1,236 2011-09-24 12:02:01
1,237 2011-09-24 12:31:11
I znowu sie nade mna pastwicie gadaniem o tych smacznych ciastach ... hahaha
Anusi ... dzis nic robic nie wolno,
ma odpoczywac ... chociaz, na ile ja znam, to na pewno cos upiecze, a ja sie tu kompletnie zaslinie ...na wiesci o tym ![]()
Wczoraj odlodzilam sobie ostatnie 3 kawalki niemieckiego ciasta z wisniami i pianka ... i warstwa czekoladowej polewy- erzacu,
ktora zawsze zdrapuje i sobie darowuje ... bo wyznaje zasade, ze jesli juz tyc, to od czegos dobrego, czyli od prawdziwej czekolady ... ![]()
Ewcia ... ja nie wstaje, jak na prawdziwego koguta przystalo, skoro swit, bo ja jestem taki "farbowany" kogut, przerobiony
tymczasowo z sowy ... hahaha
i teraz jestem ni to kogut, ni to sowa ... ![]()
Anusiu ... ta smutna mordka jest tylko, dopoki nie zobaczy drugiego psa, a wtedy od razu jest eksplozja radosci ... ![]()
Pysiak jest bardzo wesoly z natury, wiec nie chodzi skwasnialy ... hahaha ![]()
Water ... alez Pysia juz od prawie dwoch m-cy jest baaaaaardzo czysta dziewczynka ... i pewnie uwazala, ze dobrze robi
beszczeszczac swoja poduszke, a podloge pani ... hahaha ot, psia logika ...
no, ale byla wtedy zaspana ... ![]()
1,238 2011-09-24 12:52:26
Nanusiu ... nastepnym razem nie bede bawila sie w pisanie karteczek i czekanie w napieciu, czy Pyska zdazy przeczytac przed
wyproznieniem pecherza, czy nie i czy zrozumie to, co napisalam ... hahaha
bo moze nalac na te kateczke, myslac, ze wlasnie
wyznaczylam jej to miejsce ....
Nastepnym razem po otwarciu klatki bede ja natychmiast wyprowadzala na balkon ... Cygan tylko raz przejdzie przez wies ... ![]()
Ja naprawde stalam, jak wryta dluzszy moment i nie moglam uwierzyc moim oczom ...
mialam nadzieje, ze to tylko przywidzenie ... ![]()
Dobry sposob kupowac niedobre ciasta ... hahaha
ja juz bym wolala NIC ... bo po niesmacznym ciescie, to baaaardzo dlugo nie mam
na zadne ochoty ...
Anusiu ... ojej, 4 ciasta ... a pochwal sie chociaz, jakie ?...
Ja tez mam dzis wybor, bo odlodzilam te niemieckie z wisniami,
a dzis w supermarkecie udalo mi sie kupic pyszne ciasto z kakaem i wiorkami kokosowymi ... dosc rzadko bywa, jak wszystko tutaj,
co jest smaczne ...
a wiec mam super wyzerke ... hahaha i zamecze Pyske chodzeniem, bo bede musiala te kalorie stracic ... ![]()
1,239 2011-09-24 13:48:12
Witam kawciowo ...jak zwykle pije i pykam sobie zasłużenie 
ja ! dzisiaj na obiad robiłam prażone .... ciasto za 10 minut wyłączam
będzie potem obżerka ![]()
Anusiu ale z Ciebie dobra kobitka
a czemu piekłaś komuś ciasto ??? nie ma rączek ????... dajesz się wykorzystywać......
Ewka no co Ty!! ???? tydzień balangi????? ...łoMatko!!!! przecież kitę bym odwaliła
za słaby zawodnik ze mnie ...
Jovita a to Ci Pyśka zrobiła niespodziankę ... z tym siknięciem ![]()
teraz muszę poodkurzać .... potem na rower skoczę .... do potem ....
1,240 2011-09-24 14:09:54
1,241 2011-09-24 16:16:47 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-24 16:22:36)
Widzę Dziewczynki, że chyba wszystkie leżycie do góry brzuchami 
Straszna cisza w kafejce 
1,242 2011-09-24 16:30:03 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2011-09-24 16:35:22)
Ewka
Mam przez Ciebie robotę.
Będę robić bigos.
Kupiłam 2 kg kapusty kiszonej.
Białej nie kupiłam,bo były tylko takie olbrzymie co najmniej 4 kg.
80 dkg boczku wędzonego
kilogram łopatki wieprzowej bez kości.
Jakieś kiełbasy,szynki,kabanosy mam w domu ,to mogę dorzucic.
Jeszce raz popatrzę na przepis.
Grzyby,cebulę mam.
A tego wina ,to ile trzeba wypić,przy robieniu?
Anusia też miała dzisiaj mielone na obiad ,a Basia się wyłamała. ![]()
1,243 2011-09-24 17:12:50 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-24 17:13:33)
Witajcie Gwiazdeczki popoludniowo ... ![]()
:)
Dzis jest u mnie 23 st.C w cieniu, wiec dla mnie wspaniala temperatura, taka uwielbiam ...
