O przepraszam Jovi ta Rura to jest zarezerwowana dla mnie. Zobacz jak to czule brzmi, ile w tym miłości
:lol::lol:
DOBRANOC
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netcafe 50+ dla kobiet z zasadami ...
Strony Poprzednia 1 … 36 37 38 39 40 … 97 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
O przepraszam Jovi ta Rura to jest zarezerwowana dla mnie. Zobacz jak to czule brzmi, ile w tym miłości
:lol::lol:
DOBRANOC
dzien dobry dziewczynki Ewka Jovita Basia Nanusia Nanas Mufa i Lillao5-kawa juz gotowa
tak naprawde juz wypilam jeden kubek zaraz zrobie sobie jeszcze i obudze sie dokladnie
na polu 10 stopni ciepla wiez spokojnie mozna by bylo gdzies pojsc na spacerek
ale ja mamtak serdecznie dosc chodzenia ze dzis leniuchuje
MILEGFO DNIA WSZYSTKIM ZYCZE
O, jaka pyszna kawusia - juz sie czestuje!
Witajcie Gwiazdy!
Ja tez swoja kawe dokladam na wspolny stol.
Mam teraz sporo pracy z tymi swiatecznymi duperelkami i wpadlam na kilka fajnych pomyslow ktore wlasnie realizuje powoli. Jak juz wiec siade wieczorem do komputera to mi sie same oczy zamykaja.
Witajcie Dziewczynki piatkowo ... Anusia, Baska, Ewa i Water ... ![]()
:)
Dzieki, Zabcie, za smaczna, pachnaca kawusie ...
z wielka przyjemnoscia sie do Was przysiadam ... ![]()
:)
Dzis pospalam do syta, wiec kawke musze pic troche szybciej, niz zwykle ... bo moja niewyzyta bestia juz sie w klatce wierci ... ![]()
widac, robaki nie daja spokoju - chca do lasu ...
:lol:
U mnie na razie jest pochmurno, ale sloneczko probuje sie przebic ... jest 8 st.C, a ma byc 15 ...
U sasiadow slychac odglosy pracy elektrykow, a na zewnatrz z oddali dobiega halas jakby kosiarki, a moze elektrycznej pily ...
Zycze Wam, Dziewczynki, udanego, milutkiego dzionka i d o z a r a z ... albo ... d o p o t e m ... ![]()
:)
Witam netlaseczki.Wy wszystkie już na nogach i w pełnej gotowości a ja jeszcze w wyrku.
Poczytałam, pośmiałam się czyli miło zaczął się dzień.Na dworze słoneczko i ma być nawet przyzwoita temperatura.
Mam jakieś plany na dziś ale czy ja zrealizuje przy swoim lenistwie.
Anusiu Ewko podeślijcie trochę swego zapału do pracy.
ale uśmiech mam i wszystkim go posyłam.
Jovitko a Tobie życzę dnia bez Pysiowych niespodzianek
polezalam sobie do teraz w luzku -dopiero wstalam ale nic mi sie nie chce --mam lenia
a tu tyle roboty ,,musimy posprzatac mieszkanie dokladnie -jeszcze nigdy nie mialam takiego balaganu jak teraz ,,ale zaraz zagonie ih do roboty
a dzis ze mna nie przelewki
Kuba mnie wkurzyl--nie poszedl do szkoly bo go boli brzch--podobno ....ale juz wczoraj powiedzial ze Bartek ma dzis wolne wiec on tez do szkoly nie chce isc -i nie poszedl -wiec nigdzie dzis na pole nie wyjdzie -ma zakaz ..a niech sprubuje
juz i tak powiedziall ze wszystko powie mamie..jak ja go traktuje niew ytrzymam dluzej
Juz zaliczylam pierwszy spacer po lasku - godzina i 15 min. ...
Dopiero w drodze powrotnej spotkalysmy duza sznaucerke, Indy, ze swoimi przemilymi wlascicielami, sasiadami mojej mlodszej kolezanki ...
Zawrocilam wiec, aby Pyska mogla troche poszalec, bo wlokla sie za mna, jak zolw i co jakis czas popiskiwala zalosnie, skarzac sie
w ten sposob na brak psiego towarzystwa ...
