2,861 2011-11-09 23:57:16
2,862 2011-11-09 23:59:39
2,863 2011-11-10 08:11:26
2,864 2011-11-10 08:20:43 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-11-10 08:32:38)
Witajcie Dziewczynki czwartkowo ... ![]()
:)
Widze, ze dzis ja parze poranna kawusie ... Pewnie nie bedzie tak smaczna, jak kawa Baski , bo nie mam takiej wprawy,
ale pomimo to, serdecznie Was zapraszam ...

U mnie jest dzis kolejny mglisty dzien, pomimo slonecznych zapowiedzi Wicherka ... na razie jest jeszcze ciemnawo ... temp. 3 st.C ...
Juz ufryzowalam moje piorka i zaraz biegne z Pyska do lasu ... czekam tylko, az bardziej sie rozwidni, bo w takiej mgle i do tego po ciemku,
to na pewno bym sie zgubila ... Spacer tak wczesnie rano w zimnej porze roku, to prawdziwy koszmar ...
Cale szczescie, ze pracuje tylko jeden dzien w tygodniu, wiec jakos to zniose ...
Wielka szkoda, ze Pysce zaczela odbijac szajba i nie moge jej juz zostawiac luzem w pokoju, tak jak do tej pory ...
Gdy pies gryzie tylko to, co lezy nisko, to jest znacznie latwiej, a gdy pies skacze, jak kot, to nigdy nie wiadomo, co mu wpadnie w oko ...
Mam nadzieje, ze z czasem to sie zmieni i znowu bedzie godna zaufania ...
Gdybym nie miala tak zagraconego pokoju hobbystycznego, to zamykalabym ja tam, ale to jest moj skladzik ...
No, juz czas ... zmykam do lasu ... bleeeeeee ![]()
Zycze Wam, jak zwykle baaardzo przyjemnego dzionka i d o p o t e m ... ![]()
:)
2,865 2011-11-10 08:31:14
2,866 2011-11-10 08:36:21
2,867 2011-11-10 09:31:10
witajcie Jovitko i Basiu milego dnia zycze
zaspalam dopiero wstalam /pozniej bede
2,868 2011-11-10 10:23:52
Witam cieplutko i pozdrawiam serdecznie.Ja tam jeszcze w ciepłym łóżeczku a co mi tam
ale straciłam bo kawa zaserwowana przez Jovitę już wystygła więc pochlipie zimną i to w osamotnieniu.
Anusiu brawo,że zdobyłaś się na odwagę i wygarnęłaś córce.Powinnaś już to zrobić wcześniej .Tak trzymaj kochana.
Jovi nic nie napisałeś o losach czerwonej zakrętki albo ja gapa i nie doczytałam .
nanusia a co do zakupów to mam podobnie nieraz coś kupie pod wpływem chwili a później upycham w kąt żeby nikt nie zobaczył bo mi wstyd a nowego szkoda tak od razu wyrzucić .
Mój wyjazd do mamy zakończył się kłótnią.Wróciłam spłakana i w nerwach.Chciałam poprawić sobie nastrój więc łyknęłam orzechówki ale skutek był odwrotny rozbolała mnie strasznie głowa i musiałam się położyć .
2,869 2011-11-10 10:27:02
2,870 2011-11-10 10:55:29 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2011-11-10 10:57:19)
2,871 2011-11-10 15:18:44
Hey Myszki .... co macie na obiad ???
może takie cudactwo
bleee
Ryba a w ciort!! z tymi naszymi Mamami ...:/ trzeba wyluzować i nie brać wszystkiego do siebie
a na zimę !! znowu przyjdzie mieszkać do Ciebie ??????????
moja też dzisiaj NAFUCANA !!! od rana
zakupy porobiłam ... odkurzyłam mieszkanie ...pranie strzeliłam ...
po południu idę do lekarza ....
do potem.............
2,872 2011-11-10 15:39:18 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-11-10 15:54:46)
Witajcie Dziewczynki popoludniowo ... ![]()
:)
Dzis mam ciezki dzien z powodu Pyski i pracy ...wszystko postawione na glowie ...
Rano lazilam pol godz. po lesie ... a bylo tylko 2,5 st. C ... W pracy siedzialam niewyspana i zamyslona, jak Pyska zniesie te 4 godz.
w klatce ... i czy nie dostanie rozwolnienia, albo bolesci ...
W dodatku musialam sobie zatrzec lewe oko, bo najwyrazniej wdal sie stan zapalny ... powieka mi podpuchla i swedzi ...
Teraz czesto mam brudne lapy, bo glaszcze psy i czesto podnosze z ziemi rozne patyki, wiec moze potarlam i oko ...
Nie mialam zadnego stanu zapalnego odkad nie nosze soczewek ...
Gdy wrocilam do domu i otworzylam klatke, Pyska wystrzelila z niej, jak z procy ...
jakby kto przypalal jej lapy goracym zelazem ... ![]()
Zaczela latac wokol mnie jak szalona, oglupiala ze szczescia, ze mnie widzi i ze odzyskala wolnosc ... i ze zaraz pojdzie do lasu ...:lol::lol:
Szybko otworzylam balkon, bo byla 4 godz. po jedzeniu i piciu, wiec mogla miec bardzo pilna potrzebe, a ja musialam sie totalnie przebrac,
ale nic nie zrobila ... widac z tego, ze najpilniejsza miala potrzebe ruchu ...
Chodzilam z nia po lesie 3 kwadranse, niestety, dluzej juz nie moglam, bo w tych ocieplanych, klapiacych kaloszach strasznie
mecza mi sie nogi i w ogole chodzi mi sie bardzo ciezko, jakbym wlokla za soba zelazne kule ... ![]()
Jak sie juz dzis zorientowalam, zamykanie Pyski w klatce jest dla niej zbyt trudne, a ja wlasnie dzisiaj dowiedzialam sie, ze dostaje
drugi dzien pracy we wtorki po poludniu ...
Bede miala indywidualne lekcje z jakas Slowaczka, moja rowiesnica, ktora jest w Holandii od niedawna i jak na razie nie potrafi sie
tu odnalezc, a wiec kierowniczka pomyslala, ze to w sam raz przypadek dla mnie ... hahaha
bo moj przyklad dziala podobno budujaco ... ![]()
Korzystajac z tego, ze jestem w centrum, weszlam do "psiego" sklepu i kupilam dla Pyski wolowa kosc, a w zabawkarskim futbolowa pilke ...
Wczesniej, u mojej mlodszej kolezanki, wykazywala nia zainteresowanie ...
Oczywiscie, pilka nie jest skorzana, tylko tak zwykla, z grubego tworzywa, za 8 euro, ale Pyska bardzo sie ucieszyla ... ![]()
Gdy kopnelam pilke pare razy, chetnie za nia pobiegla i tez ja popychala pyskiem, ale chwile potem, pomyslala sobie, ze nie bedzie
biegac za pilka, jak ci wszyscy glupi faceci
w telewizji, czy chlopcy na szkolnym boisku, na przeciwko ...
polozyla sie wiec
i zaczela ja ze smakiem obgryzac
w paru miescach robiac dziury ...
Ma pelno zabawek do gryzienia, ale sie nimi nie interesuje, tylko chce gryzc to, co jest przeznaczone do czegos zupelnie innego ...
Schowalam wiec pilke i bedzie sluzyla wylacznie do zabawy ze mna ...
