1,691 2011-10-08 15:28:28 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-10-08 15:28:49)
1,692 2011-10-08 15:39:12
serwus
u mnie tez po babim lecie
zimno sie zrobilo,ciepelko wlaczone,moge posiedziec z kompem,nie marzne
wczoraj deszcz,dzis wiecej slonca,temp w ok 10 st,nie chce byc wiecej
herbatke z malinami cytryna nalewke owocowa prosze
pocieszam sie ze bedzie jeszcze cieplo,pojezdze,gdy mi serwis odda pojazd po remoncie
poki co nie bylo czesci na hali
1,693 2011-10-08 17:38:56
1,694 2011-10-08 19:14:21
Nie wyszlysmy na spotkanie z Igorem, bo bylo watpliwe, czy sie spotkamy... zreszta, Pysiak tam smacznie chrapal, a ja jestem
rozsadna dziewczynka i nie budze ...licha
bez bardzo waznej potrzeby... ![]()
Poszlysmy dopiero o wpol do trzeciej, ale tylko na poczatek lasku, bo wlasnie kropilo i nie wiedzialam, czy zaraz przestanie, czy sie nasili ...
Pozniej zrobilo sie naprawde pogodnie, wiec przed piata poszlysmy na nasza ostatnia dzis wyprawe nad zalew ...
I chociaz to weekend, dopisalo nam wyjatkowe szczescie ... Najpierw spotkalysmy wracajacego juz ze spaceru, mojego kolege
z pracy z Topperem, ktory Pyske nieustannie adoruje w wiadomych celach ... hahaha stary Satyr ...
Zatrzymali sie na pare minut, ale Pyska byla strasznie niewyzyta, a Topper juz zmeczony, wiec szybko mial jej dosyc i zaczal sie od niej
opedzac warkotem ... Zrobilysmy duze kolo i jedyne stwory, ktore zainteresowaly sie Pyska, to byly pasace sie w srodku kola lamy ...:D
Pyska usiadla i zaczela sie w nie wpatrywac, a one, w iczbie 5 szt. i w roznych kolorach zblizyly sie do siatki ...
Jedna starsza kobitka przyjechala na rowerze z plazy tylko po to, by im zrobic zdjecie, a ja, ofiara losu, nie zabralam aparatu,
bo gdy go targam ze soba, to nigdy nie mam okazji trzasnac ciekawego zdjecia ... ![]()
Pyska az piszczala do nich, bo byla pewna, ze one chca sie z nia bawic ...
Wolalam ja pare razy, ale patrzyla na mnie tepo
i nie rozumiala ...
W koncu musialam po nia isc i solidnie nia potrzasnac ... Od tego momentu szla fatalnie i ciagle musialam
na nia ryczec ...
Gdy kogos zobaczyla, to zaraz sie zatrzymywala i na niego czekala, zamiast isc za mna.
W koncu mialam dosyc i wzielam ja na smycz, ale musialam co kawalek szarpac, bo ciagle sie ogladala.
Juz blisko domu spotkalysmy pare mlodych ludzi z buldozkiem francuskim ... widzielismy sie juz kilka dni temu...
Tym razem babka odwazyla sie go spuscic ze smyczy, wiec byly harce na calego ... ale jak na gust pieskow za krotko, bo wlasciciele
buldozka chcieli sobie pospacerowac, a my zmierzalysmy w przeciwnym kierunku, czyli do domu ...
Jeszcze buldozek nie zdazyl sie oddalic, a nadeszla babka z wilczurem ... Rwal sie do nas i myslalam, ze to jakis zabijaka, a to tez byl
szczeniak, tylko 6-miesieczny ... On pasowal Pysce super, bo byl pelen energii ...
Jego pani tez byla bardzo zadowolona, ze na nas trafila, bo w lasku rzadko spotyka sie szczeniaki, tylko dorosle psy, ktore na
szczenieca zabawe nie maja ochoty ...
Wrocilysmy do domu po prawie dwoch godzinach obie zadowolone ... Pyska tylko zjadla i padla ...
i juz mam ja z glowy do jutra rana ...
A od pol godz. cale niebo poszarzalo i leje, jak z cebra ... ale to juz nie jest wazne ...
Nanusiu ... z tym sztormiakiem masz dobry pomysl, ale musze nosic go w kieszeni i zakladac w razie potrzeby ...
Lepiej, zebym sie w oczy nie rzucala, wiec wole cos ciemnego ... bo wtedy ew. bandzior moze pomyslec, ze to idzie facet ...
troche kurduplowaty, ale tacy tez sie zdarzaja, nawet wsrod Holendrow, a przeciez jest tu tez pelno cudzoziemcow ...
W poniedzialek musze zajrzec do sklepu i zorientowac sie, co maja ...
1,695 2011-10-08 19:23:30
Hej ![]()
U nas leje, błyska się, a nawet grzmi. Dobrze, że w taką pogodę nie muszę nigdzie wychodzić. Jestem jakaś rozmemłana, niby nie chora, a jednak i nie zdrowa...
