nie ubędzie, ani nie przybędzie doświadczenia. Na innych płaszczyznach też nic się nie zmieni.

Każdy ma własną skalę ile partnerów seksualnych jest dopuszczalne, wedle gustu, a o gustach się nie dyskutuje.
Pozwoliłem sobie uzupełnić twoją wypowiedź o brakujący cytat. Jeśli miała kilkudziesięciu i skłamała że było ich kilku to nie jest osobą, za którą była uważana i w dodatku zniszczyła zaufanie. W takiej sytuacji nie widzę żadnych, szans na przetrwanie relacji.

Lucyfer666 napisał/a:

Ps. Parę dni temu wysłałem Tobie PM

Poszedł mail.

403

Odp: ilosc partnerów seksualnych
teeom napisał/a:

Typowy Charlie już ten temat wyeksploatowaliśmy trochę wyżej. Jeśli dla kogoś tak duże ma znacznie ilość partnerów seksualnych drugiej osoby, że od tego chce uzależniać relację to niech mówi o tym zanim ona się rozwinie.

Tak jak wspomniałem wyżej:
Męczenie tymi pytaniami, gdy obie strony się już zaangażują stanowi o braku dojrzałości partnera. Nie rzadko dziewczyna jest przymuszona wtedy do kłamstwa bo jej zależy, aby utrzymać relację.  Trudno ją potem o to winić. To wtedy bardziej wina faceta bez jaj, który nie potrafił na początku znajomości przeprowadzić szczerej rozmowy na ważne dla niego tematy.

Poza tym faceci, którzy uważają że kobieta nie powinna mieć zbyt wielu partnerów, powinni zdecydowanie załatwiać te sprawy zanim zaczną uprawiać jakikolwiek seks z tymi dziewczynami. Tak, żeby im licznika jeszcze bardziej nie podkręcić a potem odejść.  lol

Nie chodzi o fakt posiadania większej ilości partnerów seksualnych, a w jakich relacjach byli. Dla mnie okłamywanie partnera świadczy o braku dojrzałości, dana osoba nie będzie o to pytała gdy nie będzie miała podstaw by zadać takie pytanie. Równie dobrze jak zapytamy na pierwszych randkach, a jej się spodoba ta relacja to może skłamać i co wtedy? Z wariografem na plecach trzeba chodzić.

404

Odp: ilosc partnerów seksualnych
"TypowyCharlie napisał/a:

Równie dobrze jak zapytamy na pierwszych randkach, a jej się spodoba ta relacja to może skłamać i co wtedy? Z wariografem na plecach trzeba chodzić.

Randki to nie relacja. Służą bliższemu zapoznaniu się. Nie powinna się wychodzić z założenia, że druga osoba kłamie. Na początku ludzie nie są mocno zaangażowani i jeśli otrzymają wyraźny komunikat, że związek się nie uda z powodu odmiennych oczekiwań to dla swojego dobra nie wejdą w ten związek. Wynika to chyba ze świadomości, że nie ma sensu budować i tracić czasu na coś co ma nie przetrwać. Na tym etapie kłamią wyłącznie patologiczni kłamcy i desperaci.

"TypowyCharlie napisał/a:

Nie chodzi o fakt posiadania większej ilości partnerów seksualnych, a w jakich relacjach byli.

Ciekawi mnie Twój punkt widzenia. Możesz to rozwinąć? Chodzi o relację, w której występuje seks bez miłości, bez zobowiązań bądź jedno-nocne przygody czy coś innego?

405

Odp: ilosc partnerów seksualnych
teeom napisał/a:
MysteryP napisał/a:

A Ty w wywiadzie pracujesz, że jesteś tak dobrze przeszkolona w kłamaniu big_smile ? Kiedyś pojawi się chwila słabości i prawda wyjdzie, kwestia czasu.

A Ty w wywiadzie pracujesz i przesłuchujesz dziewczyny na randkach i w pierwszych miesiącach związku? Jak nie chce powiedzieć to nie powie. Jak coś tam jakimś cudem "chlapnie" przypadkiem to później to wyprostuje jako przejęzyczenie.

Po drugie - nawet jak Ci wyzna, że miała kilka przygodnych facetów przed poznaniem Ciebie. A Ty już będziesz z nią po ślubie 5-10 lat, kochał ją, miał do niej pełne zaufanie, dwójkę dzieci i kredyt na 30 lat. Przestaniesz kochać, szanować i się rozwiedziesz?

ANKA920 napisał/a:

Twoim zdaniem są to pseudowartości dla innych to ważna rzecz i dlatego na takie tematy nigdy dwie strony się nie dogadają o tak odmiennym stosunku jak  w tym przypadku seks. Dla cb seks przygodny jest w kategorii normalnych "szaleństw" dla kogoś innego jest to nieakceptowalne i tyle aczkolwiek dobrze piszesz że wiele par żyje w takiej nieświadomości.

Nie rozumiem cb tak jak ty nie rozumiesz innych którzy dobierają sobie partnerów według własnych kryteriów, tobie to nie przeszkadza ale nie znaczy że innym nie musi.

Nie napisałem, że nie rozumiem tylko że mam lekki ubaw. Rozumiem doskonale ponieważ miałem podobne podejście gdy byłem w pewnym wieku i podobnie uważali moi koledzy. Ale życie niesie z sobą szereg doświadczeń na podstawie, których poglądy się zmieniają wraz z lepszych rozumieniem otaczającego nas świata. To czy kobieta ma bardziej, bądź mniej luźny stosunek do seksu (pomijając skrajności) nie ma to większego znaczenia dla samego związku. Na jego początkowych etapach ludzie komunikują jakie mają oczekiwania względem siebie i najczęściej żadna ze stron (ta bardziej i mniej rozwiązła) nie akceptuje zdrady. I jeśli związek jest udany i ludzie się kochają to do niej nie dochodzi.

Zdziwiłbyś się ale można nie chcieć kobiety z bujną przeszłością i nie mieć kompleksów na punkcie przyrodzenia. Nie uczestniczę w tych wczesnoszkolnych zawodach mierzenia kutasów. Swoją samoocenę w Tym temacie buduję na reakcjach kobiet w trakcie seksu.

