Basiu
Wszystkiego najlepszego,żebyś zawsze tryskała humorem,nie miała problemów z Mam ,a z syna miała wielką pociechę.
Nie umiem składać wylewnych życzeń,ale są najszczersze i płyną z serca.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netcafe 50+ dla kobiet z zasadami ...
Strony Poprzednia 1 … 58 59 60 61 62 … 97 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Basiu
Wszystkiego najlepszego,żebyś zawsze tryskała humorem,nie miała problemów z Mam ,a z syna miała wielką pociechę.
Nie umiem składać wylewnych życzeń,ale są najszczersze i płyną z serca.
Witam Zasadówki
Cieszę się,że odezwały się nasze Dziewczynki Mufa i Nanas.
Zawsze to lepiej wiedzieć,że wszystko OK.
Wiem po sobie,że nie zawsze jest czas na pisanie.
Nieraz nawet znalazło by się te parę minut,ale głowa w tym momencie jest zaprzątnięta czymś innym i trudno przestawić mysli na inne tory.
Jovito
Rzadko chodzę z moją trzódką na spacery.
Jeżeli już idę to z jednym,bo reszta to już stare nygusy a na dodatek mnie olewają.
I też jak widzę innego psa ,to go zapinam na smycz.
Nieraz poznaję zaprzyjaźnione psy ale spotykam też ich śmiertelnych wrogów.
Ja to staram się unikać konfliktów,ale mój to chyba celowo na spacerach wdaje się w awantury ,bo u nas jest kilku porąbanych właścicieli.Zresztą o jednym kiedyś wspominałam,że nie życzy sobie,żeby obce psy wąchały jego psa.
Teraz sie trochę zmienił,bo opieprzyła go sąsiadka,że poda go do obrońców zwierząt,że nie umie zajmować się psem.
Początkowo myślał,że ona żartuje,ale zapewniła go ,że mówi to zupełnie poważnie.
Ale żeby suma wrogów nie zmalała,to mój znalazł sobie nastepnego,a właściwie następną.
No to do końca dnia mam już luzik
Mama moja jest jak cholera przeziębiona. Co ciekawsze dzwoniła dziś do mnie i pytała jak ja robię piwo grzane bo ... może by sobie takowe zrobiła. Dziwne, ona przeciwnik alkoholu. Desperatka
A co jeszcze bardziej dziwniejsze to to, że przecież ona uważa, że gotuje najlepiej i nigdy nikogo nie pytała jak się robi to albo tamto. ![]()
ja tez dzis jestem troche zajeta --chlopcy sie pakuja..balagan wszedzie ,,no coz --jutro pustki w domu,,,
Anusia o której jutro jadą ? I co w tym wypadku z Ewy mieszkaniem ?
Anusiu ... ojej, to juz jutro ... jak to zlecialo ...
Jutro bedziesz miala luzniejsza chate, ale nie pusta,
bo przeciez zostaje z Toba Perelka ... ona nigdzie nie wyjezdza ... ![]()
A troche spokoju i mniej pracy jest dla Ciebie teraz korzystne, bo Twoj organizm tego potrzebuje, by sie zregenerowac ...
Na pewno w pierwszych dniach bedzie Ci smutno, to calkiem normalne, ale to tez, jak wszystko inne minie ... przynajmniej minac powinno.
Ewcia ... jestes naprawde niesamowita z tymi wierszykami ...
mysle, ze marnujesz swoj talent...
no, ale dobrze, ze przynajmniej u nas sie poprodukujesz, bo talent powinien miec ujscie ... ![]()
A co do towaru, to wiedzialam, ze jako prawdziwy koneser, docenisz ![]()
Nanusiu ... ten facet mial racje w jednej czesci, ze psy, nad ktorymi wlasciciel nie ma pelnej kontroli, nie powinny biegac luzem ...
Wiekszosc ludzi jest jednak toleralncyjna w stosunku do psow bardzo mlodych, bo wiedza, ze jest z nimi podobnie, jak z dziecmi,
co nie znaczy, ze nalezy dzieci wiazac, dlatego, ze nie sluchaja i broja ... bo wiekszosc z nich z tego wyrasta i szczeniaki tez ...
Co innego, jezeli sa juz dorosle i tez nie sluchaja, a takich spotykam w lasku rowniez wiele, mowie o psach ... i niektore z nich
sa naprawde grozne ... zreszta ludzie tez ... chocby ci zboczency chowajacy sie w krzakach ...
