5,916 2012-02-12 23:36:05
5,917 2012-02-12 23:41:49

Cisza opada wraz z mrokiem,
niebo ciemnieje nad głową ,
światło wybiega z okien
w mroźną noc zimową...
Drzewa krzywią się w parku,
bez liści,całkiem czarne,
noc coraz bardziej gęstnieje ,
rozbłysły pierwsze latarnie.
W taką noc ciemną i zimną,
bez gwiazd, bez księżyca na niebie,
wzlatuję ponad horyzont
i uśmiech posyłam do Ciebie
Dobranoc Gwiazdy
5,918 2012-02-12 23:44:20
5,919 2012-02-13 08:56:02
Witajcie Gwiazdeczki
U mnie tropiki...tylko -10. Do wczoraszej temp. -27 to jak globalne ocieplenie ale świeżad sostawa śniegu. Wole mróz niż śnieg ...ao ale nie mam wyboru.
W weekend nic nie zrobiłam pożytecznego, tylko wyrzuciłam sporo niepotrzebnych dóbr zalegajacych w szafach. W domu cisza, Dziad zjedzie dopiero dzisiaj lub jutro. Jeżżżżżuuuu....życ nie umierać.
EWKA ja tez miałam nadzieję, na goracy romans w odcinkach. Szkoda, że nie wyszło ale pomysl ile jeszcze przed Tobą doświadczeń:P
Na co dzień nie noszę tak wysokich obcasów ale też mam tak jak TY.....10 cm wyższa a czuję się 10 kg lżejsza. Coś w tym jest.
Musze jakoś rozkulać. Rozleniwiona jestem na max. Szkoda NANUSIA że zajrzałam ko Kafejki dopiero wieczorem. Juz nie miałm ochoty na zabawę we fryzury ale stronke zapisałam .....kiedyś się pobawię.
No nic Kwiatuszki, życzę miłego dnia i owocnego tygodnia. Trzymajcie się cieplutko. Pozdrawiam wszystkie.
5,920 2012-02-13 11:00:36
Witajcie Gwiazdeczki poniedzialkowo ... ![]()
:) witaj ranny rodzynku, Nanas ... ![]()
:)
Ewa, widac, nie wyrobila sie dzis rano z kawa ...
Wczoraj miala za duzo wrazen i dzis najpewniej zaspala ... hahaha ![]()
U mnie tez sa dzis "tropiki", ale pochmurno, choc sloneczko probuje niesmialo sie przebic ...
Na termometrze za oknem mam 1 st.C na plusie, ale wczoraj napadalo sporo mokrego, drobniutkiego sniegu, ktory jakos nadal lezy,
a wiec przy gruncie musi byc jednak ponizej zera ... Na kanale tez lod sie trzyma ...
Jest mi zimniej, niz przy -10 st.C ... w dodatku od wczoraj dokucza mi ischias, pierwszy raz od roku ...
Zwykle lapie mnie jesienia, najczesciej w listopadzie i nawet sie dziwilam, ze jeszcze nie zlozyl mi wizyty ... hahaha
nie, zebym za nim tesknila ...
ale jesli czlowiek wie, ze zlo przychodzi regularnie, to podswiadomie na nie czeka, zeby te wizyte
miec juz z glowy ...
bo wisi nad glowa, jak przyslowiowy miecz Damoklesa ...
i nie wiadomo, kiedy spadnie ...
Ciesze sie, ze bol nie zlapal mnie w miniona sobote, a do najblizszej na pewno juz mi przejdzie ...
Zimna wilgoc jest najgorsza, bo wwierca sie w cialo, az do szpiku kosci ...
Zycze Wam, Dziewczynki, milutkiego dzionka i d o z a r a z ... ![]()
:)
5,921 2012-02-13 11:26:41
5,922 2012-02-13 11:58:40
Dzis polezalam w lozku dluzej i dluzej tez trwalo moje poranne szykowanie sie, wiec nie mialam juz czasu na kawe, tylko najpierw
musialam isc na trawnik ...
Jak na zlosc, wlasnie dzis Pyska nie zalatwila wszystkich potrzeb w swojej stalej, najblizszej toalecie, tylko musialam zrobic z nia
jeszcze dodatkowo rundke wokol bloku ...
Teraz obie mamy problem z lapkami ...
Ona momentami nie moze utrzymac sie na lewej lapie, a ja utykam na prawa noge ...
a do tego, rwa mnie jeszcze te zmiazdzone 2 tyg. temu, palce ...
W ciagu dnia ma byc dzis 4-5 st.C, a od jutra nawet 6, ale pochmurno, z opadami sniegu i sniegu z deszczem ...
Ja tez wole mrozik, ale sucho i slonecznie, bo wtedy odczucie jest duzo przyjemniejsze ...
Niestety, pogoda rzadko dostosowuje sie do naszych zyczen, a najczesciej daje nam w kosc ... ![]()
Dzis mam zamiar przeszukac wszystkie torby i pudla i odszukac pojedyncze przescieradla z gumka. Uzywalam ich na poczatku,
gdy spalam na turystycznym lozku. Pozniej byly mi niepotrzebne, wiec je spakowalam i ukrylam gdzies gleboko ... ![]()
Teraz sa mi potrzebne, zeby zalozyc na kanape, te, ktora pogryzla Pyska ...
Postanowilam klateke znowu umiescic w hobbystycznym pokoju i tam trzymac Pyske kazdej nocy i przynajmniej raz, na 2-3 godz.
w ciagu dnia, bo nie moze tak byc, zeby caly dzien siedziala ze mna w jednym pokoju i sie na mnie gapila ...
Nadal wieczorem, po ostatnim wyprowadzeniu, nie chce wchodzic do klatki i dla pewnosci, zeby sia z nia nie uzerac, prowadze ja
tam na smyczy i dopiero w klatce zdejmuje obroze ze smycza ...
Trenerka powiedziala, ze to nie jest zadna trauma, bo przeciez Pyska siedziala wtedy z nami w pokoju, a nie w kojcu, tylko
zwyczajne fochy wieku dorastania - w ten sposob probuje na mnie cos wymusic.
Niestety, jest zbyt uciazliwa, zebym pozwolila jej szwedac sie po pokoju az do samej nocy. Caly dzien czekam z utesknieniem
na ten moment, kiedy juz ja zamkne i uwolnie sie od jej wzroku ...
No i nadeszla pora dluzszego spacerku, tym razem po lesie ... a po nim zjemy swoje sniadanko ... ![]()
Cabanko ... witaj
Serdeczne dzieki za pozdrowienia i wiadomosc od Anusi ... ![]()
Przekaz jej, prosze, ze my tez za nia bardzo tesknimy i zyczymy jej, i Karolce duzo zdrowka
i niech szybko do nas wraca ...
Ciebie Tez pozdrawiam i zycze Ci bardzo udanego dnia ... ![]()

5,923 2012-02-13 16:13:34
Witam Zasadówki
Trochę sobie pracuję.
Też tak jak Nanas wolę mróz i słonko,niż śnieg.
Nanas,ja już tydzień temu pisałam o tej stronce .
Jestem ciekawa,ja będziesz wygladać w innym kolorze włosów.
Chyba całe życie masz czarne!.
Ewka ,pewnie sie jakiś super trafi,ale chodzenie na randki,to też ciekawe doświadczenie.
Cabanko
Bardzo mi miło,że nas odwiedziłaś i przekazałaś wieści od Anusi.
Pozdrawiam Ciebie serdecznie.
Acha Nanas
Ja już mam SKSy ale może Ty będziesz pamietać,żeby na spotkaniu ( a kiedy będzie? ) dowiedzieć się od Ciebie o to gdzie kupowałaś te buty na 12 cm obcasie,w których byłąs na weselu.