Teraz smaze nalesniki na serku, bo znowu nie chcialo mi sie upiec sernika ...
Pojem, popije i poczytam, co napisalyscie, po czym sama cos skrobne ...
a moze najpierw bede musiala znowu isc do lasku,
bo Pyska miala dzis malo ruchu, w kazdym badz razie duzo mniej, niz zawsze, a ona ma przeciez ADHD, czyli robaki w doopie ... 
i widze, ze ja nosi ... ![]()
2,873 2011-11-10 15:47:21
Cześć Gwiazdeczki
Już powoli zbliża się..upragniony weekend i to o jeden dzień dłuższy. Jakoś wypompowana jestem mimo, że nic mi nie dolega.
Po pracy z córka śmigam na zakupy. Musze kupic sobie jakieś cieplejsze buty. Po ubiegłorocznej zimie wyrzuciłam wszystkie bo były juz z noszoneno i zostałam bez botków. Mam nadzieję, że cos sobie wybiorę.
Dzisiaj BA-CHA mam w planie na póxny obiad placki z dyni z serem twarogowym. Pewnie zanim to zrobię Dziad już coś sobie podje. Ja od pewnego czasu nie przykładam dużej wagi do obiadów.
No nic Dziewczynki weekend!!!!!!
Miłego popołudnia
2,874 2011-11-10 16:41:06
Anusiu ... o wpol do dziewiatej pieszesz, ze zaspalas ... hahaha
a dla mnie, to zwykla pora wstawania i uwazam, ze
to dosc wczesnie ... ![]()
Nalezy Ci sie, bo ostatnio nie dosypialas, a powinnas spac do syta. Czego, jak czego, ale snu i w ogole odpoczynku, nie powinnas
sobie zalowac, szczegolnie teraz ... ![]()
Rybko ... przykro mi, ze wizyta u mamy, zakonczyla sie niemilo ... Mialam nadzieje, ze sie odprezysz i przyjemnie spedzisz czas ... ![]()
ale czasami bywa i tak, ze mocno starsza pani jest nie w humorze i wyladowuje sie na corce ...
Nie bierz sobie tego tak bardzo do serca, bo starsi czesto bywaja bardzo trudni ... zapewne duzy jest w tym udzial miazdzycy,
nawet jesli jej objawy nie sa jeszcze wyraznie widoczne ...
A co do orzechowki, to mocniejszy alkohol nie jest wskazany przy silnym wzburzeniu, bo dziala zatruwajaco, zamiast kojaco ...
Mysle, ze lepsze byloby cienkie winko, albo browarek ... ![]()
O czerwonej zakretce nic wiecej nie pisalam, bo odkad Pysia ja polknela, to jeszcze jej, niestety, nie widzialam ...
Nie wszystkie kupy jestem w stanie obejrzec, wiec nie mam pojecia, czy zakretka jeszcze siedzi w pyskowym brzuchu, czy juz wyszla ...
Wczoraj wieczorem Pysia wydawala jakies bardzo dziwne, intensywne dzwieki, jakby ja cos zapchalo od gory i brakowalo jej powietrza,
ale zadnego efektu nie bylo ...
Wlasciwie juz stracilam nadzieje, ze te zakretke zobacze ... Pozostaje mi tylko obserwowac Pyske, jak sie czuje ...
Jesli przez najblizsze 2-3 tyg. nic nie bedzie sie dzialo, to mysle, ze moge o tej zakretce zapomniec, bo pewnie juz wyszla ...
a jesli zostala w srodku, to sadze, ze w niedlugim czasie zacznie sie bardzo glosno upominac o wyjecie jej za pomoca skalpela ...
Oczywiscie, bardzo goraco modle sie o to pierwsze ...
Baska ... jak widac z tego filmiku, nowoczesnosc nie wszystkim jest na reke ... hahaha
Kiedys telefon byl luksusem, a teraz jest popularniejszy, niz dlugopis ...
przynajmniej wsrod mlodych ...
Na szczescie, u mnie w szkole nie ma dzieci ... hahaha ![]()
2,875 2011-11-10 20:49:55
Pewnie wyda Wam się to dziwne,ale dzisiaj jeszcze pracuję i jutro też.
Ale jak skończę,to tu pobędę na dłużej.
I co nieco skrobnę.
2,876 2011-11-10 21:05:11
witam wieczorem,,Jovitko -zaspalam bo dopiero o czwartej tzn,,po czwartej zasnelam,,nie moglam strawic ,roznych rzeczy bo reszta akcjii byla wieczorem ,,okazalo sie ze jestem czlowiekiem bezlitosnym ,,nie mam najmniejszego prawa rzadzic jej dziecmi,,ale nie pozwolila sobie powiedziec ze juz drugi miesiac utrzymuje za wlasne pieniadze jej dzieci =oplacam media,ktore place od sierpnia ,,,nie chcialam z nia gadac wiec wyrabala mi eSemesem to i jeszcze inne rzeczy -dotyczace nie tylko jej ale tez Ani i Kasi -jaka ja im krzywde zrobilam w zyciu i kazala mi wypier,,,ac -z jej mieszkania..wiec przeprowadzam sie do swojego domu w przyszlym tygodniu..ona juz zerwala stosunki z Ania --z Kasia --one nie chca z nia miec nic wspolnego,,Kasia powiedziala mi kiedys ze to nie jest ten czlowiek co byl kiedys ,zreszta kiedys spotkalam jej bliska przyjaciolke -i pytam jej czy jedzie zdo Anglii ,,a ona na to ze chyba nie ,,,,mowi ,,wie pani co ?powiem pani tak;;;to juz nie ta Ewa ktora znalam w Polsce ,,nie wiem co sie stalo ale ona bardzo sie zmienila,wyprowadzajac sie do mojego mieszkania ,musze zabrac chlopcow,i jak ja moge spac spokojnie,,ona cos ma chyba z glowa nie tak.
2,877 2011-11-10 21:44:22 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-11-10 22:23:45)
jeny Anusiu - czytam Twój ostatni wpis .... kiwam głową z niedowierzania ... masz wredną tą córkę....:/ nie dziwię się,że spać nie mogłaś do 4 rano .... jak się przeprowadzicie do Twojego mieszkania - to pewnie ciaśniej będziesz miała
?????
no! ale nic nie poradzisz !!! mus to mus ..... w końcu ich zabierze
dziewczynki ... został mi z obiadu ...ryż na sypko ugotowany .. dość trochę
co z tego zrobić???? czy wyjdą ??? takie kotleciki ???? może sałatkę albo wypierdzielić???? macie jakiegoś pomysła????
2,878 2011-11-10 22:57:31
Witajcie Dziewczynki wieczorkiem ... ![]()
:)
A wiec macie juz weekend ... ja tez ...
ale nie wszyscy maja tutaj tak dobrze ... hahaha
to tylko polskie swieto ...
Dzisiaj dostalam w kosc i bardzo sie ciesze, ze jutro wracam do normalnego rytmu ...
Nanusiu ... sprawnego uporania sie z praca ... ![]()
:) i przybywaj do nas szybko, by pobyc z nami, jak najdluzej ... ![]()
Anusiu ... mysle, ze za bardzo unioslas sie honorem z ta "przeprowadzka" do siebie z chlopcami ... Oni maja prawo mieszkac
w swoim domu, a Ty sie nimi opiekujesz i ich utrzymujesz, wiec mozesz sobie wybrac, gdzie chcesz przebywac, gdzie w tej sytuacji
jest Ci wygodniej, czy u siebie, czy u Ewy ... bo to najbardziej sie liczy ...
