netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?

77 odpowiedzi28 269 wyświetleńzałożony przez tommy88, 24.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 78 z 78 ]

66

Odp: Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?
eleina napisał/a:

chyba pora nieco odświeżyć temat - w końcu już prawie wakacje i teraz zacznie się prawdziwe motocyklowe szaleństwo smile mój facet ma Kawasaki Z800, według mnie to bestia nie motocykl, ale widzę ile frajdy sprawiają mu nie tylko przejażdżki, ale także dbanie o niego, pogłębianie swojej motocyklowej wiedzy, nie mowię, że się nie denerwuję, bo tyle słyszy się o wypadkach z udziałem motocyklisów, ale staram się oddychać głęboko i wierzę w jego rozwagę, w pełni akceptuję jego pasję i cieszę się, że zamiast szaleć gdzieś z kolegami spędza czas w garażu, czy gdzieś w trasie, wydaję mi się, że powinnyśmy być bardziej wyrozumiałe dla naszych motocyklistów

A ja wcale nie mam zamiaru być wyrozumiała. Mam 2 małych dzieci a za kilka dni na świecie pojawi się 3 maluch, a mój mąż znalazł sobie idealny czas na kupno motoru.
Jeszcze nie miał prawka więc ostatnie miesiące to był czas poświęcony na kursy, dodatkowe jazdy i próby zdania egzaminu.
Czas który powinien poświęcić teraz na rodzinę bo jako że jestem na końcówce ciąży trochę mi ciężko samej z 2 dzieci wszystko w domu ogarnąć.
I teraz znów, wczoraj późno wrócił bo miał jazdy, dziś późno wróci bo miał rano egzamin (który w końcu niestety zdał), ja w niedzielę idę do szpitala, a w domu trzeba wszystko ogarnąć, zrobić zakupy, zająć się dziećmi i wszystko na końcówce ciąży spada na mnie. Jestem tak zarobiona że nawet jeszcze nie jestem do szpitala spakowana a powinnam to już zrobić ze 2 tygodnie temu.
Ogólnie szanuję że to było jego marzenie i z jednej strony cieszę się że jest szczęśliwy, choć naprawdę wybrał najmniej odpowiedni moment na jego kupno.
Z drugiej strony martwię się o niego, choć obiecał że nie będzie szalał.
Poza tym jestem świadoma że teraz pewnie każdą wolną chwilę będzie poświęcał na jazdę na motorze, żeby się nacieszyć zdanym w końcu egzaminem, a ja znów zostanę sama w domu z dziećmi, bez pasji i bez niczego bo dzieci samych w domu nie zostawię.

A jak 2 dni temu usłyszałam że motor to jego życie to mi się wszystkiego odechciało.
Czym w takim razie jestem dla niego ja i dzieci?

67

Odp: Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?
Lamika napisał/a:

A jak 2 dni temu usłyszałam że motor to jego życie to mi się wszystkiego odechciało.
Czym w takim razie jestem dla niego ja i dzieci?

Jesteś dla niego żoną, a dzieci są dziećmi.
Owszem, Twój mąż być może powinien przeznaczać odpowiednią ilość czasu na Ciebie i dzieci, na dom, może po prostu o tym porozmawiaj? Ale niestety z Twojego posta wynika, że jesteś dla niego niczym cerber, który by chciał zakazać mu całkowicie ("który w końcu niestety zdał") możliwości oderwania się od rzeczywistości w sposób jaki uwielbia. Czyli skoro Ty nie masz pasji (kto zabrania?), to znaczy, że męża też trzeba ściągnął za nogi w dół? Nie rozumiem w takim razie jaki jest sens wiązania się ze sobą, skoro takie pierdółki urastają do rangi problemu wartego pożalenia się na jakimś forum. W Twoim podejściu widzę, że chciałabyś by przynosił grzecznie kasę w zębach i to wszystko czym się zajmował w swym życiu. Nie bije od Ciebie żaden szacunek, o którym piszesz - do jego marzeń, albo taki wyrażony na siłę przez zęby. Zawsze znajdzie się najbardziej wyszukany i niejasny powód by zabronić, jak "najmniej odpowiedni moment". Moje zdanie takie, że niech śmiga, ale skoro założył rodzinę, to nie może przedkładać rozrywki nad nią.