Podejście mam takie a nie inne do pewnych spraw i oczekuję w tym kompatybilności. Gdyby okazało się,po latach że kobieta w kłamała w tej materii to pewnie i kłamała w wielu innych. A i pewnie chodziła na boki. Ludzie rzadko zmieniają się na tak fundamentalnie głębokim poziomie.
Zaufanie szlag by trafił. Nienawidzę takich numerów i zostawiłbym taką na 100%. Nieważne ile lat minęło. Nie ważne czy są dzieci czy nie. Żeby być z kimś razem potrzebuję takiej osobie ufać. A osobom które kłamią nie ufam. Nie ufam też kobietom, które miały wielu partnerów i mówiły że każdy z milości (co świadczy ile ta jej milość warta) czy też jak wiele wyciągnęły ze swoich rozlicznych relacji (wirusów?).
Jak bylem młody nie przejmowałem się takimi rzeczami, ale doświadczenie nauczyło mnie, że jednak należy.
Ty być może i potrafisz żyć z kimś bez zaufania, albo bez pewności, ale ja nie potrafię.

A najzabawniejsze jest to, że nie pytam o liczę partnerów. Kobiety same o tym zaczynają rozmowę. To raz. A dwa: jako odpowiedzialny mężczyzna szukam odpowiedzialnej kobiety. Przed seksem proszę o wyniki badań. Kilka szczepów HPV z reguły mówią co nieco o delikwentce.
I o ile nie wypytuję o ilość  partnerów, o tyle formalizować związku z osobą, której przeszłości nie znam nie zamierzam.

406

Odp: ilosc partnerów seksualnych

ferrus, a tak podocznie, ile Ty sam miałeś do tej pory partnerek?

407 Ostatnio edytowany przez paladyn555888 (2018-11-22 23:34:32)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Ferreus somnus napisał/a:
teeom napisał/a:
MysteryP napisał/a:

A Ty w wywiadzie pracujesz, że jesteś tak dobrze przeszkolona w kłamaniu big_smile ? Kiedyś pojawi się chwila słabości i prawda wyjdzie, kwestia czasu.

A Ty w wywiadzie pracujesz i przesłuchujesz dziewczyny na randkach i w pierwszych miesiącach związku? Jak nie chce powiedzieć to nie powie. Jak coś tam jakimś cudem "chlapnie" przypadkiem to później to wyprostuje jako przejęzyczenie.

Po drugie - nawet jak Ci wyzna, że miała kilka przygodnych facetów przed poznaniem Ciebie. A Ty już będziesz z nią po ślubie 5-10 lat, kochał ją, miał do niej pełne zaufanie, dwójkę dzieci i kredyt na 30 lat. Przestaniesz kochać, szanować i się rozwiedziesz?

ANKA920 napisał/a:

Twoim zdaniem są to pseudowartości dla innych to ważna rzecz i dlatego na takie tematy nigdy dwie strony się nie dogadają o tak odmiennym stosunku jak  w tym przypadku seks. Dla cb seks przygodny jest w kategorii normalnych "szaleństw" dla kogoś innego jest to nieakceptowalne i tyle aczkolwiek dobrze piszesz że wiele par żyje w takiej nieświadomości.

Nie rozumiem cb tak jak ty nie rozumiesz innych którzy dobierają sobie partnerów według własnych kryteriów, tobie to nie przeszkadza ale nie znaczy że innym nie musi.

Nie napisałem, że nie rozumiem tylko że mam lekki ubaw. Rozumiem doskonale ponieważ miałem podobne podejście gdy byłem w pewnym wieku i podobnie uważali moi koledzy. Ale życie niesie z sobą szereg doświadczeń na podstawie, których poglądy się zmieniają wraz z lepszych rozumieniem otaczającego nas świata. To czy kobieta ma bardziej, bądź mniej luźny stosunek do seksu (pomijając skrajności) nie ma to większego znaczenia dla samego związku. Na jego początkowych etapach ludzie komunikują jakie mają oczekiwania względem siebie i najczęściej żadna ze stron (ta bardziej i mniej rozwiązła) nie akceptuje zdrady. I jeśli związek jest udany i ludzie się kochają to do niej nie dochodzi.

Zdziwiłbyś się ale można nie chcieć kobiety z bujną przeszłością i nie mieć kompleksów na punkcie przyrodzenia. Nie uczestniczę w tych wczesnoszkolnych zawodach mierzenia kutasów. Swoją samoocenę w Tym temacie buduję na reakcjach kobiet w trakcie seksu.

Podejście mam takie a nie inne do pewnych spraw i oczekuję w tym kompatybilności. Gdyby okazało się,po latach że kobieta w kłamała w tej materii to pewnie i kłamała w wielu innych. A i pewnie chodziła na boki. Ludzie rzadko zmieniają się na tak fundamentalnie głębokim poziomie.
Zaufanie szlag by trafił. Nienawidzę takich numerów i zostawiłbym taką na 100%. Nieważne ile lat minęło. Nie ważne czy są dzieci czy nie. Żeby być z kimś razem potrzebuję takiej osobie ufać. A osobom które kłamią nie ufam. Nie ufam też kobietom, które miały wielu partnerów i mówiły że każdy z milości (co świadczy ile ta jej milość warta) czy też jak wiele wyciągnęły ze swoich rozlicznych relacji (wirusów?).
Jak bylem młody nie przejmowałem się takimi rzeczami, ale doświadczenie nauczyło mnie, że jednak należy.
Ty być może i potrafisz żyć z kimś bez zaufania, albo bez pewności, ale ja nie potrafię.

A najzabawniejsze jest to, że nie pytam o liczę partnerów. Kobiety same o tym zaczynają rozmowę. To raz. A dwa: jako odpowiedzialny mężczyzna szukam odpowiedzialnej kobiety. Przed seksem proszę o wyniki badań. Kilka szczepów HPV z reguły mówią co nieco o delikwentce.
I o ile nie wypytuję o ilość  partnerów, o tyle formalizować związku z osobą, której przeszłości nie znam nie zamierzam.

Zgadzam się z tobą, jeżeli kobieta wie że np. dla partnera może mieć to OGROMNE znaczenie i go okłamuje bo chce z nim być to go nie szanuje, ma jego wartości za nic i jak skłamała na taki temat to i zrobi to w innych aspektach życia. Prawda kiedyś wyjdzie na jak, za rok, za 5 czy dwadzieścia, i jak ja bym się dowiedział o tym to byłby koniec, nawet jakby były dzieci, rodzina itp. A te miłe wspomnienia które miałem z tą osobą spaliłyby się jak pet. I radze tobie nie odpowiadać na pytanie ile miałeś partnerek bo to nie ma znaczenia, pisząc takie rzeczy narażasz się na zmasowany atak pań z tego forum, a nie warto wdawać się z nimi w polemikę.

408

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Retsuko napisał/a:

27 lat, ok 17 partnerów.