Pożarliśmy przed chwilą pizze, bo mnie naszła tak straszna ochota, że nie wytrzymałam i zamówiłam.
Tak się objadłam, że aż mnie wzdęło ![]()
Śledziliśmy dziś z menem ceny samochodów, bo zastanawiamy się, czy opłaca się naszego powypadkowego remontować, czy lepiej wziąć kasę z ubezpieczalni, dołożyć i kupić coś nowszego. Na razie wszystko przemawia za drugą opcją.
Też jestem ciekawa, Nanusiu, czemu musisz przeprowadzać audit u siebie. Domyślam się, że te osiem stów to za sam audyt. Ale po co to, na co i dlaczego?
Jovitko, a czemuś to wychodzisz na spacerek bez parasola tudzież innej ochrony przed deszczem? Czyżbyś nie zauważyła, że już jesień nadeszła? ![]()
1,696 2011-10-08 19:49:42
Baska ... dlatego nie lubie niespodzianek, bo nieslychanie rzadko sa przyjemne ...najczesciej trafiaja sie takie, jak na Twoi filmiku ... ![]()
Ewcia ... to i tak jestes lepsza ode mnie, bo ja od tygodnia mam tylko przechadzke po parku ... hahaha
ale to tez sa 3 slowa na "p"... ![]()
Od ubieglego weekendu siedze o suchym pysku, bo oszczedzam na worek zarcia dla Pyski ... Wprawdzie moje wino nie jest drogie, ale
dolewam do niego jeszcze SPA o smaku owocow lesnych i w sumie jakas to tam kwote uczyni, a herbata nawet z dodatkiem soku jest
jednak duzo tansza ...
Lenko ... masz troche biedy bez wlasnego pojazdu, ale jesli pogoda sie popsula, to chociaz tak nie zal ... ![]()
Mufo ... wyszlam bez parasolki, bo bylo piekne niebo i swiecilo slonce ... i nic nie wskazywalo takiej naglej zmiany ... ![]()
tym bardziej, ze od samego rana bylo pieknie ... Przez reszte dnia nosilam juz parasolke, ale niepotrzebnie ... hahaha ![]()
Tutaj to raczej trudno nie zauwazyc jesieni ... zreszta, tutaj jest glownie jesien ... ![]()
A z samochodem tez mysle, ze druga opcja jest znacznie korzystniejsza ... co nowsze autko, to nowsze, a po wypadku, to juz nigdy
nie jest tak calkowicie godne zaufania ...
Poczytalam troche o tym audycie energetycznym i tez jestem ciekawa, dlaczego Nanusia go sobie zafundowala ...
1,697 2011-10-08 19:51:50
1,698 2011-10-08 19:51:59
Najadłam się placka,a że mi było za słodko-też sie zdarza - to zjadłam 2 kawałki śledzia w occie i znowu mogę jeśc placek.
Audyt,to wymysł unijny.
Każdy nowo pobudowany dom musi takie coś mieć i musi spełniać oczywiście odpowiednie warunki,tzn być dostatecznie ocieplony-minimum 15 cm styropianu na ścianach zewnętrznych albo ileś tam waty.Ocieplony dach i podłoże i okna z podwójnymi szybami.
A także każdy stary dom,który będzie się sprzedawało,tylko wtedy nie musi spełniać tych norm,ale przyszły właściciel bedzie zorientowany ,jaka jest jego izolacja i może dostać dotacje do jego ocieplenia.
Jak zaczęłam mój budować ,to norma była 10 do 12 cm styropianu,ale ja chciałam cieplejszy i położyłam 15.
I całe szczęście,bo teraz spełnia normy .
1,699 2011-10-08 20:13:11
Nanusia a jakbyś nie zgodziła się na taki audyt to jakie byłyby tego konsekwencje ?
1,700 2011-10-08 20:52:38
1,701 2011-10-08 21:21:10
Hey wieczorem też oglądam M T
pierwsze nie miałam dostępu do kompa ![]()
potem lapek wrócił do mojego pokoju - to nie było Netu...
a teraz mówię DOBRANOC !!! bo tym bardziej mi się nic nie chce
odważny facet!!! nie???? ale mało brakowało.......
Ewka przed chwilą fajnie śpiewała ta małolata 13 -letnia nie???? spadam... do jutra
1,702 2011-10-08 21:21:27
1,703 2011-10-08 21:33:03
Ewka !!!! super fota Marty i Edka
!!!!
1,704 2011-10-08 22:04:29
1,705 2011-10-08 22:11:48
1,706 2011-10-08 22:16:21
Ewo ...rzeczywiscie, urocza forka ... a czy 5 kg jest za duzo, to zalezy od wielkosci kota ...
Kilka dni temu widzialam na ulicy tak wielkiego kota, ze jak wyprezyl grzbiet, to byl wiekszy od Pyski ...
az sie go wystraszylam ... ![]()
pomyslalam ze to moze jakis mutant z tygrysem i zaraz mnie zezre ... hahaha
a Pyska az zeszla na jezdnie, zeby go ominac ... ![]()
A czy uwazasz, ze Edek jest za gruby ?... tak na oko ...