68 Ostatnio edytowany przez Lamika (2014-08-23 20:10:40)

Odp: Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?
Custom napisał/a:

Jesteś dla niego żoną, a dzieci są dziećmi.
Owszem, Twój mąż być może powinien przeznaczać odpowiednią ilość czasu na Ciebie i dzieci, na dom, może po prostu o tym porozmawiaj? Ale niestety z Twojego posta wynika, że jesteś dla niego niczym cerber, który by chciał zakazać mu całkowicie ("który w końcu niestety zdał") możliwości oderwania się od rzeczywistości w sposób jaki uwielbia. Czyli skoro Ty nie masz pasji (kto zabrania?), to znaczy, że męża też trzeba ściągnął za nogi w dół? Nie rozumiem w takim razie jaki jest sens wiązania się ze sobą, skoro takie pierdółki urastają do rangi problemu wartego pożalenia się na jakimś forum. W Twoim podejściu widzę, że chciałabyś by przynosił grzecznie kasę w zębach i to wszystko czym się zajmował w swym życiu. Nie bije od Ciebie żaden szacunek, o którym piszesz - do jego marzeń, albo taki wyrażony na siłę przez zęby. Zawsze znajdzie się najbardziej wyszukany i niejasny powód by zabronić, jak "najmniej odpowiedni moment". Moje zdanie takie, że niech śmiga, ale skoro założył rodzinę, to nie może przedkładać rozrywki nad nią.

Absolutnie nie zgodzę się w kwestii pieniędzy. Sama na siebie zarabiam i nie jestem od niego w tej kwestii zależna. Nie chcę jego pieniędzy, tylko miłości.
Natomiast reszta to niestety prawda. Sama nie mam żadnych pasji, przyjemności - istnieje tylko dom.

Zresztą nieważne. Już po temacie. Musiałam po prostu się wygadać. Pewnie też wyolbrzymiam sprawę, ale wynika to z tego że w tych ostatnich dniach przed porodem oczekiwałam więcej luzu dla siebie, a więcej pomocy od bliskich. Tymczasem wszystko wyszło odwrotnie. Jak zwykle. No i po porodzie będę musiała znaleźć sobie coś do roboty zanim kompletnie zamknięta w domu oszaleję.

69

Odp: Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?

Akceptowane hobby smile Motocykle, jazda, prędkość, adrenalina, zapach palonej gumy to.... kręci kobiety również:)
Tu bardziej chodzi o rozdzielenie czasu dla niej i dla "drugiej miłości" jaką jest motocykl - nigdy kolejność nie powinna być inna. I tyle smile Najlepiej jeszcze jak wciągniesz w to kobietę... by motocykl stał się również jej pasją smile

70 Ostatnio edytowany przez Prinzessin_de (2014-08-23 16:28:02)

Odp: Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?
tommy88 napisał/a:

Piękna maszyna i zadbana jak na ten rocznik wink. Widziałem już takie, kawał żelaza.
Ja w zimie nie jeżdżę, bo jest to typowy sportowiec na spotowiej gumie, a poza tym bałbym się tongue. Sprzydałaby się wiosna jak najszybciej, bo już mnie nosi. Będzie to mój pierwszy pełny sezon na własnym motocyklu.

Wkleję moją fotkę z forum Suzuki, bo jestem w robocie, a lepsze mam na własnym kompie.

GSX-R 1000 K6 big_smile. Szatan nie motocykl. Jest to moja wielka, ogromna miłość=> http://img213.imageshack.us/img213/6453/9056v71.jpg

Jak lśni hihi.

Mój jeździł Gsx1400.

Gdy się poznaliśmy nie mialsm w sumie aż takiej styczności z Motorami.
Teraz jeździmy na targi i zjazdy motorowe.

71 Ostatnio edytowany przez kobitka2 (2014-09-11 17:17:59)

Odp: Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?

.

72

Odp: Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?

Dopóki mówimy tu o normalnej, rozsądnej jeździe (do ~120km/h) to ja nie mam nic przeciwko, jestem jak najbardziej za. Sama marzę o czarnej Kawie wink Debilom pędzącym po 200 na godzinę, tym w krótkich spodenkach, bez kasków, w klapkach mówię zdecydowane nie, moim zdaniem to nie są motocykliści, tylko idioci na dwóch kółkach i takiego faceta bym odesłała w diabły.

73

Odp: Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?

A jak się zapatrujecie na kwestie- Ja jeżdżę na moto, a Mój Luby nie ? Nie ukrywam, że jest trochę zazdrosny o kumpli motocyklistów. Ale staram się nie dawać mu powodów do zazdrości.

74

Odp: Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?

6 lat temu moj partner mial wypadek motocyklowy i zginal na miejscu bylam z nim 8 lat w zwiazku i w tym czasie bylam w ciazy jak on mial wypadek w tym nieszczesnym dla mnie dniu w 6 miesiacu bylam a obecnie to dziecko corka ma 6 lat oraz od tamtego czasu nie mam nikogo jestem samotna matka i dobrze mi z tym bo nie chcialabym juz drugi raz przechodzic takiej tragedi a mialam wtedy 26 lat 6 lat minelo wiec mam 32 lata i wychowuje dziecko taka moja historia Pozdrawiam

75

Odp: Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?

