I ja mam po takiej wyżerce iść jutro rano do pracy ???
No dobra, od jutra znowu na dietę - aż do świąt. Mam teraz coś czego jeszcze nie ma na rynku. Nazywa się to Pałeczki błonnikowe z dodatkiem owoców. Dostaliśmy to na razie do degustacji. Po nowym roku może można będzie to kupić w Biedronce. Wyglądu ciekawego raczej nie ma, bo na pierwszy rzut oka to taka karma dla królików. Ale smakowo całkiem dobre. Je się z mlekiem albo tak jak ja - na sucho.
4,096 2011-12-11 19:15:53
4,097 2011-12-11 19:22:11
Nanusia masz rację co do jamników. Moja mama na ten przykład myje czasami zęby temu swojemu "wentylowi"
Ma nawet do tego specjalną szczoteczkę 
4,098 2011-12-11 19:33:09 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-12-11 19:35:11)
No to ja może sięgnę po jajeczko... Nie będę się obżerać, bo chcę troszkę spuścić z wagi do świąt, żeby w święta móc popróbować tego i owego ![]()
Tak, Jovi, Marysia dobra sprawa
Zwłaszcza, jak oprócz sprzątania, zakupów, jeszcze gotuje ![]()
Ewka, a cóż to za pałeczki, zaintrygowałaś mnie. Dla mnie mogą wyglądać jak karma dla psa, byleby przynosiły efekt.
4,099 2011-12-11 19:42:53
Mufa wygląda to mniej więcej tak
tylko nie jest kolorowe tylko szare. W sklepach jeszcze tego nie widziałam. Zaczęła to produkować jakaś firma z Otmuchowa. Na razie mamy to na spróbunek. Te pałeczki są z różnymi owocami - jabłko, wiśnia, żurawina. Smakowo naprawdę bardzo dobre i co najważniejsze niskokaloryczne.
4,100 2011-12-11 20:06:20
Teraz, gdy juz stol zastawiony i rozpoczelysmy ucztowanie moge Wam powiedziec, co odwalila mi dzis Pyska podczas spaceru
popoludniowego ... Mialam zamiar pochodzic z nia dluzej, tzn. zrobic wieksze kolko po osiedlu.
Gdy wyszlysmy z bloku, po drugiej stronie naszej uliczki, w przodzie, zobaczylam te znajoma niewidoma, z jej suka-przewodniczka ...
Pyska zobaczyla ja rowniez, oczywiscie, mam na mysli te suke, i przyspieszyla kroku, ale zaraz przywolalam ja do porzadku.
Niestety, my tez szlysmy w tym kierunku, do glownej ulicy osiedla, ale ja mialam zamiar zostac po jej lewej stronie, a niewidoma
po kilkunastu metrach musiala przejsc na prawa strone i zatrzymala sie, by przepuscic samochody, wiec sie do niej zblizylysmy
na odleglosc moze 4-5 m i wtedy jej suka nas zobaczyla ... Zaczela sie tak nachalnie ogladac i skrecac cialem , ze jej pani musiala ja
raz po raz ochrzaniac ... a Pyska dostala kompletnego zajoba ... Tak sie zaczela do niej rwac, jak juz dawno sie jej to nie zdarzylo ...
az musialam sie zatrzymac. Niewidoma w koncu przeszla na druga strone ulicy, a my ruszylysmy dalej ...
Pyska caly czas wlepiala galy w te suke, ktora tez sie ogladala, dolewajac tym oliwy do ognia ...
Pyska pociagnela tak mocno, ze puscil zamek obrozy i sie uwolnila !!! ... Poleciala ulica do przodu, jak szalona ...
jak spuszczona z lancucha ...
Wzdluz calej jezdni rosna geste krzaki, wiec przedostac sie do tej suki nie mogla ...
Zawrocila wiec i przeleciala lukiem obok mnie i sru ... na druga strone ... cale szczescie, ze nie wpadla pod zaden samochod,
bo akurat przejezdzaly ...
Krzyknelam do tej niewidomej, zeby sie nie wystraszyla, jak Pyska nagle ja dopadnie i zacznie obskakiwac jej suke ...