Niestety, Pyska cos od samego rana slabo sie czuje ... i na spacerze wlokla lape za lapa, jakby szla do uspienia ... ![]()
Nie mialysmy szczescia nad zalewem, bo urzadzali jakies zawody sportowe i bylo pelno mlodziezy, a takze rodzin z malymi dziecmi,
ale ... ani jednego psa, wiec nie moglam spuscic Pyski ze smyczy, bo oczywiscie, chcialaby wziac udzial w tych zawodach ... hahaha ![]()
a lista uczestnikow byla juz zamknieta ... ![]()
Na spacer o 15-tej poszlysmy na laczke nad stawem, bo duzo blizej ... i tez pustki, to znaczy wszystkie psy chyba wyzdychaly ... ![]()
I w drodze powrotnej mnie tez ogarnela jakas dziwna slabosc ... a wiec pewnie cos sie dzieje z cisnieniem ...
Nanusiu ... jesli w trakcie robienia tego bigosu wypijesz butelke wina, to juz nie bedzie mialo znaczenia, czy dodalas biala kapuste,
czy tez nie ... bigos na pewno bedzie Ci baaaardzo smakowal ... hahaha ![]()
Ewcia ... mysle, ze tym razem chetnie polozylybysmy sie na brzuchu ... ![]()
1,244 2011-09-24 19:23:30
Hello Myszki co robicie ????? meldować się proszę ![]()
Ewka wstawiłaś konkretną fotkę
ech........ powzdycham ![]()
Nanusia ja robię bigos z kapusty mocno kwaszonej ... a winko można wypić czemu nie ????
Jovita no nie uwierzę,że dzisiaj nic nie upolowałaś
:lol:
popołudniu byłam na przejażdżce rowerowej .... niby słońce świeciło ...ale to już jesień niestety
muszę zamontować podgrzewane siodełko
![]()
1,245 2011-09-24 19:55:45 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-24 19:59:03)
1,246 2011-09-24 20:12:04
1,247 2011-09-24 20:23:08 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-24 20:28:52)
1,248 2011-09-24 20:28:33
Ostatni dluzszy spacerek zaliczony ... lasek i zalew ... Wieczor jest bardzo ladny, wiec tym razem obie maszerowalysmy dziarsko ...
Pyska byla w swietnym nastroju ... niestety, wraz z uplywem czasu i drogi mina jej wyraznie rzedla ... ![]()
Spotkalysmy wprawdzie kilka psow, ale zadnego do zabawy i Pyska byla bardzo zawiedziona ... ale wytlumaczylam jej, ze to wszystko
przez to, ze rano nasikala na poduszke i ten pech ciagnie sie za nia przez caly dzien, do samego wieczora ...
no, coz ... jest wina, jest i kara ... proste ... ![]()
Mam nadzieje, ze to do niej dotarlo i wiecej takich niespodzianek, jak dzis rano, nie bedzie ...
Baska ... widze, ze juz na powaznie przygotowujesz sie do zimy ... hahaha mam namysli to siodelko ... ![]()
Tylko nie wypal sobie dziury w spodniach i nie odparz doopy ... hahaha ![]()
No, pewnie, ze pamietam Jasia ... hahaha takiego pracowitego faceta sie nie zapomina ... ![]()
A ten biedny torero ma dziurkowane klejnoty ?... hahaha
Wlasnie ktos odpalil fajerwerki ... cala serie ... jak w Nowy Rok ... Balkon jest otwarty, wiec bylo dobrze slychac, choc na szczescie,
bylo to daleko od nas ... Pyska obgryzala kosc na podlodze, ale przerwala i przyszla do mnie, a ja podspiewywalam wesolo ...
Po chwili wstalam i poszlam do kuchni, wiec ona weszla do kalatki ... a gdy wrocilam, znowu przyszla do mnie, wiec pozwolilam jej
wejsc na kanape, bo zwykle wieczorem spi przy mnie ...
To byla taka pierwsza proba przed noworocznym wystepem ... hahaha
Bala sie, ale nie reagowala panicznie ...
chociaz w Nowy Rok jest duzo glosniej i o wiele dluzej ... wiec nie wiem ...
1,249 2011-09-24 20:42:06
1,250 2011-09-24 20:45:25 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-24 20:46:05)
1,251 2011-09-24 21:14:28
1,252 2011-09-24 21:45:51
Baska ... a ja mam w pokoju 21 st.C i dopiero co zamknelam balkon ...
oby utrzymalo sie tak, jak najdluzej ...
1,253 2011-09-24 22:26:11
Zaraz legne w wygodnych pieleszach i z luboscia oddam sie Morfeuszowi ...
Jutro bedzie u mnie kolejny sloneczny dzien, ale mam nadzieje, ze juz zadne zawody nad zalewem nie zakloca nam spacerow ...
