Hej, Babolki!
Chorobsko mnie scielo - mam jakies dziwne zapalenie ucha, caly weekend kwiczalam.
Jutro tak czy inaczej ide do lekarki wiec przy okazji jakis antybiotyk pewnikiem zafasuje ![]()
Zaspac to nie zaspalam bo juz odwiozlam mlodszego pod szkole - maja dzisiaj wycieczke krajoznawcza...
1,756 2011-10-10 09:39:17
1,757 2011-10-10 10:06:53
Anusiu ... dobrze, ze chociaz wczesnie rano masz troche spokoju ...
z tym, ze zima takie wstawanie skoro swit, gdy jest jeszcze
ciemno i zimno jest bardzo niemile ... przynajmniej dla mnie ... ![]()
A czy wiesz, choc w przyblizeniu, jak dlugo moze jeszcze potrwac to sciaganie chlonki i rehabilitacja ?...
Gorace buziaczki dla Ciebie ... 
Ewcia ... pociesz sie, ze piatek juz blisko ...
tylko jeszcze cztery ranne pobudki ... i cztery widzenia szefowej morduli ... ![]()
a dzisiaj chociaz przyniesie Ci kase ... gdyby to robil czesciej, to na pewno lepiej by Ci sie kojarzyl ... hahaha ![]()
Baska ... piszac "szefa", zapomnialas dodac "ukochanego" ...
i masz racje ... sielanka na dluzsza mete jest nudna ... ![]()
Nanas ... sprawnej pracy, bez nieprzewidzianych zaklocen ...
10-ty i koniec kwartalu, wiec, rzeczywiscie, masz co robic ...
Water ... kuruj sie i trzymaj sie cieplo ...
:)
i jeszcze dla wszystkich Gwiazdek specjalne drzewko szczescia 
1,758 2011-10-10 11:03:11
juz wrocilam zaliczylam troche sklepow po drodze i wrocilam ,,,Ewka ,,jestem taka malutka ze mnie nawet nie widac hihihi,,,,
jovitko -wiesz nawet lubie takie wstawanie wczesne ,,chociaz zanim wyjde z luzka to sie nawsciekam ze musze wstac ,,ale jak juz wstane to jestem zadowolona ---mam wiecej czasu dla siebie ---cisza --najmilsza chwila
1,759 2011-10-10 11:17:35
Hej ![]()
U nas też zimno. Do tego szaro, buro i ponuro, bleeee.
Wpadam życzyć Wam miłego dnia i spadam do zajęć.
Water niepotrzebnie zwlekałaś z pójściem do lekarza. Kuruj się i weź leki do końca. Z uchem nie ma żartów.
No to paaaa.
1,760 2011-10-10 12:11:08
Wyprawa do lasu byla udana ... zaraz na pierwszej sciezce spotkalysmy miska ze swoim panem ... Pan z usmiechem wyszedl nam na przeciw,
a misiek uciekl w poplochu w krzaki ...
Oczywiscie, Pyska dala susa za nim, wiec polecial do domu ... ![]()
a Pyska usiadla w polowie drogi miedzy miskiem i nami, i zastanawiala sie, co zrobic ...
Skorzystalam z jej dylematu i zawolalam ja do siebie ...
Dosc dlugo wazyla w myslach, czy do mnie przyjsc, czy jednak dorwac miska, ale jednak rozsadek i posluszenstwo zwyciezylo ...
zrezygnowala z pogoni za miskiem i przyszla do mnie ... po raz pierwszy !!!
bo zawsze musialam ja sila od psa odlepiac ... ![]()
Pod koniec pierwszej czesci lasku spotkalysmy naszego starego kumpla, boksera Igora, z jego panem ...
Wszyscy bardzo sie ucieszylismy z tego spotkania ... Pan Igora tez szedl zaraz do pracy, wiec chcial dac sie Igorowi dobrze wybiegac,
a z innym psem bieganie jest zawsze intensywniejsze i przyjemniejsze ... a nikogo wiecej nie spotkali ...
Tak wiec nie musialam juz z Pyska dalej chodzic, tylko razem z nimi powoli wracalysmy do domu, a po drodze odbywaly sie psie szalenstwa ...
Igor mieszka na tej samej ulicy, przy samym lasku, co misiek, tylko kilka domkow dalej ...
Teraz moge spokojnie isc do pracy, wiedzac, ze Pyska jest wybawiona ...
Jeszcze tylko skoczymy raz na trawke, na male psipsi, przed samym moim wyjsciem ... ![]()
Anusiu ... to prawda, najgorsze jest samo wstanie, a pozniej ... to juz czysta przyjemnosc ...
Ja tez uwielbiam te cisze i spokoj, gdy nikt nie przeszkadza ... i moge zajac sie soba i swoimi sprawami ...
Mufo ... a wiec u Ciebie tez jest jesien ... ale nie martw sie ... wkrotce nadejdzie wiosna ...
coz to jest, te pare miesiecy w porownaniu z wiecznoscia ... hahaha ![]()
No, Drogie Zabcie ... na mnie juz czas ... a wiec d o p o t e m ... ![]()
:)
1,761 2011-10-10 13:59:24
1,762 2011-10-10 17:59:24
Witam Zasadówki
Pogoda chyba nie specjalna.
Ale wczoraj mnie zrobiłyście w konia.
Obejrzałam pierwsze zdjęcie faceta w gatkach i przeszłam do dalszych postów.
Nagle czytam,że wyskakuje mu jakieś serduszko.
No to ja sruu,powrót do zdjęcia.
I faktycznie wyskakuje mu serduszko.
Napatrzyłam się,napodziwiałam i jadę dalej.
Patrzę, a tu znowu facet,tym razem ze sznureczkiem.
Czekam,czekam,
cofam,przesuwam do przodu,
A tu nic się nie dzieje.
Potem się upewniłam,że jednak nic nie wyciągnał,bo chyba Jovita napisała o tym.
Dobrze,że i tak pół nocy nie czekałam.
1,763 2011-10-10 18:03:11 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-10-10 19:40:06)
Witajcie Dziewczynki popoludniowo ... ![]()
:)
U mnie szaro, buro i ponuro, a do tego rowniez mglisto i mzawkowo ... no i pizdzi ...
Zimno nie jest, ale cieplo tez nie ... 14 st. C ...
Dzis w domu czekala mnie niespodzianka ...
Podczas mojej nieobecnosci Pyska najwyrazniej robila porzadek na stole w jadani ... co bylo widac na ... podlodze i na jej poduszce ...