A teraz pojadla i ... padla na swoja poduszke, a ja mam mniej wiecej 2 godz. spokoju ... i to sa moje najpiekniejsze chwile ... hahaha
Ewcia ... ja wcale nie chce Ci zdetronizowac i pozbawic tego zaszczytnego tytulu rury ... 
bo kazdemu wedlug jego zaslug ...
moze ja kiedys tez sobie na ten honor zapracuje ...
:lol:
grunt to miec cierpliwosc i nie tracic nadziei ... ![]()
A ten kawal faceta odebral mi mowe i ... apetyt ... bo wypelnil mi soba ... zoladek ... 
Baska ... nie ma to, jak po zyciodajnej kroplowce ...
i znowu mozna przenosic gory ... ![]()
W Holandii nie ma swieta zmarlych, a wiec i takich akcji z myciem grobow i masowym odwiedzaniem cmentarza z kwiatami ...
Zreszta, tutaj cmentarze sa malo atrakcyjne ... nagrobki sa baaardzo skromniutkie i nie ma na co popatrzec ...
Anusiu ... to u Ciebie bylo dzis rano cieplej, niz u mnie ... a teraz mam za oknem 15 st.C i nawet zaczyna wygladac sloneczko ...
A z chodzeniem, to mnie bardzo milo sie chodzi, gdy nie musze ...
natomiast z Pyska mam obowiazek i bywa, ze tez mi sie
nie chce ...
ale mobilizuje mnie widmo zabawy z nia w domu ... ![]()
Nachodzisz sie codziennie do szpitala, wiec w weekend poleniuchuj sobie do woli i do niczego sie nie zmuszaj ... ![]()
Niedlugo cieszylam sie spokojem, bo dzwonek do drzwi obudzil chrapiaca slodko Pyske ... znowu przyszedl elektryk po klucz od komorki ...
i znowu dac klucza nie moglam, wiec musialam na zawolanie leciec na dol i otworzyc ...
Grzebia w tych komorkach i grzebia ... to juz w sumie czwarty raz ... i znowu potrwa to kilka godzin ... a w poniedzialek i we wtorek
beda mi robic rozgrzeb w domu ... i bede musiala zostawic ich w mieszkaniu samych, bo przeciez musze wychodzic z Pyska ...
Water ... alez wpadlas w wir pracy tworczej ...
widze, ze nowy dom bardzo dobrze na Ciebie dziala ... ![]()
Rybko ... dzis nie mam samotnych wyjsc, wiec mam Pyske na oku ...
przy mnie jest w domu grzeczna ...
Wkrotce kupie dla niej kropelki na uspokojenie, wiec mam nadzieje, ze wybije te wijace sie robaki z jej psiej doopki ... ![]()
Anusiu ... a niech mowi mamie ... teraz to Ty jestes jego mama i to Ciebie ma sluchac ... a jak sobie zrobil wolne od szkoly,
to niech Ci chociaz pomoze przy sprzataniu, zebys sie nie forsowala ...
W koncu to nie Ty robisz w domu balagan, tylko oni ... sa mlodzi, zdrowi i lapy maja ...
Moja wandalka siedzi i sie na mnie gapi ... nie wiem, czego chce ...
a wlasciwie wiem ... zabawy ... ![]()
ale robie to, co ona, gdy ja wolam w lasku do siebie ... udaje, ze nie rozumiem ... hahaha 
Zwyciezy ta z nas, ktora wykaze wiecej wytrwalosci ...
i na pewno nie bedzie to ona ... ![]()
Na szczescie, jest coraz cieplej na naszej Ziemi ...
Witam kawciowo ... Myszki
można już rzec !
