3,446 2011-11-24 09:50:54
3,447 2011-11-24 09:54:32
3,448 2011-11-24 10:00:10
juz wrocilam ..ciesze sie ze jestem w domku i nie musze wychodzic ,tak naprawde to wyjde bo musze kupic jeszcze chleb i Karolke odebrac z przewozu,,ale teraz troszke zrobie porzadku w domu i poczytam poklikam na polu nie jest tak zle mimo ze jest 0stopni,
3,449 2011-11-24 10:34:21 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2011-11-24 11:07:48)
Witam netlaseczki.
Cholerka obiecywałam,ze cos codziennie skrobne ale już zawaliłam sprawę.W pracy nie niałam czasu a wieczorkiem moi zjechali niespodziewanie i więc był dozór.
A dzis spózniłam się do pracy więc nawet nie poczytałam co się dzieje w Naszej kafejce.
Moze znajdę chwilkę w przerwie na obiad by poczytać a teraz juz zmykam .Pozdrawiam cieplutko i zyczę miełgo dnia.
3,450 2011-11-24 10:41:31
witaj Rybko --milo ze wpadlas ,,ja tez ostatno sie troche lenilam od kompa ale ja jestem zmeczona.ale juz niedlugo -chlopcy pojada bede miala wiecej czasu
3,451 2011-11-24 11:08:58
Jednak najpierw poczytałam i dopiero teraz praca więc teraz juz naprawde zmyka.Na razie dziewczęta
3,452 2011-11-24 14:07:25
3,453 2011-11-24 14:28:35
3,454 2011-11-24 14:35:12
e tam Rybko
nie których okulary wręcz zdobią
nie gadaj tylko noś !!
zmykam się przewietrzyć do potem...............
3,455 2011-11-24 14:37:47
Basiu mi jest łatwiej rozmawiać niż pisać jakaś nie pisata jestem
3,456 2011-11-24 14:58:01
Basia dobrze Ci radzi -popraw sie
z pisaniem...i nie mow ze nie jestes pisata ,,bo nie uwierze
RYBKO
3,457 2011-11-24 15:53:31
3,458 2011-11-24 15:55:05
Witajcie Dziewczynki popoludniowo .... ![]()
:)
Praca zaliczona, weekend rozpoczety ... ![]()
Po drodze weszlam do supermarketu, zeby kupic to, czego nie dostalam wczoraj, a przy kasie spotkala mnie niespodzianka ...
okazalo sie, ze nie mam karty bankowej ...
Kasjerka zna mnie z widzenia, wiec wybila wszystko do konca, wpakowala do koszyka i odlozyla na bok ...
W domu zadnych niespodzianek NIE bylo !!!
:lol: przynajmniej tych niemilych ...
Pyska siedziala grzecznie w klatce merdajac ogonkiem, jak normalny pies, a nie, jak wariatka ...
Kocyki nie byly skotlowane i nie widac bylo zadnych sladow walki i prob wydostania sie ... czyli spokojnie spala ...
i tak wlasnie byc powinno ...
Gdy otworzylam klatke nie wyleciala z niej, jak torpeda, tylko wyszla. Lasila sie do mnie i przymilala, wiec ja wypiescilam,
ale zrobilam to z przyjemnoscia ...
Wzielam torbe na kolkach, a w druge reke smycz z przyczepiona do niej Pyska i pomaszerowalam do sklepu, bo nie mialam sumienia
znowu zamykac jej w klatce, bo przeciez po prawie czterech godzinach i to po sniadaniu, musialabym ja najpierw wyprowadzic,
a nie chcialam, by zakupy zbyt dlugo na mnie czekaly ...
Uwiazalam Pyske przed sklepem, kazalam czekac i weszlam do srodka ... Nie bylo mnie z gora 5 min., a gdy wrocilam ...
Pyska nadal grzecznie siedziala, choc wysunieta z metr do przodu i pek na smyczy byl mocniej zacisniety, wiec musiala smycz
naciagnac ... moze zobaczyla jakiegos psa, kota, ptaszka, albo jakas mila ludzka istote i chciala podejsc blizej ... ![]()
Ogolnie rzecz biorac, spisala sie swietnie, a pewnie jeszcze bardziej to nowe lekarstwo ... ![]()
Postanowilam, ze od poniedzialku do srody, czyli przez 3 dni bede jej dawac pelna porcje tego srodka, a przez reszte tygodnia
tylko polowe, bo podaje jej tez przeciez esencje dr Bacha ... Z czasem zorientuje sie, jak to w pelni dziala ...
Nie chodzi mi o to, zeby ja usypiac, tylko zeby usunac nadmierna nerwowosc ...
Po powrocie ze sklepu, natychmiast zmienilam buty na "lesne" chodaki i ruszylysmy do lasu ...
Dopisalo nam szczescie, bo spotkalysmy dwie babeczki, z trzema psami - dwa spaniele i kundelek, troche wiekszy od Pyski ...
Zrobilysmy razem srednie kolko, wiec pieski mialy okazje pobiegac do syta i sie pobawic ...
U mnie jest 8 st.C i pochmurno ... i nadal mglisto ... a wiec prognoza pogody ani troche sie nie sprawdzila ... slonca ani sladu ...