Pffffff

409

Odp: ilosc partnerów seksualnych
teeom napisał/a:
"TypowyCharlie napisał/a:

Równie dobrze jak zapytamy na pierwszych randkach, a jej się spodoba ta relacja to może skłamać i co wtedy? Z wariografem na plecach trzeba chodzić.

Randki to nie relacja. Służą bliższemu zapoznaniu się. Nie powinna się wychodzić z założenia, że druga osoba kłamie. Na początku ludzie nie są mocno zaangażowani i jeśli otrzymają wyraźny komunikat, że związek się nie uda z powodu odmiennych oczekiwań to dla swojego dobra nie wejdą w ten związek. Wynika to chyba ze świadomości, że nie ma sensu budować i tracić czasu na coś co ma nie przetrwać. Na tym etapie kłamią wyłącznie patologiczni kłamcy i desperaci.

"TypowyCharlie napisał/a:

Nie chodzi o fakt posiadania większej ilości partnerów seksualnych, a w jakich relacjach byli.

Ciekawi mnie Twój punkt widzenia. Możesz to rozwinąć? Chodzi o relację, w której występuje seks bez miłości, bez zobowiązań bądź jedno-nocne przygody czy coś innego?

W moim życiu nie ma miejsca na przelotny seks bez miłości, z osobą z którą się nie jest. Dziewczyna może mieć i kilkunastu partnerów(z miłości) ale wszystko adekwatne do wieku. Co innego gdy 20latka będzie miała 15partnerów niby z miłości, a 30latka. Może za młody jestem ale jakoś nie "rajcuje" mnie to całe wyzwolenie seksualne. Zazwyczaj otwarcie o tym mówię gdy kogoś poznam by później nie było jakichś niedomówień. Ja jestem szczery i tego samego oczekuję od drugiej strony.

410

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Mam pytanie, czy osoba zaproszona do trójkąta liczy się jako kolejny partner sexualny w kontekście tej rozmowy? Czy masaż erotyczny liczny się również? Pytam bo nie mam pojęcia jak ja mam policzyć tych moich partnerów i partnerki do sexu.

411

Odp: ilosc partnerów seksualnych

No to licz wszystkich, z którymi miałaś kontakt fizyczny, który można nazwać erotycznym. smile smile Całowanie i petting wliczaj. handjob wliczaj. Petting wliczaj.

I dylemat z głowy smile

412

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Nie chce mi się. Pewnie i tak wyszło by źle, bo części całowanych nie pamiętam.
Musiała bym zaczynać liczyć już od przedszkola (kiedy to szczerbatym dziewczęciem byłam i zabujałam się w koledze z grupy) big_smile
Za dużo roboty.

413 Ostatnio edytowany przez Chingachgook (2018-11-23 18:51:33)

Odp: ilosc partnerów seksualnych

37 lat, jedna partnerka. Całowana/dotykana też jedna.

414

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Ferreus somnus napisał/a:

To raz. A dwa: jako odpowiedzialny mężczyzna szukam odpowiedzialnej kobiety. Przed seksem proszę o wyniki badań. Kilka szczepów HPV z reguły mówią co nieco o delikwentce

nieźle, wprawdzie nie wyobrażam sobie żeby ktokolwiek się zgodził, ale może jednak, czasem rzeczy mało realne zdarzają się. Rozumiem że sam też masz przy sobie aktualne wyniki badań które pokazujesz:D to jak jakaś wieloetapowa rekrutacja do korporacji:)

TypowyCharlie napisał/a:

Może za młody jestem ale jakoś nie "rajcuje" mnie to całe wyzwolenie seksualne.

Mnie też nie:) ale...

TypowyCharlie napisał/a:

W moim życiu nie ma miejsca na przelotny seks bez miłości, z osobą z którą się nie jest. Dziewczyna może mieć i kilkunastu partnerów(z miłości) ale wszystko adekwatne do wieku. Co innego gdy 20latka będzie miała 15partnerów niby z miłości, a 30latka. Zazwyczaj otwarcie o tym mówię gdy kogoś poznam by później nie było jakichś niedomówień. Ja jestem szczery i tego samego oczekuję od drugiej strony

...na spotkaniu z Tobą czułbym się jak na przesłuchaniu, niemniej jednak powodzenia:)

415

Odp: ilosc partnerów seksualnych
student.zarzz napisał/a:
Ferreus somnus napisał/a:

To raz. A dwa: jako odpowiedzialny mężczyzna szukam odpowiedzialnej kobiety. Przed seksem proszę o wyniki badań. Kilka szczepów HPV z reguły mówią co nieco o delikwentce

nieźle, wprawdzie nie wyobrażam sobie żeby ktokolwiek się zgodził, ale może jednak, czasem rzeczy mało realne zdarzają się. Rozumiem że sam też masz przy sobie aktualne wyniki badań które pokazujesz:D to jak jakaś wieloetapowa rekrutacja do korporacji:)

TypowyCharlie napisał/a:

Może za młody jestem ale jakoś nie "rajcuje" mnie to całe wyzwolenie seksualne.

Mnie też nie:) ale...

TypowyCharlie napisał/a:

W moim życiu nie ma miejsca na przelotny seks bez miłości, z osobą z którą się nie jest. Dziewczyna może mieć i kilkunastu partnerów(z miłości) ale wszystko adekwatne do wieku. Co innego gdy 20latka będzie miała 15partnerów niby z miłości, a 30latka. Zazwyczaj otwarcie o tym mówię gdy kogoś poznam by później nie było jakichś niedomówień. Ja jestem szczery i tego samego oczekuję od drugiej strony

...na spotkaniu z Tobą czułbym się jak na przesłuchaniu, niemniej jednak powodzenia:)

A w czym problem z badaniem hpv jest. Sam ten temat założyłem na forum, ale nie rozumiem co w tym złego. U mnie po prośbie, żebyśmy razem zrobili takowe przed pójściem dalej, po prostu się rozwaliła.

416

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Lucyfer666 napisał/a:

U mnie po prośbie, żebyśmy razem zrobili takowe przed pójściem dalej, po prostu się rozwaliła.

Nie wiem, co to znaczy: po prostu się rozwaliła

417 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2018-11-23 22:12:32)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Lucyfer666 napisał/a:

A w czym problem z badaniem hpv jest. Sam ten temat założyłem na forum, ale nie rozumiem co w tym złego. U mnie po prośbie, żebyśmy razem zrobili takowe przed pójściem dalej, po prostu się rozwaliła.

Szczerze, to nie odważyłbym się na takie pytanie, moim zdaniem to jest równoznaczne z oskarżeniem kogoś o "złe prowadzenie się". A czymś takim można zgasić całą relacje.