Dobieglam i zlapalam te gadzine i uwiazalam ... Tym razem okrecilam jej smycz wokol karku, dla pewnosci ...
Wrocilam do domu i zalozylam jej lancuch ... i wyszlysmy znowu ...
Jeden lancuch, 50 cm dlugosci, ktory kupilam wczesniej, jest juz za krotki i z trudem przechodzi jej przez leb.
Kupilam drugi, 60 cm, ale jest troche za dlugi i w innych sytuacjach moze jej spasc ... a w ostatnim zamowieniu, tym z majtkami
dostane lancuch wlasciwy, 55 cm dlugosci, ale to dopiero jutro ...
Jak do tej pory sama obroza wystarczyla, bo do zadnego psa jeszcze tak strasznie sie nie rwala ...
To juz jest caly tydzien, jak nie chodzimy do lasku i w ogole teraz chodzimy duzo mniej ... najpierw, bo byl sztorm, a teraz,
bo Pyska troche kuleje i widze, ze szybciej sie meczy ... ale najgorsze dla niej, ze od tygodnia nie miala kontaktu z innymi psami ...
a z ta suke zawsze bardzo ladnie sie bawily i widac, ze bardzo sie lubia ...
Dobrze, ze stalo sie to teraz ... bo za pare dni, gdy zacznie sie juz ta wlasciwa ruja i Pyska zacznie miec ochote na numerek,
to takie zerwanie sie, mogloby skonczyc sie jej ucieczka w poszukiwaniu sprawnego samca ... i moglabym jej szukac, jak wiatru w polu ...
Oczywiscie, chyba nie musze Wam mowic, ze moje wolanie zostalo totalnie olane, jak i ja sama ... ![]()
4,101 2011-12-11 20:07:45
No to świętuję od soboty. Nieświadomie wypuściłam Dziadzisko do ludzi.i narozlabiał. Zaprosił wszystkich, których kocha!!!!i tak mam na sobotniej kolacji ok 16 osób!!!!
ja nie wszystkich kocham ale miło mi będzie w ich towarzystwie.
4,102 2011-12-11 20:12:59
4,103 2011-12-11 20:28:49
No to Nanas w środę się odstresujesz
i nabierzesz ochoty do roboty.
W czwartek będziesz latać jak oszalała wraz z dzikim tłumem ludzi po półkach a w piątek i sobotę ,będziesz pichcić dla ukochanych ludzi Dziada.
Ale Ci napisałam biznes plan!
Teraz masz już pół roboty,z głowy. ![]()
A w następnym tygodniu,nowe zakupy.
Kiedy Ty wyjeżdżasz do księciunia?
4,104 2011-12-11 20:30:30
4,105 2011-12-11 20:32:08
Nanusia jeszcze do tego biznesplanu przydałby się kosztorys i może jakiś inwestor
:lol::lol:
4,106 2011-12-11 20:49:12
jestem-Karolka pod prysznicem,,wiec moge na chwile popisqac,,
Nanusia -moja Ania myla codziennie psu zeby ,,a jemu sie tak podobalo ze tylko Ania pokazala mu szczoteczke to Spajki w mig byl przy niej i tak morde fajnie trzymal pozniej lecial do miski i pil wode,,ale zeby zaczala mu myc od malenkosci ,,To byl owczarek niemiecki
4,107 2011-12-11 20:53:57
Ewcia ... no wiesz, kto z kim przestaje ...
mam tu na mysli, oczywiscie, mojego sasiada i coffeeshopy ...
:lol:
Wolam na nia jezykiem mieszanym, a wiec "Pysia !!! .... hier !!!", ale ona nie rozumie zadnego jezyka, jesli sie na cos napali ...:D
Nanusiu ... masz racje, biznes plan, to najwazniejsza czesc zadania ...:D reszta, to pestka ... ![]()
4,108 2011-12-11 20:58:51 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2011-12-11 21:00:53)
Nanusia jeszcze do tego biznesplanu przydałby się kosztorys i może jakiś inwestor
:lol::lol:
Nanas ma sponsora w osobie Dziada,więc jej kosztorys nie interesuje.