3,459 2011-11-24 16:34:10 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-11-24 16:57:12)
Jovita zamknęłaś Pyśkę w ciupie na dwie kłódki
nafaszerowałaś jakimś hajem
to dziwisz się, że była taka grzeczna ??? Biedna Pysia. To jest normalnie ubezwłasnowolnienie ![]()
A tak na poważnie Pyśka rośnie i poważnieje. Jeszcze z pół roku i pewnie Twoje problemy z bałaganieniem się skończą ![]()
Rybka a ja myślałam, że wsadzili Cię do akwarium
z barakiem dostępu do kompa
Noś Dziewczynko okulary
jak Ci pani doktórka kazała. Ja bez szkiełek też jestem ślepa jak kret
. Kiedyś nosiłam ale ... położyłam je na fotelu i niechcący usiadłam na nie swoją wielką dupą i popsuły się
A teraz jakoś tak nie po drodze mi do okulisty. ![]()
3,460 2011-11-24 16:39:27
hello
latarnie wlaczylam to do was zajrzalam
ona mi droge oswietlila
bo u mnie egipskie ciemnosci i do tego jakas mzawka leci
brrr czuje sie bardzo zmeczona
3,461 2011-11-24 16:45:57
Nanas ... mnie tez nie przeszkadza troche mroziku, byleby tylko nie pizdzilo, a tutaj zwykle pizdzi ... choc wlasnie ten ostatni tydzien,
a nawet poltora, byl niemal bezwietrzny, co tutaj rzadko sie zdarza nawet latem, a co dopiero o tej porze roku ... ![]()
Baska ... oczywiscie, ze zaryglowalam ... hahaha
na dwie klodki ...
a do tego dolozylam srodek uspokajajacy ... ![]()
i nareszcie poskutkowalo, a wiec koniec tragikomicznego serialu ... hahaha ![]()
A u Ciebie, to raczej nie "stan wojenny" tylko zimna wojna ...
ale to przeciez lepiej, ze Mam sie nie odzywa, nizby miala powiedziec
cos wkurzajacego ...
choc pewnie to rzecz gustu ... ![]()
Rybko ... okulary nie sa takie straszne ... Ja musze je nosic przez caly czas, bo mam minusy, wole jednak nosic okulary,
niz byc slepa ... chociaz okulary bardziej rzucaja sie w oczy, niz slepota ... ![]()
ale lysina tez rzuca sie w oczy bardziej, niz glupota, co wcale nie znaczy, ze lepiej byc glupim ...
Ja tez mam wielki problem z doborem oprawek, poniewaz lubie okulary duze ... nie cierpie patrzec przez male ramki ...
W Holandii panuja mody, a od wielu juz lat jest moda na coraz mniejsze oprawki i to prostokatne, a ja wole owalne lub prawie okragle,
bo uwazam, ze lepiej pasuja do ksztaltu mojej twarzy ... ale niestety, moda jest swieta, wiec nic innego sie nie dostanie ...
Mam okulary darmo, w ramach ubezpieczenia, raz na 2 lata, ale funduje sobie duzo rzadziej, bo nie widze odpowiednich oprawek ...
dobrze chociaz, ze szybko nie niszcze i starczaja mi na lata ...
Uwazam tez, ze tutaj optycy nie sa tak dobrzy, jak w Polsce ... Mialam tu robione 3 pary okularow, a najwygodniejsze, najlepiej
wymierzone sa te, ktore robilam 13 lat temu, w Polsce. Oprawki juz sie powycieraly, wiec nosze je tylko w domu, a holenderskie
mam tylko na zewnatrz, jak wyjsciowe buty ... hahaha eleganckie, ale niewygodne ...
I Anusia z Baska maja racje ...
"niepisatosc", to taki "paluszek i glowka", czyli szkolna wymowka ...
gorzej, gdybys byla niekumata" ...
ale na szczescie, nie jestes ... ![]()
3,462 2011-11-24 16:55:09
Lena w W-wie też "egipskie ciemności". Nie wiem, czy to w ramach oszczędności ciemno na ulicach i w tramwajach ? A może odgórnie wyznaczono godzinę zapalania latarni na 17.00. Paranoja
:lol::lol:
3,463 2011-11-24 17:13:39
Ewcia ... dokladnie tak ... hahaha
odurzylam i zamknelam w izolatce ...
no, coz ... jestem przeciez PANI, wiec mam WLADZE, a Pyska, to tylko pies ...
:lol:
Do pieciu m-cy siedziala w pokoju sama i niczego nie zniszczyla, wiec mam nadzieje, ze ta zmiana wiaze sie z wiekiem dorastania
i z czasem minie, tym bardziej, ze ona nie niszczy wszystkiego, co jest w jej zasiegu, np. mebli czy sztucznych roslin, ktore stoja
na podlodze ... Nie zrzucila tez niczego, ze stolu, przy ktorym ja urzeduje, bo straty bylyby bardzo duze (moj laptop), tylko dobrala sie
do stolu, gdzie lezaly jej smakolyki i rozne inne przedmioty, w wiekszosci dla niej ... a pozniej skakanie po stolach sie jej spodobalo,
bo zawsze znalazla cos na nich do zarcia ... Sztuczne anthurium moglo spasc z parpetu, gdy skoczyla na stol w kuchni, na ktorym
lezalo cos pachnacego, a mianowicie opakowanie po jej miesie, ktore zapomnialam zabrac, zeby wyrzucic do kosza na ulicy ...
Jednak nie wszystkie psy z mlodzienczego wandalizmu wyrastaja ... Bokser Igor, ma 2,5 roku i nadal potrafi sciagnac cos ze stolu, ale podczas nieobecnosci wlascicieli siedzi w ogrzewanej przybudowce ...
Wiekszosc ludzi zamyka psy, nawet te dorosle, w klatce lub w pustych pomieszczeniach, bo nie mozna im ufac ...
Jesli przeprowadze sie do domku, to tez poswiece dla Pyski jeden mniejszy pokoj, albo kuchnie, a latem przybudowke, bo nie wiem,
czy w danym domku bedzie ogrzewana ... a w obecnym mieszkaniu nie mam takiej mozliwosci ...
Mam zamiar wyszykowac pokoj goscinny, ale najpierw musze sprzedac bieznie i troche rzeczy, bo jest przepelniony ...
Lenka ... u mnie tez paskudnie, a mialo byc pieknie i slonce ...
a ja zaraz musze znowu isc do lasu, bo zaraz zrobi sie ciemno ...