A co do zmian, to wszyscy sie zmieniamy ... bo tak, jak wszystko na tym swiecie podlegamy ewolucji i nie da sie tego zatrzymac ...
Z tym, ze u jednych osob zmiany przebiegaja lagodnie i w pozytywnym kierunku, a u drugich, niestety, nie ... i nic na to nie poradzimy ...
Mysl, Anusiu, przede wszystkim o sobie i swojej wygodzie ... no i o Karolce ...:)
2,879 2011-11-10 23:02:03
Nawet nie wiecie jak bardzo, bardzo się za Wami stęskniłam
Jeszcze nie nadrobiłam zaległości w czytaniu, ale przez długi weekend to zrobię.
Tata przebadany ale ... nic dalej nie wiedzą. Czekamy na wyniki histopatologii. Szwów mu dzisiaj nie zdjęli bo nic się jeszcze nie zrosło. Ręce mi opadają. Jestem zmęczona, zła na cały świat i chcę już do domu
2,880 2011-11-10 23:03:36 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-11-10 23:08:51)
Baska ... ja ryzu nie lubie, to bym wyrzucila ... hahaha
a tak naprawde, to wcale bym go nie gotowala ... ![]()
chociaz teraz ... mam Pyske, a ona ryzem by nie pogardzila ... oczywiscie pod warunkiem, ze bylby zmieszany z duza iloscia mieska ... ![]()
Ewus witaj !!!
jak to dobrze, ze masz nareszcie dostep do neta ...
Z tego sasiada fajny gosc i nalezy mu sie browarek ...
A tatus ma juz swoje lata, wiec wiesz ... cialo potrzebuje troche wiecej czasu, by sie zagoic, niz u mlodego ... cierpliwosci ...:):)
2,881 2011-11-10 23:04:03
Jovitko Basiu --jest mi strasznie wstyd ze Wam to napisalam ale musialam -dzis caly dzien mnie to meczy,,nie moge sobie z tym poradzic,,ja wole mieszkac u mnie mam wieksze mieszkanie i lepszy uklad,,Trzy pokoje wiekszy przedpokuj ,,tu mialam to wygodnie ze blisko do autobusu ,i sklepu,,ale wiecie Karolka nie chce tu mieszkac ,,wczoraj jak uslyszala ze mam sie wyprowadzic --to zaczela pakowac swoje ksiazki i maskotki do torby ..a moj men jest tak szczesliwy --nidy nie chcial tu mieszkac..powiem Wam tyle --przynajmniej nie bede placic mieszkania i reszty,,tylko karmic dzieci --i tak ich karmilam zawsze bo przychodzili do mnie codziennie pojesc,,
2,882 2011-11-10 23:06:07
2,883 2011-11-10 23:12:55 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-11-10 23:18:46)
Ewcia ... hahaha
no, pewnie ze pamietam ...
niektorych sie nigdy nie zapomina ...
Juz liczylam dni do Twojego "uwolnienia" ... i jak widzisz postawilam skrzynke browarku Twojemu sasiadowi ...
za udostepnienie Ci netu ... ![]()
Anusiu ... nie masz sie czego wstydzic, bo to Twoja corka powinna sie wstydzic tak postepowac ... A dla Ciebie jest znacznie
lepiej, jesli wyrzucisz z siebie to, co Cie boli... przynajmniej sie oczyscisz ... ![]()
Jesli Twoje mieszkanie jest wieksze i wygodniejsze i Karolka tez sie w nim lepiej czuje, to dobrze sie stalo ... i co tez wazne
zmniejszysz sobie koszty ... ![]()
2,884 2011-11-10 23:18:14 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-11-10 23:19:16)
2,885 2011-11-10 23:22:25
Baśka przeczytałam o Twoim ryżu. Dodaj do tego mięsa mielonego, jajka i zrób klopsy np. w sosie pomidorowym, albo w jakimś innym. Czasami tak robię i to jest całkiem smaczne. Tylko musisz tak trochę ostrzej przyprawić. ![]()
2,886 2011-11-10 23:33:08
2,887 2011-11-10 23:52:54
'Dziękuję, że jesteś
chmuro na niebie
dajesz mi marzenia
królewny w białej sukience
Dziękuję, że bijesz
serce moje z kamienia
to nic ze takie nie czułe
skrusze, kiedy będzie potrzeba
Dziękuję, że jesteś
wodo w strumyku
dzięki tobie istnieję
przepełniony czystą energią
Dziękuje, że jesteś
promyku żółtego słońca
wbijasz się rankiem przez szybę
aby dać mi nadzieję
Dziękuję, że jesteś
mój przyjacielu
może na tym polega istnienie
aby czuć się kimś niezwykłym
żyjąc obok Ciebie'
Dobranoc Gwiazdy
2,888 2011-11-11 00:12:38
Zycie kafekowe wraca do normy ... i znowu mamy dzis za sprawa Ewy piekny wiersz na dobranoc ... ![]()
:)
Ja tez mam na dzis juz dosyc ... moje cialko bardzo chce do lozeczka ...
Jutro spie do syta, chyba, ze Gora postanowi inaczej ... ![]()
D o b r a n o c Dziewczynki ... spijcie slodko i odpoczywajcie ... ![]()
:) i d o j u t r a ... ![]()
:)
2,889 2011-11-11 00:13:46
2,890 2011-11-11 08:48:13
witam w zimny ale piekny jesienny ranek ;;Basiu --co kawa nie gotowa? wiec wpadnijcie do mnie --zapraszam
2,891 2011-11-11 09:10:05 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-11-11 09:22:29)
Hey Myszki !!!!!! Anusiu witaj!!! ....... kawka
no wiesz Anusia - po pierwsze wstyd to kraść !! nic innego!!!! Córkę masz paskudną !! i to Ona powinna się wstydzić !!
i dobrze!! ..wyprowadzisz się do swojego domu !!! będzie Ok !! a dlaczego Ty ze swoich pieniędzy płaciłaś za jej !! mieszkanie??????
Ewka witaj na Cafejce
normalnie pifffffko niech się leje dla Twojego sąsiada za użyczenie Netu ![]()
Ojciec jakoś się wytaraska !! oby te wyniki były dobre !!!
a jak tam Twoja MAMI??????? i piesek ???
:lol:
2,892 2011-11-11 09:29:09
2,893 2011-11-11 09:34:56
2,894 2011-11-11 09:46:49
Witajcie Dziewczynki piatkowo i weekendowo ... witajcie ranne Ptaszeta : Anusia, Baska i Ewa ... ![]()
:)
Z wielka przyjemnoscia przysiade sie do Was z moja pierwsza kawusia , a dla Was to pewnie bedzie juz druga ... ![]()
Spalam snem sprawiedliwego i umeczonego czlowieka ... hahaha
i nawet ani razu nie wstalam ...