418

Odp: ilosc partnerów seksualnych
MysteryP napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

A w czym problem z badaniem hpv jest. Sam ten temat założyłem na forum, ale nie rozumiem co w tym złego. U mnie po prośbie, żebyśmy razem zrobili takowe przed pójściem dalej, po prostu się rozwaliła.

Szczerze, to nie odważyłbym się na takie pytanie, moim zdaniem to jest równoznaczne z oskarżeniem kogoś o "złe prowadzenie się". A czymś takim można zgasić całą relacje.

Dlatego zaproponowałem, żebyśmy poszli obydwoje smile kto powiedział, że ja z czymś nie ściemniam albo o czymś nie wiem smile

Dlatego zrobiłem temat z pytaniem jak do tego podejść podczas potencjalnej następnej znajomości.

student.zarzz napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

U mnie po prośbie, żebyśmy razem zrobili takowe przed pójściem dalej, po prostu się rozwaliła.

Nie wiem, co to znaczy: po prostu się rozwaliła

Znaczy zrobiła awanturę i zakończyła się od razu

419

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Lucyfer666 napisał/a:
MysteryP napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

A w czym problem z badaniem hpv jest. Sam ten temat założyłem na forum, ale nie rozumiem co w tym złego. U mnie po prośbie, żebyśmy razem zrobili takowe przed pójściem dalej, po prostu się rozwaliła.

Szczerze, to nie odważyłbym się na takie pytanie, moim zdaniem to jest równoznaczne z oskarżeniem kogoś o "złe prowadzenie się". A czymś takim można zgasić całą relacje.

Dlatego zaproponowałem, żebyśmy poszli obydwoje smile kto powiedział, że ja z czymś nie ściemniam albo o czymś nie wiem smile

No to nie dość, że ją oskarżyłeś to jeszcze sam się przyznałeś, że możesz być trefny wink

420

Odp: ilosc partnerów seksualnych
MysteryP napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
MysteryP napisał/a:

Szczerze, to nie odważyłbym się na takie pytanie, moim zdaniem to jest równoznaczne z oskarżeniem kogoś o "złe prowadzenie się". A czymś takim można zgasić całą relacje.

Dlatego zaproponowałem, żebyśmy poszli obydwoje smile kto powiedział, że ja z czymś nie ściemniam albo o czymś nie wiem smile

No to nie dość, że ją oskarżyłeś to jeszcze sam się przyznałeś, że możesz być trefny wink

Nie widzę powodu ryzykowania zdrowiem i ufaniu w słowne deklaracje. Podszedłem fair.
Nie lubię wymagać od kogoś tego czego sam dać nie mogę wzamian, wiec dla mnie to dobry układ. Opisałem to jednak już w swoim temacie, więc nie ma co ciągnąć tego offtopa, bo tam już odpowiedzi padły

421 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-11-23 23:00:57)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Marata napisał/a:

Nie chce mi się. Pewnie i tak wyszło by źle, bo części całowanych nie pamiętam.
Musiała bym zaczynać liczyć już od przedszkola (kiedy to szczerbatym dziewczęciem byłam i zabujałam się w koledze z grupy) big_smile
Za dużo roboty.

No to oszacuj chociaż... Nie bądź taka... Bo to dobra zabawa poznać ile ta dziewczyna z awatara całowała chłopaków smile smile. Żartuję.


Co do badań na HPV... jak ktoś uprawia seks przygodny to jest na to narażony. Faktycznie. Ale żądać badań... hmm... jeśli dziewczyna tez ma takie standardy to okej. Gdyby mi dziewczyna coś takiego zaproponowała, to bym powiedział "O kurczę! Nie pasujemy do siebie. Baj, baj!".

422 Ostatnio edytowany przez Ferreus somnus (2018-11-23 23:27:45)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
MysteryP napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

A w czym problem z badaniem hpv jest. Sam ten temat założyłem na forum, ale nie rozumiem co w tym złego. U mnie po prośbie, żebyśmy razem zrobili takowe przed pójściem dalej, po prostu się rozwaliła.

Szczerze, to nie odważyłbym się na takie pytanie, moim zdaniem to jest równoznaczne z oskarżeniem kogoś o "złe prowadzenie się". A czymś takim można zgasić całą relacje.

Można mieć jednego partnera i złapać coś bardzo brzydkiego. Można to rozprzestrzeniać nieświadomie. Panienki Simona Mola nie wymagały od niego prezerwatywy bo to "rasistowskie". Teraz ich życie zostało zdeterminowane przez chorobę (moim zdaniem idiotki same się odstrzeliły).

Jeśli chcesz ryzykować zdrowie swoje i innych - Twoja sprawa. Ja nie.

Nie wymagam od nikogo niczego czego nie byłbym w stanie wykonać sam. Badam się przed i  po każdej partnerce (za uczuciowość własną mogę ręczyć, za cudzą nie koniecznie).

Jeśli dziewczyna tego oczekuje jestem w stanie zrobić te badania jeszcze raz z nią. Pal sześć, mogę nawet zapłacić za oboje.

423 Ostatnio edytowany przez student.zarzz (2018-11-23 23:36:08)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
MysteryP napisał/a:

Szczerze, to nie odważyłbym się na takie pytanie, moim zdaniem to jest równoznaczne z oskarżeniem kogoś o "złe prowadzenie się". A czymś takim można zgasić całą relacje.

Gary napisał/a:

Gdyby mi dziewczyna coś takiego zaproponowała, to bym powiedział "O kurczę! Nie pasujemy do siebie. Baj, baj!".

Zgadzam się, czuję tak samo, ale...

Lucyfer666 napisał/a:

Dlatego zaproponowałem, żebyśmy poszli obydwoje smile kto powiedział, że ja z czymś nie ściemniam albo o czymś nie wiem smile [...] Dlatego zrobiłem temat z pytaniem jak do tego podejść podczas potencjalnej następnej znajomości. [...] Znaczy zrobiła awanturę i zakończyła się od razu

Ferreus somnus napisał/a:

Jeśli chcesz ryzykować zdrowie swoje i innych - Twoja sprawa. Ja nie.

Nie wymagam od nikogo niczego czego nie byłbym w stanie wykonać sam. Badam się przed i  po każdej partnerce (za uczuciowość własną mogę ręczyć, za cudzą nie koniecznie).

...moim zdaniem w samym pytaniu nie ma nic złego. Z mojej strony wykazuję zrozumienie dla obu stron, zarówno tych którzy podają logiczne argumenty że takie badania są ważne, jak i dla tych którzy mogą poczuć się źle po usłyszeniu pytania i zareagować emocjonalnie. Mimo to jestem przekonany że każda z osób może odnaleźć partnera, z którym będzie można dojść do porozumienia w tej sprawie.