3,464 2011-11-24 17:22:39
3,465 2011-11-24 17:29:56 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-11-24 17:48:39)
Hey Myszki przed wieczorem
posłuchajcie tej burzliwej dyskusji
http://youtu.be/7LrDy_h-Wq8
:lol:
ok!
w końcu nauczyłam się wklejać inaczej próba :
do wieczorka.............
3,466 2011-11-24 20:09:40
Witam Zasadówki
Melduję tylko,że jeszcze pracuję o tej porze.
Na zachodzie znowu jakiś kryzys.
Tragedia.
3,467 2011-11-24 20:46:01 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2011-11-24 20:50:32)
Witam wieczorkiem .Przysiadłam by trochę popracować bo jutro dzień spowiedzi z Urzędem Skarbowym ale to co mi potrzebne zgrałam na pedrajwa a ten wspaniałomyślnie został sobie w pracy .No i jaka ja kumata więc będę musiała odwalić tę robotę raniutko w pracy a miałam takie dobre chęci,cholerka czas zacząć myśleć.....haha.
Po pracy poszłam na macanki do Lidla i wymacałam spodnie dla siebie ale też nie pomyślałam że ja grubiutka no i spodnie okazały się za małe chociaż kupiłam Polską rozmiawrówkę wiec jutro pójdę wymieni,dobrze,ze nie wywaliłam paragonu bo ja tak łubie zaraz po wyjściu do kosza.
Doszłam do wniosku,że ja mało kumata i pisata ...super ale składam to a barki ,że długo nie pracowałam i mój rozumek też sobie wziął więc z czasem jakoś się pozbiera do kupki.
U mnie w tej chwili na dwórku +2 stopnie i nie było tak żle jak wracałam do domu
3,468 2011-11-24 20:50:02
diewczynki --ktora chce sie poczestowac ciastem? upieklam --chodzil za mna tydzien,,wreszcie sie dzis wzielam i upieklam przekladanca z masa grysikowa --
Jowita -ale karta w domu byla? Pysia pewnie jej dobrze pilnowala,,Basiu Ty masz najblizej -wpadnij,,,Ewka ty penie wolisz radyjko jak moje ciacho,,Nanusia -rzuc wreszcie dzis te robote--Lena jestes? to dobrze,,ciesze sie
ide zrobic kolacje i do kompa -do Was
3,469 2011-11-24 20:52:21
Anusia jesteś niesamowita.Zmęczona,zimno jej ale ciasto kobieta upiekła.Oj,oj Ty góralico ![]()
3,470 2011-11-24 21:29:26
Hej ![]()
Anusiu, a dasz radę dorzucić do mnie kawałkiem tego przekładańca? Ja nigdy nie odmówię ![]()
Kimnęłam się popołudniu w ramach relaksacji oczu. Tak mnie mandala zaczarowała ![]()
Dawno już nie miałam potrzeby, żeby spać w dzień. Zauważyłam, że gdy nie jadłam mięsa (jakieś trzy miesiące), to i nie musiałam w dzień drzemać. Ostatnio skuszę się czasem na kęs chabaniny i już dwa razy w tym tygodniu kimałam. Taki mi się przynajmniej nasuwa związek...
A z tą współwłasnością samochodu, to dziwnie teraz jest. Musiałam być osobiście, aby podpisać oświadczenie, że samochód kupiliśmy ze wspólnego majątku. Rozumiem, w odwrotną stronę, gdy jedno z małżonków chce zarejestrować samochód tylko na siebie. Może być potem jakiś problem z podziałem, OK. Ale men chciał zarejestrować samochód na nas oboje. Przy poprzednim samochodzie nie było żadnego problemu.
Jovi, czytam, że Pyśka spokojna, to dobrze. Nie wpędź jej tylko w nałóg jakiś ![]()
Baśka, martwisz się zimną wojną? Przynajmniej Ci nie ględzi
Rozkoszuj się ciszą ![]()
Rybko, przyzwyczaisz się do okularków. Chociaż... znam osoby, które nawet słonecznych nie mogą nosić, poprostu je drażnią. Ja już tyle lat noszę, że w ogóle nie czuję, że jej mam na nosie.
3,471 2011-11-24 21:39:36 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-11-24 21:43:26)
Anusia - mhmm rzuć kawałkiem mniam aż mi ślinka cieknie
.... nie rzucam słów na wiatr .. ale może mi kiedyś szajben ![]()
odbiję i przyjadę do Ciebie na kawkę - syn z synową często są BB ...ostatnio byli w sobotę ... no! zobaczymy ![]()
Nanusia zapracowana
....
Rybko a co takiego jest w Lidlu ,że Ty na "macanki "
chodzisz ???? czyżby tam był przystojny ochroniarz ?????
dobra ...jesteś
:lol::lol: a paragony !! - to biorę wszędzie ... i nie raz leciałam z powrotem do swojego sklepiku ...czy gdzie indziej ...bo czasami nabijają cuda ![]()
zamykam lapka - bo oczy mnie pobolewają do jutra Myszki - robię kopyrtka do wyrka ![]()
paaaaa
Mufa rozkoszuję się już 2 dni - błogą ciszą
....widzę jak robi do mnie podchody ale jeszcze coś przeszkadza
:lol: .............spadam......
3,472 2011-11-24 22:05:15
juz Wam rzucam kazdej kawalek --duzy,smacznego,,,,,,,,,,,Basiu to moze teraz w sobote tez pojada do B-Bwiec zapraszam,,,ale bys mi zrobila mila niespodzianke,,,wiec jak by co --to zapraszam a zdzwonimy sie na skypie lub na gg,,albo wyslesz mi emaila
3,473 2011-11-24 22:11:55
Ochroniarz takie chucherko nie mój typ ale dla poprawienia humoru nieraz wpadnę poodtykam nie koniecznie muszę coś kupić ale zaliczyć macanki i już
Jovi jak Pysia wydorośleje i zmieni się w grzecznego psa to o czym Ty będziesz nam pisać,temat już będzie mniej pasjonujący.