Ta to ma dobrze.
Anusiu
Z tego co już kiedyś pisałaś,to Spajki był wyjatkowym psem.
Wcale bym się nie zdziwiła,gdyby po swojemu mówił,bo przecież wszystko rozumiał.
I tak sie opiekował Karolcią.
Jovito
Może po angielsku,trzeba do niej mówić,bo ona rasowa?
Na dzisiaj się oddalam.
Do jutra Dziewczynki.
4,109 2011-12-11 21:00:27 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-12-11 21:05:43)
Anusiu ... to prawda, ze najlepiej do takich zabiegow przyzwyczajac juz szczeniaka, bo pozniej jest raczej trudno ...
Ja jestem za leniwa, zeby myc Pysce zeby, bo i tak mam z nia za duzo subiekcji, ale za to kupilam jej kilka specjalnych
zabawek gryzakow, ktore oczyszczaja zeby i wzmacniaja dziasla ...
Wazna tez jest karma ...
Nanusiu ... przeciez ona jest Holenderka ... i pewnie dlatego taka tepa ...
a zreszta, po angielsku brzmi to tak samo,
tylko inaczej sie pisze, a ja wydaje jej polecenia ustnie, a nie pisemnie ...
chociaz ... moze powinnam to zmienic ...
:lol:
4,110 2011-12-11 21:07:50 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-12-11 21:10:00)
4,111 2011-12-11 21:13:52
Ewcia ... no, wiesz ... pisanie za dlugo trwa, a poza tym w gre wchodzi odleglosc ... Musialabym chodzic z wielkimi planszami
pod pacha ...
a i to zawsze by sie wymigala, tlumaczac sie, ze akurat nie patrzyla w te strone ...
:lol:
4,112 2011-12-11 21:17:35
pomylilas Nanusiu mojego wyjatkowego psa ,,,ten co sie Karolka opiekowal to Dzery--ten nie lubil myc zebow ale tez juz go nikt nie uczyl ale mial tyle zalet co zaden chyba pies ,,juz nie chcialam powiedziec ---czlowiek-------Jovitko--Spajkowi nic nie daly gryzaki i takie inne kosci -zabawki oczyszczajace --bo on zaraz pogryzl i zezarl wszystko ,,mial bardzo mocna szczeke najgrubsza kosc w chwile pogryzl i zjadl.
,,zreszta on jadl wszystko poczawszy od petow kolo bloku kamyczkow scierek rajstop --to byl koszmar ,,jak on pozniej cierpial jak sie zalatwial ,,musial chodzic w kagancu i to takim zeby jezykiem nie mogl wciagnac do mordki kamyka czy tez peta ,,a Wiecie co najbardziej uwielbial? kapac sie w gnojowie,,obok niedaleko plynal strumyczek a w nim normalna gnojowa ,,jak nam zwial to tam zesmy go zawsze znalezli i wklada leb pod prad i szedl w gore ..a pozniej w domu byl smrod ,,fuj...jak sobie przypomne ,,,,jeszcze nienawidzil kapania w wnannie,,to byl koszmar kazdy pies jest inny ,,ale jego bardzo kochalam..strasznie lubil sie gniewac ,,,potrafil caly dzien byc obrazony na mnie jak go skrzyczalam
4,113 2011-12-11 21:19:27
ide zobaczyc co ta moja gwiazda robi ,,i musze jej splukac wlosy ,,bo ona musi miec solidnie zakryte oczy i uszy ,,
4,114 2011-12-11 21:21:50
4,115 2011-12-11 21:25:39
4,116 2011-12-11 21:30:12
I ja się oddalam w ciepłe miejsce ![]()
Bawcie się dobrze, dobranoc.
4,117 2011-12-11 21:39:51
4,118 2011-12-11 21:44:27
Mam wrazenie, że za duże te gaciory, Jovitko ![]()
No sapadam już, dobranoc.
