3,056 2011-11-15 08:09:40
3,057 2011-11-15 08:44:35
Hey Ewka skowronku ... dosiadam się z kawką w realu i wirtualnie
witam wtorkowo resztę Myszek
fota butli ulubionego aNNNNkoholu
za*ebista
a to lustro!
idealne ...już lepiej pij tu z Nami ...po sąsiadach nie lataj
:lol: bo trafi się taki naćpany !!
jak ta małpa ...i co wtedy?????????
Anusia spoko !! możesz z Nami łykać ....gwarancja ,że nie ma kaca ![]()
Jovita ja nie robię wina ja tylko czasami piję ....:lol:
rano gdy wstałam ...to myślałam,że tyle śniegu napadało ...a to szron !!!
3,058 2011-11-15 09:15:15
Witajcie Dziewczynki wtorkowo ... ranne rodzynki : Ewa i Baska ... ![]()
:)
Dzis obudzilam sie o siodmej, nie wiadomo po co ??? ...
Bylo jeszcze ciemno, wiec probowalam usnac, ale mi sie nie udalo ...
zaczekalam wiec az sie rozwidni i wstalam ...
Za oknem mleko, tak zreszta, jak przez caly tydzien ... straszna wilgoc i 2 st.C na minusie ...
Wicherek znowu zapowiadal slonce i 5 st.C, ale pewnie bedzie z gora 2, a moze tylko 1 ...
Przysiadam sie do Was, Gwiazdeczki, z wielka przyjemnoscia, by pochlipac goracej, pachnacej kawusi ... ![]()
Zycze Wam, Zabcie, baaardzo udanego dzionka i d o z a r a z ... ![]()
:)
3,059 2011-11-15 09:38:23
Witaj Jovita .... normalka !
,że jak się ma wolne to wcześniej się wstaje
..........
Ewka przyglądnęłam się jeszcze raz tej fotce z butlą ...myślę sobie pierwsze : jaki Janusz!!
??????? ![]()
a teraz załapałam,że to Palikot
.... muszę napisać że mordę ma przepitą okropecnie
:lol:
jemu to pewnie we śnie myszki latają ...
Nam jeszcze chyba nie !! ??????? ![]()
My!!! trenujemy !
i jak pisze Jovita trening czyni mistrza !!..:lol::lol:...........
do potem ...............
3,060 2011-11-15 09:41:43
Ewcia ... ja tez z przyjemnoscia polezalabym sobie w wyreczku do 10-tej ...
Do pracy musze wyjsc dopiero o 12.30 ...
wiec moglabym sie solidnie wyspac i wylezec ...
Mnie pies nadaje sie tylko na letnia czesc roku ... hahaha
a na zime moglby isc do sasiada ..
albo zapadac w sen zimowy,
jak niedzwiedz i budzic sie dopiero wiosna ... ![]()
Baska ... jesli wina nie robisz, to nie jest tak naprawde Twoje ...
ale dobrze chociaz, ze Syncio nie jest skapy i matke
poczestuje, a nawet i babke ... ![]()
Ja robilam wino sama, w kryzysie, gdy w sklepach bylo tylko "patykiem pisane" ... a ja bylam ciut wybredniejsza ... ![]()
Mialam jeden balon 25 ltr i 3 po 15 ltr ... Calej procedury nauczylam sie od kolezanki i nawet kupilam sobie ksiazeczke na ten temat ... ![]()
Wszystkie czynnosci wykonywalam z niezwykla troska i miloscia, wiec zawsze mi sie udawalo ...
To prawda, po sasiadach lepiej nie latac, bo jak sie taki jeden znarowi, to trzeba sie bedzie wyprowadzic, zeby sie od niego odczepic ... ![]()
Ja mam tu, w bloku, paru takich ... hahaha
najlepszy z nich, to Cygan, chyba rumunski, ale nie jestem pewna ...
umorusany, z daleka smierdzacy brudem, potem i gorzala, siejacy postrach swoim agresywnym rottweilerem i stawiajacy sie
wszystkim, jak kogut ...
Bylo na niego mnostwo skarg, ale jakos usunac sie go nie da ...
Jedynie w stosunku do mnie jest bardzo przyjazny, bo wie, ze jestem Polka, a wiec rowniez obca i wydaje mu sie, ze to nas jednoczy ... ![]()
3,061 2011-11-15 09:45:54
3,062 2011-11-15 09:58:41
U mnie tez wszystko biale od szronu i od mgly ... Przez caly tydzien, oprocz soboty, mgla jest tak gesta, ze gdy przechodzi sie
pod drzewami, to spadaja z nich krople wody, jak rzesisty deszcz ...
Wilgoc z mrozikiem, to straszne polaczenie ... a ja zaraz musze isc do lasu ... brrrrrrrrrrrr
Gdy Pyska bedzie starsza, to w taka pogode nie bede chodzic z nia do lasku, tylko po ulicach, a co najwyzej na laczke, nad stawem ...
ale teraz jest jeszcze za mloda, a przede wszystkim za glupia, czyli zbyt rozbrykana i nieposluszna, wiec musze miec wiekszy teren,
odgrodzony od ulicznego ruchu, by ja spuscic ze smyczy ...
Tak naprawde, to po lasku chodzi mi sie swietnie i bardzo go lubie, gdyby nie ci, wloczacy sie po nim zboczency, czyhajacy w krzakach ...
to mnie odstrecza, bo tego rodzaju przygod zdecydowanie nie szukam ...
Ewcia ... czesc
... a czemuz z tym piwem chcesz czekac az do piatku ?... wtorek jest rownie dobry ... ![]()
Milego dnia w pracy ...:D
A o dobra forme trzeba dbac przez cale zycie ...
w kazdej dziedzinie ... hahaha ![]()
3,063 2011-11-15 11:00:50
Witam Gwiazdeczki
Dzisiaj wcale tak żle nie było z pogodą. Ubrałam sie cieplej, bo wczoraj troche mi tyłek przymroziło a tu niespodzianka..... ciepełko.... no i znowu nie trafiłam z ubiorem teraz rozbieram się z kolejnych warstw. Przed wyjściem nie wyjrzałam na balkon...ze strachu, że tam zimno ![]()
Dziad juz pojechał...czyli dzisiaj popołudniu luzik...miałam w planie nicnierobienie, ale muszę obrobic banki, terminy się zbliżają a jutro mamy pyrkowe spotkanie to całe popołudnie i wieczór zleci.
Teraz zrobię sobie ciepłą kawę bo od rana siedze przy zimnej.....ciagle ktoś mi doope zawraca
Miłego dnia życzę i pozdrawiam serdecznie
3,064 2011-11-15 12:01:26
Pokrecilam sie z Pyska po lasku, w poblizu pierwszej, glownej drogi, bo tutaj chodzi wiecej ludzi, wiec mysle, ze zboczency trzymaja
sie troche dalej ...
Jak dotad, nikt jeszcze nie mowil, ze kogos podejrzanego tu spotkal, mnie samej te drobne incydenty tez
przydarzyly sie troche dalej ...
Niby temp. i mgla takie same, jak wczoraj, ale dzis bylo mi zimniej, pomimo tego samego stroju ...
