1,496 2011-10-02 10:14:09
1,497 2011-10-02 10:54:03
Hejka ![]()
Wczoraj nie zaglądałam, bo w ogóle nie włączałam kompa. Mam w związku z tym zaległości w czytaniu, ale zaraz nadrobię. Narazie daję głos ![]()
Październik zaczął mi się nie wesoło. Men miał stłuczkę i teraz jestem uziemiona. Na szczęście nie jego wina, tak że remont nie będzie nas kosztował (chyba, zależy jak oszacuje zniszczenia forma ubezpieczeniowa), ale fakt faktem nie będę mobilna. Znowu trzeba będzie korzystać z komunikacji miejskiej
I znów będę miała ręce wyciągnięte od targania zakupów
Człowiek się szybko do dobrego przyzwyczaja, ale w drugą sronę to już nie tak łatwo.
Trochę było nerwów z tym związanych, ale dzień zakończył się przyjemni. Byliśmy w teatrze, a potem na kawce i było całkiem miło. I to jest plus nie posiadania samochodu. Bo tak, od razu w niego byśmy wsiedlibyśmy i pocwałowali prosto do domu. A tak przeszliśmy się kawałek w poszukiwaniu taryfy, po drodze wpadł pomyśł wstąpienia na kawkę. I było nawet romatiiiiiiicznie ![]()
Tak że nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło
Mi dziś zapowiada się fajny dzionek, spotykam się na kawce z jedną Netką.
I Wam Miłej życzę miłej niedzieli, dziewczynki.
1,498 2011-10-02 12:13:12
A u mnie tak, jak przewidywalam, jest dzis kolejny goracy dzien ...
Wrocilysmy juz z Pyska z nieudanego towarzysko, pierwszego spaceru po lasku ...
Bylo nawet sporo spacerowiczow, rowniez z psami, ale ... albo byly to wrednusy, czyli Jacki Russelle, albo owczarki niemieckie,
ktore tez nie potrafia sie bawic, bo zaraz warcza i probuja ustawiac inne psy ... zebami ...
Widze, ze Pyska ma coraz mocniejsze szczeki ... Z trzech butelek po coli zostala juz tylko jedna ... Zakretke rozgryza w kilka minut,
a jeszcze nie tak dawno miala z nia zabawe przez kilka dni ...
Musze poszukac w sklepie jakiejs grubszej butelki, ale tutaj pewnie takich nie ma ...
Mufo ... widzisz?... z kazdej niewygody mozna wyciagnac tez jakas przyjemnosc ... hahaha ![]()
Najgorsze jest to dzwiganie zakupow, dlatego bardzo kocham moja torbe na kolkach ... i juz sobie teraz nie wyobrazam
chodzenia z ciezkimi z siatami, jak wielblad juczny ... ![]()
Ewo ... ten weekend masz wybitnie wizytowy ...
wczoraj bylas u rodzicow na smakowitym obiadku, a dzis bawisz sie u syna
na zaleglych imieninach ...
A ja mam zamiar zaraz zatelefonowac do mojej mlodszej kolezanki i podziekowac za dostarczenie mi powidel ...
Ciekawa jestem, czy odbierze moj telefon ... hahaha
Wiem na pewno, ze bo o tej porze w niedziele na pewno jest w domu ...
tym bardziej, ze wkrotce jej maz wroci z rannej zmiany w pracy ...
1,499 2011-10-02 12:25:45
Witam Zasadówki
Wczoraj kilka razy tu weszłam ,poczytałam,ale nie chciało mnie zalogować,żebym mogła cos skrobnąć.
Jakaś masakra.
W domu też masakra.
Wczoraj byłam 4 (cztery) razy w sklepie z farbami.
Pierwszy i ostatni raz kupowałam gotowe kolorowe farby.
To jakiś horror.
Żaden kolor nie odpowiadał temu na probniku.
