netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

ilosc partnerów seksualnych

503 odpowiedzi82 117 wyświetleńzałożony przez Amelia*, 12.01.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » ilosc partnerów seksualnych

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 504 ]

261 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2011-08-12 20:39:03)

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Truskaweczko to że wygląd to nie wszystko to tyle to już wiem, ale głupia też nie jestem więc raczej to pech.
Solstafir ja nie trktuje facetów jako kolegów, w wikszości, są Ci z którymi łączy mnie tylko koleżeństwo i to typowe, ale jednak faceta trktuje jako faceta, tak zeby czuł się męsko i brał mnie za wartościową kobiete a nie koleżanke od piwa i gadania o samochodach motocyklach i sporcie wink

Z tym kolegą nie pogadam na ten temat z prostego względu, kiedyś miałam nieco podobą sytułacje i rozmowa skończyła się trgicznie w skutkach, moim płaczem a odejściem faceta w którym byłam zakochana, ale dume zachowałam bo gdy spytał czy się nie zakochałasm to powiedziałam nie ...
Rozmowa teraz nie wchodzi w gre. Wole zrobić to na co mam ochotę a późnij zobaczyć co będzie dalej smile
Zresztą i tu odniesienie do słów Miki, ja nie wskakuje mi do łóżka przy pierwszej lepszej okazji, on się naczekał, i ja też. Okazji było sporo, i do tego nie doszło, a teraz gdy rozmowy nie raz były na ten temat decyzja należy do mnie, bo jego chęci znam.

Ta się zastanawiam, wracając do tematu, gdy mówimy o partnerach seksualnych mówimy o tych z którym odbyliśmy stosunek klasyczny, czy też mówimy też o seksie oralnym lub grze wstępnej...??

262

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Ja miałam na myśli stosunek klasyczny smile zresztą u mnie to i tak nic nie zmieni, bo partnerów oralnych tez miałam dwóch, a gry wstpnej nie prowadzilam z żadnym z tamtych facetów.

Kami, w takim razie, jeśli jestes gotowa, i chcesz tego, to sprobuj, zaryzykuj smile tylko żebys potem nie cierpiała bardziej, bo sytuacja pójdzie w innym kierunku. Skoro jego zamiary znasz, to decyzja nalezy teraz tylko do Ciebie.

263

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Stosunek oralny to też stosunek.
Mówiąc partner seksualny mówię o każdym z którym współżyłam jakkolwiek ( stosunek oralny, zwykły).

264

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Proszę trzymać się tematu wątku!
Moderatorka-apoteoza

265

Odp: ilosc partnerów seksualnych

a ja mam 25 lat
pierwszy partner-ojciec mojego dziecka
2 obecny-TEN JEDEN JEDYNY I OSTATNI:)
nr 1  nie żałuję,bo mam cudowne dzieciątko:D

266

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Ja mam 26 lat i... 1 partnera seksualnego !

267

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Mika09 napisał/a:

Solstafir, nawet jeśli miałabym być sama 10 lat to nie poszłabym z obcym facetem do łózka. Fakt, seks jest dla mnie ważny, nawet bardzo, ale tylko w związku jeśli w grę wchodzi miłośc, zaufanie, wzajemnie wsparcie. W tamtych związkach nie dochodziło do seksu i zbliżen, bo nie miałam tego poczucia bliskości, zaufania, a nawet zrozumienia. Na początku było ok, z czasem wszystko się zmieniło, wiec nie próbowałam nawet wpychać się do łózka facetowi tylko od razu zakończyłam związek.
Zapewne niektórym osobom wyda to się dziwne, ale na dzien dzisiejszy jestem pewna w 100%, że nie uprawiałabym seksu z kolesiem, który by mnie nie pociagał, do którego nic bym nie czuła. I raczej tego zdania nie zmienię i nie wiem czy za 10 lat moje libido będzie wieksze, mniejszczy czy takie samo, to się dopiero okaże.
I jeśli uważasz, że jestem wybredna, to się grubo mylisz. Jestem wybredna, bo co? nie chcę spać z chłopakiem, który kompletnie mnie nie podnieca? bo nie dam się uwieśc jakiemus facetowi na dyskotece i na sam finał imprezki wylądowac z nim w łózku? bo trochę tego nie rozumiem. Nie wiedzialam, że jesli ktoś nie chce po prostu uprawiac seksu z obcym facetem, jest wybredny.
Dla każdego coś innego i to co jednemu się podoba, drugiemu niekoniecznie. Wy może nie macie problemu z tym, by kochać się z osobą nowo co poznaną lub kolegą/koleżanką, ale ja nie widzę najmniejszego sensu by do tego dopuszczać. Seks dla mnie jest przyjemny jeśli w grę wchodza uczucia

Widze, ze nie jestem sama smile)
Ja chociaz bym miala nie uprawiac seksu przez kilka lat to tak bedzie!!
z pierwszym bylam w zwiazku ponad 2 lata
a drugi partner.. no coz nie wypowiadam sie napisalam to w innym watku... ale z milosci bo kocham.

268

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Ludzie, dlaczego w opisie macie inny wiek, a piszecie w poście inny? Śmieszne:)
Ja mam 24 lata i miałam do tej pory 3 partnerów seksualnych, ten trzeci to mój mąż smile Jak to mówią: Do trzech razy sztuka smile

269

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Jak mam 19 lat w profilu, lecz za 2 miesiące kończe już 20 lat, więc piszę 20 lat wink

270

Odp: ilosc partnerów seksualnych
truskaweczka19 napisał/a:

Jak mam 19 lat w profilu, lecz za 2 miesiące kończe już 20 lat, więc piszę 20 lat wink

To rozumiem, ale niektórzy piszą w profilu że mają więcej, a potem w poście że mniej, to jest śmieszne smile Czyżby odmłodnieli na potrzeby tematu?  smile

271

Odp: ilosc partnerów seksualnych

23 lata yyyyyyy no cóż... ok 20 partnerów

272

Odp: ilosc partnerów seksualnych

ilosc parnerow seksualnych...

NieInteresujSie wink

nie powiem, wujo mi zawsze mowil ze nie nalezy sie przyznawac z kim i z jaka iloscia dziewczyn mezczyzna sypia ;p

273

Odp: ilosc partnerów seksualnych

cześć wam wszystkim:-)
mam 22 latka i miałam 2 facetów z czego ten drugi to mój mąż..pozdrawiam

274

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Ja miałam i mam jednego - jest to mój mąż ,a tylko z nim spałam gdyż poznałam Go mając nieco ponad 16 lat i po raz pierwszy uprawiałam sex mając 17 smile
Po ślubie jestem ponad 6 lat więc nie było okazji do innych kontaktów big_smile I cieszę się z tego bo oboje ze sobą przeżyliśmy swoje "pierwsze razy" smile

275

Odp: ilosc partnerów seksualnych

mam prawie 30 lat, bylam w 3 powazniejszych zwiazkach z czego trzeci to aktualny, a partnerow pomiedzy zwiazkami nie liczylam, w liczbie 10 powinno sie zmiescic. Nie zaluje bo nie musze sie zastanawiac jak by to bylo z innym i jestem pewna ze z pierwszym partnerem bym nie wytrzymala cale zycie, tak samo jak nie chcialabym byc tą pierwszą dla mojego mężczyzny (zdrada wtedy murowana wcześniej czy później)

276

Odp: ilosc partnerów seksualnych

20 lat i 4 partnerów i czwarty chciałabym, żeby był ostatni. Dwóch środkowych nie kochałam, ba w ogóle z nimi nie byłam.. Uważam, ze człowiek ma prawo spróbować rzeczy dla niego nieznanych.