A co do psow, to tak, jak np. ta sznaucerka Indy, ktora pogryzla Pyske, bo nie udalo sie jej zagryzc Jacka Russella ...
Jej wlasciciel wie, ze ona atakuje male psy i ze go nie slucha, a pomimo to, puszcza ja luzem ...
Ja, na jego miejscu, na pewno bym tego nie zrobila, ale teraz wiem, ze Pyska nie zrobi zadnemu psu krzywdy, co najwyzej odwrotnie ...
Natomiast nie mial ten facet racji izolujac swojego psa od innych, bo to prowadzi do asocjalnych zachowan i jest sprzeczne z natura ...
Sa szczeniaki niesmiale i stroniace od innych psow, ale jesli wlasciciel nie probuje tego przelamac i je socjalizowac,
to niewlasciwe zachowanie swojego psa tylko wzmacnia i robi mu tym szkode...
Czesto bywa tez tak, ze szczeniak jest bardzo towarzyski i lgnie do innych psow, ale wlasciciel mu tego zabrania, bo chce miec psa
tylko dla siebie, albo sam jest pelen lekow, ze jego pies zostanie pogryziony, zalapie jakas zaraze, albo spuszczony mu ucieknie ...
i taki pies wyrasta potem na dzikusa, ktory nie umie sie zachowac w kontakcie z innymi psami, nie umie sie bawic i sie boi, wiec
albo chowa sie za nogi wlasciciela, albo sie rzuca na inne psy i w rzekomej obronie gryzie ...
Jedno jest pewne, kazdy czlowiek ma prawo wychowywac swojego psa tak, jak chce i inni musza to respektowac ...
Poniewaz Pyska jest niegroznym szczeniakiem, to facet mocno przesadzal ... ale, jak powiedzial, mial podobno przykre doswiadczenie ...
Na popoludniowym spacerze spotkalam tego wilczura, ktorego wlascicielka pare dni temu tez mnie opieprzyla, bo Pyska do niego poleciala,
a dzis ten pies byl ze swoim panem ...
Poniewaz wyjrzalo sloneczko, poszlam z Pyska az na plaze, w nadziei, ze moze spotkamy jakiegos psa do zabawy.
Caly czas trzymalam Pyske na smyczy, a gdy wyszlysmy na petle i otwarta przestrzen, rozejrzalam sie i nie widzac zywej duszy,
odpielam smycz ...
Mialam pecha, bo ledwo to zrobilam, zza malego pagorka po drugiej stronie wylonil sie facet z tym wilczurem.
Bylam tuz za zakretem, wiec Pyska, znajdujaca sie kilka metrow za mna, zawrocila i pobiegla do tego psa.
Poszlam szybko za nia, bo oczywiscie, na moje wolanie nie reagowala, z daleka krzyczac do faceta "sorry", a facet sie usmiechnal
i nie widzial zadnego problemu.
Gdy Pyska doleciala do tego psa i po przywitaniu sie chciala na niego skakac, on warknal groznie, studzac jej zapedy, ale nic wiecej ...
Zabralam Pyske i na tym koniec.
Pies ma prawo zawarczec i ostrzec intruza, ale nie musi gryzc, jesli nie jest to konieczne, a nie bylo ...
Ten facet mial zupelnie inne spojrzenie na te sprawe, niz jego zona ... On zna nas z widzenia i wie, ze Pyska jest jeszcze szczeniakiem
i ze nie bedzie z jego psem walczyla, tylko chce sie bawic, a psy swietnie rozwiazuja takie sprawy same ...
i normalne psy szczeniakow nie gryza, tylko je ostrzegaja ...
Ach ... ludzie sa rozni ... i psy tez ... hahaha
Bardzo chcialabym, zeby Pyska byla pod tym wzgledem taka, jak byl Kuba ...
Za niego nigdy nie musialam sie przed ludzmi wstydzic i tlumaczyc ...
Pyska jest jednak psim urwisem i nic na to nie poradze ... nie mam ogrodu, wiec musze jej dac szanse pobiegac ...
Bede wiec ludzi przepraszac i dalej robic swoje ...
Co najwyzej wzmoge czujnosc, ale zdarzaja sie sytuacje zaskakujace i zdarzac sie beda ...
Jedyne, co jest naprawde przedmiotem mojej wielkie troski, to male dzieci ...
Dla nich Pyska jest, rzeczywiscie, grozna ... i nie dlatego, ze ugryzie, bo nie ugryzie, ale przewroci i wystraszy, a przy upadku,
dziecko moze sobie zrobic krzywde ...