Dzieciarni pogoda nie przeszkadza ... biegaja po boisku za pilka, bo jest wlasnie przerwa, i radosnie wrzeszcza ...:lol:
Dopijam moja duga kawusie i zaraz zabieram sie za fryzowanie moich przycietych wczoraj piorek ...
sa krotsze, wiec fryzowanie
pojdzie mi znacznie szybciej ... ![]()
Przed 12-ta znowu bede musiala isc do lasku ... bleeeeeeee
Dobrze by bylo, gdyby tym razem napatoczyl sie jakis mily piesek, bo Pyska dostalaby o wiele wiecej ruchu, niz tylko ze mna ...
Bardzo mi przykro, ze Pyska zmienila sie w wandala i musze ja zamykac w klatce, na czas mojej nieobecnosci ...
Wprawdzie wiekszosc ludzi zamyka psy w klatkach, gdy wychodza i uwazaja to za calkiem normalne, ale mnie jest zal mlodego,
ruchliwego szczeniaka, jakim jest Pyska ... zwlaszcza, ze sie do syta nie wybiegala i nie zmeczyla ...
Latem moglam z nia dlugo pochodzic i zwykle trafial sie jakis pies, a teraz na dluzsze spacery jest za zimno, nie tylko dla mnie,
ale i dla niej, a spotkac psa do zabawy, to wielki fuks ...
Zastanawiam sie nad uporzadkowaniem hobbystycznego pokoju, zeby Pyske tam zostawiac, gdy wychodze z domu ...
ale wiazaloby sie to z uplynnieniem wielu rzeczy - stoliczka i kwietnikow, ktore wystawilam z duzego pokoju, no i biezni ...
Bieznia zajmuje strasznie duzo miejsca, a nie wiem, czy mi sie jeszcze przyda ...
Ja dla siebie juz jej nie potrzebuje, przynajmniej dopoki mam psa, a watpie, zeby Pyska miala z niej kiedykolwiek pozytek i przyjemnosc ...
a do Irlandii tez przeciez biezni nie zabiore ... Musze to wszystko jeszcze dobrze przemyslec ...
Nanas ... zawsze lepiej sie rozbierac, niz zmarznac ...
Kiedys lubilam zimna kawe, gdy pilam czarna, ale oczywiscie,
nie w zimnej porze roku ...
Teraz pije rozpuszczalna, z dodatkiem czekolady w proszku i zwyklego, chudego mleka, a ta mieszanka
smakuje najlepiej dobrze ciepla, nawet latem ... ![]()
No, a teraz zabieram sie za fryzowanie piorek ... ![]()
3,065 2011-11-15 12:46:43
witam w poludnie
dzis nie zaspalam ale o 7,00 juz musialam wyjsc ,,wstaje wczas ale zanim zrobie sniadania dzieciom wyprawi Karolke do szkoly pobudze chlopcow to juz siodmagodzina
dzis troche pobylam w miescie ze znajoma pozniej odwiozla mnie do domu wypilysmy kawe i znow musze wyjsc
a na polu jest tak zimno brrrr,milego i cieplego dnia zycze Wam wszystkim
3,066 2011-11-15 15:01:00
Witam Myszki.........
![]()
Jovita - ano właśnie piszesz,że nie używasz już bieżni ...bo teraz spacery z Pyśką ..zrzuciłaś jakieś kg ????
najlepiej wie się po ciuchach nie??????
Anusia rankiem fajnie czyta się Twoje wpisy ...ale! jesteś usprawiedliwiona
z rannego pisania
masz taki galimatias
rano .....
pewnie o 7 rano będziesz wychodzić tak do końca roku ???? masakra
idę i ja przewietrzyć się ..... do potem...........
3,067 2011-11-15 15:45:06
Witajcie Dziewczynki popoludnowo ... ![]()
:)
Juz wrocilam ... zdazylam nawet zrobic w centrum zakupy i teraz podjadam goraca bagietke ...
Pomaszerowalam na prozno, bo Slowaczka nie przyszla ... ale to raczej nie jej wina, tylko prawdopodobnie nauczycielki,
ktora nie przekazala jej wiadomosci od kierowniczki o naszym spotkaniu, bo babka na przedpoludniowej lekcji byla ...
Nie dosyc, ze sie niepotrzebnie zlazlam, to jeszcze caly dzien mam rozwalony i wywrocony do gory nogami ...
Oczywiscie, ja sama az takiego zametu bym nie miala, ale w zwiazku z Pyska mam ...
Baska ... tak, zrzucilam jeden rozmiar, pomimo, ze juz od dawna nie jestem na diecie i jem, co lubie i jak lubie ... ![]()
Wchodze juz w te wszystkie spodnie i kurtki, ktore lezaly na dnie szafy ... hahaha
i cale szczescie, bo przy Pysce bardzo ich potrzebuje ...
Nie moge miec jednej kurtki czy spodni, bo czesto sie zdarza, ze jakis pies na mnie wskoczy i mnie uflaga, a za 3 godz. znowu
musze isc na spacer ...
No i teraz wlasnie musze wyjsc, bo Pyska usiadla przy drzwiach i czeka ... hahaha
ale przynajmniej juz pojadlam ... ![]()
3,068 2011-11-15 16:01:22
3,069 2011-11-15 16:48:32
Hej Małpeczki moje kochane gdzie Wy wszystkie się podziałyście 

.
3,070 2011-11-15 17:07:00
Hey ... porobiłam zakupy ... i jestem
Jovita jeden rozmiar !! to super
bez wyrzeczeń ..różnych diet ..tylko Pyśka
:lol:
Ewka a co szamałaś ??? jak Ci teraz bez obiadków Maminych
...... ???
3,071 2011-11-15 17:09:19
3,072 2011-11-15 17:21:16
Basiu -do konca roku -wiem ze masakra ale ja i tak sie juz nigdy nie klade do luzka -nawet woleprzynajmniej mam caly dzien luzniejszy..dzis jest mi zimno bardzo naubieralam sie tak grubo ,,nie wiem czemu mi tak zimno -czy to reakcja po naswietlaniu czy tez ze w nocy prawie nie spalamale teraz juz Karolka jest w domu wiec sie kopne do luzka
bede pozniej
3,073 2011-11-15 17:46:43
Anusia ... pewnie Cię telepie z nie wyspania !! jak nic!
pogrzej się w wyreczku ![]()
do potem............
3,074 2011-11-15 18:49:09
Juz przegonilam Pyske po lasku ...
a pomogl mi w tym mlody wilczur Rudi, ktory mieszka w domku przy ulicy prowadzacej do lasu,
prawie przy samym wejsciu ...
Szkoda, ze Towarzystwo Rudiego bylo tylko na pare minut, ale zawinila sama Pyska, bo z Rudim, oprocz jego pani, byl jeszcze
najmlodszy czlonek ich stada
z gora 3-letni chloptas na trzykolowym, plastykowym rowerku ...