Mufo to już wszystkie formalności z autem załatwione i już można wsiadać i pędzić przed siebie czyli powrót komfortu.
3,474 2011-11-24 22:12:41
Witajcie Zabcie wieczorkiem ... ![]()
:)
Odprawilam juz wszystkie dlugie spacery, jeszcze tylko za niedlugo czeka mnie, jak to kiedys okreslila Baska, ostatni sik ... ![]()
Jak juz Wam nieraz pisalam dni pracujace sa dla mnie teraz bardzo meczace, bo Pyska wymaga ode mnie tyle samo uwagi, co zawsze,
a nawet wiecej ... i to wszystko w o wiele krotszym czasie, wiec wieczorem juz mam dosc ...
Ale wlasnie udalo mi sie Pyske wykonczyc ... hahaha
Caly wieczor snula sie i czegos szukala, ale nawet bawila sie tez troche sama,
wiec postanowilam w nagrode sie z nia pobawic ... najpierw ta zabawka dla kotow, a pozniej zwinieta poszwa z suplami ...
W sumie przeganialam ja ponad pol godz. i to inensywnie ...
I nie wiem, jak to sie stalo, ale ja jestem nadal pelna werwy,
a Pyska padla, jak dluga ...
i lezy plackiem na panelach, bo troche chlodniej ...
Pewnie to nowe lekarstwo odebralo jej troche cugu ...
i dobrze ...
Anusiu ... ja tez chce kawalek tego Twojego, smaczniutkiego ciasta ... plissssss
Ostatnio cos za mna chodzi dobrego,
ale nie mam tu co kupic, a do pieczenia jakos nie moge sie zebrac ...
A karta bankowa byla, byla ...
i od razu wiedzialam, gdzie ja mam ... w tej "lesnej" kurtce, bo wczoraj w niej polecialam do sklepu,
a do "mojego" supermarketu nie biore torebki, tylko wrzucam karte do kieszeni i lece ...
A Pysia na razie do pilnowania sie nie nadaje, tylko do zniszczenia ... hahaha
dobrze, ze jeszcze nie grzebie mi po kieszeniach ... 
3,475 2011-11-24 22:23:22
Jovito--czemu jestes tak daleko..widzisz? podrzucalabym Ci troche ,,,nie masz ochoty do pieczenia a ja przyrzekam sobie ze juz nie bede wiecej piekla a za kilka dni znow pieke--- bo mnie meczy i chce cos slodkiego,i nie umie sie oprzec,,lubie jesc i lubie piec
3,476 2011-11-24 22:26:03
Jovi, dziwisz się, że Pyśka padła a Ty nie? A czy ganiałaś równo z nią za tymi zabawkami? ![]()
3,477 2011-11-24 22:50:46 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2011-11-24 22:51:13)
Zmykam do wyrka.DOBRANOC
3,478 2011-11-24 22:53:01
Rybko ... to nie "niekumatosc", tylko zwykle SKS, do ktorego w naszym wieku mamy juz pelne prawo ...
Ja, jak widzisz, nie jestem lepsza ...
Poszlam dzis do pracy, planujac po drodze zakupy, a karta bankowa zostala w drugiej kurtce,
w domu, chociaz powinnam ja przelozyc do torebki ...
SKS to nie choroba, tylko sie trzeba przy tym nachodzic ...
bo musialam isc drugi raz ... ![]()
A jesli temat Pysi sie skonczy, bo zdarzy sie cud i wydorosleje ...
to kupie drugiego pieska, zeby sie z nim uzerac ... 
i zeby Pyska miala towarzystwo ... tym razem bedzie to buldozka francuska ...
te to juz sa kompletne operuski ... ![]()
a poza tym mam przeciez w planie mala hodowle ...
Pyska musi mi oddac te kase, ktora na nia ekstra wydalam ... ![]()
Mufo ... bardzo starannie wyszukalam dla Pyski te srodki, bo jest jeszcze bardzo mloda i nie chce faszerowac jej chemia ...
To sa preparaty ziolowo-mineralne i bezpieczne, wedlug tego, co podano na etykiecie, absolutnie nie uzalezniaja ...
Zreszta, bede ja obserwowac ... nie chodzi mi o to, zeby caly dzien spala i byla otumaniona, tylko, zeby wybic jej robaki z pupy... ![]()
Oczywiscie, ze nie biegalam z nia rowno ... hahaha
dlatego lubie te zabawke, ze nie meczy mnie, tylko Pyske ... ![]()
Anusiu ... och, ale bym Cie odwiedzala ... hahaha ilekroc bys cos upiekla ...
Oczywiscie, Ty u mnie tez bylabys baaaaaardzo, baaaardzo mile widziana, z Perelka i ... z ciastem ... a ja dalabym reszte ...
i Perelka pobawilaby sie z Pysia ... wszyscy byliby zadowoleni ...:D
3,479 2011-11-24 22:55:03
CZeść Gwiazdeczki
Pospałam dzisiaj trochę dla relaksu i dla oczu. Ale czytam że tez narzekacie na patrzałki. Od kilku dni czuję w nich piasek, swędzą i pieką. Chyba jakaś infekcja. Zaaplikowałam już kropelki.
Witaj RYBKO ja tez nosze okulary od zawsze teraz nawet dostałam drugie do pracy przy kompie. Jak mus to mus.
Zbliża się 22.00 to czas zabrać sie za jakąś pożyteczną robotę tylko zupełnie nie wiem czym????:P
Jeżżżżżuuuu ale sie rozleniwiłam, dawno nie załączyłam szwędacza.
