OKI Anusia
Z domu wychodzę do radyjka za jakieś pół godziny.
5,006 2012-01-02 16:53:45
5,007 2012-01-02 16:55:50
Ewka nie bede pisac na kafejce ale napisze Ci emaila ,,sama mi przyznasz racje
5,008 2012-01-02 17:37:34
5,009 2012-01-02 18:17:50
troche mi przeszlo ale dalej mnie nosi,,,koncze ,,musze odreagowac ,,poczytam troche
5,010 2012-01-02 18:59:17
Witajcie Dziewczynki popoludniowo ... ![]()
:)
U mnie do poludnia bylo nawet w miare cieplo, a pozniej sie ochlodzilo i do tego nawet troche popadalo ...
Dzisiaj Pyska pobiegala w lasku i znowu zaczela kulec, a juz wydawalo mi sie, ze jest z nia lepiej ...
Wetka powiedziala, ze jesli jej nie przejdzie po tabletkach przeciwzapalnych, to bedzie konieczne przeswietlenie,
a widac, ze jednak nie przeszlo ...
Wlasnie dowiedzialam sie od jednej babki w lasku, ze przeswietlenie kosztuje 150 euro, czyli dla mnie finansowa masakra ...
a do tego, jesli by cos wykazalo, to ... operacja ... na razie nie chce nawet o tym myslec ...
W tym m-cu oplacam jej kurs i nie mam dla niej wiecej ani centa, chyba, ze obie przestaniemy jesc i bedziemy tylko pic wode z kranu ...
Na trzeci spacer wybralysmy sie do mlodszej kolezanki ... mialam nadzieje na butelki po coli dla Pyski ...
Na szczescie, kolezanka byla w domu ... Okazalo sie, ze dzis nie pracowala, bo juz od paru dni bardzo zle sie czuje i ma
najprawdopodobniej jelitowa grype. Posiedzialam troche, ale Pysce wlaczylo sie turbo ADHD, wiec byla nie do wytrzymania.
Nie moglam jej spuscic ze smyczy, bo w pokoju byly obydwie kotki i balam sie, ze ktoras wydrapie jej oczy ...
Kolezanka musiala isc do apteki, wiec wybralam sie z nia i przy okazji Pyska dostala interesujacy spacer.
Poszlysmy na skroty i wyszlysmy na laczke przy stawie, a tam byl akurat moj ulubiony buldog Spyke.
Spuscilam wiec Pyske ze smyczy i pare min. sie z nim pobawila. Ten Spyke, to najweselszy pies, jakiego kiedykolwiek widzialam,
bawil sie jeszcze z Kuba, a z Pyska spotkalysmy go dopiero trzeci raz ...
Spyke jest tej samej rasy, ale innej odmiany i wazy o wiele za duzo, z 55-60 kg ... wyglada, jak prawdziwa swinia ... 
a do tego tak sie zachowuje ... hahaha
:lol: chrzaka, sapie, charczy i z pyska leca mu flugi ...
a on potrzasa lbem
i te flugi rozpryskuje dookola ...
a ja i tak go uwielbiam ... hahaha
:lol::lol:
Moja kolezanka byla przerazona ...
stala, jak sierota na chodniku i tylko modlila sie, zeby do niej nie dolecial ... 
bo on biegal po lace i dawal szusa przez jezdnie na chodnik i nawet wbiegal na trawniki frontowych ogrodkow... hahaha ![]()
Gdy tylko lecial w strone kolezanki, ta bladla i nieruchomiala i prosila na glos :"tylko nie do mnie"... hahaha
a ja mialam niesamowity ubaw ...
:lol:
Ewo ... serdecznie Ci dziekuje za dobre checi budzenia mnie, ale ja z budzeniem sie nie mam problemow ...
Wolalabym, zebys sie zaoferowala do odbycia porannego spaceru z Pyska w lasku ... hahaha
Anusiu ... rozbroj te mine, ktora w sobie nosisz, zanim komus stanie sie krzywda ...
a najwiecej zaszkodzisz sama sobie ...
Ludzie robia nam rozne paskudne numery i nic na to nie poradzimy ... Jedyne, co mozemy zrobic, to machnac reka i myslec
o czyms przyjemnym i w doopie z nimi ... ![]()
5,011 2012-01-02 19:59:01
Witam Zasadówki
Anusia
Mam nadzieję,że jak się Ewce wyżaliłaś ,to mordercze zakusy ,Ci przeszły.
Zdziwiłam się,że jeszcze nie mieszkasz u siebie.
Rybka
Napisz co nowego u Ciebie!
Dzisiaj spałam do 11:00.
Jak wybyłam z domu przed pierwszą ,to wróciłam przed piatą.
Byłam załatwić multiroom do Canal+ ale nie wiedziałam,że trzeba przywieźć stary dekoder i wymienić.
Oczywiście znowu okazałam sie zacofaną babą.
Sprzedawca mi mówi ,że ten nowy dekoder jest przystosowany do odbioru programów HD.
To ja mu na to ,że ja nie chcę żadnych HD,bo ja nie mam w telewizji programów HD.
To on mi ,że mam telewizor HD,to i programy.
A ja znowu,że nie mam takiego telewizora.
W końcu mnie zapytał,czy mam telewizor z płaskim ekranem.
Mówię,że tak.