:lol:
Jovita - u Ciebie nie ma Święta Zmarłych ...i nagrobki są skromne ...
z tymi grobowcami u Nas
to przesadzają ... ile to kasiory wydane
jeden droższy od drugiego ...
ja mam 2 groby do obrobienia ...trzeba wyrwać śmierdziuszki i wsadzimy w ziemię chryzantemy ...
dzisiaj jest piękna pogoda to raz ...drugie Ojciec by miał dzisiaj imieniny .. po trzecie Bratowa idzie ze mną...
moją MAM ...to chyba zatargam w jedną stronę samochodem ...w niedzielę... bo to wyprawa!!! i powrót powolutku ![]()
a 1-ego przejdę się z psiapsiółką na spacer !! i wydaje mi się ,że większość ludzi chodzi ...bo po prostu spotyka się starych znajomych .... często słychać nawet śmiech na cmentarzu
jeszcze przed cmentarzem lecę teraz na zakupy .... do wieczorka ...
No proszę, jakie się zrobiło rozprężenie w kafejce
Nanas i Mufa tłumaczyć się proszę z Waszej nieobecności
Nanusia a Ty myślisz, że jak sobie poszłaś do jakiegoś lekarza, który Ci pogrzebał - nie będę wnikała gdzie ? - to już nie łaska odhaczyć się
Proszę mnie tu nie denerwować bo ... wyjdę z siebie i stanę obok
:lol::lol:
Baska ... masz calkowita racje, ze Polacy w wydatkach na groby przesadzaja ... ale ta mania pokazywania sie jest w naszym
narodzie bardzo silna ... Holendrom to zwisa ... nikt nie bedzie pakowal szmalu w grob, bo od tego maja konta w banku ... ![]()
Na pewno duzo ludzi idzie we Wszystkich Swietych na cmentarz, z powodu innych ludzi, ale zywych ... ![]()
albo zeby sie z nimi spotkac, albo, zeby widzieli, ze oni tez byli i oblozyli grob kwiatami i zniczami, czyli aby nie zostac obmowionym ... ![]()
bo zmarlym ta cala pompa na pewno nie jest juz do szczescia potrzebna ...
A co do smiechu ... to ile razy mozna kogos oplakiwac ? ...
przeciez to nie pogrzeb ... a zaloba ma swoj poczatek i ma swoj koniec ...
Smiech zdarza sie nawet zaraz po pogrzebie, na konselacji, gdy sobie zalobnicy zdrowo popija ...
Moj wujek przykazal nam, by go po smierci, bron Boze, nie oplakiwac, a konselacja miala byc wesola uczta, na ktora, zreszta,
zostawil kase ...
a ja mialam dopilnowac wypelnienia jego woli ... i dopilnowalam ...
Zamiast sie smucic, wspominalismy wszystkie zabawne zdarzenia z wujka udzialem, bo wujek mial poczucie humoru i lubil imprezowac ...
Nikt nie ronil lez, z wyjatkiem cioci, ale nie wiadomo bylo, czy ciocia bardziej oplakiwala wujka, czy to, ze zostala sama ...
Tak naprawde nie zostala sama, tylko ze swoim Alzheimerem ... i to wlasnie jeszcze bardziej ja przerazalo ...
bo wujek byl w domu glowa, a ciocia nogami ... i glowa odeszla ...
może to były motyle w brzuchu Jovity bo to taki widok:)
A co do grobów to ja zawsze kupuję tylko znicze.
i to z reguły te najmniejsze i najtańsze. Przecież liczy się pamięć a nie to, że "sąsiad" który stoi przy grobie obok będzie zazdrościł, że kupiłam takie "lampki". Zawsze z Martą chodzimy na cmentarz 1 listopada. Ponieważ wszystkich bliskich mamy tylko na cmentarzu bródnowskim, pół dnia nam się schodzi żeby odwiedzić wszystkie groby.
Ja sprzątać groby pojadę dopiero w niedziele bo nie mam dojechać a to w dwóch miejscowościach więc muszę czekać na syna a mam do obrobienia trzy groby,bo teściowie leżą oddzielnie i grób mego taty
My Polacy mamy taką mentalność zastaw się a postaw się....bo własnie co powie sąsiad że w ogóle nie zadbałam o grób bliskiej mi osoby i dlatego cmentarze wyglądają tak jak wyglądają czyli skupisko kapliczek.Bo takie teraz są pomniki.