424 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2018-11-24 00:01:22)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Ferreus somnus napisał/a:
MysteryP napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

A w czym problem z badaniem hpv jest. Sam ten temat założyłem na forum, ale nie rozumiem co w tym złego. U mnie po prośbie, żebyśmy razem zrobili takowe przed pójściem dalej, po prostu się rozwaliła.

Szczerze, to nie odważyłbym się na takie pytanie, moim zdaniem to jest równoznaczne z oskarżeniem kogoś o "złe prowadzenie się". A czymś takim można zgasić całą relacje.

Można mieć jednego partnera i złapać coś bardzo brzydkiego. Można to rozprzestrzeniać nieświadomie. Panienki Simona Mola nie wymagały od niego prezerwatywy bo to "rasistowskie". Teraz ich życie zostało zdeterminowane przez chorobę (moim zdaniem idiotki same się odstrzeliły).

Jeśli chcesz ryzykować zdrowie swoje i innych - Twoja sprawa. Ja nie.

Na szczęście mój target ma niskie prawdopodobieństwo zarażenia. A już na pewno nie zaliczam do niego dziewczyn o egzotycznych upodobaniach.
Co do wspomnianego Pana to myślę, że fenomen takich ludzi polega w tym, że nie wybrzydzają. Będąc za granicą widziałem jaki wysoki, przystojny dobrze zbudowany mulat idzie za rękę i przytula się z brzydką otyłą kobietą, dodam że było lato i jej odkryty brzuch wyglądał jak naleśnik wink

425

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Gary napisał/a:

Co do badań na HPV... jak ktoś uprawia seks przygodny to jest na to narażony. Faktycznie. Ale żądać badań... hmm... jeśli dziewczyna tez ma takie standardy to okej. Gdyby mi dziewczyna coś takiego zaproponowała, to bym powiedział "O kurczę! Nie pasujemy do siebie. Baj, baj!".

I to pisze ktoś kto, na forum publicznym, przyznaje się do regularnego korzystanie z ogłoszeń towarzyskich za $$$?

426 Ostatnio edytowany przez Ferreus somnus (2018-11-24 13:06:55)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
MysteryP napisał/a:

Na szczęście mój target ma niskie prawdopodobieństwo zarażenia. A już na pewno nie zaliczam do niego dziewczyn o egzotycznych upodobaniach.
Co do wspomnianego Pana to myślę, że fenomen takich ludzi polega w tym, że nie wybrzydzają. Będąc za granicą widziałem jaki wysoki, przystojny dobrze zbudowany mulat idzie za rękę i przytula się z brzydką otyłą kobietą, dodam że było lato i jej odkryty brzuch wyglądał jak naleśnik wink

Naiwny jesteś jeśli myślisz, że kobieta prawdę Ci powie. Temat już wcześniej podniesiony. Chyba, że każda Twoja partnerka straciła z Tobą dziewictwo. A i tu nie by byłbym taki pewien, bo istnieje jeszcze seks analny, seks oralny i sztuczne błony prosto z Chin.

Dlatego osobiście stosuje podejście mieszane: ufaj, ale sprawdzaj tongue

A co do wspomnianej przez Ciebie sytuacji:
1) dla gościa to też egzotyka. Wielu białych w Tajlandii dmucha obiektywnie niezbyt ładne prostytutki.
2) możliwe, że jak by się zbuntował musiałby wracać do Afryki tongue

Znerx napisał/a:
Gary napisał/a:

Co do badań na HPV... jak ktoś uprawia seks przygodny to jest na to narażony. Faktycznie. Ale żądać badań... hmm... jeśli dziewczyna tez ma takie standardy to okej. Gdyby mi dziewczyna coś takiego zaproponowała, to bym powiedział "O kurczę! Nie pasujemy do siebie. Baj, baj!".

I to pisze ktoś kto, na forum publicznym, przyznaje się do regularnego korzystanie z ogłoszeń towarzyskich za $$$?

Nie znasz osób, które się nie badają bo boją się usłyszeć, że mają pozytywny wynik?

427

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Nie znasz osób, które się nie badają bo boją się usłyszeć, że mają pozytywny wynik?

Też racja.
Tylko jakoś mi się to nie klei z

"O kurczę! Nie pasujemy do siebie. Baj, baj!"

Chyba, ze to taka racjonalizacja "strachu przed faktem zarażenia się...".

428 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-11-24 19:39:57)

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Teoretyzujecie. Mam seks z dziewczynami, które mają seks z innymi. Więc nie mam szans uchronić się przed HPV, bo guma przed tym nie chroni. To samo dotyczy wirusa żółtaczki.

Przed AIDS chroni guma. Resztę raczej można wyleczyć.

Większe zagrożenie stanowi spacer po lesie, bo kleszcz wstrzykuje ludziom koktajl bakterii pobranych z krwi myszy lub sarny.

Przygodny seks to ryzyko niestety. Zawsze można z niego zrezygnować. Będziemy jednak tacy:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Dlatego należy poczytać, oszacować ryzyko, powziąć zabezpieczenia.
Zupełnie jak jazda autem... zapinamy pasy i jeździmy. Pasy nie uchronią przed śmiercią. Ale zapinamy i jeździmy.

429

Odp: ilosc partnerów seksualnych

A ja tam wolę gdy dziewczyna jest doświadczona.
Wiadomo wówczas, że razem fajnie spędzimy czas. Nie ma zbędnego skrępowania, jest raczej wzajemne dawanie sobie przyjemności i bliskości smile
Są mniejsze obawy o jej stan psychiczny.
Ot luzik, wszyscy dobrze się bawią.
Zabezpieczeniem są big_smile rękawiczki ;D i prezerwatywy.

Gdybym miała się martwić, tym że zachoruję nie wysyłała bym dzieci do szkoły.
Ostatnio przywlekły: rotawirusa i katar, a jeszcze szaleją wszy w jednej z klas i ospa w przedszkolu. Na basenie brodawki i grzybica.
I najgorsze - ludzie w autobusach i tramwajach. Tam to dopiero jest wylęgarnia wszystkiego.
A w masce takiej przeciwchemicznej ciężko się biega i goni te autobusy.
Także, wszystkiego zdrowego big_smile

430

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Marata napisał/a:

A ja tam wolę gdy dziewczyna jest doświadczona.
Wiadomo wówczas, że razem fajnie spędzimy czas. Nie ma zbędnego skrępowania, jest raczej wzajemne dawanie sobie przyjemności i bliskości smile

Patrząc z tej perspektywy, to nie przeszkadza mi gdyby dziewczyna miała bogate doświadczenia z innymi dziewczynami wink

431

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Marata napisał/a:

A ja tam wolę gdy dziewczyna jest doświadczona.
Wiadomo wówczas, że razem fajnie spędzimy czas. Nie ma zbędnego skrępowania, jest raczej wzajemne dawanie sobie przyjemności i bliskości smile
Są mniejsze obawy o jej stan psychiczny.
Ot luzik, wszyscy dobrze się bawią.
Zabezpieczeniem są big_smile rękawiczki ;D i prezerwatywy.