Nanusiu ... to cale szczescie, ze jestes zmarzlak i kazalas lepiej ocieplic ...bo teraz dom miesci sie w normie ...
To prawda, Rybki dawno nie bylo i Anusia cos dzis wcale sie nie pokazala ...
1,707 2011-10-08 22:29:32 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-10-08 22:30:06)
Ewka, bardzo fajnie zdjęcie Marty z kotem.
Nanusiu, wyjaśniłaś nam sprawę auditu. Warto takie rzeczy wiedzieć. Wprawdzie nia mam zamiaru się budować, ale nigdy nie wiadomo, co się może przydać. Może córce się kiedyś uda... tak marzy o domu...
A swoją drogą, to następny przepis, żeby wyciągać od ludzi kasę.
Mam na myśli opłatę za audyt.
No tak, Anusia dziś się nie pokazała. O Rybce też myślałam niedawno...
Idę do wyrka.
Dobrej nocy, śpijcie dobrze.
1,708 2011-10-08 22:32:07
Trzodka juz chrapie w swojej zagrodzie, wiec ja tez sie bede zbierac do lozeczka, ktore wcale nie jest cieple ... ![]()
Moja sypialnia nadaje sie na psiarnie ... hahaha z tym, ze ja nie mialabym sumienia umiescic psa w takiej zimnicy, a sama tam spie ... ![]()
z wielkim wstretem ... jedynie latem jest mi w niej naprawde przyjemnie, ale lato trwa, niestety, bardzo krotko ...
Ewcia ... jezeli karmisz Edka w taki sposob, jak karmiony jest ten kotek na zdjeciu, to nie dziwie sie, ze ma nadwage ... ![]()
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie smacznie i d o j u t r a ... ![]()
:)
1,709 2011-10-08 22:33:25
1,710 2011-10-08 23:00:41
Jeszcze wleciałam z wyjaśnieniami.
Ja robię teraz odbiór domu i muszę miedzy innymi mieć ten audyt.
A najśmieszniejsze jest to,że muszę mieć odbiór komina przez kominiarza.
Tyle,że ja nie mam żadnego pieca ani innego urządzenia podłączonego to takowego.
Mam ogrzewanie tylko elektryczne ,częściowo podłogowe .
Żałuje ,że nie cały dom.
Piąty,jak pobuduje i dożyje ,będzie takie miał.
No ,ale komin był w projekcie i został pobudowany.
Teraz muszę zapłacic 200 zł,za odebranie tej atrapy.
Jeszcze każdemu muszę tłumaczyć,dlaczego nie podłączyłam do domu gazu,który idzie sobie ulicą.
Czy wiecie,że na oczko wodne w ogrodzie trzeba mieć zezwolenie?
Oczywiście ja się do tego nie przyznaję,bo pewnie to też koszty.
1,711 2011-10-09 08:38:56 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-10-09 08:43:15)
1,712 2011-10-09 09:11:01
Witajcie Dziewczynki niedzielnie ... a przede wszystkim jedyny ranny rodzynku, Baska ... ![]()
:)
Widac, wszystkie Gwiazdy ostro zabalowaly wczoraj do nocy i teraz sie wyleguja w cieplych gniazdkach, a niektore kuruje sie po
wczesniejszych balach ... ![]()
Ja tez sobie dzis pozwolilam dluzej pospac, czyli do syta ...
ale wczoraj sie zasiedzialam do prawie pierwszej, bo ogladalam
film z Segalem ...
Widzialam go juz kiedys, ale nie pamietalam ...
U mnie jest dzis kolejny sloneczny ranek i niebo ladniejsze, niz wczoraj ... bo nie widze zadnych chmurek, przynajmniej od poludnia,
od strony balkonu ...
Wedlug prognozy pogody ma byc 12-13 st.C, a na razie jest 11 st.C, ale w sloncu ...
Oczywiscie, taka pogoda bardzo mnie cieszy z powodu Pyski i mozliwosci spacerow ...
Zycze Wam, Zabcie, baaardzo pogodnej i przyjemnej niedzieli i d o z a r a z ... ![]()
:)
1,713 2011-10-09 09:18:24 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-10-09 09:22:22)
1,714 2011-10-09 09:29:58
W duzym pokoju nie mam rolety, ktorej kupno planowalam, ale nie wyszlo mi z powodow transportowych ... i tak zeszlo, a pozniej
zrezygnowalam z wszelkich inwestycji w tym mieszkaniu, w zwiazku z przyszla przeprowadzka ...
Latem nie mam zadnych uciazliwosci, ale od pazdziernika do kwietnia, w sloneczne dni slonce swieci mi prosto w oczy ...
W sumie tych dni slonecznych w tym okresie nie ma tak wiele i dotyczy to wylacznie godzin przedpoludniowych ...
Otworzylam zagrode, ale trzodka sie nie rusza ... siedzi i dojrzewa ... ![]()
Dzis nie zabieram parasolki, bo pogoda jak drut ... nie ma na niebie zadnej chmurki, rowniez od polnocy ...