Potrzebowałam ok 1,5 litra gołębio-srebrnego a mam
2,5 litra mroźnej zimy-miał być leciutko błękitny a wyszedł zajebisty niebieski
2,5 litra mglistego poranka-miał być jaśniutko popielaty a wyszedł jogurt z owoców leśnych
2,5 litra wiatru pustynnego,miał być szaro kremowy a jest ecru
3,0 litry białej-miała być biała i jest biała
opakowanie białego pigmentu,miało rozjaśniać a nie rozjaśniało
i zużyłam opakowanie srebrnego pigmentu,który nie srebrzył.
W związku z tym,że cały czas jeździłam do sklepu,to malowaniem zajał się po raz pierwszy i ostatni mój chłop.
Skutek
Pół mieszkania wyglada jak po wojnie albo jakby piorun w kuchnię strzelił.
Wszystko powyciagane z szafek i poustawiane po całym domu.
Wszystko uglajdrane farbą.
Ale ja palcem przy tym nie tknę i ma być porządek.
W miedzy czasie upiekłam sobie placek ze śliwkami i zjadłam juz połowe.
Idę zobaczyć,czy mam już pole oczyszczone do gotowania obiadu.
1,500 2011-10-02 12:42:12
No to fajnie Nanusia masz
Nie wiem czy Ci współczuć, czy pośmiać się z tego
Ale to tak zawsze jest jak się chłopa w pewnych sytuacjach zostawia bez nadzoru.
. A swoją drogą jak tak pomieszałaś mroźną zimę z mglistym porankiem, wiatrem pustynnym i gołębio - srebrnym to dziwisz się, że taki melanż Ci wyszedł. W zimie nie ma chyba mglistych poranków na pustyni 
1,501 2011-10-02 12:43:49
Dziewczynki, pozdrowienia dla Was wszystkich od Anusi. Trzyma się wspaniale, zdrowieje i bardzo tęskni za nami
1,502 2011-10-02 14:52:27 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-10-02 15:09:47)
Kolezanka jednak moj telefon odebrala ... i podobno nie jest obrazona ... hahaha
po prostu zrozumiala mnie zupelnie inaczej ...
Sadzilam, ze wyrazilam sie bardzo jasno, ale widac, tylko mi sie wydawalo ...
Tak sobie mysle, ze moze powinnam w rozmowach z nia przejsc na holenderski ...
bo po polsku wychodza nam ostatnio jakies
dziwne nieporozumienia ... ![]()
A u mnie nadal leje sie z nieba zar ... upalne lato w pazdzierniku !!! to naprawde niespotykane ...
no, ale lepiej pozno, niz wcale ...
choc tak naprawde, to nie lubie upalow, bo nie lubie przesady ...
W mieszkaniu mam dzis 25,5 st.C, a przez balkon wchodzi gorace powietrze ...
Siedze na kanapie i sie poce, a Pyska chodzi z kata w kat i szuka chlodu ...
Jedyne chlodniejsze pomieszczenia, to moja sypialnia i wejsciowy przedpokoj ... otworzylam wiec drzwi do przedpokoju ...
Nanusiu ... niezle namieszalas z tymi farbami ... hahaha
Wymyslaja taki poetyckie nazwy, zeby nie bylo wiadomo, jaki to
dokladnie kolor ... no, bo kto z nas dokladnie wie, jaki ma kolor mglisty poranek czy pustynny wiatr ... hahaha
Kazdy wyobraza je sobie ciut inaczej ...
Dobrze, ze chociaz biala farba byla naprawde biala
W prostej i jasnej terminologii wszystko sie zgadza ... a najgorzej jest z tymi wymyslnymi nazwami ...
Nie cierpie poezji w konkretnych sprawach ... ![]()
A co do menow, to tylko niektorym mozna powierzyc powazne prace do samodzielnego wykonania bez nadzoru ... ![]()
a widac, Twoj men akurat do nich nie nalezy ... teraz juz TO wiesz ... ![]()
ale dzieki temu mialas dobry pretekst, by pocieszyc sie smakowitym ciastem ... hahaha ![]()
Ewus ... buziaki dla Anusi
niech szybko zdrowieje i do nas wraca ... ![]()
:)
1,503 2011-10-02 14:59:22
1,504 2011-10-02 15:05:32
1,505 2011-10-02 15:15:13 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-10-02 15:16:06)
1,506 2011-10-02 15:24:12
1,507 2011-10-02 16:21:37
Idę do mojego chłpoczyka
Do wieczorka Gwiazdencje. 