Na szczescie, malo dzieci chodzi po tej czesci lesnej, wiecej przy plazy, a tam jest otwarta przestrzen i juz z daleka widze,
kto nadchodzi ...
Do dzieci Pyska nie leci, jak oszalala, gdy sa daleko, jak do psow, tylko dopiero, gdy sa blisko, wiec zdaze ja wziac na smycz ...
Psiarze twierdza, ze wiekszosc psow zaczyna lepiej sluchac dopiero, gdy maja ok. 1,5 roku ...
Niektore sluchaja od razu, jak np. Kuba, a sa i takie, ktore, niestety, nie sluchaja nigdy, nawet jako dorosle ... ![]()
Mam tylko nadzieje, ze Pyska nie nalezy do tych ostatnich i ze z tego wyrosnie ... ![]()
Nie dziw się Ewka,że impreza jeszcze w powijakach,bo solenizantka ma na razie prawdziwych gości.
Może i brat dotarł?
Zawsze chciałam spróbować ziela.
Teraz jak mogę,to stwierdziłam,że już jestem za stara i moze mi zaszkodzić.
Każdy wiek ma swoje prawa i uroki.
Jovito
Każdy pies jest inny i każdy właściciel.
Ewka --wspanialy kucharz
Lena wpadlas na chwilke --milo
Jovitko ,,wiem ze bedzie mi lzej ,,ale bedzie smutno
Mufko = Nanas== Nanusia ==awet nie mialam czasu dzis sie z Wami przywitac
Ewo ... nie wiem dokladnie, co tam dobrego upieklas, ale widze, ze wyjatkowo Ci sie udalo ...
i ze sie w to pieczenie totalnie cala zaangazowalas, az po czubek nosa i konce wlosow ... 
:lol::lol::lol::lol: Ewcia, swietne !!! ...:lol:
Pyska obiecuje, ale w oczy mi nie patrzy ... bo ... klamie 
I tylko jedno male sprostowanie ... nie jestesmy z Pyska na ty ...
ona mowi do mnie "PANI"
:lol:
Ale zobacz Jovita jaka skrucha z jej strony
:lol::lol:
Tak ... jakbym jej nie znala, to bym sie nabrala ... hahaha artystka jedna ...
:lol:
Ewcia ... a nie masz tam jeszcze jednej pomocy domowej ... dla mnie ?...
i nie musi byc az tak przystojna ... ![]()
Wiem, wiem, ze do moich imienin jeszcze dlaleko, ale ja mam bardzo ciezka sytuacje domowa ... bo mam Pyske ... ![]()
i nie mam na nic czasu, oprocz chodzenia do lasu ...
:lol:
hey wieczorkiem Myszencje
przede wszystkim dziękuję za życzonka wszystkim ŻABCIOM
Ewka normalnie jesteś genialna
z tymi rymowankami ![]()
no i wspaniale bawisz się "chmurakiem " SUPER
:lol: ten pomoc domowa - mNiód !
no i sam prezydent USA gości u Nas w Cafejce WOW!!! .:lol::lol::lol:
wreszcie jestem po gościach ... po telefonach i wiadomościach - muszę się przespać z tymi informacjami ..:lol::lol: same - mocno zaskakujące
:lol:
Baska ... nareszcie sie pokazalas !!!
i chyba nie zamierzasz juz uciekac spac ...
Wez pare glebokich wdechow,
zrob siusiu i zaczynasz druga ture z nami ... ![]()
Wprawdzie to byl byly prezydent, ale wazne, ze stal za nim caly narod amerykanski ... ![]()
Ewcia ... ta pomoc domowa dla mnie bardzo mi sie podoba, ale czy on jest wszechstronny, czy umie tylko prasowac ?...
bo widzisz, ja prasowania mam akurat niewiele ... ![]()
A ten Twoj przyszly ziec, to zdolny facet ...ledwo dostal te taczke, a ja juz ladnie, rowniutko zaparkowal ... hahaha ![]()
Widac, urodzony kierowca pojazdow jednokolowych ... ![]()
Jovita ten facet potrafi wszystko
:lol::lol: Wyręczy Cię przy wszystkich pracach domowych ![]()
A co do ewentualnie do mojego przyszłego zięcia ( mam nadzieję, że nim nie będzie) to kupił dziś Marcie w prezencie na gwiazdkę prostownicę do włosów.
Baśka ile można na Ciebie czekać ???
normalnie nie wieczorem piwo chociaż się poleje
dla Ewki - bo lubi
:lol:
no i dla WAS.....