Bo pamietam,że to były jakieś podchody.
5,924 2012-02-13 18:49:09
Witajcie Dziewczynki popoludniowo ... ![]()
:)
Dzisiejszy dzionek minal mi wyjatkowo szybko i dosc pracowicie ...
Bylam juz 4 razy na spacerze z psem, w tym 2 razy w lesie i ... 4 razy zmoklam ...
Jakos tak sie pechowo skladalo, ze gdy wychodzilam z domu, to nie padalo, a po 40, 50 m zaczynalo i maszerowalam po deszczu,
bo nie chcialo mi sie juz wracac po parasolke ... ![]()
Pogarnelam tez pozostawiony w zapomnieniu, pokoj hobbystyczny i umiescilam tam klatke, do ktorej wsadzilam, niezadowolona
z nowego miejsca pobytu, Pyske, po czym powedrowalam do sklepu.
Tym razem wzielam parasolke, to oczywiscie, dzwigalam ja niepotrzebnie ...
A gdy po powrocie ze sklepu znowu wyszlam z Pyska, to znowu padalo, a ja znowu nie mialam parasolki ... hahaha ![]()
To sie nazywa zlosliwosc rzeczy martwych ...
:lol:
Zatelefonowala znajoma z wiadomoscia o psim fizykoterapeucie ... niestety, okazalo sie, ze ten, pracujacy na czarno, a wiec tani,
ktory pomogl psu jej siostry, juz sie wyprowadzil i wszelki sluch po nim zaginal ...
Jest wprawdzie inny, 22 km ode mnie, dzialajacy legalnie, w klinice wterynaryjnej, ale jest drogi ...
Pierwsza wizyta u niego kosztuje 90 euro, a nastepne po 45 ...
Gdybym byla pewna, ze na jednej sie skonczy, to bym sie zdecydowala, ale jesli zabiegi trzeba bedzie powtarzac, to dziekuje,
bo pojde z torbami, ktore stoja juz wlasciwie spakowane ... ![]()
W tym m-cu i tak nie moge juz wydac na psa nawet 1 euro wiecej, ponad koszt zarcia ...
W marcu powinnam dostac ekstra dodatek, ktory mialam odlozyc na przeprowadzke, ale jesli z ta lapa nadal bedzie zle, to chyba
nie bede miala wyjscia i zdecyduje sie na te fizykoterapie ...
W sklepie spotkalam znajoma mloda Polke, te, ktora pare razy myla u mnie okna i umowilam sie na wizyte u niej, w srode ...
Ona od ponad roku mieszka na moim osiedlu, w polowie drogi, miedzy mna, a mlodsza kolezanka i nieraz juz sie spotykalysmy
przy supermarkecie. Za kazdym razem mnie zapraszala, ale tak jakos mi schodzilo ...
Ostatnio obiecalam, ze do niej przyjde z moja mlodsza kolezanka, ktora zna ja troche ze szkoly i chciala nawiazac z nia kontakt.
Jednak mlodsza kolezanka jest strasznie zapracowana i trudno zgrac dzien i pore, ktora by nam wszystkim pasowala ...
Oczywiscie, ze mna jest najlatwiej, bo mnie pasuje kazdy dzien, oprocz czwartku, ale ta Polka pracuje codziennie i do tego
ma male dziecko ...
5,925 2012-02-13 18:57:06
Nanusiu ... nie wiem, czy moje problemy z tym programem nie biora sie z powodu kiepskiego zdjecia, ale nie mam innego ...
Myslisz, ze dalabys rade wytrzymac cale wesele na tak wysokich (12 cm) obcasach ?... ![]()
5,926 2012-02-13 19:35:50
Witajcie Kobietki ![]()
Mnie też dzisiejszy dzień szybko zleciał, ani się obejrzałam, a tu już wieczór i niedlugo Mój sciągnie do domu.
Nowy tydzień zaczęłam od porządków w szafach.
Przejrzałam wiosenne ciuchy, co jest do poprawienia, co do przerobienia, bo trzeba będzie niedługo wyciągnąć maszynę do szycia.
Ja z moimi ciuchami tak dużo roboty nie mam, najwięcej jest zawsze z gaciami Mojego, bo szybko niszczy.
Programu upiększającego jeszcze wypróbować nie mogę, bo nie mam zdjęć w komputerze, ani takiego aparatu, ale coś zorganizuję.
5,927 2012-02-13 21:17:40
Malibu ... ja tez nie mam odpowiednich zdjec, albo ten program mnie nie lubi ... hahaha ![]()
To widze, ze Ty tez przerabiasz ...
Moja maszyna zastrajkowala, a teraz nie mam kasy, by dac ja do naprawy ...
zreszta, przy Pysce i tak niewiele moge zrobic ... Mam jednak nadzieje, ze z czasem to sie zmieni ... ![]()
5,928 2012-02-13 22:58:55
Dobry wieczór
Masz Jovita rację
zaspałam dziś. Cała godzina w plecy. A teraz stoi nade mną córka i już się trzącha żeby puścić ją do kompa. No i co mam zrobić ? Chyba ją puszczę
a sama idę do kuchni zrobić sobie coś do jedzenia ![]()
5,929 2012-02-13 23:19:58
Czesc Ewcia ... tak wlasnie myslalam, ze po wczorajszych emocjach bedziesz miala dzis problem ze wstaniem ... ![]()
ale wcale Ci sie nie dziwie, bo wstawanie o 5-tej rano jest straszne ... ![]()
5,930 2012-02-13 23:35:40

Miłość nie polega na tym aby,
stać nieruchomo jak pustynia,
ani hulać po świecie jak wiatr,
ani patrzeć z daleka.
Miłość jest tą siłą,
która przemienia i ulepsza świat.
Kiedy dotarłem do niej po raz pierwszy,
wydawała mi się absolutnie doskonała.
Z czasem jednak odkryłem,
że jest odbiciem tego wszystkiego ,
co zostało stworzone,
że nią również miotają namiętności
i wojny...
To My ludzie karmimy Duszę Świata ,
a świat w którym żyjemy,stanie się
lepszy lub gorszy w zależności od tego,
czy My sami będziemy lepsi czy gorsi.
Tu właśnie przychodzi z pomocą siła MIŁOŚCI
BO ZAWSZE GDY KOCHAMY PRAGNIEMY BYĆ LEPSI
NIŻ JESTEŚMY
PauloCoelho
Dobranoc Gwiazdeczki
5,931 2012-02-13 23:55:49
Ja te zaraz udam sie na nocny spoczynek ...
Wlasnie ogladam wieczorne wiadomosci i zaraz po prognozie pogody zagrzebie sie w mieciutkiej kolderce ... ![]()
Na szczescie, w ciagu dnia ischias bardzo malo mi dokuczal i mam nadzieje, ze te nocke bede miala bezbolesna ...
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie smacznie i d o j u t r a ... ![]()
:)
5,932 2012-02-13 23:57:05
5,933 2012-02-14 06:27:07 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2012-02-14 06:28:14)
5,934 2012-02-14 06:32:38
A to moja Walentynka dla Was

5,935 2012-02-14 08:42:51 Ostatnio edytowany przez nanas (2012-02-14 08:43:57)
Witam walentynkowo.
Nareszcie trochę cieplej. Nogi już nie marzną przy odśnieżaniu samochodu. Dzisiaj nawet się zgrzałam. ![]()
Dziad wczoraj wrócił, całe popołudnie i wieczór cięzko pracowałam. Nawiózł znowu papierów, w czwartek wyjeżdża to muszę się z ta makulaturą uporać do tego czasu.
