1,301 2011-09-26 08:58:26
1,302 2011-09-26 09:01:41
Baśka nie denerwuj się
Też Cię kocham

1,303 2011-09-26 09:14:54
@Ewka jak widze za piractwo sie na serio wzielas
Jako stary, doswiadczony pirat pozwole sobie na kilka rad:
nie sciagaj filmow najnowszych jesli jest przy nich adnotacja CAM lub TS albo PPVRIP bo sa to kopie slabej jakosci, kamerowane w kinie. Sciagaj R5, BRRIP, DVDRIP.
Nie wiem czym i jak sciagasz (torrenty?) ale ja sie bawie w JDownloader od lat (kiedys bylo P2P ale od dawna juz z tej formy nie korzystam), linki do filmow biore z roznych stronek internetowych lub prywatnych forow (trzeba sie zarejestrowac i uzyskac aprobate, moge Cie polecic bo na wiekszosci jestem juz kilka lat i mam zaslugi w postaci wrzutow - tzn sama ripuje, konwertuje na okreslony format i uploaduje) -pisz na PW jak jestes zainteresowana.
Wyszlo kilka naprawde dobrych polskich filmow: "Dwa ognie" (koprodukcja szwedzka), "Trzy minuty" (ogladalam ostatnio), "Enen", "Jestem twoj", "Swinki" i wiele innych. Mowie o dramatach bo komedie polskie raczej cieniutkie i, moim skromnym zdaniem, szkoda na nie czasu - ale ktos moze miec inne zdanie. Za to uwielbiam kabarety i zawsze sie na nich usmieje - dlatego czesto poprawiam sobie nimi humor.
Z filmami zagranicznymi jest zwiazana kwestia napisow i tutaj moga byc schody bo czasami te napisy sa tlumaczone przez program z innych jezykow (czyli doslownie). Lektor tez moze byc generowany z takichze napisow - to o czym rozprawiam dotyczy glownie filmow nowszych, ktore trzeba jak najszybciej wypuscic w siec. I dlatego odwala sie maniane. Jesli ktos nie oglada w oryginale to lepiej, zeby poczekal na przyzwoite napisy lub lektora bo szkoda sobie psuc projekcje.
Formaty filmow sa rozne, najczesciej spotykane to .avi (audio video interlace) ktore pojdzie na sprzecie domowym DVD (odtwarzacze zwykle maja zaznaczone ze odtwarzaja DIVX albo XVID) i ten format obsluguja chyba wszystkie programy do odtwarzania na komputerze. Potem jest .mkv, rm, .rmvb, .mp4 ktore dopuszczaja mniejszy plik video kosztem jakosci (czyli masz mniej Mb ale obraz moze miejscami sie rozlewac - zalezy od konwersji). Mniej rozpowszechnione sa .divx, .flv (a to glownie male filmiki z sieci za tak zakodowane, zdarzaja sie jednak i wieksze filmy ale juz rzadziej).
Sa jeszcze inne formaty, ale bardzo rzadko i niechetnie stosowane.
Jesli masz np odtwarzacz VLC to w opcjach zaznaczasz jakie rodzaje formatow ma odtwarzac, dajesz tez opcje na napisy. Formaty zaznacza sie przy instalacji, wyskakuje okienko i tam w tym okienku sa rozne formasty video - najlepiej zaznaczyc wszystkie i po krzyku.
Kodeki sa wszystkie w jednym pakiecie i nazywa sie on KLite Codec Pack. A jakby czegos brakowalo to jeszcze jest AC3, ffdshow - mniejsza o to, jesli program czegos nie bedzie mogl odtworzyc to wyskoczy informacja czego mu brakuje >>>google >>>sciagnac >>>zainstalowac.
U mnie jest tych kodekow fura bo ja zajmuje sie konwersja wiec tu a to do dzwieku a to do video a to do napisow a to do czegos innego.
Jest tez niezly odtwarzacz (ale nienajlepiej chodzi - przynajmniej u mnie - pod 64 bitowym systemem) Dziobas Player.
Polecam wspomniany juz VLC player oraz Media Player z funkcja kina domowego, real video player (do plikow rm, rmvb ale praktycznie wszystkie odtwarza), MPlayer (tez miewalam problemy w 64-bit ale w rezultacie chodzi), DIVx player, KMPlayer i jakis nowy GOM Media Player ktory wlasnie sciagnelam i bede testowac wiec niewiele moge powiedziec.
Tyle na razie bo lece zaraz ![]()
1,304 2011-09-26 09:20:54 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-26 09:27:09)
Witajcie Dziewczynki poniedzialkowo ... Ewa, Baska, Water i Mufa ... oraz wszystkie Gwiazdeczki, ktore wpadna pozniej ... ![]()
:)
Dzis mialam ochote pospac dluzej, ale obudzily mnie odglosy wiertarki ... Juz od kilku dni z przerwami wierca u ktoregos z sasiadow
nade mna ... jest to bardzo niemile przebudzenie ... hahaha
ktore psuje nawet smak mojej porannej kawy ... ![]()
U mnie jest dzis kolejny sloneczny dzien ... na razie 17 st.C, a pewnie bedzie 21-22 st.C ...
Warstwa mgielki na niebie jest miejscami troche gdubsza, niz wczoraj, a wiec niebo nie jest tak czyste ...
Wstawilam juz pranie i zanim wyjde na pierwszy spacer do lasku, to je powiesze na balkonie ...
Jeszcze musze ufryzowac moje piorka ... a Pyska dzis dosypia wyjatkowo obok mnie na kanapie ...
Dzis mam sporo spraw do zalatwienia i do tego pol dnia zabierze mi praca ... przy Pysce wole jednak pracowac od rana ...
Zycze Wam, Zabcie, jak zwykle baaardzo pogodnego i milutkiego dzionka i d o z a r a z ... ![]()
:)
1,305 2011-09-26 09:22:04
Anusku Kochana ...
:) to zrozumiale, ze Ci smutno ... nikt nie idzie do szpitala w radosnych podskokach ...
Najwazniejsze, ze uwolnia Cie tam od tej paskudnej gadziny i wyzdrowiejesz ...
:)
Mysle o Tobie cieplutko i posylam Ci wzmacniajaca energie ...
:)
I nie mysl teraz o innych, nawet o Karolce, mysl tylko o SOBIE i swoim zdrowieniu ...
:) i wracaj do nas szybciutko ...![]()
:)
1,306 2011-09-26 09:39:24
Baska ... Ewa nawet gdy wstanie w nocy, to chce widziec Twoj wpis, jako pierwszy ... hahaha
i podana do stolu kawusie ... ![]()
bo milo jest wstac na gotowe i pic kawe w ulubionym towarzystwie ... ![]()
Ewo ... mnie sie tez nie chcialo dzis wstac, ale wygonilo mnie z lozka wiercenie ...
W sumie to dobrze, bo akurat dzis mam
plan dosc napiety i na dluzsze wylegiwanie sie nie moge sobie pozwolic ...
Water ... imponujesz mi swoja wiedza kompowa ... bo dla mnie to nie do ogarniecia ... hahaha
nawet sie nie przymierzam ...:D
Mufa ... na szczescie, zmiescilas sie dlugoscia swojej nieobecnosci w granicach naszej pamieci ... ![]()
Ciesze sie, ze znowu z nami jestes i juz nie znikaj ... tylko pisz ... ![]()
Dzis sie Wam, Drogie Zabcie, za duzo nie bede naprzykrzac, bo mam malo czasu ... uaktywnie sie wiec dopiero wieczorkiem ... ![]()
A teraz spadam do zajec, bo pranie juz sie wypralo ...