1,508 2011-10-02 17:16:38
U mnie też pełnia lata.
Pewnie ,gdyby nie to ciepełko,to bym chodziła wkurzona na to malowanie
a tak jestem wycieplona i najedzona plackiem ze śliwkami,czyli
pełnia szczęścia.
Kuchnia już też błyszczy.
Jedynie kubeł na śmieci pełny ,tyle jakiegoś paskudztwa niepotrzebnego było w szafkach.
Ewka
Ty poszłaś do chłopczyka,a mój padł jak kawka.
Dzięki za słodkosci.
Też się Jovito namyślam,czy lepiej samemu coś zrobić i się umęczyć,czy nic nie robić i narzekać?
Ale wszystko dobre,co się dobrze kończy.
1,509 2011-10-02 18:10:26
1,510 2011-10-02 18:27:05
Nanusiu pewnie teraz non stop !! zaglądasz do swojej nowo-wymalowanej kuchni !! ![]()
za każdym razem biorąc kawałek ciasta ????
:lol: co??????
Jovita fajnie,że mamy lato w październiku
:lol: to jest chwilowa jeszcze
nagroda ! za zimne brzydkie lato ![]()
nie ma co się dziwić Pyśce że ledwo zipi !
bo przecież nie przyzwyczajona do gorąca ![]()
do wieczorka ............
1,511 2011-10-02 18:39:07
1,512 2011-10-02 18:44:09
1,513 2011-10-02 18:48:44
1,514 2011-10-02 18:54:09
Ażebyś Basia wiedziała,że faktycznie co chwile idę podziwiać kuchnię no i przy okazji....
pewnie się zaraz skończy.
Ewka gratulacje i podziękowania, za te i za tamte posty.
Ten półmisek z serami,to sobie odpuszczę,ale te jajka z pastą i ten łosoś ,to mogą być dla złamania smaku.
Ło matko,ale pyszne słodkości
![]()
1,515 2011-10-02 19:19:52
Witajcie Gwiazdeczki wieczorkiem ... ![]()
:)
Ostatni spacerek zaliczylam, trzode nakarmilam i moge w spokoju zasiasc do lapka ...
a tu, co widze ??!! ... balanga !!! hahaha
ale sie nasza Ewcia postarala ... super elegancko ... i do syta ... ![]()
Ewus ... gratuluje Ci 2000 postow !!! ![]()
:) Swiec nam, jak najdluzej, Gwiazdo, ozywiajac nasza Cafe swoim blaskiem
i wspanialym humorem ...![]()
:)
a niedlugo bedziemy czcic Twoje 5000 ... ![]()
a oto jubileuszowe kwiatuszki dla naszego Kwiatuszka ... ![]()
1,516 2011-10-02 19:44:13
Szukam Gwiazdy jakiś wyględnych facecików na imprezkę ale niestety tylko takich znalazłam
[img]
1,517 2011-10-02 19:51:56
1,518 2011-10-02 19:58:15
Baśka podobno dobry kogut nie jest tłusty 
1,519 2011-10-02 20:17:54
1,520 2011-10-02 20:21:06
Widze, Dziewczynki, ze zorganizowalyscie rowniez meskie kwiecie ... hahaha
Baska ... ten Twoj facio z rurka w zebach wyglada na bardzo pracowitego ...
obleci wszystkie kury ... hahaha
i to pewnie nie tylko w swoim kurniku, ale i u sasiadow ... ![]()
1,521 2011-10-02 20:46:07
1,522 2011-10-02 21:00:00
Baśka prędkość rzeczywiście zawrotna
bo aż im ciuchy zwiało.