Wiecie, że dzisiaj jest również dzień chorych na epilepsję...Walenty jest również ich patronem
. Cos w tym jest.
A to moja walntynka dla Was.

Walentynki, walentynkami a robota czeka. Miłego dnia Gwiazdeczki.
NANUSIU mam nadzieję, żę zlot pyrkowy niedługo. Muszę zgarną pozostałe Pyrki.
5,936 2012-02-14 10:35:25
Witajcie Gwiazdeczki-Walentynki wtorkowo ... Ewa i Nanas ... : ):D:)
Dobrze, ze mi przypomnialyscie o dzisiejszym swiecie ...
i szkoda, ze nie wczesniej, bo moze udziergalabym jakis stosowny
powitalny obrazek ...
no trudno, poszukam czegos odpowiedniego w moich starych zbiorach ... ![]()
U mnie zimno i mokro ... niby 2 st.C na plusie, ale jest pochmurno i mzawkowo ... bleeeeeeeee i brrrrrrrrrr ![]()
W pupie mocno mnie kluje, wiec wloklam na trawnik noge za noga ... Dobrze, ze Pyska nie wymaga rano dlugich spacerow ...
Mam nadzieje, ze pozniej jakos sie rozkrece, bo zawsze najgorzej jest w nocy i zaraz po wstaniu z lozka ...
Zapowiadano na dzis sporo slonca, ale na razie nawet sie na to nie zanosi ...
Od jutra ma byc cieplo, 6-7 st.C i deszczowo ... a wiec typowa holenderska pogoda, ktorej nikt tutaj nie lubi ... hahaha ![]()
ani ludzie, ani zwierzeta ... ![]()
Zycze Wam, Dziewczynki, wspanialego dzionka w atmosferze milosci oraz pieknych prezentow od Waszych Walentynkow ... ![]()
:)
5,937 2012-02-14 10:52:13 Ostatnio edytowany przez Jovita (2012-02-14 11:16:23)
5,938 2012-02-14 11:41:39
Witajcie miłe Kobietki ![]()
Zajrzałam tak na moment i widzę, ze dziś świętujecie, więc i ja przyłączę się do życzeń.
Życzę Wam szczególnie pięknego dnia i prezentow z serca od Waszych Walentynów. ![]()
Niestety, nie umiem umieszczać obrazków, ale mam nadzieję, że z czasem się przy Was nauczę.
My z moim tego dnia nie obchodzimy, bo to dla zakochanych, a my zakochani już nie jesteśmy, hehe, to było dawno temu,
ale może dziś do kolacji umaję stół czerwonymi serduszkami, to sie chociaż pośmiejemy i powspominamy. ![]()
Zajrzę jeszcze do Was po południu, bo teraz muszę zrobić zakupy.
Miłego dnia. ![]()
5,939 2012-02-14 18:20:25
Witajcie Dziewczynki popoludniowo ,.. ![]()
:)
Drugi spacerek po lasku bardzo nam sie przedluzyl, bo bylo cieplo i przyjemnie, wiec powedrowalysmy az na plaze, zobaczyc nasze
dawne tereny lowieckie ... hahaha
Nie spotkalysmy nikogo, ale to i lepiej dla Pyski, gdyz pohasala sobie we wlasnym tempie,
nie nadwyrezajac lapy ... W drodze powrotnej zahaczylysmy o mlodsza kolezanke, bo dochodzila trzecia, wiec mialam nadzieje,
ze bedzie w domu ... i rzeczywiscie, podobno kwadrans wczesniej przyszla. Studiowala szkolny informator, bo ma zamiar wybrac sie
do szkoly na nauke jakiegos zawodu, bo chcialaby zmienic prace.
Zobaczylam na stole jakis pakunek przewiazany wstazeczka i pomyslalam, ze znowu ida wieczorem na czyjes urodziny, ale nie ...
to byl walentynkowy prezent dla jej meza ...
a na urodziny do znajomych ida jutro ... hahaha ![]()
Pogadalysmy sobie o tym i o owym, i nie wiadomo kiedy, zeszlo nam 1,5 godz. Na odchodne dostalam 4 butelki od coli, bo o nie mi
glownie chodzilo ...
Malibu ... ja tez Walentynki obchodze tylko wirtualnie ...
chociaz z moim ostatnim menem kupowalismy sobie nawzajem
po orchidei, ale tylko po to, by powiekszac nasza kolekcje ... hahaha
A co do wklejania obrazkow, to nie martw sie, z czasem sie nauczysz ... Najpierw poszukaj jakichs obrazkow w necie, ktore Ci sie
podobaja i zapisz je na swoim kompie w Moich obrazach ...
A czemu to Mufa sie nie pokazuje ?... miala robic badania i ... cisza ...
Mufo ... odezwij sie, prosze ... mysle o Tobie ...
:):)
5,940 2012-02-14 18:36:41 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2012-02-14 18:37:49)
Witam Zasadówki
Też obchodzę dzisiaj święto.
Prezenty i buuuuuzi ,już było przed południem.
A pamiętam jak się wszyscy zarzekali,że nie będą przyjmować amerykańskiej mody.
Chyba nasz dzień kobiet odchodzi w zapomnienie,przynajmniej wśród młodych.
Nanas,jak zwykle wszystko zależy od czasu tej najbardziej zalatanej.
Jovito
dziwisz sie ,że chcę 12 cm szpilki na wesele.
Nanas kupiła sobie takie właśnie na wesele i wytrzymała w nich do 22.
Uważam ,że to wystarczająco.
Potem mogę zmienić,zwłaszcza,że mam juz wygodne kupione.
A co zaszpanuje,to zaszpanuje.
Zwłaszcza ,że ja do obcasów jestem przyzwyczajona.
Kuzynka ,jak zwykle mnie wnerwiła.
Mufa cos wspominała,że ma problemy z neostradą i chce coś zmienić.
Opowiedziałam jej o fryzurze,a ona skwitowała,że i tak żadna fryzjerka mnie ani dobrze nie ostrzyże ani tak nie uczesze.
5,941 2012-02-14 20:06:20
Nanusiu ... ja sie wcale nie dziwie ... to zrozumiale, ze chcesz w ten dzien szczegolnie atrakcyjnie wygladac, tylko patrze
na te 12-centymetrowe obcasy przez pryzmat moich stop ... hahaha
Kiedys nosilam wylacznie buty na wysokich obcasach,
ale tak do 10 cm, a wyzsze, to tylko przy pogrubionej podeszwie ...
Jesli wytrzymasz przez pierwsza, najwazniejsza czesc wesela, to bedzie super, dluzej nie musisz ... ![]()
W Holandii Walentynki sa bardzo popularne, ale dopiero od sredniego pokolenia ... a dnia kobiet tutaj nie znaja, bo przeciez jest
rownouprawnienie ... hahaha
Co do wiekszosci fryzjerek kuzynka mayba chracje, ale jesli znajdziesz jakas zdolna, to masz duze szanse ... ![]()
To prawda, Mufa wspominala cos o rozstaniu z Neostrada, wiec moze nie ma neta ...
5,942 2012-02-14 22:10:24 Ostatnio edytowany przez Mufa (2012-02-14 22:12:10)
Cześć Gwiazdeczki.
Widzę, że mnie wspominacie. Jeszcze się nie rozstałam z Neostradą, nie chce mi się za to wziąć, choć mnie wnerwia! Chyba znowu ktoś kradnie kable. Wczoraj wieczorem nie było u nas prądu, a może to byłe przedwczoraj... na wolnym dzień do dnia podobny
Jestem w trakcie badań, w czwartek mam kolejne... Siedzę w chacie i myślę, myślę. A głowa puchnie, puchnie ![]()
Troche się opuściłam, gadać mi się nie chce. Pojutrze wracam do pracy, dość tego leniuchowania.