Wezme aparat, moze uda mi sie pstryknac jakies ciekawe zdjecie, chociaz najlepsze okazje mam zawsze wtedy, gdy akurat aparatu
przy sobie nie mam ...
to tak, jak z parasolka ...
Juz sie wyszykowalam do wyjscia i czekam tylko na Pyske, kiedy opusci swoja sypialnie ... a wtedy za pierze i na powietrze swieze ... ![]()
Rano nie ma jeszcze rodzin z dziecmi, wiec jest przyjemniej ...
1,715 2011-10-09 09:32:43 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-10-09 09:50:04)
Jovi mój Edek jest kastratem i dlatego jest dużo większy od przeciętnego kota
. Każdy kto go widzi po raz pierwszy mówi, że to mutant. Za gruby ? Chyba nie. On sam sobie reguluje ilość jedzenia. Stale w misce ma suchą karmę. Mięso z saszetki
dostaje trzy razy dziennie, albo czasami dwa. To zależy od tego czy między Biedronką a radiem jestem w domu.
1,716 2011-10-09 09:34:07
witajcie ,,lece do szpitala ---ale zimnooooo
1,717 2011-10-09 12:40:04
1,718 2011-10-09 12:52:47 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-10-09 12:56:35)
Ranny spacer juz zaliczony ...
Gdy wyszlysmy wcale nie bylo juz tak pieknie ... niebo pokrylo sie cienka warstwa chmur i slonce wlasciwie sie nie pokazywalo ...
Nie mialam tez okazji do zrobienia jakiegos sensownego zdjecia ...
Pyska wrocila zmeczona, ale niewybawiona, bo spotkalysmy tylko 2 znane nam duze samce, ktore brutalnie sie z nia obchodza ...
szczegolnie jeden, rasy Rhodesian Ridgeback, ktora wyhodowali biali w poludniowej Afryce do polowan na czarnych ...
Na zdjeciu tak nie widac, ale to jest bardzo duzy pies ...
Pyska pare razy zapiszczala podczas tej zabawy, ale za moment i tak do niego lazla ... masochistka jedna ...
Osobiscie, nie uwazam tego za prawdziwa zabawe, raczej za polowanie na mniejszego i slabszego, albo zabawe kota myszka ...
i mysle, ze gdyby tak zostawic ich razem, bez kontroli, na pare minut, to pewnie by ja zameczyl i zagryzl ...
Mam nadzieje, ze gdy Pyska podrosnie, to sposob ich "zabawy" sie zmieni ... bo jesli nie, to zacznemy go unikac ...
Ewcia ...jesli wedlug Ciebie Edek za gruby nie jest, to znaczy, ze jest w porzadku ... a kastraty, rzeczywiscie, zawsze sa wieksze ...
Pyska tez je do syta, a nie wedlug normy, bo tej nie znam ... 
Na pojemniku Ekanuby, ktory dostalam od hodowcy nie moge doszukac sie wlasciwej porcji dla jej wieku, bo nie ma zaznaczonych
miesiecy ... Daje jej wiec zarcie na oko, a wlasciwie tyle, ile zje i w sumie je wiecej, niz Kuba w jej wieku, ale jest szczupla ...
Jest ruchliwa i ma, widac, dobra przemiane materii ... i chociaz jej karma jest droga, to nie mam zamiaru dawkowac jej po aptekarsku ...
juz wole oszczedzac na swoim zarciu ...
bo weterynarz jest kosztowny, a ja mam wiekszosc uslug medycznych w ubezpieczeniu ... ![]()
Gdy tylko zobacze, ze Pyska zaczyna tracic talie i pokrywa sie tluszczykiem, to zaraz wezme ja na diete, ale przede wszystkim
poprzez ograniczenie dodatkow do karmy, jak zolty ser, mieso i sosy ...
Szczeniak powinien byc szczuply, bo to zapobiega problemom ze stawami w okresie intensywnego wzrostu ...
Pyska duzo biega i baraszkuje z psami, wiec juz widac, ze jest bardzo ladnie umiesniona, co u tak mlodego szczeniaka, to raczej rzadkosc ...
Juz pare osob w lasku zwrocilo na to uwage ...
Anusiu ... a jak przebiega malowanie Twojego mieszkania ?... czy robota sie posuwa ?... ![]()
1,719 2011-10-09 12:53:38
Witam Zasadówki
Pogoda chyba nie zła,przynajmniej tak wygląda patrząc na nią z fotela.
Anusiu
Coraz mniej Ci ściągaja,czy to równo Ci nachodzi?
Jeszcze coś Ci robią?
Ewka
Twoje dzieci ,co jedno,to ładniejsze.
Wielkość kota nie zalezy od kastrowania.
Mój czarny,taki kiedyś był,za swojej świetności i młodości był olbrzymem i nie był nigdy wykastrowany.
Za to mój rudy,jest drobny a wykastrowany.
To kotka ma dopiero rok z groszami a jest największa i najgrubsza.