1,307 2011-09-26 09:43:53
Witam Zasadówki
Anusia już pewnie w szpitalu i robią jej badania,bo kazali być na czczo.
Ale to na ogół szybko idzie i już chyba pije kawkę,której nie mogła rano wypić.
Wczoraj najpierw robiłam bigos ,a potem przyszli goście na obiad.
Tak im pachniało,że zjedli "półbigos" przed obiadem.
Bo mięso na obiad i do bigosu jeszcze się piekło.
późnym wieczorem miałam jeszcze długą rozmowę z kuzynką i prawie w nocy dołożyłam to mięso do bigosu.
Prawdę mówiąc,to nie czuje różnicy w smaku,przed mięsem i po włożeniu mięsa.
A dołożyłam prawie 1,5 kg,bo na obiad mało zjedli.
Teraz mam nowy problem,bo muszę ten bigos włożyć do słoików,bo jest tego 3/4 garnka ,tego dużego ,co są w kompletach.
Szkoda żeby mi się zepsuł.
Jeszcze go z 2 razy podgrzeję i zaprawię.
Chyba dałam za mało grzybów suszonych,bo niby 2 duże garści,ale ich nie widać.
Tak myślę,że i pieprzu jest za mało.
Wiem,że to nie kącik kulinarny.
Ewka
Pytałaś o moje odchudzanie.
Ano ma sie znakomicie.
Wczoraj zjadłam tylko 2 ciastka bezowe z kremem kawowym i kilka kruchych ciasteczek z marmoladką.
Ale za to wykroiłam cały tłuszcz z upieczonego mięsa i zjadłam.
Nie było tego tak duzo ,może 10 dkg.
Chudego mięsa nie ruszę.
Jovito
U mnie teraz codziennie hałas,bo u sasiadów zmieniaja ogród i chodzą piły a pare domów dalej budują nowy dom i słychać betoniarkę.
Tutaj normalnie jest większa cisza niż na wsi,bo nawet koguty nie pieja i dlatego nawet kosiarka robi okropny hałas.
1,308 2011-09-26 12:04:37
@Jovi - jaka wiedza, jaka wiedza - piracka praktyka
ot, co
![]()
1,309 2011-09-26 12:18:42 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-26 12:19:17)
Wrocilysmy z pierwszego, bardzo udanego, spaceru ... sptkalysmy 2 znajome pieski ... jeden szedl z nami jeszcze przez polowe
drogi do domu ... Znam go jeszcze z czasow Kuby, a jego pana rowniez ze szkoly, bo tez jest ochotnikiem i asystuje przy lekcjach
wyzszej grupy, wieczornej ... Spotykam go na zebraniach i szkolnych imprezach ...
Pyska nawet niewiele zjadla i padla, bo sie zdrowo wyhasala ... Zostawie jej otwarty balkon, wiec w razie czego bedzie mogla skorzystac ...
no i bedzie mogla rowniez posiedziec na swiezym powietrzu i sie poopalac, co bardzo lubi ... ![]()
A ja dopijam druga kawe i zaraz bede sie zbierala do pracy ...
Dzis ide pieszo, bo musze po drodze dostarczyc do urzedu deklaracje na zasilek, bo jest termin ... a to jest najwazniejsza sprawa ...
moje, a wlasciwie nasze, "byc, albo nie byc" ... hahaha ![]()
Nanusiu ... kiedys halasy mi nie przeszkadzaly, ale teraz baaaaardzo kocham cisze ...
Tutaj kosiarki ciagle warcza, bo jest duzo zieleni, a Holendrzy maja hopla na punkcie krotko przycietej trawy ...
A co do jedzenia, to masz swietna przemiane materii, bo ja gdybym tak sie odzywiala, to na pewno w drzwi bym sie nie zmiescila ... ![]()
To wprawdzie nie jest specjalistyczny kacik kulinarny, ale nie jest tez i psi ... hahaha
jest w nim miejsce na wszystko,
na kazdy temat ... Kazda z nas pisze o tym, co ma akurat na tapecie ...
a wiec Ty akurat bigos, a ja Pyske ... i jest to
calkiem naturalne ... ![]()
Mysle, ze Anusia juz wszystko wie ... co i kiedy ... Miala do nie przyjechac corka Ania, zeby jej pomoc ...
czy to tych gosci Anusia miala na mysli ? ... czy ktoras bedzie miala jakis kontakt, by sie czegos dowiedziec ?...
Water ... wiedza, to wiedza ... ![]()
A teraz musze juz, Drogie Dziewczynki wyjsc ... wiec d o p o t e m ... ![]()
:)
1,310 2011-09-26 13:56:18
witam Myszki ...... cha! Water - Jovita ma racje ! masz wiedzę piracką
co do kompa ... jak czytałam Twój wpis ..dotyczący zgrywania filmów .... nie kumam
o czym piszesz
.....
u mnie jest piękna pogoda - do południa nie miałam zajęcia z obiadem - to umyłam 4 okna !! ...
teraz idę się przejść na spacerek ...
1,311 2011-09-26 14:42:59
Witajcie Gwiazdeczki
Nareszcie w domu
Wróciłam dzisiaj w południe. Jestem niezadowolona z wyjazdu. Opiszę wszystko później. Teraz musze sie ogarnąć.
Pozdrawiam serdecznie i do póxniej.
1,312 2011-09-26 16:41:16 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2011-09-26 17:29:56)
Witam babeczki-laseczki Rozmawiałam z Anusią do 16 jeszcze nie wiedziała czy jutro na pewno będzie operowana, dziś pobrali jej krew,jutro rano
ma im zrobić siusiu.Przyjechała jej Ania,Ania przyjechała dzis więc nie o tych gościach pisała a jej men wziął na dziś wolne i zawiózł
ja do szpitala.Mówi,że czuje się dobrze ale wiecie jaka jest Anusia Kazała przekazać pozdrowienia i uściski.
Wyśle mi sms-a czy jutro operacja a po operacji ma zadzwonić jej córka Ania do mnie albo do Ewki
1,313 2011-09-26 16:53:02
Nanas zazdrościłam Ci tego wyjazdu a Ty mi tu wypisujesz,ze jesteś niezadowolona z wyjazdu.Napisz szybko dlaczego.
Watere też nie wiem o czym piszesz,chociaż tego co umiem w dziedzinie komputerów zawdzięczam sobie ale moje umiejętności nie sięgają poza pracą w programach pracowych i tego czego nauczyłam się już w kafejce... wklejać obrazki i jeszcze ciut ciut i nic więcej ![]()
Jovi nic nie pisałaś o kąpieli Pysi, czyżby się nie odbyła .
1,314 2011-09-26 17:51:45
Trochę się ogarnęłam. Wyprane, wysyszone i ponownie spakowane. Jutro Dziad wyjeżdza na kilka dnie na Wybrzeże.
Ale nie o tym chciałm pisać.
Najpierw te lepsze wrażenia.