No nic, zmęczona popołudniowym, ciężkim nicnierobieniem udaję sie na zasłużony spoczynek
DOBRANOC
3,480 2011-11-24 23:13:51
Jowitko ,,a nie balabys sie przytyc ? nie ma sprawy ale odwiedzalabys mnie tylko przez ciasto? dobre hihihi,,robilabym orzeszki ,rogaliczki takie \malenkie ..ale pyszne ciasta rozne ---czego nie lubie robic to babeczek,,a reszte moge piec,,ale ja tez spadam za chwile ,,usciskaj Pysie od nas,niech Wam sie przysni cos pieknego ,,,,dobranoc
3,481 2011-11-24 23:23:09
Cześć Żabeczki Brrrrrrrrrrr zimno na dworku 
Anusia rzuciłaś tym ciastem ? Nic do mnie nie doleciało 
Był dzisiaj na radyjku mój szef. A ja już zapomniałam nawet jak wygląda.
Grzeczny, miły nie ten człowiek.
Idę Dziewczynki zaraz spać. Czuję, że kończy się już tydzień bo ja jestem już bardzo, bardzo zmęczona.
3,482 2011-11-24 23:25:38
Wlasnie wyprowadzilam Pyske na ostatni sik, bo juz chciala isc do swojej sypialni ... i juz smacznie chrapie ...:D
Gdy przechodzilam na druga strone ulicy, na Pyski trawnik-toalete, zobaczylam, ze pal na rogu zostal sprowadzony do pozycji
niemal lezacej i przez to chodnik zostal w tym miejscu zdemolowany - 2 plyty wyskoczyly ze swojego miejsca, a reszta utworzyla
kreci kopiec, jakby toczyly sie tam roboty drogowe ... Widac, ktos nie wyrobil na zakrecie ...
Nanas ... z tydzien, czy wiecej temu, mnie tez oko swedzilo, pieklo i nawet troche podpuchlo i juz mialam isc do apteki
po jakies krople, ale szkoda mi bylo kasy, wiec najpierw przemylam je kilka razy rumiankiem, ktory mialam w domu i na szczescie,
mi przeszlo ... ![]()
Zbieram sie pomalu do lozeczka ... Jutro mam zamiar pospac do syta, o ile oczywiscie, Pyska i sasiedzi pozwola ... ![]()
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie slodko i d o j u t r a ... ![]()
:)
3,483 2011-11-24 23:38:18
I choć daleko... tak blisko Ciebie
Kiedy Cię spotkam... tego nikt nie wie
I dziwnym trafem splecione losy
Spływają po nas jak krople rosy
I jeśli nawet dróg los nie złączy
To nasza przyjaźń tu się nie kończy
I dnia każdego tęskniąc z daleka
Pamiętaj proszę, przyjaciel czeka
I czekać będzie może daremnie
Lecz ma nadzieję, że czeka wzajemnie
I może kiedy pomyślisz o mnie
To Twoje smutki przybiegną do mnie
I niech zostaną daleko od Ciebie
3,484 2011-11-24 23:39:23
3,485 2011-11-25 08:23:26
3,486 2011-11-25 08:24:33 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-11-25 08:25:49)
3,487 2011-11-25 08:51:09
Cześć
EWKANie śpicie, nie spicie!!!! Ja już dawno po pierwszej kawie, teraz zasiadm z drugą w waszym towarzystwie. Nie jest tak żle na dworze. Co prawda -1 i trzeba było skrobać szyby ale nie pi...dzi, więc odczuwalna temp. jest wyższa. Całe szczęście juz piatek.
Oczęta trochę podleczyłam, juz nie mam piasku w nich i nie pieką.
Na dzisiaj zadałam sobie przemarsz po sklepach dziecięcych. Córka wczoraj dzwoniła, że ma braki w bieliźnie Księciunia. W UK body sa tylko do 80 cm a maluch jest troche wiekszy wiec baba rusza na poszukiwania tej niezastapionej częsci garderoby. Tak zresztą sobie pomyslałam, że warto pobuszować już po sklepach w celach nabycia upominków gwiazdowych bo nastepny weekend to będzie horror (06.12 MIKOŁAJ). a mam troche maluchów do obdarowania.
NO nic Dziewczyny, kawę wypiłam to zabieram się za robotę dopóki mam chęci.
Miłego dnia.
3,488 2011-11-25 09:09:36 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-11-25 09:16:16)
Hejka ![]()
Witam i ja
Ewka nie zapominaj, że tu som
kobiety pracujące
Już dawno na nogach.
Ale za kawkę dziękuję, zwłaszcza tak pięknie podaną ![]()
Ja serwuję dziś śniadanko ![]()
Co do prezentów, ja wnusia, że tak powiem, mam już z głowy. I Mikołaj i Gwiazdor już są zaopatrzeni
Wszystko z allegro. A, jeszcze potrzebuję trąbkę, bo ostatnio trąbi do wszystkiego, co mu w rękę wpadnie
Gorzej natomiast z całą resztą ferajny, bo nie mam pomysła.
Gdzie się bawicie na andrzejki, dziewuszki? Boż to ostatni weekend przed. Ja będę balować z wnusiem ![]()
No to miłego piąteczku ![]()
3,489 2011-11-25 09:30:34
3,490 2011-11-25 09:33:56
3,491 2011-11-25 10:11:15
Witajcie Dziewczynki piatkowo ... Ewa, Baska, Nanas i Mufa ... ![]()
:)
Przysiadam sie do Was pochlipac goraca kawusie ... ![]()
Jednak nie pospalam do syta ... niestety ...
Wprawdzie sasiedzi i Pyska w spania mi nie skrocili, ale obudzil mnie budzik, ktorego nie przestawilam na pozniejsza godzine
i dzwonil, jak do pracy ...
A wybudzona o tej porze nie zasypiam juz tak latwo, wiec tylko troche podrzemalam, ale to jednak nie bylo to, co planowalam ... ![]()
U mnie pochmurno i troche mglisto, choc sloneczko, jakby probowalo sie przebijac, wiec moze sie nawet jeszcze wypogodzi ...