Nie zamykam naszej Cafe, bo pewnie pojawia sie w niej jeszcze jakies przyjazne sowki, a i Ewa wpadnie z dobranocka ...
D O B R A N O C Dziewczynki, spojcie slodko, kolorowych snow Wam zycze ... i d o j u t r a ... ![]()
:)
1,254 2011-09-24 22:52:33
Wino wypite,ale bigos się sam nie zrobił.
jutro będzie pieczone mięso na obiad ,to i przy okazji mięso bigosowe się upiecze.
1,255 2011-09-24 23:33:23 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-24 23:35:39)
Właśnie skończyłam ściąganie filmów dla taty
Widzę, że już chyba poszłyście spać
no więc chyba i ja legnę do wyrka. Haha, dziś nie sama
. Jest u mnie Cezary 
Napatrzyłam się na tych przystojniaczków w naszej kafejce i gdyby miało mi co opaść to pewnie od tego patrzenia by klapnęło
:lol::lol:
Jestem strasznie ciekawa co Ci Nanusia wyjdzie z tego bigosu ![]()
1,256 2011-09-24 23:38:07
wiesz Ewka a mialam do Ciebie zadzwoic -- 23 .05 -- byla --i dobrze ze nie zadzwonilam--przewalabym mila sielanke ---- dobrej nocy zycze
1,257 2011-09-24 23:38:42
Wierzę, że w każdym z nas
głęboko drzemie niejedno
piękne marzenie sprytnie
ukryte przed ludźmi i
całym światem?
Nasze marzenia nic nie
kosztują, lecz najpiękniejsze
są przecież te które w
życiu mają spełnić się?
A więc miejmy wiarę w
swe marzenia, podążajmy
zawsze za głosem swego
serca i w drodze swojej
nie ustawajmy nigdy?
Niechaj marzenia staną się
Naszą nocą, naszym dniem
po drodze nam w całości
spełniając się?
Dobranoc Gwiazdeczki
1,258 2011-09-24 23:39:47
jutro mam gosci z mojej wsi i z Wroclawia ,,dowiedzialam sie wieczor -i znow nici z odpoczynku--bedzie tak jak powiedzialam --odpoczne w szpitalu
1,259 2011-09-24 23:40:46
1,260 2011-09-25 08:12:15
1,261 2011-09-25 08:38:11
Witajcie Gwiazdeczki niedzielnie ... ![]()
:) witaj Baska, Ty ranny rodzynku ...
bo Ewa ma dzis Cezarego, wiec rano nie ma sie
jej co spodziewac...
Tez tak mysle, ze Cezary sluzy jako wspomaganie farmakologicznej terapii ... hahaha
Medycyna naturalna jest bardzo skuteczna ...
U mnie jest slonecznie, ale cale niebo zasnute jest cieniutka mgielka, a wiec sloneczko tez ... na razie jest 11 st.C, a ma byc 19-20 st.C ...
Siedze przy swojej kawusi i pilnuje Pyski, bo otworzylam juz klatke, a poduszka ze swiezo wypranymi kocykami czeka ... ale na pewno
nie na to, zeby ja znowu obsikac ... hahaha ![]()
Dzisiaj bedzie dalszy ciag prania ... bo jest tego duzo ... W sumie Pyska ma 3 legowiska, czyli o jedno wiecej niz ja ... hahaha
klatka, poduszka i kanapa ... i wszedzie leza jej kocyki ... i to po 2, a w klatce nawet 3 ... i do tego pluszowe zabawki : ukochany misiek
i 2 zwierzakowe poduszeczki ... ![]()
Zycze Wam, Zabcie, baaaardzo przyjemnej i pogodnej niedzieli ... i d o z a r a z ... ![]()
:)
1,262 2011-09-25 09:03:56
witajcie z rana -ja juz o 6.00 bylam na nogach ..Kube na mecz wyprawialam,,a po drugie bede miala dzis gosci .lece juz pogoda piekna ale ja i tak z tego dzis nie nie skorzystam
milego dnia
1,263 2011-09-25 09:08:44
Zapomnialam napisac, ze kilka dni temu, w srode, cos mnie uchlalo w dlon, powyzej nasady kciuka ... W pewnym momencie
poczulam swedzenie, ale zadnego sladu nie widzialam, wiec lekko podrapalam, raz i drugi i znowu ... a po chwili to miejsce zrobilo sie
czerwone i plama zaczela sie w szybkim tempie powiekszac ...
Wystraszylam sie, ze bede musiala jechac z tym na pogotowie, tylko jak ?...
W pierwszym momencie pomyslalam, ze to wynik podraznienia przez truciznie Pyski, bo otarla sie o moja dlon pyskiem i ja liznela ...
a ta trucizna jest szkodliwa tylko wtedy, gdy jest mokra ...