Gdy weszlam do pokoju odjelo mi mowe ... stalam, jak wryta dluzszy moment, probujac rozeznac sie w sytuacji ...
Zastanawialam sie, czy przez mieszkanie przelecial tajfun, czy tez bylo trzesienie ziemi ... ![]()
Pyska witala mnie, jak to ona, bardzo wylewnie, merdajac ogonem na wszystkie strony, a dookola niej zobaczylam jedno wielkie
pobojowisko ...
Moj polarek znajdowal sie na jej poduszce, bo pewnie podlozyla go sobie pod leb ...
Wszedzie walaly sie skrawki papieru
kuchennego, a miedzy nimi lezalo pogryzione pudelko plastykowe od lodow, w ktorym byly jej smakolyki ... byly ... ![]()
przykrywka, rowniez pogryziona lezala na jej poduszce, obok mojego polarka ... za to nigdzie nie bylo nawet sladu smakolykow ... ![]()
Odkad mam Pyske, stol w kaciku jadalnym sluzy mi do trzymania na nim najpotrzebniejszych rzeczy dla niej lub w zwiazku z nia,
zebym je miala pod reka ...
Wlasciwie, wiekszosc z nich, jak chocby ten papier kuchenny, jest mi juz teraz niepotrzebna i powinnam je sprzatnac, ale jeszcze
tego nie zrobilam, a moja psia dziewczynka czula potrzebe rozladowania nadmiaru energii, wiec wziela sie za sprzatanie ...
Sodoma i Gomora ... ![]()
Olalam to entuzjastyczne powitanie i zlapalam smycz, szybko wyprowadzajac zadowolona z siebie psine na dwor, bo balam sie,
ze po wrabaniu pudelka smakolykow moze zaraz z radosci zwalic kupe ...
:lol:
Po powrocie wzielam sie za sprzatanie, a ona domagala sie ode mnie zabawy, pewnie uwazala, ze nalezy sie jej nagroda,
za dobrze wykonane prace porzadkowe ...
Ale mialam na nia zyle ... hahaha
Zamiast sie bawic, zrobilam sobie jedzonko, ale ona siedziala z nosem w kuchni i sprawiala
wrazenie glodnej !!!
Dalam jej troche zarcia, wstrzachnela i czekala na jeszcze ...
Mysle, ze chyba z nudow zwieksza sie jej apetyt ... ![]()
Rzucilam jej pileczke tenisowa, zeby sobie za nia pobiegala ... i biegala za nia, ale ... co chwile potrzebowala mojej pomocy,
bo pileczka wpadala jej w rozne zakamarki, z ktorych sama nie potrafila jej wydobyc ...
Pokoj ma 30 m2 i w 4/5 nie ma zadnych zakamarkow ... ale ona uparcie bawila sie pileczka w tej pozostalej jednej piatej, czyli
przy balkonowym oknie, popychajac pileczke pod gruby kaloryfer, albo pod komodke na kolkach, albo za fotel ... i patrzac na mnie
zrozpaczonym wzrokiem, wolajacym "POMOCY !!!" ...
Zabawa pileczka trwala 3 min., w czasie ktorych 2 razy wyciagalam pileczke spod komodki ... a trzeciego razu nie bylo, bo
nie ze mna te numery Bruner ...
Wsadzilam pod komodke 2 stare ksiazki telefoniczne ... i wtedy ... pileczka przestala psa interesowac ... hahaha ![]()
zabawa stracila swoj urok ... ![]()
Wypilam swoja kawe i jestem gotowa do wyjscia, ale Pyska w najlepsze spi ...
No, coz ... miala dziewczynka baaardzo pracowite popoludnie, w czasie ktorego nie miala czasu zmruzyc oka, wiec robi to teraz ...
ale nie ma tak dobrze ... zaraz sie ubieram i idziemy na spacer, bo nie mam zamiaru lazic z nia po ciemku ...
Nanusiu ... fajne ciacho, ale albo mial taki mocny zwis, albo sznureczek byl za slaby ... hahaha
Czasem tak jest, jak w tej starej piosence ... "I wciaz sie na cos czeka, na cos co nie chce przyjsc ... przyjdzie moze dzis ?..." ![]()
1,764 2011-10-10 18:18:15
Baska ... w urzedzie jest specjalny bank ofert prac ochotniczych i prac jest mnostwo, chocby w osiedlowych domach kultury,
domach opieki, organizacjach sportowych ...
I wole poszukac sama, bo wtedy moge wybrac cos, co mi najbardziej odpowiada ...
Jak bedzie ladniejsza pogoda, to pojde do urzedu przejrzec oferty, na razie tak tylko, dla orientacji ...
Chcialabym znalezc cos troche blizej domu, wiec moze dom kultury na moim osiedlu, no i jakies dobre godziny pracy i najchetniej
duzo ekstra wolnego i wakacje ... hahaha
no i dobre towarzystwo ...
ja to mam wymagania ... hahaha
1,765 2011-10-10 20:17:22
a to Ci Jovita - Pysia zrobiła niespodziankę ...:lol: poczęstowała się sama smakołykami
no!! musi być kiedyś pierwszy raz !!!
dzieciaki też potrafią zrobić małą demolkę
co do Twoich wymagań
w sprawie pracy to takie ciut ciut malutkie
myślę,że znajdziesz bez problemu
Nanusiu bój się Boga !! dziewczynko!! chciałabyś widzieć takich golców
lepiej jak tu i ówdzie ma facet pozakrywane .... a nie od razu kawa na ławę
:lol: no ! dobra na Dobranoc promocyjnie dla Ciebie ...

do jutra .... pa!
1,766 2011-10-10 21:24:28
1,767 2011-10-10 22:09:10
1,768 2011-10-10 22:18:59
1,769 2011-10-10 22:28:00
1,770 2011-10-10 22:29:00 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-10-10 23:30:42)
Widze, ze Ewa jeszcze nie wstawila wierszyka na dobranoc, a wiec jeszcze zajrzy ...:):)
1,771 2011-10-10 22:31:41
Cześć Gwiazdeczki
Nie uwierzycie!!!! dzisiaj znowu wracałm do domu ponad 2 godz. P.zakorkowany zupełnie. Dziad wracał inną drogą i też pond 2 godz. Myślałam, że już jakoś sie unormowało to korkowanie..ale nie. Codziennie trzeba liczyć się z niespodzianką. Zanim zrobiłam domowe zadania to jak widać godz. 22.30.