Nie obudzila mnie Gora, ani prace renowacyjne u sasiadow, tylko moj wlasny ... budzik, ktorego wczoraj nie przestawilam
na pozniejsza godzine i dzwonil tak, jak bym miala znowu isc do pracy !!! wrrrrrrrrrrrr ![]()
U mnie, juz od samego poniedzialku Wicherek uparcie zapowiada piekna, sloneczna pogode i 11 st.C, a jest pochmurno, mglisto i zimno ...
tylko 3 st.C, a w ciagu dnia z trudem dochodzi do 5 st.C ... a wiec wspaniala na spacery po lasku ...brrrrrrrrrrrrrrr ![]()
Nie wiem, czy on nie dostaje komunikatow z terenu, bo zachowuje sie tak, jakby o tej niemilej prawdzie nic nie wiedzial ...
a moze po prostu nie chce wiedziec ...
ale fakt faktem, ze ze swoja prognoza pogody trafia, jak kula w plot ...
No, raz mozna sie pomylic, ale nie codziennie, przez 5 kolejnych dni ... ![]()
Zycze Wam, Kochane Zabcie, baaaaardzo udanego i pogodnego Swieta Niepodleglosci i d o z a r a z ... ![]()
:)
jesli Pyska pozwoli, bo juz zaczyna sie wiercic ... ![]()
2,895 2011-11-11 09:57:16
witajcie Basiu Ewka i Jovita,,,rzeczywiscie pije juz druga kawe ,,wstalam wczas bo Kuba dzis ma mecz w Zywcu i prosil mnie zebym go obudzila o 6,30 ,,i od tej pory nie spie,,Karolka tez wstala ,,moj men teraz zwlokl sie z luzka ,,
2,896 2011-11-11 10:13:36
2,897 2011-11-11 10:20:09
jest zimno 0stopni i jeszce wiatr,,brrrr.paskudnie a ja musze dzis okna umyc u siebie w domu,,ale chyba tylko od srodka umyje z tej farby a odpuszcze sobie strone zewnetrzna,,musze cos robic bo chce sie z tad przeprowadzic jak najszybciej,,,wiecie --jak przychodze do domu czasem ,,za kazdym razem czuje sie tak jakbym wracala do raju,,juz tam wczoraj zrobilam troche porzadku w tym balaganie,,i jest tylko pomyc podlogo drzwi i te cholerne okna,,tego to nie lubie,,,ale powiem Wam ze wcale mi sie nie chce wychodzic z domu
2,898 2011-11-11 10:28:56
A jednak wiercenie sie w klatce ustalo ... ![]()
Zapomnialam Wam napisac, ze u mnie zaczal sie juz sezon grzewczy, ale ... zaczal sie SAM ... bez mojej wiedzy i udzialu ...
:lol:
Po prostu wiosna nastawilam termostat na 18 st.C i o nim zapomnialam ... Temp. byla przez caly czas wyzsza, wiec ogrzewanie
sie nie wlaczalo ... We wtorek caly dzien mialam 18 st.C, co wydawalo mi sie dosc dziwne, ze w ciagu dnia temp. sie nie zmienia,
choby o pol stopnia ... a w srode pileczka tenisowa wpadla Pysce, jak zwykle pod kaloryfer i gdy ja siegalam, poczulam, ze
kaloryfer jest ... cieply ... hahaha
Widac temp. w pokoju spadla ponizej 18 st.C i wlaczylo sie ogrzewanie ... ![]()
a ja nic o tym nie wiedzialam ...
Skoro i tak sie wlaczylo, to podkrecilam do 19 st.C ... a na noc zmniejszam znowu do 18 ...
Sama sie dziwie, ale nie czuje zimna ... oczywiscie, jestem grubo ubrana, ale nadal mam cieple rece, a to wlasnie moje dlonie
i ew. stopy decyduja o temperaturze w moim mieszkaniu.
Zauwazylam, ze na zewnatrz tez rece jeszcze mi nie marzna, choc sa tylko 3 st.C ... Wczesniej juz przy 7-8 st.C zakladalam rekawiczki ...
Bardzo sie ciesze, ze moge normalnie egzystowac w nizszej temp., bo jest to znacznie tansze ...
Kiedys musialam miec w pokoju 22-23 st.C, a 21,5 st.C bylo granica, ponizej ktorej grabialy mi rece ...
W klimakterium obnizylam ogrzewanie do 21 st.C, a nawet do 20,5 st.C, a teraz moge znosic bez problemow nawet ulubiona
temp. mojej starszej kolezanki, czyli 18 st.C ... hahaha
w ktorej kiedys cala sztywnialam i zamarzalam ...
Widac, przystosowuje sie do surowych warunkow, jakie wkrotce nastana na Ziemi ... ![]()
Ewcia ... a wiec, to nie bedzie tak ...
tylko tak ... 
Anusiu ... wracaj do swojego raju, czyli tam, gdzie jest Ci dobrze i tylko nie rob bardzo gruntownych porzadkow ... tylko to,
co jest naprawde konieczne, by mieszkac ... i niech chlopcy Ci pomoga, bo Ty tez dla nich bardzo wiele robisz, chociaz obowiazku
nie masz, bo maja matke ...
2,899 2011-11-11 10:43:07
2,900 2011-11-11 11:18:32
Muszę Ci się Nanas pochwalić, że wczoraj miałam okazję spróbować tego marcińskiego rogala. Prosto z P przywiózł je kurier. W Biedronce miałam zjazd Portugalczyków i chyba na tą okoliczność je przywieźli. I muszę przyznać, że są naprawdę pyszne
.
Jovi masz rację - to pies ma mnie wyprowadzać ![]()
Dziewczyny, czy Wasze mamy też są takie przesadnie oszczędne jak moja ?
W tygodniu była kłótnia o ... wodę
Śmieszne to. Moja mama uważa, że napuszczanie wody do wanny to marnotrawstwo.
Człowiek powinien myć się tylko pod prysznicem
i to na tej zasadzie, że odkręcić wodę po to żeby namydlić gąbkę, zakręcić wodę, umyć się tą gąbką, znowu odkręcić wodę żeby się wypłukać.
To samo tyczy zmywania naczyń
Czekam kiedy usłyszę, że mój laptop
ciągnie za dużo prądu mimo, że "lecę" na baterii ![]()
2,901 2011-11-11 12:14:24 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2011-11-11 12:37:09)
Witam Zasadówki
Zaraz kończę pracę.
Rogali Marcińskich nie lubię,bo są z orzechami,ktorych nie znoszę.
Skończyłam pracę,bo wyjaśniła się pomyłka ze spedycją niemiecką.
Ewka
U mnie było z moją mamą odwrotnie.
To ja byłam oszczędna ,moja mama rozrzutna i twierdziła,że ja jestem wręcz skąpa.
Kaloryfery u niej szły na pełen gwizd a okna pootwierane,bo paliła i duzo wietrzyła.
Ja za to płaciłam,tak jak i za jedzenie,bo jej emerytura starczała jej tylko na ciuchy,fryzjerke i kosmetyczkę,no i dawała też wnukowi.
Wyzywała mnie,że nie kupuję jej zimą szparagów i innych drogich warzyw.
Tylko gotowe surówki.
Gdybym nie wiedziała,że Anusia jest rzeczywistą kobietą,to czytając to co pisze ,pomyślałabym,że to fragmenty opowiadania.
Tyle przeciwności losu na barki słabej kobiety,to aż niemozliwe.
Jeśli chodzi o córkę Anusi Ewkę,to staram się ją zrozumieć.
Miała 2 chłopaków na utrzymaniu i brak środków na to.
Wyjechała do pracy do Anglii.
Pewnie cudów tam nie ma ,że nie daje ani ,na ich utrzymanie ani na mieszkanie.