To on ,że to jest telewizor HD i innych teraz nie produkuja.
Teraz szukam w internecie śniegu.
Dzieciaki pojechały dzisiaj do Karpacza i wyciągi na Kope nie chodzą z powodu wiatru.
Nie wiedzą gdzie dojeżdżać,gdzie jest śnieg i chodzą wyciągi.
Chyba najbliżej maja do Harrachova w Czechach.
5,012 2012-01-02 23:05:31
Dopiero dotarłam do domu. Pogoda "pod psem" - pada deszcz. I kto by powiedział, że to styczeń ? Idę coś zjeść a potem dopiero poczytam Was.
5,013 2012-01-02 23:13:50
Nanusiu ... nie Ty jedna jestes taka ekspertka od nowoczesnosci ... hahaha
ja tez jestem ...
a w koncu skad niby mamy to wszystko wiedziec ?... ![]()
Ewcia ... za wiele to sobie nie poczytasz ... hahaha
U mnie wieczorem padac przestalo, ale zrobilo sie zimno ...
5,014 2012-01-02 23:23:03
Jovita wolę Cię budzić niż wychodzić z psem.
Spacery z psem to mam na full jak jestem u rodziców, a sama przecież wiesz, że za tym nie przepadam ![]()
5,015 2012-01-02 23:30:40
5,016 2012-01-02 23:34:25
5,017 2012-01-02 23:44:41
Ewo ... mnie budzic, to kazdy by chcial, bo to jest najlatwiejsza rzecz na swiecie ... hahaha
dlatego lubie ja robic sama ...
:lol:
a spacer z Pyska po lesie, to wyzwanie ... hahaha i kupa stresu ... ![]()
5,018 2012-01-03 00:31:56
5,019 2012-01-03 00:37:21
5,020 2012-01-03 07:21:11
dzien dobry dziewczynki ,,Ewka szkoda zew jeszcze spisz ,,Nanusia pewnie juz wstala ale ona zawsze szybko do pracy sie wybiera ,,a Jovita ?? ma jeszcze troche czasu ,,Pysia pewnie jeszcze slodko chrapie ,,wiec spacerek pozniej,,pije kawe ,,ale dzis brakuje mi towarzystwa ,i nie bardzo mo smakuje..jeszcze boli mnie glowa ,,pewnie caly dzien bede miala do kitu ,,w nocy te zle spalam ,
jednym slowae jestem niewyspana zmeczona,,z bolem glowy.
ale Wam zycze pieknego milego dnia
5,021 2012-01-03 07:28:34
Cześć Gwiazdy
Anusia wstałam już przed szóstą.
Coś się dzieje niedobrego z moim Edkiem - nie chce jeść ani pić. Dziś rano dopiero po 24-ech godzinach wysikał się. Widać po nim, że jest taki inny. Marta pojechała wcześniej do pracy i za niedługo przyjedzie z powrotem. Od 9.00 przyjmuje koło nas weterynarz.
Zapraszam na kawę
5,022 2012-01-03 08:26:45
Ewka --moze sie przejadl ,,albo tez wiek duzo robi ,,on juz jest stary --prawda? zobaczycie co powie weterynarz
..szkoda zwierzaczka
5,023 2012-01-03 08:34:05
Raczej Anusia się nie przejadł. Coś innego musi mu dolegać. Taka bidulka z niego
Że też nie powie co mu jest.
5,024 2012-01-03 08:41:57
no niestety ,,zwierzaczki nie powiedza co im jest tak samo male dzieci ,i czlowiek wtedy taki bezradny,,az serce boli,,,
5,025 2012-01-03 08:48:26
Marta moja właśnie dzwoniła, że jedzie już do domu. Kurcze, nie mamy żadnej klatki dla kocurka bo w sumie nigdy nie była nam potrzebna. Dobrze, że weterynarz jest parę bloków dalej. Zawiniemy go najwyżej w koc.
5,026 2012-01-03 09:06:56
Lecę już Gwiazdy. Odezwę się później.
5,027 2012-01-03 10:00:22
Witajcie Gwiazdeczki wtorkowo ... Anusia i Ewa ... ![]()
:)
Z wielka przyjemnoscia dosiadam sie do Was pochlipac moja pierwsza dzis kawusie ... ![]()
U mnie czarne chmury i strasznie pizdzi ... przedsmak jutrzejszego sztormu 10 st. w skali B. ... temp. na razie 4 st.C, a ma byc 7-8,
ale watpie, czy tyle bedzie, bo wczoraj doszlo tylko do 5 st.C ...
Na razie widac wschodzace slonce, pomaranczowo-czerwone, ale zaraz zostanie przykryte sinymi chmurami, ktorymi zasnute jest cale niebo ...
Ewo ... poglaski dla Edka z zyczeniami zdrowka ...
oby to nie bylo nic powaznego ...
Anusiu ... mam nadzieje, ze bol glowy szybko Ci przejdzie ...
moze wlasnie po kawie ...
Zycze Wam, Dziewczynki, bardzo przyjemnego dzionka, bez trosk ... i d o p o t e m ... albo d o z a r a z ... ![]()
:)
bo tego przy Pysce nigdy nie wiem ... ![]()
Slonce juz utonelo w brzydkich chmurskach ... niestety ... i tylko patrzec, jak lunie ...