Pólczyn Zdrój to bardzo ładna miejscowośc. Jak w każdym uzdrowisku przepiekne kompleksy parkowe z dywanami kwiatów, które jeszcze nie przekwitły. Drzewa już w jesiennej szacie-kolorowe, pogoda iście letnia więc nachodziliśmy się aż nogi do doopy wchodziły. Nie nadarmo pojezierze drwaskie nazywają Bieszczadami pólnocy. Okolice przepiękne. No i na tym kończy się to dobre!
Kwaterę zamówiliśmy sobie w LEO SPA w Połczynie. Budynek wielki, na zewnątrz odnowiony w sanatoryjnym centrum miasta.
I zaczęło się. Wykupiliśmy pokoje o podwyższonym standarcie, obojetnie co to znaczyło mieliśmy nadzieję na schuldny pokój wyposażony w podstawowe sprzęty tj. telewizor z kilkoma kanałami TV (zdarzało sie że były tylko dwa:D)lodówka no i łazienka.
Odebraliśmy klucze dopiero od trzeciego, które nam pokazano. Dwa ogladane nosiły jeszcze slady bytności poprzednich użytkowników (nie sprzatniete łazienki blllllllllleeeeeezwłaszcza kibelki). A i ten po dokładniejszym obejrzeniu nie spełniał naszych oczekiwań. Ale nic ..posprzatałam. Pościel była czysta więc zostaliśmy. Oczywiscie lodówka w podwyższonym standardzie nie miesciła sie i musieliśmy wypożyczyć za 5zl na dobę.
Menu doopy nie urywało ale można było się najeść. Duży wybór puszkowego żarła, jaja na twardo i sery. Nie zmieniało sie przez 4 dni to samo na śniadanie i kolację. Obiady chyba ze szkolnej stołowki ale dało się zjeść. Najlepszy był sok do obiadu, miałam nawet zapytać o recepturę tego specyfiku. To był sok w proporcji 100 l wody i 1 litr soku w kartoniku. Taki miał smak.
Dokończę w nastepnym poście, żeby mi nie uciekło.
1,315 2011-09-26 18:13:39
W budynku ogólnie było brudno. Takie odnieślismy wrazenie. Pewnie to "zasługa" sprzatających, które widzieliśmy tylko w jeden dzsień. Przyzyczajona jestem, pokojowe są na miejscu co dziennie ale nie w LEO SPA. Tam recepcjonistka robiła wszystko pewnie dlatego po łebkach.
W ramach pobytu jest również nieograniczony dostep do hotelowego basenu, który własnie ze wzgledu na brudna wodę był nieczynny. W zamian tej usługi mogliśmy wybrać sobie dowolny zabieg. Nie odważyłam się wybrać żadnego wodnego czy błotnego. Nie wiadomo co mogłoby w tym pływać. Asekuracyjnie wybralismy seans w kapsule SPA. 30 min leżenia w a kapsule (podobnej do solarium tylko głowa na zewnątrz) w tem. ok 50 st. z olejkami aromatycznymi. Wszystko byłoby ok. ale gdy ja wyszłam z tej kapsuły-leżałam w stroju kąpielowym, panienka zaprosiła mojego Dziada bez wymycia kapsuły w środku.
NO ale najlepsze a własciwie najgorsze na końcu.
Wczoraj podczas kolacji po jadalni kręcił się biały kocur właściciela, już go wildzieliśmy ale zawsze poza jadalnią. Zresztą nie tylko jego bo tam można być ze zwierzętami.
No więc wczoraj kocur przechadzał się po jadalni ....ja już z czujna bo Dziad jest przewrażliwiony i nie lubi kotów. A kot wskoczył na jeden ze stolików połaził po stole i obsikał cały stół wraz z fotelami. Obok siedziała rodzinka z dzieckiem gdyby matka nie chwyciła dziecka które wyrywało sie do kotka to pewnie znlazłoby się w zasięgu kociej szprycy. Myślałąm że mi sie cofnie. Narobiłam takiego rabanu!!!! Gdyby to nie był wieczór już pewnie wczoraj opuścilibyśmy hotel. Dzisiaj rano gdy wyjeżdżaliśmy właściciel, który zawsze był od rana w recepcji nawet nie wyszedł żeby odebrać od nas klucz. A pies go lizał.....
BRUD i koci smród to wizytówka LEO SPA.
Nie polecam!!!!
1,316 2011-09-26 18:16:58
RYBKA lub EWKA przekażcie ANUSI pozdrowienia ode mnie. Trzymam kciuki za powodzenie operacji i zyczę szybkiego powrotu do zdrowia.
1,317 2011-09-26 18:36:36
A to Ci się trafiło Nanas. No takie coś! Żeby w tych czasach takie łajno w ośrodkach było! Straszne, wydaje się aż nierealne.
Wybrałaś na chybił-trafił?
Przekażcie dziewczynki i ode mnie pozdrowienia dla Anusi. Trzymam kciuki za powodzenie operacji.
1,318 2011-09-26 18:59:55 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-26 19:01:23)
Witajcie Dziewczynki wieczorkiem ... ![]()
:)
Plan na dzis wykonalam, lacznie z praca, wizyta kontrolna u weta i spacerkiem po lasku w drodze powrotnej od weta ...
Pojadlam i poczytalam, co napisalyscie ... ![]()
Pogoda zaczyna sie psuc ... juz od jakichs 2 godzin jest pochmurno i wilgotno, choc nadal dosc cieplo ... teraz jest jeszcze 20 st.C
i to pomimo braku slonca ...
Baska ... juz bym wolala poswiecic sie i ugotowac obiad ... hahaha niz myc okna ... ![]()
Rybko ... dzieki za wyczerpujace informacje dot. Anusi ...
:) czuje sie oswiecona ... ![]()
A Pysi kapiel odbyla sie, choc z niespodziewanym opoznieniem i pisalam o niej az za duzo ... hahaha
Kapiel odbyla sie w dwoch ratach ... W klinice umyto pysiowy przodek z lbem, a ja sama po dwoch dniach umylam w domu pysiowy zadek ...
W srode idziemy na kolejny zabieg ... w sumie maja byc 3, ale moze wet jeszcze zmieni zdanie i bedzie ich wiecej ... nie wiem ...
Dzis wet wspomnial, ze znowu przepisze antybiotyk ... gdyz te nuzence, ktore sa zabijane, gnija w skorze, powodujac rozwoj bakterii ...
bo zanim sie polepszy, to najpierw musi sie spieprzyc ... a wiec na razie, niestety, wciaz sie pogarsza ...
Nanas ... ja tez jestem bardzo zaskoczona Twoimi nienajlepszymi wrazeniami z wyjazdu, bo spodziewalam sie czegos absolutnie
przeciwnego ... czyli swietnych wraunkow pobytu, wspanialego wypoczynku i niezapomnianych rozkoszy w trakcie roznych zabiegow ...
Ojej ... przeczytalam dalszy ciag Twojej relacji i jestem wstrzasnieta ...
Nawet, jesli wolno przyjezdzac tam ze zwierzetami, to musza przeciez obowiazywac jakies zasady, by nie obrzydzac pobytu
innym kuracjuszom, ktorzy fanami kocich szczochow nie sa, ani spacerowania kotow po stolach ...
Wydawalo mi sie, ze bedziesz sie tam raczej plawic w luksusach, a nie przebywac w brudzie i smrodzie ... koniec swiata ...