![]()
==================================
=================================
================================
dobrze,że jutro normalny dzień ....uffff .... - uwielbiam poniedziałki
:lol:
zmykam .... do jutra Myszki .........
A ja jutro sie jeszcze bycze i prawdopodobnie takze we wtorek, no i na pewno w srode ... hahaha
bo jesli ta Slowaczka jutro wieczorem do mnie nie zadzwoni, to we wtorek do pracy nie ide ...
nie mam zamiaru fatygowac sie po raz trzeci na prozno ...
A w czwartek ide dopiero na 10.30 ... ![]()
O godz. 19-ej wyszlysmy na ostatni dluzszy spacerek, po osiedlu i na wszelki wypadek wzielam parasolke, bo mialam wrazenie,
ze leciutko kropi, ale dole okazalo sie, ze nawet nie ma potrzeby parasolki rozwijac ...
Przeszlysmy z 80-100 m do pierwszej przecznicy i nagle, jak nie sypnie grad ...
ale to doslownie w ciagu paru sekund walilo cala moca ...
Na ulicy bylo pare osob z psami i zrobil sie poploch ... hahaha
Ja szybko rozwinelam parasolke, ale zmienilam plan na dluzsza
przechadzke i tylko przeszlysmy na druga strone ulicy i wrocilysmy do domu, bo zal mi bylo Pyski, ktora dostawala po oczach ... ![]()
Zwykly deszcz jej nie wzrusza, ale gradu jeszcze nie doswiadczyla i biedna az sie kulila pod obstrzalem z nieba ... ![]()
Teraz nie pada, ale powietrze jest bardzo wilgotne, a ulice i trawniki, oczywiscie, mokre ...
Ewcia ... jesli on wszystko potrafi, to adoptuje go z wielka przyjemnoscia ...
sedeczne dzieki Ci za te chojnosc i dobroc ...
Baska ... dzieki za winko ...
ale bez Ciebie, to juz nie bedzie ten smak ... ![]()
Ale mnie dzis bok boli ... jakby mi ktos sztacheta przydzwonil ...
ledwo sie ruszam ... ![]()

Nocka się zbliża, już się ściemniło,
Na dworze zimniej się zrobiło.
Księżyc już błyszczy na niebie,
A ja pozdrowionka śle dla ciebie.
Chcę żeby ci się dobrze spało,
I żeby szczęścia było niemało.
Tylko żeby cię nie gryzły komary,
I żeby ci się nie śniły żadne koszmary.
Na szczęście ta nocka szybko minie,
Więc nasza przyjaźń nie zginie.
A może jutro z samego ranka,
Obudzi cię słodki śpiew kanarka.
Dobranoc Gwiazdy
jeszcze jestem --mam straszny baqlagan w domu ale pozniej spokojnie sobie posprzatam ,,walizy spakowane ,,komputery tez w pudlach ale bajzel --jejciu -jak ja tego nie lubie
ale juz Was nie ma dobrej nocy zyczewszystkim
witam w brzydki ranek--Boze jak jest paskudnie na polu ,wydaje sie ze okna powyrywa -taki silny Halny wieje ,,,i na dodatek pada deszcz,,,Karolka ma isc do schroniska dla psow --zaniesc uzbierane dary --to jest koce ,,jedzenie dla psow---a to musza isc na drugi koniec miasta --mysle ze nauczyciele przeloza to wyjscie
ze mna jest cos nie tak dzis --wstalam o 4.30...pozegnalam sie z chlopcami --poryczalam sie razem z Kuba --Ja sie trzymalam -to ten jak sie do mnie przytulil zaczal plakac -nie wytrzymalam ,,,,,,ale juz poszli ,,,
wiecie co ,,,ja dzis jestem do tylu,,,zapraszam na kawe --zapomnialamze zaparzylam duzy dzbanek kawy..
witaj Basiu
jeszcze nie wyszlam i nawet mi sie nie chce ale musze
zaraz wychodze
az mnie strach ogarnia ,,pewnie porwie mnie wiatr ,,,ale sila wyzsza,,musze,,,milego dnia Ci zycze
Cześć Gwiazdy trochę mi się przysnęło.
Miłego dnia Wam życzę

Cześć Gwiazdeczki
I znowu poniedziałek!!! Qrcze jestem bardzo, bardzo zmęczona. Dawno nie miałam tak paskunej nocy. Nap.....ł mi żołądek. Jeszcze czuję jakbym miała tonę kamieni w nim. Niewyspana, obolała czekam końca dnia. Poczytam później jak sie bawiłyście na Basiowych imieninach.