W pewnym momencie czerwona plama, na szczescie, przestala sie powiekszac, ale byla gdzies tak 5 x 7 cm i strasznie mnie piekla ...
a jej "epicentrum" bylo podpuchniete ... Dopiero po dwoch dniach zobaczylam 2 krostki obok siebie ... niemal, jak ukaszenie weza ... ![]()
Dzis mam juz zaczerwienienie tylko tych krostek, ktore zmalaly, ale momentami jeszcze mnie to swedzi ... i tak naprawde, to nie wiem,
co to bylo ... czy uczulenie na Pyski lek, czy cos jadowitego mnie uchlalo ...
Dwa razy w zyciu mialam takie zdarzenie, ze cos uchlalo mnie w lydke, tuz pod zgieciem kolana, gdy siedzialam w ogrodzie ...
Bylo to kilka lat temu, gdy mieszkalam we Frieslandzie z moim ostatnim exem, rok po roku i niemal dokladnie w to samo miejsce ...
Przez prawie 3 tygodnie mialam czerwone pol lydki i zwlaszcza wieczorem i w nocy, strasznie piekace swedzenie, wrecz bolesne ...
Nie cierpialam tego regionu, bo nie tylko ludzie byli tam jadowici, ale widac, i inne boskie stworzenia ... hahaha ![]()
A teraz tutaj, w moim miasteczku ... po tylu latach zamieszkiwania ... czyzby moj czas tutaj dobiegal juz konca ?...
i w ten sposob jestem "delikatnie" wyganiana ? ... ![]()
1,264 2011-09-25 09:56:34
1,265 2011-09-25 10:00:15 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-25 10:01:50)
Anusia na którą jutro śmigasz do szpitala
i o której rano mogę zadzwonić do Cię ???
1,266 2011-09-25 10:02:54
Anusiu ... Tobie, rzeczywiscie, nie jest dane odpoczac ...
:) ale ... z drugiej strony, moze to i lepiej, ze bedziesz miala dzis gosci,
bo bedziesz miala mniej czasu na myslenie ...
Ewcia ... witaj ...
"dzialka" obrobiona, wiec widze, ze humorek i zdrowie dopisuje ... ![]()
Jeszcze zapomnialam napisac, ze w srode wieczorem telefonowal do mnie moj znajomy, ten od Albanki ...
Mieli do mnie wpasc na poczatku tygodnia, ale chyba poprzedniego ... hahaha
Spytal mnie, kiedy moga przyjsc, wiec powiedzialam, ze kazdego dnia, oprocz jutrzejszego, czyli czwartku ... bo w czwartek
pracowalam i mialam zamiar myc Pyske w truciznie, a do tego musialabym przeciez pogarnac chalupe i leciec do sklepu po jakies ciasto,
bo upiec i tak bym juz nie zdazyla ...
A on na to, ze w takim razie, zobaczymy sie juz po szostym pazdziernika ... bo on myslal wlasnie o czwartku ... hahaha
no, to po co pytal mnie kiedy ?... ![]()
W piatek on zawsze pracuje caly dzien, wiec nie moze, a wczoraj juz wyjechali na Sycylie, do Albanki brata ...
i wroca szostego pazdziernika wieczorem ... bo siodmego on musi isc do pracy ...
Ten facet, to ma motorek w doopie ... hahaha
Dopiero m-c temu wrocili z 3-tygodniowych wojazy po Szwajcarii i Austri,
gdzie Albanka ma siostre, a teraz jada na Sycylie do jej brata ... i to wszystko samochodem ... a moj znajomy ma pokrecony
kregoslup i dwie sztuczne kosci biodrowe, z ktorych jedna jest juz w rozsypce, a do tego ma uporczywe bole glowy ...
Kieszenie ma wypchane prochami, ktore zazywa, co 2-3 godziny, bo inaczej nie dalby rady egzystowac ... ale zawsze jest chetny
na wszelkie balangi ... i wyprawy samochodem, nawet bardzo dalekie ... hahaha
Szczerze go podziwiam ... ![]()
Tak wiec odwiedza mnie najwczesniej dopiero ew. osmego pazdziernika ... to dobrze, bo do tego czasu uporam sie juz z kapielami Pyski
i jest nadzieja, ze bedzie juz ciut lepiej wygladala ...
Strasznie jestem ciekawa jego reakcji na Pyske, bo on, jak Wam juz o tym pisalam, zabronil mi kupowania psa ... ![]()
Uwazal, ze jesli juz tak koniecznie chce miec psa, to powinnam wziac jakiegos ze schroniska ... a ja wcale nie chce psa,
ja chce buldoga... i to staroangielskiego, okreslonego typu, i do tego szczeniaka, i jeszcze w odpowiednim kolorze, brindle ...
a takie w schronisku raczej nie bywaja ... hahaha ![]()
Mgielka juz zaczyna zanikac i slonce swieci coraz mocniej ... na termometrze mam 28 st.C (w sloncu) ...
Teraz slonce jest juz duzo nizej, wiec swieci mi prosto w okno ... i w oczy ... ale tylko przed poludniem ...