Tu nie chodzi o związek z motocyklistą.
Chodzi bardziej o to, że każdy sport ekstremalny potrafi przysłonić facetowi inne sprawy, np. związek.
Byłam w związku z facetem, który skacze ze spadochronem. Wydawał na to wszelką kasę, a sport ten jest niesamowicie kosztowny. Nie zarabiał wiele, więc często zdarzało się, że z powodów finansowych nie mógł mnie odwiedzać - dzieliło nas 200km.......
Wiesz jak to wpłynęło na nasz związek?
Ano tak, że tego nie wytrzymałam i zostawiłam go.
Nie stawiaj tego hobby wyżej od swojej dziewczyny...
Ja też z nim jeździłam, czasami nawet calą noc na drugi koniec Polski, żeby tylko skoczył. Robiłam mu zdjęcia, cieszyłam się razem z nim. Było fajnie.
Potem okazało się, że i tak zawsze wybierze spadochrony a nie mnie, więc i ja zrezygnowałam z niego.

76 Ostatnio edytowany przez SweetPepper (2016-09-11 12:57:57)

Odp: Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?

Motocyklisci - jak kazde inne hobby/pasja , jesli bym nie akcpetowala jakiegos sposobu na zycie u partnera nie iwem czy by nam wyszlo smile u mnie jest sytuacja taka ze oboje jezdzimy na motocyklach - pierw on zaczal, pozniej ja zlapalam bakcyla i tak to sie kreci smile oczywiscie, gdy pada deszcz, wiem ze on jedzie bo musi - zawsze mam reke na pulsie i telefon przy sobie, lecz ufam ze dotrze caly i zdrowy do domu smile Nie wiem jak by to bylo gdybym nie jezdzila, partner tak - lub gdybym spotkala sie z partnerem ktory by nie akceptowal mojej pasji - trudno , nauczylam sie ze nie zrezygnuje z siebie dla kogos - albo uszanuje to co lubie robic, albo nie. Troche egoistyczne ale nie raz byly proby wykastrowania moich zamiarow po czym czulam sie nie szczesliwa - znam siebie i wiem ze potrzebuje trohe szalenstwa w zyciu wink

Z autopsji dodam jeszcze, ze takie "ekstremalne" zainteresowania u drugiej osoby sa kierowane jakimis motywami - jesli rozwazac taki uklad w ktorym jedna ze stron jest duchem ekstremalnym, warto by bylo przyjzec sie odpowiedzialnosci ponoszacej przez taka osobe, wobec innych spraw, ktore sa wazne w codziennym zyciu. Lekkodusznosc nigdy nie konczy sie dobrze , dla niczego i dla nikogo wink

77 Ostatnio edytowany przez RavenKnight (2016-09-11 13:27:32)

Odp: Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?
GosiaSrosia napisał/a:

Nie stawiaj tego hobby wyżej od swojej dziewczyny...

A ja powiem wręcz odwrotnie.
NIGDY nie rezygnuj ze swojego hobby dla kobiety.
Jak jej się nie podoba, to do widzenia.

GosiaSrosia napisał/a:

Byłam w związku z facetem, który skacze ze spadochronem. Wydawał na to wszelką kasę, a sport ten jest niesamowicie kosztowny. Nie zarabiał wiele, więc często zdarzało się, że z powodów finansowych nie mógł mnie odwiedzać - dzieliło nas 200km.......
Wiesz jak to wpłynęło na nasz związek?
Ano tak, że tego nie wytrzymałam i zostawiłam go.

Nie no, świetnie, pogratulować.
Czyli według Ciebie sama nie mogłaś ruszyć czterech liter i wykazać odrobinę inicjatywy?
Pewnie jesteś z tych, co to uważają że tylko facet ma się gimnastykować, a Ty siedzieć i wymagać.

78

Odp: Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?

U mnie oboje jeździmy i facet bez motoru jest dla mnie jakis taki mniej atrakcyjny niż tez z motorem. Generalnie lubię motory i nigdy bym nikomu nie zabraniała jeździć. U partnerów zawsze miło jest widzieć jakaś pasje, hobby. Dla mnie to oznacza ze dana osoba żyje czymś więcej niż tylko tlenem, chlebem i woda. Ja mam pasje , on ma pasje i juz możemy o czymś porozmawiać. Osoba bez pasji to jak kotlet bez przypraw.

Posty [ 66 do 78 z 78 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Motocykle- Hobby nieakceptowane przez kobiety?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026