277

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Mam 23 lata - zaszalalam, 4 partnerow - moj narzeczony jest jako 5 i ostatni smile
Jednakze powiem szczerze licze go jako swojego pierwszego prawdziwego partnera gdyz nigdy nie spodziewalam sie ze stosunek moze byc tak przyjemny, wyjatkowy, namietny i romantyczny. wink pozdrwaiam wszystkie panie.

278

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Witajcie drogie Panie!
Mam dla was bardzo ale to bardzo smutną wiadomość. Jestem facetem więc radzę wam dla waszego dobra posłuchać rady osoby ,,z drugiej strony''. Nadto od 3 lat miałem profil psychologiczno pedagogiczny z biologią rozszerzoną. Myślę, że przyda wam się moja opinia.

Gdy oddajecie się facetowi szybciej niż przed ślubem możecie być pewne, że on was zostawi bądź zdradzi a wasz związek upadnie. Wiele z was miało nawet 3 partnerów seksualnych..Ale zawsze się to rozlatywało. Dlaczego?

Otóż powiem to tak.
Mężczyzna musi się namęczyć by was zdobyć. Tylko osoba zdobyta z wysiłkiem jest dla faceta kimś z kim chce być już zawsze. Wiele z was pisze, że ma nadzieję ,że ten trzeci będzie jej mężem.
Ale co oznacza bycie mężem? Oddanie się seksualne? Przecież wy już straciłyście dziewictwo z 2 wcześniejszymi. Nie ma więc już w seksie waszym nic ,,niezwykłego''. Mówiąc brutalnie seks wam spowszedniał.

Jeśli chcecie zatrzymać faceta przy sobie moje drogie, najlepiej trzymać seksualność na dystans. Aż do ślubu. To też mały test dla niego i dla waszej wspólnej wierności.

Aha, do wszystkich młodych dziewczyn:
Nie słuchajcie osób, które miały ,,tylko'' 2-3 partnerów i mówią że jest ok, a poniżają te które są odważne i do ślubu czekają. One straciły to co miały najcenniejsze a teraz was chcą ściągnąć na ten poziom by nie czuć się osamotnione i mówiąc brutalnie podle. Żyjcie w zgodzie z religią własną, z własnym poczuciem wartości i w czystości--> przysięgam wam że się wam to opłaci!

JA, 20 LETNI FACET WAM TO OBIECUJĘ. Mam dziewczynę od 2 lat, rok wcześniej się przyjaźniliśmy ,nie uprawiamy seksu i czekamy do ślubu. I nasz związek kwitnie!

Chcemy być dla siebie nawzajem darem a nie zabawką czy ,,przygodą''.
Moje drogie nie chcecie być ,,tą jedyną'' waszego faceta?

(P.S. każdy normalny facet w rozmowach z kumplami, nawet gdy chwali się ile zaliczył dziewczyn, ZAWSZE! mówi, że za żonę chce mieć dziewicę. Nie łudźcie się więc moje drogie Panie..)

279

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Nocturno19 napisał/a:

Gdy oddajecie się facetowi szybciej niż przed ślubem możecie być pewne, że on was zostawi bądź zdradzi a wasz związek upadnie.

Bardzo mnie ciekawi skąd bierzesz takie informacje i dlaczego uważasz, że mam wierzyć na słowo młodszemu i mniej doświadczonemu życiowo facetowi ode mnie...

Nocturno19 napisał/a:

Mężczyzna musi się namęczyć by was zdobyć. Tylko osoba zdobyta z wysiłkiem jest dla faceta kimś z kim chce być już zawsze.

Tu się zgodzę. Ale to nie tylko mężczyźni tak mają. Gdybym wiedziała od samego początku, że facet za mną szaleje i zrobiłby dla mnie wszystko: na pewno bym go nie szanowała i nie byłabym nim zainteresowana.

Nocturno19 napisał/a:

Przecież wy już straciłyście dziewictwo z 2 wcześniejszymi. Nie ma więc już w seksie waszym nic ,,niezwykłego''. Mówiąc brutalnie seks wam spowszedniał.

Kochany, skoro nie próbowałeś seksu, jakim cudem wiesz o nim tak wiele? Nie jestem bardzo w tym temacie doświadczona, ale mogę z pewnością stwierdzić, że seks z inną osobą jest... inny. Jest więc niezwykły. I wiąże się z emocjami (przynajmniej w moim przypadku), więc jeśli kocham, to okazuję to podczas seksu.

Nocturno19 napisał/a:

Jeśli chcecie zatrzymać faceta przy sobie moje drogie, najlepiej trzymać seksualność na dystans. Aż do ślubu. To też mały test dla niego i dla waszej wspólnej wierności.

Wątpię, żeby faceci mieli podobne zdanie do Ciebie... Mało kto chce czekać tak długo, bo i po co? Nie jestem typem rzucającym się w ramiona byle komu, seks uprawiałam tylko z moimi 2 poprzednimi chłopakami. Obecny czeka już 3 miesiąc i póki co się nie doczekał, ale powiedzmy, że jest to trochę niezależne od nas. Nie czuję potrzeby go" sprawdzać" kilka lat. Zresztą w imię czego mam sama sobie odmawiać przyjemności? Nie widzę w seksie nic złego. A poza tym widzę dziurę w Twojej logice: zakładasz, że po ślubie już wolno. Czyli właśnie wtedy kobieta jest już zdobyta, "zaklepana", zaczyna się robić nudno, a mąż szuka atrakcji gdzie indziej...

Nocturno19 napisał/a:

Aha, do wszystkich młodych dziewczyn:
Nie słuchajcie osób, które miały ,,tylko'' 2-3 partnerów i mówią że jest ok, a poniżają te które są odważne i do ślubu czekają. One straciły to co miały najcenniejsze a teraz was chcą ściągnąć na ten poziom by nie czuć się osamotnione i mówiąc brutalnie podle. Żyjcie w zgodzie z religią własną, z własnym poczuciem wartości i w czystości--> przysięgam wam że się wam to opłaci!

Zgadzam się, że dziewczyny nie powinny ulegać wpływom innych koleżanek i powinny się raczej kierować własnym kodeksem moralnym. Niemniej jednak piszesz to tak, jakbym ja (oraz wiele innych obecnych tu dziewczyn) była niemoralna, bo nie czekałam do ślubu. To moja decyzja. Ani trochę jej nie żałuję. I z utęsknieniem wyczekuję chwili, kiedy będę mogła się oddać mojemu obecnemu. Uważam, że akt seksualny jest piękny.

Nocturno19 napisał/a:

JA, 20 LETNI FACET WAM TO OBIECUJĘ. Mam dziewczynę od 2 lat, rok wcześniej się przyjaźniliśmy ,nie uprawiamy seksu i czekamy do ślubu. I nasz związek kwitnie!

Właśnie. 20-letni, niedoświadczony facet, który w życiu był w jednym zaledwie związku. Nie wiesz, czy Twój fantastyczny związek się posypie.

Nocturno19 napisał/a:

Chcemy być dla siebie nawzajem darem a nie zabawką czy ,,przygodą''.
Moje drogie nie chcecie być ,,tą jedyną'' waszego faceta?

Pojechałeś trochę... Nie czułam się nigdy zabawką ani przelotną przygodą dla żadnego mojego faceta. Po prostu po czasie okazało się, że nam nie wyszło. Nie mogłam zakładać, że "przecież i tak nie wyjdzie, to po co się w ogóle angażować"... A tą "jedyną" jestem dla mojego obecnego faceta. Wyobraź sobie, że bycie jego kobietą życia to coś więcej niż fragment błony dziewiczej...

Nocturno19 napisał/a:

(P.S. każdy normalny facet w rozmowach z kumplami, nawet gdy chwali się ile zaliczył dziewczyn, ZAWSZE! mówi, że za żonę chce mieć dziewicę. Nie łudźcie się więc moje drogie Panie..)