Nie kupilam rolety na poczatku, gdy sie tu wprowadzilam, bo mialam szczeniaczka Kube, a kolezanka nie miala czasu, by ze mna jechac ...
Latem nie mialam ze sloncem problemu, wiec nie naciskalam, a jesienia juz wiedzialam, ze sie wyprowadze, wiec juz nie chcialam
tu inwestowac ... Bede musiala powiesic kawalek bialej "gazy", ktora mam do tego wlasnie celu ...
Pyska jeszcze spi w klatce i wcale nie przeszla na czysciutka poduszke ... hahaha
chyba sie wystraszyla tym pechem,
ktorego spowodowala wczoraj ... ![]()
oglaby sie juz obudzic, bo w poludnie bedzie za cieplo, by ciagnac ja na daleki spacer ...
Wsadzilam nowe baterie do aparatu i wczoraj na kazdy spacer bralam aparat, zeby porobic Pysce zdjecia .... hahaha
niestety, nie bylo dobrej okazji ... moze dzis mi sie uda cos pstryknac na plazy, nad zalewem ... ![]()
1,267 2011-09-25 11:17:58
Witajcie Kobitki!
jak widac, na plac nie poszlam bo strasznie lalo z rana wiec uznalam, ze nie ma sensu bo bedzie bloto i na pewno ludzi garstka jeno... Teraz niby przestalo ale lekko mzy i tak sie "zbiera" na wieksza popadowe.
Niby mam stoisko w hali ale taka pogoda wplywa na frekwencje, wiec pewnie odstalabym na darmo swoje, zmarzla - a prawde mowiac, nie mam wielkiego asortymentu bo sporo poszlo do galerii w Kanturk a ja wykanczam biezace prace jeszcze. Czyli na dobra sprawe niewielka strata a skoro nie czulam bluesa zeby wstac i jechac to po co sie zmuszac?
Jest to dla mnie - przyznam szczerze - nie az taka frajda jak myslalam na poczatku ale "koza rabina" czyli dodatkowy obowiazek w mojej sytuacji. Wstawac o 5 - 5.30 w niedziele to zadna przyjemnosc, szczegolnie ze wstaje co rano o 6.30 i odwoze chlopakow do szkoly. I to nie jest tak ze ja nie mam co robic, wiec jade na plac - bo przez to zawalam opieke nad synem ktory wcale nie jest z tego zadowolony, mlodszy sie nim nie zajmie - zreszta wcale sie nie dziwie, jest w takim wieku ze ma w dupie. Nie chce na nim wymuszac niczego bo to odniesie odwrotny skutek. Nie powiem, pomoze jak go poprosze (czasami namruczy sie pod nosem ale zrobi a o to chodzi) ale to jest, jak ja zwyklam mowic - "wektorowe". Odtad-dotad, kierunek, zwrot, punkt zaczepienia. Nic ponadto. Jak we wloskim strajku ![]()
Zreszta, jak juz pisalam - plac to dla mnie zrodlo kontaktow przede wszystkim, i informacji.
Patrze teraz przez okno - znow leje. Czyli sluszna decyzje podjelam, ze nie pojechalam na plac.
Za to dzisiaj przejade sie do Croom, to taka miejscowosc na trasie do Limerick. Albo troszke dalej do Newcastlewest (to w innym kierunku). Obadam, jakie galerie i craft shopy tam maja i wybiore sie w tygodniu. Moze ogolnie do Limerick pojade bo potrzebuje doniczki i pudelka. Zreszta jeszcze sie zobaczy na jaki pomysl wpadne.
Jutro wybralabym sie do Tipperary z tym, co mam bo oni cos wezma ode mnie na pewno (pytalam sie juz kiedys). Mysle uderzyc na Adare, to jest miejscowosc "bardzo turystyczna" i sa tam takie sklepy, moze cos by u nich upchnac? A to nie jest daleko stad, jakies 30 km.
Nie, teraz juz serio zabieram sie za rekonesans po roznych miejscach. Gdzies musi byc to wlasciwe.
Trzeba sie tez zabrac serio za ramki bo facet lokalny ze sklepu dla malarzy na pewno mi je wystawi, tak powiedzial. Mam "w robocie" cztery (potrwa kilka dni zanim skoncze) a czystych mam sporo i warto by sie za nie zabrac. Chocby wstepnie pomalowac a potem pomysly przyjda.
1,268 2011-09-25 13:07:39
Wrocilysmy ze spacerku w lasku ... zeszlo nam cale 1,5 godz., choc trasa wcale nie byla dluzsza, ale troche posiedzialam na lawce przy plazy,
w nadziei, ze przyjdzie jakis fajny pies ...
niestety, na prozno ...