Pozdrawiam Was Neteczki ![]()
5,943 2012-02-14 22:38:03
5,944 2012-02-14 22:55:53 Ostatnio edytowany przez Jovita (2012-02-14 23:03:52)
Mufo ... dobrze, ze wpadlas i rzucilas troche swiatla
Mowia, ze myslenie ma przyszlosc, ale tylko myslenie pozytywne,
a od niego glowa nie puchnie ... Wiem, ze gdy dzieje sie cos niepokojacego, to trudno skierowac mysli na pozytywne tory, ale trzeba,
bo martwienie sie zatruwa nasze cialo i psychike, a zycie wymaga od nas sily, wiec nie mozemy sami sie oslabiac ...
Trzymaj sie Mufo, a ja wspieram Ci pozytywna energia ... ![]()
5,945 2012-02-14 22:58:33
Ewo ... padasz na pyszczydlo, a to dopiero wtorek ... hahaha
no, chyba ze az tak zmeczylo Ci przyjmowanie prezentow
od wielbicieli i rozdawanie buziaczkow ... ![]()
5,946 2012-02-14 23:03:44

Los, jak żyć często podpowiada
Wsłuchaj się czasem w jego słowa
On piękne serca chce nagradzać
I tych, których pokorna głowa..
I do Ciebie się los uśmiecha
Łap szczęście, które Ci daje
Tul je najmocniej do serca
I okryj, miłości szalem..
Szczęście jest w Twoim uśmiechu
I słowach, którymi świt poranka witasz
Całuj nim dzień i jego chwile zmierzchu
Dla innych szczęściem też rozkwitaj..
Bo kiedyś przyjdzie taka pora
By szczęściem się podzielić
Choć ono, piękniejsze anioła
To w szczęście, sami musimy uwierzyć...
Szczęścia na dziś...
na jutro... na zawsze...
Dobranoc Gwiazdy
5,947 2012-02-14 23:44:14
5,948 2012-02-14 23:45:51
5,949 2012-02-15 06:46:05
5,950 2012-02-15 10:40:28
Witajcie Gwiazdeczki srodowo ... ![]()
:) witaj Ewo, nasz etatowy Skowroneczku ... ![]()
:)
U mnie jest dzis pochmurno i bardzo mglisto ... temp. 3,5 st.C na plusie, ale strasznie pizdzi wydaje sie byc bardzo zimno ... brrrrrrrrr
Niby jeszcze nic nie pada, ale jest duza wilgoc i wszedzie jest mokro ...
Zdecydowanie wole te mrozy sprzed tygodnia, bo sa o wiele zdrowsze ...
Ewo ... ta kostka cukru jest tak smakowita, ze chociaz slodze slodzikiem, to jej nie odmowie ...
Zycze Wam, Dziewczynki, baaardzo udanego dzionka i d o z a r a z ... ![]()
:)
5,951 2012-02-15 11:18:36
U mnie cala noc ostro pizdzilo ... Przerazliwe wycie i jeki wichury mocno zaklocaly mi sen i w dodatku bylo mi zimno.
Nie wiem dlaczego, bo przeciez ostatnie nocki sa duzo cieplejsze, niz jeszcze pare dni temu ...
Obudzilam sie z dziwnym uczuciem w gardle i nie chce krakac, ale mam wrazenie, ze bierze mnie przeziebienie...
Oby rozeszlo sie po kosciach, bo bedzie tragedia ...
Pyska juz nie chce zalatwiac sie na balkonie ... no, moze, jakby ja strasznie mocno przypililo, to by zrobila ... nie wiem ...
a zreszta, potrzebuje tez przeciez ruchu ...
Wprawdzie sasiadki deklarowaly sie z pomoca przy wyprowadzaniu psa, w razie potrzeby, ale wiadomo, ze wolalabym z tego nie korzystac ...
Przede wszystkim dlatego, ze pieski sasiadek sie Pyski boja i od niej uciekaja, wiec wspolne wyprowadzanie, tak przy okazji, odpada
i musialyby chodzic z Pyska oddzielnie, a przeciez to nie jest kwestia jednego spaceru, ale pieciu dziennie ... i wlasciwie tylko
jedna sasiadka, ta od sznaucerki, jest w stanie sobie z Pyska poradzic, bo ona jedna naprawde zna sie na psach i sama tez ma psa
dobrze ulozonego, pozostale maja male rozwydrzence, wiec w ich rekach Pyska pozwalalaby sobie na zbyt wiele, co mogloby sie
zle skonczyc, albo dla nich, albo dla Pyski ... bo ich pieski waza po 5-7 kg, a Pyska dobrze ponad 30 kg ...
Zaraz fryzuje sobie piorka i wyruszam z Pyska do lasku, bo o 12-tej ide z wizyta do tej znajomej, mlodej Polki ...
Prosto od niej zbocze do sklepu i na wszelki wypadek kupie sobie cytryny ...
Chmury staja sie coraz ciemniejsze, jakby zaraz mialo lunac, ale jednoczesnie probuje sie przebic sloneczko ... zobaczymy,
co sie z tego wykluje ... ![]()
A wiec, Dziewczynki Drogie ... d o p o t e m ... ![]()
:)
5,952 2012-02-15 17:16:52
Witam Zasadówki
Nanas dzisiaj się nie odezwała,bo pewnie ją zasypało ![]()
U nas cały dzień pada śnieg.
Dobrze,że wczoraj zrobiłam zakupy,bo auta spod śniegu nie widać.
Na dodatek wichura.
Już lepszy był ten mróz ze słoneczkiem.
W sklepach już wiosenne kolekcje a tu zrobiła się zima.
Piękne kolory na wiosnę.
Różowy i miętowy.
Aż mi smętnie,że nic nie muszę sobie kupić.
Chociaż?
Może miętowy sweterek ?
Bo różowych to mam pewnie z 5 albo i więcej.
I nie kupię już żadnego polo!!!!!!
Oczywiście spodni nie mam w nadmiarze,ale te trzeba mierzyć,więc
zakup ich to żadna przyjemność,tylko smutny obowiązek.
Idę zjeść jakieś nie słodkie paskudztwo.
Wszystko co nie jest słodkie, jest nie dobre.
5,953 2012-02-15 18:10:26
Witajcie Dziewczynki popoludniowo ... ![]()
:)
Niestety, poranny zwiastun przyniosl to, czego bardzo, baaardzo nie chcialam : boli mnie gardlo, mam dreszcze i czuje sie, jak na
godzine przed ... zejsciem ... z tego ziemskiego padolu ...
Posiedzialam u znajomej, milo sie rozmawialo, bo to jest bardzo fajna dziewczyna do pogadania, ale jej 3-letni synek jest o wiele
bardziej upierdliwy, niz Pyska ... hahaha
Oczywiscie, chcial sciagnac nasza uwage, jak to dziecko ... ![]()
Po trzech kwadransach przyszedl wujek meza znajomej i zaczal sie z nim bawic. Z jednej strony mialysmy chloptasia z glowy,
ale z drugiej ... wrzeszczal przy tej zabawie w nieboglosy, az mi pekaly bebenki w uszach ... ![]()
Normalnie znosilabym to troche lepiej, ale juz kiepsko sie czulam, wiec dostalam leb 6 na 9 ...
i az mi bylo niedobrze ...
Gdy wyszlam, nogi same niosly mnie do domu, a ja bylam czesciowo w innym swiecie i zapomnialam zboczyc do sklepu, zeby kupic
cytryny i ew. aspiryne ...