Nawet nie poczytałam zaległości i dzisiejszego plotkowania a już mi się oczy zamykają. Jutro nadrobię.
KOlorowych snów i spokojnej nocy.
1,772 2011-10-10 22:43:51

Jak żaglówka maleńka na wodzie
Kołysze się listek jesieni
I taką barwną ma tylko nadzieję
Że czyjeś spojrzenie cokolwiek odmieni
Wiatrem niesiony chciałby podszepnąć
I suflerować ludzkim zamyśleniom
By te usłyszeć zechciały, lub spojrzeć
Kiedy się równać zechciał z zielenią
Gdzieś słyszy ciągle, że wiosnę kochać
A to w jesieni już bure smutki
I tak odpływa w kałużach myśli
Listek jesienny, znów za malutki
Dobranoc Gwiazdeńki
1,773 2011-10-10 22:46:11
1,774 2011-10-11 06:49:09
witam z rana-zimno ciemno ide spac
kawe pije ale jakos mnie nie budzi,,,jezuuuu jeszcze rehabilitacja
koszmarne zycie
ale ja mam dzis dola
1,775 2011-10-11 07:26:59
1,776 2011-10-11 07:44:09
1,777 2011-10-11 08:46:31
1,778 2011-10-11 08:56:39
Dzien doberek!
Ide dzisiaj do tej lekarki i zobaczymy. W sumie tylko wczoraj "zwleklam" bo to mi sie w piatek zaczelo. A po pogotowiach to ja nie lubie chodzic, zreszta nie sadze zeby sprawa byla az tak naglaca.
Dokucza mi ale zadnych wiekszych sensacji nie ma. Zreszta - dowiem sie dzisiaj.
Tak sobie mysle ze pasowaloby troche kg zrzucic, a tak z 5-6. Dla siebie samej. Niby twierdze, ze mi to az tak nie przeszkadza ale wkurza. Trzeba sie zmobillzowac a z tym u mnie gorzej bo najzwyczajniej w swiecie nie moge nacieszyc sie spokojem, w jakim zyje odkad sie przeprowadzilam.
Mysle tez zreszta, ze na wszystko jest czas i do wszystkiego trzeba dojrzec. Moze wlasnie tak ma byc - cieszyc sie brakiem stresu a jak nadejdzie odpowiednia chwila i poczuje "wole boza" do aktywnosci i fitnessu - to sie za siebie zabiore. Nic na sile i nic z przymusu bo wtedy zadna satysfakcja czy przyjemnosc.
1,779 2011-10-11 09:06:49 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-10-11 09:09:39)
Witajcie Gwiazdeczki wtorkowo ...Anusia, Ewa i Water ... ![]()
:)
U mnie tez jesien w pelni ... szaro, buro i ponuro ... pizdzi rowno i troche pada ... temp. 13,5 st. C, a wiec o stopien mniej,
niz wczoraj ... i wedlug prognozy pogody caly dzien bedzie padalo ... nie przewidziano zadnych pprzejasnien ... bleeeeeeee ![]()
Za pol godz. musze wyjsc z Pyska do weta ...
Po tym myciu w truciznie nie tylko nie bedzie mogla wyschnac, ale jeszcze wszystko z niej splynie ... a siedzenie w poczekalni
ze szczeniakiem, to prawdziwy koszmar, bo nie tylko, ze psina sie nudzi, to jeszcze wchodza inne psy i tylko ja draznia ...
Pyska, gdy widzi psa, to od razu chcialaby sie bawic, szczegolnie, gdy jest on tak blisko, a tu nawet niewsazane jest wzajemne
obwachanie sie, bo przeciez psy sa chore i nie wiadomo na co...
Zarazic sie latwo, a jeszcze tylko tego mi potrzeba, zeby znowu
cos podlapala ...
Widze, ze Baska cos sie dzis z tym spaniem zapomniala ... hahaha
Niedlugo poludnie, a jej nie ma ...
Baska !!! wstawaj !!! koguty juz dawno pialy ... ![]()
Zycze Wam, Dziewczynki, przyjemnego i spokojnego dzionka i d o z a r a z ... ![]()
:)
1,780 2011-10-11 09:28:30
Anusiu ... na pewno taki tryb zycia, ciagle chodzenie do szpitala, jest bardzo meczace ... ale udzwignelas juz tyle ciezaru,
to dasz rade i z tym ...
:) Najgorsze masz juz, na szczescie, za soba, a za jakis czas bedzie koniec z tymi szpitalnymi zajeciami
i sobie odpoczniesz ...
:) a czy wiesz moze, jak dlugo jeszcze to potrwa ?...
Ewcia ... kazdy dzien przybliza Cie do upragnionego piatku ... ![]()
Water ... jesien nie jest najlepsza pora na odchudzanie, to troche wbrew naturze, tym bardziej, ze chodzi o wagowe drobiazgi
i tylko o Twoje "zachcianki", a nie o zdrowotna potrzebe ...
Masz teraz okres rekonwalescencji, jak po ciezkiej chorobie i mysle, ze lepiej traktuj sie teraz ulgowo, czyli nie stosuj zadnych
rezimow i spokojnie dojrzewaj do aktywnej wiosny ...
A teraz musze sie szykowac i budzic pacjentke ...
Z tego, co widze, lekarstwa starczy jeszcze z gora na jedno mycie, a wiec bede musiala kupic kolejna buteleczke ...
a to znowu ponad 40 euro + koszty zabiegow ... ale jesli jest skuteczne, to nie ma rady ... plakac i ... placic ... hahaha ![]()
1,781 2011-10-11 11:01:25
Witajcie Gwiazdeczki
Dzisiaj rano nie było tak żle. Trochę cieplej niz wczoraj, zaraz milej rozpoczał się dzień, no i bez deszczu.
Szlak mnie trafia. Od wczoraj znowu moim jedynym celem jest dotarcie do pracy i z powrotem domu bez korkowo i bezkolizyjnie. Nie wiem jak przeżyjemy zimę. Obiecują jeszcze zamknąc jedną newralgiczna ulicę. Na nic zdają się manewry z wcześniejszym czy późniejszym wyjazdem. Miasto jest "czyste" między 23.00-5.00. No chyba, że zacznę nocki.
Byle do lata
W necie znalazłam taka wyliczankę
Jeszcze tylko 2 miesiące do 4 miesięcy i za 3 miesiące WAKACJE!!!!!