Na razie jest 6 st.C, a ma byc 10 ... i przy slonku na pewno tyle bedzie, ale bez, to raczej watpliwe ...
Gdy krecilam sie po pokoju Pyska juz siedziala na bacznosc i juz mialam zmienic plan i najpierw wyprowadzic ja na krotko, na trawnik,
a do lasku isc dopiero po kawie ... ale teraz slysze, ze jeszcze przysnela, wiec poranna procedura odbedzie sie zgodnie z planem ... ![]()
Zycze Wam, Drogie Zabcie, baaardzo przyjemnego dzionka ... ![]()
:) wszak za pare godzin zaczniecie swoj weekend ... ![]()
:)
3,492 2011-11-25 10:20:47
Ewka Basia Nanas Mufa-witajcie --dolecialo do Was ciasto? z wielkim rozmachem wam pslalam ,,,hihi
juz wrocilam z naswitlanla,,ramo bylo zimno -5stopni teraz jest zerowa temperatura..nie podalam rano kawy bo spalam na stijaco ,,cholerne skurcze nog co dodzine mnie budzily nic sie nie wyspalam--koszmarna noc,nie wyrobilam sie rano nic mi nie szlo,ale teraz mam dobra kawke ktora chcesie poczastowac?
Jovita jeszcze sie nie pokazala albo ja przegapilam ale to niemozliwe ,,chyba ze dalej spie
3,493 2011-11-25 10:26:19 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2011-11-25 10:44:35)
3,494 2011-11-25 10:53:52
Przypomnialyscie, Dziewczynki, o Andrzejkach, Mikolajkach i Gwiazdce ... ![]()
Ja nie mam nikogo do obdarowania ... i w mojej obecnej sytuacji nawet sie z tego ciesze, bo nie mam nawet centa na prezenty,
a do tego nie mialabym tu co kupic ... chociaz, nie ... dla malych dzieci, jest tu sporo ladnych rzeczy ... i do ubioru, i do zabawy ...
gorzej ze starszymi ...
W szkole moja nauczycielka organizuje w naszej grupie Mikolajki ... a inne nauczycielki te tradycje olewaja ...
Pytala mnie, czy chce brac udzial, bo wreczanie prezentow odbedzie sie w poniedzialek, a ja w poniedzialki nie pracuje i musialabym
specjalnie przyjsc ... oczywiscie, podziekowalam ... bo do Mikolajek mam uraz, jeszcze z moich szkolnych czasow ... ![]()
W zeszlym roku uczestniczylam w tej imprezie w szkole ...
Mialam duzy klopot, co kupic, ale Bozia mi pomogla i nawet prezent mi sie udal ...
Jak zwykle, przekroczylam troche wyznaczona kwote, ale chcialam, by osoba przeze mnie wylosowana byla zadowolona ...
i byla ... ![]()
Oczywiscie, czesc ludzi z mojej grupy sprawe olala i upominkow nie kupila, bo zapomniala, ale dziwnym trafem wlasnie oni
dostali najlepsze prezenty ... hahaha
i tak jest zawsze ...
Nauczycielka byla przewidujaca, bo juz miala to doswiadczenie z lat poprzednich, z innymi uczniami, wiec przygotowala kilka liter
z czekoladowego erzacu i obdarowala nimi te osoby, dla ktorych zabraklo upominku, czyli prawie polowe grupy ...
Popatrzylam po twarzach ... najbardziej byli zadowoleni ci, ktorzy nic nie kupili, bo zapomnieli ...
bo nie dosyc, ze nie wydali centa, to jeszcze dostali sympatyczne prezenty, a ci, ktorzy sie potrudzili i wydali moze ostatnie centy
na te upominki, dostali za kare paskudne litery ...
i usmiechali sie, bo tak wypadalo, ale widc bylo, ze sa zawiedzeni ...
A w tym roku absolutnie mnie nie stac na "kupowanie" sobie za 10 euro, tej obrzydliwej czekoladowej litery, ktora kosztuje 40-50 centow
i ktora i tak musze komus dac ...
Taka litere dostaje tez od dyrekcji szkoly, bo to jest tutaj tradycja ... bleeeeeee ![]()
A teraz spadam do lasu ... ![]()
3,495 2011-11-25 13:29:27 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-11-25 13:36:46)
Bylysmy, pobiegalysmy, wrocilysmy ... ![]()
Niestety, pogoda sie nie poprawila, tylko sie pogorszyla ... Jest zimny wiatr i mzawka ... brrrrrrrr niby 6 st.C, a uczucie zmna
mialam wieksze, niz przy zerze ...
W polowie spaceru spotkalysmy mloda wilczyce ze swoja pania, "lubiaca wypic" ... 
Postalam obok niej pare minut, w odurzajacych oparach i jeszcze mam ten ostry smrod w nosie i w plucach ...
Nie wiem, czy byl to jakis tani plyn po goleniu, czy spirytus salicylowy, ale cos w tym rodzaju ... i chyba to pierwsze, bo bylo
bardziej perfumowane ... ![]()
Ta wilczyca ma 9-m-cy i wlasnie dostala pierwsza cieczke ... Od jakiegos m-ca zauwazylam, ze bawi sie z Pyska coraz agresywniej,
szczegolnie, w pierwszych minutach ... Wyraznie widac, ze przez caly czas chce podkreslac swoja dominacje, ale sporo w tym przesadza ...
Dzis tez skoczyla na Pyske z zebami ... i nawet w pewnym momencie zlapala ja za skore na gardle i zaczela nia potrzasac,
jak krokodyl, rozrywajacy zwierzyne na strzepy.
Na szczescie, stalam blisko, wiec krzyknelam na nia, zeby ja przywolac do porzadku ... bo co innego, jesli w ten sposob "bawi" sie
z duzym psem, ktory ma geste, dlugie kudly, jak ona sama, a co innego z psem duzo mniejszym i krotkowlosym, jak Pyska ...