5,028 2012-01-03 10:30:16
Właśnie wróciłam od weta. Dobrze, że to blisko. Okazało się, że to ząb mu się ruszał i pewnie bolało. Pan wyjął mu tego zęba, dał środki przeciwbólowe i antybiotyk. Kosztowało mnie to 58 zł. I to z pewnością była przyczyna tego, że Edek nie jadł ani nie pił. Wróciliśmy do domu i od razu rzucił się na miskę z żarciem. W końcu odzyskał swój wigor
:lol::lol:
A teraz już lecę do pracy bo jestem dużo spóźniona. Dobrze, że rano zadzwoniłam i uprzedziłam ich.
Bużka Gwiazdencje.
5,029 2012-01-03 10:31:43
Jovito ,u mnie tezponuro chmury ciezkie wisza,,sladu slonca,,ale na polu cvhyba cieplo +7stopni..zaraz bede szla do siebie musze cos tam znow zobic ..glowa nadal mnie boli ale juz nie tak mocno,,jak rano..az sie boje dzisiejszego dnia..ale w koncu musze cos zrobic ,,nikt tego za mnie nie zrobi..zrobilam sobie druga kawe ,,sprobuje wypic moxe ten ciezar w glowie zniknie..najchetniej to poszlabym do luzka i zasnela
5,030 2012-01-03 12:08:37
No i tak myslalam, ze gdy tylko slonce schowa sie za chmury, to lunie ...
Gdy wyszlam z Pyska na pierwszy spacer, to zacinalo rowno, az klulo w policzki ... a parasolki wziac nie moglam, bo bym z nia pofrunela ... ![]()
Spaceru praktycznie nie bylo, jedynie szybkie zalatwienie potrzeb i do domu ... Mialam zamiar zrobic choc rundke wokol bloku,
ale Pyska popatrzyla na mnie, jakbym oszalala ...
:lol:
Nawet wyjatkowo chetnie zjadla swoje sniadanie i teraz dalej chrapie obok mnie na kanapie ... ![]()
Ewo ... dobrze, ze to tylko zabek i Edek jest znowu w dawnej formie ...
Dla mnie, ze wszystkich problemow z Pyska, najgorsze sa te zdrowotne, bo wet wykancza mnie finansowo i niedlugo bede chodzic
przez to gola i bosa ... a do tego przy Pyski ADHD jest mi strasznie trudno podawac jej leki w pojedynke.
Z Bogiem sprawa, jesli sa to nieduze tabletki, to ukryje je w miesie, ale jesli to lekarstwo w plynie lub duze kapsuly, to jest dramat ...
a juz najtrudniejsze, to zakroplenie oczu i czyszczenie uszu.
Na ostatniej wizycie u weta poprosilam o krople do oczu, bo to jedno jest ciagle podraznione i zaczerwienione, ale wciskanie Pysce
zelu do oka jest dla mnie samej praktycznie niewykonalne ... Ucieka z lbem i tak mocno zaciska oko, ze jedna reka nie jestem w stanie
dchylic jej dolnej powieki ... ech ... Kubie moglam zakroplic i oczy i uszy ... i podac kazde lekarstwo ... Nigdy przede mna nie uciekal,
chociaz dobrze wiedzial, ze zaraz podam mu jakies swinstwo ... ![]()
Anusiu ... to jest nadzieja, ze juz wkrotce zamieszkasz u siebie ... nie ma to, jak w swoim wlasnym domku ... ![]()
5,031 2012-01-03 15:54:11
5,032 2012-01-03 16:34:16
Witam Zasadówki
Nie wiem po co ja tak latam.
Pojechałam po zakupy i znowu przywiozłam pełen bagażnik.
Kto to zjada?
Dla siebie kupiłam tylko produkty na tort z bitą śmietaną i drożdże i boczek wędzony do pizzy.
A reszta?
Chyba sąsiedzi przychodzą w czasie mojej nieobecnosci.
Ewka
Mój kot weteran ,ma już tylko 1 ząb i też jedno oko.
Na szczęście wszystkie wyleciały mu bez weterynarza,bo bym zbankrutowała.
Mojemu jednemu psu ,rosły nowe zęby ,a miał jeszcze mleczaki i weterynarz chciał mu wszystkie usunąć na narkozę ale poczekałam i same wyleciały.
Jeśli chodzi o koszty ,to mój weteran kosztował mnie dzień przed wigilia 58 zł za środek na pchły ,bo przyszedł z całym stadem na grzbiecie,a nie chciałam,żeby inne złapały,bo już te kropelki,które maja na karku są słabe.
On jeden zawsze mnie więcej kosztuje niz wszystkie pozostałe,ale to z racji wieku.
Co się dzieje z Rybą i Mufą?