Miłęgo dnia.
Do potem
Nanusia pytała - to odpowiadam.... Brat nie przyszedł !!!
zawziął się chłopak ...:lol: nic się nie poradzi ... nie przychodzi do nas .... i dobrze .... !!!!!!!!!!!!
jak idę do nich czy spotykamy się u Bratanka ... normalnie rozmawia
jak gdyby nic !!!....:lol:
wczoraj na początku była atmosfera wojenna - bo moja MAMI - była wojowniczo nastawiona
......... ech.........
ale był mały Vincent - rozkoszny wodzirej
- normalnie musiałam odstawić "szopkę" z tańcami
:lol:
leciał z wierszykami i piosenkami z przedszkola
dzisiaj jeszcze przyjdą do mnie sąsiadki
......... i po ptokach

Witam Ewkę i Nanas
pamiętacie Drupiego ????
wczoraj był program z nim
... ech lata młodości ... byłam na jego koncercie .... do potem Myszki...........
Hej Gwiazdeczki!
Zrobilam sobie przerwe od forum i jak widze wszystko tutaj super - i ciesze sie ze znow jestem z Wami!
Mialam troche roboty, w weekend urodziny ale nie robilam zadnych imprez. Nic wielce powaznego sie nie zdarzylo oprocz jednej sprawy, moze o tym pozniej bo to sa takie dosc niezreczne problemy rodzinne. I musze swiecic oczami za czyjas beztroske i nieodpowiedzialnosc ale zostawilam to w przeszlosci i nie chcialabym do tego wracac. Zalu tez nie mam bo, jak to mowia - co z oczu to i z serca. Nie widzialam sie z ta osoba 14 lat a jej los jest mi obojetny od tamtego czasu.
Eksio zjawil sie na moje urodziny i zlozyl mi zyczenia, posiedzial chwile i pojechal do domu bo jakis czas temu zlapali go po piwku za kierownica i bedzie mial zawieszone prawko na rok chyba; to sie cyka strasznie. I dobrze, jestem za restrykcyjnym sciganiem pijanych kierowcow, nigdy nie wsiadlam i tego nie zrobie nawet jak przyslowiowy korek powacham.
Moje wyroby sie sprzedaja, jestem z tego powodu bardzo zadowolona bo przeciez to dopiero poczatki dla mnie. Wystawiam sie w 3 galeriach, oni z kolei teraz maja kiermasze wiec spieszylam sie zeby swiateczne tematy im skonczyc i zawiezc. Teraz mam tylko kilka uniwersalnych - kwiatki, owoce, zwierzaki itp i bede juz robic serduszka walentynkowe.
Zdjecia Wam wrzuce bo mam na jakims hoscie, corce przesylalam.
U nas juz ludzie ubieraja choinki i dekoruja domy, mnie to czeka w tym tygodniu ale nie planuje jakichs wybujalych dekoracji tylko duza choinka pod oknem a na parapecie galazki ze sztucznym sniegiem i jakies aniolki/balwanki (nie wiem co tam mam w ozdobach swiatecznych), moze szopke tam wstawie a moze w hallu na komodzie, a moze pod choinke dam. Cos sie wymysli.
Trzymajcie sie cieplutko!
@Bacha - spoznione ale z serca plynace ![]()

Witajcie Dziewczynki poniedzialkowo ... Anusia, Baska, Ewa, Nanas i Water ...![]()
:)
Przysadam sie do Was z kawusia, ale tak na szybko ...
bo ostatnio cos baaardzo dobrze mi sie spi i coraz pozniej wstaje,
no i mam rano malo czasu ... ![]()
I tak dobrze, ze Pyska ma taki swietny zamek ... i bez problemu wytrzymuje w nocy 12-13 godz., a nawet jest to dla niej norma ...
i oby tak zostalo, jak najdluzej ...
Dzis ledwo sie obudzilam i zaczelam rozmyslac o dzisiejszym dniu, zaczal trabic jakis samochod ...
W pierwszej chwili pomyslalam, co to za wariat, tak halasuje ... obudzi mi Pyske, idiota ...
a kiedy trabienie nie ustawalo, domyslilam sie, ze to przyjechal Mikolaj do szkoly, ktora mam po drugiej stronie uliczki ...
I gdy juz wyszlam z sypialni, to Pyska, oczywiscie, siedziala na bacznosc ...
Nie zwracalam na nia uwagi, wiec w koncu znowu legla, a ja sie spokojnie wyszykowalam ...