4,119 2011-12-11 21:51:01
Poprawna polszczyzna to ja do niej czesto mowie ... i nawet czasem do niej dociera, ale z bliska ... ![]()
Wczoraj juz nie wytrzymalam i powiedzialam jej baaardzo spokojnie, acz baaaardzo stanowczo :
"Jak sie Q*wo nie przestaniesz na mnie gapic, to Ci przyp***dole" ...
A ona podniosla swoje doope i poszla lezec na poduszke, ze spuszczonym lbem ... no, prosze, zrozumiala ...
niestety, magia tych slow dzialala bardzo krotko ... moze z 5 min.
Mysle, ze najlepszy bylby strzal z dwururki ... i po ptokach ... ![]()
4,120 2011-12-11 21:52:58
4,121 2011-12-11 21:54:50 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-12-11 21:57:41)
4,122 2011-12-11 21:56:25
Witam.Czy mogę należeć do Waszego grona?
4,123 2011-12-11 21:59:53
4,124 2011-12-11 22:02:41
Poprawna polszczyzna to ja do niej czesto mowie ... i nawet czasem do niej dociera, ale z bliska ...
Wczoraj juz nie wytrzymalam i powiedzialam jej baaardzo spokojnie, acz baaaardzo stanowczo :
"Jak sie Q*wo nie przestaniesz na mnie gapic, to Ci przyp***dole" ...
A ona podniosla swoje doope i poszla lezec na poduszke, ze spuszczonym lbem ... no, prosze, zrozumiala ...![]()
niestety, magia tych slow dzialala bardzo krotko ... moze z 5 min.Mysle, ze najlepszy bylby strzal z dwururki ... i po ptokach ...
Jovita to widzę, że jakieś zaszłości z Polski Ci jeszcze zostały
:D:D Najważniejsze, żeby to była poprawna polszczyzna
:lol::lol: No widzisz, to jednak swojska - nasza sunia ![]()
4,125 2011-12-11 22:23:59
Alicjo, witaj w naszych przyjaznych progach ... ![]()
:) Rozgosc sie u nas i bierz udzial w naszych rozmowach ...
:)
no i napisz nam cos o sobie, abysmy mogly Cie troche poznac ... wiek, z jakich stron pochodzisz, stan cywilny i rodzinny
i czy jeszcze pracujesz, czy juz odpoczywasz ... ![]()
A to powitalny bukiecik dla Ciebie ...:)
4,126 2011-12-11 22:29:09
Alez mam dzis problem z ladowaniem sie obrazkow ... koszmar ...
Ewcia ... Pyska jest dwujezyczna ... a jesli bedzie grzeczna, to moze trafi sie jej jeszcze trzeci jezyk ... angielski ... ![]()
a wlasciwie trzecim jezykiem, ktory juz zna, to jest jezyk migowy
W domu najczesciej uzywam wlasnie jego, bo lubie cisze ...
4,127 2011-12-11 22:30:42
Jovita co spojrzę na zdjęcie Pyśki to morda sama mi się śmieje
:lol::lol:
4,128 2011-12-11 22:36:10
Ewcia ... oj, nieladnie smiac sie z nieszczesliwego ...
a jakbys ja widziala na zywo, to bys sie posikala ...
:lol:
a widzisz, jaka ona ma mine ?... hahaha
jak poltora nieszczescia ...
ale bez tych majtasow, tez taka ma ...
Jutro przyjda te wlasciwe, psie ... to tez Wam je wstawie ...
Niestety, adoratorow majteczkami nie odstraszy, bo nosi je tylko w domu, a na zewnatrz kreci gola doopcia ... ![]()
4,129 2011-12-11 22:41:56
4,130 2011-12-11 22:52:04
O, qrcze, Ewcia ... a czy juz cos dobrego upieklas ?... a barek masz pelny ?...
:lol:
a wiec jutro mamy kolejna imprezke, bal na budach ...