Chyba nie zagapiły się i nie zostały w Starym Roku. ![]()
5,033 2012-01-03 17:18:48
Nanusia mój Edek nie jest jeszcze takim weteranem. Pod koniec stycznia minie 8 lat jak jest u mnie. A tak ogólnie to ma 8,5 roku. Ja mam chyba trochę za miękkie serce i nie mogłam już wczoraj patrzeć na tą biedną, smutną kocinę ![]()
Lecę już do radyjka - wrogo nastawiona do świata, bo niewyspana. Jak trafi się dzisiaj mój szef to usłyszy ode mnie "parę krótkich i długich". Do wieczora Gwiazdy 
5,034 2012-01-03 17:31:44
ja tez mam problem ,,Karolka przyszla ze szkoly z wysoka goraczka ..jest tak blada jak sciana,,mowilam jej ze nie pojdzie do szkoly -narobila takiego plazu ze dla swietego spokoju ,pozwolilam jej isc,,a tu mi przyjezdza znajoma ze szkoly i mowi --ze nauczycielka komentowala --jak moglam puscic Karolke do szkoly tak chora--a ta na to zaraz ze rozmawialam z nia i mowilam jej rano co Karola zrobila i czemu poszla do szkoly,,wtedy inne nauczycielki stwierdzily ze to pewnie prawda ,,bo znaja Karolke i wiedza ze pojdzie do szkoly nawet chora,,a ta mi jeczy ze nie ma- ala-,,nastepnym razem stanowczo zabronie jej pojscia do szkoly,,to moja wina --moglam sie uprzec i nie puscic ja ,,ale teraz bedzie na mnie ze jestem nieodpowiedzialna matka ,,a ta mala czarownica ,,nic sie dla niej nie liiczy tylko szkola
5,035 2012-01-03 17:51:52
Witajcie Dziewczynki popoludniowo ... ![]()
:)
U mnie sztorm w calej pelni ... huragan lby chce pourywac i siecze deszczem ... brrrrrrrrrrr
Kto nie musi wychodzic, ten siedzi w domu, wiec na ulicach pusto ... Ja tez biegne z Pyska tylko na najblizszy trawnik i szybko
spowrotem do domu ...
Pyska jest wybitnie niewyzyta i chce sie bawic, ale wiekszosc zabaw ze mna jest niewskazana dla jej lapy, wiec obie sie ze soba meczymy ...
i nie wiadomo, ktora, z ktora bardziej ... hahaha ![]()
Ewo ... tak to jest ... gdy pare m-cy temu Pyska zjadla blekotu z trawa i miala w lasku drgawki, padajac, jak trup, a pozniej
w nocy momentami wydawala dziwne dzwieki, bo pewnie snily sie jej koszmary, po czym nagle cichla, to tez wstawalam i podgladalam,
czy jeszcze oddycha ...
Trudno spac spokojnie, jesli zwierzeciu cos dolega i wyraznie cierpi, a my nie wiemy co i nie mamy pojecia,
jak mu pomoc, ani co sie moze wydarzyc ... ech ...
Nanusiu ... z tym szybko znikajacym jedzeniem, to rzeczywiscie, podejrzane ... hahaha
moze zainstaluj w kuchni kamerke ...
A co do trzody, najczesciej tak jest, ze starsze zwierzaki sa kosztowniejsze, chociaz Pyska jest zdecydowanym wyjatkiem od tej reguly ... ![]()
Strasznie zaluje, ze jej od razu nie ubezpieczylam, bo propnowano mi to zaraz przy "moim" pierwszym szczepieniu, czyli w ogole drugim ...
ale uwazalam, ze jest bardzo drogo i ze sie to wcale nie oplaci ... To prawda, wydatek ok. 30 euro m-cznie, a wiec 360 euro rocznie
i wcale nie wiadomo, czy sie cokolwiek z tego zwroci ... Gdybym jednak wiedziala, ze bede miala z Pyska ciagle problemy, to bym to zrobila,
bo przynajmniej mialabym troche wiecej spokoju ...
Strasznie sie boje dalszych wydatkow na lapy i chcialam ja ubezpieczyc teraz, ale dowiedzialam sie, ze koszty leczenia chorob,
ktore zaistnialy przed ubezpieczeniem nie podlegaja refundacji. A poniewaz bylam juz z Pyska u weta skarzac sie, ze kuleje,
wiec dalsze koszty z tym zwiazane i tak musialabym pokryc sama, pomimo ubezpieczenia ...
Anusiu ... cos Karolka ostatnio czesto choruje ... myslisz, ze to przeziebienie, czy tez cos ja boli ?...
5,036 2012-01-03 20:35:39
Witajcie neteczki.Wpadłam się przywitać .Bo opuściłam się zupełnie ale zapewniam,ze pamiętam o Was i często myli swoje kieruje w Waszą stronę ale wszystko dzieje się na wariackich papierach.W pracy przekopuje te papierzyska i cyferki do domu też to taszczę a jeszcze do tego mało śpię więc chyba do d...y się już nie nadaje .Jeszcze kilka dni to potrwa do zrobienia pierwszych sprawozdań później już tak bardziej spokojnie.Może dla wytchnienia troszkę poczytam bo mam zaległości od . Sylwestra.Buziaczki dla Wasz wszystkich .
5,037 2012-01-03 21:01:47
nanusiu kochana dziękuje Ci za troskę o mnie.
Ewka dobrze ,że sprawa z Edkiem się wyjaśniła bo już chyba masz dość choróbsków .
Anusiu własnie Karolcia Ci dość często choruje,ma bardzo niską odporność
Jovi i podjęłaś decyzje w spr. treningu Pysi bo nie oczytałam jakoś tego tematu
Wybieram się do lekarz bo też trochę się meczę z pewnymi dolegliwościami ale może wytrzymam i i pójdę jak trochę ucichnie ta rewolucja lekowa.