Dzisiaj jadę jeszcze do elektryka,żeby mi napisał,że zrobił próbę grzewczą i wszystko grzeje.
Jak ma nie grzać,jak to wystarczy włączyć wtyczkę do kontaktu!
A kaloryfer,czy kabel grzejny został kupiony w markecie.
Za 10 lat ,to żeby odebrać dom,to trzeba będzie pewnie komisję sejmową zwoływać.
Paranoja!!
1,720 2011-10-09 13:02:05
Widzę Jovi, że Twoja Pyśka jada same rarytasy :
,
Czy jakieś ciasto albo lody dostaje na deser ???

1,721 2011-10-09 13:05:44 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-10-09 13:08:03)
1,722 2011-10-09 13:12:48 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2011-10-09 13:13:42)
Pysia na deser,to pewnie pije drinka. ![]()
Dlatego potem tak śpi jak suseł.
Ewka
A pozostały nie wyszedł?
Psiak piękny,ale chata pełna kłaków.
1,723 2011-10-09 13:23:36
Pozostały ??? Wiesz, nawet nie chce mnie się o nim pisać. Jest daleko i tam już zostanie do końca.
1,724 2011-10-09 13:30:25
Ewka
Nigdy nic nie wiadomo.
Mojej znajomej,były mąż wywiózł syna do Australii,jak ten miał 10 lat i odnaleźli się 20 lat później.
Idę robić mojemu zupę,bo zaraz bedzie szukał jedzenia.
A jeszcze przed elektrykiem ,muszę wpaść na sekundę do syna.
No i idę na wybory,niestety muszę jechać kawał drogi ,bo tam jestem zameldowana.
Pa, do potem jak mówi Basia.
1,725 2011-10-09 13:31:19
nie wszystkie Ewka bo ja nie bylam
witajcie dziewczyny wszystkie ,dzis juz zaliczylam szpital,,ale zmarzlam zimno jak djabli,,ale musze sie przyzwyczaic do tego
ide na mecz Kuby --obiecalam ale juz pod koniec --dobrze ze blisko,,
1,726 2011-10-09 13:35:39
Ty pisz nam szybko Anusia jak z Twoim zdrowiem ???
1,727 2011-10-09 14:03:32
Nanusiu ... z pogoda u mnie tez tak bylo ... hahaha
z kanapy wydawala mi sie piekna, a gdy wyszlam, zalowalam,
ze nie zabralam parasolki ...
ale tym razem, na szczescie, nie padalo ... i nadal jest sucho, tylko teraz mocniej pizdzi ...
Kastracja ma ogolnie wplyw na wielkosc kota, ale przede wszystkim wazne sa geny i rowniez czas urodzenia ...
Z tego, co slyszalam, jesienia rodza sie koty mniejsze, watlejsze, niz wiosna ...
A co do odbiou domu, to w zwiazku z Unia ujednolicaja sie tez przepisy ... W Holandii tez jest z tym mnostwo korowodu i na wszystko
jest potrzebne zezwolenie ...
Wymagania i kontrola jest tak upierdliwa, ze trudno wybudowac dom, jaki naprawde sie chce, tylko taki, jaki wolno ... ![]()
1,728 2011-10-09 15:38:14 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-10-09 15:42:54)
Ewo ... na kudlate pieski, to ja lubie tylko popatrzec ...
ale miec wole krotkowlose ... i nie z powodu klakow w mieszkaniu,
bo tak naprawde latwiej zebrac z dywanu klaki dlugie, niz krotkie, ale ostre ... tylko z powodu ich pielegnacji ...
Taki Bobtail wymaga codziennego, starannego szczotkowania, a pies krotkowlosy nie ...
Pyske przejade gumowa szczotka raz na tydzien, albo rzadziej, pol minuty roboty, a wlasciwie masazu, ktory uwielbia i ... gotowe ...
albo oplukanie, gdy pies wytarza sie w blocie lub wykapie w brudnym kanale ...
Pamietam, jaki problem miala ta babeczka od owczarka bernenskiego, Borisa ... hahaha byla w skrajnej rozpaczy ... ![]()
bo lazienka na gorze, a pies wazy 60 kg i nie umie chodzic po schodach ... W Holandii ludzie maja hopla na punkcie ochrony stawow,
szczegolnie u szczeniakow duzy lub ciezkich ras, a nie kazdy ma kran na zewnatrz domu ...
Masz racje, z tymi pozytywnymi cechami po matce ... hahaha
Moj syn tez wszystko, co najlepsze ma po mnie ...
a reszte po ojcu i czlonkach jego rodziny ... ![]()
Nigdy jednak nie uwazalam go za moje dzielo, bo zbyt duzy byl w tym udzial innych czynnikow ... ![]()
Ewus ... ten syn, ktory jest daleko jest przeciez rowniez bardzo udany, szalenie zdolny chlopak ...
Wprawdzie od tylu lat jest za granica, wiec Ty, osobiscie, malo masz z niego pociechy, ale ...
przeciez dzieci nie rodzimy i nie chowamy dla siebie ...