Gdy chlopczyk wjechal na sciezke ciut glebiej, Pyska zostawila Rudiego i nieoczekiwanie poleciala powitac nowego "pieska"
by zaprosic go do wspolnej zabawy, oczywiscie, w sposob jak najbardziej przyjazny, czyli ... skaczac na niego ... ![]()
Chlopczyk byl drobniutki i pewnie razem z rowerkiem wazyl troche wiecej, niz polowa Pyski, wiec skutek byl wiadomy - grzebnal
razem z rowerkiem i zaryl noskiem w lisciach ...
To wielkie szczescie, ze bylo w tym miejscu pelno lisci, bo one znacznie zlagodzily upadek ...
Pyska uradowana, ze on podjal "zabawe", nadal na niego skakala i probowala go lizac, a biedny dzieciak, wystraszony jej napascia,
ryczal w nieboglosy ...
Dobrze, ze babka rozumiala sytuacje i znala Pyske oraz jej wyskoki, wiec sie tylko smiala, specjalnie, zeby dziecku nie pozostala
po tym wydarzeniu trauma ...
Musiala jednak przerwac spacer i zabrac synka do domu, bo jego buzia byla umorusana ziemia i wymagala mycia ...
Pyska do malenkich dzieci nie jest przyzwyczajona i nie umie sie z nimi obchodzic ...
Wprawdzie zebow absolutnie nie uzywa, ale skaczac, zeby dac dziecku caluska, wystraszy je, albo dodatkowo przewroci i w ten
sposob moze zrobic mu krzywde ...
Zwykle, gdy widze male dzieci, biore ja na smycz, ale tym razem chlopiec jezdzil na samym brzegu lasku, a Pyska zajeta byla
bieganiem z Rudim po krzakach, wiec nawet gdybym ja zawolala, to i tak by do mnie nie przyszla ...
Ta babka stala blisko dziecka, wiec mogla je przytrzymac lub powstrzymac Pyske, ale obie bylysmy zaskoczone ...
Ewcia ... rozumiem, ze pijasz tylko w weekendy ... ja tez ... z tym, ze moj weekend liczy 6 dni, a nie 2 ... ![]()
Baska ... ja zawsze wiedzialam, ze tylko pies moze mi pomoc, a nie diety ... hahaha
Przy kilkumiesiecznej diecie,
opracowanej dla mnie przez dietetyka, schudlam zaledwie 3, czy 4 kg i waga stanela ... a przy tym prowadzilam sie tak swietojebliwie,
ze prawie zapomnialam smak ciast i innych slodkosci ...
Teraz jem to, na co mam ochote ... w sobote np. zjadlam 3 rozki z jablkiem ... hahaha
a w niedziele 2 ... i prawie nie ma dnia,
zebym nie zjadla kawalka ciasta ... a do kazdej kawy wsypuje lyzeczke rozpuszczalnej czkolady ...
Anusiu ... ja tez mysle, ze to z niewyspania ... wiesz, niewazne, ze wczesnie wstajesz, tylko, ze malo spisz ...
Staraj sie wiec chodzic wczesniej spac, bys odpowiedznia porcje snu, a tym samym wypoczynku zawsze miala ...
3,075 2011-11-15 20:21:07 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-11-15 20:27:20)
Poprzedniego posta pisalam strasznie dlugo, bo mi przeszkadzal moj znajomy ...
Wlasnie sie dowiedzial, ze zmienily sie przepisy, dot. egzaminu jezykowego Albanki i doszlo jeszcze czytanie ze zrozumieniem i pisanie ...
Znajomy wpadl w panike, bo nie dosc, ze musi dokupic te czesc materialow, a moze nawet znowu caly pakiet, to jeszcze przyjazd
Albanki na stale ciagle sie oddala ...
Egzamin robi sie coraz trudniejszy i w dodatku wymagana jest wieksza ilosc punktow, by go zaliczyc, niz byla do tej pory ...
Ostatnie plany byly takie, ze w grudniu Albanka przystapi do egzaminu, a w styczniu przyjedzie juz na stale ...
Cos mi sie to wydalo malo prawdopodobne, by egzamin obejmowal rowniez pisanie, bo przeciez ten egzamin odbywa sie przez telefon,
a poza tym pisanie jest najtrudniejsze i nie mozna wymagac go na najnizszym poziomie jezykowym ...
Weszlam na odpowiednie strony w internecie i okazalo sie, ze mam racje ... wprawdzie czytanie ze zrozumieniem, rzeczywiscie,
doszlo, ale pisanie, na szczescie, NIE ...
Zawiadomilam o tym znajomego, ktory troszeczke odetchnal ... ![]()
Fakt faktem, Albanka zwleka z tym egzaminem juz ... 2 lata ... i jak jeszcze pozwleka, to pewnie dojdzie do egzaminu rowniez
sprawdzian z pisania ...
bo obecnemu rzadowi chodzi o to, by jak najmniej cudzoziemcow spoza EU wpuscic do Holandii ...
Moze wkrotce podwyzsza tez cene i egzamin bedzie 3 razy drozszy, az w koncu ... Albanka w ogole nie bedzie musiala go zdawac,
bo skonczy 65 lat ...
ale to jeszcze 4 lata ...
Znajomy byl oburzony na holenderski rzad i odgrazal sie, ze jak tak dalej pojdzie, to on zwinie zagle i wyprowadzi sie do Albanii ... ![]()
To prawda, ze za swoja rento-emeryture zylby tam, jak ksiaze ...
ale on jest inwalida, a tam jest bardzo kiepska opieka lekarska,
wiec wiem, ze tylko tak sie odgraza, ale tego nie zrobi ... ![]()
Podalam mu tez strone jednego programu jezykowego, dostepnego w internecie i niech Albanka cwiczy ... wszak trening czyni mistrza ... ![]()
3,076 2011-11-15 20:41:23
Witam Zasadówki
Wtorek sie ma ku końcowi.
Wpadłam tylko na chwilkę,żeby się odmeldować.
Musiałam jeszcze zrobić mojemu obiad na jutro,bo
Jutro nie pracuję, a na dodatek nie ma mnie cały dzień w domu.
Najpierw wizyta u zębogrzebałka,potem muszę wpaść do syna i na deser spotkanie Pyrkowe.
Podwójny deser,bo teraz spotykamy sie w kawiarni słynacej z pysznych ciastek.
Czyli do potem ,jak mawia Basia.
3,077 2011-11-15 21:30:49 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-11-15 22:00:42)
Hey wieczorem ....
post mi uciekł wrrr...
Nanusiu - smacznych ciasteczek na spotkaniu ![]()
Jovita z opisanej sytuacji tego dzieciaka .... to ja! też darłabym się
dobrze,że ta matka tak zareagowała śmiechem...
wczoraj idąc na skróty ...miałam troszkę podobną sytuację ... pies wzrostu Pyśki ..nagle rzucił się z wielkim impetem na mnie -ale nie doskoczył!!...na szczęście .. właścicielka krzyknęła...zawrócił
w sekundzie czułam jak mi włosy dęba stają ...
.........
a co do tej Albanki - to czy ona jest "narzeczoną"????? czy żoną tego znajomego ???a on jest holendrem ..tak????
jeżeli nie mają ślubu ! ? to sam fakt zalegalizowania związku - nie zwolnił by jej z tego egzaminu ????