Na ulicy, orzy wejsciu do lasku zobaczylam miska ... ucieszylam sie i Pyska najwyrazniej tez, bo zamiast ciagnac sie 5 m za mna,
ruszyla dziarsko do przodu i wysforowala sie 5 m przede mnie ... ale, gdy misiek ja zobaczyl, dal szybko nura do lasu ... hahaha ![]()
Przyspieszylam kroku i wkrotce dolaczylam do jego pana, ktory bardzo milo nas przywital ... Niestety, misiek chowal sie za niego,
a gdy to nie zapewnilo mu bezpieczenstwa, pobiegl do domu i schowal sie w krzakach w poblizu furtki ... ![]()
Chcialam Pyske zabrac i ruszyc dalej, ale Pyska pogonila za miskiem ... Pan przywolywal miska do siebie, bo Pyska przybieglaby
do nas za nim, ale misiek ani myslal posluchac ... Widac, strach przed Pyska byl silniejszy, niz polecenie pana ...
Musielismy isc do domu pana ... i tam dopiero Pyske uwiazalam, uwalaniajac statecznego miska od amorow entuzjastycznej malolaty ... ![]()
Pan wyrazil szczere ubolewanie z powodu reakcji miska i tlumaczyl sie, ze on nic nie moze na to poradzic ... no, rzeczywiscie ... ![]()
i ja tez nie ... hahaha
Odnioslam wrazenie, ze dzis pan z miskiem na nas czekal, bo to jest ostatnio nasza stala pora spacerow, a jego ok. wpol do dziesiatej ... ![]()
Dzis jest niedziela, wiec na spacer wybrali sie przede wszystkim ludzie ... pieszo lub na rowerach ...
Sciezkami ciagnely cale rodziny z niemowlaczkami w wozkach i z malymi dziecmi, biegajacymi luzem, a pieskami na smyczy ...
chyba nie musze mowic, ze wolalabym, aby bylo odwrotnie ... ![]()
Spacer byl wiec nie tylko bezowocny, ale i uciazliwy, bo przez wieksza czesc drogi Pyska musiala byc na smyczy, a do tego siadala
i ogladala sie za kazdym psem, dzieckiem i doroslym ... a juz nie daj, Boze, jak dziecko zaplakalo ... to koniecznie chciala je utulic ... ![]()
Pstryknelam pare zdjec, ale watpie, zeby byly ciekawe ... zaraz zobacze ...
W mieszkaniu mam teraz 22 st.C przy szeroko otwartych drzwiach balkonowych, a na termometrze w sloncu jest 35 st.C
Jest dzis naprawde przyjemny, letni dzien ...
1,269 2011-09-25 13:29:19
Water ... szkoda, ze u Ciebie pada ... troche sloneczka moglabym Ci odstapic, gdyby bylo tak mozna ... ![]()
A co do stania w tej hali ... to raczej jest dobre dla ludzi, ktorzy maja duzo czasu i malo obowiazkow ...
A jesli Ty codziennie wczesnie wstajesz i jeszcze mialabys w niedziele sie nie wyspac, to szkoda zdrowia ... no, chyba, ze zysk
bylby tego wart ... Kontakty socjalne z czasem nawiazesz i bez tego ... przeciez mieszkasz w tym nowym miejscu bardzo krotko ...
A jesli oblecisz okoliczne sklepy ze swoimi rekodzielami, to tez poznasz ludzi ... Najlepsze kontakty sa zawsze te spontaniczne,
ktore zawieramy mimochodem ...
To zrozumiale, ze mlodszy syn nie ma ochoty opiekowac sie bratem ... Jesli wykona odtad dotad, to baaardzo dobrze, bo trudno
od niego oczekiwac, by wykazal w tej dziedzinie wlasna inwencje "tworcza" ... hahaha
skad chlopak ma wiedziec, co zrobic ...
zreszta, nie kazdy ma ciagotki opiekuncze ...
1,270 2011-09-25 13:31:33
1,271 2011-09-25 13:35:09
Witam Zasadówki
Mam gości.
1,272 2011-09-25 14:11:33
witam kawkowo ...
Ewka - Cezary jest dobry we wszystkim
nic tylko Ci pozazdrościć
speca w każdej dziedzinie ![]()
Joooovita no masz babo placek !! już pierwsze koty za płoty
no! no!! Pan od Miśka coraz bardziej intrygujący
:lol: ..... co to będzie z tej znajomości ???? hiiiiiiiiiiii

nie wybieram się nigdzie ....muszę gary po obiedzie umyć bleee .... do potem ...
1,273 2011-09-25 14:20:58
1,274 2011-09-25 15:03:55
Ewo ... nie ma to, jak polaczyc przyjemne z pozytecznym ... ![]()
Baska ... no, przeciez garow nie myje sie caly dzien ... hahaha oj, cos sie wykrecasz ... ![]()
A pan od miska wcale nie jest intrygujacy ...
ot, taki sobie spokojny, sympatyczny chlopina ... jak jego misiek ... hahaha
Acha... on powiedzial jeszcze, ze z wiekiem Pyska na pewno bedzie mniej zywiolowa i wtedy bedzie miskowi bardziej pasowala ...
tylko nie wiem, czy bede tak dlugo w Holandii ... hahaha
Nanusiu ... mam nadzieje, ze to goscie mile widziani ...
i ze wizyta bedzie baaardzo udana ... ![]()
A to kawalek parku rekreacji ...