Juz dzwonie do kwiaciarni i zamawiam kosz kwiatow ... ![]()
4,131 2011-12-11 22:55:45
jestem znow ,,Karolka i men spia -ja odebralam dwa telefony od bratowych ,,pogadalysmy dosyc dlugo zwlaszcza z ta co mieszka w moim rodzinnym domu--zapraszala mnie na swieta --odmowilam --grzecznie ale musze odpoczac a tam nie odpoczne bo u gorali to sie goszcza calymi rodzinami --pelna chalupa ludzi od rana do wieczora ..a ja chce spokoju ,
4,132 2011-12-11 22:57:29
Chyba będę się powoli zbierała do spania
bo z pewnością rano ten cholerny budzik zadzwoni
. Ale śmigam na razie do wanny 
Moja dziewczynka dzisiaj nie wróciła do domu. Dzwoniła
że jutro prosto od Sylwestra jedzie do pracy. Także mam jeszcze ciszę i spokój
Ale za to jutro będzie nadawać jak karabin maszynowy ![]()
4,133 2011-12-11 22:57:46
Alicja13 witaj w naszym gronie ..nie powitam Cie kwiatami ,,bo ja jedna jestem tepa i nie potrafie wklejac obrazkow,,ale tak naprawde to nawet nie prubowalam,,ale mimo wszystko bedzie nam z Toba milo
4,134 2011-12-11 23:00:29
To Anusia święta spędzisz z Karolką i małżonkiem ? Może i dobrze, w końcu odpoczniesz sobie porządnie. ![]()
4,135 2011-12-11 23:01:42
Jovitko ,,Pysia wyglada okropnie w tych majtach ,,az mi jej zal ,,a tak sie smieje ,,,rzeczywiscie ma mine jakby ja spotkalo najwieksze nieszczescie ..biedulka,,,wspanialy pesek z tej Pysi ,,jest sliczna
4,136 2011-12-11 23:04:16
tak spedzam z Karolka i menem ..i nigdzie sie nie ruszam ..juz moja znjoma z Lipnika mowila ze spedziy u niej swieta ..ale jak ja znam to popije i ja musze wszystko robic ,wiec nic z tego ,wymysle cos ,,i bede w luzku lezec,,obzerac sie ciastem i kawa
4,137 2011-12-11 23:07:46

Jestem jak kwiat... tak łatwo mnie można zranić
Jestem jak motyl... tak trudno mnie złapać
Jestem jak nadzieja... tak łatwo mnie stracić
Jestem jak wiatr... tak trudno mnie zatrzymać
Jestem jak rzeka... nie oglądam się za siebie
Jestem jak ogień... niszczę złudzenia
Jestem jak wulkan... wybucham bez ostrzeżeń
Jestem jak kropla deszczu... żyję chwilą
Jestem jak dźwięk... rozbrzmiewam śmiechem
Jestem jak noc... zapowiadam dzień
Jestem jak gwiazdy... spełniam życzenia
4,138 2011-12-11 23:14:21 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-12-11 23:22:48)
Anusiu ... Ty juz pelna chate mialas, tyle czasu, wiec teraz czas na odpoczynek w malym gronie ...
no i przeciez my tez liczymy na Twoja obecnosc ... ![]()
A Pysia jest, rzeczywiscie, calkiem niebrzydka panienka, ale charakterek !!! OKROPNY !!!
oby z tego wyrosla ...
bo inaczej do Irlandii nie pojedzie ...
Ewcia ... spelnij moje zyczenie ... chociaz jedno ... zeby Pyska byla normalnym psem ...
z reszty jestem zadowolona ... ![]()
4,139 2011-12-11 23:37:40
Jovitko Irlandia nie musi byc --podrzuc ja do Polski--chetnie sie nia zajmiemy
4,140 2011-12-11 23:40:36
ide juz do luzka mam dzis dosyc chodzenia i siedzenia ,,boli mnie kregoslup,,musze plezec na plasko to moze mi ulzy,,i mam kaca ,,przeciez nic nie wypilam hahaha
dobranoc dziewczyny
4,141 2011-12-12 00:11:13
Jutro poniedzialek ... dla wielu z nas znowu zaczynie sie pracowity tydzien, pelen obowiazkow ... a ja niby sie bycze ... ![]()
"niby", bo tak naprawde, to jeszcze przy zadnym psie tak ciezko nie harowalam, jak przy Pysce ...