5,038 2012-01-03 22:34:12
Zbieram swoje zabawki i chyba wezmę dziś tabletkę na sen .Teraz łazienka i hyc do łózka.Dobranoc Wam wszystkim mówie.
5,039 2012-01-03 23:16:38
Caly wieczor szalal sztorm, a do tego doszla burza, i to wasnie nad moim blokiem ...
Zdziwilam sie, bo zaczelo walic z grubej rury tak nagle, zreszta moze nie tak nagle, tylko szalejacy huragan zagluszyl pewnie wczesniejsze
grzmoty, dobiegajace z oddali ...
Musialam az wszystko powylaczac z kontaktow, a dokladnie lapka z modemami i Tv ...
Przez te burze i nasilenie sie sztormu pozniej wyszlam z Pyska na ostatni sik, bo nie chcialam, zeby sie wystraszyla.
Dobrze wybralam moment, kiedy za oknem bylo ciut spokojniej i wtedy z nia wyszlam, a teraz slysze, ze znowu rozpetala sie wojna swiatow ... ![]()
Rybko witaj ...
a wiec juz zdradzilas nam, co robilas, gdy Cie z nami nie bylo ... siedzialas w papierach ...
Obys jak najszybciej przebila sie przez nie na powierzchnie, bo to bedzie oznaczalo wiecej czasu dla nas ... ![]()
Co do trenigu Pysi, to po wykonaniu probnej, bardzo pomyslnej, jazdy autobusem, zdecydowalam, ze skorzystamy z okazji, bo czas nagli ...
Im szybciej zaczniemy tym szybciej znajde rozwiazanie pewnych problemow, przynajmniej mam taka nadzieje ...
Z dolegliwosciami lepiej, Rybko, nie czekaj, bo leczenie zawsze lepiej zaczac jak najwczesniej, a wtedy jest skrotsze i skuteczniejsze ... ![]()
5,040 2012-01-03 23:44:28
Dopiero dotarłam do domu. Jakoś tak dzisiaj wszystko robię na zwolnionych obrotach. Idę Dziewczynki się myć i spać.
5,041 2012-01-03 23:54:11
Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany,
Już niczego nie pragnę, jeno wielkiej ciszy
I kogoś, kto zrozumie mój żal nienazwany,
Kogoś, kto mą bezsłowną tęsknotę usłyszy;
Kogoś, kto jasną duszą życie mi przepoi,
Iżbym w spokoju bożym wypoczął po męce,
Kogoś, kto rozszalałe serce uspokoi,
Kładąc na moje oczy miłosierne ręce.
Idę po szczęście swoje. Po ciszę. Do kogo?
Którędy? Ach, jak ślepiec! Zwyczajnie - przed siebie.
I wiem, że zawsze trafię, którą pójdę drogą,
Bo wszystkie moje drogi prowadzą do Ciebie.
Dobranoc Gwiazdy
5,042 2012-01-04 00:28:16
5,043 2012-01-04 00:36:13
5,044 2012-01-04 08:17:13
5,045 2012-01-04 09:21:33
Ewka dosiadam sie z Kawka,,na polu paskudnie wieje ,leje +6 stopni ale brzydko,,a tak zacina deszczem ,,dobrze ze do lekarza mam blisko 150-200 metrow ale boli mnie glowa ,,nie spalam dobrze ,,ale jak pomysle ze musze wyjsc ,brrrrr
5,046 2012-01-04 09:41:07 Ostatnio edytowany przez Jovita (2012-01-04 09:43:51)
Witajcie Gwiazdeczki srodowo ... Ewo i Anusiu... ![]()
:)
U mnie jest czesciowo pochmurno, a czesc nieba jest czysta, niestety, wschodzace slonce jest akurat w tej czesci zachmurzonej,
wiec go nie widac ...
Na razie nic nie pada i nawet mniej pizdzi, ale jest zimno, tylko 3 st.C, a ma byc 8 ...
Na dzis zapowiadano pogode bardzo zmienna, a wiec ma byc i slonce, i deszcz, i burza ... wszystko w jednym ... ![]()
Dzis nad ranem snily mi sie koszmary z Pyska w roli glownej ...
Snilo mi sie, ze nie tylko miala powazne problemy z lapami, wymagajace operacji, ale ze wrocila jej nuzyca i to ze zdwojona sila ...
Miala cale duze lyse place i straszne zapalenie skory, z wielkimi bablami ... a ja nie mialam centa, zeby ja leczyc ...
Sen byl calkowicie realny, czyli odzwierciedlajacy dokladnie moja sytuacje, miejsce i pore roku ... nawet ta sama kilinika weterynaryjna,
z ta sama wetka i asystentkami ...
Gdy sie obudzilam poczulam sie strasznie nieswojo ... bo to wszystko mogloby zdarzyc sie naprawde, choc oczywiscie, nie musi ...
Zycze Wam, Dziewczynki, tradycyjnie, baardzo przyjemnego dzionka i d o z a r a z ... albo d o p o t e m ... ![]()
:)
5,047 2012-01-04 10:01:33
Anusiu ... u mnie coraz bardziej sie przejasnia i jest nadzieja, ze wyjdzie slonce, ale jest dosc zimno ... Za jakies pol godz. wyjde
z Pyska na pierwszy spacerek, moze dzis pochodzimy troche wiecej, bo wczoraj z powodu sztormu chodzic sie nie dalo ...