Na
coś Wam wysłałam. Coś czego nie mogłam tu wkleić, żeby Admin nie krzyczał . Jak któraś nie dostała to niech krzyczy
![]()
1,523 2011-10-02 21:03:30
1,524 2011-10-02 21:20:43
1,525 2011-10-02 21:23:31
1,526 2011-10-02 21:26:23
Baska ... to widze, ze do Tybetu pojedziemy obie ... hahaha
:lol:
1,527 2011-10-02 21:27:21 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-10-02 21:30:00)
1,528 2011-10-02 22:35:38 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-10-02 22:36:32)
Ewcia ... co do tego policjanta, to wiesz ... podobno kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie ...
wiec nie wiadomo,
jak dlugo jeszcze bedzie sie cieszyl swoimi klejnotami ...
bo zwlaszcza przy tej szybkosci, o wypadek nie trudno ... ![]()
Dzisiaj mnie ten upal wyjatkowo zmeczyl, tym bardziej, ze to trwa juz kilka dni ...
Pyska juz smacznie chrapie i na mnie tez juz czas ... jutro do pracy ... wprawdzie nie od rana, ale zawsze ...
D O B R A N O C Dziewczynki, slodko spijcie i o kogucikach snijcie ...
a my z Baska o tybetanskich kogucikach ... ![]()
i d o j u t r a ... ![]()
:)
1,529 2011-10-02 22:43:07
Szczęśliwi ludzie nigdy nie są
zazdrośni i złośliwi.
Wdzięczni są za każdy dar,
za każde dobre słowo.
Za okazaną dobroć,
przyjaźń czy miłość.
Mało wymagają
by być szczęśliwymi.
Więcej dają od siebie innym,
we własnym sercu znajdują raj,
w którym witają cały świat.
Szczęśliwi ludzie
każde stworzenie kochają,
ustępują we wszystkim
i racji swojej nie dociekają.
Znajdują duchową przestrzeń
dla rytmu życiowego,
wolni od lęku i żądz.
Dają sobie i innym
nową nadzieję wciąż..
Dobranoc
1,530 2011-10-02 22:44:18
1,531 2011-10-03 06:54:55 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-10-03 06:56:26)
1,532 2011-10-03 07:12:15
1,533 2011-10-03 07:34:04
Witajcie Gwiazdeczki
Ciężki dzień przede mną. Od piatkowego wieczoru miałam gości. Wczoraj dochodziłam do stanu używalności i całkowicie nie doszłam. Dzisiaj co prawda już nie słyszę tupotu białych mew ale lekki szum jeszcze pozostał.
Takie imprezowe maratony juz nie na moje zdrowie
Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia.
1,534 2011-10-03 08:01:59
1,535 2011-10-03 08:18:46
Witajcie Gwiazdeczki poniedzialkowo ... Ewa, Nanas i Baska ... ![]()
:)
Ja sie tutaj tak rozleniwilam, ze nawet te dwa dni pracy po 2,5 godz. uwazam za o wiele za duzo ... hahaha
szczegolnie teraz, gdy mam psa ...
Teraz mam przestawiony rytm, na dzienny, wiec budze sie sama, ale nie lubie tego rezimu szykowania sie na ustalona godzine ...
U mnie wedlug prognozy pogody ma byc cieply i sloneczny dzien, choc juz nie tak upalny, bo z temp. 22 st.C ... a na razie jest 14 st.C
i na niebie sporo chmur, choc sloneczko zza nich swieci ...
Od jutra ma zaczac sie prawdziwa jesien ... bleeeeeeeeeeeeeee
Zycze Wam, Zabcie, tradycyjnie pogodnego i milutkiego dzionka i ... d o z a r a z ... ![]()
:)
1,536 2011-10-03 08:37:53
Dzis ide do pracy na 13-ta ... ale przy psie wole jednak chodzic od rana ... Pyska spi do pozna, wiec moge sie spokojnie wyszykowac,
bez najmniejszego stresu, a przed samym wyjsciem wyprowadzam ja na najblizszy trawnik i ... do domu, gdzie sobie dalej smacznie spi,
dopoki nie wroce ...