3,078 2011-11-15 22:57:40
3,079 2011-11-15 23:16:18
Dzika bestia-postrach dzieci juz w lozku ... hahaha
Na dworze mrozno ... brrrrrr
Wicherek znowu przepowiada sloneczna pogode i 5-6 st.C ... ja nie wiem, czy nikogo to nie rusza, ze on od 9 dni chrzani od rzeczy ?...
bo w Polsce, to juz na drugi dzien musialby sie kajac i przepraszac za pudlo ... ![]()
Baska ... ja tez rozumiem to dziecko i bylo mi bardzo przykro, ze Pysce tak odbilo ... bo teraz juz coraz rzadziej skacze
i nigdy tak napastliwie ... pewnie dlatego, ze ten "piesek" byl maly i slaby, wiec wydawalo sie jej, ze zmusi go do zabawy ...:lol:
Fakt faktem, ze nie spotkalam jeszcze tak malego dziecka, ktore nie byloby dobrze pilnowane w obecnosci biegajacych psow ...
Ja bylam dosc daleko od tej babki, poniewaz ona rozmawiala przez telefon, a dziecko bylo ze 3 metry za nia, ale ona na nie nie patrzyla,
bo zajeta byla rozmowa ...
Ja weszlam do lasu pierwsza, a zaraz za nami przylecial Rudi ... on zawsze biega luzem, nawet po ulicy ...
Zwykle nie spuszczam Pyski ze smyczy na tej glownej sciezce, tylko dopiero na bocznej, ale Rudi obskakiwal Pyske i chcial sie bawic,
wiec puscilam Pyske wolno ... Dopiero po 3-4 min. przyszla ta babka, a za nia jechalo dziecko ...
Psy lataly, jak szalone i to glownie wlasnie Rudi ... widac musial dlugo siedziec w kojcu ...
W innych sytuacjach zawsze biore Pyske na smycz, widzac dzieci, bo nie chce ryzykowac takich sytuacji, jak ta dzisiejsza ...
i gdyby nie Rudi, to tez bym Pyske uwiazala, a wlasciwie bym jej nie spuscila ...
Sama nie cierpie, gdy mnie obskakuja psy, nawet w przyjaznych zamiarach, a co dopiero, jak Ciebie, zeby chapnac ...
Pyska jest nie taka duza, ale po lasku lataja wielkie bydlaki, rozpedzone, zziajane, z flugami, cieknacymi z pyska ...
a czesto dlugo nie widac ich wlasciciela ... i jesli nie znam psa, to tez czuje sie nieswojo, bo nigdy nic nie wiadomo, co takiemu odbije ...
A co do Albanki, to ona jest na razie narzeczona, a znajomy Holendrem ... Legalizacja zwiazku nie zwalnia z egzaminu ...
obowiazuje on wszystkich, od 18 do 65 lat, chyba, ze wystepuja jakies szczegolne okolicznosci, np. choroby, uniemozliwiajace nauke ...
Egzamin wprowadzono dopiero kilka lat temu i ma on na celu ograniczenie naplywu cudzoziemcow spoza EU ...
z tych samych powodow wprowadzono za niego dosc wysokie oplaty ...
Ewcia ... wierze, ze chcialabys miec taki dlugi weekend, jak ja, ale na pewno nie chcialabys miec tych pieniedzy, co ja ...
no, ale ... cos za cos ... ![]()
:)
A jesli chcesz zrzucic pare kilo, to wypozycze Ci Pyske ...
efekt gwarantowany ... ![]()
3,080 2011-11-15 23:30:12 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-11-15 23:30:30)
3,081 2011-11-15 23:37:11
Nie wyspalam sie dzisiaj i mialam meczacy dzien, wiec zmykam wczesniej do lozeczka ...
Mam na jutro bardzo ambitny plan wyspac sie do syta, bo w czwartek czeka mnie pobudka o 6.15 ...
Ewcia ... jak Ty narzekasz na spacery z jamnikiem, to Pyska by Cie wykonczyla ... hahaha
ale ja jednak wole Pyske, niz diete ...
a od muesli wolalabym nawet 3 Pyski ... ![]()
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie slodko ... i d o j u t r a ... ![]()
:)
3,082 2011-11-15 23:38:28
3,083 2011-11-15 23:45:29
Ewka
Bardzo proszę o wykasowanie mojego zdjęcia.
Mam wystarczająco dużo wielbicieli.
Nie mam siły odganiać się od następnych.
Tylko Tobie nie pasowała moja wątpliwa uroda.
A teraz mogę Wam powiedzieć Dobranoc .
3,084 2011-11-15 23:46:56
Życie jak rzeka wartko płynie,
przed siebie albo krętą drogą.
Łatwo nam płynąć na głębinie,
kłopot, mielizny sprawić mogą.
W życiu się różnie zdarzyć może,
tyle zagadek na nas czeka.
O każdej jednej życia porze,
zawsze coś czyha na człowieka.
Bo chociaż bardzo się staramy,
i wytężamy resztę siły,
Często niewiele z tego mamy,
życie nas znowu zaskoczyło.
Wtedy zrywamy się raz jeszcze,
pragnąc uchwycić go z ostrożna.
Ale niestety, drepczesz w miejscu,
Brakuje siły, iść nie można.
Bo życie nie jest pięknym sadem,
dary nie rosną gdzieś na drzewie.
Musimy wszystko zdobyć sami,
lecz najważniejsze - mamy siebie.
Dobranoc Gwiazdeczki
3,085 2011-11-15 23:49:59
3,086 2011-11-15 23:51:07
3,087 2011-11-16 07:31:26
pozdrawiam raniutko i zaraz spadam..Basiu weszlam tu dzis z Rana zeby bylo Ci milutko ,,Ewka wstawaj ,,juz czas,,Nanusia i Nanas ,Mufa Water witajcie jak wpadniecie na kawe od Basi robi pyszna,,
Jovita ty sobie jeszcze polez troche bo zaraz bedziesz musiala wyjsc z Pysia
ja nie mam pieska a musze codziennie wychodzic
z utesknieniem czekam na sobote i niedziele
do potem dziewczyny
3,088 2011-11-16 08:16:06
3,089 2011-11-16 08:40:55 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-11-16 08:41:16)
Witam Myszki ...dosiadam się do Was z kawencją 
Anusiu milutko mi...:lol: Ewcia senks za kawisię
[b] to jestem 3 co nie może doczekać się soboty i niedzieli
:lol: ech to wstawanie
........ piszesz,że się odchudzasz ...no! ja też muszę już skończyć z objadaniem się słodyczami ....w lecie schudłam...teraz już to nadrobiłam ...masakra ! jak łatwo się tyję a trudno chudnie ![]()
pobudzę kogo trzeba , nawet się nie wylogowuję ![]()
3,090 2011-11-16 08:48:25
Baśka ja słodyczy prawie wcale nie jadam
no chyba, że jest to ptasie mleczko cytrynowe
to wtedy już na full
A potem przez parę dni płatki albo musli i wszystko wraca do normy
:lol::lol:
3,091 2011-11-16 09:14:18 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-11-16 09:17:24)
Ewka ...:lol: jeszcze tak nie wyglądamy !!
ech....jaka jestem szczupła
:lol::lol: przede mną na stole leży marcepan
i jak tu się odchudzać
:lol:
Nanusia nie wiedziałam ,że kuźźźźwa jesteś taka fotegeniczna 
Jovita przynajmniej jesteśmy zgodne co do tego - że nie cierpimy jak psy nas obskakują - jak idę do sąsiadki na kawkę- też wita się ze mną zaprzyjaźniony labrador
.. niby jest przyjazny ..ale i tak nie pewnie się czuję
a widząc psa groźnego...spuszczonego ze smyczy ...wolę nadrobić kawałek
...zresztą kundelki czy małe psy ..takie ujadające....też są nie fajne
... i to zapewnienie właściciela : on nie gryzie ....