Nie wiem w jakim kręgu się obracasz, ale moi kumple zastanawiają się w ogóle nad sensen ślubu... A dziewicy raczej nie chcą mieć, bo to jak kupowanie kota w worku. Nigdy nie wiesz co z tego będzie.

Podsumowując: jesteś jeszcze młody i bardzo naiwny. Jak chcesz, to podążaj za swoimi ideałami, ale nie zmuszaj do nich innych. Ja nigdy Twoich poglądów nie podzielę.

280

Odp: ilosc partnerów seksualnych
xnikitax napisał/a:

nie chcialabym byc tą pierwszą dla mojego mężczyzny (zdrada wtedy murowana wcześniej czy później)

hmm tak mówisz? ...yyy no to znaczy, że żyję z wyrokiem...

281

Odp: ilosc partnerów seksualnych

ha,ha to sie nasmialam z komentarza wyzej......,,zyje z wyrokiem,,;-)))))
Ale mysle ze ,,cos,,w tym jest-znam duuuuuzo osob ktore maja jednego partnera sexualnego i ,,ciagnie,,ich zeby zobaczyc jak to jest z kims innym...Chyba sama bylabym ciakawa w takiej sytuacji;-))))
A ja osobiscie mialam 3 fecetow z czego 3 to moj maz.IIII mialam to ogromne szczescie ze z tych 3 jest NAJJJJLLLEEEEPPPPSZY (jesli chodzi o łóżko;-)Ciesze sie ze mam jakies tam ,,porównanie,,Dzieki temu wiem jak to jest z kims innym,jacy sa faceci(jakie typy facetow)czego oczekuja itp.A dzieki temu ja sama wiem ,,CZEGO PRAGNIE MOJ MAZ,,;-))))))

282

Odp: ilosc partnerów seksualnych

joasia2620 heh... Mój facet wiem, że miał wiele partnerek. Ja może i święta nie byłam.. Nie będę wyliczać ile ich było.. ale wiem i jestem pewna że seks z tym jest najlepszy jaki miałam smile Ooo smile  I mam nadzieję że teraz to będzie jeden jedyny już do końca życia smile

283

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Nocturno19 napisał/a:

One straciły to co miały najcenniejsze

ooo nie nie, dziewictwo nie jest tym, co dziewczyna ma najcenniejsze!
to sprowadza kobietę do roli ruchadełka ;/

284 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-08-26 13:41:46)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Nocturno19 napisał/a:

Witajcie drogie Panie!
Mam dla was bardzo ale to bardzo smutną wiadomość. Jestem facetem więc radzę wam dla waszego dobra posłuchać rady osoby ,,z drugiej strony''. Nadto od 3 lat miałem profil psychologiczno pedagogiczny z biologią rozszerzoną. Myślę, że przyda wam się moja opinia.

Gdzie miałeś ten profil? W liceum? smile Jesteś pewien, że to opinia potrzebna kobietom?

Nocturno19 napisał/a:

Gdy oddajecie się facetowi

Samo używanie takiego słownictwa świadczy, że nie bardzo wiesz, co się dzieje. Dwoje ludzi godzi się na seks, czasem więcej niż dwoje. Nie ma tu jakiegoś oddania się. Oddać można młodszemu bratu dobre buty, gdy się z nich wyrosło, można oddać płaszcz potrzebującemu. Stosowanie słów "oddać się" dla opisania seksu skutkuje natomiast głupią sugestią, jakoby kobiety się (z litości?) czegoś na rzecz mężczyzny pozbywały. Średniowiecze jakieś.

Nocturno19 napisał/a:

szybciej niż przed ślubem możecie być pewne, że on was zostawi bądź zdradzi a wasz związek upadnie. Wiele z was miało nawet 3 partnerów seksualnych..Ale zawsze się to rozlatywało. Dlaczego?

Zgadywałbym, że partnerzy byli po profilu psychologiczno-pedagogicznym z rozszerzoną biologią.
Niektórzy z nas, bo wiem, że nie wszyscy, mogą decydować o swoim życiu, a nie tylko poddawać się prostym mechanizmom. To znaczy po pierwsze, że wcale nie jesteśmy jako ludzie zdeterminowani do zdrady, szukania innych partnerów, wyboru tylko tych kobiet, które grają niedostępne etc. Po drugie znaczy to, że możemy wybrać zmianę partnera bądź partnerki i nie musimy kierować się abstrakcyjną zasadą stałości.

Tak więc rozlatywanie nie musi być tożsame z jakimś popełnionym błędem, zwłaszcza błędem polegającym na niegraniu niedostępnej, bo niby:

Nocturno19 napisał/a:

Mężczyzna musi się namęczyć by was zdobyć. Tylko osoba zdobyta z wysiłkiem jest dla faceta kimś z kim chce być już zawsze.

To jest zasadnicza bzdura. Po prostu nieprawda. Okłamałeś w tym miejscu kobiety i należy mieć nadzieję, że Twoich słów nie wzięły poważnie.
Istnieją pewne mechanizmy, istotnie łatwiej lekceważy się to, co przychodzi nam bez trudu (por. "Na zdrowie" Kochanowskiego, nie rzuciłeś tu żadną nowością). Ale po to miewamy rozum, by nad sobą zapanować. Mężczyźni nie są (przynajmniej niektórzy nie są) zwierzętami, które gonią, póki ktoś ucieka, a gdy przestaje (to jest zdechnie czy nogi rozłoży), tracą wszelkie zainteresowanie. Obrażasz kobiety i obrażasz mężczyzn.

Kolejne zaś wspomnienie o "oddawaniu się" brzmi już seksistowsko.

Nocturno19 napisał/a:

Nie ma więc już w seksie waszym nic ,,niezwykłego''. Mówiąc brutalnie seks wam spowszedniał.

Bzdura. smile
Tak to jest uczyć się o seksie z licealnych podręczników. To, czy seks powszednieje po drugim partnerze, nie powszednieje po setnym, a może nie interesuje nigdy, jest sprawą zupełnie indywidualną i na pewno w powyższym opisie nie ma nawet ziarna prawdy. Seks nie jest banalną analogią wbijania młotkiem gwoździa - może wbijanie trzecim młotkiem traci już posmak nowości. Seks to (przynajmniej dla tych mężczyzn, którzy nie są zwierzętami o jakich się naczytałeś) niesamowite zjawisko, piękna forma kontaktu między ludźmi. A poznawanie także od tej strony wspaniałych kobiet nie ma w sobie nic ze spowszednienia, niezależnie od ich ilości.

Nocturno19 napisał/a:

Jeśli chcecie zatrzymać faceta przy sobie moje drogie, najlepiej trzymać seksualność na dystans. Aż do ślubu. To też mały test dla niego i dla waszej wspólnej wierności.

Ja zaś powiem paniom inaczej - jeśli chcecie zwierzęcia, to weźcie kota ze schroniska, a nie takiego mężczyznę, o jakim pisze Nocturno19. Z człowiekiem, którym rządzą tak prymitywne instynkty z pewnością większość szczęścia nie zazna.

Nocturno19 napisał/a:

Aha, do wszystkich młodych dziewczyn:
Nie słuchajcie osób, które miały ,,tylko'' 2-3 partnerów i mówią że jest ok, a poniżają te które są odważne i do ślubu czekają. One straciły to co miały najcenniejsze a teraz was chcą ściągnąć na ten poziom by nie czuć się osamotnione i mówiąc brutalnie podle. Żyjcie w zgodzie z religią własną, z własnym poczuciem wartości i w czystości--> przysięgam wam że się wam to opłaci!