A dzis musze z nia wyjsc na dlugi spacer jeszcze przed praca ... i zawsze sa mozliwe rozne niespodzianki ...
Musze Pyske dobrze zmeczyc, zeby po moim wyjsciu znowu grzecznie spala ... zreszta ta praca wisi nade mna przez cale przedpoludnie,
jak widmo, dopoki nie wyjde ... i wlasciwie, w pelni odprezyc moge sie dopiero po czwartej, gdy juz wroce do domu ...
Za 2 tyg. mam tydzien ferii jesiennych, a wiec wolne ... ![]()
W mieszkaniu mam jeszcze 24 st.C, ale mam nadzieje, ze dzis temp. troche spadnie, bo taka duchota jest bardzo meczaca ...
Pierwsza kawka juz wypita, wiec ide teraz fryzowac moje piorka, zanim moja psia dziewczynka sie obudzi ... ![]()
1,537 2011-10-03 08:40:38
1,538 2011-10-03 08:48:55 Ostatnio edytowany przez water50 (2011-10-03 08:49:13)
Kurcze, akurat mnie wczoraj nie bylo a tu takie atrakcje ![]()
Milego dzionka Ksiezniczki!![]()
1,539 2011-10-03 09:10:44
1,540 2011-10-03 09:37:11
Baska .. Holendrzy maja pelno roznych ferii ... no, wiesz ... kazdy powod jest dobry, by sie pobyczyc ... hahaha
Jak dobrze pojdzie, to wykorzystam te ferie, by nareszcie zrobic odrosty, bo juz mam je prawie do polowy wlosow ... ![]()
A najgorsze jest to, ze ja wlosy lakieruje, wiec przed farbowaniem musze umyc glowe, zeby zmyc ten lakier ... oczywiscie, mam wlosy zbyt zniszczone, by od razu swiezo umyte farbowac, wiec musze chociaz dzien odczekac, zeby sie odrobine przetluscily,
a to oznacza fryzure zmoklej kury ... Przy Pysce musze kilka razy dziennie wychodzic, wiec nie chce sie taka pokazywac ...
Moze w ferie, gdy bedzie deszczowo, to sie odwaze, bo zaloze kaptur na glowe ... hahaha ![]()
O. kurcze Pyska juz wstala i chce wyjsc ... a wiec lece do lasu ... ![]()
1,541 2011-10-03 10:10:39
Hej laseczki ![]()
Zabawa wczoraj mnie ominęła? Ewka gratulacje! Chociaż ja już sie pogubiłam, tyle miałaś tych wcieleń
Nie mniej jednak gratuluję płodności ![]()
Ja miło spędziłam wczorajszy dzień. Spotkałyśmy się z Neteczką na kawce, potem obejrzałyśmy razem spektakl "Butique love", a że było jeszcze dość wcześnie to znowu udałyśmy się do knajpki na szarotkę na ciepło i mały procencik ![]()
Było baaaardzo fajnie, nie ma to jak rozmowy na żywo.
Sam spektakl też bardzo fajny, gorąco polecam.
Dziś u mnie lata ciąg dalszy. Oby tak dalej.
Trzymajcie się cieplutko, wracam do zajęć.
1,542 2011-10-03 12:15:40
Pierwszy spacer zaliczony ... ale dobre towarzystwo zalapalysmy dopiero w polowie drogi powrotnej ...
Wprawdzie na plazy trafilysmy na jednego przyjaznego pieska, ale wlasciciele byli zazdrosni, wiec po 3-4 min. go zabrali ...
Ludzie sa dziwni ... wyprowadzaja psa, zeby sie wybiegal, ale odbieraja mu najwieksza przyjemnosc, jaka jest zabawa z innymi psami ...
Na szczescie, w drodze powrotnej spotkalysmy bardzo mila babke z trzema psami, z czego dwa byly jej, a jeden jej brata ...