Mysle juz sobie o jutrzejszym dniu, co mnie czeka, glownie z Pyska ...
Ide rano do pracy, a ma byc kulminacja sztormu ...
10 st. w skali Beauforta ... a ja przed praca powinnam dac sie Pysce wybiegac, bo przeciez bede musiala znowu zamknac ja w klatce,
na cale 4 godz., ale jesli bedzie silny sztorm, to nici z chodzenia i pojdzie do klatki niewybiegana ... Zal mi jej bardzo, ale niestety,
nie poswiece dla niej kanapy i foteli w duzym pokoju ... i w ogole za duzo mam w nim rzeczy, ktore moglaby zniszczyc ...
Jutro do mojej grupy przyjdzie tez nowa nauczycielka i jestem bardzo ciekawa, kto to taki i w jaki sposob bedzie prowadzila lekcje ...
5,048 2012-01-04 10:09:52
5,049 2012-01-04 10:36:08
wszystkie robia wypad,,Jovitka z Pysia na spacerek,,Ewka do rodzicow ,,a ja z Karolka do lekarza,,jest u nas przepaskudnie ,,bardzo pada,i ten wiatr,,a mnie boli ten cholerny leb,,nie pomogly nawet tabletki,,ale wiecie ,,jak wroce z Karolcia to sie polozei moze pospie troche
5,050 2012-01-04 12:34:04
juz jestem w domu z Karolka ..bylysmy u lekarza ,,oskrzela w porzadku ale zatoki zawalone..ma podpuchniete oko ,,a w eszlym roku lezala w szpitalu --miala ostry stan zapalny zatok,,znow sie zaczyna,,chyba pojde spac --oczy zywcem mi sie zamykaja
5,051 2012-01-04 17:10:30
Witam Zasadówki
Anusiu
jak byłam dzieckiem,to też mi nie raz oko opuchło od zatok,ale to zawsze było jak nie założyłam czapki i wiatr mnie zawiał.
Dzisiaj miałam dzień kuchenny.
Zmieliłam mięso na papryki faszerowane.
Coś chyba źle skręcałam maszynkę,bo mi się dwa razy mieso zatrzymało w tej spiralnej części.
Potem ugotowałam mojemu zupe i upiekłam biszkopt,żeby zrobić z bitą śmietaną ,ananasami i galaretką.
Nie mogę się najeść tym ciastem.
Od Świąt to będzie takie trzecie.
Jovito
kamerę na znikajace jedzenie ,to musiałabym założyć taką z noktowizorem,bo w nocy też znika. ![]()
Pewnie będziecie się ze mnie śmiać,ale wczoraj późnym wieczorem i dzisiaj wcześnie rano ,szukałam w internecie śniegu.
Dzieciaki są w Karpaczu,pojechały tylko na kilka dni i wczoraj,tylko syn trochę pojeździł,bo jedyny wyciąg jaki chodził,był na zlodowaciałym stoku.
Wczoraj odszukałam wszystkie kamery on line ,jakie są na stokach w promieniu 100 km od Karpacza.
Rano je przejrzałam i okazało sie ,że chodzi wyciąg Liczykrupa na Kopie.
Wysłałam SMSa do dzieciaków,że maja tam jechać.
Syn zadzwonił,że oglądał prognozę w TV i wszędzie jest silny wiatr,ciepło i gdzieniegdzie pada deszcz i nie można nigdzie w Sudetach jeździć.
Powiedziałam,że TV kłamie i ma mnie słuchać.
Za godzinę zadzwonił,że pojechali tam,i jest śnieg i jeżdżą oboje.
I znowu kto jest najmądrzejszy?
Może nie znowu taki mądry ale jaki bystry ![]()
Teraz będę się tym upajać.
Basiu
Super udało się Twojej synowej,teraz tylko jeszcze,żeby synowi się
udało i wszystko bedzie OK.
5,052 2012-01-04 20:36:54 Ostatnio edytowany przez Jovita (2012-01-04 20:39:26)
Witajcie Dziewczynki wieczorkiem ... ![]()
:)
U mnie do tej pory jest sucho ... i nawet przez pierwsza czec dnia swiecilo sloneczko ...
W sloncu termometr pokazywal 12 st.C, ale ogolnie byly dzis tylko 3-4 st. C ...
Po poludniu zaczal nasilac sie wiatr i teraz znowu mocno pizdzi. Ciekawa jestem tylko , czy jutro bedzie ten, zapowiadany wczesniej,
10-stopniowy sztorm, bo dostalabym ostro do wiwatu ... ![]()
Za ostatnie pieniadze z biezni zamowilam dla Pyski lekarstwo do smarowania tej nieszczesnej lapy ... a w ogole, to prawie wszystkie
pieniadze z biezni poszly dla Pyski, dla siebie zrobilam jedynie przedswiateczne zakupy i w tym tez bylo zarcie dla niej.
Musze cos na te lape zaradzic, a niestety, nie stac mnie na kolejna wizyte u weta i zrobienie zdjec ...
Anusiu ... rzeczywiscie, przypominam sobie, ze w zeszlym roku Karolka tez miala problem z zatokami ...