JOVITO ale niespodzianka!!!! Pysia chyba zdrowieje, zaczęła zachowywać się jak przystało na szczeniaka
. Może papier zaszeleścił albo coś innego ją zainteresowało, że posprzątała stół.
Pamietam incydent z moim psem. Był już straszym "panem" nikt nie spodziewał się po nim takiego zachowania. Zostawał w domu na kilka godz sam, przesypiał spokojnie ten czas. Ale jednego dnia po powrocie do domu zastaliśmy ruinę. Poprzewracane krzesła, meble poprzesuwane, pościele wytarmoszone. Klęska, zniszczenie totalne. Okazało się, że polował na muchy albo na ich cień.
Co sie zaś tyczy wesela. Co kraj to obyczaj. Inne regiony kraju to tez inne zwyczaje. Szkoda, że pogoda nie dopisała. Było zimno i popadywał deszcz. Młoda Pani nie bardzo mogła się zaprezentować w całej okazałości. Ale było bardzo miło, potańczyłam z Dziadem czym wzbudziliśmy ogólne zdziwienie, że takie wykopaliska potrafia się jeszcze ruszać.
No by było na tyle.
Zabieram się ponownie za moje wyliczanki.
Miłego dnia
1,782 2011-10-11 11:11:36
juz wrocilam --nie jest zimno ale pada deszczjeszcze musze sciagnac Anie i pojdziemy na zakupy..bo nie moge nosic duzo
1,783 2011-10-11 12:17:03
Juz wrocilysmy ...
:)
Najpierw wetka zrobila badanie zeskrobiny z dwoch lap i zadecydowala, ze dzis odbylo sie ostatnie mycie ...
a za 2 tyg. pojdziemy do badania kontrolnego i jesli obecna sytuacja sie nie pogorszy, to bedziemy kontynuowali juz tylko podawanie
lekarstwa dopyszcznie ...
Ucieszylam sie i z powodu dobrego wyniku i oszczedzenia dalszych kosztow ...
Pogoda tez nie jest sprzyjajaca dalszym zabiegom, bo deszcz zmyje lekarstwo, zanim zdazy wyschnac ...
Dobrze, ze dzis tak mocno nie pada, tylko jest silna wichura ... a przeciez im dalej w jesien, tym bedzie coraz gorzej ...
Dzis musialam uregulowac naleznosc i niestety, zostalam podliczona o wiele wyzej, niz ustalono wstepnie 2 tyg. temu ...
zaplacilam bowiem 120 euro ...
Okazalo sie, ze sama usluga mycia kosztuje 15 euro za raz ... a do tego doszlo lekarstwo i badanie zeskrobiny ...
Za 2 tyg. pojdziemy do kontrolnego badania i wtedy Pyska bedzie tez po raz trzeci zaszczepiona + dodatkowo przeciw wsciekliznie,
w zwiazku z Irlandia ... a do tego chyba bede musiala kupic druga buteleczke tego lekarstwa dopyszcznego, na kolejne 2 m-ce,
wiec znowu wyplynie mi z konta przynajmniej 120 euro ... jak za psa ... hahaha
a najgorsze, ze to wszystko w jednym m-cu,
czyli z jednego zasilku ...
Koszty leczenia psa sa duzo wyzsze, niz ludzi ... no, ale pies to luksus, a luksus kosztuje ... ![]()
Nanas ... rekonstrukcja zdarzenia w przypadku Pyski wyklucza, tak jak i u Twojego psa, chec niszczenia ...
Ja na tym stole trzymam tez moja torebke, zeby moc ja w miare dyskretnie zlapac, gdy wychodze ... Kiedys lezala w innym pokoju ...
Moj polarek ma przy ekspresie ozdobny sznureczek ... Jakis czas temu jedna pola z tym sznureczkiem zwisala troche ze stolu
i Pyska chciala sie nim bawic ... Powiedzialam "nie" i posunelam polarka dalej ... a wczoraj biorac ze stolu torebke musialam niechcacy
przesunac go do przodu i sznureczek zaczal zwisac ...
Gdy po moim wyjsciu, niewybawiona do syta Pyska zaczela szukac atrakcyjnej zabawki, zlapala sznureczek, sciagajac kurtke ze stolu,
a wraz z nia rolke papieru kuchennego i pudelko ze smakolykami, bo wlasnie te rzeczy lezaly obok siebie i to blisko brzegu ...
Bylo na stole jeszcze wiele innych atrakcji, ale z tylu, wiec nie spadly ...
W pokoju lezy mnostwo dupereli i to nizej, w zasiegu jej pyska, ale nigdy sie nimi nie interesowala ... a sznureczki sluza wedlug niej
do zabawy ... hahaha
Na fotelu, a wiec duzo nizej, lezy drugi polarek, ktory zakladam w domu, jesli jest mi zimno, ale sznureczek od niego nie zwisal z fotela,
wiec go nie ruszyla ... ze juz o kabelkach od lampy i kompa na podlodze nie wspomne ...
Oczywiscie, to byla moja wina, bo wiekszosc z tych rzeczy powinnam juz dawno sprzatnac ...
W polarku juz na pewno dlugo na dwor nie wyjde, a papier tez nie jest mi potrzebny, bo Pyska juz od dawna nie posikuje w domu ...
wiec tak naprawde, nie mialam jej tych "porzadkow" za zle ... hahaha
choc widok pokoju wczoraj zdecydowanie nie wplynal
na moj nastroj pozytywnie ...
za to nastroj Pyski byl doskonaly ...
pewnie jeszcze nigdy tak wspaniale
sie w mieszkaniu sama nie bawila ... ![]()
1,784 2011-10-11 13:37:31
Hej dziewczynki ![]()
Witam się i znikam, zalatana jestem ostatnio.
Wojuję teraz z TU, oczywiście do składek wartość samochodu wysoka, a do odszkodowania, to taniocha. Wszystko trzeba im z gardła wydzierać.
Bywajcie, do potem.
1,785 2011-10-11 16:00:58
Dzwoniłam właśnie do Bachy z pytaniem, co się dzieje, że nie było jej dziś w kafejce. Niestety jest jakaś awaria i nie ma neta
:(:(
1,786 2011-10-11 16:45:46
Wpadłam do domu tylko na chwilę z pianą na ustach. Idę zaraz chyba na jakiś bazar, kupię broń i zastrzelę tego mojego szefa półgłówka
. Idę Dziewczynki do pracy. Jakby mnie jutro nie było to znaczy, że na świecie jest o jedną kanalię mniej i wymiar sprawiedliwości niestety tego nie docenił
:lol::lol:
1,787 2011-10-11 17:24:51
Witam Zasadówki
Dzięki za wszystkich facecików.