Babeczka zatrzymala sie, bo szla w przeciwnym kierunku, i dzieki temu Pyska wyhasala sie z jej psami do woli, lacznie z kapiela ...
Teraz moge spokojnie isc do pracy, wiedzac, ze sie dobrze wybawila ...
U mnie jest pochmurno i wilgotno, ale sloneczko momentami przebija ... temp. 19 st.C, a wiec na spacer swietna ... ale do pracy ?...
nie mam pojecia, w co sie ubrac, zeby sie nie spocic, albo nie zmarznac ...
bo pogoda zapowiada sie dzis bardzo zmienna ...
czyli typowo holenderska ... ![]()
Mufo ... to prawda, ze nie ma to, jak rozmowa na zywo ...
Zazdroszcze Ci tego milego dnia z Neteczka ...
zeby mnie sie tak tutaj trafila jakas fajna Neteczka ... ach ...
ale to jest mniej prawdopodobne, niz szostka w totka + jackpot ... ![]()
A teraz wskakuje w wyjsciowe ciuchy i jeszcze tylko sprawdze, czy na naszym trawniku rowno trawa rosnie... hahaha ![]()
i zmykam do pracy ...
Dziewczynki Kochane ... d o p o t e m ... ![]()
:)
1,543 2011-10-03 14:09:14
1,544 2011-10-03 16:20:25
Cześć Gwiazdy
Wpadłam do domu tylko na chwilę wkur***na na maksa
Przyszło mi właśnie rozliczenie za centralne - za zeszły rok. Za ch**a nic z tego nie rozumiem. Wiem tylko tyle, że mam dopłacić 600 zł. W poprzednią zimę mało byłyśmy w domu i na dobrą sprawę u mnie w pokoju centralnego nie włączałam.
Dziewczyny !!! Czy któraś się na tym zna ??? W necie nic nie mogę znaleźć.
1,545 2011-10-03 18:23:44
Hej wieczorkiem ![]()
Ewka nie znam się na rozliczeniach, bo nie mam centralnego. To znaczy mam, ale to jest moje własne i leci z licznika prądu. Niestety, nie pomogę.
Ciekawe jaka będzie ta zima, już sie boję tych mrozów i odśnieżania. A może w tym roku lżej się z nami obejdzie?...
Co tu takie pustki, wszystkie zajętę? Ja obrobiłam chatę, poprałam, przygotowałam obiad na jutro i już mam luzik.
Poczytam teraz trochę, muszę skończyć książkę (nie dużo zostało) i jutro wymienić na coś nowego.
Poza tym, mogłabym się pouczyć, ale nie wiem, czy mam ochotę ![]()
To narazka Netki.
1,546 2011-10-03 18:56:39
Witajcie Dziewczynki wieczorkiem ... ![]()
:)
Z pracy wrocilam dzis troche pozniej, niz zwykle, bo czesc uczniow, tych z mojej miejscowosci zostala, zeby skonczyc
cwiczenia do egzaminu ...
Po moim powrocie pojadlysmy i zamierzalam wyjsc do lasku za jakies dobre pol godz., ale ledwo zdazylam otworzyc lapka,
Pyska ustawila sie w pozycji wyjsciowej i nie chciala skorzystac z balkonu... ![]()
Poszlysmy wiec do lasu ... niestety, nie bylo tam towarzystwa dla nas ...
Posiedzialam na laweczce, Pyska zrobila dwa dolki w piasku i postanowilam wrocic do domu ...
Pyska byla bardzo smutna, a ja jeszcze nie tracilam nadziei na spotkanie boksera Igora ...
Moje zyczenie sie spelnilo i wyszedl nam naprzeciw Igor ze swoim panem ... Wlasciwie to weszli oni na druga strona petli, ale gdy
nas zobaczyli, zawrocili i przeszli na nasza strone ... jak milo ...
Radosc byla WIELKA i obustronna ... hahaha ![]()
Pan z Igorem nie poszli juz dalej, nad zalew, tylko ruszyli z nami w droge powrotna do domu ... bo zaden nawet najdluzszy spacer
nie zastapi psu wesolej zabawy z innym psem ... to jest najlepszy ruch i wyzycie sie ...