Ta sytuacja powoduje u niej rozdrażnienie i nerwowość.
Dla każdej matki,zostawienie dzieci jest związane ze strasznym stresem.
Chce im coś dać w zamian i jedyne co jej przychodzi do głowy,to wyrozumiałość na wszystko co robią.
W ten sposób chce im okazać swoją miłość.
Jest to dla nas nie zrozumiałe,ale postępowanie ludzi zdesperowanych,jest dalekie od ideału.
Trzeba to zrozumieć i zaakceptować,zwłaszcza,jezeli jest to zachowanie własnej córki.
Matka zniesie wszystko.
Może Wasze zdanie jest inne ,ale wyraziłam tylko moje prywatne.
2,902 2011-11-11 12:45:07 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-11-11 12:46:35)
Zaliczylysmy z Pyska pierwszy, tradycyjny spacerek w lasku ... 3 st.C - niby tak samo, jak wczoraj, ale odczucie zimna jest duzo
mocniejsze, pewnie z powodu wiatru, ktory od wczoraj znacznie sie nasilil ...
W polowie drogi spotkalysmy naszego dobrego kumpla, boksera Igora z jego pania, wiec spacerek baaardzo nam sie udal ... ![]()
Niestety, w krzakach czail sie mocno podejrzany jegomosc ... Powiedziala mi o tym pani Igora, a w drodze powrotnej ja tez go zobaczylam,
na szczescie, wracalysmy razem ...
Ta babka nie musi sie obawiac, bo Igor odstraszy skutecznie kazdego zboczenca, ale Pyska lasi sie przyjaznie do wszystkich ludzi,
a jak ktos tupnie, huknie, to ucieka w poplochu ... hahaha : i jak na razie, to ja musze jej bronic ...
a na odwrocenie sie rol,
musze jeszcze z rok poczekac ... ![]()
Mialam nadzieje, ze przed poludniem nikt sie w niecnych celach po zagajnikach nie szwenda, ale widac, nie mialam racji ...
I znowu zostalam ostudzona, a juz mi sie calkiem dobrze i pewnie, po tej gestwinie spacerowalo ... ![]()
Przydaloby mi sie cos malego, ale skutecznego do ew. obrony ... np. gaz, albo taki "dlugopisik" razacy pradem ...
A u mnie zaczyna sie rozwidniac i jest nadzieja, ze nareszcie pokaze sie dlugo zapowiadane slonce ... oby ...
Nanas ... te rogaliki bardzo apetycznie wygladaja
Musze przyznac, ze jakos nie mialam do tej pory okazji o nich slyszec,
ani ich sprobowac ... pewnie duzo stracilam ...
ale mam nadzieje, jeszcze to nadrobie ... ![]()
Tak sie tylko, zastanawiam, dlaczego sprzedaja te rogale przed centrum medycznym ?... czy dlatego, ze takie zdrowe, czy,
zeby w razie czego, moc szybko udzielic pomocy ... 
Ewcia ... ja z Pyska chodze, jak na twoim obrazku ...
czyli ja maszeruje dziarskim krokiem, a ona wlecze sie z tylu,
jak na sciecie ...
chyba, ze zobaczy w przodzie ... psa ... hahaha wtedy uklad sie zmienia, bo Pyska sie ozywia
i zaczyna przyspieszac ...
i nagle okazuje sie, ze moj dziarski krok jest krokiem ... zolwia ... 
2,903 2011-11-11 12:51:57
Jovi wentylowaty ( czytaj: jamnik) pies mojej mamy niestety idzie pierwszy, a ja się ciągnę za nim. Świadczy to o tym z jakim zapałem z nim wychodzę. Poza tym w życiu nie widziałam bardziej rozpuszczonego stworzenia, ale to już wina mojej mamy. Pies jest w domu na pierwszym miejscu - po nim inni członkowie rodziny. Istny horror
2,904 2011-11-11 13:23:43
Ewo ... z ta oszczednoscia Twoja Mam pasowalaby do Holandii ... hahaha
Tutaj wanna to luksus dla ... rozrzutnych ... 
Holendrzy, gdyby mogli, to kapaliby sie w lyzce wody ...
wielu zmywa naczynia bez plukania (!!!)... ![]()
Ale co tu mowic o Holendrach, moja ciocia, lata temu, w Polsce byla taka sama ...
Siedzieli z wujkiem po ciemku, albo tylko
przy swietle telewizora ... hahaha
Twierdzili, ze kiedy nie czytaja, to swiatla nie potrzebuja, bo po prawie 50 latach razem,
nie musza juz na siebie patrzec, bo i tak nic ciekawego nie zobacza ...
i ze do sluchania radia uzywaja uszu, nie oczu ... ![]()
A co do jamnika Twojej Mam, to nie da sie ukryc, ze uwaza sie za przewodnika stada, wiec prowadzi ...
i nawet, zebys biegla,
to on i tak nie dalby sie wyprzedzic ...
Niestety, wiekszosc psow tak chodzi, co kiepsko swiadczy o ich "panach" .. hahaha ![]()
Moze dlatego prawie wszyscy moi sasiedzi maja male pieski typu Jack Russell, bo dadza rade sie im oprzec i nie dac im ciagac sie
po krzakach ... 
Ten buldozek francuski, ktorego kupilam rok temu i po pieciu dniach oddalam, tak wlasnie chodzil, ciagnal, jak czolg ... horror i obled !!!
Juz po trzech dniach mialam reke wyrwana ze stawu i bolal mnie lokiec ...
a wazyl tylko 12 kg ...
Pyska wazy juz 23 kg i gdyby tak chodzila, to nie moglabym jej wyprowadzac ...
Ja moge ja pociagac, ale ona mnie nie ma prawa ... ![]()
2,905 2011-11-11 14:28:24
Ewka
Mojej mamy jamniczka,też była najważniejsza w rodzinie.
Też rozpuszczona jak dziadowski bicz.
Niestety,po śmierci mamy ,ja ją odziedziczyłam w spadku.
Teraz ja się z nią męczę,bo uparta jak wół.
Narzekacie na psy ,które ciągną.
Kiedyś będąc na wsi zaoferowałam się,że przyprowadzę krowę z pastwiska.
Wydawało mi się,że to tak jak z małym pieskiem.
Byście widziały ,jak ja latałam na tym łancuchu.
Krowa mnie prowadziła gdzie chciała,czyli w pomidory i kalafiory.
Sto metrów szłam godzinę,aż gospodyni zaniepokojona moja albo i krowy ,nieobecnością wyszła zobaczyć,gdzie jesteśmy i nas razem doprowadziła do obórki.
Krowa tam została ,a ja na szczęście wyszłam.
Te rogale,to teraz sprzedaja juz tydzień na przód i dosłownie wszędzie.
Jest to chyba super interes,bo cena ich jest zawrotna ,od 30 zł za kg wzwyż.Są one bardzo ciężkie i jeden rogal potrafi kosztować powyżej 10 zł.
2,906 2011-11-11 14:55:30
Hej Netki.
Czytam Was dziewuszki, ale milczę, bo nie chcę biadolić.
Muszę jednak powiedzieć Nanusi, bo mi humor poprawiła
Nanusiu zasmarkałam się czytając jak Cię krowa prowadziła
Jesteś świetna! ![]()
Oj, zjadłabym takiego marcińskiego rogala, aż mi ślinka pociekła
A dziś sklepy zamknięte i nijakiego substytutu nie da się kupić ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki, trzymajcie się ciepło. Zwłaszcza, że na dworze coraz mroźniej.