!!! ...a wiadomo to ????????? nie ?????
idę głowę myć bleeee do zaraz....:lol:
3,092 2011-11-16 09:17:24
Rzeczywiście Baśka patrząc na to zdjęcie
jesteśmy laseczki 
3,093 2011-11-16 09:49:09
3,094 2011-11-16 10:11:35
Witam moje Krolewny!
Nie zagladam bo wogole z netem sobie przerwe zrobilismy; malo sie udzielam za to troszke wiecej dzialam w rzeczywistym swiecie.
Mam juz oblozone moimi pracami trzy galerie a moze mi sie uda jeszcze ze dwie. Tylko trzeba troszke dorobic a potem bede miedzy nimi zonglowac tym czego sie w jednej nie sprzeda np w dwa miesiace.
Do nowego roku bede wystawiac w tych mniejszych a pozniej pomysle o wiekszych, w miescie (Limerick, Cork, Tralee).
Jest w polowie grudnia loermasz rekodziela w Cork ale wstep za drogi jak na moja kieszen (i mozliwosci), gdybym miala kogos albo nawet kilka osob wystawiajacych swoje prace to by mialo sens. Dla jednej zas z malym asortymentem (bo nie robie przeciez duzych rzeczy) to daja za te pieniadze (150 euro) za duzo miejsca.
Dwa tygodnie temu byl z kolei kiermasz w mojej okolicy ale za pozno sie dowiedzialam i nie przyjmowali juz zapisow.
Ale ja dopiero zaczynam wiec zbieram doswiadczenie. W przyszlym roku bede trzymac reke na pulsie bo juz wiem kiedy i gdzie mniej wiecej takie kiermasze rekodziela sie odbywaja. Dobrze by bylo "bywac" bo to bardzo pomaga w PR.
Popelnilam podstawowy blad - nie zrobilam zdjec tych towarow ktore juz poszly w swiat. Czyli nie mam wlasciwie portfolio. Nie wiem co bylo przyczyna - chyba nie tylko i wylacznie lenistwo... Jakos nie moge sie za te zdjecia zabrac. Ale jak pojde w sobote do Mallow to zrobie zdjecie mojej witryny i choc cos bedzie dla potomnych. U mnie to tak jest ze musze przetrzec szlak i zrobic pierwszy krok a jak to juz zrobie to leci...
@Jovita - widze ze Pysia postepy robi ![]()
3,095 2011-11-16 10:15:53
no tak Ewka można tylko napisać ...ech życie!!
będziesz musiała się przeprowadzić
nic nie zrobisz! ![]()
moje dziecko MAM też wstała ...
jak mierzy cukier ... to krwi nie ma w palcu !!
zapisać wynik w zeszycie ...też wielkie trudności
dobrze,że jestem na miejscu
( zapisała sama ! uff
)
cały czas ! ma ostatnio mocno przekroczoną normę cukru ... i jak pójdę z nią dopiero w lutym do diabetologa ...na mus!! wyląduje w szpitalu ..........:/
3,096 2011-11-16 10:16:15
Witajcie Dziewczynki srodowo ... Anusia, Ewa, Baska i Water ... ![]()
:)
U mnie pogoda bez zmian ... pochmurno, mglisto, choc nie tak mocno, jak wczoraj i zimno ... -1 st.C ... sloneczka ani nawet na lekarstwo ...
Gdybym mogla dorwac tego Wicherka, to ... wystawilabym go golego na to sloneczko, ktore od 10-u dni przepowiada ... ![]()
Przysiadam sie do Was z kawusia ... dzis pije ja z malym opoznieniem, bo juz musialam zaliczyc trawnik ... ![]()
Zycze Wam, Kochane Zabcie, przyjemnego dzionka ... a do upragnionego weekendu coraz blizej ... ![]()
:)
3,097 2011-11-16 10:41:56
Mialam dzis pospac do syta i wlasciwie pospalam, bo obudzilam sie sama, ale mialam zamiar jeszcze troche polezec i pomyslec
o tym i o owym ... jednak wiercenie sie Pyski mi w tym przeszkodzilo ...
Wstalam wiec, a Pyska juz siedziala na bacznosc i na mnie patrzyla ...
Nie nie mowila
ale czulam, ze ja przypililo ...
bo wczoraj wieczorem miala troche rozwolnienia i tak sobie pomyslalam,
ze moze rano bedzie musiala wyjsc wczesniej ...
Obgryza te duza pilke, zamiast ja turlac i pewnie nazarla sie plastyku ... Wieksze kawalki pozbieralam z podlogi, ale te mniejsze
na pewno polknela ...
Nic jej od tego nie bedzie, bo to jest miekkie, co najwyzej dostanie sroki ... no i dostala ...
Umylam sie, ubralam i wypuscilam ja z klatki, patrzac, co zrobi ... ale sunela od razu do drzwi, wiec nie mialam watpliwosci,
o co jej chodzi ... Oczywiscie, o tej porze, bez wypicia kawy, nie mialam zamiaru isc do lasu, a jedynie na najblizszy trawnik ...
Gdy wyszlysmy z bloku, Pyska od razu wyrwala do przodu w strone swojej toalety ...
wiec zaczelam biec, co przyjela
w wyrazna radoscia ...
Wskoczyla na trawnik i poleciala niemal na sam srodek, na ile pozwalala jej dlugosc smyczy ... i cale szczescie, bo gdyby byla blizej,
to prawdopodobnie by mnie ostrzelala ...
jak skunks ...
:lol:
Teraz ja popijam kawusie, a ona konczy swoje spanie ... zarzyna, jak stary pijak ...
az jej banki nosem wylatuja ...
:lol:
Juz jej rozrobilam kartoflanki, bo do jutra musi sie to unormowac ...
Przeciez nie zadzwonie do szkoly i nie powiem, ze nie przyjde,
bo moj pies ma znowu sroke ... 
A teraz czas na druga kawe i na poczytanie Waszych postow ... ![]()
3,098 2011-11-16 11:02:27
Witajcie Gwiazdeczki
Wczorajsze popołudnie spędziłam przy kompie ale wcale nie dla przyjemności a z obowiązku, obrabiałam banki ![]()
Nie odpalałam |Kafejki bo na dwa fronty to nigdy dobrze nie wychodzi. Kiedys tak praktykowałam, że w czasie pracy miałam podglad na to co piszecie i doopa z tego wyszła...robota szła jak po grudzie a i tak nie mogłam bezpośrednio uczestniczyć w pogaduchach.