Pyska siedziala sama ponad 3,5 godz., wiec musialam natychmiast isc z nia do lasu ...
Ten spacer, to byla dla mnie katorga, mialam wrazenie, ze zaraz zemdleje, a cale moje cialo i dusza mialo tylko jedno wielkie
pragnienie : zagrzebac sie w cieplutkim lozeczku i zasnac ...
niestety, moge to zrealizowac najwczesniej za jakies 4 godz. ...
a zanim to nastapi czekaja mnie jeszcze 2 spacery po ulicy ...
Jutro do pracy nie pojde, skocze tylko do supermarketu po to, czego dzis nie kupilam, a do lasku pojde dopiero ok. 13-tej,
bo tak wlasnie
umowilam sie z pania buldozki Indy, ktore dzisiaj przed poludniem spotkalysmy. Myslalam bowiem, ze jutro pojde normalnie do pracy ...
wtedy jeszcze patrzylam na cala sytuacje bardzo optymistycznie ... hahaha ![]()
Klade sie obok Pyski na kanapie i chyba sie troche zdrzemne ... a to znaczy, ze naprawde zle sie czuje ... brrrrrrrrr
5,954 2012-02-15 20:02:33 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2012-02-15 20:36:28)
Oj Jovi dopadło Cię choróbsko a można by pomyśleć ,że dzięki Pyśce jesteś bardzo zahartowana i uodporniona a tu masz babo placek ale może to tylko chwilowa niedyspozycja.
Czytając Twoje posty zmartwiłam się,że nadal masz kłopoty ze swoją Psinką i ze ona nadal cierpi.
A Ewka Ty może powinnaś podpisać jeszcze z jedna umowę może w końcu byś się dowartościowała.....oj dziewczyno zwolnij i pomyśl tez o sobie bo Ty już za długi żyjesz w takim galopie
Witaj Malibu bo chyba nawet nie przywitałam Cię w naszej kafejce. Podoba mi się Twoja lekkość w pisaniu ja mam z tym kłopot.Lepiej mi się gada niż pisze i może dlatego też moja częsta absencja ![]()
Mufo życz Ci zdrówka.Wiesz już co Ci dolega?
nanas,nanusiu dziękuje Wam za słowa otuchy i w wsparcia.
U mnie w temacie mamy bez zmian .Starałam się załatwić w trybie pilnym Zakład Opiekuńczo Leczniczy ale niestety odrzucili ,pomimo,że dołączyłam swoja dokumentacje medyczna nic nie pomogło.
5,955 2012-02-15 20:03:54 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2012-02-15 20:08:22)
5,956 2012-02-15 20:18:32
Witajcie Kobietki ![]()
Mój wczoraj źle się poczuł i wrócił wcześniej do domu. Szef dał mu dziś wolne, żeby wydobrzał.
Coś tak czuję, że z niego przejdzie na mnie, bo zawsze tak jest. Hehe
On się szybko wykuruje, a u mnie ciągnie się czasem nawet i miesiąc.
Nanusia
Miętowy kolor też lubię, ale rożowego nie za bardzo. Też mi przez zimę parę kilo przybyło, to już taka tradycja. Hehe
ale wiosną zawsze zrzucam.
Jak jest zimno to psu się nie chce chodzić i mnie też nie, a z wiosną obydwoje nabieramy ochoty do spacerow.
Słodkości to i moja zguba. ![]()
Jovita
Nie daj się chorobie, bo Twój pies mlody, to trzy krótkie spacery dziennie mu nie wystarczą.
Mój zimą robi się bardzo leniwy. Pod tym względem jesteśmy do siebie podobni. hehe
Witaj Ryba
A gdzie mi tam do lekkości, a zwłaszcza w pisaniu.
ale mam nadzieję, że z wiosną się rozkręcę.
Współczuję Ci z powodu mamy, to bardzo trudny problem do rozwiązania. Przecież o swoim zdrowiu też musisz myśleć.
5,957 2012-02-15 20:46:15
Witajcie Dziewczynki wieczorkiem ? ![]()
:)
Kiedy leglam nieruchomo na kanapie, nakryta kocem, Pyska nie wiedziała, co się stalo ? hahaha
bo jeszcze nie widziala mnie
lezacej. Ruszyla wiec ostrożnie do przodu i zaczela niuchac. Po chwili uwalila się calym ciezarem na moich stopach, po czym
odetchnęła gleboko i zaczela smacznie chrapac....
Niestety, w tej pozycji, z miażdżonymi stopami, mowy nie było o moim spaniu, ale chociaz poleżałam w ciepełku z zamkniętymi
oczami i czuje, ze goraczka juz opadla, a w gardle mam wiecej luzu ...
Nie mogłam cofnac nog, bo jest zasada, ze pani nie usuwa się psu, tylko pies pani ? ![]()
Gdy po paru minutach jednak prawie zapadałam w lekka drzemke, rozlegl się dzwonek do drzwi. Pyska zaraz się ozywila, bo ona
strasznie lubi wizyty, ale ja to olalam....
Nikogo się nie spodziewam, ani tez zadnej przesylki...
Gdyby dzwonek się powtórzył, to może bym wstala i otworzyla, ale na jednym sie skonczylo ...
W koncu nie wytrzymałam i wyciągnęłam nogi, zmuszając Pyske do przesuniecia się ? i to był koniec spokoju ? hahaha ![]()
bo Pyska potraktowala to, jako zaproszenie do zabawy i zaczela, z uporem maniaka, przepychac sie do mojej twarzy ...
Jej zabawowy nastroj był dla mnie jasny, choc nie otwierałam oczu, bo slyszalam miarowe buch, buch, buch ? czyli walila ogonem
o oparcie kanapy ? ![]()
Wylizala mi nasade czola i brzeg ucha, bo reszte twarzy udalo mi się zakryc przedramieniem....
Stanowczo nie lubie być wylizywana, a już na pewno nie przez zwierze ?
nawet tak ukochane, jak Pyska ? ![]()
W sumie poleżałam dobra godzine i choc nie udalo mi się zdrzemnąć, to jednak poczulam się znacznie lepiej ?
Jeszcze za godzinke czeka mnie ostatni spacerek i zaraz po nim ide do lozka ? a właściwie, to postanowiłam spac na kanapie
w duzym pokoju, bo jest duzo cieplej ?
5,958 2012-02-15 21:11:50
Rybko ... niby jestem zahartowana, ale jednak nie az tak dobrze, jak stal ...
W ostatnie dni bylo mi zimno, bo tu jest
straszna wilgoc i zlapal mnie ischias, a to przeciez stan zapalny ... Wczoraj wieczorem mocno mnie przewialo, bo zerwal sie silny wiatr
i do tego w nocy zmarzlam, a bylam swiezo po kapieli ...
Moja wina, bo powinnam wstac i nakryc sie dodatkowo kocem, ale nie chcialo mi sie wychylac nosa z poscieli, bo w sypialni mam zimno ...
Gdy jestem sama, to nie przeziebiam sie dlugie lata, a przy psie zawsze cos niechcacy zaniedbam, co sie na mnie msci ... ![]()
ale teraz czuje sie juz lepiej ... zobaczymy, jak bedzie z tym jutro ... ![]()
Nanusiu ... kiedys lubilam kolor mietowy, a teraz wole jasno malinowy ...
W ciagu minionych lat kilkakrotnie zmienialam
swoje kolorystyczne preferencje, jedynie ecru jestem cale zycie wierna ...