Przy okazji opowiedzialam panu Igora o sobotnio-wieczornym zdarzeniu z typem ubranym na czarno ...
Przemily facet przejal sie tym i odprowadzili nas do samego wyjscia z lasu, blizej naszego domu ...
Po drodze przechodzilismy obok domu pana miska ...
Po sciezce chodzily kury i Igor rzucil sie w pogon za nimi ... hahaha
a Pyska, oczywiscie, za nim ... ![]()
Zrobilo sie straszne zamieszanie, bieganie, wolanie i kurze gdakanie i pisk ...
Okazalo sie, ze te kury naleza wlasnie do pana miska ... ![]()
Pan rzucil sie kurom na ratunek, wlasciciel Igora pogonil za nim, zeby zlapac Igora, a Pyska zrezygnowala z Igora i kury, a rzucila sie
na zdezorientowanego miska, ktory wlasnie pojawil sie na horyzoncie ...
Kura zostala wyciagnieta z pyska Igora, zanim stala sie jego kolacja ... na szczescie, bez szwanku ...
Byla tak wystraszona, ze o malo nie zniosla jajka ...
a pan miska niosl ja, tulac, jak najdrozszy skarb ...
Ja w tym czasie uwolnilam od Pyski miska, ktory poslal mi spojrzenie pelne wdziecznosci ... ![]()
W domu musialam najpierw wsadzic Pyske pod prysznic, zeby ja obmyc z kanalowego mulu ... i dopiero teraz moge
odpoczac z Wami, Drogie Dziewczynki ... NARESZCIE !!!... ![]()
1,547 2011-10-03 19:12:01
Ewcia ... 600 zl !!! toz to kupa szmalu, a Ty przeciez lubisz chlodzik, wiec to musi byc jakies nieporozumienie ...
ktore, mam nadzieje, da sie wyjasnic ...
Mysle, ze powinnas, jak najszybciej zlozyc reklamacje ...
Mufo ... a moje centralne jest gazowe, wiec z kolei odbija sie w zuzyciu gazu ...
Baska ... to tez jest jeden z powodow, ze wole psy, niz koty ... ![]()
Dzisiaj pogoda bardzo mi sie podobala .... bylo cieplo, ale nie goraco i po poludniu, gdy wyszlam z pracy juz sie wypogodzilo ...
Jeszcze teraz jest na zewnatrz 20 st.C, a w mieszkaniu caly dzien mialam 24 st.C, a teraz jest 23,5 ...
1,548 2011-10-03 20:20:56
Witajcie wieczorowo
Na całe popołudnie ugrzęzła w kuchni...Dziad w domu to i roboty więcej z gotowaniem. Teraz czeka mnie sesja z przymierzaniem . W sobotę mamy wyjazd na wesele a nie wiem do którego garnituru udało mi się odchudzić Dziada.
Jeszcze mam ciężką głowę, nawet nie poczytałam waszych postów. Jednak wirtualne imprezki są zdecydowanie zdrowsze.
Juz za niedługo udam się na zasłużony spoczynek a Wam życzę miłego wieczoru.
Kolorowych snów!!!!
1,549 2011-10-03 21:05:20
Ewka - moim zdaniem będziesz musiała zapłacić
za centralne !!!! nie ma zmiłuj się !!
... masz podzielniki ??? znając takie przypadki są bloki gdzie ludzie grzeją na maksa - starym sposobem - i nie mają dopłat - tak np. jest u mojej psiapsióły ...jej matka mieszka na przeciwko w bloku oszczędza !!! i tak dopłaca co roku !!!
Ja mam całkiem inne do rozliczenia - bo co miesiąc przychodzą - spisują liczniki - i płacimy !!! bajońskie sumy ...bo w tamtym roku bodajże w styczniu za jeden miesiąc płaciliśmy 4400 zeta !!!! - cały czas mamy włączone na minimum!!!! nie wyobrażam sobie jakbyśmy grzali na maksa !! ile by było na miesiąc !!!
u mnie każde mieszkanie jest do odcięcia !!! jak nie zapłacisz!!!!