Widzę, że wkleiłyście aktualne fotki
Wszystkie preferuje jasne włosy?!?!?!??
Gdy piszecie o rodzicach to ja dochodzę do wniosku, że jestem w czepku urodzona. Co prawda ojciec juz nie zyje od 12 lat i mama musiała nauczyć się sama sobie radzić i całe szczęscie ze zdrowie jej dopisuje ( jak na 80-latkę) nie musimy się nią bezpośrednio opiekować. No ale życie jeszcze pokaże.
Dzisia pogoda znowu nie rozpieszcza. Co prawda nie jest zimno ale mglisto i wilgotno. Trochę za ciepo sie ubrałam ale wieczorem, gdy bede wracała z Pyrowego Szczytu pewnie bedzie duzo zimniej to grube gacie będa w sam raz ![]()
To teraz spadam do obowiązków żeby punktualnie wyjechac na spotkanie
Życze miłego dnia. Trzymajcie sie cieplutko
3,099 2011-11-16 11:47:48
Anusiu ... ludzie pracujacy nie maja psa, a tez musza codziennie wychodzic ...
i to duzo wczesniej, niz ja z psem ... ![]()
Chociaz oni dostaja za to pieniadze, a ja z psem, jak na razie, mam same wydatki ...
A Ty, ze swojego wychodzenia, bedziesz miala ZDROWIE i obys je wychodzila jak najszybciej ... ![]()
Baska ... to calkiem zgodne z natura, ze na zime przybywa sadelka ... u zwierzat jest to samo ... Po pierwsze, to ochrona
przed zimnem i zapas na wypadek, gdyby sie nic nie upolowalo
albo nie chcialao sie wyjsc do sklepu ...:lol:
a z drugiej strony mniej ruchu ...
Pyska tez sie ostatnio poszerzyla ...
i nie wiem, czy z wiekiem meznieje, czy po prostu tyje ...
Bacznie ja obserwuje, czy nadal ma wciecie, bo jesli zacznie tracic talie, to zafunduje jej diete ...
Niestety, z powodu zimna, nie ma juz tyle ruchu, bo nasze spacery sa teraz o wiele krotsze, zaledwie polgodzinne i nie tak intensywne,
bo praktycznie odpadaja juz dzikie biegi i baraszkowanie z innymi psami ... a zre tyle samo ...
Ja ze soba tez musze teraz uwazac, bo nie moge znowu utyc, chocby z powodu ciuchow ...
I dzieki za ten filmik ... poczulam sie, jak Miss Europy ... 
Nanusiu ... wcale nie jestes az tak urodziwa, jak myslisz ...
ja znam piekniejsze ... 
Moj sasiad w zastepczym mieszkaniu mial przyjaciolke ... Gdy ja zobaczylam, jej uroda mnie wprost ... zszokowala ... 
Miala przynajmniej z 190 cm wzrostu i z gora 50 kg wagi ... wlosy do ramion, ciemne, przemieszane z siwizna, z pol roku niemyte ...
Ogolnie rzecz biorac, byla przepita i baaaardzo mocno nadgryziona zebem czasu ...
a jej jama ustna swiecila pustka, bo pewnie nigdy nie widziala dentysty ...:lol::lol:
W zyciu nie widzialam bardziej urodziwej kobiety ...
i wielka szkoda, ze nie moglam zrobic jej zdjecia w calej krasie ... ![]()
bo jako modelka byla dla mnie stanowczo za droga ... jedno jej zdjecie mogloby mnie kosztowac wszystkie jedynki, dwojki i oko ... 
Moj sasiad byl bardzo przystojnym czlowiekiem i do tego na poziomie ...
ale jego kumpel dostal kase ze spldzielni na wyprowadzke,
wiec przyjaciolka go opuscila i zwiazala sie z tym drugim ...
Miala tez i innych adoratorow, ale byli goli, wiec ich na stale nie chciala, chyba, ze na jednorazowe randki, gdy dostali zasilek ... 
Mysle, ze jej powodzenie nie wiazalo sie wylacznie z jej scinajaca z nog uroda ...
Ona miala jeszcze to COS w sobie ...
:lol:
ten magnes ... po prostu ... sexapil ... 
3,100 2011-11-16 12:35:40 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-11-16 12:53:49)
Ewo ... ten moment i tak musial kiedys nadejsc, a w sumie, dla Taty lepiej, by jak najszybciej wiadomo bylo, co mu jest ...
Jakos przezyjesz, bo nie masz wyjscia, co najwyzej na ten czas, gdy nie pracujesz wkladaj mamie do ust knebel ...
Baska ... ciesz sie, ze nie musisz Mam wyprowadzac na spacer ... ![]()
Water ... ale sie rozkrecilas z rekodzielem ...
SUPER !!! ![]()
Nanusiu i Nanas ...
:) przyjemnego dzionka i udanego spotkania Pyrek ... ![]()
3,101 2011-11-16 15:31:03
3,102 2011-11-16 15:45:52 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-11-16 15:48:35)
Witam kawciowo .. dzisiaj po obiedzie byłam już na szybkim spacerze zapłacić centralne ...:/
teraz spokojnie piję kawencję ![]()
cha! Jovita - filmik z grubaską rozgrzeszający
sadełko jesienne
przydałoby się zrzucić
może gimnastyka ???
..ale na to jestem za leniwa
pisałaś o tej wysokiej babce - która ma to coś!!
znam kilka takich par - kobitki nie urodziwe - a swoich Menów mają przystojniaków!
!!
Nanas nie wszystkie preferujemy blondi
... Ty!! ..Ewka,Water i ja jesteśmy ciemne !!!!!:lol::lol::lol: brzmi jak brzmi ale chodzi o kolor włosów
do potem...........
Hey! Mufa a Ty jakiego koloru jesteś ????
:lol:
3,103 2011-11-16 16:20:37
3,104 2011-11-16 17:23:27
Widzę Gwiazdy, że jesteście wszystkie bardzo zajęte. No więc śmigam do pracy.
Jutro czwartek i to mnie bardzo cieszy
Mam taką cichą nadzieję, że taty na weekend nie wezmą do szpitala tylko po weekendzie. Przynajmniej bym się wyspała i zebrała siły na ... humory mojej Mam. No chyba, że na dzień dobry wypali ze mną fajkę pokoju 
Do wieczorka
Gdyby mój Edek nie był wykastrowany to z pewnością jego dzieci tak by wyglądały
:lol::lol:
3,105 2011-11-16 17:51:43
Witajcie Dziewczynki popoludniowo ... ![]()
:)
U mnie po poludniu nawet wyjrzalo sloneczko, ale swiecilo dosc anemicznie, bo zza mgielki, ktora zasnute bylo niebo ...
Niemniej w stosunku do pochmurnego ranka i ostatnich dni, byl to zawsze jakis postep ... ![]()
Temp. wzrosla do +1 st.C, a gdzie to zapowiadane 5, a nawet 6 st.C ?... nie wiem ...