Witam Zasadówki
Dopiero pół godziny temu wróciłam do domu,bo
zębo grzebałek miał przeszło godzinę opóźnienia
potem pojechałam kupić buty zimowe,bo mieli dzisiaj dostać,
potem pojechałam na cmentarz zobaczyć co jest do zrobienia
a przy okazji zawieźć jedne kwiaty,
potem do apteki
i na koniec po zakupy a zwłaszcza paszę dla psów.
Zdziwiłam się,że groby już prawie wszędzie zrobione.
Ludzie wykorzystali ładną pogodę i zrobili wszystko wcześniej.
Tak,że jutro jadę zawieźć resztę kwiatów i wkłady do zniczy.
Mam wszystkich w jednym grobie ale że grób jest pod olbrzymią akacją,to akurat teraz spada tam masę liści.
U nas też Święto zmarłych jest obchodzone na smętnie a
powinno być na wesoło,bo to święto .
Ewka
Ty kupujesz tylko znicze a ja kupuję wkłady do zniczy.
Mam trzy duże znicze tak długo aż nikt nie ukradnie i
wymieniam wkłady takie co pala się 92 godziny czyli prawie 4 dni.
Też uważam,że ważny jest ten ogień,który pali sie na grobie a nie to czy znicz jest ciągle nowe i jakie ma zdobienia.
Witajcie dziewczynki wieczorkiem ... ![]()
:)
Dobre pol godz. temu wrocilam ze spaceru, a teraz jest juz u mnie calkiem ciemno ... a wiec wylazlam z lasu na czas ... ![]()
W polowie drogi powrotnej trafilo sie nam towarzystwo, ktore zdolalo Pyske zmeczyc w jej ulubiony sposob, czyli intensywnym
baraszkowaniem ...
bo trafil sie nam znajomy buldozek francuski ... a pozniej jeszcze sznaucerka Indy ...
Ewo ... a skad ja moge wiedziec, co w czulam w zoladku ?... przeciez zajrzec do niego nie moglam ...
wiem tylko,
ze czulam sie pelna ...
i wcale nie bylo to mile uczucie ... ![]()
Rybko ... zdecydowanie nie motyle, bo te bardzo przyjemnie laskocza ...
a to bylo cos, jakby ciezar grochu z kapusta
i kalafiora na dodatek ... 
Masz racje, Nanusiu ... swieto, to swieto i powinno byc obchodzone na wesolo ...
Powinnismy otoczyc naszych bliskich, przebywajacych w tym lepszym swiecie, radosnymi myslami ... a lampka i kwiatki sa tylko
symboliczne i nie musza byc drogie ... no, ale co by ludzie powiedzieli ?!!... ![]()
Witam wszystkie kobietki !!!! Piekna pogoda sloneczko marzenie , zostawilam prace domowa........i ucieklam na rowerku nad
jeziorko(100 m. od mojego mieszkania) pojezdzilam na okolo a pozniej klapnelam na laweczce ale sie dotlenilam .
Rozmawiacie o Swiecie Zmarlych no tak aktualny temat , tutaj raczej skromnie wszystko z umiarem .
Bacha piszesz ze z grobowcami przesadzaja jeden drozszy od drugiego a dalej jest "rewia mody" czy cos sie zmienilo?
ZAJRZE jeszcze !!!!!
jestem wreszcie .poczytalam Was
Ewka zapomnialam o skypie -tak sie zajelam porzadkami ze zapomnialamale w domku mam czysciutko i pieknie --pewnie tylko do jutra..tak mi jest wstyd ale mam nadzieje ze zapomnialas tez ,,
ja nic nie robie z grobami bo nie mam tu nikogo --moja corka i rodzice sa pochowani w mojej wsi,ale nie moge pisac na ten temat ,ciagle boli,,kupilam znicze i ide na groby znajomychale nie we wszystkich sw,bo nie dojade tam samochdem a na piechote kilka kilometrow -pojedziemy w poniedzialek wszyscy --Bartek ma tam pochowanego ojca
Lilllao5 ... wlasciwie moge powiedziec, ze jestes moja bliska sasiadka ... hahaha
bo masz znacznie blizej do mnie, jak do Polski ...
i pogoda tez jest u nas zblizona ... ![]()
Ja mieszkam w Holandii blisko granicy z Niemcami, ale blizej morza, na trasie Groningen - Emmen ...