A z jedzeniem paskudztw jakos sie przemeczysz, za to bedziesz super laska, nie tylko na weselu, ale rowniez i po nim,
a wiec na pewno warto ... ![]()
Malibu ... ja kuruje sie szybko, ale pod warunkiem, ze nie musze wychodzic, bo mnie leczy ciepelko ...
to moje panaceum
... na wszystko ...
Jesli powstrzymasz sie od wymiany buziaczkow z Twoim menem, to moze sie nie zarazisz ... hahaha
no, chyba ze to wirus ...
5,959 2012-02-15 22:21:02
Jovita
Wczoraj było buzi, buzi, bo były przecież Walentynki, więc jeśli miałam się zarazić, to już się stało, ach, raz w roku trzeba grypę odchorować,
to później będę miała już przez resztę roku spokój. ![]()
Ja nie biorę Astora na kanapę, bo uważam, że jest za duży, ale Mój mu pozwala. Często tak leżą razem i chrapią na dwa glosy
i nie wiadomo, który mocniej, hehe można się z nich uśmiać. ![]()
5,960 2012-02-15 22:25:29
Och, zapomniałam się pożegnać. Dziś ja muszę wyprowadzić psa ostatni raz, najczęściej robi to jego pan, chyba, ze poźno wróci.
Kobietki Miłe, mówię Wam już DOBRANOC ![]()
5,961 2012-02-15 22:34:34
Cześć Gwiazdeczki
U mnie śniegu po pas
bo jak zwykle zima zaskoczyła służby miejskie
Do pracy rano spóźniłam się całe pół godziny mimo, że z uwagi na śnieg wyszłam dziś z domu dużo wcześniej niż zawsze. Ale dwa kolejne autobusy
nie przyjechały
potem była jakaś awaria i stały tramwaje
śnieg sobie padał
, ja stałam z dzikim tłumem ludzi na przystanku i na dobrą sprawę miałam wszystko w dupie 
5,962 2012-02-15 22:42:29
Ja tez, Drogie Zabcie zakoncze juz swoje urzedowanie ...
W ramach terapii klade sie wczesniej ...
Jednak zdecydowalam sie spac w sypialni, bo strasznie trudno mi sie rozstac z moim wygodnym lozkiem ... hahaha ![]()
Postanowilam tylko solidniej sie zabezpieczyc, a wiec zalozyc pod pizame bawelniany golf, ktory uzywam wylacznie do spania,
dodatkowo narzucic na koldre koc i nie przykrecac ogrzewania ...
W koncu, jesli kilka nocy pogrzeje, jak za dnia, to na pewno przez to nie zbankrutuje ... zreszta, juz i tak jestem bankrutem,
przez Pyske ... ![]()
Malibu ... no, tak ... wczoraj nie moglas sie od buziaczkow wywinac, bo byl szczegolny dzien ...
Mam nadzieje, ze te buziaczki
nie beda owocne ... hahaha
mam na mysli grype, bo inne owoce chyba Ci juz nie groza ...
:lol:
Ewo ... no, to mialas dzis rano przygody, mam nadzieje, ze nie przemarzlas, chociaz ... w pracy sie rozgrzalas ...
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie slodko i d o j u t r a ... ![]()
:)
5,963 2012-02-15 23:21:50 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2012-02-15 23:24:36)
Rybko na jeszcze jeden etat to chyba doba za krótka
Ja tylko do końca lutego tak będę pracowała ![]()
Jovi doczytałam się, że trochę Ci się pochorowała
Zrób sobie Gwiazdo okład z męskiego ciała i z pewnością Ci przejdzie 
Idę i ja już spać
Nie wiem o której wyjść jutro z domu żeby się nie spóźnić
Śnieg pada cały czas ...
5,964 2012-02-15 23:57:13

W każdym z Nas są skrzydła
na których, dusza może szybować.
W każdym z Nas są marzenia,
które możemy zrealizować.
W każdym z Nas są te siły które sprawią,
że wszystko możliwe.
W każdym z Nas jest serce,
które też może być szczęśliwe.
W każdym z Nas jest tak wiele,
a kiedy w swoje siły uwierzymy...
Wszystko to,
czego bardzo pragniemy,
na pewno spełnimy....
Dobranoc Gwiazdy
5,965 2012-02-15 23:59:16
5,966 2012-02-16 06:32:05
5,967 2012-02-16 09:27:26
Witajcie Gwiazdeczki czwartkowo ... ![]()
:) witaj Ewcia ... ![]()
:)
Milo sie wstaje na gotowe ...
gdy upojny zapach swiezo zaparzonej kawusiu laskocze w nozdrza z daleka ... hahaha ![]()
U mnie jest pochmurno i mglisto ... siapi drobniutki kapusniaczek i pizdzi, ale juz nie tak ostro, jak wczoraj ... temp. 2 st.C,
a ma byc 5-6 st.C ... a w sobote nawet 9, ale niestety, bedzie deszczowo i dosc wietrznie ...
Ewo ... przyszla kryska na Matyska ... hahaha
Ostatni raz bylam przeziebiona przy Kubie, gdy przez tydzien brodzilam
stopami po mokrej trawie, w peknietych kaloszach ... Kiedy jestem sama, to sie nie przeziebiam ... ale nie jest tak zle, jak sie na
poczatku zapowiadalo ... mysle, ze przezyje ...
:lol:
Postanowilam wyciagnac profity z przeziebienia i nie isc dzis do pracy ... zaraz zatelefonuje, ze jestem ciezko chora ...
Zycze Wam, Drogie Zabcie, bardzo przyjemnego dzionka i d o z a r a z ... ![]()
:)
5,968 2012-02-16 09:41:39
Wczoraj na ostatni spacer ubralam sie, jak na Sybir ...
szkoda tylko, ze nie wczesniej ...
Zalozylam swoj zapomniany, sztuczny korzuszek ... ale mi bylo w nim dobrze ... hahaha
choc ludzie troche dziwnie sie na mnie
gapili ...
bo w mrozy chodzilam ubrana duzo lzej, a teraz sa przeciez plusowe temp., a ja postawilam kolnierz do polowy glowy
i jeszcze naciagnelam gruby kaptur ... wygladalam, jak niedzwiedz polarny ... hahaha
ale bylo mi cieplutko, a tylko to sie liczy ...
Dzis zalozylam pod spodnie cienkie getry, bo rajstop nie chce mi sie szukac. Od lat ich nie nosze, choc mam ich jeszcze z Polski cala
siatke ... Wrzucilam je do jakiejs torby i gdzies schowalam ... nie wiem, czy siedza na pawlaczu, czy moze w ktorejs z kanap ... ![]()
Juz zatelefonowalam do pracy i moge rozkoszowac sie wolnym dniem, oddajac sie z zapalem kurowaniu ...
Wczoraj znalazlam pol buteleczki syropu ... wprawdzie w styczniu minal mu termin, ale przez te 2 tygodnie lutego nie zdazyl sie zepsuc,
wiec go na noc lyknelam ... nawet dobry, anyzkowy ... ![]()
No, a teraz najwyzszy juz czas uwolnic Pyske i wyjsc z nia na trawnik ... ![]()
5,969 2012-02-16 09:49:25
Witam w czwartkowy poranek.Jak tam pączki zakupione ...ślinka pociekła bo ja nie kupiłamm
U mnie nawet dzis dośc przyjemnie,nie pada,lekki mrozek więc da się wytrzymać.
Mój syn dzis rano pojechał na rozmowie w sprawie pracy i denerwuje się bo od tego zależy nasz standart życiowy.
Jovi czyli nie czujesz sie zbyt dobrze jak podjełas decyzję o nie pójściu do pracy Życze Ci szybkiego powrotu do zdrowia bo jak sam mówisz ,nie możesz pozwolić sobie na chorowanie .Trzymaj sie dziewczyno.