Dlaczego tacy są na myjni a na stacji żadnego?
Ewka
Nic nie rób,bo zabijesz półgłówka a będziesz odpowiadać za człowieka.
W domu mam ni ciepło,ni zimno.
Za wysoka wilgotność,bo przekroczyła 70 stopni,ale wietrzenie nic nie da ,bo na dworze pada.
Podobno idzie ochłodzenie ale będzie sucho.
Chyba wytrzymam te 2 dni jeszcze.
Mufa
Tak robią wszystkie TU.
Ja miałam kiedyś wycenę robioną przez rzeczoznawcę,bo miałam wysoko ubezpieczony,a i tak wypłacili w/g innego cennika.
Walczyłam ale bez skutku.
1,788 2011-10-11 17:27:41
Ewcia ... tylko zadzwon i powiedz, w ktorym areszcie siedzisz ... hahaha
a zaraz zorganizuje zbiorke na dobrego adwokata ...
Jest tu taki jeden, co kazdego wybroni, ale na niego baaaaardzo dlugo bedzie trzeba zbierac ...
ale w miedzyczasie odejme sobie
od ust i Pysce od pyska i chociaz posle Ci paczki ... hahaha ![]()
A tak naprawde, to szkoda dla takiego typa marnowac zycie, bo kopniesz g*wno, a bedziesz odpowiadac za czlowieka ... ![]()
Wymiar sprawiedliwosci na pewno Twojego bohaterskiego czynu nie doceni
bo przeciez Temida jest slepa ... ![]()
i do tego rozumie wylacznie jezyk paragrafow ...
1,789 2011-10-11 22:19:59
juz wieczor pozno a w kafejce pustki --gdzie podzialy sie wszystkie dziewczyny????????????????
Ewka pewnie zalatwila szefa i siedzi w kiciu--Basia nie ma netu--a Jovitka pewnie na spacerku z Pysia --Nanasi Nanusia pewnie juz spia
a ja wyspalam sie w dzien i juz mi sie nie chce spac
1,790 2011-10-11 22:36:52
No to jestem, cała i zdrowa
Co miałam mu powiedzieć, wygarnęłam wszystko i nawet nie szukałam pięknych słów.
W końcu stwierdziłam, że chyba w tygodniu przejadę się do prezesa i sobie z nim intymnie porozmawiam. Chyba się tego przestraszył, bo błagał mnie żebym sobie dała na wstrzymanie.
Muszę Wam powiedzieć, że wyrzuciłam z siebie wszystko i jest mi dużo dużo lżej.
1,791 2011-10-11 22:42:29 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-10-11 22:44:22)
1,792 2011-10-11 22:44:57
I bardzo dobrze Ewka zrobiłaś.
Nie raz jak człowiek za długo ustępuje,to mu na łeb wskakują.
To mogę iść spokojnie spać.
1,793 2011-10-11 22:47:52
1,794 2011-10-11 22:48:17
Witajcie wieczorkiem ... ![]()
:) Widze, ze wszystkie jestescie dzis bardzo zajete, albo Was zalalo ... mam na mysli deszcz ... hahaha
Och, dobrze Anusiu, ze chociaz Ty zajrzalas ...
Masz racje, bylam wlasnie na spacerku, ale tym razem krociotko, tylko
wokol trawnika ...
a wczesniej rozmawialam na skypie z synem ...
Ostatnie dwa spacerki odbyly sie nawet bezdeszczowo, ale o trzeciej w lasku solidnie zmoklysmy ...
Jutro ma byc u mnie, tzn. w polnocno-wschodniej Holandii, sucho ... bo w pozostalej czesci jeszcze bedzie lalo ...
Weekend zapowiada sie przepieknie ... wprawdzie tylko 14 st.C, ale za to pelne slonce ...
Wczorajszy i dzisiejszy dzien z powodu ciaglego deszczu, mocno daly sie nam we znaki, wiec oczywiscie, bardzo sie ciesze,
ze pogoda ma sie poprawic ...
Najwazniejsze, zeby bylo sucho, bo zimno da sie zniesc ... zreszta, to nie sa jeszcze zadne mrozy ... ![]()
Jutro wieczorem bede miala gosci ... przyjdzie do mnie znajomy z Albanka, niedawno wrocili z Sycylii ...
Mialam upiec sernik, ale mi sie nie chcialo, wiec rano skocze do sklepu i kupie cos gotowego ... moze nawet dostane ten moj ulubiony
torcik szwarcwaldzki ... a poza tym bede musiala pogarnac w mieszkaniu ...
Juz sobie wyobrazam mine znajomego, gdy niespodziewanie obskoczy go Pyska ... hahaha
Przed tym spotkaniem bede musiala ja solidnie zmeczyc ... ![]()
1,795 2011-10-11 22:59:30

Spokój kołysze godziny.
Minuty zawiesza, by schły
na lekkim wietrze bez winy,
że kiedyś mokły od łzy.
I myśli rozbuja spokój,
rozhuśta w górę do nieba,
a z nimi wędruje nastrój
tak trzeba, tak dzisiaj trzeba?
Spokój kołysze? też ciszę
bezdźwięcznie szemrzącą w sercu,
wypełnia głęboką niszę,
szczelinę rozwartą w miejscu?
gdzie chaos zwykle się wdziera.
I znalazł gościnę spokój...
Stargany, zły los odmienia,
rozsiewa wór ziaren wokół?
Plonem spokoju błogostan,
pochwała za chwil wytchnienie
i wiwat niech żyje ten stan...
Już jutro będzie wspomnieniem?
Dobranoc Gwiazdeczki
1,796 2011-10-11 23:16:35
Ewo ... dzieki
... ale to normalne ... czego sie nie robi dla przyjaciol w potrzebie ... hahaha
Pyska na pewno by to zrozumiala ... ![]()
Kwiatki wstawie do wazonu, akurat przydadza mi sie do upiekszenia stolu na jutrzejsza wizyte i czekoladki tez ...
W pierwszej chwili mialam czekoladki zachowac dla Ciebie do paczki, ale widze, ze zalatwilas szefa psychologicznie, bez rozlewu krwi,
wiec areszt Ci nie grozi ... ![]()
Zawsze lepiej pozbyc sie ciezaru, niz go nosic ...