A to zalew i plaza ... i Pyska ... chyba nie wlaczylam lampy blyskowej, bo wyszlo takie ciemne, jakby bylo robione wieczorem ...
A to jeden z mostkow, przez ktore musimy przejsc ... + Pyska obgryzajaca galaz ...
a w tle widoczna rozdzinka na spacerze, jakich spotkalysmy wiele ... tata, dziecko w wozku, dziecko luzem i pies na smyczy ... ![]()
a mama pewnie przygotowuje obiad ...
1,275 2011-09-25 15:09:15
Muszę Ci Jovi powiedzieć, że na tym zdjęciu z gałęzią to Pyśka wygląda na bardzo dużego psa ![]()
1,276 2011-09-25 15:12:03
1,277 2011-09-25 16:18:43
1,278 2011-09-25 19:19:08
1,279 2011-09-25 20:01:48 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-25 20:42:00)
1,280 2011-09-25 20:59:13
Witajcie Dziewczynki wieczorkiem ... ![]()
:)
Ja tez mialam niespodziewane wizyty, nawet dwie ... z tym, ze telefoniczne ... ![]()
Ledwo wrocilam z Pyska z popoludniowego spaceru zadzwonila mlodsza kolezanka, ze juz wrocili z Polski ... tydzien temu ... hahaha
Rozmawialysmy ponad 3 godz. i musialysmy przerwac, bo nadszedl czas na spacer wieczorny ...
a pozniej odezwala sie holenderska kolezanka ... i tak popoludnie i wieczor zlecialy ...
Spacerki byly dla Pyski nieudane ... ale jutro, mam nadzieje, bedzie lepiej ... ![]()
Baska ... nazwisko "Krukowna" obilo mi sie o uszy, ale twarzy nie kojarze ... Na 10 lat roznicy czasowej miedzy zdjeciami,
roznica w wygladzie jest ... wstrzasajaca (!!!)... Jestem pewna, ze jest to kobieta ciezko chora ... jesli nie ma anoreksji,
to ma jakas inna, wyniszczajaca chorobe ...
Ewcia ... Baska ma racje ... ja tez widze podobienstwo Wiki do Ciebie, szczegolnie na drugim zdjeciu ... ![]()
i wiem, ze sie powtarzam, ale ona ma w sobie cos niesamowicie urokliwego, co chwyta mnie za serce ... polaczenie slicznej buzi
z wielkim wdziekiem i pewna doza niesmialosci ...
Na pewno nie naleze do osob, zaglaskujacych kotka na smierc, ale ja z ochota bym
dopieszczala ...
bo jest wielkim przyjemniaczkiem ... hahaha
i pod tym wzgledem bardzo przypomina mi mojego synusia, gdy byl maly ... ![]()
1,281 2011-09-25 21:21:54 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-25 21:31:06)
Baska ...az zaniemowilam ... chcesz powiedziec, ze na tym motorze Ty siedzisz z przodu ?... ![]()
A co do zdjecia Pyski, to ona ma takie krotkie biale skarpetki ... i wprawdzie siersc na tych stopkach jest juz bardzo przerzedzona,
ale na szczescie, jeszcze nie lysa ... jedynie ciemna czesc lap, szczegolnie ich wewnetrzna strona jest kompletnie lysa ... i brzuch ...
a reszta bardzo mocno przerzedzona ... ale na ciemnej skorze, to az tak bardzo nie rzuca sie w oczy ... tylko z bliska ...
Ewo ... Pyska nie jest duza, ale mala tez nie ... wazy juz 19 kg, a przy tym ma bardzo zgrabna sylwetke i absolutnie nie jest klucha ...
Jakies 2 tygodnie temu bawila sie ze znajomym, doroslym staffikiem i byla mu rowna wzrostem, tylko on byl szerszy ...
W kazdym badz razie na kanapie w poprzek juz dawno sie nie miesci i lezy skosem, albo wzdluz ... ale zanim zorientowala sie w swoich
rozmiarach, to pare razy miala nagle i nieoczekiwane przebudzenie na ... podlodze ... hahaha
bo czesc zwisajaca z kanapy
jednak przewazyla ... ![]()
1,282 2011-09-25 22:19:45
Z tego co czytałam to Krukówna popadła w alkoholizm i inne używki. Była już parę razy na leczeniu.
Właśnie obejrzałam film pt. "2012". Rzecz o Apokalipsie. Z jednej strony dramat a z drugiej tyle wzruszających chwil, że łzy same mi leciały. Ściągnęłam dzisiaj parę fajnych filmów ale kiedy je obejrzę to nie wiem.