Gdy dorastaja, powinny opuscic gniazdo tak, jak ptaki ... takie jest prawo NATURY ...
a my musimy radzic sobie bez nich ... chociaz, przyznaje, ze z nimi, doroslymi, najczesciej jest nam latwiej ... ![]()
A Pysia dostaje desery, a jakze ... i to wiele ...
lody latem dostawala ...
a ciastka, tylko takie dla pieskow ...
bo te dla ludzi sa bardzo niezdrowe ... za duzo w nich cukru i cholesterolu ...
Nanusiu ... Pysia jest malolata, wiec zadnych drinkow nie dostaje, te sa zarezerwowane wylacznie dla jej pani ... ![]()
moze za jakies dwa lata bedziemy stukac sie szklaneczkami, ale jeszcze nie teraz ...
Na razie jej ulubionym drinkiem jest woda z kaluzy i z rzeczki, a nasennie dziala na nia baraszkowanie z pieskami ...
dlatego, szczegolnie na dostarczeniu jej tego drugiego, tak bardzo mi zalezy ... ![]()
Anusiu ... to Ty jeszcze idziesz na mecz, zeby wymarznac ?!! ... tylko przelozyc Cie przez kolano i wymierzyc pare klapsow ... ![]()
1,729 2011-10-09 16:39:25 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-10-09 16:40:32)
1,730 2011-10-09 16:41:27
Witajcie gwiazdeczki
Byłam, zabawiłam,,,,wróciłam. Wesele jak wiele, dooopy nie urwało ale pobawiliśmy się do 3.00. Buty spisały się ale nie wytrzymałam cała noc. Musiałam zmienić na inne. Po prostu, miałam rajstopy z duża ilościa lykry i stopa śliskała mi się w bucie. Nie dość, że musiałam kontrolować stawianie stopy ze względu na wysokość obcasa to jeszcze musiałm pilować, żeby mi nie kłapały. Wytrzymałam do 23.00
Jestem trochę padła, poczytam trochę i chyba zalegnę do łożeczka.
Jakby co..to do jutra.
1,731 2011-10-09 18:04:37
A u mnie od prawie dwoch godzin pada ... wiec z naszego popoludniowego dluzszego spacerku wyszly nici ...
Juz 2 razy zrobilam rundki po ulicy i musialam sie rowniez potarmosic, ale to oczywiscie, wszystko pestka ...
Teraz nalozylam farbe i czekam ... W mieszkaniu mam tylko 19,5 st.C, ale, o dziwo, jest mi calkiem cieplo ... moze dlatego, ze
dopiero co przyszlam z dworu, a tam ... brrrrrrrrrrrrrrr zimno i mokro ...
Dzis wieczorem rozpoczne jednak sezon grzewczy, bo pozniej, gdy juz przestane sie krecic, na pewno zmarzna mi nogi i rece ...
zreszta, po zachodzie slonca, na zewnatrz tez zrobi sie zimniej ...
Ewo ... kto bedzie mial mniej ruchu, to bedzie mial ... hahaha U mnie to az tak bardzo sie nie zmieni ...
Jedyna roznica bedzie taka, ze bede musiala wychodzic czesciej, a na krocej, zeby mi psina nie zamarzla ...
no i niestety, bede musiala sie z nia wiecej bawic w domu ...
Za tydzien mam jesienne ferie, wiec zrobie lepsze dojscie do biezni i zaczne Pyske powoli z nia oswajac ...
Nie sadze, zeby sie jej naprawde spodobala, bo samo chodzenie jej nie bawi, a bieznia nie potrafi baraszkowac ... ![]()
Oczywiscie, czeste spacery po zimnie i deszczu, to zadna przyjemnosc, wtedy wole bieznie ...
a w ogole to intensywnie czekam juz na wiosne ... ![]()
Nanas ... a wiec wytrzymalas w bucikach najwazniejsza czesc wesela i to pomimo dodatkowych efektow specjalnych
w postaci slizgania ...
I z tego, co napisalas wynika, ze impreza byla calkiem udana, choc nie mialas ochoty isc ...
A co to nasza Baske tak wcielo ?... czyzby skoczyla na stacje beznzynowa i cos poderwala ?... ![]()
1,732 2011-10-09 18:07:33
Jovitona meczu bylam trylko 15 minut --zeby sie nazywalo ze bylam --przyszlam pod koniec meczu i zaraz wracalismy..Ewka --ze zdrowiem? no troche boli ,,,raz wiecej raz mniej ---ale nie biore przeciwbolowych srodkow -wytrzymuje i dobrze sie czuje,,
Naysiu -z tym sciaganiem to roznie bywa --raz mniej raz wiecej --ja akurat mialam dzis trzy i pol strzykawki ,,,,wczoraj cztery i pol..ale byla taka jedna pani co wczoraj sciagli jej osiem strzykawek a juz miala po dwinie wiem od czego to zalezy
1,733 2011-10-09 18:44:10
Juz po bolu, czyli po farbie ...
nawet calkiem dobrze wyszlo ... Na jakis czas bede miala spokoj i wlosy beda mi sie mniej tluscily ...