Już wspomniano, że dziewictwo nie jest najważniejsze. Nie jest nawet ważne. Nie ma znaczenia. Próbujesz tu chyba udawać jakąś głębię, to całe czekanie do ślubu i religijność. Człowiek głęboki jednak szuka w kobiecie czegoś więcej niż nieodwiedzanej pochwy. Liczy się osobowość, emocjonalna bliskość, zrozumienie, akceptacja, wspólne zajęcia. A nie to, czy miała w pochwie penisa.
I dalej - własna religia czy własny światopogląd kobiet i mężczyzn nie musi być podobny temu, co tu proponujesz.

Nocturno19 napisał/a:

JA, 20 LETNI FACET WAM TO OBIECUJĘ. Mam dziewczynę od 2 lat, rok wcześniej się przyjaźniliśmy ,nie uprawiamy seksu i czekamy do ślubu. I nasz związek kwitnie!

Dobrze. 2 lata to malutko. Daj znać po 7, po 20 i po 50 latach. Na razie o seksie nie masz co pisać, choć możesz opisywać uroki abstynencji.

Nocturno19 napisał/a:

Chcemy być dla siebie nawzajem darem a nie zabawką czy ,,przygodą''.
Moje drogie nie chcecie być ,,tą jedyną'' waszego faceta?

Bądźcie darem. Ale nie okłamujcie ludzi, że dar z penisa to wszystko, co kobieta może w życiu otrzymać. A rozmawiacie ze sobą? Przed ślubem? A pozwalasz jej mieć przyjaciółki? Głębia jej duszy jest dla każdego, wystarczy Ci dar z pochwy?

Nocturno19 napisał/a:

(P.S. każdy normalny facet w rozmowach z kumplami, nawet gdy chwali się ile zaliczył dziewczyn, ZAWSZE! mówi, że za żonę chce mieć dziewicę. Nie łudźcie się więc moje drogie Panie..)

A jeśli facet tak nie mówi, to Ty, jako wielki Trybunał, oceniasz, że nie jest normalny, czy tak?

Otóż facet, który miałby wiele partnerek, a chciałby dziewicy, to hipokryta. Taki, który jeszcze chwaliłby się ilością, to hipokryta i cham. Taki, który wymaga dziewictwa od kobiety najpewniej jest zafiksowany religijnie, bo nie ma cienia racjonalizmu w takim przywiązaniu do (czasem nieobecnej) błony dziewiczej.
Normalny facet ceni kobietę, a nie banalny pojedynczy fakt jej życia. Normalny facet ma też głowę nie tylko od tego, by mu uszy na ziemię nie spadły - normalny mężczyzna myśli i decyduje. Wybiera, panuje nad sobą, rozmawia z partnerką, chce jej dobra i stara się jej dać coś więcej niż brak seksualnego doświadczenia.

---

Nie oddaje się komuś ciała - oddaje się nerkę na przeszczep. Miało się i traci się, żeby miał ktoś. Na tym polega dar. Podarować można także bliskość, przyjemność. Jeśli kobiecie w roku 2005 dałem przyjemność, bliskość, to zupełnie mi nie ubyło niczego i nie zabieram nic innej partnerce - tej z roku 2011. Nerkę oddasz jednej - nie oddasz drugiej. Jeśli zaś uprawiasz seks z jedną, druga na tym niczego nie straci.
Jedyne, co zniknie, to niedoświadczenie i formalny fakt "jesteś pierwsza". Nie będzie tego faktu i co?

Nie być pierwszym i gniewać się o to? Oceniać na tej podstawie kobietę? To kompleks nad kompleksami, nadaje się do leczenia klinicznego.

Kobiety się nie posiada a ciała się nie oddaje. Zmień słownictwo na adekwatne, a przestaniesz sam siebie okłamywać. Ludzie robią coś razem, jak mogą grać w piłkę czy się wzajemnie czesać. Więcej bliskości, więcej intymności - więc i staranniejszy wybór partnera czy partnerów niż do piłki. Gdy jeszcze seks nie ma być tylko przyjemnością ciała - wybór jeszcze staranniejszy, by się nie skończył cierpieniem. To metoda znacznie lepsza od braku doświadczenia, ogólnej niewiedzy i rozczarowania po ślubie. A seksistowskie przekonanie, że jedna czy druga płeć nie jest w seksie świadoma, albo też jedna płeć daje, a druga bierze, daruj sobie i nie rozpowszechniaj go publicznie.

285 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2011-08-26 18:06:31)

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Nocturno19 nie chcę być nie miła, ale opowiadasz głupoty, mogę zgodzić się z tym ze facet szanuje to i ceni to na co musiał czekać i o co musiał walczyć, ale kobieta to nie tylko zabaweczka która ma tylko błonę dziewiczą i ona jest w jej naturze najważniejsza, Kobieta to istota ludzka która ma serce i rozum i to jest najważniejsze w każdym człowieku i relacjach międzyludzkich. Kiedy kobieta i mężczyzna mają serce, kochają się, szanują, to nie ważne ile wcześniej mieli partnerów (oczywiście nie popadajmy w skrajność). Każdy ma prawo do miłości i wierności, nie dotyczy to tylko dziewic i prawiczków.
Zresztą seks to potrzeba, więc mamy się na siłe wstrzymywać, i może jeszcze faceci mogą wszystko a kobiety nic... ? Przecież to zaścianek i średniowiecze takie myślenie.
Po za tym ja wolę przed ślubem zobaczyć jak to jest, wiedzieć co zmieniać a co jest okej, i przekonać się czy oby na pewno nie mam do czynienia z impotentem lub aseksualnym partnerem (nie znaczy ze bym go odrzuciła ale wole wiedzieć czego się spodziewać) bo po ślubie na zmiany to trochę za późno, a seks też jest ważny.

Co do dalszych postów, rozśmieszył mnie i trochę też dał do myślenia ten post w którym jest napisane, że lepiej nie być pierwszą partnerką dla swojego faceta bo to murowana zdrada.
Hmm trochę się z tym zgadzam, ale moja mam powiedziała mi kiedyś mądre słowa (jesteśmy bardzo otwarte) powiedziałam jej to a ona : Ja miałam kilku facetów Twój tata tylko mnie. I co, nie zdradza mnie. Pamiętaj jak zapewnisz facetowi raj w łóżku to nawet nie pomyśli jak jest z inną bo mogłoby mu być tylko gorzej tongue "

Ja teraz rozumiem że nie ważne jest dziewictwo a uczucia. Kiedyś bałam się że jak nie stracę dziewictwa z tym jedynym to inny facet już mnie nie uszanuje, ale to było błędne myślenie.

286

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Nocturno Czyli według Ciebie te kobiety, które nie są dziewicami straciły już możliwość bycia w szczęśliwym małżeństwie? Są już "stracone"?

Dla niektórych istnieje coś takiego jak dopasowanie pod względem seksualnym. Nawet dla niektórych jest to tak ważne, że gdy się nie dopasują to związek się kończy. Bo nieodczuwanie przyjemności z seksu może być dla kogoś tak samo frustrujące, jak nie dogadywanie się z partnerem w codziennych sprawach.

Gdy oddajecie się facetowi szybciej niż przed ślubem możecie być pewne, że on was zostawi bądź zdradzi a wasz związek upadnie.

A gdy się oddamy po ślubie, któreś z małżonków nie będzie spełniało oczekiwań drugiego w łóżku to też może zdradzić albo się rozpaść ale już wtedy MAŁŻEŃSTWO. A sprawdzając to najpierw w ZWIĄZKU jak nie wyjdzie można się rozejść bez biegania po sądach i innych nieprzyjemnych instytucjach.

każdy normalny facet w rozmowach z kumplami, nawet gdy chwali się ile zaliczył dziewczyn, ZAWSZE! mówi, że za żonę chce mieć dziewicę.