2,907 2011-11-11 15:22:51
Nanusia ,piekna mialas przygode
ale na rogach barana przez pol laki nie przejechalas sie
jestem popoludniu ---juz jestesmy po obiedzie jestem objedzona ,,leniwa , a teraz za chwile bede robic karpatke ,,ale wczesniej musze zrobic sie lzejsza --bo teraz jestem za ciezka.
nanusia o malo sie nie udusilam obiadem przez Ciebie i Twoja krowe ..to byla super krowa hihihi
2,908 2011-11-11 17:01:56
Nanusiu ... jesli rogale marcinskie sa z orzechami, to juz jestem pewna, ze bardzo by mi smakowaly ... bo ja z kolei lubie orzechy ... ![]()
Na pewno jest duzo racji w tym, co napisalas o Ewie (Anusi), bo w zyciu nic nie jest tylko czarne, ani tylko biale ...
nasze zachowanie jest wynikiem calego ciagu akcji i reakcji ... i nie do nas nalezy ocenianie innych ...
Nie w kazdym jednak wypadku zostawienie dzieci przez matke jest dla niej stresem ...
Znam osobiscie matki, ktore porzucily dzieci, bo same dzieci okropnie je stresowaly i nie mogly ich zniesc ... chociaz zyly z nimi
w calkiem dobrych warunkach ...
Oczywiscie, napisalam to tylko tak, na marginesie i absolutnie nie tyczy sie to Ewy, bo ona przeciez dzieci nie porzucila, tylko
zostawila czasowo pod wspaniala, zreszta, opieka babci i wyjechala do pracy ... a wychowanie bezstresowe jest np. na Zachodzie
baaardzo szeroko rozpowszechnione i wrecz odgornie nakazane ...
Kazdy wychowuje dzieci tak, jak umie i jak uwaza ... i doktorat z psychologii tez niczego na tym polu nie gwarantuje ...
Trudne sytuacje zyciowe niewatpliwie przyczyniaja sie do uwolnienia sie naszej ciemniejszej strony i rzutuja mocno na
nasze zachowanie ...
Trudno jednak doszukac sie w zachowaniu Ewy odruchow serca w traktowaniu matki, szczegolnie w obecnej sytuacji - opieka
nad Karolka i jeszcze wlasna, ciezka choroba ...
I jestem przekonana, ze wszelkie glosy krytyczne pod adresem Ewy, stad sie wlasnie wziely ... ze bardzo boli nas sytuacja Anusi ...
Oczywiscie, jesli rozbierzemy ten problem na czynniki pierwsze i siegniemy baaardzo daleko, az do jaja, to i tak sie okaze,
ze wszystkiemu "winna" jest sama Anusia ...
bo mamy takie dzieci, na jakie sobie zasluzylismy ... i rowniez ... takich rodzicow ... ![]()
2,909 2011-11-11 17:30:55
Witam przed wieczorkiem
bo już ciemno .....
Anusiu - Ty tylko sprzątasz i gotujesz ...
motorek Ci jeszcze doczepić
żeby było szybciej ![]()
oj takiego rogalika - zjadłabym Oj tak ! ![]()
a co do oszczędności MAM Ewki moja to odwrotność ... kompletnie nie oszczędza ! a do tego nafucana jak się jej uwagę zwróci .......
po obiedzie - oglądałam z synciem film... teraz muszę gary pomyć ...
do wieczora Myszki..........
2,910 2011-11-11 17:43:58
Nanusiu ... a co do Twojej przygody z krowa, to wlasnie z tego powodu nie kupilam wiekszego psa ...
bo nie chcialam miec niekontrolowanych lotow
po calym osiedlu i lasku ... ![]()
Przypomniala mi sie moja dawna kolezanka, ta chudzinka. Jej maz znalazl kiedys na ulicy doroslego boksera, po ktorego nikt sie nie zglosil ...
Ten bokser mial ADHD i nie byl nauczony posluszenstwa, a byl baaardzo dorodny ... i wazyl pewnie 2 razy tyle, co moja kolezanka ...
Gdy szla z nim, to mozna bylo boki zrywac ... oczywiscie, jej samej wcale nie bylo wcale do smiechu, a wrecz przeciwnie ...
przezywala chwile grozy i nigdy nie byla pewna, czy wroci do domu cala i czy w ogole wroci ... ![]()
Dziewczynki Kochane !!! a to numer !!! ale jaja !!! 
Siedze sobie spokojnie i pisze posta i nagle ... moj wzrok padl na podloge przy regale ... i cos mi sie pod regalem zaczerwienilo !!! ...
Juz czulam, ze to jest TO, co mam na mysli ... hahaha
Wzielam linijke i leglam plackiem na podlodze, a po chwili ...
Hurrrrrrra !!!!! wygrzebalam czerwona zakretke !!! i przytrzymujaca ja otoczke ...
:lol:
a wiec jednak Pyska wcale nie jest taka glupia i jej nie polknela ...
to ja kretynka zafundowalam jej niepotrzebnie
przymusowe rzygi i wyrzucilam 52 euro w bloto ...
Nie da sie jednak ukryc, ze gdyby to polknela, to wykupkanie byloby bardzo watpliwe ...
Och, jak strasznie sie ciesze !!! ...
A bylam dzis u weta, by zaniesc pieniadze i powiedziallam, ze nie wiem, czy zakretka wyszla ...
Wetka stwierdzila, ze jesli Pyska do tej pory normalnie jej i pije i w ogole dobrze sie czuje, to znaczy, ze zakretke juz wydalila ...
Nastepnym razem, zanim pobiegne do weta, to przeszukam z latarka wszystkie zakamarki ...
Pyska bawila sie w pewnej odleglosci od regalu, na poduszce-malpce i prawdopodobnie ta zakretka spadla na druga strone
poduszeczki, a Pyska ta poduszka popchnela ja pod regal ...
Nie ... jednak z tego, co widzialam, obserwujac te zabawe nie przyszloby mi do glowy szukac pod regalem ... wedlug mnie bylo za daleko ...
2,911 2011-11-11 17:47:19
Wróciłam z cmentarza.
Nie myślałam,że jest tak zimno.
Powietrze jakieś takie mroźne.
Jovito
Jak lubisz orzechy,to faktycznie by Ci te rogale bardzo smakowały.
Ich nadzienie z białego maku jest z dodatkiem przemielonych migdałów i orzechów.
Na dodatek posypane sa jeszcze na wierzchu orzechami laskowymi albo włoskimi.
Basia
Masz rację,że jak się nie ma pieniędzy ,to się nie kupuje.
Ale ja niby wszystkie zakupy-nie licząc bluzek i sweterków-robię bardzo przemyślane.
Zimowych butów nie miałam od 5 lat.
Teoretycznie nie były mi potrzebne,że się bez nich obywałam.
Chociaż jak był świeży śnieg,albo chlapa,to moje półbuty jesienno-zimowo-wiosenne,nie zdawały egzaminu.
Ale praktycznie,to do spodni,nie pasują mi długie kozaki a ponieważ spodnie mam długie do obcasów,to buty też muszą takowe mieć.
W tym sezonie pojawiło się dużo botków na koturnie i sznurowanych.