Anusiu ... oczywiscie, rozumiem, ze chcialas zrobic Kubie przyjemnosc ...
i mam nadzieje, ze przez ten kwadrans nie zdazylas
zmarznac ... To wspaniale, ze mozesz obejsc sie bez srodkow przeciwbolowych ... wprawdzie czasem sa naprawde konieczne,
ale wiadomo, ze szkodza ... A co z malowaniem Twojego mieszkania, posuwa sie jakos ? ...
1,734 2011-10-09 19:25:13
Obejrzałam "Listę Schindlera" i muszę Wam powiedzieć, że dla mnie to okrutny film. W głowie mi się nie mieści, że człowiek mógł tak traktować drugiego człowieka. Zresztą co tu dużo mówić, takie samo zło jest dalej na świecie.
1,735 2011-10-09 19:35:57 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-10-09 19:40:22)
a kuku jestem
aj Jovita to Nanusia jeździ na stacje benzynową na polowania! ![]()
po obiedzie jak to w moim zwyczaju - nie miałam dostępu do kompa - syncio opanował - potem wybrałam się na wybory!! cóż za poświęcenie z mojej strony!!!
- specjalnie musiałam głowę myć
- żeby tak jak córka Ewki - Marta ratować Polskę od komunizmu
:lol:
...dobre
Ewka co za ponure filmy oglądasz !!
... świata nie zmienisz ...
a co do siłowni - to może nie.... ale od jutra przestaję żreć!!!!!!!!!!!!!! ja mam w niedzielę takie napady obżarstwa !! ![]()
1,736 2011-10-09 20:05:08
Baska ... wiem, ze to Nanusia jezdzi na stacje ... hahaha
ale myslalam, ze moze tez sie wybralas ... ![]()
chociaz nie masz samochodu, no, ale przeciez nie posadzalam Cie, ze poszlas tankowac pod budke z piwem ... hahaha
bo tam nie ta klientela ... jeszcze musialabys im piwo postawic ...
Cos dlugo wybieralas ... a bylo chociaz w kim wybierac ?... czy moze wybralas tylko mniejsze zlo ?... ![]()
Ewo ... swiat nadal pelen jest okrucienstwa, bo sadystow na nim nie brakuje ...
Wiele razy zadawalam sobie to pytanie ... jak czlowiek moze znecac sie nad drugim czlowiekiem ?... ale to zdarza sie co dzien,
nie tylko w warunkach wojny ...
Kiedys, jeszcze w czasach szkolnych, wstrzasnely mna "Medaliony" Z. Nalkowskiej i motto " Ludzie ludziom zgotowali ten los" ...
przerazajace ... i zrozumiec sie tego nie da ...
Nie wiem tez, czy nalezy nazywac ich ludzmi ... "potwory" uwazam za wlasciwsze okreslenie ...
1,737 2011-10-09 20:08:59
1,738 2011-10-09 20:42:48
1,739 2011-10-09 20:55:54
1,740 2011-10-09 20:57:55 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-10-09 21:00:53)
Baska ... wiem, ze nie polujesz ... zartowalam ... hahaha
Ja poluje i sama widzisz, ze g*wno trafiam ...
a kiedy niczego sie nie spodziewam, tak jak wczoraj, to zwierzyna sama sie pchala, jedna za druga ...
ledwo Pyska zdolala
przerobic to niespodziewane powodzenie ... ![]()
Ewcia ... pewnie, ze lepsze kroliczki, niz przygnebiajace filmy ...
a masz jakiegos kroliczka ciemnowlosego ?... ![]()
Ale Ci sie udal ten facecik dla Baski ... hahaha opuszcza slipy, ja cala w oczekiwaniu na widoki, a tu wyskakuje serduszko ... ![]()
1,741 2011-10-09 21:02:30
1,742 2011-10-09 21:54:20
Ewus ... dzieki ...
ale co on musi sobie podnosic za pomoca sznureczka ??? ...
:lol:
1,743 2011-10-09 22:13:24
Cos mnie dzis lozeczko ciagnie ... wiec nie bede wysiadywac, by nie zmieniac rytmu ...
Jutro do pracy ... wprawdzie dopiero na 13-ta, ale przed praca musze zmeczyc i wybawic Pyske ... tylko gdzie i jak ?..
jesli bedzie padalo ...
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie slodko ... kolorowych snow Wam zycze i d o j u t r a ... ![]()
:)
1,744 2011-10-09 22:25:40
1,745 2011-10-09 22:31:50
Chciałeś wiersz,wiersz o śnie?
Dam go tobie i to zrobię.
Namaluję wierszem tęczę
i w sen Twój ją włożę.
Sen wspaniały,kolorowy,
Twoją tęczą połączony.
Tęczą twoją połączony
Wspomnieniami o przeszłości,
Marzeniami o przyszłości.