A czy ten Twoj men jest Niemcem, czy Polakiem ?... i pewnie jest Ci lzej, ze bywa tylko czasami ... hahaha ![]()
Dzieci masz jeszcze w miare mlode, wiec pewnie mieszkaja z Toba ... a moze nie ?...
Anusiu ... oj, przlozylabym Cie przez kolano i dala pare klapsow, bo od kopow jest Ewa ...
ale nie teraz, tylko, gdy juz bedziesz
calkowicie zdrowa , czyli po tych wszystkich zabiegach ...
Co Cie jeszcze boli z przeszlosci ??!!!...
Plecak nalezy oprozniac na biezaco ... tylko karta bankowa, pasta, szczoteczka do zebow i ciuchy na zmiane, no ... ew. jeszcze
termos z kawa i kanapki ...
a reszta sru !!! do smietnika ...
bo wiecej nam w droge (zyciowa) nie potrzeba ...
a na pewno zadnych bolesnych, nieprzetrawionych zdarzen z przeszlosci ...
bo to jest trucizna ...
Witam wieczorkiem 
Nanusiu - ja też kupuję wkłady do zniczy - chociaż doniosę nowe znicze - bo syncio kupił promocyjnie ....
na cmentarzu - jest już święto !!! - groby posprzątane...chryzantemy i morze kwiatów sztucznych !!!
byłam późnym popołudniem ....to w koło znicze się paliły ..prawie wszędzie !!!
święto trwa już w sklepach ... kioskach... wszędzie wszech obecne znicze i chryzantemy !!! a to!! dopiero za 4 dni !!!
Lillla pytasz czy na 1-ego jest rewia mody ???? no pewnie !!! a jak by mogło być inaczej !!! ![]()
to już taka tradycja w Polsce - że jak masz kupić coś nowego to koniecznie przed 1-szym - żeby na paradę wystartować ![]()
u mnie w niedzielę właśnie jest największy targ ! przede wszystkim z ciuchami i obuwiem ... to teraz będzie ogromniasty
:lol:
Ja też zastanawiam się w co się ubiorę ...:lol: nie mam nic nowego
to chociaż odrosty sobie pierdyknę
:lol:
w sklepach spożywczych ludzie szaleją zakupy robią ...no ! może gości mają .......
kobitki okna myją ....... istne szaleństwo !!
Jovita ...:lol: lata temu .. w Gdańsku byłam uczestniczką wesołej stypy ....tzn. tam gdzie była imprezka zakrapiana alkoholem ...to nie w domu nieboszczki ... była harmonia i bardzo wesoło
bo rodzinka z daleka w końcu się spotkała
...dawno się nie widzieli ....:lol:
no! wskakuję do wyrka zaraz .....
do jutra Myszki ..............
Co do "rewii mody" to w W-wie pewnie jest tak samo jak w innych miastach. Kiedyś pachniało w tramwajach i autobusach naftaliną. Teraz intensywnie perfumami począwszy od "Chanel 5" a skończywszy na "Być może". Ogólna zasada to taka, że po co się myć i prać ciuchy. Lepiej wylać na siebie pół flakonu perfum albo wody toaletowej.
Od zeszłego roku mam na tyle farta, że mieszkam blisko cmentarza i z Martą chodzimy sobie spacerkiem. W ten sposób zaoszczędzamy sobie wąchania tych mieszanek wybuchowych.
Anusia nie będę się znęcała nad Tobą
tylko dlatego, że nie miałaś włączonego skypa. Poczekam aż bardziej narozrabiasz
:lol::lol::
Ulzylo mi Ewka ..Jovita -co ja zrobilam.przeciez ja tylko troche pomoglam reszte robili chlopcy i Karolka
ja na cvhwile spadam musze sie umyc /i cos mnie glowa boli ,,cholerna glowa
pozniej wpadne powidziec Wam donbej nocy
Anusiu ... nie robote mialam na mysli, bo wierze, ze zaczelas sie juz troche oszczedzac, tylko te przykre sprawy z przeszlosci,
ktore w sobie dusisz ...
Baska ... lepiej wez to futerko na smycz ...