Więc postanowiłam na chlapy kupić sobie takie.
Przez 2 miesiące ogladałam .
Jak mi jakieś pasowały,to nie było albo koloru ,albo rozmiaru.
W końcu wybrałam "doskonałe "
Pojechałam w dniu dostawy.
Okazało się ,że przyszły inne.
Babka w sklepie pakując mi je zapytała,czy czytałam instrukcję użytkowania tych butów.
Powiedziałam,że tak,chociaż dopiero w domu ja wyjęłam.
A tam stało jak wół:
Chronić przed wilgocią i nie dopuszczać do zamoczenia.
Buty są z nubuku.
I tak sobie kupiła debilna baba buty na roztopy.
2,912 2011-11-11 18:15:38
Basia a Karpatki bys nie zjadla czasem? upieklam i stygnie ..Prawda Jonito --to wszystko moja wina--zawsze jej pomagalam i bylam na zawolanie -czy jak moja corka miala jakis kilkudniowy wyjazd na miting czy tez jakas wycieczke z pracy,,to nie byla prosba --mamus mogla bys?--to bylo ---mamus zostawie Ci dzieci jedziemy do Zakopanego na cztery dni --wyjazd z pracy,,,a ja sie zgadzalam ..a gdzie te dzieci mialy isc --ona i tak by pojechala,,ile awantur z tego powodu mialam od mojego mena ,,ze ona robi co chce a ja jestem na kazde jej zawolanie,,,moja corka nie pozwolila sobie nugdy nic powiedziec ,,zawsze ona miala racje .i wiecie co? sama sobie zasluzylam na takie traktowanie ,,inaczej nie pozwalala dzieciom przychodzic do mnie ..ale teraz skonczylo sie --nie chce jej --powiedziala mi wiele przykrych slow -i wyszlo na to ze ja jestem zdrow nic mi nie dolega i powinnam siedziec cicho..to nie to ze moja corka zbiera pieniadze na przyjazd dzieci,,moja corke stac na najdrozsze kosmetyki ,,ciuchy ,,pirscionki zlote ..ale nie ma na prezent dla Karolki --chlopcom kupila w Polsce pilki do kopaniaA a Karoli nic..Bartek sie jej zapytal co kupila Karoli a ona na to zdziwiona ,,oj zapomnialam,,jutro ci kupie ..przeszzlo jutro i Karolka nic nie dostala ..a ja od kiedy mieszkam utrzymuje dom a od dwuch miesiecy nie mam nawet alimentow ,,na chlopcow ,,,ani rodzinnego bo nie zalatwila,i na koniec okazalo sie ze mam wypieprzac z jej mieszkania ,,ale co by zrobila jakbym nie wziela chlopcow do siebie?nawet o tym nie pomyslala ,,to ja powiedzialam chlopcom ze pojda ze mna
i ja jestem zla matka ..nigdy jej tego nie wybacze
2,913 2011-11-11 19:31:18
Jovita
:lol: no tak nakrętka się znalazła!!!
...pod Bogiem,że tak sobie pomyślałam - gdy zaczęłaś o tym zdarzeniu pisać
bo już miałaś podobne zdarzenie ... w tej chwili nie pamiętam co??? ale znalazłaś coś pod zasłonami
tak????
biedna Pyśka
zmuszana do rzyganka ... no i szkoda każdego euro
no! nic już po fakcie ![]()
Nanusiu no to znowu zakupiłaś sobie botki
na złotą polską jesień a nie na słotę
:lol:
tak to jest ..... jak się nie czyta ![]()
ja miałam inne zdarzenie w tym tygodniu - byłam po te polisy w PZU - mówiłam ,żeby podwyższyć " za skórę" mojej MAM - panienka ,przytakiwała! tak ! od stycznia podwyższamy !! wydrukowała.. złożyła i mi podała .....
schowałam ... przyjechałam ... ubieram bryle ... i co ??? składka po staremu !!!! ![]()
a to jest nauczka - żeby brać wszędzie okulary ...bo muszę kiedyś podjechać znowu....
![]()
Anusiu oj tej karpatki bym zjadła
mniam .... muszę jutro coś upiec ...koniecznie....
a co do córki - to jaka Twoja wina!! przestań
:/ ... Ona się nie zmieni !!
ma! taki charakter
- umie tylko brać od życia -
a nic w zamian
pisze i pisze ...te pare zdań ... ale siedzi u mnie w pokoju MAM ... gada i gada - bo się wyspała
rozprasza mnie ![]()
2,914 2011-11-11 20:02:22
Anusia tylko mi smaku narobiłaś tą karpatką aż mi ślinka cieknie
2,915 2011-11-11 20:12:51
Cześć Gwiazdeczki
Poświetowałam dzisiaj zgodnie z tradycją czyli przemarsz ul. Św.Marcina. Lubię to nasze święto, bo jest na wesoło. Połączenie patosu święta narodowego i wesołego ulicznego jarmarku. Do tego podgoda dopisała, tłumy mieszkańców i gości wyległy na świąteczna ulicę. Jeżżżżżżuuu a rogali to chyba pochłoną tony. Ja ich nie jem są dla mnie za cięzkie, uszczknę zawsze trochę od Dziada.
http://www.epoznan.pl/news-news-28783 tutaj są fotki z naszego świeta.
Teraz idę cos zjeść. Do potem
2,916 2011-11-11 20:23:56 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-11-11 21:48:41)
Anusiu ... rzuc sie karpatka ... mniamniam
nie jadlam sto lat, a moze i dluzej ... ![]()
Oczywiscie, z pewnoscia przyczynialas sie do wzmocnienia egoizmu Ewy, ale go nie spowodowalas ...
bo wychowanie NIE MOZE ROZWINAC w nas cech, ktorych w sobie NIE MAMY ... moze je tylko wzmocnic, albo zlagodzic ...
Przeciez wychowalas tez Anie i Kasie i one takie nie sa ...
Pewne cechy wrodzone odgrywaja tu wiec DECYDUJACA role ... bo nie tylko grunt musi byc odpowiedni, ale rowniez i ZIARNO ...
Twoja Ewa przypomina mi bardzo moja siostre, ktora podobnie traktowala matke i wszystkich ludzi - serce miala tylko dla siebie ...
Zbrodniarze pochodza z bardzo roznych rodzin ... i nie ma na to zadnej reguly ... a w rodzinie alkoholikow, jedno dziecko jest abstynentem
i wstydzi sie rodzicow, a drugie razem z nimi pije ...
NIE OBWINIAJ SIE wiec ... chcialas dla corki, jak najlepiej, robilas, co moglas, by jej pomoc i tylko to sie liczy ...
a nic nic tlumaczy braku serca ... i wcale nie chodzi o to, ze jestes akurat matka, ale ze jestes czlowiekiem, zywa istota
i do tego chodzaca DOBROCIA, a tak nie traktuje sie nawet WROGA ...
Anusiu ... jestes KOCHANA i WSPANIALA !!!
:) i zaslugujesz na WSZYSTKO, co NAJLEPSZE ... ![]()
:)
2,917 2011-11-11 20:41:48
Baska ... no, prosze ... znalazla sie jedna rozrzutna staruszka ... Twoja Mam ... hahaha
:lol: to prawdziwa rzadkosc ... ![]()
A co do tej akcji z zakretka, to tak naprawde, zaluje tylko tych 54 euro ...
bo Pyska, na szczescie, miala tylko jedno rzyganko
w dwoch, szybo postepujacych po sobie aktach ...
i wiecej zadnych uciazliwosci ...