Podobno nadchodzi ocieplenie i w najblizsze dni ma byc 10-11 st.C i sporo slonca ... hahaha
pewnie sprawdzi sie to tak samo,
jak w ubieglym tygodniu ... czyli wcale ...
Mufo ... wyszlo na to, ze najmniej szkodzi oproznienie flaszki ...
bo jedna na dobe wystarczy ...
:lol:
Baska ... bo widzisz, nie wszystko jest widoczne dla oczu postronnych, niektore walory sa gleboko ukryte i ukazuja sie
tylko wybrancom ...
SEZAM z zewnatrz tez nie wygladal atrakcyjnie, a gdy sie otworzyl ... to hoho ...
ukazaly sie skarby...
i to jakie !!! ... ![]()
A ciemnoty nie wytykaj, bo jak te ciemne stana pod latarnia, to tez beda oswiecone ... 
A takie wygimnastykowanie nie jest mi potrzebne, bo i tak w takiej pozycji nie moglabym jesc, wiec po co mi to umiec ? ...
:lol:
Ewcia ... mysle, ze w ten weekend uda Ci sie odpoczac, a zaprowadzac z mama pokoj bedziesz w przyszlym tygodniu ... ![]()
A co do ew. potomstwa Edka, to nie wiadomo, bo kolor kocicy tez mialby tu cos do rzeczy ...
Kicia wybrala sobie pieknego kocura ... super przystojniak i bardzo elegancki, prawdziwy koci arystokrata, prawdopodobnie polpers,
czarny, z bialymi skarpetkami i bialym krawatem ... ![]()
Caly romans toczyl sie, od poczatku do konca, w naszym ogrodzie, na naszych oczach ...
a kociaki urodzily sie wszystkie
podobne do Kici ... dachowce ...
ani sladu podobienstwa do tatusia ... ![]()
3,106 2011-11-16 20:51:02 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-11-16 20:57:51)
Witajcie wieczorkiem ![]()
Jednak wyrwałam laptopa menowi
Naumiał się ostatnio trochę obsługiwać i teraz mam problem z dostępem. Mam nadzieję, że jak w końcu znajdzie już samochód dla nas, to wszystko wróci do normy, to znaczy on do TV, ja do kompa
Ale nie ma tego złego... przynajmniej nadganiam w czytaniu książek, a i wzrok odpoczywa.
A propos wzroku - ostatnio ćwiczę jogę oczu. Wiecie, że pomaga? Pewno dioptrii mi nie zmniejszy, ale jakość widzenia znacznie lepsza. A może to tylko sugestia i mi się tylko wydaje?... Nie szkodzi, ważne, że takie mam wrażenia i tego się będę trzymać
Może przez samą wiarę, że to działa, coś się poprawi, wszak mówią: "wiara czyni cuda" ![]()
He, trudne pytanie Baśka zadałaś, bo ja sama nie wiem jakiego koloru już jestem
Aktualnie maluję pasemka ciemny brąz i blond. Właśnie dziś zaczęłam się zastanawiać, czy by nie skończyć z tym malowaniem i pójść całkiem w naturę, to znaczy zostawić włosy własnemu losowi. Te farby teraz jakieś do doopy, nie mija miesiąc a moja siwizna już świeci i właściwie powinnam znów malować. Przetrzymuje jeszcze miesiąc, bo nie chce za często narażać tych swoich włosinków, co mi jeszcze pozostały. W efekcie i tak widać, żem już mocno oszroniona
I po co tu się maskować? I kasa jakby wyrzucił w błoto.
Ale szłyszałam coś o piankach na odrosty, ponoć świetnie się sprawdzają. Muszę się tym zainteresować bliżej i wypróbować. A nóż będzie to rozwiązaniem problemu. Słyszałyście coś może o nich, używacie może?
Ewka, a Ty musisz tak do swojej Mam? Czy ona wymaga opieki, czy poprostu musi mieć kogoś komu może marudzić?
3,107 2011-11-16 20:56:14
Hey wieczorem ...
co robicie ????
Nanusia i Nanas - na spotkaniu .....
Ewka w pracy ....
a reszta ???? Anusia jak tam dzieciaki ???? Jovita pewnie już dawno po ostatnim dłuższym spacerze - jak dzisiaj polowanie ????? Water ??? Ryba zaczęłaś pracować a czym zajęta jesteś popołudniami ?????
Mufa miałaś coś skrobnąć ???? do klikania ! Myszki ...:lol: migusiem...:lol:
3,108 2011-11-16 20:58:25 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-11-16 21:38:52)
3,109 2011-11-16 21:53:20
wpadlam wieczorem,,dzis mialam chodzony dzien ..nogi w tylek mi wchodza ale tak poza tym to dobrze ,,dzieci dzis spokojne -jakby ich nie bylo.Karolka tez ,gada teraz do siebie i cos rysuje ,,men chyba chory poszedl juz dawno do luzka
a ja zaczelam dzis wywalac z komod rzeczy i od nowa ukladac ,w miedz czasie zadzwonila Anie i gadalysmy 2 godziny.myslalam ze juz sie nie rozlaczy //itak zeszlo mi do tej pory,naopowiadala mi troche nowinek o Ewie,,ta ma taka do mnie zlosc ze Ania mowi ze ona wcale mnie nie uwaza za chora ,,prubowala jej powiedziec ze teraz powinna mi dac spokuj bo jestem w takiej a nie innej sytuacji ale nie przetlumaczy jej ,ona sobie zakodowala ze mnie nienawidzi i tak zostanie,,ale Anke zaprosila na wigilie ,,odmowila ma juz inne plany --dzieci zabiera 28 listopada albo 3 grudnia.
szkoda ze mi Anie powiedziala,--to boli bardzo--i za co???????wogule nie rozumiem tej sytuacji,,przeciez cale zycie dbalam o nie wszystkie ,,byly traktowane na rowno,,wlasnie tylko Ewie ciagle pomagalam,bo Kasia w Stanach --nie moglam byc przy niej -musiala ama sobie radzic,,Ania w Anglii juz tyle lat --tez nie potrzebowala pomocy..to raczej ona nam pomagala mnie i Ewie
a teraz mam za swoje --wdziecznosc za wszystko i jeszcze dzieciw najgorszym momencie mojego zycia zostaly pod moja opieka
3,110 2011-11-16 22:01:34
Witajcie Dziewczynki wieczorkiem ... ![]()
:)
Dobijam sie do Cafejki juz z 1,5 godz. i ciagle wskakiwal mi ERROR !!! wrrrrrrrrrr ![]()
Baska ... to prawda, jestem juz po trzecim dluzszym ... Odkad zrobilo sie zimno, to polowanka sa bezowocne, tyle tylko,
ze przewietrzymy z Pyska nasze "strzelby" .... hahaha
ale rzadko mamy okazje je uzyc, bo nie ma w lasku zwierzyny ... hahaha
Ostatni spacerek zaczynamy najczesciej o 17.15, bo o 17.30 mamy spotkanie z wilczyca Faja na laczce ze stawem ...
Nie lubie tej suki, bo jest zlosliwa jedza i ciagle na Pyske warczy i pokazuje, kto tu rzadzi, a sie z nia nie bawi ... tyle tylko,
ze troche sie Pyska z nia przeleci, na zasadzie "lepszy rydz, jak nic" ...