Gdybym miała się martwić, tym że zachoruję nie wysyłała bym dzieci do szkoły.
Ostatnio przywlekły: rotawirusa i katar, a jeszcze szaleją wszy w jednej z klas i ospa w przedszkolu. Na basenie brodawki i grzybica.
I najgorsze - ludzie w autobusach i tramwajach. Tam to dopiero jest wylęgarnia wszystkiego.
A w masce takiej przeciwchemicznej ciężko się biega i goni te autobusy.
Także, wszystkiego zdrowego big_smile

Dlatego co osoba to podejście.
Co najwyżej ze względu na standardy, niektórzy sobie będą podkładać kłody...

432 Ostatnio edytowany przez karolcia_38 (2018-11-25 10:47:42)

Odp: ilosc partnerów seksualnych

O losie 1..2..3..20...30.. liczę cicho... o k...rwa czyli już do związku z porządnym, odpowiedzialnym mężczyzną się nie nadaje. Ups... eeee w sumie żadna strata bo jestem z kobietą. A tak na serio rozumiem Panów. Panie mają w zasadzie identyczne poglądy, nie tolerują "latawców". Choć ja nie wartościuję ludzi pod tym względem to muszę przyznać, że gdybym na swej drodze spotkała człowieka dla którego sex mógł by nie istnieć zdecydowanie bym zaniechała pogłębiania relacji. Tylko u mnie nie wiąże się to z wartością danej osoby a z zupełnie innymi preferencjami. Dziś po przeżytych 44 latach życie pokazało mi jak psu na budę są te wczesne dywagacje oparte na wątłej wartości przesłankach. Z prostych powodów ludzie przez lata zmieniają się, dojrzewają, ewoluują. Bywa zaskakująco. Zarówno miło jak i w wersji dark. No ale na tym polega wolność. Ktoś potrzebuje dziewicy/prawiczka osoby o znikomej ilości partnerów/partnerek niech nieustrudzenie szuka. Rozmawiacie o czymś tak indywidualnym, że próby przekonywania adwersarzy przypominają próby przekonania o wyższości wartości kotleta schabowego nad tortem śmietankowym.

433

Odp: ilosc partnerów seksualnych
karolcia_38 napisał/a:

Rozmawiacie o czymś tak indywidualnym, że próby przekonywania adwersarzy przypominają próby przekonania o wyższości wartości kotleta schabowego nad tortem śmietankowym.

Dlatego ta rozmowa jest tak ciekawa smile

Próbuję idealistom powiedzieć, że świat nie jest czarno-biały.
Osobiście nie chciała bym znaleźć się w białym pokoju bez klamek i w białym kaftaniku bez rękawów, ani w black roomie gdzie przyjemność aż klei się na ścianach po intensywnych nocach pełnych sexu. Wolę funkcjonować w odcieniach szarości smile

434

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Marata napisał/a:
karolcia_38 napisał/a:

Rozmawiacie o czymś tak indywidualnym, że próby przekonywania adwersarzy przypominają próby przekonania o wyższości wartości kotleta schabowego nad tortem śmietankowym.

Dlatego ta rozmowa jest tak ciekawa smile

Próbuję idealistom powiedzieć, że świat nie jest czarno-biały.
Osobiście nie chciała bym znaleźć się w białym pokoju bez klamek i w białym kaftaniku bez rękawów, ani w black roomie gdzie przyjemność aż klei się na ścianach po intensywnych nocach pełnych sexu. Wolę funkcjonować w odcieniach szarości smile

Możesz rozwinąć myśl.I kogo masz na myśli za idealistów?

435

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Lucyfer666 napisał/a:

Możesz rozwinąć myśl.I kogo masz na myśli za idealistów?

Mam na myśli osoby, które są zafiksowane na punkcie sexu i ilości partnerów sexualnych swoich potencjalnych wybranków.
A jakie to ma znaczenie na dłuższą metę?
Co z tego, że facet może być bardzo doświadczony ale brakuje mu poczucia humoru i dystansu do świata?
Najcnotliwsza kobieta może być najgorszą manipulantką.
Są inne ważne cechy, które bierze się pod uwagę budując relację z drugą osobą.

Gdyby na pierwszej/drugiej/trzeciej randce facet zapytał mnie o ilość partnerów to doszła bym do wniosku, że to jakiś świr. Że nie obchodzi go "chemia" między nami, poznawanie wzajemnych zainteresowań czy też mój niebywały intelekt big_smile a już tym bardziej pogłębianie wzajemnych relacji. Dowie się i co? Potem będzie używał tych cyferek przeciwko mnie?
"A bo ty się puszczałaś..."
"Nic nie umiesz, mogła byś się poduczyć jak tamta..."

Mówi też dużo o mężczyźnie. No bo kto pyta o takie rzeczy? big_smile

436 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2018-11-25 13:38:36)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Marata napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Możesz rozwinąć myśl.I kogo masz na myśli za idealistów?

Mam na myśli osoby, które są zafiksowane na punkcie sexu i ilości partnerów sexualnych swoich potencjalnych wybranków.
A jakie to ma znaczenie na dłuższą metę?
Co z tego, że facet może być bardzo doświadczony ale brakuje mu poczucia humoru i dystansu do świata?
Najcnotliwsza kobieta może być najgorszą manipulantką.
Są inne ważne cechy, które bierze się pod uwagę budując relację z drugą osobą.

Gdyby na pierwszej/drugiej/trzeciej randce facet zapytał mnie o ilość partnerów to doszła bym do wniosku, że to jakiś świr. Że nie obchodzi go "chemia" między nami, poznawanie wzajemnych zainteresowań czy też mój niebywały intelekt big_smile a już tym bardziej pogłębianie wzajemnych relacji. Dowie się i co? Potem będzie używał tych cyferek przeciwko mnie?
"A bo ty się puszczałaś..."
"Nic nie umiesz, mogła byś się poduczyć jak tamta..."