5,970 2012-02-16 10:11:48
Oświadczam,że zjadłam dwa ogromne pączki ....były miam miam
5,971 2012-02-16 11:20:01
Rybko ... ale apetyczne paczuszki ...
chetnie sie poczestuje, bo tutaj takich pysznosci nie mam, no i zadnego tlustego
czwartku, ani ostatkow tez nie ma ... dzieki wiec, ze mi przypomnialas i to w tak mily sposob ... ![]()
Trzymam sie, trzymam, dzieki
Dzis czuje sie calkiem dobrze, to znaczy gardlo nie jest jeszcze calkowicie w porzadku, ale juz
mnie nie boli i nie mam problemow z przelykaniem. Goraczka tez zjechala, ale to stalo sie jeszcze wczoraj wieczorem, a po nocy,
na szczescie, sie nie pogorszylo ...
W tym roku szkolnym zrobilam sie leniwa i nie chce mi sie pracowac, wiec chetnie telefonuje, ze nie przyjde ... 2 razy nie poszlam
z powodu Pyski, bo miala rozwolnienie
a teraz pozwolilam sobie na grype, tak powiedzialam.
W koncu to tylko praca ochotnicza, a personel etatowy nie ma zadnych obiekcji do zglaszania choroby. Nagminnie przedluzaja
sobie ferie i nie przychodza z byle powodu ... Po Nowym Roku tez tak bylo ... przez 2 tyg. sama prowadzilam lekcje i to bez
przygotowanego materialu, bo polowa nauczycieli byla chora ...
Mam zamiar dociagnac tylko do wakacji i chyba poszukam sobie czegos innego, bo z roku na rok jest w tej szkole coraz mniej milo ...
Zamiast paczkow usmazylam sobie nalesniki z jablkami, to bedzie moje sniadanie ...
i ruszam z Pyska do lasku, zanim mocniej sie
rozpada ... Wczoraj umowilam sie z pania buldozki Indy, ze dzis bede w lasku pozniej, bo ok. 13-tej, po pracy ...
Zwykle wychodzimy z Pyska przed 11-ta i drugi raz ok. wpol do trzeciej ...
Dzis pierwszy raz pojdziemy wczesniej, zeby o 13-tej isc drugi raz ... "Dziewczynki" tak ladnie sie razem bawia, ze az przyjemnie
popatrzec ...
bo nie ma to, jak dwa baraszkujace buldozki, przeuroczy widok ... hahaha ![]()
5,972 2012-02-16 11:54:51
Witajcie Gwiazdeczki
Dzisiaj dzień obzarstwa pączkowego. Ja ich nie lubię więc nie będę miała wyrzutów za nadmierne kalarie.
Dzisiaj znowu sypie ta biała zaraza. ŁĄsnie wygląda na trawnikach i skwekach, gdzie nikt nie chodzi ale tam gdzie chodzimy i jeździmy to przeszkadza .....bardzo. Zaczynają się znowu kłopoty z parkowaniem, bo większość miejsc na parkingach jest tak zasypana, że osobowe auto nie wjedzie na te muldy. Horrror.
No to starczy narzekania. Dziewczyny kochane mam tyle roboty, że doby mi brakuje a terminy niemiłosiernie gonią.
To by było na tyle. Moje życie to dom-prac-dom. Ewentualnie w tzw mędzyczasie mały wypad po żatełko do sklepu.
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłęgo dnia
5,973 2012-02-16 13:52:15 Ostatnio edytowany przez Jovita (2012-02-16 15:48:30)
Spocilam sie w tym kozuchu, a moze nie tyle spocilam, ile zmeczylam dzwiganiem go ...
Ruszalam sie w nim, jak niedzwiedz, wiec podnoszenie i rzucanie Pysce patykow, to byla bardzo ciezka praca ... hahaha
Chyba jednak przerzuce sie znowu na normalna kurtke, tym bardziej, ze teraz jest juz 6 st.C, przynajmniej w gorze ... co najwyzej
wezme jeszcze jeden, szerszy szalik i okrece sie nim tak, zeby wchodzil mi wysoko na szyje i zakrywal uszy ...
Nanas ... ja tez nigdy nie przepadalam za paczkami, juz od dziecka, ale raz kiedys, z jakiejs dobrej cukierni, to zjem nawet
z przyjemnoscia ...
a teraz tym bardziej, bo strasznie dawno ich nie jadlam ... hahaha
Pamietam jeszcze taka dobra cukiernie, u Zyda. Po jego paczki zjezdzali sie ludzie z calego miasta i stali w dlugich kolejkach.
Byly smaczniutkie, puszyste, z prawdziwymi powidlami i skorka pomaranczowa, a lukru byla tylko cieniutka warstewka, tak na smak,
a nie tona lepkiej mazi ...
Zjadlam, idac ulica, oblizalam tylko lekko 2 paluszki i nawet nie musialam uzywac chusteczki, a po zjedzeniu tych "nowoczesnych"
paczkow potrzebowalabym miske z woda i recznik, najlepiej kapielowy ... hahaha
bo umazilabym sie i wylepila po pachy ... ![]()
Podczas moich wypadow do Polski nie mialam juz okazji skosztowac prawdziwego paczka, bo byly tylko te utaplane w lepkiej brei ...
a jesli nawet trafilam na pudrowane, to mialy inne nadzienie, akurat takie, ktorego nie lubie ...
Ty masz : praca - dom - praca - dom ...
a ja mam spacer - dom - spacer - dom ... hahaha :lol:lol: a w miedzyczasie
tez maly wypad do osiedlowego supermarketu po zarelko ... ![]()
Rybko ... trzymam kciuki za Twojego syna, oby mu sie z ta praca powiodlo ...
oczywiscie, ze jedna pensja wiecej w domu,
to wielka ulga ...
Znalazlam dla siebie odpowiednie kaloszki na lesne spacery i mam zamiar je sobie zamowic, moze nawet 2 pary, na zapas ...
Rzadko bywaja te krotkie, a szkoda, bo sa wygodniejsze, szczegolnie do spodni ... Bardzo latwo je wlozyc i zdjac, no i noga sie w nich
tak nie poci, jak w tych dlugich ...
5,974 2012-02-16 13:54:41
A tu znalazlam fajny filmik ...
Musze Pyske tak wycwiczyc ... hahaha
http://www.zapiks.com/share/player.s...=en&file=52372
5,975 2012-02-16 15:56:42
Witajcie Kobietki ![]()
Ja już sobie pączkow pojadłam, dobre były, bo zjedzone w miłym towarzystwie, a wtedy wszystko lepiej smakuje.
Zajrzała bratanica z pełna torbą pączków. Zjadłam dwa, to mi do ostatków wystarczy.
Chciała kilka zostawić dla wujka, czyli Mojego, ale nie wzięłam, bo on znowu taki pączkowy nie jest, jak będzie miał ochotę, to sobie
gdzieś w drodze kupi, a jutro będą już stare, a ja lubię tylko swieże.
Ja też jem tylko te pudrowane, bo od tej słodkiej papy mdli mnie, na sam widok.
Jovita
Fajne te kaloszki do spodni, bardzo porzadnie wyglądają.
Mój Astor kocha wodę i chętnie pływa, to może by się nauczyl też pływać na desce. Hehe ale byłaby sensacja., tylko opłatę pobierać. ![]()
Nanas
Ja z tego śniegu też nie jestem zadowolona, choć sama nie jeżdżę, ale myślę o Moim i o wszystkich kierowcach.
Jedynie dzieci i psy mają uciechę.