A ja czytałam nawet na tym forum opinie wielu normalnych facetów (nie zarzucę tu nickami bo nie pamiętam), że DZIEWICOM MÓWIĄ ZDECYDOWANE NIE. Więc nie mów, że "zawsze". Poza tym facet, który opowiada kumplom ile "zaliczył" dziewczyn jako szpanowania przed nimi na pewno nie jest normalny, ale na pewno jest dziecinny i niedojrzały.

Wiesz co? Ja też miałam rozszerzoną biologię, ale nikt mnie takich głupot nie uczył jakie Ty nam raczyłeś tu opowiedzieć.

Dawno temu, dawno dawno... Słyszałam w telewizji, że wymyślono operację, w której możliwa jest rekonstrukcja błony dziewiczej kobiety. Załóżmy, że istnieje coś takiego. W tym momencie wszystkie nie-dziewice idą na ten zabieg i wracają z błoną. I trudno jej będzie udowodnić, że dziewicą nie jest. Może Ci się taka trafić i co wtedy? Żyjesz w niewiedzy może do końca życia, a chyba już lepiej wiedzieć, że Twoja kobieta miała np. 10 partnerów seksualnych.

287

Odp: ilosc partnerów seksualnych

ja mialam 3.   pierwszy to byla wielka mlodziencza milosc trwala 3 lata. potem zerwalismy. po nim byl francuz jeden jedyny numerek po alko. bylo fajnie nie powiem smile taka prawdziwa francuska milosc <swoja droga znaja sie na rzeczy> a trzeci i ostatni to moj obecny przyszly maz smile

288

Odp: ilosc partnerów seksualnych

hm ja 21lat i 4,

289

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Nocturno19 napisał/a:

Witajcie drogie Panie!
Mam dla was bardzo ale to bardzo smutną wiadomość. Jestem facetem więc radzę wam dla waszego dobra posłuchać rady osoby ,,z drugiej strony''. Nadto od 3 lat miałem profil psychologiczno pedagogiczny z biologią rozszerzoną. Myślę, że przyda wam się moja opinia.

Gdy oddajecie się facetowi szybciej niż przed ślubem możecie być pewne, że on was zostawi bądź zdradzi a wasz związek upadnie. Wiele z was miało nawet 3 partnerów seksualnych..Ale zawsze się to rozlatywało. Dlaczego?

Otóż powiem to tak.
Mężczyzna musi się namęczyć by was zdobyć. Tylko osoba zdobyta z wysiłkiem jest dla faceta kimś z kim chce być już zawsze. Wiele z was pisze, że ma nadzieję ,że ten trzeci będzie jej mężem.
Ale co oznacza bycie mężem? Oddanie się seksualne? Przecież wy już straciłyście dziewictwo z 2 wcześniejszymi. Nie ma więc już w seksie waszym nic ,,niezwykłego''. Mówiąc brutalnie seks wam spowszedniał.

Jeśli chcecie zatrzymać faceta przy sobie moje drogie, najlepiej trzymać seksualność na dystans. Aż do ślubu. To też mały test dla niego i dla waszej wspólnej wierności.

Aha, do wszystkich młodych dziewczyn:
Nie słuchajcie osób, które miały ,,tylko'' 2-3 partnerów i mówią że jest ok, a poniżają te które są odważne i do ślubu czekają. One straciły to co miały najcenniejsze a teraz was chcą ściągnąć na ten poziom by nie czuć się osamotnione i mówiąc brutalnie podle. Żyjcie w zgodzie z religią własną, z własnym poczuciem wartości i w czystości--> przysięgam wam że się wam to opłaci!

JA, 20 LETNI FACET WAM TO OBIECUJĘ. Mam dziewczynę od 2 lat, rok wcześniej się przyjaźniliśmy ,nie uprawiamy seksu i czekamy do ślubu. I nasz związek kwitnie!

Chcemy być dla siebie nawzajem darem a nie zabawką czy ,,przygodą''.
Moje drogie nie chcecie być ,,tą jedyną'' waszego faceta?

(P.S. każdy normalny facet w rozmowach z kumplami, nawet gdy chwali się ile zaliczył dziewczyn, ZAWSZE! mówi, że za żonę chce mieć dziewicę. Nie łudźcie się więc moje drogie Panie..)

Sorry, ale większych bzdur nie słyszałam lol big_smile
z ledwością dobnręłam końca Twojej wypowiedzi i o mało nie padłam ze śmiechu.

Sorry, ale jakieś badania prowadzisz, że uwazasz, że KAZDY  związek, w ktorym panuje seks się zakończy przed ślubem? przecięz jest tyle par, małżeństw, które się kochają i jakoś są ze sobą szczesliwi, mają dzieci. Tego nie widzisz?
Związki rozlatuja się z różnych powodów, a akurat brak seksu jest jednym z nich. Czemu ludzie, ktorzy sie kochaja maja rezgynować z przyjemności? to, że Ty tak uwazasz, to Twoja sprawa, ale inni mają zupełnie inne zdanie na ten temat. I powiem Ci więcej - raczej mało, który związek wytrzyma okres próbny bez seksu.Prędzej czy później nachodzi taka potrzeba, którą trzeba zaspokoić. Mało tego seks z ukochaną osobą jest czymś pięknym, mega przyjemnością, i nie rezygnowałabym z tego w żadnym wypadku tylko dlatego by poczekać sobie do ślubu. No ale każdy może mieć swoje zdanie.

Tak, chłopak musi się starac, by nas zdobyc. A my to co? leżymy dupą na ściany i czekamy aż księciu przyjedzie na białym rumaku i poprosi nas o chodzenie? lol akurat w tym wypadku, to OBIE strony się starają. Jeśli chcą byc ze soba, zależy im na sobie, to będą się starac nawzajem., by siebie zdobyc. Jeśli tylko jednej osobie zależy, to chyba dalej nie muszę tłumaczyc co się dzieje.

I nie dla wszuystkich kobiet dziewictwo jest takie cenne., Dla większości jest to kawałek błony i nic więcej. A pomyslale so tym, co bedzie, jak po ślubie zachce Wam się seksu i okaze się, że jednak nie potraficie się dobrac w łożku? każdy ma inne oczekiwania, potrzeby? tego nie bierzesz juz pod uwage? to musze Cie rozczarować, bo akurat seks odgrywa bardzo ważną rolę w związku i jeśli nie dobierzecie się pod tym względem, to szybciej Wasz związek się rozpadnie niż tych osób, ktore kochają się przed ślubem big_smile
I co z tego, że jestes 2 lata w zwiazku i nie uprawiasz seksu? chwalisz się  czy żalisz?:) pogadamy o tym, jak wezmiesz juz ten slub i zasmakujesz seksu, może wtedy bedziesz miał inne zdanie na ten temat.
I powiem Ci, że moj facet jest tym jedneym, a ja jestem tą jedyną dla niego, Planujemy wspolna przyszlosc, remontujemy Nasz dom, to malo według Ciebie? tak jak pisałam, nie zamierzemy rezgynowac z seksu tylko po to by pokazac, że dotrwamy do slubu. Na co komu takie szopki? ale ok, rozumiem, że nie każdy ma takie podejscie  i inni wolą mieć miej przyjmemnosci z zwiazku, zresztą na własne życzenie.

A z tym Twoim PS. to dowaliłes  lol co masz tylu kumpli, że tak Ci gadaja? lol to masz niezłe towarzystwo widze. Dla mnie nie ma żadnego znczenia czy facetn jest doswiadczony czy prawiczek i mysle, ze facetom tez to nie przeszkadza. ToTy się nie łudź, że jest tak, jak piszesz, bo to się w głowie nie mieści, co wypisujesz:)

Dobra, idę się kochać lol

290

Odp: ilosc partnerów seksualnych

He he, muszę więc powiedzieć mężowi żeby się ze mną rozwiódł big_smile "Kochanie, uprawiałeś ze mną seks przez 9 lat przed ślubem, podtrzymaj statystyki i zostaw mnie" lol

291

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Nocturno19 napisał/a:

(...)