Juz myslalam, ze bede musiala realizowac plan awaryjny, czyli wyjsc bez wypicia kawusi i bez przywitania sie z Wami ...
no, ale, na szczescie, tak zle nie jest ... ![]()
U mnie jest sucho i nawet wyglada sloneczko, ale niebo jest w duzej czesci zachmurzone ... zimno, tylko 2 st.C, a ma byc 8 ...
Zycze Wam, Drogie Zabcie, baaardzo milego dzionka, na ile poniedzialek moze byc dla Was mily ... hahaha ![]()
:)
Wprawdzie do piatku daleko, ale ... szybko zleci ... jak zawsze ... ![]()
Nie wzielam do lasku parasolki, a 3 razy ochrzcil mnie niespodziewany, rzesisty deszczyk ...
Trwal wprawdzie po kilka minut, ale zawsze ... a teraz znowu swieci slonce ... ![]()
Pyska pojadla i zalegla obok mnie, na kanapie, a ja popijam w pelni zasluzona druga kawe ... ![]()
Musze isc do sklepu po mleko i czekolade w proszku, bo wlasnie mi sie skonczyla, no i po warzywa dla Pyski ... ale teraz mi sie
nie chce ... zreszta, musialabym wpakowac Pyske znowu do klatki, a przeciez dopiero co z niej wyszla po calej nocy ...
Gdyby mogla zostawac sama w pokoju, jak dawniej, to moze bym sie nawet i teraz przeleciala, a tak, to zrobie to dopiero po
nastepnym spacerze.
Pyska wyraznie nie lubi klatki, w przeciwienstwie do wiekszosci psow, ktore z natury lepiej sie czuja w malych pomieszczeniach,
niz duzych, bo bezpieczniej ...
Na noc wchodzi do niej chetnie i czesto nawet sama, ale w ciagu dnia zdecydowanie woli swoja poduszke ...
Czekam na wiadomosc od kolezanki, co do biezni, bo moglabym wyszykowac ten pokoj dla Pyski ...
Kolezanka prosila mnie o blizsze dane tej biezni, dla jej meza ... Wyslalam je kilka dni temu e-mailem, bo tak chciala ...
i jak do tej pory ... cisza ...
Jak go znam, to znajdzie tysiac i jeden powodow, by tej biezni dla niej nie kupic ... bo nie da sie ukryc, ze to on rzadzi w domu,
chociaz ona tez pracuje zawodowo ... i oprocz funkcji gosposi domowej, robi jeszcze dodatkowo za malarza, dekarza, brukarza,
zlata raczke i ogrodnika ... a ogrod maja duzy, bo dom jest wolnostojacy ...
On w niczym jej nie pomoze, bo przeciez siedzi na wozku ...
Anusiu ... to calkiem normalne, ze czujesz sie dzisiaj rozbita i jest Ci smutno ... ale po paru dniach to minie i Twoje zycie
sie unormuje ... Zaczniesz funkcjonowac spokojniej, odpadnie Ci ta tyraczka i problemy z chlopcami ...
Bedziesz mogla oszczedzic sily i lepiej skupic sie na swoim zdrowieniu i na Perelce ...
:)
Oby poprawila sie u Ciebie pogoda, bo silny wiatr wnosi dodatkowo niepokoj ...
Baska ... dzis musisz zrobic huczne poprawiny ... dla nas
bo wczoraj tylko wpadlas i wypadlas, i Cie nie bylo ... ![]()
a my liczylysmy na barborkowa imprezke ...
i caly czas na nia czekamy ...
a wiec NIE - " tylko sasiadki i po ptokach"...
:lol:
tylko tak, jak do mnie napisalas ... lepiej pozno, niz wcale ...
A jak tam maly Vincent, czy juz sie zaaklimatyzowal ?... wynika ze tak ...
Nanas ... pozbadz sie, jak najszybciej tych "kamieni" i wracaj do dobrej formy...
:)
A na imprezce wcale sie nie bawilysmy, bo solenizantki nie bylo ... hahaha
Liczymy wiec na dzisiejszy wieczor ... ![]()
Water ...witaj
i przyjmij najlepsze zyczenia urodzinowe ... Duzo zdrowka i wszelkiej pomyslnosci ![]()
:)
i niech Ci sie spelnia wszystkie marzenia ![]()
:)
Fajnie, ze interes Ci sie kreci ...
masz kupe roboty, ale zawsze i troche kasy i satysfakcje ... czyli przyjemne z pozytecznym ...:D
A to kwiatuszki dla Ciebie... ![]()

U mnie juz tez ubieraja choinki, a w sklepach wystroj swiateczny jest juz od konca listopada ... Zaczynaja tu wczesnie, ale tez
i wczesnie koncza ... hahaha
bo juz pierwszego dnia po swietach wiele osob sprzata dekoracje ... a w sklepach zaraz po Nowym Roku ...