Te zakłady ciepłownicze cyganią - na swoją korzyść - bo.... przykładowo ciekawe jest to ,że we wszystkich mieszkaniach jest podobne zużycie????? rachunki różnią się minimalnie !!! Banda złodziei i tyle !
Jovita a to Ci Pysia dostarcza emocji
nigdy nie wiesz jakiego psiaka spotkacie i czym zabawa się zakończy ![]()
fajowo te spacery opisujesz ![]()
Nanas po naszych wirtualnych imprezkach nie mamy kaca
i to jest dobre ...bo ja jestem strasznie słaby zawodnik
![]()
dzisiaj późno mnie syn dopuścił do lapka ...a teraz chcę oglądnąć pewien dokument !!
:lol: a to Ci króliczek
:lol::lol: pa!! do jutra
1,550 2011-10-03 21:54:00
1,551 2011-10-03 22:22:06
Śpicie już ??? Ja też się chyba dziś trochę wcześniej położę do wyrka
bo jutro z rana znowu ten cholerny budzik będzie dzwonił
Dopiero poniedziałek a ja już jestem zmęczona 
1,552 2011-10-03 22:25:08
A ja wpadam sie pozegnac ...
Cos dzisiejszy wieczor Pyska ma jakis zaburzony ... Bardzo wczesnie chciala isc do klatki, wiec nawet sie ucieszylam, bo jutro rano idziemy
do weta na ostatnie mycie ... ale wziela sobie do klatki kosc i gryzla ja tam, i tlukla sie, az do tej pory, wiec dla pewnosci
wyprowadzilam ja po raz drugi ...
Jutro musze u weta uregulowac naleznosc i tylko mam nadzieje, ze starczy mi forsy na koncie, bo zasilek dostane zapewne dopiero
w czwartek ...
Nie lubie tego poniedzialku z popoludniowa zmiana ... bo dzien mam strasznie krotki i praktycznie strasznie malo czasu dla siebie ...
i wieczorem czuje sie juz zmeczona ...
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie smacznie i d o j u t r a ... ![]()
:)
1,553 2011-10-03 22:30:20
Gdyby móc umieć krótkim
spojrzeniem
smutek z myśli wyłowić
i przesiać go przez palce...
Gdyby móc umieć dotknięciem
ręki wydobyć z duszy
rozgoryczenie
i zgnieść je jak kartkę papieru...
Gdyby móc umieć szeptem
bądź słowem osuszyć łzy
rozczarowania, skrywane za
zasłoną powiek... Gdyby móc
umieć wyjąć z siebie szczęście,
położyć je sobie na dłoni
i podarować przyjacielowi...
Znikłaby z serca męcząca
bezsilność.

1,554 2011-10-03 22:32:36
1,555 2011-10-04 07:20:18
1,556 2011-10-04 07:22:43
1,557 2011-10-04 07:44:01
1,558 2011-10-04 07:49:15
Hej ![]()
Widzę, że kawy dostatek, dosiadam więc i ja ![]()
A ja się nie wyspałam, w nocy obudził mnie deszcz. W ogóle źle spałam, bo przed zaśnięciem trafił mi się nieciekawy fragment w książce.
Dziś dalszy ciąg lata. Fajnie, oby tak dalej.
Miłego dnia, bwacie się dobrze Neteczki.
1,559 2011-10-04 08:37:19
1,560 2011-10-04 08:42:30
Wyszykowałam się już i zaraz jadę sobie do pracy
Słońce świeci
i ani jednej chmurki na niebie.
Dziś dopiero wtorek
i strasznie daleko do piątku
:(:(
Do później Gwiazdeczki 







































