A jeszcze, co do tych mikolajkowych prezentow, to oczywiscie, opisalam sytuacje, gdy organizuje sie te imprezke w gronie
rownych sobie osob ... czy to wsrod dzieci, czy mlodziezy, czy tez doroslych, a wiec wszyscy sa na rownych prawach ...
Dawno temu, gdy jeszcze zylam, jako czlowiek rodzinny, a nie odludek ...
to tez kupowalam prezenty dla dzieci ...
i bylo to bardzo przyjemne ...
i oczywiscie, nie oczekiwalam od nich niczego w zamian ... hahaha
no, co najwyzej ... buziaczka ... ![]()
A w Andrzejki moze polejemy sobie z Pyska wosk ...
:lol: ale raczej watpie, zeby chcialo mi sie tak paprac ... ![]()
Tutaj nie ma tej tradycji, a i Polki tu mieszkajace o niej zupelnie zapomnialy ...
Gwiazdka jest, oczywiscie, tradycja swieta ...
bo wszystko, co wiaze sie z Bozym Narodzeniem jest dla mnie bardzo uroczyste
i swiete ...
Tak naprawde, obchodze jedynie Boze Narodzenie i Nowy Rok, a najwazniejsze sa, oczywiscie, Wigilia i Sylwester ...
Nawet, gdy jestem sama, to staram sie cos swiatecznego przygotowac ... Przystrajam pokoj i okno choinkowymi wezami z kolorowymi
lampkami, nakrywam stol bialym obrusem i klade serwetke z Mikolajami, choinkami i swieczkami, no i wyciagam swiateczna zastawe ... ![]()
Dawniej kupowalam sobie jakis prezent
a teraz juz nie ... ![]()
Moj syn w tym roku tez do mnie na swieta nie przyjedzie, dopiero moze w styczniu, albo w lutym ...
Wszystko zalezezy od tego, jak bedzie mu szlo w sklepie ... Na razie nie jest jeszcze tak dobrze, by mogl zatrudnic pracownika,
a dopoki pracuje sam, to nie ma mowy o zrobieniu sobie bezplatnego urlopu, bo przeciez wszystkie swiadczenia trzeba oplacic ...
3,496 2011-11-25 14:00:08
Mufo ... to sniadanko jest SUPER !!!
2 w 1 ... jak to trafnie podsumowala Baska ...
:lol::lol:
Anusiu ... a jednak przegapilas moje wejscie ... hahaha
bo przemknelam tuz przed Toba ...
A lykasz cos na te skurcze ?... dobry jest magnez ... zreszta, spytaj lekarza, niech Ci cos przepisze, bo nie mozesz sie tak meczyc ...
Sen jest bardzo wazny, a Ty przeciez tym bardziej musisz odpoczywac ...
Rybko ... gdy juz sie jest w rytmie rannego wstawania, to jakos to idzie, ale najgorsze, gdy ma sie dluzsza przerwe, bo do dobrego
czlowiek sie szybko przyzwyczaja ... i powroty do dawnego rezimu sa baaaaardzo trudne ... ![]()
3,497 2011-11-25 15:38:52
witam
cieplo slonecznie przyjemnie za oknem
dlugo wietrzylam
teraz milo siedziec z kompem i oswietlenia szukac do kuchni
3,498 2011-11-25 16:14:46
Jovita przypominasz nam o Andrzejkach, Mikołajkach i Gwiazdce ? Czyżbyś miała dla nas jakieś specjalne niespodzianki na te dni ???
:lol::lol:
Dotarłam do domku i właśnie zrobiłam sobie taką porządną kawę, bo chodzę jakaś śnięta. Reflektujecie Gwiazdy ? Jak tak to bardzo proszę ![]()

Tak się jakoś u nas utarło, że kawę pijany tylko rano
Ja mam jutro wolne a dziś do trzeciej w nocy będę słuchała w radiu audycji kolegi
Wczoraj mu to obiecałam.
3,499 2011-11-25 16:18:10
Lena gdzie tak ciepło i słonecznie ? Wyglądam przez okno i niestety u mnie szaro za oknem a na dworze zimno ![]()
3,500 2011-11-25 16:29:14
3,501 2011-11-25 16:43:31
3,502 2011-11-25 16:49:55
http://swietokrzyskie.ovh.org/zdjecia-i-filmy.html
poogladajcie prosze
3,503 2011-11-25 16:59:22
witajcie
Ewka u mnie dzis tez sloneczko swiecilo ale nie bylo cieplo,,zreszta mnie bylo bo siedzialam w domu prawie caly dzien oprucz rana co musialam wyjsc,,bylo wtedy -5stopni,,
Jovito przegapilam Cie rzeczywiscie -dopiero teraz to zauwazylam ,,ale wybacz mi ,,ja dzis nie bylam soba --nierpzespana noc to pikus z porownaniem skurczy nog -to koszmar
3,504 2011-11-25 17:30:09
Hey Myszki .... u mnie też zimno brrrr.... dla rozgrzewki piosenka dansingowa lat młodości :
do wieczorka ![]()
3,505 2011-11-25 17:47:24
Witam Zasadówki
Na razie Was poczytałam,żeby zobaczyć,czy wszystko w porządku.
Gdyby nie nogi Anusi,to właściwie wiekszych problemów nie ma.
Dobrze,że Ewka napisała o mocnej kawie,bo już mi sie oczy zamykały,a jeszcze mam trochę roboty.
Dobrze ,że jutro nic nie robię i będę tu dużo.
3,506 2011-11-25 19:03:27
Witajcie Dziewczynki wieczorkiem ... ![]()
:)
U mnie po poludniu nawet probowalo sie przejasnic, ale zanim sie to udalo slonce zaszlo ...
tyle tylko, ze przestalo mzyc ...
i wiatr odrobine zelzal ...