1,319 2011-09-26 19:32:15
@nanas - to przednie atrakcje mieliscie! Sa osoby, ktore twierdza iz nie zalezy im na kwaterze byle bylo sie gdzie przespac itp bo przeciez i tak caly czas poza hotelem... Ale ja uwazam, ze zakwaterowanie to taka namiastka domu i powinno byc przyzwoite. Niekoniecznie jakies luksusy i wodotryski, ale na pewno czysto i schludnie!
Sa pewne zasady ktorych nalezy przestrzegac, przeciez za cos ludzie placa.
dobrze, ze chociaz nadrobiliscie pieknymi widokami i okolica. A podejrzewam, ze w Leo Spa Wasza noga (i Waszych znajomych) wiecej nie postanie ![]()
1,320 2011-09-26 19:34:40
Witam wieczorkiem .....jesiennym
aj Jovita - z własnej nie przymuszonej woli umyłam okna
ot !! dostałam JOBLA!! do roboty...czasami tak mam ! ![]()
jutro pewnie dla równowagi - niczego się nie chwycę .... rachunek wyjdzie na zero !! jak to zawsze piszesz ![]()
Nanas .
.. w dobie rywalizacji o klienta - taki standard - niebywałe ![]()
pewnie jeszcze kupe mamony to kosztowało
wieczorek spędzam z synciem
wcześniej zmykam z kompa
do jutra ...pa!
1,321 2011-09-26 19:54:38
Jovi to mi się pokićkało bo myślałam,ze to kolejne mycie u weta jest właśnie dziś a poprzednie komunikaty czytałam,po prostu kusa pamieć i nic po za tym ....haha
nanas ale historia aż trudno w to uwierzyć bo mi SPA to kojarzyło się ze sterylna czystością i luksusem, tu kurne wszystko inaczej ....straciłam ochotę na SPA a bardzo chciałam pojechać
1,322 2011-09-26 21:01:11 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2011-09-26 21:01:47)
Zmykam do łózka .DOBRANOC ![]()
1,323 2011-09-26 21:54:35 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-26 21:55:03)
Cześć Gwiazdy. Rozmawiałam z Anusią o 20.00 i dalej bez zmian. Nic nie wie kiedy ma być operacja. Wie tylko tyle, że nie tylko węzły chłonne jej wytną ale również całą pierś. Był u niej mąż z Karolką. Anusia trochę przybita ale jej powiedziałam , że jak chce to ja mogę pojechać do BB i nakopać jej w tyłek.
Prosiła żeby Was wszystkie serdecznie pozdrowić i powiedzieć, że już tęskni
1,324 2011-09-26 22:11:24
Basieńko Kochana
Przyzwyczaiłaś mnie do tego, że jak rano wstaję to w kafejce jest już kawa zrobiona i podana przez Ciebie.
. Ale nie !!! Ty się Jędzo ostatnio opieprzasz
No dobra
i niech Ci będzie. Kupię sobie ekspres
i będę robiła tą kawę.
Nanusia jak na Twoje możliwości to rzeczywiście malutko zjadłaś
:P:P A to mięso co je obkroiłaś z tłuszczu , to rozumiem, że ... zjadłaś ten tłuszcz ? 
No to trafiło Ci się Nanas wspaniałe SPA. A kotek tylko zaznaczał swoje terytorium
albo chciał Wam podprowadzić coś do jedzenia 
1,325 2011-09-26 22:22:22
Water od spraw ściągania filmów to mam bardzo dobrego nauczyciela. Używam Aresa. Przy moim nowym sprzęcie i szybkości transferu 4 filmy ściągnęłam wczoraj w ciągu dwóch godzin. Przeciętnie na jednym filmie miałam 8-10 użytkowników.
Zwracam dużą uwagę na rozdzielczość. To co wczoraj zgrałam ma idealną kopię i jeszcze lepszego lektora.
A odtwarzam w AllPlayer. Jakoś najbardziej mi ten program podpasował. Dobra jakoś dźwięku i obrazu.
1,326 2011-09-26 22:45:59
Rybko ... nie szkodzi ...
to pewnie przez to, ze tyle o tym pisze ... hahaha ![]()
Ewcia ... bardzo Cie prosze, przeslij Anusi przy najblizszej okazji caluski ode mnie i powiedz, ze caly czas o niej mysle
baaaaardzo cieplutko i trzymam za nia kciuki ...:):)
Tak bym chciala, zeby Anusia miala to wszystko juz za soba ...
No, dziekuje za takie znaczenie terenu na stole ... bleeeeee
Kotki mojej mlodszej kolezanki tez ostatnio popsikuja w domu ... bo rywalizuja ze soba ... a kolezanka tylko lata po domu ze scierka
i wacha i szybko to miejsce myje, a bywa, ze ma przy tym kupe prania np. poscieli ...
Dzis mialam dosc wyczerpujacy dzien, wiec tez juz sie pozegnam, bo czyje sie juz zmeczona ... Jeszcze tylko obejrze dziennik
i gwozdz programu - prognoze pogody ... na pewno bedzie baaaardzo pozytywna ... ![]()
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie smacznie i d o j u t r a ... ![]()
:)
1,327 2011-09-26 23:05:30
Jovi to musiał być niewykastrowany kot , bo wykastrowane takich rzeczy nie robią.
Właśnie odgrzewam sobie naleśniki od mamy które, oprócz tego, że u niej jadłam to dostałam jeszcze na wynos
. Muszę Wam powiedzieć, że nikt nie robi lepszych naleśników od mojej mamy
Palce lizać
1,328 2011-09-26 23:16:12

Zapachem nocy serce nasycone,
oddycha samotnością
i jest spłoszone.
Wśród gwiazd srebrzystych,
wśród myśli pięknych i czystych
podąża codziennie ku dniowi,
by usnąć całkiem spokojnie.
Zapach nocy wydobywa piękno
i czuje życia sedno.
Darem jest takie życie,
w nocnym wymiarze ukryte.
Niech więc się stanie
tak jak w przeznaczeniu zapisane:
niechaj zapach nocy,
zawsze radość tworzy,
a u schyłku jej
Niech Serce Otuli się Snem
Dobranoc Gwiazdy
1,329 2011-09-26 23:18:00
1,330 2011-09-27 05:10:46
1,331 2011-09-27 07:17:29
1,332 2011-09-27 07:24:26
1,333 2011-09-27 07:25:48
Witajcie Gwiazdeczki
Witam gorąco w tem chłodny poranek.
Wczorajszy wieczor wisiałam cały cza s na telefonie i maliowałm do znajomych z info o naszym pobycie żeby kogoś nie skusiło.
RYBKO od kilku lat jeżdzimy do SPA w Pogorzelicy. Polecam gorąco nie serwuja takich rewelacji jak Leo.
W tym roku chcielismy pojechać w inne miejsce stąd wybór Połczyna. A Leo wybraliśmy z kilku ofert w necie. Wizytówke mają zachęcajacą. Doszłam do wniosku że do takich miejsc warto jednak jeździć tylko z rekomendacji innych i to znajomych osób.
Co się zaś tyczy opłaty, to przy rezerwacji wpłaciliśmy 400,00 reszta miał być dopłacona na miejscu. W poniedziałek rano gdy oddawalismy klucz, gość który odbierał (właściciel nie pokazał się) stwierdził że wszystko jest już uregulowane i bardzo dziekuje za nasz pobyt i wziął klucz. Myslę, że dostał takie polecenie żebyśmy nie robili rabanu przy zdawaniu. To był czas gdy goście zaczynali schodzić na sniadanie a i nowi meldowali sie w recepcji. Ale to i tak nie uchroni ich przed naszą reklamacją.