Facecik na dobranoc calkiem apetyczny ...
ale wolalabym go bez kotka ...
Nanusiu ... masz calkowita racje ...
gdy jest sie grzecznym, to niektorzy odbieraja to, jako nasza slabosc i za duzo sobie
wobec nas pozwalaja ...
Ja tez juz zbieram sie do lozeczka ...
Jutro mam ambitne plany skoczyc do sklepu , zanim Pyska sie obudzi ... chyba, ze zrobi mi niespodzianke i obudzi sie o wpol do dziewiatej ... ![]()
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie smacznie i d o j u t r a ... ![]()
:)
1,797 2011-10-11 23:20:43
1,798 2011-10-12 07:36:02 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-10-12 07:36:22)
1,799 2011-10-12 07:50:57
1,800 2011-10-12 08:49:39
1,801 2011-10-12 09:11:47
Witajcie Kobitki!
U lekarki bylam, wyniki badan Ok tylko ten cholesterol moglby byc nizszy (zapisala mi inne tabletki i za kilka miesiecy ponowne badanie krwi na cholesterol) - zreszta, jak sie po 50-ce nie ma zadnych dolegliwosci to znaczy, ze sie nie zyje
![]()
Z uchem to zapalenie ucha wewnetrznego, dostalam krople i chyba powoli odpuszcza. Ale baaaardzo powoli. Przyglucha czasowo jestem ![]()
Dzisiaj zanosze 10 ramek do sklepu (mam jeszcze kilka gotowych ale potrzebuje dokupic taka gruba folie z plexi, ktora zastepuje szklo). Mam narobionych w sroc pudeleczek i one pojda do Mallow (chyba ze znajde inne miejsce bo wybieram sie na rekonesans), nie mialam przekonania do tych malutkich pudelek bo wydawalo mi sie, ze ich rozmiar ogranicza opcje, tymczasem wychodza slicznie, takie drobiazgi - i mysle ze sie beda podobac. Szkoda, ze nie ma mozliwosci nabycia nieozdobionych szkatulek - to by dopiero bylo szalenstwo! Jak do Pl pojade to sobie przywioze. Widzialam co prawda na ebayu ale za drogo. Nie oplacaloby mi sie bo tez nie moge ceny jakiejs z sufitu dac.
Zamowilam sobie wczoraj preparat na ebayu, babki z forum decoupage polecaly.
Jestem tez w trakcie zamowienia w hurtowni krakowskiej "Drewniana Dolina" (mozecie zajrzec na ich stronke, oczoplasu mozna dostac), oni przesla to na krakowski adres a corka wysle do mnie. Nie bralam nic "ciezkiego" tylko papier, serwetki i zawieszki. Pomysle tez nad zegarami bo chcialabym sie za to zabrac, ale pewnie poczekam do wyjazdu do Pl (nie wczesniej niz po swietach).
Ja dopiero zaczynam wchodzic na rynek a i tak dobrze jest bo mam juz trzy pewne miejsca, w ktorych sie wystawiam.
Inna sprawa - slyszalam o targach rekodziela, one sie zwykle odbywaja w tygodniu do poludnia - to byloby mi na reke. Ale jeszcze nie wiem gdzie w najblizszym mi miejscu. Zreszta targi itp odkladam do czasu, kiedy ustabilizuje sie sytuacja z dowozami chlopakow do szkoly.
Mam sporo planow ale tutaj czlowiek jest ograniczony brakiem odpowiednich materialow jak chociazby te szkatulki. Wogole wszelkie materialy sa duzo drozsze.
1,802 2011-10-12 09:14:38
Witajcie Gwiazdeczki srodowo ... witaj ranny rodzynku, Ewo ... ![]()
:)
U mnie tez od rana swieci sloneczko, choc zza cienkiej warstwy chmur ... na razie jest tylko 10 st.C, a wiec o prawie 4 st.C zimniej,
niz wczoraj ... a w ciagu dnia temp. ma dojsc do 14 st.C ...
Cale niebo jest zasnute chmurkowa mgielka i blekitu nie widac ... ale tutaj sytuacja zmienia sie z minuty na minute, wiec zanim
skoncze tego posta niebo pewnie bedzie juz inne ... hahaha
bo tak jest prawie zawsze ...
Nie udalo mi sie wczesniej wstac i dopiero teraz pije swoja pierwsza poranna kawusie, wiec skok do(nie na) sklepu odloze na
pozniejsza pore, czyli juz po pierwszym spacerze ...
Zycze Wam, Dziewczynki, baaardzo pogodnego i przemilego dzionka ... i d o z a r a z ... ![]()
:)
Na pocieszenie wszystkich pracowitych Zabek przypomne, ze mamy dzis juz polmetek i teraz do weekendu bedzie juz z gorki ... ![]()
1,803 2011-10-12 09:45:23
Hej dziewczynki, witam środowo ![]()
Qrcze, nie mam kiedy poczytać, ale myślami jestem z Wami.
U nas słoneczko, ale jest zimno.
Dobrze, że chociaż nie pada. Muszę kupić parasolkę, ostatnio zmokłam dość mocno, bo wybrałam się do miasta bez.
Już środa, cieszmy się weekend coraz bliżej
Miłego dnia Neteczki ![]()
1,804 2011-10-12 11:36:32
witajcie dziewczynki Ewka ,Jovita Water Mufa .....wszedzie slonko a u nas lalo jak z cebra,,,cala noc i do 9tej rano,,zmoklam i jest bardzo zimno,,dzis wcale nie chcialo mi sie wstac --ale sila wyzsza --obowiazki oraz kontrolea i rehabilitacja
,,kutro wyniki --troche sie boje ,,
1,805 2011-10-12 11:51:52
Witajcie, Water, Mufa i Anusia ....![]()
:)
Jednak w ostatniej chwili zmienilam zamiary i jednak kopnelam sie do sklepu ...
zeby miec juz spokoj z zakupami ...
