Witajcie Gwiazdeczki wtorkowo ... Baska, Nanas, Ewa i Mufa ... ![]()
:)
Ja spalam swietnie, ale troche za krotko ...
Rano przewrocilam sie na drugi bok, sadzac, ze mam jeszcze z 1,5 godz. spania,
a tu okazalo sie, ze czas wstawac ... bleeeee ![]()
O wpol do dziesiatej musimy wyjsc z Pyska do weta i musie sie przygotowac, wiec nie moglam wylegiwac sie do syta ...
Przeciez musze w spokoju wypic z Wami poranna kawke, poczytac i popisac ... ![]()
U mnie jest dzis pochmurno i pewnie dlatego mialam wieksze zapotrzebowanie na spanie, szczegolnie po wczorajszym dniu ...
Na razie jest 14 st.C i bardzo wilgotno ... wedlug prognozy ma byc 18 st.C i pochmurno, a w niektorych regionach moze tez popadac ...
niby u mnie nie, ale nigdy nie wiadomo ...
Mialam nadzieje, ze pogorszenie pogody sie ciut opozni, a tymczasem o jeden dzien sie przyspieszylo, bo kilka dni temu zapowiadano
jesien dopiero od srody i ucieszylam sie, ze po ostatnim myciu Pyska bedzie mogla obeschnac w cieple, na sloneczku ...
Niestety, musze sie dzis goraco modlic, zeby deszcz nie splukal z niej trucizny, a wyschnac bedzie mogla dopiero w domu ...
Zycze Wam, Drogie Zabcie, jak zwykle baaardzo pogodnego i milutkiego dzionka i ... d o z a r a z ... ![]()
:)




























