Dzisiaj mam wolne, Dziad wyjechał to troche poleniuchuję, poprawię urodę i poczytam co działo się w Kafejce przez te kilka dni mojej nieobecności
Miłego dnia Wam życzę..osobne życzenia dla ANUSI, czekam na dobre wieści od niej.
1,334 2011-09-27 08:35:56 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-27 08:40:28)
1,335 2011-09-27 08:52:07 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-27 08:53:55)
Baśka tak podejrzewałam, że to było jednorazowe
Ale i tak jestem Ci bardzo wdzięczna 
Lecę już do pracy
Do później Gwiazdencje

1,336 2011-09-27 08:56:12
Witam dziewczynki słonecznie u mnie słońce chociaż dość chłodno.Ja jeszcze w stroju nocnym ale zaraz się zbieram bo na dziś zaplanowałam wyjazd do mamy powrót w czwartek lub piątek.
Basiu jak już robisz kawę dla Ewki to ja poproszę o zielona herbatę...haha.
Ewka to z Ciebie już pirat z klasą
1,337 2011-09-27 09:10:48
Witajcie Dziewczynki wtorkowo ...Baska, Ewa, Nanas i Rybka ... ![]()
:)
U mnie jest dzis pochmurno i mglisto ... temp. na razie 13 st.C, a ma byc 21 i dosc slonecznie ... hahaha
zobaczymy ...
bo na razie wcale sie na to nie zanosi ... Prognoza pogody do konca tygodnia byla fantastyczna, wiec baaardzo chce w nia wierzyc ... ![]()
i wierze goraco i w to, ze za pare minut przebije sie sloneczko, po ktorym w tej chwili nie ma nawet sladu ... hahaha ![]()
Dzisiaj sie obijam ... luz, blues ...
Moim jedynym obowiazkiem jest lasek ... ale on jest jednoczesnie takze przyjemnoscia ... ![]()
Baska ... widze, ze wzielas sobie do serca te wczorajsze skargi Ewy...
i bardzo dobrze ... bo mnie tej Twojej kawy
tez ostatnio brakowalo ...
ale z ta 5-ta rano, to troche przesadzilas ...
cale szczescie, ze tego Twojego wrzasku nie slyszalam,
bo spie od polnocy, a nie od wschodu ... ![]()
Zycze Wam, Drogie Zabcie, baaardzo pogodnego i przyjemnego dzionka i d o z a r a z ... ![]()
:)
1,338 2011-09-27 09:16:36
No to spadam do łazienki.Zastanawiam się czy zabrać ze sobą laptop.Wczoraj kupiłam sobie walizkę na kolkach więc będzie mi lżej.
Miłego dnia życzę wszystkim netowym laseczkom
1,339 2011-09-27 09:21:36

@Ewka - no to sie naprodukowalam na darmo, ale kazdy Cyryl ma swoje Metody.
Moj syn tez sciaga p2p ale ja wole managera (JDownloader), jakos sie przez te wszystkie lata przyzwyczailam, sama tez to stosuje do swoich wrzutek. Teraz mozna na hosta wrzucac wieksze pliki, nie musi sie dzielic, jak kiedys, na party (czesci) po 100 Mb. Latwiej wrzucac i latwiej sciagac.
I pewnie, bo jak sie korzysta z prywatnego forum to tam dziadostwa nikt nie robi.
Dla Anusi - serdeczne zyczenia szybkiego powrotu do zdrowia - i do nas oczywiscie. Przekazcie jej ode mnie moc usciskow.
Mam dzis znajomych w odwiedziny wiec raczej na forum mnie nie bedzie do wieczora. A potem pewnie cos niecos porobie (zaczelam ramki, bo skoro jest mozliwosc wystawienia to trzeba dzialac).
Jovito - co do placu, mysle podobnie. Na poczatku wydawalo mi sie (nie majac doswiadczenia w tym przedmiocie) ze zlapie byka za rogi i wszystko bedzie cacy. Ale niestety, sa ograniczenia natury fizycznej, psychicznej i rodzinnej. To wszystko fajnie z zewnatrz wyglada i jak sobie czlowiek planuje - bo co za problem pojsc na plac, wystawic swoj towar i posiedziec czekajac na chetnych do zakupu. Niby problem zaden i trudne tez nie jest - z tym, ze to sie musi oplacac. Wstajesz o 5 rano, jedziesz na miejsce, ciemno, zimno - wystawiasz towar, placisz placowe (niewielka kwota), oczywiscie koszt paliwa dochodzi - i nie masz zadnego zysku bo nikt nic nie kupi albo jajas duperele. To jest dobre - powtarzam - dla osob ktore nic innego nie maja do roboty. Albo latem kiedy jest cieplo i czlowiek ma jakos wiecej energii. Jesienia, zima nie chce sie tak rano wstawac. Szczegolnie, gdy wstaje co rano, wypelniam swoje poranne obowiazki i tego jest troche. Chce wiec w weekend odpoczac nie od roboty ale od obowiazkow, zeby nic nade mna nie wisialo (oczywiscie od niektorych sie nie odpocznie i moze wlasnie dlatego) a ten plac jakos tak moi sie z obowiazkiem, a nie przyjemnoscia, kojarzy.
Najbardziej pasowaloby mi wystawianie w galeriach. I w miare wolnego czasu bede sie starala nawiazac kontakty z wlasnej inicjatywy.
Marzy mi sie jakas praca na 2-3 godziny dziennie (wiecej niestety, nie moge bo ogranicza mnie zasilek dla opiekunow), troche grosza by wpadlo a i miedzy ludzi by sie poszlo. Cos nam po internecie wczoraj gmeralam.
1,340 2011-09-27 09:32:58
Pozdrawiam slonecznie i cieplutko adekwatnie do zapowiadającego się dnia .
Zabieg usunięcia zaćmy nadspodziewanie się powiódł , .Korekta oka z prawie 4 na 0,9 d. rewelka .
Niepotrzebnie tylko przyplątał się nie wiedząć z jakiej przyczyny wylew do operowanego oka .
Bół i niepotrzebne dodadkowe leki i kontrole u okulisty.
Powoli wracam do codzienności ale bardzo bardzo ostrożnie .
Nadal mam zakaz schylania sie i dziwigania ciężarów Z TV i kompem tez muszę uważać .
Przychodzi pani do pomocy bo przeciez mam gości ,prawie przez cały tydzień łącznie z niedzielą .
Nowe znajomośći , fajne kontakty bo to przeważnie naukowcy i wykładowcy z wyższych uczelni z całej Polski .
Tyle nowości u mnie
-
1,341 2011-09-27 09:38:33
Baska ... ja tez sie ciesze z tego ciepelka za oknem, po pierwsze z powodu Pyski i spacerow, a po drugie wlasnie z powodu
zaoszczedzenia na ogrzewaniu ... Poczatek wiosny byl bardzo ladny, wiec juz w marcu przestalam sie ogrzewac i jak do tej pory
nie bylo takiej potrzeby, bo nawet w chlodnijsze dni temp. w mieszkaniu nie spadala ponizej 20 st.C ...
Jak dobrze pojdzie, to ogrzewanie wlacze dopiero w drugiej polowie pazdziernika ...