:lol: zeby Ci nie ucieklo do lasu ... 
Ewciaaa ... patrz jak, ten czas leci ... hahaha
i znowu masz upragniony weekend i to jaki dluuugi ... ![]()
Ale po tym upragnionym weekendzie będę miała niestety ciężkie dni
Przeprowadzam się pomieszkać trochę z mamą
:(:( Na razie o tym nie myślę, żeby nie spieprzyć sobie tych wolnych dni.
No, to rozumiem ...
Bozia dala Ci dluzszy weekend, zebys zebrala sily przed ciezkim zadaniem ...
Pomysl, jakby Ci bylo ciezko, gdybys tych ekstra dni nie miala, a zaraz zrobi Ci sie lzej ... ![]()
Klaniam sie wieczorkiem
JOVITA tak jestesmy sasiadkami , myslalam ze troche blizej mieszkasz ... a to jednak jest " troche " kilometrow.
Ale i tak tylko przez miedze..... kilka lat temu jeszcze z dziecmi bylismy nad morzem w Holandii oraz na wycieczce w Amsterdamie
Dzieci jeszcze w domciu
Men polaczek kiedys pracowal w delegacji obecnie rzadziej , jak jest w domu to i tak obecny cialem a duchem pewnie w kosmosie
A ja mam swoje "OKNO NA SWIAT" w koncu zainwestowalam w siebie i kupilam SOBIE laptopa i ucze sie dopiero ale dam rade!!!!!
Wczesniej zagladalam do okienka "goscinnie u dzieci" i bylam ograniczona czasowo a teraz moge sobie HULAC po calym SWIECIE
Do woli.......
Jovi wiesz, że jestem urodzona optymistka
a poczucie humoru wyssałam chyba z mlekiem ... ojca
:D:D Tyle już w życiu przeszłam, że mam nadzieję , że po dwóch dniach nie zagryzę się z matką. Jak mi nie nadepnie na odcisk to będzie OK. Gorzej będzie jak znowu zacznie mi biadolić, że powinnam sobie znaleźć porządnego faceta i ułożyć życie. Takie z happy endem ![]()
Hej wieczorkiem.
Poczytałam zaległości.
Ewka do tablicy wywołała, hihihi. Nie mam usprawiedliwienia pse pani
Trudno, będzie obniżona ocena ze sprawowania ![]()
Widzę, że dziś przewija się temat cmentarzy...
Oj tak, tak, u nas zastaw się a postaw się. Czasami obserwuję ludzi i nieraz odnoszę wrażenie, że nie przychodzą do swoich bliskich zmarłych, tylko dla obcych żywych. Znicze, kwiaty, stroiki też dla tych drugich. I to ciągłe krzątanie się koło grobu, poprawianie, przestawianie... ani chwili zadumy.
My mamy bliskich na trzech cmentarzach. Nie wiem, czy już jutro się wybierzemy. Musimy pożyczyć samochód od młodych, a nie wiem jakie mają plany na jutro.
Baśka, pamiętasz, jak w zeszłym roku kupiłyśmy sobie futerka w Peweksie? Miałyśmy paradować na Wszystkich Świętych ![]()
Ja nie ubrałam ani razu, bo mi linieje, ha ha ha
Muszę go przetrzepać i zobaczyć, czy będzie lepiej. Jak nie - pójdzie do ludzi. Moja sąsiadka tylko czeka ![]()
W tym roku chyba będzie ciepło. Jutro na przykład ma być nawet piętnaście stopni.
Muszę coś wymyśleć do żarcia. Chociaż tyle wolnego i tak 1-go odwiedzimy wszystkie cmentarze. Lubię na ten dzień ugotować jakieś danie jednogarnkowe, taki eintopf. Wpadamy wtedy między cmentarzami i tylko podgrzewamy. Nie ma czasu na szykowanie normalnego obiadu.
Może zupa gulaszowa...
Zmykam.. choć kimnęłam się w dzień, to czuję, że problemów z uśnięciem nie będzie.
Dobranoc, śpijcie dobrze.