Nastepnej cieczki juz nie bedzie ... i wcale nie z powodu krwi, bo jak na razie, nie jest to uciazliwe, tylko z powodu jej zachowania ...
ADHD do kwadratu i kaprysy do szescianu ...
Anusiu ... jesli doszloby do takiej sytuacji, ze nie chcialabym jej zabrac ze soba, to wolalabym dac ja Wam, Tobie i Karolce,
niz tutaj sprzedac za pare euro, ale obawiam sie, ze moglaby Was za drogo kosztowac, bo ciagle z nia cos jest, co wyciaga kase z kieszeni ...
Teraz od kilku dni kuleje ... i nie wiem, co robic ... Odczekam jeszcze pare dni, a jesli jej nie przejdzie, to znowu bede musiala
isc
do weta i nie wiem, na ile mnie podliczy ... moze bedzie potrzebne przeswietlenie, a to jest powazna kwota ...
Moze to tylko ja mam z nia takiego pecha ... nie wiem ... i ciagle jeszcze mam nadzieje, ze z tego wszystkiego wyrosnie ...
Dzis wlasnie skonczyla 7 m-cy ... 5 m-cy permanentnego uzerania sie i kosztow, kosztow, kosztow ... ani m-ca oddechu ...
A skad ten kac, Anusiu ... czy nie pociagalas z jakiejs butelki ukradkiem ?... hahaha ![]()
A teraz, ja rowniez udaje sie na zasluzony odpoczynek, bo jutro czeka mnie znowu calodzienna sluzba ...
dobrze, ze przynajmniej w nocy mam spokoj ... nie liczac chrapania ... ![]()
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie slodko i d o j u t r a ... ![]()
:)
4,142 2011-12-12 00:12:19
4,143 2011-12-12 07:34:25
witajcie dziewczyny --juz czas wstawac --ktora chce kawe?zapraszam---Jovito--przeciez Tyle alkoholu bylo nakafejce --na sam widok mam kaca
4,144 2011-12-12 07:48:36
musz ezaczac sie ubierac pomalu ,,dzis mam dlugi dzien w szpitalu ...... ale zanim wyjde musze pranie powiesic ,,zdazylo mi sie wyprac,,a tu zadna jeszcze nie wstala --czekam na Baske
4,145 2011-12-12 07:54:52
4,146 2011-12-12 08:01:27 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-12-12 08:01:52)
4,147 2011-12-12 08:24:20
Gienek Loska jest strasznie fajnym facetem. Na dzień dzisiejszy jeszcze "woda sodowa" mu do głowy nie odbiła. Miałam okazję poznać go w moim radyjku. Powiedział, że mimo tego, że wygrał X-Factor to i tak będzie wychodził na ulicę i grał dla ludzi. ![]()
4,148 2011-12-12 08:56:49
witamEwke i Bsie ..juz spadam do szpitala
4,149 2011-12-12 09:03:27
Cześć Gwiazdeczki
Juz nie będe narzekała , że znowu poniedziałek bo on skubaniec powtarza się co 7 dni.
Poczytałam wczorajsze posy i uśmiałam sie po pachy. Faktycznie JVITOPyśce w tych gaciach nie do twarzy.
Dzięki NANUSIU za bussinesplan, ale muszę go troche zmienić, bo nie widzę tam żadnych zajęć dla Dziada....Wraca w czwartek więc załapie sie na przygotowania. Trochę przesadziłam z nazwą "kolacja" oni raczej przyjdą po kolacji napić sie czegoś dobrego:P no ale cos przygotować muszę.
Do Księciunia lecimy 23.12 na całe dwa tygodnie. Jeżżżżżuuu już się nie mogę doczekać. NIe widziałm go pół roku!!!! Dobrze, że co niedziela mamy widzenie skypowe!
4,150 2011-12-12 09:50:35
4,151 2011-12-12 10:00:07
Witajcie Gwiazdeczki poniedzialkowo ... Anusia, Ewa, Baska i Nanas ... ![]()
:)
I ja przysiadam sie do Was z wielka ochota i ... z kawusia ...