Ja w tym roku z dekoracja bede skromna, z powodu Pyski ... Nie moge puscic zbyt duzo kabelkow po podlodze, bo bawiac sie,
moze je niechcacy zahaczyc i wszystko zwalic ... Jeszcze o dekorowaniu nie myslalam, ale powoli musze sie zaczac przymierzac ...
Lenka ..witaj
u Ciebie pada, a u mnie 3 razy pokropilo, a teraz swieci slonce ... ![]()
Basiu Ciebie juz witalam a teraz powitam serdecznie
Ewka -Ty przysnelas -a ja nie spalam cala noc prawie --tak hulal wiatr
Nanas --co Ty masz z tymi kamieniami? ja juz nie mam woreczka zolciowego45lat ale czasem mam kamienie w nerkach ..ale sie rozpuszczaja
Water -jak dobrze ze wrocilas
Jovitko Pysia coraz madrzejsza ,,rzeczywiscie brak mi ich --wlasnie czekam na telefon od nich,,
Leka53 wpadaj czesciej pisz wiecej ,,
dzis mi zeszlo dlugo w szpitalu,,nie przyjmowalo dwuch lekarzy wiec pacjenci byli przydzieleni do innych,i byla ich cala masa
ale dalej mam w porzadku wyniki,,teraz za chwilke musze isc po Perelke
i nie moge sie wziasc za ten balagan
Witam Myszki kawciowo .... 
Jovita - Ok . moje poprawiny i Water urodziny !!
... łoMatko !!
same imprezki
Water - z okazji urodzinek ... wszystkiego co dobre dla Ciebie
przede wszystkim zdrowia ...
stosowne badylki 
smacznego ![]()
Koleś szykuje się na imprezkę ....
:lol:
************************************************************
Jovita mały Vincent - ma teraz 4,5 latka ... to chyba najlepszy wiek ... tak do szkoły ... dzieciaki są fajowe .... ![]()
zaaklimatyzował się świetnie ....
do potem.... idę się przewietrzyć.............
jejku zrobcie cos --mam strasznego lenia ............
nic mi sie nie chce
zrobilam o tyle o ile pokuj chlopcow ale jeszcze mam ciuchy do spakowania ..ale musze odpoczac troche i wpadlam zobaczyc co u Was
Witam Zasadówki
Trochę polatałam,zrobiłam sobie kawkę i siadłam.
Water
Wszystkiego Naj,Naj,Naj
z okazji urodzin.
Basia siedzi u sąsiadek a my musimy zakładki rozwiązywać.
Witajcie Dziewczynki wieczorkiem ... ![]()
:)
Pogoda dzis u mnie w kratke, ale dziwna to kratka ... bardzo wybiorcza ...
gdy jestem w domu, to swieci sloneczko,
a gdy wyjde, to zaraz zaczyna padac i to nawet grad ... ![]()
Zmoklam wiec dzisiaj 5 razy ... z tego 3 razy rano ... i to jeszcze nie koniec ... hahaha
Jeszcze mnie czeka obchod osiedla ...
a pozniej zabawa z psem w domu ... bleeeeeeeeee ale laserek jest juz w drodze, jutro pewnie go dostane ... ![]()
Wypralam swoja nieprzemakalna kurtke i teraz stala sie calkowicie przemakalna ...
wiec musze chodzic do lasu z parasolka,
ale gdy mocno pizdzi, to i tak mi nic nie daje ... a poza tym i tak moknie mi lewy rekaw ...
W przerwach miedzy spacerami czas uplywa mi na drobnych pracach i ani sie obejrzalam, a juz jest wieczor ...
Ciekawe, czy zatelefonuje do mnie ta Slowaczka ... mam nadzieje, ze nie ...
to wtedy nie bede musiala isc jutro do pracy ...
Baska ... to prawda, w tym wieku dziecko szybko przyzwyczaja sie do zmian ...
A co do zagadki, to uwazam, ze to facet ... ![]()
Anusiu ... nie przejmuj sie balaganem ... pomalu go ogarniesz, przeciez sie nie pali ... ![]()
Musiałam przerwać,ale już jestem.
