Tym razem pomaszerowalysmy na plaze ... Wzielam ze soba pileczke na sznurku, zeby w razie czego porzucac, chociaz Pyska i tak
nie aportuje, ale jak ma dobry humor, to za nia pobiegnie ... dobre i to ... przynajmniej nie wlecze sie wtedy, jak na sciecie ...
Humor miala nawet niezly, bo troche pobiegala, ale od tych zamachow, by wyrzucic pileczke, jak najdalej, mam wyrwane ramie
i nadwyrezylam sobie caly bok ...
:lol: Do tego musialam sie ciagle schylac, by te pileczke za kazdym razem podnosic ... hahaha ![]()
Psow do zabawy nie bylo, tylko same duze warkoty ...
Dzionek nadal mglisty, ponury i wilgotny ... Gdybym wywiesila suchy recznik na balkonie, to pewnie po kwadransie bylby mokry ...
choc nie pada ...
Podobno jutro ma znowu pokazac sie slonce ... oby ... ![]()
Baska ... lista nie jest az taka dluga - mieszkanie i jakies tam drobiazgi ... a co to jest przy tych milionach z Jackpota ...
:lol:
i to w euro ...
A na wycieczka zabralabym Cie, jako dame do towarzystwa ...
wiec, kto wie, moze jeszcze zatesknilabys za swoja Mam ...
tak jak Ewa za praca ... 
A z tym szczesciem, to nigdy nie wiadomo ...
nie zbadane sa bowiem wyroki Boskie ...
:lol:
I mialybysmy wlasny transport zapewniony ... jakiegos zabiedzonego osla ...
Ale by sie dzialo !!! ...
:lol::lol:
Ja tez juz sie ciesze ... i to jak !!!
:lol:
Na razie tylko cieszenie sie nam pozostalo, bo nie mam kasy, zeby grac ... 
ale wszystko w swoim czasie ... ![]()
A co do tych wiezien na Syberii, to moje wspolczucie zalezy od tego, czy siedza tam bandziory czy ofiary komunizmu ...
Tych pierwszych jakos mi nie zal ... a jesli to ci drudzy, to rzeczywiscie, straszne ...
Z tym, ze do mrozu mozna sie przyzwyczaic ... i jesli ktos przezyl pierwszy miesiac, to jest juz zahartowany ...
Baska, to co to za nowoczesne aparaty rentegnowskie, ze do tej fotki zeba potrzebujesz SLONCE ??!!! ... 
czy na energie sloneczna ???...
:lol: bo u mnie zdjecia rentgenowskie wykonuja przy kazde pogodzie ... 

