To sie biedne dziecko nacierpi ... Oby tym razem obeszlo sie bez szpitala i oby szybko to zapalenie ustapilo ... ![]()
Duzo zdrowka dla Was obu ... trzymajcie sie cieplutko, Dziewczynki ... ![]()
Nanusiu ... to ciasto na pewno jest pyszne, widze to po samych skladnikach ... hahaha
az mi slinka leci ... ![]()
Znalam takich, ktorzy szukali zeszlorocznego sniegu, ale tegorocznego ?... jestes pierwsza ... hahaha
ale najwazniejsze, ze go znalazlas ...
dzieki Tobie mlodzi maja udane ferie ...
A co do tego znikajacego jedzenia w dzien i w nocy, to chyba sprawka krasnoludkow ... ![]()
5,053 2012-01-04 21:21:04
jestem ale pozniej napisze ,,teraz mam jeszcze Karolci cos tam pomuc ,i pozniej bede wolna..nie siedzialam na kompie bo Perelka znow okupywala komputer
5,054 2012-01-04 21:52:05
HALO !!!!!!
Matko kochana!!! jak ten czas leeeeci!!!!!!
Wczoraj nie moglam sie do Was dostac!!!!! z moim lapem cosik nie tak ..............
Dzisiaj po dlugich probach ............... jestem!!!!!!!!
Stopy po sylwestrowych tancach....... nareszcie wyleczone.......
Pytalyscie jak sie bawilam???????
Bardzo dobrze!!!!!!! towarzystwo od lat znane spotykamy sie okazjonalnie ( dawniej czesciej)
Jedzonko wysmienite moje "zimne nozki" mialy branie!!!!!!
Z gospodarzem domu zatanczylam hujaaaaawiaka i to z przytupem !!!!!!!
Nadciaga orkan wieje buuuczy ..............
Az sie boje co bedzie w nocy wyciszacze do " uszkow" i moze dam rade zasnac!!!!!!
SPIJCIE DOBRZE pa pa
5,055 2012-01-04 22:54:40
Gdzie jestescie dziewczynki ,,pokazala sie tylko na chwilke Lillao5 i zaraz znikla ,,zagladam czesto i nikogo nie ma aha rozumiem to przez ten wiatr,,wywialo Was,,dobrze ide spac ,,
dobranoc dziewczynki
5,056 2012-01-04 22:59:06
Cześć Gwiazdeczki
w końcu dotarłam do domku.
Musiałam dziś pojechać do rodziców, żeby osobiście dowiedzieć się od taty co i jak ? Szpik mu pobrali z kręgosłupa na wysokości lędźwi a wycinek kości ... No właśnie z tego samego miejsca. A miało być z uda. No chyba, że mu się udo przesunęło
Mówił, że bolało go jak cholera bo chyba trafili mu w nerw. Wyniki za trzy tygodnie. Tak czy inaczej pani doktor powiedziała, że chemię będzie dostawał ![]()
5,057 2012-01-04 23:00:50
5,058 2012-01-04 23:18:39
Rozumiem, że mam iść już spać bo nikogo już nie ma. Anusia chyba nie usłyszała jak krzyczę, że jestem ![]()
5,059 2012-01-04 23:34:02
Jest takie miejsce
w zaułku serca
pewnie nie najważniejsze
bo w centrum
zwykle lokują miłość
i sadowią niczym na tronie
w złotej koronie
a to jest miejsce
trochę schowane
do którego się wchodzi
bocznymi drzwiami
a do zamków szyfry
znają tylko nieliczni
to taka cicha
spokojna przystań
gdzie mogą wpadać bez okazji ?
miejsce dla mojej przyjaźni
Dobranoc Gwiazdy
5,060 2012-01-04 23:35:39 Ostatnio edytowany przez Jovita (2012-01-04 23:36:35)
Ja tez jestem. Dziewczynki ... swiezutko wykapana, bo jutro rano do pracy ... ale mi sie nie chce ... hahaha
Ostatnio dosc rzadko pracuje i juz sie odzwyczailam, a przez Pyske, te dni pracujace sa dla mnie wyjatkowo ciezkie ...
Lilllao5 narzeka na orkan, a ona jest daleko od morza ... hahaha a co ja mam powiedziec ?!!... hahaha ![]()
i do tego musze pol godz. maszerowac, a ma byc i sztorm (do10 st.) i burza, i nawet grad ... horror ...
Pizdzi chyba w calej Europie ...
5,061 2012-01-04 23:51:38
5,062 2012-01-04 23:53:00
5,063 2012-01-05 07:52:47 Ostatnio edytowany przez Jovita (2012-01-05 07:53:48)
Witajcie Gwiazdeczki czwartkowo i sztormowo ... ![]()
:)
Widze, ze jeszcze wszystkie smacznie spicie, a ja juz na posterunku ... wiec mnie dzis przypadl w udziale ten zaszczyt przygotowania
dla Was porannej kawusi ... ![]()
Prosze, Dziewczynki ... podano do stolu ... serdecznie zapraszam ... ![]()
:)
Za oknem pizdzi niesamowicie, tak ze zastanawiam sie, czy w ogole isc do pracy. Zaraz obudze Pyske i wyjdziemy na pierwszy sik
i zobacze, czy nam lbow nie urwie lub nas nie porwie ...
Wiadomo, ze parasolki w takich warunkach nie utrzymam, wiec bede wygladala, jak wytargane, mokre straszydlo ...
Na te pore nie mam zadnej kurtki z kapturem, zreszta, jak dotad, przez te wszystkie lata, nie byla mi wlasciwie potrzebna.