A co do mojej Wilkuli to ja raczej podobieństwa do mnie nie widzę. Chociaż ... też bym chciała być taka grzeczna i słodka jak ona 
Jovi Pyśka na zdjęciu wygląda jak duży pies
Jaka jest w rzeczywistości ? Tego niestety nie wiem.
1,283 2011-09-25 22:21:40
juz pewnie Was nie ma -ja dopiero mam czas napisac
przedtem goscie pozniej sprzatanie po nich a terzaz wieczorem telefony od wszystkich corek.trzymajcie za mnie kciuki --ale mi Was bedzie brakowalo
moze jeszcze ktora wejdzie na kompa
poczekam
jeszcze musze sie spakowac
1,284 2011-09-25 22:31:50
1,285 2011-09-25 22:36:27 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-25 22:39:12)
1,286 2011-09-25 22:45:27
Ewo ... na pierwszym zdjeciu Wikuli podobienstwa do Ciebie raczej nie widze, ale za to na drugim zdjeciu jest wyrazne ...
Jutro Pyske dokladnie wymierze, to bedziesz wiedziala, jak jest duza ... hahaha a jak nie, to Ci ja wysle do ... wgladu ... ![]()
a raczej ogladu ... ![]()
A co do Krukowny, to nalog tlumaczy jej wyglad ... straszne, jak ludzie potrafia sie sami zniszczyc ...
Anusiu ... oczywiscie, ze bedziemy trzymaly za Ciebie kciuki ...
:):) Ja juz dawno zapisalam sobie w kalendarzu, zeby wiedziec kiedy ...
ale nie odpowiedzialas na pytanie Ewy, o ktorej godzinie idziesz do szpitala ... Szkoda, ze nie ma nikogo, kto by nas o wszystkim
informowal na biezaco ...
Anusiu, Serduszko Moje ... trzymaj sie !!!
:) Jestem przy Tobie calym sercem i myslami ...
:) DASZ RADE !!!
:):)
1,287 2011-09-25 22:46:03
Życzę Ci odwagi, jaką ma słońce, które codziennie od nowa wschodzi nad wszelką nędzą świata.
Niektórzy po zapadnięciu zmroku już nie potrafią uwierzyć w słońce. Brakuje im tej odrobiny cierpliwości, aby doczekać nadchodzącego poranka. Kiedy przebywasz w ciemnościach, spójrz w górę. Tam czeka na Ciebie słońce.
Ono nie omija nikogo. Ciebie też nie ominie,
jeśli nie schowasz się w cień. Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkuje ziemię, wschodzi jakieś słońce.
Dobranoc Gwiazdy
1,288 2011-09-25 22:48:59
1,289 2011-09-25 22:50:18
1,290 2011-09-25 23:21:02
dziewczxyny -ide do szpitala rano mam tam byc przed 8.00 rano na czczo --nawet kawy sie nie napije.koszmar -ale to nic -wazne ze to juz..przesylam Wam wszystkim calusy pa do zobaczenia jak wyjde
1,291 2011-09-25 23:23:26
o rany ale mi ciezko
1,292 2011-09-25 23:25:53
musze sie wziasc za pakowanie a wcale mi sie nie chce ..jest mi ciezko i smutno ,boje sie o moja Karolke ,i chlopcow
ale mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze
1,293 2011-09-26 07:28:08
1,294 2011-09-26 07:33:18 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-26 07:33:44)
1,295 2011-09-26 07:58:39
Hey poniedziałkowo dosiadam się z kawcią
Ewka witaj ... przeczytałam wpisy Anusi ... teraz myślę o niej ...co tam bidulka przeżywa...oby jak najszybciej było po tej operacji ... ech życie !!! .... ... trzymam kciuki .... mocno!!!!!

pogoda zapowiada się ładna ! świeci słońce.... tylko chłodno jest !!
1,296 2011-09-26 08:24:05
Baśka Ty się ostatnio strasznie opieprzasz
Śpisz prawie do południa
, kawy rano nie robisz .
Zaczynam się zastanawiać nad tym, czy na pewno sama sypiasz
:D:D A może w grę wchodzi jakiś facio ??? , który podaje Ci śniadanie do łóżka
:lol::lol:
1,297 2011-09-26 08:27:38
Dzien dobry dzisiaj mowi taki mily pan
Zebysmy od poniedzialku mialy dobre humory i pozytywne nastawienie do zycia.
1,298 2011-09-26 08:29:28
@Anusiu - trzymam za Ciebie, bedzie dobrze - zobaczysz! Czekamy na Ciebie tutaj!![]()
1,299 2011-09-26 08:50:13 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-09-26 08:51:22)
Hej.
Witam i pozdrawiam. Czy mnie jeszcze pamiętacie
?
Tu jak zwykle wesoło. I o to chodzi!
Trzymajcie się ciepło, dziewuszki.
Trzymam kciuki za Anusię. Mocno, mocno!


























