Tak, jak tego pragnelam, dostalam torcik szwarcwaldzki, wiec przyjme gosci czyms smacznym, choc nie bedzie to ich ulubiony sernik ... ![]()
Gdy tylko wrocilam ze sklepu, Pyska juz siedziala i czekala, wiec szybko wsadzilam zakupy do lodowki, zmienilam spodnie, wskoczylam
w kalosze i wyprowadzilam moja trzodke do lasu, na zielona trawke ... hahaha
Skorzystala i sie troche popasla ...
a do tego popila smacznej wody z wielkich kaluz ... ![]()
W pierwszej czesci lasku spotkalysmy 2 psy, ktore skumulowany entuzjazm Pyski najwyrazniej przerazal, a w dalszej czesci trafilysmy
tylko na jednego kudlatego kundelka, troche wiekszego od niej, ktory wprawdzie biegal, jak nakrecona zabawka, ale nie pozwalal sie
Pysce do siebie zblizyc na mniej, niz 30 cm, bo zaraz warczal ...
Nawet sie wiec nie mieli mozliwosci obwachac, co jest, niewatpliwie, zachowaniem bardzo asocjalnym ... gdyz obwachanie sie u psow,
jest tym samym, co "dzien dobry" u ludzi ... ![]()
Byly z nim dwie babki i szly dosc szybko, zajete rozmowa ze soba, wiec im nie przeszkadzalam i szlam kilkanascie metrow za nimi ...
a nasze psy biegaly przed nimi, wiec dosc daleko ode mnie ...
Gdy doszlysmy do plazy, jedna z kobiet poprosila, bym Pyske zabrala, bo ona miala inne zabawowe plany w zwiazku ze swoim psem ...
Staly tam dwa plotki do skakania i ona chciala cwiczyc z psem skoki przez te plotki ...
Szczerze mowiac, ja wlasnie mialam zamiar je prosic, by sie na chwile zatrzymaly, zebym mogla Pyske wziac na smycz, bo widzialam,
ze ten pies wcale nie ma zamiaru sie bawic na sposob Pyski, czyli z nia baraszkowac, tylko smigal, jak rakieta, we wszystkich
mozliwych kierunkach ... a dla Pyski samo bieganie nie jest zabawa ...
Poza tym, z takiej odleglosci mialam malo wplywu na to, co Pyska robi ...
Gdyby na przyklad nadjechal jakis rowerzysta, czy szli ludzie, rozbrykana Pyska moglaby ich obskoczyc i pobrudzic, a rowerzysta
moglby sie nawet przez nia przewrocic ...
Przy nastepnym spacerze, bede musiala zajrzec do mlodszej kolezanki, czy nie ma jakiejs pustej butelki od coli, zeby Pyska miala
na wieczor jakies nteresujace zajecie i nie narzucala sie zbytnio moim gosciom ... ![]()
Dzis musze skorzystac z pogody na maksa i solidnie przegonic ja po lasku, zeby byla zmeczona, a wiec czeka mnie bardzo ciezki dzien ... ![]()
Juz bylam przeciez w sklepie i do tego dojda 3 wypady do lasku, sprzatanie chalupy i wieczorna wizyta holendersko-angielska ...
a rozmowa w dwoch obcych jezykach na raz jest dla mnie strasznie meczaca ...
Albanka cos sie do tego holenderskiego wcale nie przyklada ... egzamin miala zdac juz w ubieglym roku, a do tej pory jeszcze sie
do niego nie przymierzyla i nie wiadomo, kiedy sie zdecyduje ...
Gdyby juz tu mieszkala, to w koncu musialaby przejsc na holenderski i zreszta, byloby jej sie duzo latwiej uczyc ...
chodzilaby tez do szkoly ...
1,806 2011-10-12 12:22:26
Water ... jesli wyniki sa dobre, to znaczy, ze ma Ci sie na zycie ...
a cholesterol stopniowo zredukujesz ...
A z uchem, to Cie niezle przewialo, jesli to zapalenie ucha wewnetrznego ... tego nigdy nie mialam ... tylko ucha srodkowego ...
Przez zimne miesiace bedziesz musiala byc z uszami bardzo ostrozna, zeby nie bylo powiklan ...
Widze, ze interes Ci sie rozwija, to SUPER !!!
Wazne, ze masz pomysly, zapal i rynek zbytu ... a ze materialy tam drozsze, to normalne ...
w koncu tam zyjesz i tam tez swoje wyroby sprzedajesz ...
Mufo ... u mnie tez jest sucho i 13 st.C, ale jestem bardzo zadowolona, ze nie pada ...
bo w czasie deszczu, to wiesz ...
dzieci i PSY sie ... nudza ... ![]()
Anusiu ...z odbiorem wynikow badan, jest tak, jak z ogloszeniem wyniku egzaminu ... Nawet, zeby egzamin poszedl nam,
jak najlepiej, to jednak sie boimy ...
:)
Mysl tylko o tym, ze wyniki sa DOBRE i ze Twoja rehabilitacja przebiega POMYSLNIE, prowadzac Cie do ZDROWIA
:):)
Trzymam za Ciebie kciuki
bys jutro mogla odetchnac z ulga ... ![]()
:)
A teraz biore sie pomalu za sprzatanie ... bede to robic na raty ...
po kazdym spacerku troche ... na samym koncu bedzie
pogarniany stol i kanapa ... czyli moje "biuro", gdzie urzeduje ...
Szczerze mowiac, nie lubie takiego "porzadnego" mieszkania, bo nie czuje sie w nim, jak u siebie ... ![]()
i natychmiast po wyjsciu gosci przywracam stary "lad" czyli BURDEL... ![]()
Najlepiej sie czuje, gdy wszystko, co potrzebne, mam pod reka ... ![]()
1,807 2011-10-12 14:33:09
Witajcie Gwiazdeczki
Wpadam, żeby się przywitać. Trochę późno ale jak to mówią lepiej późno......
Dzisiaj miałam wenę do pracy więc zabrałam się za nia od samego rana.
Teraz powoli wyhamowuję, bo już czas na przygotowanie się do drogi przez mękę czyli powrót z pracy.
Miłego dnia żywczę Wam i cieplutko pozdrawiam wszystkie.
Do wieczora ![]()
1,808 2011-10-12 15:54:00
Hej Gwiazdeczki
Dzwoniłam do Baśki. Między 14.00 a 16.00 mają przyjść do niej fachowcy od neta, także jest nadzieja, że w końcu się dziś odezwie
:D:D
W W-wie padał przed chwilą grad
a teraz już świeci ostre słońce.