Dzis byl termin zlozenia deklaracji na zasilek, wiec zabralam Pyske do urzedu ...
Uwiazalam ja tak, jak wczoraj przed sklepem, do tego "stelaza" dla rowerow ... qrcze, nie wiem, jak to nazwa .... hahaha
Skrzynka na deklaracje umieszczona jest blisko glownego wejscia do urzedu, wiec zniknelam Pysce z oczu moze na 10-15 sekund ...
nawet nie zdazyla za mna zatesknic ... ![]()
Wrocilysmy o drugiej ... dalam jej zarcie, ale niewiele zjadla i poszla lezec na swojej dziennej poduszce, a ja zabralam sie za odkurzanie ...
Pozniej wstawilam pranie i zastanawialam sie, czy zrobic nalesniki z jablkami, czy upiec sernik, ale znowu zwyciezyly nalesniki ... ![]()
Ledwo wlalam mleko i smietane, i rozbilam jajka, a Pyska usiadla gotowa do wyjscia na spacer ... Jezu !!! znowu !!!
przeciez minela dopiero godzina od naszego powrotu ... bleeeeee
Planowalam z nia wyjsc ok. wpol do piatej, juz po rozwieszeniu prania i po usmazeniu nalesnikow ... no, ale dzis jakos nie ma apetytu,
wiec pomyslalam, ze moze jej cos dolega i naprawde ma pilna potrzebe ...
Tym razem poszlam wiec z nia do lasku, zeby sobie pobiegala, bo takie spacerowanie po ulicy, niewiele jej daje ...
I bardzo dobrze, ze wyszlysmy, bo wprawdzie, potrzeby az takiej pilnej nie miala, ale za to na poczatku lasku spotkalysmy nasza
dobra przyjaciolke Layle, tego (miksa dobermana), ze swoja mloda pania pol-Polka ... Byla wielka radosc dla nas wszystkich ... ![]()
Zrobilysmy razem cale duze kolo, az na plaze. Pyska wyjatkowo sie wybiegala i wyszalala, a od tarzania sie w trawie byla cala mokra ...
oczywiscie, Layla tez ...
Gdy tylko wrocilysmy, wytarlam ja dobrze recznikiem i znowu poszla lezec, a ja do roboty ...
:lol:
i kto tu ma wlasciwie pieskie zycie ??... ![]()
Musialam rozwiesic pranie i usmazyc w koncu te nalesniki , a gdy stygly pozmywalam i dopiero teraz ich sobie pojadlam i nareszcie
moge w spokoju posiedziec ...
ale sobie nimi dogodzilam !!!...
bardzo dobre mi wyszly, bo dodalam smietane i nawet
ubilam piane ...
a i te czerwone renety byly smaczniejsze od zlotych, ktore mialam poprzednio ...
Wlasnie ktos zaczac strzelac petardami i licho sie obudzilo ... stoi na srodku pokoju i czujnie patrzy w okno ... ![]()
no i moj spokoj diabli wzieli ...
3,507 2011-11-25 19:53:28
Ewcia ... to nie ja zaczelam o tych wszystkich swietach i prezentach ... hahaha
ja tylko podjelam temat ...
ale na pewno przygotuje dla Was cos milego
zeby mi tylko wena dopisala ... ![]()
Anusiu ... nie szkodzi
jestem nieduza i nie mam wejscia smoka ...
wiec nie rzucam sie az tak bardzo w oczy ... ![]()
Zapomnialam Wam, Dziewczynki, napisac, ze gdy tylko weszlysmy do lasu, tuz przed nami, na sciezke, przytuptal calkiem dorodny jez ...
Pyska od razu do niego doskoczyla, ale na szczescie, przymierzala sie do niego, jak przyslowiowy pies do jeza ...
czyli ostroznie go obwachiwala ...
wracala do niego trz razy, az w koncu posluchala mojego wolania i dala mu spokoj ...
a podobno Layla byla bardziej dociekliwa i odskoczyla od jeza dopiero wtedy, gdy sie poklula, oczywiscie, z wielkim piskiem ... ![]()
A co do kawy, to ja wieczorami juz jej nie pije, chyba ze w gosciach ...
Zawsze wypijam dwie, przed poludniem i czasem trzecia,
wczesnym popoludniem, jesli akurat przyjdzie mi na nia ochota ... np. dzisiaj nie, bo szczerze mowiac, nie mialam na nia czasu ... ![]()
A teraz znowu musze wyjsc ... tym razem na spacerek po osiedlu ...
3,508 2011-11-25 19:57:47
wpadslam na chwile ..pospalam po polusniu niedlugo ale troche z godzinke i juz mi lepiej ,,Nanusia nie przejmuj sie moimi nogami pewnie tej nocy sie wyspie a jutro sobota --spie do oporu,---chyba ze znow ktos zadzwoni jak mi sie to zdarza ostatnio ,,
3,509 2011-11-25 21:37:22
Witajcie Gwizdencje
Oczy nadal mi niedomagają. Qrcze jak tak dalej pójdzie to zaniewidzę!!! MOże to i dobrze, będę slepa na wszystko ![]()
W P. jakby trochę cieplej i prognoza na weekend jest całkiem przyzwoita.
Po popołudniowej drzemce wstapiły we mnie nowe siły na dalsze leżenie tylko nie wiem czy z ksiązką czy przy TV ![]()
Zupełnie serio to ja od dwóch m-cy bardzo intensywnie pracuję. Inwentaryzacje, kontrole i weryfikacje itp a że wszystkie dane są na komputerach to ja bite 8 godz. jestem w nie wpatrzona. Pewnie stąd te dolegliwości oczu. Jeszcze dwa miesiące i powinnam byc na prostej.
To ja teraz oddalam się na z góry upatrzoną pozycję. Miłego wieczoru i dobranoc.
EWKA w jakim radiu ta audycja?






