Jak przed każdymi
świętami
życie nabiera szybszego
tempa
jedni pospiesznie
robią większe
zakupy benzyny i alkoholu
sprzątają
inni pędzą jeszcze do
fryzjera
przymierzają nowe kreacje
żałobne
kwiaty układają w wazonach.
Tylko liście
pożółkłe
których coraz więcej
na drodze
jaką zmierzamy do
święta
przypominają że
to święto szczególne
wszystkich
świętych i grzesznych
zarazem.
Dobranoc Gwiazdy
Ewcia ... dla swietego spokoju obiecaj mamie, ze poszukasz ...
a moze zechce Ci w tym pomoc, to bedzie szybciej ... ![]()
Oj, tak kusisz tym browarkiem, a ja siedze o suchym pysku ... hahaha
ale jutro chyba sobie kupie winko ... wzniose toast za tych,
ktorych juz nie ma ... ![]()
Lilllao ... to prawda, troche tych km jest, ale i tak duzo blizej, niz do Polski ...
Dobrze, ze nareszcie masz swojego lapka i jestes niezalezna od dzieci ... a z czasem wszystkiego sie nauczysz ...:D
Gdy syn do mnie przyjezdza, to przywozi swojego, malego lapka i siedzimy obok siebie, kazde wpatrzone w swoj ekran ... hahaha ![]()
a syn chodzi z nim nawet do WC ... ![]()
Mufo ... jesli futerko dobrze przewietrzysz, to moze pomoc ...
Dzis to lazenie z Pyska mnie zmeczylo ... Na ostatni spacer zalozylam kalosze, bo bylo mokro, a chodze przeciez rowniez po trawie,
ale jednak bylo za cieplo i przez to moje stopy czuja sie zmaltretowane ... ![]()
Pozegnam wiec Was, Drogie Zabcie i pojde pod kolderke ... ![]()
D o b r a n o c Dziewczynki, spijcie smacznie i d o j u t r a ... ![]()
:)
Witajcie Gwiazdeczki sobotnio ... Baska, Rybka i Ewa ... ![]()
:)
Swiezo zaparzona przez Baske kawusia juz kusi swoim upojnym zapachem z daleka, wiec przysiade sie do Was i z przyjemnoscia
troche pochlipie ...
Rybko ... u mnie w lodowce jest nawet sporo roznosci, ale wlasciwie wszystkie sa dla Pyski ... hahaha
a dla mnie malo co .. ![]()
I kto tu pies, a kto pan ... 
U mnie ranek jest pochmurny i mokry ... widac, sloneczko poszlo do cieplych krajow i ani mysli zaswiecic ...
Jest leciutka mzawka i 7 st.C, a ma podobno dojsc do 14 st.C...
Zycze Wam, Dziewczynki, pogodnego i przyjemnego dzionka i d o p o t e m ...
Pierwsza kawa wypita, wiec czas ruszac na pierwszy spacer ... Robaki juz sie wierca w klatce od dobrych paru minut ... ![]()
W taka pogode lazenie po lasku do przyjemnosci zdecydowanie nie nalezy, ale Pyska mnie nie pyta, czy jest mi milo ... hahaha ![]()
Ostatnio chodze pozniej spac i rano nie chce mi sie wstawac, a do tego ta szarowka za oknem tez wczesnemu opuszczeniu gniazdka
nie sprzyja ...
Na zewnatrz zimno i mokro ... a w lozeczku cieplutko i przytulnie ...
Tymczasem Pyska z wiekiem troche wczesniej sie budzi, wiec mam coraz mniej czasu od wstania do wyjscia na pierwszy spacer ...
i coraz krotsze przerwy miedzy poszczegolnymi rundkami, bo przeciez teraz juz wczesnie robi sie ciemno ...
Z Kuba o tej porze roku chodzilam do lasu juz tylko 2 razy, a nie 3 ... no, ale roznica w energii jest bardzo widoczna ...
Kuba mial normalne potrzeby ruchowe, ani male, ani szczegolnie duze i zaspokoil je rowniez bez udzialu innych psow, a Pyska ma ADHD,
i same spacery, nawet dlugie, jej nie wystarczaja ... musi sie wybaraszkowac i wytarmosic ...
czyli naprawde wyszalec ... ![]()
Po spacerze ona idzie na swoja poduche chrapac, a ja musze jeszcze ew. skoczyc do sklepu, odkurzyc, wyprac, przygotowac
zarcie,
pozmywac i zrobic pare innych rzeczy ...