Gdy oddajecie się facetowi szybciej niż przed ślubem możecie być pewne, że on was zostawi bądź zdradzi a wasz związek upadnie. Wiele z was miało nawet 3 partnerów seksualnych..Ale zawsze się to rozlatywało. Dlaczego?

Jak to dobrze (to wcale nie nieszczęście, ale to tylko zdanie kobiety), że jesteś facetem.
Jak cudownie, że zaszczyciłeś swą obecnością to forum i wypowiedziałeś się na tak istotny temat.

Wracając do meritum.
Serdecznie dziękuję za uświadomienie, że od niemal trzydziestu lat żyję w partnerskim, ale jednak w upadłym związku. Biegnę do męża przekazać mu tę tragiczną wiadomość. I jeszcze, że nasz związek już zwiądł. Tylko nie wiem, bo tego nie wyjaśniłeś, najpierw zwiądł a później upadł, czy odwrotnie?

292 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-08-28 07:25:26)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Nocturno19 napisał/a:

Witajcie drogie Panie!
Mam dla was bardzo ale to bardzo smutną wiadomość. Jestem facetem więc radzę wam dla waszego dobra posłuchać rady osoby ,,z drugiej strony''. Nadto od 3 lat miałem profil psychologiczno pedagogiczny z biologią rozszerzoną. Myślę, że przyda wam się moja opinia.

Gdy oddajecie się facetowi szybciej niż przed ślubem możecie być pewne, że on was zostawi bądź zdradzi a wasz związek upadnie. Wiele z was miało nawet 3 partnerów seksualnych..Ale zawsze się to rozlatywało. Dlaczego?

Otóż powiem to tak.
Mężczyzna musi się namęczyć by was zdobyć. Tylko osoba zdobyta z wysiłkiem jest dla faceta kimś z kim chce być już zawsze. Wiele z was pisze, że ma nadzieję ,że ten trzeci będzie jej mężem.
Ale co oznacza bycie mężem? Oddanie się seksualne? Przecież wy już straciłyście dziewictwo z 2 wcześniejszymi. Nie ma więc już w seksie waszym nic ,,niezwykłego''. Mówiąc brutalnie seks wam spowszedniał.

Jeśli chcecie zatrzymać faceta przy sobie moje drogie, najlepiej trzymać seksualność na dystans. Aż do ślubu. To też mały test dla niego i dla waszej wspólnej wierności.

Aha, do wszystkich młodych dziewczyn:


Nie słuchajcie osób, które miały ,,tylko'' 2-3 partnerów i mówią że jest ok, a poniżają te które są odważne i do ślubu czekają. One straciły to co miały najcenniejsze a teraz was chcą ściągnąć na ten poziom by nie czuć się osamotnione i mówiąc brutalnie podle. Żyjcie w zgodzie z religią własną, z własnym poczuciem wartości i w czystości--> przysięgam wam że się wam to opłaci!

JA, 20 LETNI FACET WAM TO OBIECUJĘ. Mam dziewczynę od 2 lat, rok wcześniej się przyjaźniliśmy ,nie uprawiamy seksu i czekamy do ślubu. I nasz związek kwitnie!

Chcemy być dla siebie nawzajem darem a nie zabawką czy ,,przygodą''.
Moje drogie nie chcecie być ,,tą jedyną'' waszego faceta?

(P.S. każdy normalny facet w rozmowach z kumplami, nawet gdy chwali się ile zaliczył dziewczyn, ZAWSZE! mówi, że za żonę chce mieć dziewicę. Nie łudźcie się więc moje drogie Panie..)

oj, dawno sie tak nie usmialem wink jestes bardzo niedojrzala i naiwna osoba, co w przypadku kobiet jest dosc slodkie, ale u 20 letniego faceta nie do konca wink taki z ciebie 13 latek smile ruszamy razem na krucjate, bedziemy umoralniac nasze rozwiazle dziewczyny, a przy stanowczym oporze bedziemy pietnowac by twoi znajomi z kolka psychologicznego, mieli ulatwiony wybor przy wyborze parnerki.

293

Odp: ilosc partnerów seksualnych

25 lat - 8 partnerów.. dużo? bo tak ogólnie przejrzałam Wasze wypowiedzi i mi głupio sad

294

Odp: ilosc partnerów seksualnych

czemu głupio?

295

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Bo jak tak czytam poprzednie wypowiedzi, wydaje mi sie ze zawyżam średnią hmm Większość widzę wypowiedzi świadczy o kierowaniu się miłością, rozsądkiem, itp przy wyborze partnera "do łóżka" a w moim przypadku miłość nie zawsze wchodziła w grę czego byłam w 100% świadoma, bardziej pożądanie...

296

Odp: ilosc partnerów seksualnych

rocznikowo 21 lat, ale jeszcze 20.
partnerów w sumie 3 z czym jeden to był gwałt
ten ostatni mam nadzieję, że już ostatnim pozostanie wink

297

Odp: ilosc partnerów seksualnych

33 lata 2 partnerów 2 to mąż

298

Odp: ilosc partnerów seksualnych

do whatislife
wstyd to kraść jak mawiają
ja w twoim wieku miałam ok 10 partnerów i nie żałuję żadnego związku
jedne były poważne i a inne to czyste pożądanie

299

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Ja i moja żona mieliśmy po jednym czyli siebie :-) A mamy po 25 lat i już 9 lat razem.

300

Odp: ilosc partnerów seksualnych

jestem kobieta grubo po 40-tce i takich bajeczek o jakich napisał nocturno to długo niesłyszalam ( w moim dziecinstwie w bajkach o śpiących królewnach). Powiem szczerze ja osobiscie nie miałam oszołamiajacej praktyki seksualnej przed moim obecnym partnerem (ponad 25 lat zwiazku). Ale uważam, ze trzech moich chłopaków z tamtych lat było potrzebnych aby uzmysłowic sobie czego oczekuje czego pragne co jat dla mnie wazne. Sex jest dla mnie ważny wiec kota w worku takze bym nie chciała tymbardziej że wystepója pewne niezgodnosci psychofizyczne parnerów i na to nic sie nie poradzi. Nie bedzie z tego ani dobrego związku ani tymbardziej udanego seksu.

301

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Nocturno19 napisał/a:

Witajcie drogie Panie!
Mam dla was bardzo ale to bardzo smutną wiadomość. Jestem facetem więc radzę wam dla waszego dobra posłuchać rady osoby ,,z drugiej strony''. Nadto od 3 lat miałem profil psychologiczno pedagogiczny z biologią rozszerzoną. Myślę, że przyda wam się moja opinia.

Gdy oddajecie się facetowi szybciej niż przed ślubem możecie być pewne, że on was zostawi bądź zdradzi a wasz związek upadnie. Wiele z was miało nawet 3 partnerów seksualnych..Ale zawsze się to rozlatywało. Dlaczego?

Otóż powiem to tak.
Mężczyzna musi się namęczyć by was zdobyć. Tylko osoba zdobyta z wysiłkiem jest dla faceta kimś z kim chce być już zawsze. Wiele z was pisze, że ma nadzieję ,że ten trzeci będzie jej mężem.
Ale co oznacza bycie mężem? Oddanie się seksualne? Przecież wy już straciłyście dziewictwo z 2 wcześniejszymi. Nie ma więc już w seksie waszym nic ,,niezwykłego''. Mówiąc brutalnie seks wam spowszedniał.