Jedyna, cienka kurtke nieprzemakalna z kapturem uczynilam praniem, przemakalna, a przy Pysce nie ma dla siebie nawet centa,
zeby cos nowego kupic ... Po sobie nie zmokne, bo mam ocieplana kurtke skorzana, ale glowa ...
Zimno nie jest, bo juz teraz jest 7 st.C, a ma byc 9, ale przy tym huraganie odczucie zimna jest na pewno wieksze ...
Tej jesieni, to juz drugi sztorm z moca na fulla ...
Zycze Wam, Drogie Zabcie, pomimo tego huraganu, udanego i milutkiego dzionka i d o z a r a z lub d o p o t e m ... ![]()
:)
bo nie wiem, jak mi sie ulozy z czasem ...
5,064 2012-01-05 08:01:53 Ostatnio edytowany przez Jovita (2012-01-05 08:03:51)
5,065 2012-01-05 08:05:44
No nie Jovita czy ja jeszcze śnię ???
:lol::lol: Czy to Ty o tej porze podajesz kawę
5,066 2012-01-05 08:08:17
5,067 2012-01-05 09:01:26
Juz wrocilam, ufryzowalam piorka i nakarmilam trzodke ... ![]()
Pizdzi tak strasznie, ze az dostalam zawrotow glowy i jest mi niedobrze ... bleeeeeee jak na statku ... hahaha
wiec za pol godz. zadzwonie do szkoly i powiem, ze nie przyjde ... zreszta, pewnie bedzie dzisiaj bardzo malo uczniow ...
W nocy padalo, bo ulica jest jeszcze mokra, ale w tej chwili nie pada, tylko wieje ...
Ewcia ... czasami zdarzaja mi sie takie wybryki, ze wstaje, jako pierwsza ... hahaha
ale nie martw sie, na pewno nie stanie sie to
moim nawykiem ...
bo do pracusiow nie naleze ... hahaha a wstawanie skoro swit jest dla mnie katorga ... ![]()
Oczywiscie, w Holandii nie musialam nigdy wstawac o tej porze, co dzis, ale przy Pysce musze, niestety, zeby z nia solidnie pospacerowac,
zanim ja znowu wsadze do klatki ... Z Kuba nie musialam dlugo chodzic ... jedynie na najblizszy trawnik i spowrotem do domu, a na dluzszy
spacer szlam z nim dopiero po pracy, no, ale Kuby nie musialam zamykac w klatce i on nie mial ADHD ...
5,068 2012-01-05 09:01:45
witajJovito i Ewka,,
a tez pomyslalam ze spie az oczy przetarlam czy dobrze widze ,,no dobrze Jovita wstala i kawe nam zaparzyla dosiadlam sie i popijam,..
Karolka jeszcze spi,ale ja nadal mialam nieprzespana noc ,,,,teraz widze co sie dzieje na polu ,,wieje tak ze ludzie ida pochyleni do przodu albo widze ze ich wiatr popycha,,bardzo silny wiatr,,ja pojde do luzka ,
5,069 2012-01-05 09:25:11 Ostatnio edytowany przez Jovita (2012-01-05 09:26:16)
Anusiu ... witaj
tyle roznych sztormow tu przezylam, ale po raz pierwszy jest mi od wiatru az niedobrze ...
Chcialam isc z Pyska z trawnika w strone ulicy, zeby troche bardziej rozprostowala kosci, ale wiatr nam nie pozwolil ...
caly czas zwiewal nas w bok, na moj blok, wiec poddalam sie i wrocilysmy do domu ...
Z tego, co widze, to chyba w calej Europie tak wieje ... brrrrrrrrrrrr
W Holandii silne wiatry sa czyms calkiem normalnym, ale wczoraj przygotowywano sie do kataklizmu i zabezpieczano nad morzem waly,
zeby morze sie przez nie nie przedostalo, bo zalaloby caly kraj ...
Moja miejscowosc lezy zaledwie 7 m nad poziomem morza ... plus ok. 24-25 m do mojego pietra ... a to dla morza jest pestka ... ![]()
5,070 2012-01-05 09:44:15 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2012-01-05 09:47:16)
Wpadłam zeby sie przywitać i oświadczyć,że jeszcze dycham ale powiem Wam jaka jestem mądra przedwczoraj byłam bardzo zmęczona ale nie mogłam usnąć i żeby skrócic swoje męki łyknełam 2 tabletki na sen ale to nic ja je popiłam winem no i spania nie było a wczoraj logicznie zaczełm mysleć dopiero o koło 14 fajnie,nie ma jak bystrośc umysłu.Mam jednak malutkie wytłumaczenie toć ja blondynka ![]()
Anusiu przytul chorą Karolcie ode mnie..... biedulka.
Jovi marudzisz z tym wstawanie tak jak byś musiała codziennie zrywać sie do pracy ....haha,Pyśka ma dobry zameczek więc codziennie wstajesz o przyzwoitej godzinie a ten jeden raz to potraktuj jako wyróznienie.
Ewka ta to lata jak odrzutowiec więc ma przyzwolenie na narzekanie.
nanusiu oj takie ciasto tez mi ślinka poleciała ale Ty jeteś pracowita jak mróweczka.
