Mówi też dużo o mężczyźnie. No bo kto pyta o takie rzeczy? big_smile

W zasadzie twoją wypowiedź nie różni się od tych, co typowo oceniają ba podstawie ilości partnerów/partnerek... Demonizujesz i przypisujesz łatki tylko dlatego, że ktoś ma inny pogląd. Każdy może mieć swoje preferencje i jeżeli są one dla Ciebie błache nie oznacza, że dla kogoś one tak samo są.

Wybacz dla mnie to normalna informacja, jak wszystko inne. Po prostu chcę poznać profil osoby, z którą chcąc nie chcąc gdzieś dalej chcę iść. To tak jakby nie mówić, że zapytanie się czy brała/bierze narkotyki czy inne używki to również powód do przesady, bo ktoś olewa sprawę chemii.

437 Ostatnio edytowany przez Cursader (2018-11-25 16:12:57)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Marata napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Możesz rozwinąć myśl.I kogo masz na myśli za idealistów?

Mam na myśli osoby, które są zafiksowane na punkcie sexu i ilości partnerów sexualnych swoich potencjalnych wybranków.
A jakie to ma znaczenie na dłuższą metę?
Co z tego, że facet może być bardzo doświadczony ale brakuje mu poczucia humoru i dystansu do świata?
Najcnotliwsza kobieta może być najgorszą manipulantką.
Są inne ważne cechy, które bierze się pod uwagę budując relację z drugą osobą.

Gdyby na pierwszej/drugiej/trzeciej randce facet zapytał mnie o ilość partnerów to doszła bym do wniosku, że to jakiś świr. Że nie obchodzi go "chemia" między nami, poznawanie wzajemnych zainteresowań czy też mój niebywały intelekt big_smile a już tym bardziej pogłębianie wzajemnych relacji. Dowie się i co? Potem będzie używał tych cyferek przeciwko mnie?
"A bo ty się puszczałaś..."
"Nic nie umiesz, mogła byś się poduczyć jak tamta..."

Mówi też dużo o mężczyźnie. No bo kto pyta o takie rzeczy? big_smile

Przeszłość ma ogromne znaczenie i nic tego nie zmieni. Dla bardzo wielu mężczyzn jest to ważne (np dla tych którzy czekają z seksem z jakiegoś powodu) jeżeli taka osoba to dla ciebie świr to jest już twój problem. Przeszłość to fundament na którym buduje się teraźniejszość i przyszłość.
Świat nie jest czarno biały niestety a powinien taki być, niestety z powodu grzechu człowiek go wypaczył. Żaden człowiek nie jest święty ale każdy ma prawo podążać swoimi zasadami i prawami. Jeżeli ktoś szuka dziewicy czy partnerki która miała jak najmniej partnerów seksualnych to jego sprawa i wybór i ma prawo  o to pytać, a jeżeli kobieta kłamie, zaniża wynik,  jest poprostu nie poważna. To już lepiej niech nic nie mówi, bo brak odpowiedzi to też odpowiedzi.

438

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Gary napisał/a:

Teoretyzujecie. Mam seks z dziewczynami, które mają seks z innymi. Więc nie mam szans uchronić się przed HPV, bo guma przed tym nie chroni. To samo dotyczy wirusa żółtaczki.

Przed AIDS chroni guma. Resztę raczej można wyleczyć.

Większe zagrożenie stanowi spacer po lesie, bo kleszcz wstrzykuje ludziom koktajl bakterii pobranych z krwi myszy lub sarny.

Przygodny seks to ryzyko niestety. Zawsze można z niego zrezygnować. Będziemy jednak tacy:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Dlatego należy poczytać, oszacować ryzyko, powziąć zabezpieczenia.
Zupełnie jak jazda autem... zapinamy pasy i jeździmy. Pasy nie uchronią przed śmiercią. Ale zapinamy i jeździmy.

Cóż, nie każdemu seks w prezerwatywie przynosi satysfakcję. A wyleczenie się na przykład z odpornej na antybiotyki rzeżączki, która się pojawiła w UK, a która nasze ubogacające się kulturowo rodaczki pewnie prędzej czy później zaimportują może być mało ciekawym aczkolwiek dozgonnym doświadczeniem.

439

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Cursader napisał/a:

Świat nie jest czarno biały niestety a powinien taki być, niestety z powodu grzechu człowiek go wypaczył.

Nie kumam tej gadki z grzechem. I nie będę na ten temat dyskutować. Adam bzykał się z Ewą, mieli dzieci a ich wnuki skąd się wzięły? W całej tej historii jest dużo niedociągnięć i nie będę na ten temat rozmawiać, bo to nie to forum.

Poza tym zgadzam się, że każdy może szukać partnerów według swoich upodobań. Ja szukam doświadczonych do wspólnych zabaw smile I owszem, pytam o doświadczenie big_smile Bo jednak nie lubię płaczących po zabawie dziewczyn, "że pierwszy raz zdradziła męża i co ona ma teraz zrobić?". Jeszcze najczęściej przy śniadaniu i musimy z mężem jakoś to nieszczęście odprawić z domu.

Przedstawiłam Panom tylko punkt widzenia CZĘŚCI podkreślam CZĘŚCI kobiet, na temat pytań o ilość partnerów.
Część osób także się oburzy, gdy na początku znajomości zostaną zapytane o zarobki (babka pewnie na kasę leci a facet chce zostać utrzymankiem), markę samochodu (blachara i blacharz?) i inne tego typu rzeczy (jedna z randek obowiązkowo na basenie i z ostrym pływaniem, żeby koleżanka makijażu się pozbyła).

Każdy z nas szuka, jak potrafi smile

440

Odp: ilosc partnerów seksualnych

1 i najprawdopodobniej na tym poprzestanę.

441

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Marata napisał/a:
Cursader napisał/a:

Świat nie jest czarno biały niestety a powinien taki być, niestety z powodu grzechu człowiek go wypaczył.

Nie kumam tej gadki z grzechem. I nie będę na ten temat dyskutować. Adam bzykał się z Ewą, mieli dzieci a ich wnuki skąd się wzięły? W całej tej historii jest dużo niedociągnięć i nie będę na ten temat rozmawiać, bo to nie to forum.

Poza tym zgadzam się, że każdy może szukać partnerów według swoich upodobań. Ja szukam doświadczonych do wspólnych zabaw smile I owszem, pytam o doświadczenie big_smile Bo jednak nie lubię płaczących po zabawie dziewczyn, "że pierwszy raz zdradziła męża i co ona ma teraz zrobić?". Jeszcze najczęściej przy śniadaniu i musimy z mężem jakoś to nieszczęście odprawić z domu.