Jeśli chcecie zatrzymać faceta przy sobie moje drogie, najlepiej trzymać seksualność na dystans. Aż do ślubu. To też mały test dla niego i dla waszej wspólnej wierności.

Aha, do wszystkich młodych dziewczyn:
Nie słuchajcie osób, które miały ,,tylko'' 2-3 partnerów i mówią że jest ok, a poniżają te które są odważne i do ślubu czekają. One straciły to co miały najcenniejsze a teraz was chcą ściągnąć na ten poziom by nie czuć się osamotnione i mówiąc brutalnie podle. Żyjcie w zgodzie z religią własną, z własnym poczuciem wartości i w czystości--> przysięgam wam że się wam to opłaci!

JA, 20 LETNI FACET WAM TO OBIECUJĘ. Mam dziewczynę od 2 lat, rok wcześniej się przyjaźniliśmy ,nie uprawiamy seksu i czekamy do ślubu. I nasz związek kwitnie!

Chcemy być dla siebie nawzajem darem a nie zabawką czy ,,przygodą''.
Moje drogie nie chcecie być ,,tą jedyną'' waszego faceta?

(P.S. każdy normalny facet w rozmowach z kumplami, nawet gdy chwali się ile zaliczył dziewczyn, ZAWSZE! mówi, że za żonę chce mieć dziewicę. Nie łudźcie się więc moje drogie Panie..)

Współczuje tobie i twojej dziewczynie, może kiedys żone oby nie za szybko i aby przejzała na oczy.

302

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Ja byłam i wciąż jestem, z jedną smile

303

Odp: ilosc partnerów seksualnych

21 lat i 0 partnerow seksualnych - wybije sie wink

304

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Iskra1221 czekasz na tego jedynego?

305

Odp: ilosc partnerów seksualnych

21lat i 2ch,z czego drugi,to obecny.nie bede pisać,ze ostatni,mąż bo tego nie wiem:)

306

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Ja prawie 20 iiiiiiiiii jeden jedyny obecny i zanosi sie, ze ostatni:D A takie pytanko z czystej ciekawosci do pan ktore mialy wiecej niz jednego - jest jakas roznica:)? Jesli tak to opiszcie co konkretnie:D.

307

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Wielki_Kot napisał/a:

Ja i moja żona mieliśmy po jednym czyli siebie :-) A mamy po 25 lat i już 9 lat razem.

I oby tak zostało..


Ja mam jednego, stałego partnera smile

308

Odp: ilosc partnerów seksualnych
marta92 napisał/a:

A takie pytanko z czystej ciekawosci do pan ktore mialy wiecej niz jednego - jest jakas roznica:)? Jesli tak to opiszcie co konkretnie:D.

różnica jest. nie mówię lepiej/gorzej, jest tak samo dobrze, ale nie o to chodzi. każdy ma że tak powiem 'swój sposób' na seks
każdy ma o tym inne wyobrażenie, inaczej to robi, czy nawet inaczej się porusza big_smile
każdy człowiek jest indywiduom, więc i każdy seks jest inny

309

Odp: ilosc partnerów seksualnych

34 lata i jeden partner mąż smile

310

Odp: ilosc partnerów seksualnych

23 lata, jeden jedyny partner,ojciec moich dzieci;)

311

Odp: ilosc partnerów seksualnych
marta92 napisał/a:

Ja prawie 20 iiiiiiiiii jeden jedyny obecny i zanosi sie, ze ostatni:D A takie pytanko z czystej ciekawosci do pan ktore mialy wiecej niz jednego - jest jakas roznica:)? Jesli tak to opiszcie co konkretnie:D.

zawsze jest różnica

312

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Facet 23 lata... Do 17 roku dwie partnerki potem 4 lata z jedną mmm;) rozstanie i rok szaleństwa nie liczyłem głównie starsze kobiety choć i nastke zahaczylem. Obecnie spotykam sie z ta co bylem 4 lata i ona smakuje najlepiej wręcz idealnie nie potrafię tego opisać ale aż dostaje drgawek jak sie spotykamy. Żałuję ze nie była moja pierwsza ani ostatnia choć mam nadzieję ze teraz sie to zmieni

313

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Ja mam 35 lat z żoną od 10 lat smile i ona jest moją 11 partnerką uważam że trzeba się wybawić przed ślubem i wiele skosztować by nabyć doświadczenia oraz by później "nie kusiło" co i tak nie daje żadnej gwarancji na sukces !!!

pozdrawiam

314

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Dla kobiet podobno najwiekszym problemem jest wiedziec, kto jest ojcem, ilosc sie nie liczy.

315

Odp: ilosc partnerów seksualnych

20 lat 1 partner łóżkowy, obecny w moim życiu do teraz i mam nadzieje, że tak już zostanie smile

316

Odp: ilosc partnerów seksualnych

21 lat i 2 partnerów. Drugi jest obecnym partnerem seksualnym.

317 Ostatnio edytowany przez licznik (2012-02-27 19:25:24)

Odp: ilosc partnerów seksualnych

zainteresowało mnie to dzisiaj i trafiłem na to forum. I napiszę swoje przemyślenia, mam 24 lata i zero doświadczeń seksualnych i od razu  uprzedzę ewentualne epitety tutejszych księżniczek nie jestem brzydki, ani nieśmiały. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest mój pęd za pieniędzmi.NIe odczuwam narazie potrzeby związków,które destabilizowały by obecne życie , ale gdy do tego dojdzie na pewno jednym z kryteriów będzie ilość partnerów.Dlaczego? Bo to jest mój świadomy wybór podyktowany moimi wartościami i zasadami, jakimi sie kieruję.Najlepsze jest to że niektóre elementki same się do mnie lepią a potem gdy rozmowy przekierunkowywane są na tematy seksu i tym podobnych spraw rozmówczynie dostają szoku czy białej furii zarzucając mi niedojrzałość, jak mogę sie tym kierować itp.Każdy wybiera swoją drogę w życiu ja wybrałem bardzo nietypową najpierw zaplecze materialne później  dama, która nie chajtała sie z n liczba partnerów bo to w moich oczach świadczy o jej nieperspektywicznym myśleniu i brakiem swojego ja.

318

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Ta ostatnia wypowiedź mnie zainteresowała;p ja hmm jeden partner nie wyobrażam sobie z innym wink takie moja wartości;p NO chyba że się kiedyś zakocham jeszcze raz ..

319

Odp: ilosc partnerów seksualnych

32 lata - 10 partnerek

320

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Nocturno19 napisał/a:

Witajcie drogie Panie!
Mam dla was bardzo ale to bardzo smutną wiadomość. Jestem facetem więc radzę wam dla waszego dobra posłuchać rady osoby ,,z drugiej strony''. Nadto od 3 lat miałem profil psychologiczno pedagogiczny z biologią rozszerzoną. Myślę, że przyda wam się moja opinia.

Gdy oddajecie się facetowi szybciej niż przed ślubem możecie być pewne, że on was zostawi bądź zdradzi a wasz związek upadnie. Wiele z was miało nawet 3 partnerów seksualnych..Ale zawsze się to rozlatywało. Dlaczego?

Otóż powiem to tak.
Mężczyzna musi się namęczyć by was zdobyć. Tylko osoba zdobyta z wysiłkiem jest dla faceta kimś z kim chce być już zawsze. Wiele z was pisze, że ma nadzieję ,że ten trzeci będzie jej mężem.
Ale co oznacza bycie mężem? Oddanie się seksualne? Przecież wy już straciłyście dziewictwo z 2 wcześniejszymi. Nie ma więc już w seksie waszym nic ,,niezwykłego''. Mówiąc brutalnie seks wam spowszedniał.

Jeśli chcecie zatrzymać faceta przy sobie moje drogie, najlepiej trzymać seksualność na dystans. Aż do ślubu. To też mały test dla niego i dla waszej wspólnej wierności.