Dlatego juz tak obszernie nie opisuje spacerow, bo nic sie na nich nie dzieje - lazimy w kolko po tych samych sciezkach,
gdyz boje sie zapuszczac gdzies dalej, z powodu zboczencow ...
Mufo ... z cwiczeniami masz racje, dopoki masz wrazenie, ze Ci pomagaja, to znaczy, ze pomagaja, wiec cwicz... ![]()
A co do wlosow, to u mnie, przy moim kolorze, siwizna nie jest specjalnie widoczna ... Odrosty robie wiec stosunkowo rzadko,
bo tak jak Tobie, szkoda mi moich piorek ... w koncu, jasna farba bardzo wlosy niszczy ...
A wiec Dziewczynki, do broni !!!
Na ten mrozik kieliszek czerwonego winka, to samo ZDROWIE ... ![]()
3,111 2011-11-16 22:07:06
3,112 2011-11-16 23:00:29
Rozumiem, że trochę tego winka dla mnie zostało ?
Wróciłam, zjadłam kolację ( czytaj: musli z mlekiem) i zastanawiam się czy dziś wcześniej nie pójdę spać
Jakaś taka porąbana dziś jestem ![]()
Mufa mama jest po operacji żylaków. Myślę, że w tej chwili więcej udaje. No ale przecież nie powiem jej tego. Już i tak miałam dziś z nią ostrą wymianę zdań przez telefon. W sumie to chodzi głównie o wychodzenie z psem. Zawsze robi to tata. A przecież nie będę zrywała się o 5 rano po to żeby jechać przez Całą Warszawę i wyjść z psem. Zresztą z tym wentylem wychodzi się 5 razy dziennie.
3,113 2011-11-16 23:07:46 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-11-16 23:12:35)
3,114 2011-11-16 23:30:49 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-11-16 23:34:22)
Trzodka juz zamknieta w oborce ...
Na dworze czuje sie zdrowy mrozik ... moze dlatego, ze wieje arktyczny wiatr ... brrrrrrrr
Anusiu ... na pewno byloby lepiej, gdyby Ania Ci tego wszystkiego nie powiedziala, przynajmniej nie teraz, bo wiadomo,
ze trudno Ci bedzie o tym nie myslec ... a Ty potrzebujesz teraz spokoju ...
Choc wiem, ze jest to bardzo trudne, staraj sie nie myslec o tym, co powiedziala Ewa i dlaczego ... Nie zadreczaj sie szukaniem
odpowiedzi, bo to Cie tylko niepotrzebnie zatruwa, a wiec i oslabia ...
Odpowiedzi na to pytanie moze udzielic tylko sama Ewa, a mysle, ze ona sama tez tego nie wie ...
Czasem ludzie zachowuja sie w taki sposob, ze jedyne, co mi przychodzi na mysl, to slowa Chrystusa " Ojcze, przebacz im,
bo nie wiedza, co czynia "...
Wkrotce chlopcy wyjada, a Ty nareszcie bedziesz mogla skupic sie na sobie i swoim zdrowieniu ... To jest teraz najwazniejsze ... ![]()
no i oczywiscie, Karolka ... ![]()
Ewcia ... znam tu pare osob po operacji zylakow i po paru dniach normalnie chodzili. A nauczycielka, z ktora pracowalam
w ubieglym roku, przyszla do pracy (na lekcje) prosto ze szpitala ... oczywiscie, starala sie noge oszczedzac ...
Mysle wiec, ze Twoja Mam mocno sie piesci ... tym bardziej, ze wentyle, to nie psy, ktore potrzebuja wybiegu, jak Pyska,
a ten, na pewno jest tez posuniety w latach ...
A nie ma tam jakiejs sasiadki, ktora by wyprowadzila pieska razem ze swoim ?...
Mufo ...przypomnialas mi Jacka i Agatke ... hahaha
Obok Gaski Balbinki, byla to moja ulubiona dobranocka ... ![]()
Ja jutro tez jestem pracujaca, a przed praca musze jeszcze zaliczyc z Pyska lasek, wiec tez bede sie zbierac do lozeczka ... ![]()
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie smacznie i d o j u t r a ... ![]()
:)
3,115 2011-11-16 23:32:33

Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia oraz ludzkie cechy - takie jak : dobry humor, smutek, mądrość, duma, a wszystkich razem łączyła miłość.
Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie. Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę.
Tylko Miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili.
Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu, Miłość poprosiła o pomoc.
Pierwsze podpłynęło Bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:
- Bogactwo, czy możesz mnie uratować ?
- Niestety, nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności. Nie ma tam już miejsca dla ciebie - odpowiedziało Bogactwo.
Druga podpłynęła Duma Swoim ogromnym czteromasztowcem.
- Dumo, zabierz mnie ze sobą ! - poprosiła Miłość.
- Niestety, nie mogę cię wziąć ! Na moim statku wszystko jest uporządkowane, a ty mogłabyś mi to wszystko popsuć ... - odpowiedziała Duma i z dumą podniosła piękne żagle.
Na zbutwiałej łódce podpłynął Smutek.
- Smutku, zabierz mnie ze sobą ! - poprosiła Miłość.
- Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam - odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.
Dobry Humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony, że nie usłyszał nawet wołania o pomoc.
Wydawało się , że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu.
Nagle Miłość usłyszała:
- Chodź ! Zabiorę cię ze sobą ! - powiedział nieznajomy starzec.
Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia, że zapomniała zapytać, kim jest jej wybawca.
Jednak bardzo chciała się dowiedzieć, kim był tajemniczy starzec. Zwróciła się więc o poradę do Wiedzy.
- Powiedz mi, proszę, kto mnie uratował ?
- To był Czas - odpowiedziała Wiedza.
- Czas ? - zdziwiła się Miłość - Dlaczego Czas mi pomógł ?
- Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość - odrzekła Wiedza.
DOBRANOC GWIAZDECZKI
3,116 2011-11-16 23:34:17
3,117 2011-11-16 23:38:46
Jovi ja myślę, że jak nie widzę to mama chodzi normalnie. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, że pieści się. A co do psa to raczej nie ma nikogo w pobliżu kto mógłby z nim wychodzić na spacer. 
3,118 2011-11-16 23:50:44
Witam
Ze spotkania wróciłam cała i zdrowa,jak i pozostałe uczestniczki.
Jutro coś skrobnę.
Ważne ,że jestem piękna.
3,119 2011-11-17 00:00:39
3,120 2011-11-17 07:47:24
witajcie i zapraszam na kawe
,za chwile musze wyjsc ,,jest mroz 5 stopni wiec dzis przeprosilam sie z rajstopami .Boze kiedy bedzie ta sobota ,,chce polezec do 10tej,,pewnie i tak mi sie nie uda,ale marzenia duzo robia ,wiec marze o leniuchowaniu,Nanusia -gratuluje 1500 postow...pozdrawiam wszystkie ktore dzis wpadna
narazie
















