Teraz szczegolnie mi na tym zalezy, by jak najpozniej zaczac grzac, bo w zwiazku ze spora nadplata, obnizono mi comiesieczna
zaliczke ze 100 euro do 70 euro, wiec przy wczesnym wlaczeniu ogrzewania w przyszlym roku czekalaby mnie koniecznosc doplaty,
a tego boje sie, jak ognia ... Gdy tylko splace te wszystkie dodatkowe raty (rower i psi trener), co nastapi w lutym, to podwysze
zaliczke znowu do 100 euro, zeby wyjsc chociaz na zero ... ale w tym momencie nizsza oplata jest mi bardzo na reke ...
Ewcia ... przy tej pobudce o 5-tej rano bedziesz dzis z robota mocno do przodu ...
Nanas ... dobrze, ze chociaz mniej zaplaciliscie, ale to oczywiscie, nie zrekompensuje nieudanego pobytu ... a wlasciciel
na pewno chcial Was szybko splawic, bez dyskusji przy innych wczasowiczach, by uniknac antyreklamy ...
Na szczescie, macie jedno stare, sprawdzone miejsce, gdzie warunki Wam odpowiadaja ... choc czasem chcialoby sie odmiany ...
Rybko ... ja cos nie moglam sie przekonac do zielonej herbaty, bo smakuje, jak paskudne lekarstwo ... ![]()
Zycze Ci super przyjemnego pobytu u mamy i wracaj do nas wspaniale wypoczeta ... ![]()
A u mnie jest juz 17 st.C i sloneczko probuje sie przebijac, momentami nawet z powodzeniem, wiec jest nadzieja, ze sie wypogodzi,
choc z drugiej strony chmury z bialych staja sie coraz bardziej szare ... na dwoje babka wrozyla ... hahaha
a tutejsza pogoda jest wlasciwie nieprzewidywalna i potrafi platac niesamowite figle ... ![]()
1,342 2011-09-27 10:02:33
Water ... mysle, ze praca na 2-3 godz. dziennie w zupelnosci by Ci do szczescia wystarczyla, zwazywszy na Twoje inne obowiazki ...
bo to przeciez i dojechac trzeba, i sie wyszykowac ... a w pracy tez masz kontakty socjalne i jeszcze pewny zarobek ...
Galeria to fajna sprawa ... a handel w hali jest dobry dla tych, ktorzy to lubia i jest to ich zyciem, bo nie maja innych obowiazkow ...
bo zeby zrywac sie skoro swit w niedziele, to trzeba to bardzo, ale to baaardzo kochac, albo duzo przy tym zarobic ... hahaha ![]()
przynajmniej ja tak uwazam ... ![]()
Najlepiej, gdyby udalo Ci sie polaczyc przyjemne z pozytecznym ... i tego wlasnie Ci zycze ... ![]()
:)
Niunius ... witaj !!!
Ciesze sie, ze z operacji jestes zadowolona,
:) choc oczywiscie, wylew do oka na pewno nie byl potrzebny ...
I taka duza poprawa wzroku ... SUPER !!!
:) to teraz masz oczko zdrowej dzierlatki ...
ale dbaj o nie i nie nadwyrezaj, zeby dobrze
doszlo do siebie i pozniej jeszcze baaardzo dlugo Ci sluzylo ...
Czy juz masz jakies konkretne plany, co do drugiego oka ?...
1,343 2011-09-27 10:05:55
ja tylko z meldunkiem ...dzwoniła Ewka ,że Anusia ma jutro!!! operację....
1,344 2011-09-27 10:09:01
Rozmawiałam z Anusią operacja jutro nie wie jeszcze o której ale może jak zadzwonię do niej później to będzie już wiadomo.Mówi,ze czuje słaba ale powiedziałam jej ,ze to tylko dlatego że leży bo gdyby była w domu to ten dzień byłby taki sam jak jej wszystkie dni i ona pełna werwy i siły roześmiała się i powiedziała,ze tak ona nie umie leżeć w łóżku.Nadal jest pozytywnie nastawiona i to dobrze bo psychika czyni cuda.
niuniu fajnie,że masz to już za sobą a komplikacje oczywiście były niepotrzebne.Życzę zdrowia i wracaj do sił
1,345 2011-09-27 10:11:27
no tak dwa komunikaty w jednym czasie i Anusia czuję tą naszą działąjącą moc i wszystko będzie ok
1,346 2011-09-27 13:29:39 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-27 13:46:34)
No, to teraz czekam na wiadomosc ktorej godzinie odbedzie sie operacja, zeby koncentrowac mysli szczegolnie w tym czasie ... ![]()
Masz racje, Rybko, ze czekanie w szpitalu jest o wiele trudniejsze ... W domu jest sporo momentow, ze mozna o operacji
zapomniec, a w szpitalu jest to niemozliwe ... ale Anusia pewnie czuje nasza obecnosc ... ![]()
Ewo ... te kotki mojej kolezanki to sa prawdziwe kotki, czyli kocie panienki ...
obydwie wysterylizowane ... przy czym jedna
ma juz 7-8 lat, a druga ok. roku ...
A u mnie slonca malo, bo trudno mu sie przebic zza chmur, ale pomimo to jest 26 st.C, a wiec duzo wiecej, niz zapowiadano ...
Zaliczylysmy juz pierwszy spacer po lasku ... Pyska spala dzis, jak najeta ... hahaha
Obudzilam ja brutalnie o wpol do dwunastej,
bo obawialam sie, ze nikogo nie spotkamy do zabawy, bo 12-ta to tutaj przeciez pora zarcia ...
Szczescie nam jednak dopisalo, bo gdy juz ruszylysmy z plazy w droge powrotna, to spotkalysmy mojego kolege z pracy z pieskiem,
wiec zawrocilysmy i zrobilismy razem wieksze kolko ... Jego pies jest juz starszawy, ma 9 czy 10 lat i na poczatku od Pyski uciekal,
ale w miare spotkan zaczal wykazywac coraz wiecej wigoru i to rowniez tego meskiego ... hahaha
Teraz na widok Pyski
az przebiera lapami i wypina piers do przodu, zeby sie wydac wiekszym ...
Strasznie go do niej ciagnie i probuje Pyske dosiadac ... ![]()
Jest mniej wiecej Pyski wzrostu, ale pewnie ma polowe jej wagi ... hahaha
wiec nie czuje sie zagrozona i chetnie sie z nim bawi ...
bo od bokserow w takiej sytuacji uciekala ... ![]()
1,347 2011-09-27 13:58:54
Witam kawciowo - poobiednio wszystkie Mychy bez wyliczanki ...
...
u mnie w mieszkaniu zimno jak fiks!!!! mury grube ! małe okna... efekt ..chyba mam w domu jakieś 18 stp. brrrrr
za chwilkę się rozbieram !
siadam na rower i śmigam na cmentarz ... zapalić Ojcu świeczkę - miałby dzisiaj urodziny... no i ogolę go
pewnie znowu narosło skrzypu
... do potem..........
1,348 2011-09-27 15:26:59
Właśnie rozmawiałam przed chwilą z Anusią. Idzie jutro na pierwszy ogień, to znaczy, że operacja będzie 8.00 - 8.30.
1,349 2011-09-27 15:34:13 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-27 16:10:33)
Wpadłam Gwiazdy na chwilę do domku i zaraz pędzę dalej
.