Aha, do wszystkich młodych dziewczyn:
Nie słuchajcie osób, które miały ,,tylko'' 2-3 partnerów i mówią że jest ok, a poniżają te które są odważne i do ślubu czekają. One straciły to co miały najcenniejsze a teraz was chcą ściągnąć na ten poziom by nie czuć się osamotnione i mówiąc brutalnie podle. Żyjcie w zgodzie z religią własną, z własnym poczuciem wartości i w czystości--> przysięgam wam że się wam to opłaci!


JA, 20 LETNI FACET WAM TO OBIECUJĘ. Mam dziewczynę od 2 lat, rok wcześniej się przyjaźniliśmy ,nie uprawiamy seksu i czekamy do ślubu. I nasz związek kwitnie!

Chcemy być dla siebie nawzajem darem a nie zabawką czy ,,przygodą''.
Moje drogie nie chcecie być ,,tą jedyną'' waszego faceta?

(P.S. każdy normalny facet w rozmowach z kumplami, nawet gdy chwali się ile zaliczył dziewczyn, ZAWSZE! mówi, że za żonę chce mieć dziewicę. Nie łudźcie się więc moje drogie Panie..)

co za bzdury !!! to zależy na jakiego partnera się trafi. ja miałam 8  a mój miał 4 i jakoś nad tym nie ubolewamy. zrobiliśmy to bardzo szybko bo po chyba 1,5 tyg związku i robimy to normalnie do dziś i kochamy się bez jakiś mysli żeby się rozstać. moim zdaniem jeśli na kimś komuś zależy to seks zbliża partnerów jeszcze bardziej

321

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Nie mam pojęcia ile ich było???. Jak w ogóle to liczyć?, wszystkie razy generalnie czy tylko te co co najmniej dwa razy z tą samą dziewczyną?. Jak liczyć te razy kiedy byłem z dwoma na raz?. Mało precyzyjne pytanie.

322

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Ja mam osobliwe przemyślenia na ten temat wink
Późno zaczołem życie erotyczne (przynajmniej tak mi się wydaje) ale mam spore libido i jak już poznałem co to sex to potem jakbym chciał nadrobić stracony czas wink. Nie wiem z ilona kobietami uprawiałem sex bo jeśli jest ich kilka czy nawet "naście" to jeszcze można to jakoś ogarnąć ale u mnie to już zdecydowanie "dziesiąt" a w każdym razie sporo ponad dwadzieścia. Miałem takie dni że wychodziłem od jednej i szedłem do drugiej wink. Nie oceniam tego w kategoriach moralnych bo nikogo nie krzywdziłem a te kobiety same chciały seksu ze mną. Czasem było nieziemsko a czasem zupełnie kiepsko. Zastanawiam się teraz czego szukałem. I nie mogę sobie teraz przypomnieć...
Można by powiedziec że ilość nie przechodzi w jakość. Nie żałuje swojej przeszłości ale wydaje mi się że w pewnym momencie poczułem przesyt. Zdarzało mi się że umawiałem się z jakąś dziewczyną i już byłem pod jej domem i miałem dzwonić do drzwi ale zamiast tego odwrcałem się i odchodziłem. Po prostu traciłem zainteresowanie bo wiedziałem że wylądujemy w łóżku i wyjde od niej za kilka godzin zupełnie nic nie czując. Sex bez miłości może być bardzo fajny ale czasem zaczyna się nudzić.
Ale i sex z miłości wcale nie gwarantuje spełnienia. Człowiek ma złożoną nature...

323

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Nocturno19 napisał/a:

Witajcie drogie Panie!
Mam dla was bardzo ale to bardzo smutną wiadomość. Jestem facetem więc radzę wam dla waszego dobra posłuchać rady osoby ,,z drugiej strony''. Nadto od 3 lat miałem profil psychologiczno pedagogiczny z biologią rozszerzoną. Myślę, że przyda wam się moja opinia.

Gdy oddajecie się facetowi szybciej niż przed ślubem możecie być pewne, że on was zostawi bądź zdradzi a wasz związek upadnie. Wiele z was miało nawet 3 partnerów seksualnych..Ale zawsze się to rozlatywało. Dlaczego?

Otóż powiem to tak.
Mężczyzna musi się namęczyć by was zdobyć. Tylko osoba zdobyta z wysiłkiem jest dla faceta kimś z kim chce być już zawsze. Wiele z was pisze, że ma nadzieję ,że ten trzeci będzie jej mężem.
Ale co oznacza bycie mężem? Oddanie się seksualne? Przecież wy już straciłyście dziewictwo z 2 wcześniejszymi. Nie ma więc już w seksie waszym nic ,,niezwykłego''. Mówiąc brutalnie seks wam spowszedniał.

Jeśli chcecie zatrzymać faceta przy sobie moje drogie, najlepiej trzymać seksualność na dystans. Aż do ślubu. To też mały test dla niego i dla waszej wspólnej wierności.

Aha, do wszystkich młodych dziewczyn:
Nie słuchajcie osób, które miały ,,tylko'' 2-3 partnerów i mówią że jest ok, a poniżają te które są odważne i do ślubu czekają. One straciły to co miały najcenniejsze a teraz was chcą ściągnąć na ten poziom by nie czuć się osamotnione i mówiąc brutalnie podle. Żyjcie w zgodzie z religią własną, z własnym poczuciem wartości i w czystości--> przysięgam wam że się wam to opłaci!

JA, 20 LETNI FACET WAM TO OBIECUJĘ. Mam dziewczynę od 2 lat, rok wcześniej się przyjaźniliśmy ,nie uprawiamy seksu i czekamy do ślubu. I nasz związek kwitnie!

Chcemy być dla siebie nawzajem darem a nie zabawką czy ,,przygodą''.
Moje drogie nie chcecie być ,,tą jedyną'' waszego faceta?

(P.S. każdy normalny facet w rozmowach z kumplami, nawet gdy chwali się ile zaliczył dziewczyn, ZAWSZE! mówi, że za żonę chce mieć dziewicę. Nie łudźcie się więc moje drogie Panie..)

Przepraszam, ale nie mogę tego przepuścić big_smile Piszesz o dziewictwie jak o najcenniejszym i najważniejszym, wręcz jak powietrzu bez którego nie da się żyć. Czy jeśli miałam 5 facetów to znaczy, że nie mogę być jedyną dla mojego faceta!? Śmieszne big_smile No i nie słyszałam, aby każdy facet mówił, że za żonę chce mieć dziewicę.. co za *facet kieruje się takimi głupotami w wyborze partnerki? I co sugerujesz w " każdy normalny facet " normaaaalny? taki jak Ty?

5 partnerów i piąty ostatni smile

324

Odp: ilosc partnerów seksualnych

Ja nie wiem jak można nie wiedzieć jak to liczyć, ja bym to po prostu obliczał po ilości partnerów / partnerek ogólnie. Bo co ma do rzeczy czy to się robiło raz czy kilka czy cały czas z jedną czy z dwiema / dwoma naraz? Nic jak dla mnie.

325 Ostatnio edytowany przez Lusija (2012-07-10 17:14:10)

Odp: ilosc partnerów seksualnych
Glock napisał/a:

Nie mam pojęcia ile ich było???. Jak w ogóle to liczyć?, wszystkie razy generalnie czy tylko te co co najmniej dwa razy z tą samą dziewczyną?. Jak liczyć te razy kiedy byłem z dwoma na raz?. Mało precyzyjne pytanie.

Wszystkie partnerki.. xD jakbym liczyła tylko co najmniej 2 razy to bym na 2 skończyła xD
Jednorazowe numerki też się przecież liczą big_smile

Posty [ 261 do 325 z 504 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » ilosc partnerów seksualnych

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026