Przedstawiłam Panom tylko punkt widzenia CZĘŚCI podkreślam CZĘŚCI kobiet, na temat pytań o ilość partnerów.
Część osób także się oburzy, gdy na początku znajomości zostaną zapytane o zarobki (babka pewnie na kasę leci a facet chce zostać utrzymankiem), markę samochodu (blachara i blacharz?) i inne tego typu rzeczy (jedna z randek obowiązkowo na basenie i z ostrym pływaniem, żeby koleżanka makijażu się pozbyła).

Każdy z nas szuka, jak potrafi smile

No i dobra ty szukasz doświadczonych, ja szukam niedoświadczonych i nad czym się tak rozwlekać. Po co to tłumaczysz, ja dobrze znam ten system.

442

Odp: ilosc partnerów seksualnych

24 lata, prowadziłam życie seksualne z czterema mężczyznami

443

Odp: ilosc partnerów seksualnych

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comme … ALNj0X.jpg

Prośba to pań. Nie kłamcie swoich partnerów co do liczy partnerów seksualnych. Już lepiej nic nie mówcie. Te wszystkie fałszywe liczby jak 2, 3 partnerów to bzdura. Większość kobiet ma ponad 10 i to grubo. A wypisując takie bzdury na forach tylko tworzycie fałszywą iluzje i przedewszystkim same się okłamujecie.

444

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Crusader - w wycinki czatów na kwejkach też wierzysz?
Najpierw źródło poproszę, a potem dopiero można dyskutować smile

445

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Cursader napisał/a:

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comme … ALNj0X.jpg

Prośba to pań. Nie kłamcie swoich partnerów co do liczy partnerów seksualnych. Już lepiej nic nie mówcie. Te wszystkie fałszywe liczby jak 2, 3 partnerów to bzdura. Większość kobiet ma ponad 10 i to grubo. A wypisując takie bzdury na forach tylko tworzycie fałszywą iluzje i przedewszystkim same się okłamujecie.

I serio wierzysz, że tak 15latki piszą? big_smile
to pod prokuraturę podpada.

446 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-12-08 18:38:12)

Odp: ilosc partnerów seksualnych

9 facetow I 5 kobiet w wieku 15 lat i ktoś wierzy że to norma
(-‸ლ)
Kolejny który uważa że wszystkie kobiety kłamią zapewne zawsze i zapewne w każdym temacie

447

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Nie wiem czy to fake, konta z tego co wiem są prawdziwe. Ale to nie ma znaczenia, liczby są prawdziwe i tyle mają 20 paro latki na koncie. Mężczyźni nie lepsi.

448

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Jeżeli konta są prawdziwe to znaczy, że potrafisz wskazać źródło tego posta

Ale to nie ma znaczenia, liczby są prawdziwe i tyle mają 20 paro latki...

Wszystkie zapewne, zwłaszcza te, które jedyny kontakt miały z wibratorem Jumbo...

449

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Jeżeli konta są prawdziwe, to tym bardziej sprawa podpada pod prokuraturę.
kiedy niby 15 latka miałaby uprawiać seks z tyloma facetami?

Chłopie obudź się. 3 - 4 partnerów w wieku powyżej 20 lat. Nie 10.
Zresztą facetów zapytaj po ile mają partnerek wink bo wiesz, to działa w dwie strony.

450

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Retsuko napisał/a:

27 lat, ok 17 partnerów.


Ok. 17?

Ale ze szesnastu /szesnaście i trzy czwarte?
Czy też "zestrzelenia prawdopodobne"

smile

451

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Ten jeden bez miłości, to się liczył za trochę mniej tongue.

452

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Mam 22 lata i miałam w życiu 5 partnerów, z czego z 2 byłam w związku, a reszta to byli koledzy.

453

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Cursader napisał/a:

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comme … ALNj0X.jpg

Prośba to pań. Nie kłamcie swoich partnerów co do liczy partnerów seksualnych. Już lepiej nic nie mówcie. Te wszystkie fałszywe liczby jak 2, 3 partnerów to bzdura. Większość kobiet ma ponad 10 i to grubo. A wypisując takie bzdury na forach tylko tworzycie fałszywą iluzje i przedewszystkim same się okłamujecie.

No pewnie. Większość kobiet dawno nie pamięta, czy to było 100, czy 120. Czy istnieją prawdziwe iluzje? Ciekawe zagadnienie logiczne.
Jeśli ktoś jest w stanie sobie wmówić, że miał mniej lub więcej partnerów niż miał, to powinien być w szpitalu, bo urojenia są niebezpieczne. Dopisywanie komuś historii życia do tekstu napisanego na forum też kwalifikuje się jako urojenie, pomyśl o tym.

454

Odp: ilosc partnerów seksualnych
niepodobna napisał/a:
Cursader napisał/a:

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comme … ALNj0X.jpg

Prośba to pań. Nie kłamcie swoich partnerów co do liczy partnerów seksualnych. Już lepiej nic nie mówcie. Te wszystkie fałszywe liczby jak 2, 3 partnerów to bzdura. Większość kobiet ma ponad 10 i to grubo. A wypisując takie bzdury na forach tylko tworzycie fałszywą iluzje i przedewszystkim same się okłamujecie.

No pewnie. Większość kobiet dawno nie pamięta, czy to było 100, czy 120. Czy istnieją prawdziwe iluzje? Ciekawe zagadnienie logiczne.
Jeśli ktoś jest w stanie sobie wmówić, że miał mniej lub więcej partnerów niż miał, to powinien być w szpitalu, bo urojenia są niebezpieczne. Dopisywanie komuś historii życia do tekstu napisanego na forum też kwalifikuje się jako urojenie, pomyśl o tym.

"Większość ludzi twierdzi, że relacje kończą się z powodu kłamstwa, nie zauważając, że to właśnie od kłamstwa się one rozpoczęły"
Urojenia, urojeniami - zakłamanie, zakłamaniem.

455

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Ta dyskusja, zwłaszcza ostatnie wypowiedzi, to narzekania sfrustrowanych, którzy, kiedy mogli, nie robili tego, co ci inni, rekordziści rzekomi dokonywali.
To, co było, to było. Koniec. Kropka.
Kto chce obsesyjnie wiedzieć o byłych z lóżka, będzie naciskać. I gówno w końcu z tego wyniknie.
Kto chce zaufać partnerowi, mimo "przeszłości", zrobi to.
Bo na tym to polega. Nowe się liczy.

Posty [ 391 do 455 z 504 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » ilosc partnerów seksualnych

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026