W W-wie prawie upał
mimo, że rano wcale nie było za ciepło.
Idę do kuchni zagrzać sobie resztkę naleśników ![]()
1,350 2011-09-27 16:33:29
1,351 2011-09-27 17:44:23
A wiec juz wiadomo ... to dobrze, ze Anusia idzie na pierwszego, bo krocej bedzie sie stresowala, a i lekarze beda wypoczeci ...
Jutro musze wstac wczesniej, bo juz o godz. 10-tej Pyska ma mycie u weta, wiec od 8-ej bede Anusie szczegolnie mocno wspierac
serdecznymi myslami i energia ...
:)
Ewcia ... to obie mialysmy dzis nalesniki ...
z tym, ze ja na serku homo ...
Jutro dostane z Polski, zamowione powidla sliwkowe, wiec bede mogla rowniez robic takie zwykle nalesniki, bo bez powidel ich nie zjem ... ![]()
Baska ... w domu masz pewnie zimniej, niz na polku ... hahaha
Ja mam dzis w pokoju 22,5 st.C, wiec super przyjemnie ...
tak, jak lubie ...
i jesli prognoza pogody sie sprawdzi, to caly tydzien bede rozkoszowac sie cieplem i w mieszkaniu i na dworze ... ![]()
1,352 2011-09-27 17:46:06
U mnie wbrew przewidywaniom slonca dzis praktycznie nie ma ... pokazalo sie niesmialo rano i zniknelo, ale temp. sie sprawdzila,
bo od kilku godz. jest 21,5 st.C ...
Jestesmy juz po drugim spacerku ... 
Tym razem byl krotki dystans, ale trwal dlugo, bo w drodze powrotnej wstapilysmy do mlodszej kolezanki ...
Stala wysoko na drabinie i scierala maszynka farbe z obramowania dachu i rownala zakitowane wczesniej dziury...
Zrobila sobie przerwe na kawe, tym bardziej, ze czula sie spiaca i slaba ... Ja tez czulam niewielkie oslabienie, a i Pyska przeciez
dlugo dzis spala, wiec na pewno przyczyna tego byl spadek cisnienia ... a do tego jest ciezkie powietrze ...
Posiedzialysmy, pogadalysmy, Pyska lezala wygodnie na trawie i bawila sie tenisowa pileczka kotow ... i zadnej nie chcialo sie wstac ... ![]()
a juz najmniej wlasnie kolezance, ktora czula sie baaardzo zmeczona, bo przeciez przed poludniem pracowala, a tu w domu znowu orka ...
ale co sie rozpapralo, zakonczyc trzeba, tym bardziej, ze pogoda do konca tygodnia bedzie pracom malarskim bardzo sprzyjala,
gdyz ma byc slonecznie i co najwazniejsze sucho ...
A to nasza ulubiona lawka przy plazy ... Pancia zwykle siedzi na lawce, a Pysiak wyleguje sie pod lawka, w cieniu ... ![]()
1,353 2011-09-27 19:48:11
Odwiedzili nie moi przyjaciele i oczywiscie same korzysci - obustronne. Dalam im moja maszynke do pieczenia chleba bo juz sie w to nie bawie a oni chcieli kupic wiec mowie po co wydawac kase jak u mnie lezy bezczynnie (tzn u eksia).
Wojtek okno poprawil, okazalo sie ze jest taka prowadnica na dole peknieta i trzeba ja bedzie na wiosne dokupic i wymienic, obiecal ze mi to zrobi. Na razie jednak najwazniejsze ze okno sie w pelni domyka i juz nie pizdzi szparami. Te plastiki sa szczelne jak sa dobrze domkniete.
Maszyna do szycia - i tu sie okazalo jaka ze mnie lama totalna! Az mi wstyd! Tyle lat maszyna przelezala bo - jak myslalam - jest jakis problem z bebnem - tymczasem tylko trzeba bylo zmienic naciag dolnej nici! Ale to jest dowod na to, ze trzeba czasami sie konsultowac z innymi bo ja nie zauwaze albo zlekcewaze a ktos zwroci uwage - i okaze sie ze mial racje a ja bym nigdy o tym nie pomyslala.
Czyli kochane Kolezanki - mam sprawna maszyne szyjaca!
Zebralo mi sie troche takiego dziadajstwa jak spodnie starszego syna (popekaly na szwach) i jakies bluzy (tez gdzies tam "strzelily") - to sa drobiazgi jesli sie ma maszyne ale w rekach to syzyfowa praca (szczegolnie jak mi palce cierpna). I bardzo sie z tego, powiem Wam, ciesze!
Nastepnym razem mamy w planie przykrecenie zewnetrznych ozdobnych hakow na kosze z kwiatami - i zastanowie sie nad skrzynkami na parapety (trzeba bedzie do tego zamontowac zabezpieczenia, skrzynek mam kilkanascie jeszcze z poprzedniego domu). Nie mam na razie nic przygotowanego ani pomyslu a w Lidlu ostatnio byly tanie kwiaty jesienno-zimowe. Moze kupie jakies bratki i posadze w skrzynkach na podworku, zeby bylo cos kolorowo bo na razie to strasznie mam surowo, sam trawnik, drzewko na srodku (obawiam sie, ze ono choruje - to ozdobna wisnia), po bokach klomby z krzewami ozdobnymi ale one sa raczej w jednym stylu. Nie chce pstrokacizny ale troche wiecej zycia i koloru. Marze o lawendzie ale to na przyszly rok, obsadze nia krawedzie klombow a przycinki wloze do szaf i szuflad.
Zastanawiam sie tez czy nie wywalic tego drzewka (wykopac i dac eksiowi) a nie posadzic sobie jakiegos iglaka - jodly, swierka, sosny albo cisa, cos co jest zielone caly rok i bedzie fajnie wygladalo na srodku trawnika. Bo ta wisienka to marniutka i gola sie robi, taki zwykly badyl...
1,354 2011-09-27 20:38:32
Witam jesiennym wieczorkiem pogoda dzisiaj dopisała
widziałam wiewiórki
wygrzałam się w słoneczku ... sama przyjemność ![]()
Jovita no niestety moje mieszkanie jest tylko idealne na upały .... obecnie jest taka pora - że grubiej jestem ubrana w mieszkaniu niż wychodząc na pole uroki starego budownictwa niestety
Fota Pyśki fajowa wygląda tak dorosło ![]()
Water zobacz na moją sygnaturkę
dodam jeszcze,że są bardzo pomocni !! tak jak Tobie w danej chwili ![]()
1,355 2011-09-27 21:03:48 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-27 21:10:34)
Ostatni spacerek byl dluzszy, bo az nad zalew i w dodatku dzisiaj bylo prawdziwe psie zgdomadzenie, bo spotkalo sie az 7 psow
+ 1 wrednus Jack Russell, ktory w zabawie, oczywiscie, nie bral udzialu ...
Byl na smyczy i kopal sobie dolek w piasku przy swojej pani ...
i na kazdego psa, ktory zblizyl sie na odleglosc 3 m, warczal ... ![]()
Zabawa odbywala sie glownie na piasku i w wodzie ... Psy mialy niesamowita ucieche i wlasciciele tez ... hahaha
Kazdy uwazal ten wieczor za wyjatkowy, prawdziwe swieto, ze spotkalo sie tyle psow ...