Przez reszte dnia dopisywal jej apetyt i bardzo dobry humor, az wetka byla zdziwiona ... ![]()
Na szczescie, z brylami nie mam problemu, bo mam minusy ... a wiec zawsze na nosie ...
ale i tak mam taki nawyk, od zawsze,
ze najpierw czytam, a pozniej chowam do kieszeni ... przynajmniej to, co dotyczy waznych spraw, a szczegolnie kasy ...
bo znam urzednikow ... ![]()
Nanusiu ... to te rogale sa tez z makiem ?... och ... to super !!! ... uwielbiam opium ...
dobrze sie po nim spi i ... kupka ... 
i do tego te orzeszki ... laskowe, wloskie i migdaly ... mhmmmmm uwielbiam ... ze tez wczesniej o tych rogalach nie slyszalam ...
a czy one sa zawsze, czy tylko okazjonalnie, o tej porze roku ? ...
2,918 2011-11-11 21:40:10
To widzę Nanas, że u Was w P. święto przebiegło na spoko, czego nie można powiedzieć o W-wie. Tu niestety była zadyma. Około 200 osób aresztowano.

2,919 2011-11-11 21:46:38
Dziewczynki ... u mnie tez jest dzis swieto ... Dzien Swietego Marcina ... z tym, ze nie jest to dzien wolny od pracy ...
Jest to stara holenderska tradycja tylko w polnocnych prowincjach Holandii ... a wiec tu, gdzie mieszkam ...
Dzieci chodza z tzw. lampionami, czyli lampami zrobionymi z bibuly i z palaca sie swieczka , obecnie na baterie ... i spiewaja piosenki,
otrzymujac za to slodycze lub rzadziej owoce, a jeszcze rzadziej po pare centow ...
Jest to cos takiego pomiedzy Halloween i naszymi ostatkami ...
Nie uznaje raczej takich tradycji, a poza tym, mam nie najlepsze doswiadczenia z domkow, wiec na dzwonek do drzwi nie reaguje ...
Jak dotad nigdy jeszcze dzieci nie chodzily po blokach, jedynie po domkach ...
Mieszkam tu 2,5 roku i jest to moje trzecie tego typu swieto ... Przez pierwsze dwa lata nikt w ten dzien nie przyszedl, a dzis urwal sie worek ...
Juz gdy wychodzilam z Pyska na spacer po piatej spotkalam kilkoro dzieci z lampionami, wchodzacych do windy, a gdy wracalam
kolejna grupka wlasnie opuszczala blok, a odkad jestem w domu mialam juz cztery dzwonki - czyzby w tym roku dzieci byly bardziej
spragnione slodyczy ?...
a moze to kwestia pogody, bo wprawdzie dzis jest baaardzo zimno, ale przynajmniej sucho ...
Nie pamietam dokladnie, ale w poprzednich dwoch latach chyba padalo ...
2,920 2011-11-11 21:50:01 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-11-11 21:58:14)
no i u mnie dzisiaj minus 5 stopni mrozu !! - w nocy!
odpaliłam dziś kaloryfer na balkonie ... teraz na noc poskręcałam o jedno oczko ...bo grzeją dobrze a nad ranem dobijają - są najbardziej gorące .... zaczyna się zima i zimno na całego
zimowe atrakcje
:lol: na rozgrzewkę ![]()
zalegam na tv .....do jutra Myszki ......
no! Ewka oglądałam na TVN24 cały czas relacjonowali ... nie ciekawie to wyglądało ..2 samochody TV podpalone,ranni policjanci ... a w zamieszkach sami młodzi ludzie !!! brali udział .... powinny ich karać !!
spadam............
2,921 2011-11-11 23:38:14 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-11-11 23:50:18)
Śmigam spać
bo już ziewam i ziewam
Chyba trochę za wcześnie dziś wstałam
ale niestety jeszcze rano mam jakieś obowiązki 
Aha
posłuchajcie sobie na YouTube piosenek zespołu Poparzeni Kawą Trzy
. Jest to grupa, która powstała z dziennikarzy Radia Zet i RMF FM. Teksty pisze im Rafał Bryndal
i są naprawdę bardzo życiowe
:lol::lol:
Oto przykład:
"Trzeba się napić" - sł. R. Bryndal
Na urodziny
Gdy święta blisko
Klinik nie klinik
Sens traci wszystko
Dziecko się rodzi
Człowiek się trapi
Weekend nadchodzi
Trzeba się napić
REF
Trzeba się napić
Relaksu zaznać
Zawsze się znajdzie
Jakaś okazja
Kłopoty w pracy
gdy brak miłości
Frank wartość traci
Pobyt w Bydgoszczy
Chrzciny, matura
Na cześć Beaty
gdy pies okulał
Trzeba się napić
Z braku perspektyw
Albo pogody
Zbratać kolektyw
Zatopić wrzody
By uczcić premię,
Zakup kanapy
I zabić tremę
Trzeba się napić
2,922 2011-11-11 23:56:06
2,923 2011-11-11 23:56:36
Szukasz przyjaźni, szukasz przyjaciela
Czasem wątpisz w jego istnienie
Są chwile że serce wybiega przed ciebie
Widzisz go, po chwili to tylko złudzenie
Ronisz łzy, samotnie pragniesz się wypłakać
Zamyślona nie znajdujesz w tym powodów
Mówisz w ciszy serca wierzyłam i wierzę
Ze gdzieś jest może obok, nie ma na to dowodów
Za dnia wyglądasz oknem, wypatrujesz
Zadajesz pytanie, gdzie ciebie szukać mam
Samotność zabiera tobie lata, wciąż sama
Przecież on istnieje i tez pewnie jest sam
On z dala od ciebie, wie, ze twoje serce kołacze
Tobie i jemy wciąż pragnie nie trwa nieprzerwanie
Wyjdź ku ludziom, może on przyjdzie niespodzianie
Serca, spragnione uczuć, uniosą się radosnym płaczem
Gdy spotkasz przyjaźń, czyń wiele by w jego oczy patrzeć
Usłyszysz śpiew serca, jak ust pocałowanie
Obejmie ciebie i jego woal szczęścia
Przyjacielu, twoje życie stanie się bogatsze
Jest w naszym życiu jedna mała rzecz
Uczucie miłości i przyjaźni jest w nas samych
Miłość, przyjaźń nosimy w swym sercu chodząc z nią wszędzie
Ona tam była, jest i będzie
Dobranoc Gwiazdy
2,924 2011-11-12 00:15:59
2,925 2011-11-12 08:45:59 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-11-12 08:51:00)
Witam Myszki sobotnio na kawencje umowną
zapraszam 
piosenka Ewki : http://youtu.be/EA6Jwz0mr_0
słowa dobre
faktycznie na każdą okazję - bo zawsze jest okazja !!
ja tego Bryndala- brzydala
b. lubię .... ma wielkie poczucie humoru
....ale coś go teraz mało!! jak radiu tak i w TV ![]()
u mnie jest faktycznie minus 5 stopni ....a od wtorku śnieg!! lub śnieg z deszczem !!! brrrrrr.......







