Ledwo skoncze robote, Pyska sie budzi i musze z nia wyjsc znowu ... a tu robi sie coraz trudniej o dobre towarzystwo w lesie, tzn. takie,
nadajace sie do zabawy ...
Gdy nie wybawi sie z psami, to wraca bardzo niezadowolona ... to doslownie po niej widac ...
Wczoraj szlam z jedna, znana mi babeczka, ale jej pies akurat nie mial ochoty na harce, chociaz przedwczoraj bawil sie chetnie ...
Pyska szla obrazona i nawet ta babka to zauwazyla ... ze ma muchy w nosie ...
Po takim, nieudanym dla Pyski spacerze, wchodzimy do domu, a Pyska od razu, od progu proponuje mi ... zabawe ...
a ja jej kopa w doope ...
ale jakos do tej pory zadna z nas nie skorzystala jeszcze z propozycji drugiej ... ![]()
Mam wiec teraz istny kierat ...
i to na wlasne zyczenie ... hahaha
Jedyna moja nadzieja w tych bachowskich kropelkach, ktore zamowie dla Pyski za tydzien, jak dostane zasilek ...
Mam nadzieje, ze ja troche uspokoja ...
No, trzeba ruszac, zanim energia robakow rozsadzi klatke ... ![]()
witajcie raniutko ja tez dopiero zwloklam sie z luzka -chociaz nie spie od 8.00....obudzil mnie trener Kuby -przypomnial o treningu--nawet w sobote nie moge sobie pospac..byla zla -ale co mam zrobic,,jestem jeszcze w szlafroku .i wcale mi sie nie chce ubierac..ale musze jechac do miasta
wiec niedlugo musze sie ubrac -a najchetniej w takim stroju przechodzilabym caly dzien
ja nie lubie furer nigdy nie lubilam -ale zaraz powiem czemu -kiedys bylam jak armata -wazylam 95 kg,i men kupil mi futro.--Boze jaka bylam potezna -bylam w nim raz i czulam sie tak zle ze go sprezentowalam komus juz nie pamietam -
CZeść Gwiazdeczki
Właśnie przygotowuję sie do wyjścia na mammografię.
Od kilku dni doba mi nie starcza na załatwienie wszystkiego. Nie bede Was nudziła opisami co? , gdzie? kiedy? bo to jest nudne nawet dla mnie. Po prostu non stop siedze przy kompie i piszę...piszę...Gdy wieczorem odkładam papiery czuję wstręt do kompa ![]()
Dzisiaj mam trochę wolnego to odgruzuję chałupę bo ze wszystkich katów straszy brud.
Na wieczór mam ciekawą lekturę
poczytam co się działo w Kafejce
Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko i życzę miłego dnia.
Wróciłam ze sklepu dużo nie kupiłam bo nie dałabym rady przydźwigać ale zupka pomidorowa już nastawiona.
U mnie jest słoneczko tak jak od kilku dni i nie jest zimno więc pogoda super.
Jovi idąc do sklepu mijałam po drodze panią która była z pieskiem na spacerku i wiesz kobietko o kim pomyślałam....no własnie o Tobie ![]()
Ewka to masz typowy weekend no i brawo po tygodniowej harówce należy Ci się jak psu miska więc odpoczywaj gwiazdo.
Anusiu jak któregoś dnia właśnie przełaziłam cały dzień w szlafroku ale wiesz wcale nie czułam się z tym komfortowa ale miałam takiego lenia ,że nie miałam sił żeby się ubrać.
Teraz zastanawiam się czy sprzątać łazienkę czy nie ale do wieczora jeszcze trochę czasu więc mam czas na podjęcie decyzji...haha a jak już podejmę to wtedy nie będe miała czasu na sprzątanie,ewentualnie
Strony Poprzednia 1 … 36 37 38 39 40 … 97 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netcafe 50+ dla kobiet z zasadami ...
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024