Ryba
Smakowite te pączuchy, taki ladny akcent dzisiejszego dnia. ![]()
Ja też życze Twojemu synowi powodzenia, żeby dostał tą pracę, bo każdy grosz w domu się przyda.
Młody człowiek, jak ma pracę i zarobi, to lepiej się czuje.
5,976 2012-02-16 17:51:04 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2012-02-16 18:01:20)
Witam Zasadówki
Właśnie wyszło słońce i mi świeci prosto w okno.
Pączki bardzo lubię,zresztą tak jak większość słodkości.
Najbardziej lubię zrobione osobiście z wiśniami.
W tym roku staram się nawet o nich nie mysleć.
Jestem w stanie zjeść co najmniej 8 szt.
Mogą być i zlukrem i z pudrem cukrem.
Zwalam z nich tylko skórkę pomarańczową.
Nie chcę psuć dotychczasowego efektu odchudzania.
Co prawda doszłam już do mojej maksymalnej letniej wagi,czyli do 65 kg,
ale wolę się jeszcze ograniczać,żeby teraz nie utyć a potem jeszcze ze 2 kg schudnąć.
Teraz dopiero widzę,że cukier w nadmiarze,to samo zło.
Celulit ,to mi znika w oczach a dokładnie to na udach.
Ale ja kocham słodkie.
Jestem ciekawa ,co Ewka wymysli na koniec lutego,żeby znowu ciężko pracować.
Już tyle razy obiecywała,że nie będzie się przemęczać.
I co?
Ano pstro.
Ze zdrowiem Mufy pewnie wszystko w porządku.
Jak Jovita się nie rozchorowała,to nikt tutaj nie ma prawa chorować.
Rybo
jakoś nie bardzo sie orientuję w Twoich latoroślach.
Syn szuka pierwszej pracy?
Ile Ty masz dzieci?
Malibu
Dobrze,że do mnie nie zawitał nikt z pączkami,bo ja mam bardzo słaby charakter.
Ty to jesteś dobra żona,bo martwisz się śniegiem za męża.
5,977 2012-02-16 19:27:42
Witajcie Dziewczynki popoludniowo ... ![]()
:)
Przez to umowienie sie z pania buldozki Indy zaliczylam dzis 3 razy lasek, zamiast 2 ... Oczywiscie, pani nie przyszla ...:D
Rzeczywista pani Indy jest mloda, ma male dziecko i pracuje ... Ja na spacerach spotykam sie zawsze z jej mama, ktora w zaleznosci
od tego, w jakich godz. sama pracuje, opiekuje sie wnuczkiem i psem ... Mama, jesli sie umowi, to jest, natomiast ilekroc umowi mnie
ze swoja corka, to spotkanie jeszcze nigdy nie doszlo do skutku ... i dzisiaj tez nie ...
Mysle, ze jesli jest byle jaka pogoda, to jej sie po prostu nie chce chodzic po lesie ...
Jedno jest pewne, porzadni wlasciciele psow, przychodza ze swoimi pupilami bez wzgledu na pogode ... hahaha ![]()
Teraz, po tej ekstra porcji ruchu wsadzilam Pyske do klatki w goscinnym pokoju i niech sobie tam siedzi, a nie mnie na plecach ...
Och, co za swoboda !!! ...
ja nikogo nie widze i nikt na mnie sie nie gapi ...
Zycie jest jednak piekne ...
kiedy sie je wlasciwie zorganizuje i zgodnie z planem Gory ... ![]()
Nanusiu ... masz racje z Ewa... hahaha
ja tez nie wierze, ze przestanie tyrac z koncem lutego. Na pewno znajdzie sie
inne miejsce, gdzie bedzie niezbednie potrzebna, poprosza i sie zgodzi ...
bo ona robote po prostu kocha ... ![]()
im ciezsza orka, tym lepsza ...
ten typ tak ma ...
A co do slodkosci, to slusznie odmawiasz ich sobie nadal, zeby nie popsuc dotychczasowego efektu, bo bylaby wielka szkoda.
Sama wiesz, ile Cie kosztowalo wyrzeczen, aby zjechac do tej wagi, a tyje sie bardzo szybko, tak wiec pojesc sobie slodkosci
do syta, bedziesz mogla dopiero na weselu ... ach, jak bedziesz je milo wspominac ... hahaha ![]()
Moze nie odbierajmy nikomu prawa do chorowania ... hahaha
chociaz, szczerze mowiac, to prawo mamy wcale nie po to, by
z niego tak chojnie korzystac ... ![]()
Najwazniejsze jest bowiem wypelnianie obowiazkow, a naszym swietym obowiazkiem jest BYC ZDROWYM ... ![]()
a ja mam ten obowiazek nawet podwojny ...
bo kupilam psa, ktory potrzebuje duzo ruchu, wiedzac, ze nie mam nikogo,
kto pomoze mi w wyprowadzaniu ... ale wlasnie liczylam na swoja wrodzona, silna obowiazkowosc ... hahaha
Przyznaje sie do winy, ze zlekcewazylam sobie ostrzezenie czujek i pozwolilam na wtargniecie paru wrednym bakteriom, ale szybko
zmobilizowalam sie do walki z wrogiem i mysle, ze wkrotce bede mogla oglosic pelne zwyciestwo ...
Na razie, "czuje" jeszcze tylko wezly chlonne za uszami i to wszystko. Okrywam je szczelnie szalikiem i podniesionym kolnierzem ...
Modle sie, zeby tylko nie bylo sztormu, zeby mnie nie przewialo do kosci, to bedzie dobrze ... ![]()
5,978 2012-02-16 21:32:50
Nanusia
Pewnie i jestem dobrą żoną, ale myślę też o sobie. Jakby tak miał przez ten śnieg, nie daj Boże, jakiś wypadek, to siedziałby mi całe dnie
w domu i musiałabym się nim opiekować, hehe a i kasy byłoby mniej, a tak, obydwoje jesteśmy zadowoleni. ![]()
Jovita
Masz racje, że dbać o zdrowie to nasz obowiązek, ale człowiek jest tylko człowiekiem i czasem zdarzy mu sie obowiązek zaniedbać,
raz przez własną głupotę, a innym razem niechcący. Przecież lekarze też muszą z czegoś życ, a my na coś umrzeć. hehe
Już sie z Wami pożegnam, do jutra Kobietki, DOBRANOC. ![]()
5,979 2012-02-16 22:56:23 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2012-02-16 23:00:35)
Nanusia i Jovita zejdźcie ze mnie to robi mi się duszno
Mówiłam, że tak pracuje tylko do końca lutego
Jestem już tak cholernie zmęczona, że gdybym mogłam to jutro poszłabym na wagary
:lol::lol:
A mogę co najwyżej iść teraz pod prysznic
i potem do wyrka
I tak właśnie zrobię
:):)
Jak zwykle, w czwartek wieczorem pocieszam się tym, że ...

5,980 2012-02-16 22:59:52

Słońce już zaszło za horyzontem,
na niebie pojawił się księżyc.
Czeka na gwiazdy które przybędą,
aby z nimi miło pogawędzić.
Musi podzielić się wrażeniami
i opowiedzieć historii moc,
gwiazdy znów błysną wspomnieniami
i tak im zejdzie kolejna noc.
My Ziemianie w tym czasie śpimy,
nabieramy sił do "jutrzejszej drogi"
Wiele rzeczy sobie wyśnimy,
bo we śnie wszystko zdarzyć się może.
Rano księżyc i gwiazdy pójdą spać,
my do pracy ruszymy znów,
zatem życzmy gwiazdom i księżycowi,
miłych i kolorowych snów.
Dobranoc Gwiazdy

