Dziś dowiedziałam się, że 31 października będę miała wolny
Aż się w głowie nie mieści, że tyle dni laby 
1,809 2011-10-12 16:31:53
1,810 2011-10-12 18:02:26
Witajcie Dziewczynki wieczorkiem ... ![]()
:)
Dobrze, ze popoludniowy spacer w lasku wyszedl nam dluzszy, niz planowalam, bo od dwoch godzin pada i z trzeciego spaceru
wyszly przyslowiowe nici ...
a wiec prognoza pogody na dzis sprawdzila sie tylko w polowie ... oczywiscie, dobre i pol dnia suchego, niz caly deszczowy ...:D
Gdy bylysmy w lasku, przywiezli worek zarcia dla Pyski i niestety, zabrali spowrotem ... umowilam sie wiec na jutro ...
Mam nadzieje, ze nie przywioza go rano, gdy bede w pracy ...
Dostalam od mlodszej kolezanki 2 butelki od coli, wiec powinno Pysce na dzisiejszy wieczor wystarczyc ...
Pogarnelam chalupe, wyrzucilam smieci, uporzadkowalam fryzure i teraz jeszcze tylko zmienie ciuchy i poloze serwete na stole ...
no i moge przyjmowac gosci ... ![]()
Ach, jeszcze musze nakarmic moja trzodke ... i w ostatniej chwili skocze na najblizszy trawnik, zeby juz miec pewny spokoj ...:D
A teraz Dziewczynki Drogie mowie Wam ... d o p o t e m ... ![]()
:)
1,811 2011-10-12 19:09:02
wpadlam wieczorem zobaczyc co u Was ,,Basi dalej nie ma ..a ja sie wyspalam ale jestem jakas slaba i ryje sie do luzka ,,jest mi ciagle zimno,,,ubieram sie cieplo a dreszcze po plecach ciagle mi lataja,,widze ze Basi dalej nie ma,Ewka w pracy- biedulka-dobrze ze niedlugo weekend...Jovito Ty wszystko umiesz mi wytlumaczyc ..dziekuje....oj ale mi zimno ,,ide do luzka
1,812 2011-10-12 22:27:53
A gdzie Wy wszystkie się podziałyście ??? Widzę, że nawet "strażniczka stacji benzynowej" nie zameldowała się dzisiaj
.
Przyszłam właśnie z pracy i padam na ryja.
:(:( Jeszcze dwa dni.
1,813 2011-10-12 22:55:40
Witam Zasadówki
Nie byłam dzisiaj na stacji
tylko na spotkaniu Pyrek.
Najgorsze jest to,że mimo,że zjadłam 2 ulubione moje ciastka bezowe z kremem kawowym,to jeszcze w domu dopchałam się ciasteczkami z marmoladką.
Teraz najedzona idę spać.
Szukam butów zimowych i okazuje się,że to wcale nie jest łatwe.
Anusia,mi to całe życie jest zimno.
I nie przyzwyczaję się do tego.
1,814 2011-10-12 22:56:52
Juz wizyte odprawilam, gosci wyprowadzilam razem z Pyska ... na trawnik ... hahaha
ale stwierdzili, ze jest zbyt zimno, by
wystawiac goly tylek ...
We wtorek pojade do nich, zeby pocwiczyc z Albanka do egzaminu, bo moj znajomy nie ma cierpliwosci ... ![]()
Ja tez juz pojde do lozeczka, bo leb mam 6 x 9, a jutro trzeba rano wstac do pracy...
Jak to dobrze, ze w przyszlym tygodniu sa ferie ...:D
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie smacznie i d o j u t r a ... ![]()
:)
1,815 2011-10-12 23:02:40
Pozdrawiam
1,816 2011-10-12 23:12:48
Zmęczony dniem
Zmęczony nocą
Zmęczony smutkiem
Zmęczony bezradności mocą
Zmęczony twarzami bez wyrazu
Zmęczony kamiennymi sercami
Zmęczony wzrokiem bez głębi
Zmęczony duszą bez ducha
Zmęczony miłością bez miłowania
Zmęczony czułością bez kochania
Zmęczony pocałunkami bez iskry ognia
Zmęczony kwiatami bez życia
Świata zmęczenie
Lecz ja dla Ciebie
Dzień zamienię w radości trwanie
Noc w piękna czułości wzdychanie
Smutek w uśmiech przemienię
Bezradność zniknie jak wiosny mgnienie
Twarz kolorami spłonie
Serca ciepłem zabiją
Dusza z duchem jednością zapłoną
Miłość istotą życia się stanie
Czułość gestami zakwitnie jak czarodziejskiego ogrodu barwami
Pocałunki piec będą jak ognia żar żywy
Kwiaty kolorami życia hymn swój zaśpiewają
I już po zmęczeniu ?
Dobranoc Gwiazdy
1,817 2011-10-12 23:14:04
1,818 2011-10-13 07:31:53
1,819 2011-10-13 07:42:05
Witajcie Dziewczynki czwartkowo ... wszystkie Pracusie i Leniuszki ... ![]()
:)
Juz napisalam, ze w Cafe nie ma zywej duszy, a gdy post chcialam wyslac, pojawila sie juz Ewa ... witaj...
i kawka juz podana ...
U mnie na razie dzionek pochmurny, choc na wschodzie sloneczko wstaje z nocnych pieleszy ... temp. w tej chwili 13 st.C, a wiec
troche cieplej, niz wczoraj ... Jest sucho i oby tak zostalo ...
Z powodu wizyty prognozy pogody wczoraj nie widzialam, ale wiem, ze mialo isc ku lepszemu ... czyli ku suchemu i slonecznemu ... ![]()
Zycze Wam, Drogie Zabcie, baaardzo udanego dzionka i d o z a r a z ... ![]()
:)
1,820 2011-10-13 07:51:55
Witajcie Gwiazdeczki
Ranek zimny ale juz nie deszczowy. Zawsze coś.
Wczoraj kawkowo i plotkarkos spędziłam popołudnie z Pyrkami. My się chyba nigdy nie nagadamy ![]()
Dzięki [b[EWKA[/b] za kawę. Dzisiaj srana smakuje jak śmietana.
Czwartek a więc jeszcze tylko dwa dni narzekania na robotę. Dla mnie te dwa dni zwłaszcza popołudnia będa bardzo intensywne. Szykowanie młodszej córki do podróży. Leci do Księciunia...jak ja jej zazdroszczę.
W pracy też kocioł terminowy ![]()
Pozdrawiam Was serdecznie i biore sie do roboty.
Wieczorem musze poczytać zaległości bo nie wim co się dzieje w Kafejce













