Za oknem jest bardzo pochmurny, ponury dzien, wiec musialam zapalic swiatlo ... mokro - mgla i drobny mzawkowy deszczyk ...
Jest cieplej, niz wczoraj, bo 5 st.C, ale przy tej wilgoci, uczucie zimna bedzie pewnie takie, jak przy zerze ...
wiatr jest, na szczescie, niezbyt silny ...
Zycze Wam, Drogie Zabcie, przyjemnego poczatku tygodnia i d o z a r a z ... jesli trzoda pozwoli ... ![]()
:)
4,152 2011-12-12 10:44:45
Dzis odwiedzi mnie moja dobra znajoma, ta ktora kiedys prowadzila biuro matrymonialne ... Nie widzialysmy sie ponad 2,5 roku ...
Przywiezie mi ciuszki po swojej wnuczce, to dam je jednej babeczce z mojej grupy ... Zawsze to lepiej dac komus znajomemu,
niz wrzucic do pojemnika HUMANY ...
Kiedys spotykalysmy sie dosc czesto, ale od pewnego czasu ona nie ma samochodu, bo zostala zmuszona do udostepnienia go
swojej synowej ... Bardzo sie na to spotkanie ciesze, bo mamy z ta babeczka wiele wspolnego, jest bardzo nietypowa Holenderka,
a wiec jest fajna i rozwinieta umyslowo ... hahaha ![]()
Niedawno otworzyla sobie snack-bar w NIemczech i znowu jest zaganiana, ale poniedzialki ma wolne ...
Anusiu ... o 6-tej rano robic pranie !!! hahaha to jeszcze mi sie nie zdarzylo ...
Rano wybitnie nie nadaje sie do fizycznej pracy ...
rozkrecam sie dopiero ok. poludnia ... za to umyslowo jestem do uzytku praktycznie od razu ... nawet przed pierwsza kawa ...
Ewcia ... widze, ze do parzenia kawy zagonilas Edka ...
i bardzo dobrze ...
No, to co ?... przerzucamy sie na maryche ...
bo najwazniejsze jest zdrowie ... ![]()
Baska ... Ty, widze, planujesz dzien rano, a ja zawsze wieczorem ... Gdy wstaje musze juz wiedziec, jakie czekaja mnie zajecia ...
bo nie lubie byc zaskakiwana, nawet przez sama siebie ...
:lol: no, chyba, ze mam dzien na calkowitym luzie i nic konkretnego
do roboty, wtedy pozwalam sobie na drobna improwizacje ...
Nanas ... to prawda ... hahaha ani Pysce w tych majtkach do twarzy, ani do doopy ...
bo tak sie wyglada w rzeczach
po starszej siostrze ...
ale dzisiaj dostanie juz te wlasciwe, psie majteczki i mam nadzieje, ze bedzie prezentowala sie w nich lepiej ...
Przynajmniej beda dopasowane do jej suczej figurki ... ![]()
Cale 2 tyg. z Ksieciuniem, to sie nim nareszcie nacieszysz do syta ...
u tak malego dziecka pol roku, to bardzo duza roznica ...
a ja nie widzialam mojego doroslego krolewicza juz 1,5 roku i na razie na wizyte sie nie zanosi, moze dopiero ok. lutego, marca,
jak Bozia pozwoli, bo na swieta absolutnie nie da rady ...
Pyska nadal chrapie, jak zarzynana ...
i nie ma sie co dziwic, bo w ciagu dnia praktycznie wcale nie spi, nie liczac kilku
5-minutowych drzemek ... Za pare minut otworze klatke i ... zacznie sie 12-godzinny kierat ... ![]()
Dzis jest dopiero szosty dzien cieczki, a przede mna jeszcze minimum 16 dni, a moze nawet 20 ...