Jeszcze pomyliłam ,zamiast zagadki ,napisałam zakładki.
Też myślę że to facet,bo ma za małe cycki w stosunku do brzucha.
Obrzydliwy taki tłuścioch.
Jovito u Ciebie grad pada a między Cloppenburgiem a Oldenzalem padał śnieg.
Dziwne,bo u mnie nic nie zanosi się na śnieg.
Basiu
Też przez przypadek oglądałam Drupiego.
Cieszyłam się,że sprawdzałam czy idą wszystkie kanały.
Włoskie piosenki też bardzo lubiłam.
Niestety nie byłam na jego koncercie.
Uwielbiałam Romine Power i Al Bano.Zwłaszcza jego.
Szkoda ,że po zaginięciu córki przestali śpiewać.
Czy ten program był nowy,czy z przed lat?
Nanas
Co Ty jadłaś,że tak Ci leżało na żołądku?
Flaczki????? ![]()
Anusiu
Powoli wszystko będzie tak jak kiedyś.
Ty i Karolka.
Że Ewka w pracy ,to rozumiem,ale Ryba też?
Cześć Gwiazdeczki
Jak ja nie lubie poniedziałków. Roboty po pachy, wszyscy wkur....i!
Troche mi odpuciło, cały dzień na herbatkach i gotowanych warzywach. Taka dieta nie przeszkadza mi, bo lubię warzywa. Gdyby Dziad jeszcze chciał je jeść! A tak musiałam dzisiaj na dwa garnki...dla siebie i dla reszty.
NANUSIU gdy jadłam flaczki to było wszytko ok. To jest bardzo zdrowa zupa. Musze znowu ugotwać!!! NIe wiem co mi zaszkodziło???
Dziadzisko znowu wyjeżdża w przyszły poniedziałek, a to dla mnie oznacza wzmożone prace biurowo-domowe.
Qrcze, posta pisze ponad godzinę. Ciągle coś i ktoś. Nawet w domu nie mam spokoju. Taka moja "uroda". Zgodziłam się na to!!
ale jestem juz troche tym zmęczona. Starość czy zmęczenie materiału???
Miłego wieczoru, dziewczyny.
Hejka
Witajcie wieczorkiem ![]()
Nanas Ty ciągle w papierkach... lubisz tę swoją robotę, czy robisz, bo musisz? Rybka też, jak się zorientowałam, w papierach robi. I też się zastanawiam, czy lubi, czy nie lubi.
Tak pytam, bo się zawsze zastanawiam przy Waszych wpisach...
Ja też mól papierkowy byłam i prawie całe życie w papierach. I mi to pasowało, potrafiłam szukać jednego grosza (wiesz, jak to jest) i nie stracić cierpliwości. Nawet mi się to podobało, to było jak rozwiązywanie krzyżówek. Ale od jakiegoś czasu już mnie mierziła ta robota, myślałam, ze ocipieję z nudów. I kiedy już nie mogłam wytrzymać trafiło się inne miejsce i już nie rozwiązuję krzyżówek
Trochę papierów jest, wiadomo, ale to już inna bajka.
Anuś, dasz radę. Powoli wrócisz na swoje dawne tory i będzie OK ![]()
Water, sto lat, sto lat!
I gratuluję, że Ci interes dobrze idzie.
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
Baska ... dokladnie taki laserek, tylko z czerwonym swiatelkiem ...
Jak Bog da, to juz jutro bedzie Pyska za nim biegac ... ![]()
podczas, gdy ja bede spoczywac wygodnie na kanapie ... och ... ![]()
A co do duetu Romine Power i Al Bano, to jedynie on byl w tym duecie prawdziwa gwiazda, a ona ?... niestety, spiewac nie umiala ...
Kiedys kupilam kolezance na imieniny ich plyte z koncertu ... czyli na zywo ... koszmar !!! nie dalo sie tego sluchac, bo uszy bolaly
i to wlasnie przez nia ... koszmarnie falszowala ... a ja musialam sie za nia wstydzic przed kolezanka ...
:lol:
Wpadłam na chwilę powiedzieć Wam dobranoc.

Gwiazdki na niebie, a księżyc w pełni
pomyśl życzenie, a wkrótce się spełni.
Więc śpij słodko, z uśmiechem na twarzy.
Niech Ci się przyśni, to o czym marzysz.
Dobranoc
Strony Poprzednia 1 … 58 59 60 61 62 … 97 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netcafe 50+ dla kobiet z zasadami ...
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024