Dodam do niej barwy słodkie,
By się strofki wyróżniały,
By śpiewały z Beatlesami
O tych polach truskawkowych,
O młodości i miłości...
Tej spełnionej.
Proszę weź ,niech ten wiersz
W Twojej głębi gości...
Tej wyśnionej.
Dobranoc Gwiazdy
1,746 2011-10-09 22:33:00
1,747 2011-10-10 06:36:08
milego dnia diewczyny....... juz jestem gotowa do wyjscia,,tylko ze jeszcze mam troche czasu ,sniadanie juz zrobilam dla dzieci -Karolka juz pojechala ..ale na polu zimno.nie wiem ile stopni ale jest nieprzyjemnie,,wiecie jak fajnie??? chlopcy jeszcze spia mena i Karoli nie ma --ale cisza bloga --lubie to!!!!!!!!!
1,748 2011-10-10 07:24:28 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-10-10 07:25:58)
1,749 2011-10-10 07:46:58
1,750 2011-10-10 07:55:46
1,751 2011-10-10 08:43:13
1,752 2011-10-10 08:48:55
Witajcie Gwiazdeczki poniedzialkowo ... Anusia, Ewa i Baska ... ![]()
:)
Dzis obudzilam sie dosc wczesnie ... i slysze, ze moja trzoda tez sie juz myje w swojej oborce ...
Przysiadam sie do Was z kawka, bo w milym towarzystwie zawsze lepiej smakuje ... ![]()
U mnie zapowiada sie nawet dosc cieply dzien, w porownaniu z kilkoma ostatnimi, bo 18 st. C, ale niestety, deszczowy ...
W tej chwili pada i jest 14,5 st.C, a wczoraj o tej porze bylo tylko 9 ...
Zycze Wam, Kochane Zabcie, bardzo udanego dzionka, pomimo poniedzialku ... ![]()
:)
pieknej pogody za oknem, a przede wszystkim pogody ducha, bo ona jest najwazniejsza ... ![]()
:)
Nie dajmy sie, Dziewczynki, wkrotce bedzie znowu wiosna i ... kochane lato ... ![]()
1,753 2011-10-10 08:55:57
Witajcie Gwiazdeczki
Wpadam życzyć miłego dnia i oddalam się na z góry upatrzona pozycję przy biurku.
Roboty tyle, że zza papierów mnie nie widać. Gdy kończy sie kwartał to wszystkie insytucje życzą sobie nikomu niepotrzebne sprawozdania a przoduje w tym GUS.
Cieplutko pozdrawiam i spadam
1,754 2011-10-10 08:58:05
1,755 2011-10-10 09:36:25
Za oknem szaro i buro ... pizdzi i leje ... mowia, ze w taka pogode nawet psa by nie wyrzucil, a ja bede musiala to zaraz zrobic ...
No i wlasnie juz to zrobilam ... hahaha
ale okazalo sie, ze przez okno sytacja na zewnatrz wyglada znacznie gorzej ...
W rzeczywistosci wprawdzie pizdzi, ale tylko leciutenko kropi, takie prawie nic ... a przy tym nie jest zimno, wiec moge wychodzic
w kurtce z kapturem, bez obawy, ze zmarzne ...
Dzis widze, ze wszystko przebiega inaczej, niz zawsze ...
Pyska obudzila sie wyjatkowo wczesnie sie i ledwo obuscila swoja sypialnie, od razu chciala wyjsc ... i nawet juz zjadla swoje
skromne sniadanie ...
Teraz siedzi ze smetnie zwieszonym lbem obok mnie na kanapie i zastanawia sie, czym by tu mi jeszcze zaklocic porzadek dnia ... ![]()
a ja baaaaaaardzo nie lubie zmiany zwyczajow przed praca ...
Na razie mam ja gdzies ... a za godzine wyciagne ja na dluzszy spacer, albo do lasku, albo uliczkami ...
Przegonie ja z godzine i dopiero wtedy zawine sobie wlosy, zeby mi sie pod kapturem brzydko nie przyklepaly ...
Jeszcze tylko zalicze czwartek i bede miala caly tydzien ferii, a po feriach moja praca w poniedzialek stoi pod znakiem zapytania ...
Bede dazyla do pozostania przy jednym dniu pracy, czyli czwartku, przynajmniej przez zime, bo w kwietniu bede znowu wezwana
do urzedu i rozliczana z ilosci godzin pracy, wiec w marcu bede musiala jakas ekstra robotka podjac ...
ale juz gdzie indziej, gdyz w szkole, w zwiazku z systematycznym ograniczaniem lekcji, zadnych mozliwosci nie bedzie ...
Tak wiec teraz w spokoju przezimuje, a pozniej cos zorganizuje, zeby sie mnie urzad nie czepial ...
Kto wie, moze trafie cos bardziej przyjemnego towatrzysko, bo od tego roku szkolnego dwie najlepsze moje pracowe kolezanki
przeszly na emeryture ...



























