Za 3-4 dni zacznie sie ta ruja wlasciwa, plodna ... i to ponoc jest najgorsze, jesli chodzi o zachowanie suki, bo tym bardziej
chce uciekac w poszukiwaniu adoratora ... zew chuci jest wtedy strasznie silny ... ![]()
Pogorszenie w zachowaniu zaobserwowalam juz od jakis 2-3 tygodni, czyli zgodnie z wzorcem ...
U sasiada zaczelo sie wlasnie wiercene, wiec Pyska zostala obudzona, a wiec pora na trawnik i mala rundke, a potem zarcie i zabawa ...
dluzszy spacerek bedzie dopiero w poludnie, a wlasciwie po otrzymaniu przesylki ... no i nie wiem, o ktorej dokladnie przyjedzie
znajoma i czy w ogole przyjedzie, bo wlasnie dostalam od niej smsa, ze ma straszny bol glowy i biegnie teraz do lekarza ...
wiec da mi znac pozniej ...
4,153 2011-12-12 11:05:46
4,154 2011-12-12 11:48:40
Lenko, witaj ...:) a co tam u Ciebie slychac ?... jak Ci zycie leci ?... ![]()
4,155 2011-12-12 15:02:39
4,156 2011-12-12 15:46:18
Witajcie Zabcie popoludniowo ... ![]()
:)
No, nareszcie doczekalam sie przesylki... wlasnie ja dostarczyli ...
Rano padalo i podczas pierwszego wyjscia z Pyska zmoklam, a od poludnia swieci sloneczko i przez te paczke nie moglam sie z nia wybrac
gdzies dalej, tylko musialam sie szwedac blisko bloku ...
Juz mi nawet nie tyle chodzilo o te majtki, ile o jajo do zabawy i lancuch, bo z tym dlugim jest dosc uciazliwie, musze bardzo uwazac,
zeby jej przy pochyleniu lba nie zlecial, szczegolnie, ze ona teraz ciagle lazi z nosem przy ziemi, co jest podobno typowe dla tego okresu ...
Dalam jej jajo, ale zabawy bylo z gora na minute i zaraz zaczela wpychac to jajo w miejsca, gdzie jej nie wolno wchodzic bez zaproszenia,
i oczekiwac mojej pomocy ... Musialam znowu puscic jej wiazanke baaardzo "poprawnej" polszczyzny ...
i nawet pomooglo ...
zobaczymy na jak dlugo ... ![]()
No, nie ... bez mozliwosci marudzenia mnie, jajo przestalo byc dla niej atrakcyjne ... jak wszystkie inne zabawki ...
Te sucze majteczki sa bardzo fajne ... hahaha
jak wroce ze spaceru, to jej zaloze i pstrykne fotki ...
4,157 2011-12-12 16:09:56
dziewczyny mam dobre wiesci
lekarz mi powiedzial ze mam REWELACYJNE WYNIKI.,,pogadalismy dobre pol godziny popytalam go o wszystko --a najwazniejsze kiedy bede wreszcie mogla wejsc pod prysznic,,juz w piatek po ostatnim naswietlaniu bede mogla wreszcie sie uczciwie umyc ...hurrrrra,,,teraz bede miala spokuj 3 miesiace
pozniej badania kontrolne.pozniej wiecej napisze ,musze spadac po Karolke
4,158 2011-12-12 16:11:04
cieszycie sie?????????????? bo ja tak
dzis jestem najszczesliwszym czlowiekiem pod sloncem
4,159 2011-12-12 16:38:10
Jowita,,,a co ja mam robic jak wstaje o piatej -wiec pomyslalam sobie ze pranko zrobie ,,a rozkrecam sie bo robie Karolci i menowi sniadanie do szkoly i do pracy,pozniej sprzatam a pozniej wychodze
4,160 2011-12-12 16:40:11
a dzis to cale pol dnia mnie nie bylo ,,wrocilam po 14 tej,,spotkalam sie ze znajoma pochodzilysmy po zklepach ,,pozniej do niej na kawe pojechalysmy ,,i odwiozla mnie do domu jak po Mikolaja jechala do szkoly i dzien mam z glowy


