Zwykle chodzimy o tej samej porze i jeszcze taka uczta sie nam nie przydarzyla ...
Pysia byla najmniejsza i najmlodsza ... nawet znalazla sie buldozka tej samej rasy, tylko 8-miesieczna i od razu przylgnely do siebie,
bo 2 buldogi bawia sie razem najlepiej, po prostu maja podobny styl zabawy ...
Gdy wracalysmy zrobilo sie juz szaro i nawet zastanawialam sie, czy nie wyjsc z lasu wczesniej i isc ulica ... ale juz bylo niedaleko,
wiec postanowilam trasy nie zmieniac ...
Water ... ja z kolei mam zdecydowanie wiecej rozeznania w maszynie do szycia, niz w kompie ... hahaha
bo znam ja znacznie dluzej ...
no i nie jest az tak skomplikowana ... i duzo mozna zrobic na tzw. chlopski rozum ... ![]()
a ja jestem dobrym majsterkowiczem i mechanika jest mi znacznie blizsza, niz informatyka, czy elektronika, bo zdecydowanie wole
proste urzadzenia ... ![]()
Trudno mi sobie wyobrazic dom bez maszyny do szycia ... ciagle mam cos do przeszycia czy do poprawienia, chocby spodnie ...
Kazde jeansy musze nie tylko skrocic, bo jestem, tak jak nasza Ewcia, kurdupel, szczegolnie tu, w Holandii ... hahaha ![]()
to jeszcze do tego jestem nauczona przez mame, ze wszystko na figurze musi dobrze lezec, wiec zwykle rozpruwam
cale nogawki i poprawiam linie ... ![]()
A jako ostatnia rzecz, uszylam dla pyski piekna poduszke ... mlodsza kolezanka nie mogla uwierzyc, ze to moja produkcja ...
a oto ona ... na zdjeciu wyszla troche koslawo, ale w rzeczywistosci jest bardzo ladna i zgrabna ...
Pyska ja uwielbia ...
a to jest najwazniejsze ... hahaha
Pod spodem jest "pojemnik", zamykany na ekspres, na koldre,
ktora mozna wyjmowac do prania ...
1,356 2011-09-27 21:49:00
Baska ... bo Pyska naprawde wyglada na dosc dojrzala panenke ...
i jak na swoj wiek jest calkiem spora ...
Mysle, ze bedzie z niej kawal buldoga ... hahaha
Ta buldozka, spotkana dzisiaj na plazy byla tego samego typu - renascence, co Pyska i tego samego wzrostu, tylko duzo grubsza,
taka kluskowata ... a ona miala 8 m-cy, a Pyska tylko 4,5 ...
Uwielbiam psy krepe, masywnie zbudowane, ale nie kluski ...
Buldog staroangielski lub amerykanski powinien miec srednia dupcie, widoczna talie i szeroka klate, a nie przypominac tapczanowy walek ...
oczywiscie, przy mnie Pyska bedzie umiesniona, a nie utuczona, bo ja zapewnie jej nalezna porcje ruchu ...
Ludzie albo nie maja czasu, bo pracuja i uwazaja, ze ogrod + jeden spacerek, czesto na smyczy, psu wystarcza, albo po prostu
nie chce im sie tyle chodzic ...
Wiekszosc ludzi ma psa dla przyjemnosci w domu, a spacery traktuja, jako zlo konieczne ... zreszta, spacer spacerowi nierowny ...
Najwartosciowszy spacer jest wtedy, gdy pies wyszaleje sie z innymi psami ... nie ma nic lepszego ... czysta przyjemnosc dla psa
i najlepsza gimnastyka dla jego ciala ...
Ja wyznaje zasade, ze dobry pies, to zmeczony pies ...
ale zmeczony w sposob dla niego atrakcyjny, czyli zabawa
w plenerze, z innymi psami ... bo gonitwa i barowanie sie rozwijaja miesnie ... ![]()
1,357 2011-09-27 22:00:28 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-27 22:03:42)
Hej Gwiazdeczki
Se już przyszłam z pracy ![]()
Jovita, tylko nie kurdupel. Mam całe 158 cm. A jak założę buty na obcasie to w porywie nawet ponad 165 cm.
:lol::lol:
Ja ostatnio spodnie kupuję w zaprzyjaźnionym ciucholandzie. Płacę 10 zł. za parę. Są nówki i co najważniejsze - nie muszę ich skracać ![]()
1,358 2011-09-27 22:55:07
Chyba już czas do łóżka 
Dziś wieczorem trochę popadało, trochę po grzmiało, po błyskało , ale powietrze zrobiło się takie fajne.
1,359 2011-09-27 22:55:41
Witam Zasadówki
Wieczorową porą.
Tak jak Wy,też myślę o Anusi.
Nanas
Najgorzej,jak człowiek się cieszy na udany wyjazd,a ma sp.....y.
Dobrze,że nie jechaliście tam na 14 dniowy urlop.
Bo by szlag mógł trafić.
Jednak sama nazwa spa,nie gwarantuje jeszcze jakosci usług.
Następny wyjazd,będzie z pewnością udany.
A kiedy jedziesz do Anglii?
1,360 2011-09-27 23:06:44

Zachwyć się życiem...
Zachłyśnij się nim od nowa.
Przecież marzysz o tym skrycie...
i na wszystko bądź gotowa,
co przyniesie życie.
Chwyć to, co daje Ci los,
niech radość śmieje się w głos,
a miłość swym szalem owinie...
o drżenie serca przyprawi.
Z miłością nigdy nie zginiesz,
na ląd szczęścia Cię zaprowadzi.
I nie b?ój się tak żyć,
bo życie jest pełne pięknych chwil,
Złap jego srebrną nić...i
zatańcz w nim jak motyl...
zawiruj jak liść na wietrze
zachłyśnij się swoim życiem.
Żyj... po prostu... żyj.

1,361 2011-09-27 23:07:16
Ewcia ... ja wprawdzie tez jestem kurdupel, ale mam rowne 160 cm .... hahaha
i jeszcze nie udalo mi sie kupic spodni,
ktorych nie musialabym skracac i w ogole przerabiac ...
bo jestem straszliwie grymasna ...
Jutro nie moge spac do syta z powodu zabiegu mycia Pyski u weta, wiec juz zwine zagle i odplyne ... ![]()
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie slodko i d o j u t r a ... ![]()
:)
1,362 2011-09-27 23:12:06
Ewa wyprzedzila mnie z dobranocka o pol minuty, wiec mnie przypadnie w udziale zamkniecie naszej Cafe ... ![]()
A u mnie jest calkiem ladny, cieply wieczor ... Na jutro zapowiadano 23 st.C i pelne slonce, bez jednej chmurki ... ![]()
Bardzo sie z tego ciesze, bo Pyska bedzie myta w dwoch trzecich, wiec zanim dotrzemy do domu zdazy dobrze wyschnac ... ![]()
1,363 2011-09-28 07:39:47 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-28 07:46:23)
1,364 2011-09-28 08:05:11 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-28 08:05:57)
1,365 2011-09-28 08:05:20
Witajcie Gwiazdeczki
Minęła 8.00 pewnie nasza ANUSIA jest przygotowywana do operacji. Trzymam kciuki za udana operację i szybki powrót ANUSI do zdrowia.






























